IzakOOO
IEM Cologne Major 2026 | Monte vs Legacy | Stage 2 | #reklama | 18+ | !superstrike !bakalland !betclic !orange !diablo !viking
06-07-2026 · 10h 47m
⚠️ VOD is unavailable.
izakooo VODs on twitchBroadcasts 30+ hours are truncated. View the Raw Transcript VTT for the full version.
No, ey, this ain't for the faint of heart, we always playing rough.
No, I've had enough, it ain't love.
I needed a vision, I needed a vision, I needed a mission,
to be this a mission, with no end to mission,
I see the collision, the crest, and the dizzy, they coming up crack, no.
No, when they ask me tomorrow, don't talk about the show,
they all about to see what I mean in the moment,
I gotta keep going, I'm shaking the dice, and I'm taking a punch,
and they already know it.
I got no other plans, you don't need to understand,
when I know the time, you don't need to understand,
No i no i no stup ma
Never know what made up my mind
If you beat me trade by love
I know what that's like
Let me in your space in time
I promise I'll find you
But if we can't enjoy ourselves
Then we'll support it alive
Wyszy, shed, expansion in time
Dream out loud
What I'm really gonna do by now
Actions, Jesus, Jesus, my mouth
7 slow baby and fancy
That is slow baby the same tree
Internet blow up
Superstar don't touch
Showing off girls in a frenzy
Even in print your memory
Energy focused
Superstar go up
Light
Show me
Light
Light
Show me
Superstar yes you are
T muddy
Poo
Ostatnia próba, na razie, według moich obliczeń, zero punktów.
Kurka, stres nie wziął, nie może wykryć.
Kolejna część naszych zawodów, propiłkarzyk, a my mamy oczywiście nowego kandydata na mitrza Jakub Smelber.
Grzegorzski dzień dobry. Dzień dobry.
Witam serdecznie.
Mamy też małą zmianę na bramce, Patryk jest gotowy, ale Patryk z tego sobie, mimo pewne sukcesy, ma i soka, ostatnio są całkiem, całkiem niej tyle.
Bardzo dobrze.
Witam serdecznie.
Proszę tutaj powitanie między zawodnikami, bo to będzie rywalizacja, którą za chwilę zobaczymy, a nie przedłużając, zaczniemy odstrzelania rzutów karnych.
Dwa punkty, za każdy trafiony. Może nie tyle bramkę, co oczywiście musi wpłać ta piłka, ale do bramki dwa punkty, za każdy trzał.
Trzy, które będzie za chwilę oddawał, więc Patryk, zapraszamy na bramkę.
Trochę czuję presję.
To jest mam nadzieję.
Ale włączę sobie piłka w plenerze, żeby się naczyło, prawda?
Tak, tak, tak. No i powiem tak, jak tak nie włączysz, to się kompletnie nie liczy.
To bramka jest tak duża, Panie bramkarze.
To jest ogromne.
Uwaga, kacz, jeden na jednego, rzuty karne. Trzy próby, stąd najpierw zaczynasz.
Aj! No brawo, brawo, ale miał na ręce, miał na ręce. Za mocno, nie?
To jest ta siła, to jest ta moc. Zobaczcie na to, no nie?
Ma broń nie tak blisko, nie tak blisko, wystarczy, stąd widać, stąd widać, dobrze?
Ale wyczuł, wyczuł, bo patrzyłem w prawą stronę.
Chyba analizował, chyba analizował.
Ma dość aptenie gdzieś.
Tak jest. Coś tam chyba bronił. Coś tam chyba bronił.
Dobrze, druga próba, jedziemy.
Oj! Gdyby się punktowali ten supek, byłoby za to naprawdę duży punkt.
Mam wpiszę, że się zmęczek mi tu tak biega po tę piłkę, co?
Oni nie będziemy odciunął w takim konkurencji po tym.
Kalma, kalma!
Lekki prób sik. Nie pochyliłem się przez strzale, to to jest...
A w którą stronę pamiętasz? Do przodu, do tyłu?
Do przodu się trzeba do piłki, za piłką.
To pewnie kolana szpotana.
Grud że dużo biega.
Oj biega, biega, dawaj.
Ostatnia próba.
Brawo, zmyłka, zmyłka.
Pięknie.
Dwa na trzy, dwa na trzy, czyli będą mogli obliczać 4 punktów.
Super.
Dobyta tej konkurencji.
Więc teraz spokojnie przejdziemy do kolejnej, którą sobie właśnie sprawdzam.
Przechodzimy teraz do kolejnej konkurencji.
Show your movement.
Tu zasady nieco bardziej skomplikowane,
ale myślę, że sobie poradzisz.
Zaczynasz z tego pachałka tutaj, gdzie jest położona piłka.
Dokładnie tak. Zaczynasz od trafienia w bramkę.
Za to jest jeden punkt.
Później lecisz z slalom między pachokami.
Z piłką?
Z piłką, z slalom z piłką.
I masz jeden na jednego, sam na sam typowy, z bramkarzem.
Masz w sumie trzy próby za bramedzkę.
Jeden punkt.
Później zajesz z slalom i sam na sam za...
A jako minę jeden z pachą, coś się stanie?
Nie przegrę was, oczywiście.
Nie wiem, bo w sumie to sam dągłem omijnąć, jak ja robiłem, ale powiedzmy, że przegrywasz i sam już uczucie, jak będzie brameczka, tu są dodatkowe jeszcze dwa punkty.
To najmniej do brameczki, później druga piłka, slalom jedziesz.
Pięknie.
No, żeby się zdługił, żeby się zdługił i sam na sam.
Ale dobrze, jeden półkcik, jeden półkcik.
Jeden punkt, to ja powiem z swojego doświadczenia, to naprawdę jest tak trudniejsze to na starcie.
Bramkarz, to raz jeszcze zaskoczył, bo skrasa dystans, na orzikach tego często nie ma.
Z kwestia przestawienia w głowie, prawda?
Najważniejsze, byś ty przestawił sobie w głowie, tak.
Jesteś gotowy? Druga próba.
Lecisz.
O kurde.
Lecisz, lecisz, tylko jeden punkt, tu są dwa do zdobycia.
Nie ma presji, a najważniejsze przed tobą. W ogóle nie ma presji. Po prostu.
Ojojojojojoj no. Ale coś chyba bym przeskoczyło w głowie myślę. To jest chyba to.
W Selderku kochamy, jesteś gotowy? Do ostatnich prób. Jestem. No to bramkoż gotowy, gotowy. Startujemy.
Brawo, jeden kłóczki.
Oj, wiejku.
Oj, oj, oj, oj, spokojnie, spokojnie, spokojnie. No i teraz, uwaga.
O, przymierzył, brawo.
Naprawdę ładnie, naprawdę ładnie.
Kuch!
Wielkie brawa.
Dziękuję.
Kolejna konkurencja, fake plant. Jesteśmy gotowi, swerber przygotowany.
Zawsze gotowy.
Tak, jest to teraz, czy powiem, na co? Może tak?
Zaczynasz, tam jest piłka, oczywiście biegniesz w kierunku bramki.
Mamy takie małe, jeden na jednego, ja tak wiesz, symuluję, że cię blokuję,
ale będę się starał, mijasz mnie i masz son na samym dramkażem
to samo co przed momentem. Gotowy?
Tak.
To lecimy.
Ale zauważ bez żadnego ślizgu, tylko sopałem.
Muszę chyba dyna mikolitewne na drogę.
Tak, tak, tak, bo ja mam kolana szpotawę i buty niedogrania.
Ale bardzo dobrze się ustawiłeś, bo byłeś jednak bokiem, tylko złą stronę.
Tak, tak, bo ty jesteś prawo nożny, tak?
Mówmy, że oby nożny, tak?
Pamiętaj, piłka może przejść, ale zawodnik już nie.
To idę ubrac w kręty.
Gotowy?
Tak.
Długa próba.
Tak?
To po prostu mogli się na konkurencję.
A to jest chyba jedna z tych bardziej wymagających konkurencji, tak mi się wydaje przynajmniej.
Tam?
Nie obrózaj w dobry po prostu.
Ja spuszczam na końcu, ale wiesz...
Ja szukam różnych rozwiązek.
To lepiej w drogi niż mało, co?
Ale tak tylko drobnie.
Nie żebym je zależał, ale jeszcze jest mój lider.
Dobrze, bo jak Hermet nie jest w stanie...
Uważaj, że się nie biegnie drobnie.
...wzrobimy teraz typowe zagranie.
Ruch ten, ruch ten, lecimy, lecimy.
Prawo przejściem z lewo i strzelać dziewczyn, najnagrodni.
Podam się kompetnie tego nie spodziewa.
Jedna z najstarszych techników kaskich.
To chyba tak. Nie jest na zasad.
Ostatnia próba. Lecisz.
Nie kurka wodna! Ja cię puściłem. Teraz przechodzimy do teoretycznie słabczej nogi naszego zawodnika.
Ekoround, Opsfeldera, trzy strzały, lewą nogą, trzy słuchty zakarżony, strzelony, za każdą bramkę.
Chyba proste, co? Tak. Krawomoga mogę zadnić, lewej sam się boję, więc zobaczmy co z tego wyjdzie.
Zafowiedział pięknie, zobaczmy.
Uwaga.
No i proszę bardzo.
Precyzja, technika.
No.
Ty może zawsze teraz strzelaj tą lewą.
Zaraz cię przekonany.
Ale bramka się tym razem nie ruszył z miejsca.
No właśnie, podejrzane, co?
Zaskoczony był taką siłą i precyzją.
Druga próba.
Siłą i precyzją. Druga próba.
Ej no.
Oj, ale tutaj to się za bardzo przełożyłeś, no.
Nie, tu raczej chciałem myślać, że tym razem się ruszy z mistrza.
Oj.
A to wbyt czytelne chyba było, wiesz?
Tak, takie mam wrażenie.
Która była panęka, ale to nie to.
To nie to?
Nie, tam, wiesz, to trzeba inaczej podejść do tego.
Ale rozumiem, no lewa noga.
Ostatnia próba.
Najbardziej stracująca.
Oczywiście.
A, bardzo pięknie się strzałek na razie. Ze wszystkich chyba nowych.
No, może nie, ale brawo.
Dwie brameczki, sześć punktów, sześć punktów.
Za chwilę mi to podliczą, ale naprawdę było dobrze.
Szkoda tych jeden na jednego bardzo.
No.
Może za bardzo ci ścisałem.
Nie, to nie kwestia obrońcy do kwestia bramkarza.
Ok, to dobrze w sumie.
Jakby go nie było, to każda by pewnie wpadła.
Jest no, w każda to, wieś, to 99% szans.
Pora na klapstwie, no jak widać, zawodnik już jest gotowy do tej konkurencji.
Konkurrencja jest bardzo prosta, z małym, tylko takim dodatkiem.
Nabrancy, jak widać, nikogo w tym momencie nie ma.
Nie ma brawkarza.
Spelder ma okazję strzelić swoją, no nie no, chyba lepszą nogą prawo.
Problem w tym, że nic nie widzieli w tym momencie, a do tego ja jeszcze go obrócę 10 razy przed strzałem.
chyba proste
gotowe?
gotowe
no waga, to jeszcze możesz sobie wymadać 10 piłek
ja wiem, ja wiem, ja wiem
tutaj się nie zakomilam
mogę 10 razy
widzisz się ze mną
raz
10
jeden strzał
ja nie wiem, 10 piłek
no jeszcze no
no i teraz uderzasz
No, no dawaj, no jest mi wskąd.
Trochę w metrze tą do lewej, do lewej no, no i teraz. Udez.
Też się teraz obróć w lewą stronę, wiąż się i teraz, lewo jeszcze trochę w lewo.
Jeszcze trochę w lewo, w lewo się obróć.
No, obok lewej nogi, za lewą nogą.
No, o, no, no, no, no, no, no, nie wiem jak ci pomóc, wiesz. Musiałbyś do mnie podejść.
Krok, jeszcze krok, jeszcze krok.
Wróć się o ostatni, ostatni i teraz lewą, uderzaj.
Uderz, ale uderz, uderz. No nie, no to już, to chyba nie zaliczamy, co.
A, no.
Trudne, to już komisja licencyjna będziemy chciała rozstrzygnąć.
Bo wbołamy się, nie będzie żadnego walku wery.
Dziękuję.
Brawo.
Na ile?
A ktoś miał pięć?
Ja.
A kto go obracał?
Radek.
Mógł lepiej obrócić, to nie powinien.
Ale to już nie miało raczej wpływu.
Tym razem pora na jakąś ekwilibrystykę Flickshop od Steldera.
Trzy próby, dorzucona piłka z prawej strony, może się odbić raz, później z powietrza, slder uderza.
Zasady są proste, musisz strzelić bramkę.
Ale ładnie, dużo siły, precyzja, jeżeli chodzi o dołożenie nogi do futbolówki, lepiej niż ja za pierwszym razem.
Nie, za pierwszym razem jeszcze jako taką. Drugi był głównie najdłuższy.
Druga próba.
Bardziej na nią, natomiast bardziej ją przykryć.
Tak, tak. Wiesz znaczne zasady, tak?
No, zasady. Dokładnie.
Teori piłkarskie jestem bardzo mocny.
No, w końcu już widzę po ubraniu.
Druga próba.
Oj, ale no...
Ale nakryw ją, tylko...
No i nie, no...
Widać, że jak się składocz, jak by ci zrobić zdjęcie, to myślą, że bramka.
Ale później widzę, co się dzieje i bramki nie ma.
Co on na dole? A mogę prosić o takie bardziej dorzucenie bliżej środka?
Dziękuję.
Mocniej, po prostu mocniej, wiesz.
Opa, teraz to już musi, zobaczcie.
Jeszcze raz oddałem, oddałem.
Ej, wy tylko i tak jak graczcie, jakoś to jest.
Dobrze, koniec.
Brawa, bo jeżeli chodzi o złożenie do strzału, naprawdę wysoki poziom.
Niech te zapakuryków nie dajemy, tylko zastrzelone bramki i tu jest zero.
Może już w kamerę, bo jestem taki trochę, wiecie, że już się wiesz raz, już nie na punkty, ale po prostu nie pójdę spać z taką nośną, zanim strzeliłem.
Ale, bo słońce zajdzie swele.
Z przewodki teraz coś takiego.
No dobra, jest poprawa, jest poprawa.
Jest poprawa, dobrze, czyli wystarczy się rozgrzać, dziękuję.
A teraz zaczynamy sprawdź, Jan, jeżeli chodzi o technikę urzutkową naszego tutaj kandydata.
Prorunda. Zaczyniemy od zośki.
Kupkowanie można by tak nazwać w odzośce. W środku zzośki troszki nasze, ponieważ je ponazywa.
Kładziesz zośkę na nodze.
Zaczynać za każdej podbicie dwa punkty, ale spokojnie.
Jak nie zośka, to mamy jeszcze kaczeć na podburówkę.
Tam też możesz podbijać. Tam już akurat jedno podbicie to jeden punkt.
Na razie spróbujmy zośkę.
Nigdy tak nie robiłem?
Rozumiem.
Zaczynamy.
Pięć? Dobrze, komisja mówi, że pięć, czyli dziesięć punktów za to, naprawdę ładnie i osobny pierwszy piłka.
Co wyższy wynik, to wygrywa, okej, dobrze, czyli z ziemi zaczynasz to jakby rozumiesz, zdarzyło ci się kilka razy podbić.
Kurka, stres nie wziął, nie może to być.
To niesamowite, to jest ośka lepiej, więc to 10 punktów jeszcze z ośką, to jest naprawdę dobry wynik.
Nasze ośmiesziłem tylko przed kamerami, drodzy Państwo, to są potrzeby humoristyczne.
Ale to już kończymy część humoristyczną, czy to jest drugie odcinek?
Nie.
Jesteś gotowy na konkurencji.
I mogę zacząć piłko, hafkowanie?
Tak, tak.
To jestem gotowy.
W domu czeka na ciebie piłka, czyli dubel, tak?
W tej kolejności nie, Wanda.
Proszę Państwa.
Proszę Państwa, no.
No, przewidzę ma dziś granicę pięciu.
To już oczy...
A, ale jeszcze raz.
No, trudno. Składa, że cztery razy, jak się liczyło.
Pora na one-touch, przeręć z peldery, gotowy?
Uff, po czym to się wydarzyło? Chwilę temu już chyba nigdy nie będę gotowy.
I dobrze, dobrze, zasady są proste, piłka na linii polakarnego.
Musisz trafić w poprzeczkę.
Masz pięć prób, każda czerna próba, to trzy punkty.
Dobrze.
To jest dużo, możesz to uzyskać. Także nie denerwuj się.
To jest dużo prób, to jest dużo punktów do zdobycia.
Zaczynaj. Poprzeczkę.
Oj, oj, oj, oj, oj. To było naprawdę blisko, ale dobrze ułożona noga na skarcie zjazduje duże szanse na punktowanie.
Druga próba.
Nie, to jest w porządku.
No nie, no tak, tak. Na razie utrzymujemy, że powinna piłki.
Ułożoną nogę do tej piłki.
No, jak coś to, że jest w porządku?
To jest w porządku.
To jest w porządku.
No, ja coś tonulujemy, spokojnie. Zaczynaj.
To nie, to jest nagwina nogi. Jeszcze dwie próby.
Calibracja, było za wysoko, więc teraz dwa razy prosto tam gdzie należy.
Musisz wiesz, tam te linie ułożyć odpowiednio, wiesz o co chodzi.
Nie wiem co może, lewą nogą może faktycznie, to jesteś lewonozny.
Jednak nie.
Ostatnia próba, na razie, według moich obliczeń, 0 punktów.
Jak obwierzysz?
Zawsze wierzę.
No to obrąd, że ty wierzysz.
Sprawdźmy.
Piąta próba, 0 punktów jak do tego.
Przynajmniej w tej konkurencji.
No to zero, no niestety, trzeba będzie odrabiać się chyba już w ostatniej, jeśli się nie mylę.
Więc przejdziemy, zabierzemy futbolówki i przejdziemy na środek wojska.
Boisz się, że będę drugi.
No to było najgorsze, prawda?
Tak.
To drugi, to jak ostatni.
To prawda.
Chociaż jeszcze nie wiadomo, kto będzie pierwszy.
Bo po tobie jest jeszcze jedna osoba.
Więc to też się może zmienić.
Czyli nie mam pojęcia, czy jesteś daleko przed mną?
No to jest dużo płuców do zdobycia.
Tutaj?
Tak.
A co to trzeba zrobić?
Już tłumaczę zatem. Przed nami ostatnia konkurencja World Bank, ale jest jedna dobra informacja.
Tutaj jest dużo punktów do zobycia.
Masz uwaga, trzy próby ze środka boiska, musisz trafić do dużej, największej, jaką tu mamy bramki.
Oczywiście nie możesz w poziomie, ale piłka może się odbić jeszcze przed razu.
To nie jest tak, że ona musi chwaczać tak czyściutko do siatki.
Masz trzy próby, każda udana próba, to jest uwaga, dziesięć punktów.
Ja tylko szybko matematyka 3x10, jesteś dobry w liczbach.
Kilę?
30.
Brawo Seldar, pozobaczmy jak cię pójdzie ze strzelaniem.
Dobrze, dobrze, dobrze leci, dobrze leci.
10 punktów.
Najtrudniejsze to jest siła uderzenia.
Te nogi nie są stworzone do siły, są stworzone do techniki.
Przy czym stresowałem się w czasie kapkowania, więc na ten jest wracajmowań.
One są szybkie?
Czyli że poczułeś się teraz po tym pierwszym pewnie, tak?
Tak, noś, możesz zgubić?
No właśnie o tym mówię. Czy to już jest to, że czujesz się pewnie, tak?
Na pewno wyginam to lepiej niż bramka z Wisły Kraków-Lekkiewicz.
No, może... to jest szansa jakaś dla ciebie. To wie.
Przed 30.
Wsartuj, druga próba.
10 punktów do zdobycia
Wiemy, kto strzał wszystkich
Ale było blisko, naprawdę
Jeszcze powstało
Kasz, daj tak górą!
Oni tak fajnie wybijają
Tak, tak, ale przyjeżdż na głowę
Na głowę, na głowę
Daj niestety
Zobaczmy jak to się wystawia.
Zobaczmy jak to się wystawia.
Jeszcze jeden punkt musi wejść, bo inaczej to...
Na razie wirtualna tabela, tutaj analiza.
Power rest te sprawy.
Wygląda na to, że jak strzelisz, będziesz liderem.
Stresujesz się?
Jest nerwowo?
Właśnie nie wiem, czy takie informacje powinny byłyby przekazane.
Sprawdzę.
Czy słuchasz twój oddech?
177.
I zakresz tu był.
Też bym był blisko i nie dał rady. Zobaczmy jak to sobie pójdzie.
Ostatnia szansa. 10 punktów.
Trafi, trafi, trafi.
Brawo! Mamy lidera wirtualnego, ale lidera.
Czy mogę zrobić cieczynkę?
Tak, porosimy ślisk na kolada.
Pokrosimy też kareckę.
Zaprosiliśmy na sekundę. Albo balotelniego.
46 punktów Kozaki. Brawo.
Jak się okazuje, prezja nie jest tutaj największym problemem.
A co? Co było najtrudniejsze?
Nie dopompowała piłka.
I bramka w te prezentacji. No to też sprawiało problemy.
No dobra, no dobra, no w 12 z ostatniej konkurencji 20 punktów.
20 punktów.
Ale braknik do brakologra, prawda, bo to już mogło być...
A trzyma trzy mogłeś mieć praktycznie, nie?
Tak, to byłyby szanse, żebym był dwajtaliści.
W zasadzie patrzy, jak wy tu masz trzyma 30 punktów,
później w wysokiej konkurencjach musiałbyś być 9, żebyś na pierwszym miejscu.
Tak mówię teoretycznie.
Tom Orgenowi może podpowiem, bo on jeszcze będzie naszym gościem
i on jeszcze będzie spróbował stawiać się do bramki,
z trzelać bramki, z połowy, nie z połowy, różne inne opcje.
Za teraz dziękujemy jeszcze raz gratulacje.
Dziękuję.
Świetny wysłem.
Dziękuję.
i do zobaczenia!
Sponsorium transmisji jest Betkik.
Jak mnie z wą tak mnie zwiął, mam na imię Ganga Murun i mam zawsze to tworzyć dla was stage 2, dzień drugi.
Jesteśmy, byliśmy tak naprawdę w kolonii na stage 1, a jakoś dziwnie mnie teleportowało do na stage 2, do takiego fajnego miejsca.
Mamy tutaj jakieś bieżowe ściany, tutaj może pro playerów zbytnio nie ma, ale za to jest masa ciekawych, bardzo fajnych ludzi.
Więc teleportowaliśmy się, proszę Państwa, i tak jak w cały serc pierwszy mieliśmy super wywiady z fajnymi ludzikami, to tym razem jestem teleportowany do analizy, jest z nami łysy,
który mówi, żeby oni nie mówić. Jesteśmy proszę Państwa, tak, na domówce, Major, I am Colony 2, czuć, że w końcu wpadłeś. Super!
Najlepsze braciaki z powrotem razem.
Racja, racja, racja, racja.
Lecimy dalej proszę państwa.
Jesteśmy na domówce, domówka w...
Ej, tutaj można mówić w jakim miejscu właśnie jest domówkę?
Chyba można, ja powiedziałem kiedyś.
Domówka w Magdalence proszę państwa.
Jestem tutaj, jestem zaproszony tym razem nie jako dziennikarz, tylko jako ekspert esportowy jako...
Kto?
Nie wiem.
To jest tylko ekspert, analityk i fajny chłopak. Dobrze siedzę czy mięta musiałeś?
Jak chcesz? Możesz tu, możesz koło Lapa, jak już w ogóle szedź.
Jak się siedzi?
Szybne policzno, wygody, jak już słyszałem, to się jedzie.
Dobra, już się księg 1, to się jeden. Więc powinniśmy chyba gdzieś teraz switchnąć na tą kamerę, a już jesteśmy na tej kamerze.
Jesteśmy tutaj.
Widać, że to jest.
Zastresowałem się tutaj.
W chwile ja przejmuję głos, a potem ruszamy Ganga i gadamy o CES-ie i w ogóle o wszystkim, co dotyczy tego eventu i naszej transmisji z niej.
Oczywiście, dzień dobry widzowie, kłaniamy się nisko już z naszych eksperckich KANAP na naszej analizie.
Radek Modom-Florkowski, Ola Przewodowo-Ostrowski, jest z nami.
Ganga, nie będę to skupił, jak ta zniszka, wiesz?
Ganga Murgando, Ganga Murgando.
Nie przygotowaj, Kamerakiu, to jest zawsze taki przygotowany.
Zawsze przygotowaj.
Nie macie, tym nie macie, a to pierwsza minuta, ale obiecuję, że każda kolejna minuta, każda kolejna godzina, to już jest pełne przygotowanie.
No bo ważny dzień na Majorze, tak? Z jednej strony niektórzy będą nas zaskakliwać i szokować pozytywnie,
no ale my też jesteśmy po tym pierwszym dniu drugiego stage'a, na którym panowie trochę tej frustracji też się pojawiło,
no bo Gamer Legion dziś wkracza do walki o życie. Ciężkie zadanie, bo spotkanie z Bait, ale my będziemy liczyć.
To spotkanie o godzinie 16.30, także do tego jeszcze przejdziemy, ale tak ogólnie właśnie po tym pierwszym dniu jakie są wasze wrażenia.
Wrażenia, jeżeli mogę zacząć.
Śmiało.
Wrażenia są niesamowite, nie obejrzałem ani jednego meczu. Byłem tak zmęczony tymi podróżami, że nic nie widziałem.
Jedyne co to, co jakiś czas odświeżałem w szczególności jak właśnie był mecz Game Legion Bad Boom oraz w szczególności chyba Tyler grał z...
FUT?
Halo grało FUT, co prawda, więc dobrze, dobrze.
Tak, tak, tak. No właśnie, ja te dwa meczy bardzo mocno tak powiedzmy, odświeżyłem, ale nie obejrzałem, a nie jedno meczy.
Jedyne co to jest bardzo nic smutne, bo zobaczyłem, że tak naprawdę giemy, gdzie zaczynać 0-2.
I dosłownie to było coś, o czym rozmawiałem z Hypexem, bo na Budapescie oni zaczynali 0-2, dzień pierwszy, z tejczu pierwszego.
I później nie dali rady odrobić, i chyba odpali z Budapescie 1-3.
I tym razem, jak spotkałem HypeX po właśnie w czasie tych i jego meczy na Stage 1,
to mówił, że UF jakoś udało się przeżyć te best of jedynki.
Jak przeżyliśmy best of jedynki, to mamy możliwość, powiedzmy, walczyć
i jesteśmy prawie raczej pewni siebie, że w tych best of drukkach przynajmniej na trzy możliwości jedną wygramy, prawda?
I jeżeli już teraz są na 0-2 i to w szczególności gra jest na bait,
a i moja wiara w to, że zobaczymy polski oza wanika na Stage 3, zmalała do 5% mowy jeszcze.
Słuchajcie, ale były takie historie już majorowe, że zaczynamy od 0-2 i wracał do 3-2, więc trzymajmy ich, czekaj, żeby było dobrze, bo wiadomo, że Major takie właśnie historie lubi, takie historie zasługuje.
Nie ma rewelacji póki co od GamerLidzina, ale tak odsierzam sobie ostatnie majory. Widziałem, że chociażby Pein, które dotarło w Austin do fazy puchorowej interza, zaczęli od 0-2 i później się rozkręcili, więc czasami tak bywa gorszy dzień, dwa mecze przegranej i trzeba odrabać te straty FB.
bo powinno być trochę lepiej, bo to jednak pełna pula ma do dyspozycji,
bo obce przygotowania się pod Rwala i też ryba, który swoje problemy ma,
więc dzisiaj akurat jeszcze wierzę i mam nadzieję, że będzie lepiej.
Tak, ja widzę, na czacie pojawia się troszkę pytań o sam format,
więc jeżeli jest tutaj ktoś, kto jeszcze nie do końca to czuje, rozumie,
no to szybkie wyjaśnienie.
Wczoraj zaczęliśmy drugą fazę Majora.
Wszystko tak naprawdę zawiera się na grafice, którą widzicie.
Wczoraj z perspektywy Gamer Legion, może na to spójrzmy, bo oczywiście tam Snacks, tam Hypex, EMD, Grashok, kto nas najbardziej interesuje, mieli panowie do rozegrania dwa spotkania w formacie BO1,
a więc jedna mapa, wygrywasz, przegrywasz. No wczoraj tak się złożyło, że Gamer Legion obie te mapy, oba te spotkania, przegrało,
także dzisiaj Glance 02 i jeżeli chcielibyśmy, Gamer Legion, awansowało dalej, muszą wygrać trzy kolejne spotkania,
ale już w formacie BO3.
Dzisiaj właśnie pierwsze takie spotkanie, jak mówiłem o godzinie 16.30 z ekipa O-Bait,
a jeszcze ganga chciałbym się zapytać o samą kolonię, o pobyt tam.
Co ciebie najbardziej zaskoczyło?
Czy kolonia jako major wracający po 10 latach w tamto miejsce
różni się czymś od tych dużych turniejów, na których już bywałeś ostatnio?
Powiem tak, rok temu byłem pierwszy, że jest jakby na arenie, na kolonii.
I powiem szczerze, że wcześniej wszyscy mówili, że kolonia, że Langsa Sarena to jest w ogóle super i tam zawsze była rozmowa, prawda?
Czy spodyk lepszy czy Langsa Sarena?
Powiem szczerze, że jak już byłem już po kilku pierwszych tam powiedzmy arena, które zwiedziłem, a dzisiaj już powiedzmy, że czuję dosyć tam powiedzmy jakoś dosyć mocno doświadczone.
Jak chyba w wodzie.
Tak? To powiem wam szczerze, że podkierają ci drzwi?
Aaaaaaa, noooo.
Polik Broadcast. Zresztą słyszeliśmy, że nie jedną zawodnikowi nawet przedstawiałeś, skąd jesteś, Polish Broadcast, Polish Mongolian Broadcast, tak?
Tak, tak, bo zawsze tak trzeba, to wtedy troszkę lepiej znamie patrzą, chyba że to zawodnicy z CIS, no to czasem powiedzmy słysząc polski odkaz, to kilka razy mi odbudzili, myślę powiedzieć, to taki właśnie taki mały fanfakt, który, jak ja się mówiłem,
Rzucaj ksywami odrozumieć, rozumiecie?
Rzucaj ksywami, no jest jedna drużyna, która gra w stage drugim, która jest bardzo dobra.
Fed Boom?
No spirit, okej, tam, powiedzmy, dam jeden z menedżerów kiedyś, jak powiedziałem, że, że rzecz chciałbym zrobić właśnie wywiad, z którymi zawodników, to zapytał mnie, skąd jestem, jakby, jakby, jakby, jaki outlet, to powiedziałem, że Polish Media Partner, to powiedzieli mi, że tak, a, no, a, to nie, podziękujemy, okej, więc taki mały fun fact, ale tak, to wracając, lans jest arena, moim zdaniem, z tych wszystkich, które zwiedziłem, a już trochę pozwiedziałem tych aren CS-owych, najlepszy arena.
na świecie.
Jak mogę jeszcze dopytać bardziej o tą fazę grupową, bo nasi odbywa jeszcze w
studiu, ale przy wielu turnieach mam takie odczucie, że te studia są dość podobne,
takie same bez jakiejś aury, a przy kolonie to jednak te obrazy, ta cała atmosferę
w środku, to wydaje mi się, że jest też trochę wyjątkowe i sami zawodnicy czują,
że to jeszcze jest faza grupowa, to jeszcze jest ten swiss, ale to już jest coś
specjalnego.
Tak, to jest to studio, bo akurat w studiach powiedzmy, byłem mniejszą ilości niż w
powiedzmy na arenach dokładnie, ale to studia jest wygląda fenomenalnie.
Wygląda tak, jakby na przykład gdyby to studia było trochę większe,
można było postawić więcej krzesył, to to mogło być samą areną,
bo powiedzmy jest takie usadowienie, powiedzmy takie dwupoziomowe,
to nie jest tak, że powiedzmy w jednej linii są stawodnicy, którzy grają na siebie,
to to jest tak, że powiedzmy jest pierwszy lejer i nad nimi powiedzmy taki poziom wyżej jest jakby drugi rząd tych siedzeń.
Oni są tak troszkę jakby w 45 stopniach, jakby zwrócenie jakby do nas, dla nas,
Jakby dla widzów albo którzy powinni siedzieć tam na arenie, więc daje naprawdę fajne wrażenie, a do tego
te wszystkie witraże, witryny, zmiany i produkcje, którą ISL tam wymyślił, naprawdę robi niesamowite wrażenie.
I jak ja jechałem na stage pierwszy w szczególności w Budapestie, to miałem takie, a okej, no jest fajnie.
Normalne miejsce.
No właśnie, to było to z widlami było, więc to też dawało lepszy vibe, ale i tak to było, tak było w stylu, okej, to jest tylko stage pierwszy.
A tak jak pojechałem do kolonii, która stała się coś pierwszy, to jak wszedłem tam i zobaczyłem w ogóle to wszystko jeszcze z tymi fajnymi flagami wywieszanymi, to powiem szczerze, że troszkę się zestresowałem i byłem takie, oho, już chyba się majdżer zaczął.
Coś dużego.
A jeszcze jedną, bo chyba dobrze pamiętam, od stage'u trzeciego już kibice mogą wejść do studia, więc będzie też odpustwarka, będzie jeszcze lepiej niż teraz.
Tak, na małą arenę, tak, bo tam kilkaset osób podobna, ale już coś się będzie działo.
Ja myślę, że SL robi to dobrze pod kątem podłapania tego vibe'u zawodników, tego co się mówi o danym miejscu, o danym turnieju,
to znaczy właśnie te witraże, te ornamenty w koloni katedra i ten vibe, ale pod kątem Katowic chociażby też od kilku lat mamy to Hall of Heroes,
gdzie też gdy były rozgrywane mecze na hali w Katowicach kilka kilometrów od spotka, to też było to wszystko fajnie udekorowane.
Oczywiście na tyle, na ile mogli, bo była to taka hala magazynowa, ale w kadrze w kamerze zawsze to wyglądało ładnie jako coś więcej.
Wiecie, to też wynika z tego, że SL buduje sobie historię Katowic, teraz już Krakowa i kolonii od lat.
Inne turnieje, no jednak nie mają tej przewagi, którą MSL, który wiadomo, że wraca do tych samych miejsc i to jest też łatwiej coś takiego przygotować,
kiedy twój turniej faktycznie staje się tym legendarnym i tym bardziej wyróżonym w kandarzu.
Możemy już podsumować pierwsze dzień rywalizacji w stage'u, drugim tutaj oczywiście święci triumfy Donk, dwa spotkania bliski ratingu, 2-0, 2-26 podczas pierwszego meczu, troszkę niżej w drugim, ale i tak wyraźnie, wyraźnie na czele, mamy trzech zawodników Spirit w top 8, Slux co ciekawe, to jest ciekawostka i będziemy na pewno o tym więcej mówić w przypadku meczu M8, który niedługo, Slux jest najlepszym drugim, drugim snajperem na tej liście, Major troszeczkę wyżej,
A tuż za slacksem Klim, no i właśnie Shiro, Sniper Spirit.
Trużynowo zdecydowanie Spirit i Nines jako te najlepsze drużyny.
Zresztą ta czołowa czwórka to są drużyny, które mają bilans 2-0 i dziś będą walczyć o wyjście dalej.
No a to maskotka, która dzisiaj, wczoraj, przepraszam, miała jeden call-out do swojej dyspozycji,
z jeden time-out, no i właśnie te słynne strategie Spirit, które...
Jab...
Jabidż?
Jab-jabidż?
Jab-jabidż!
Przygotował dla...
Dziabdza, dziabdza. Jak jest ganga to jest dziabdza, bo po prostu.
Proste instrukcje. Na pewno od żabki dla spirit.
A teraz proste instrukcje ode mnie, bo Olaf, ganga i drodzy widzowie, przygotowałem dla was coś na rozgrzewkę.
O, wow.
Kto wcześniej na Majora na domówkę przybywa, temu ta domówka coś ciekawego da.
No i dzisiaj taki mały quiz pomyślałem sobie o tym, że wy na czacie kontra ganga i Olaf to byłby ciekawy pojedynek.
Ok, jedziemy, jedziemy.
Pięć pytań, pięć pytań i ja razem z naszym cudownym człowiekiem z produkcji z Filipem
opracowaliśmy mechanikę, która pozwoli nam to zrobić,
a ta mechanika będzie polegała na tym samym, co na czym polegają głosowania na drużynę w meczu,
czyli widzowie wy, którzy możecie głosować na drużynę, która wygra, macie jedną opcję, macie drugą.
Przygotowałem pięć pytań, odpowiedź A albo B,
no i wy też będziecie mogli głosować A albo B na czacie.
No to co? Jesteśmy gotowi. Widzę pełen fokus na czacie. Już 2 tysiące osób. Także liczę, że ta grupa odpowiadających będzie spora.
Jedziemy.
Do was też panowie.
Ale ja...
Proszę, mogę być słaby.
Ale słuchaj, dwie odpolięci siłami.
Ale z wielkubami.
Musi wykerować.
Jest was dwóch.
No bo ja jestem...
Majic, chcesz zjeść dog, okej?
No to lecimy, no to lecimy.
Pierwsze na rozgrzewkę proste.
Który zawodnik ma najwięcej tytułów MVP Majora.
Czy jest to?
A.
Zajłu.
B.
Device.
Teraz powiedzmy kilka chwil na dyskusję dla was,
wy widzowie też już głosujcie,
zacznijcie na ekranie, powinno się za moment pojawić
A. Zajł, B. Device, czas start.
No mi się wydaje, że Zajł chyba, ale nie jestem 100% pewny.
Wydaje mi się, że mam 3 WP?
Może mieć, ale też pamiętaj, że Device...
Device ma więcej majorów, tak?
Tak, ma 4 Major.
Bo Device wygrywał za strajz Zajł z Wight IT,
i Wight IT jeszcze nie grównało tego wyniku,
wyniku w którym miało a strajz legendarny, więc...
Ale myślę, że 4 razy...
Ale nie, raz był Kierbi, MVP w Atlancie, więc to by wskazywało, że nie zawsze był device, czyli ja bym się faktycznie wzajął.
Tak, ponieważ jakby mogli zremisować, no to by było też...
Tak, tak, tak, to pomógłoby być możliwe.
Ale...
Wydaje mi się, że chyba to będzie zajął, więc coś wiem, coś się znam, coś się okazuje.
Zobaczymy jak się...
Uwaga, uwaga, uwaga, uwaga. Możecie w ogóle nawzajem korzystać ze swoich podpowiedzi, bo z jednej strony panowie dyskutują, rozmawiają, ale oni też jednym okiem mogą podglądać, jak się te wasze głosy rozkładają.
No, żeby podsumować, były cztery majory dla Divisa, ale nie zawsze był MVP, bo przynajmniej raz był Kirby. Nie wiem, czy ktoś jeszcze się włączył do MVP w historii Astralis, ale wydaje mi się, że Divisa mogł być dość często wybrany tym MVP, natomiast przyzaju to wciąż chyba ciężkie.
Powiedziała jest Prawidłowa.
Tak, zajmowała.
Dwa, trzy tytuły MVP, brawo Witownie, brawo Panowie, oczywiście.
Jeden do jednego w takim razie, na razie my chwilkę potrzebujemy, żeby znowu zresetować to głosowanie, przygotować kolejne pytanie, więc może w kwestii wyjaśnienia, jak to wyglądało.
Ty zastanawiałeś się na temat tych tytułów dla Divaisa MVP, cztery faktycznie tytuły jako zwycięzcy majora, dwa tytuły MVP Berlin XIX i wtedy, gdy rozwalił się Pruchar, na scenie i London Rock wcześniej.
To były te dwa. Faktycznie tam Kierbi i Magisk?
Kierbi mógł być Magisk, albo, albo bym wszedł w kierunku Duprejgo, może przy którymś, przy którymś Majdżorze, ale na pewno, na pewno Kierbi był, bo pamiętam, że on wygrał Atlantę Zastralis, później poszedł do Norf za chyba pieniędzmi, tak poszła mocna oferta i finalnie to karierowego skręciazy.
No to, lecimy, lecimy dalej jeszcze, żeby dopowiedzieć, Zaju nabija sobie te staty ostatnio, no bo Budapest, Austin, czyli dwa Majdory z rzędu, no i Majdoru siebie w Paryżu jeszcze w CSGO to wszystko się zaczęło.
Drugie pytanie, to już trochę trudniejsze, trzeba będzie podedukować, postrzelać, także też poczekajcie chwilę z odpowiedzią, pomyślcie jak to może wyglądać historycznie.
Ile różnych organizacji drużyn lub drużyn wygrywało do tej pory Majora przynajmniej raz, czyli minimum jeden triumf jako organizacja drużyna?
A. 15. B. 9.
A. 15. B. 9.
Ile różnych drużyn albo organizacji wygrywało do tej pory Mejdzora przynajmniej raz?
Dobra, droga jako bym poszedł, to jest tak.
Ekipy, które wygrywały parę razy. Mieliśmy Fnatic, mieliśmy SK, to były te airy.
Było też, nie interesujące, z które Mejdzora wygrało.
Do tego szedłem, byłem w kierunku Wightight i to już mamy cztery.
Jeszcze na pewno było Gambit z tych takich, które miały wyskok, Outsiders jest 6.
Wszystkie z Cesgo, tak?
Od Cesgo.
Tak, tak, tak.
VP?
VP też 7.
Mnie się wydaje, że ogólnie 9 będzie i tak, tak.
9, bo pyta się tego...
Ja w ogóle nie liczyl, tylko po prostu uznał, że powiedzmy...
Tak, tak.
No, wiesz o...
7 już poiczyliśmy, a szczerze mówiąc ciężko mi wskazywać, no były oczywiście, byli jeszcze coś innymi z Czowie,
ale do 15 chyba byśmy nie doliczyli, więc ja bym...
Tak, tak, tak.
A według was jeszcze poczekajmy chwilkę na jakieś głosy, ale widzę, że zatrzymał się liczknik, chociaż cały czas te odpowiedzi spływają na czacie, no ale dobrze, bo czas też nas goni chwilkę, a myśmy na chwilę będzie porozmawiać.
Ale dziewięć zatrzymujecie się?
Nie, więc dziewięć.
Czad też pierdzi, że dziewięcia prawidłowo odpowiedź to piętnaście.
O i teraz szok.
No to mówię, no to mówię.
Od tych najnowszych zaczynając
Vitality, Spirit, Navi, Outsiders, Face, Astraiz, Cloud9, Gambit, SK, Luminosity, Envias, Natic, LDLC, Ninja Simpy, Jamass, Virtus.pro
Faktycznie, bo w ogóle SK to jeszcze był ten poziom międzyeska Luminosity
Ja chciałem to zapytać po organizacji drużyny i wtedy nie zrozumiałem czy to SK i Luminosity się z rzegą 1 czy jako 2, ale i tak i tak i tak
Przysyliśmy od rzegu
1-1 cały czas między wami
Co te kawe to tak dodam, że
Ale chat też uznał, że... chat też uznał, że B, tak.
Tak, bo 15 to brzmi...
Wydaje mi się, że spora...
Wydaje mi się, że tak.
Duża część zblekała z odpowiedzią,
bo może chciała czekać na Wasze rady,
a gdy one się pojawiły i tak liczyliście 7, zatrzymaliście się długo na 7,
stwierdzili się, no to chyba 9.
No to poszły te głosy na B, też za Wami.
Dzień dobry, wybaczcie.
Ciekawostka jest taka, że 15 zwyciężało,
a tylko 8 innych było minimum w finale.
Że jak już ktoś był w finale,
no to zdarzało się bardzo często,
że wygrywał mało kto jeszcze się do tego grona wbijał. Dobrze, pytanie trzecie, czacie szanowny widzów.
W ilu drużynach na Majorze grał do tej pory Snacks. Odpowiedź A3, odpowiedź B5.
Virtus.pro A3, B5.
Gamer Legion, G2.
A w Maus grał czy nie grał?
W Maus... to była krótka przygoda, czy on grał na wtedy na Major. Na pewno grał w nowym roku, to nie był Major.
Ale chyba grał. Chyba grał to miałem mamy cztery, jakie są odpowiedzi? Pięć. A trzy, B pięć.
Ja bym szedł w pięć, bo cztery już policzyliśmy, a jeszcze był pierwszy major, na którym nie grał Virtus.pro.
Wypływał Universal Soldiers, tak? Dobrze mówię? Chyba dobrze mówię.
Ja nie wiem, no, ty się znasz. Ja tam do czasów w ogóle nie oglądałem, co jest za powiem, że się zauważył.
Chyba bym szedł w pięć, bo na pewno grał na pierwszym majorze i mówimy o organizacji czy o drużynie.
Mówimy o drużynie. W ju drużynach na Majorze grał do tej pory Snacks.
Nie chodzi o skład, chodzi o coś co ma nazwę, jaka jest formę, jest pięciu zawodników w środku.
Kurczę, no nie jestem pewny, ale tak jak liczyłem, mamy przynajmniej cztery.
Ale na pewno w Maus grał na Majorze?
A dobra, inaczej.
A ta pierwsza Polska drużyna, tak, powiedzieliśmy uniwersalistem.
Uniwersalistem, tak, grał na pewno, to jestem pewny, że grał na pewno.
Na pewno to był pierwszy Major na którym grał Snacks.
2013 rok, pierwszy major Snapsa.
No to wiemy, że na pewno grał WIP, gra, na pewno grał G2, na pewno grał G1, no tak, idziemy, idziemy w pięć, to idziemy w pięć, nie?
No i chat też poszedł w pięć i to jest prawidłowo odpowiedź. Ja nawet nie muszę nic zadawać, to jest dedukcja perfekcyjna po prostu.
Dobra, brawa, brawa.
A powiedz, a jak siedziałem przy swoim biurku w pokoju i sprawdzałem, notowałem, robiłem te odpowiedzi, to miałem takie tu i chmaw, tu i chmaw.
Nie znam się takie, nie znamie takie dobra.
Dlaka, potem zobaczyłem kogo mam za ekspertów do kwizu i ach, dobra, nie.
Będą wiedzieć, będą wiedzieć.
Jakbyś ja tu doszedł Kubika i Morgana, no to by nie wiedzieli.
Na pewno.
Ale tutaj mamy ekspertów.
W ogóle nie maówc.
Mamy ekspertów, proszę państwa.
Dobrze, jest 2 do 2, wiadomo to forma zabawy i wy widzicie co odpowiada chat, chat też słucha waszych rat i dyskusji.
Także to raczej w formie takiego dowiadywania się czegoś więcej, chociażby...
Na szkole, po prostu wspólnymi siłami jedziemy.
Oczywiście, że tak.
Całym ekipom.
Klasówka ma być zdana na pięć, a czy właśnie, trochę pościągamy od siebie, no to już tylko my, wywiemy.
Czwarte pytanie przedostatnie, który kraj ma najwięcej zawodników na tym majorze, czy jest to Ukraina, czy jest to Brazylia? Odpowiedź A, Ukraina, odpowiedź P, Brazylia. Czas start.
To chyba proste.
Myślę, że Brazylia, Brazylia raczej.
Mamy Furia, mamy Made in Brazil, mamy Legacy, mieliśmy Gaming Idiot, to było Szaarx, to mamy pięć ekip.
Tak, i to nie ma szans, że tutaj nam przybiła raczej.
Bo oczywiście są zawodnicy okrejne.
Ukraina, kogo ma montę?
Mają bait, mają montę.
Ale z tylu tam jest taki barzart.
Mieszan.
Nie ma żadnego takiego.
No, może mają, wiecie, jeszcze w innych drużynach.
Tu dwóch, tu jednego, tu dwóch i tak się pozbiera.
Ale czy to przebija Brazilię?
O nie, nie, wątpię.
Nie, raczej mi się wydaje, że tu nawet nie ma co liczyć,
co po prostu można chyba strzelać.
Wam o Brazil.
Brazilię.
Brazilię.
I tak też głosi wieść na czacie.
Odpowiedź B89%
ankietowanych respondentów, tak odpowiedziało.
To jest prawda odpowiedź B Brazylia 24 zawodników Ukraina ma 10.
Ale nie łatwo jest znaleźć ekipę kraj, który by dorównywał Brazylii na Majorach ostatnio.
Oni to mają 25, 28 mieli na Majorze w Budapeszcie, to w ogóle rekord rekordów.
Teraz 24, ale faktycznie kilka pełnych ekipi, kilku Brazyliczyków w kolejnych.
Ostatnie pytanie, bo musimy powoli przechodzić do meczu.
Ciekawe na pewno i zobaczymy jak sobie z tym poradzicie. Panowie zobaczymy jak sobie z tym poradzicie, która z tych drużyn nie zagrała w finale Majora nigdy. Jeszcze nigdy. Czy było to Maus czy heroik?
Było to Maus, heroik grał w finalu.
Tak, ale zacznę kopytać, tak?
Heroik grał w Brazilii w Reda Junero, w tym finale na Oud Ciders i przegrali.
Tam, tam, tam.
Więc na pewno jest to odpowiedź.
Jak to była druga spowiedź?
Nie heroic, tylko...
Małz, a, małz odpowiedź B heroic.
Która drużyna nie grała.
Nie zagrała, no to małz ingling grała.
Ok.
Na pewno nie było tam żadnego...
Nie było nigdy.
Nie ma szans.
A heroic?
Heroic miało, finały stępowne.
Furia ich nie pokonała?
No, ale to jest oto, że zagrali w finale.
No tak, a Furia ich nie zablokowała w drodze.
Nie zablokowała, grając w grywkę i heroic tę grwywkę wygrała.
Ok, jeden uratował sprawę.
Ja kojarzę, że tam w tym całym kotle, tak jak mówi, nie idziemy do finału, nie, nie, nie, nie, ja pamiętam Kadejana ze zwieszoną głową.
Odpowiedź.
Pamiętam Kadejana ze zwieszoną głową, że próbował z Copenhagen Flames, nie wyszło, próbował z Heroic, no też się nie udało, bo właśnie Furia ich przebiła.
Radziu, pytaj, czy jestem pewny? Jestem pewny.
Maura, nie złamy was, nie złamy was. Tak jest, oczywiście, Maus nie grał nigdy w finale Majora, nawet w finale Majora grają ekipę z Aurą, a Maus mnie Maury.
Tak jest, pół final majora to jest Max jaki małs osiągnęło, po tych zmianach, po tym jak był Siuchy, jak Siuchego nie był,
no nic tam się po prostu nie udaje, jeżeli chodzi o awans do finału.
Dziękujemy bardzo, remis, wielki remis, trochę udoskonalimy może tę formułę, żeby jednak nie wiem, jakąś rantkę w ciemno między wami i czatem zrobimy, że nie mogli się słyszeć, albo na kartce sobie panachiać.
A na kartce, a i wea, później to pijemy.
Tak, tak, tak, tak, to jakby było was trzech, no to wtedy dwa do jednego, na przykład jakby było to...
Czyli najpierw odpowiedź, a później dysk, to będzie tak, że można się zgubić.
Zdecydowanie.
Ok, także mamy już pierwsze wnioski po naszym kwiatach.
Dzięki wielkie, że byliście z nami i uczestnieni.
Czyliście?
Mamy też takie wrażenie, że to fajnie nakręca do tego, co nas czeka.
No bo przed nami pierwsze spotkanie w formacie BO1, a zatem Monte contra Legassi.
Panowie Monte, bardzo bliskie sprawienia niespodzianki podczas tego pierwszego dnia.
No bo oni byli blisko wygrania z G2 po tych męczących, długich dogrywkach.
na mirażu. O tym meczu za chwilę. Teraz sprawdźmy jak typujemy na te pierwsze spotkania Legacy.
Jednogłośnie, oczywiście jest studio, nam się wyłamuje.
Bad Boom. Jednogłośnie w meczu z MIT tutaj akurat bez odstępstwa. Wierzymy w ekipę Gamer...
Ale co to, Isaac?
Aha, nie wierzymy w ekipę Gamer, widział tak?
Piotrek.
Piotrula.
Ty? Naszych?
Powiem ci tak. Ja znam naszą ekipę produkcyjną
I nie zdziwiłbym się, gdyby to był fico pod tytułem, a zmienmy Izakowi.
Może nie zauważy, albo może się wkurzy.
Nie?
O, to nie jest ustawka.
To stajemy informacje na ucho, że to nie jest ustawka.
I zakot bypastur.
Widzowie, widzowie.
Gamer Legion nie ma swojego kibica numer jeden.
Oj, oj, oj.
I ja myślałem, że tego, że jak już ktoś miałby bizabejt, no to byłby to Morgan.
Ale powiem wam, że Morgan jest ta Gamer Legiona, ale jest coś gorszego, bo C-Studio,
Im nawet wybaczamy, bo dwa to jednego typują i jak typuje dwa to zera.
No właśnie.
Bez walki.
Będzie się tłumaczył.
Będzie się tłumaczył, bo na pewno będzie dzisiaj komentował to spotkanie.
Dosiądzie się nawet do nas na drugi mecz Piotr.
Także na naszej analizie będzie szansa, żeby go przemaglować.
O co chodzi?
Drodzy widzowie na pewno nie zostawimy tego bez odpowiedzi.
Wyciągniemy z Piotra.
Jaka jest tam myślę przewodnie za takim typem?
Czy to jest taka chęć zdobycia punktów, ale tak po trupach do celu?
Nie mówię tego głośno, żeby nie słyszał, ale...
Albo, albo, albo to robi specjalnie, że jinksuje specjalnie 2.0 dla Beaty, żeby później się do poznów i zaskoczyć, no ale to taka, bym powiedział...
Nie podpowiadaj mu z wymówkami, tak?
Właśnie, właśnie.
A jakaś taka psychologia, wiesz, takiego tego, nie lubimy takiej psychologicznego...
To jest niesiegaźego.
To jest niesiegaźego.
To jest niesiegaźego.
To jest niesiegaźego.
W swoich i lecimy do...
Ja mam wam, że rozumiem, że forma gamerzionu w tej drugiej fazie może nie powalę nas na nogi, ale forma byt też nie jest jakaś perfekcyjna, jak na nich wczoraj patrzyłem, to jest to dla mnie rewalit się do przejścia.
Tak jest. Jeżeli chodzi o ostatnie spotkanie i w ogóle te typy 3003, 300 jeszcze w wielu przypadkach widziałem żyje, bo chociażby fut przez większość uważana za materiał na 3003 praktycznie każdemu się wysypało, ale tak to przecież na Majorze bywa.
No dobra, wracamy do ekipy Monte Bodnie, chciałem zacząć blisko tej niespodzianki.
Ja osobiście dałem Monte na 0-3, ale trochę bije się wpierw po pierwszym dniu, bo to nie jest team gwiazd, ale to jest taki legion żołnierzy, gdzie każdy ma swoje zadanie, doskonale wie co robić.
Chociażby patrząc na tych zawodników, Rainway, Kerpoa, stronie atakującej, rewelacyjna forma strzelecka, Afro, zawłupo, Pocete też potrafi mielić, co potwierdził w pierwszym, wczorajszym spotkaniu.
Fajnie się ich ogląda i dla mnie to jest taki produkt na właśnie taką niespodziankę tego czarnego konia, o którym tak często mówimy, Olaf.
Wiecie co, to jest taka ekipa, przy której wszyscy poszli, a raczej większość poszła w 0,3 i też przez to gra się im bez żadnej presy.
Foto na server wiedzą, że tak naprawdę nikt niczego od nich nie oczekuje, więc gra się z takim nastawieniem dużo prościej.
Oczywiście nie mamy tu gwiazdach, jak powiedziałeś, na tym pogładzie, ale mamy ekipę, która dziś wspólnymi siłami była w stanie wczoraj zagrozić jej w pierwszym meczu.
I w tym drugim, prawda jest taka, że oni powinni wygrać, bo w dogrywce mieli swoje szanse, by to spotkanie domykać.
To znaczy, tu jest po prostu, które w pierwszej kolejce się po rywalu przejechało, więc to o czymś świadczy, chociaż zmonte też jest tak, co historia pokazuje, że oni po prostu mają dni.
I to być może był ten dzień, dobry dzień, ale ciężko im tę formę będzie utrzymać, bo ja wiem jak to jest z Monta, widziałem ich w prolicze i wiem, że potrafią raz wyskoczyć, a później zjechać z tym poziomu.
Tak, ale w szczególności przed w ogóle samym maziorem, to Monta miała niesamowitą formę i na drakulanie jak wtedy tam były ostatnie, turnieje ostatniej szansy, gdzie Pom Liquid i FaZe próbowało się przedostać to oglądając jego drakulana i powiem, że to Monta w tym składzie wygląda naprawdę tak fajnie.
Nie, to jest tak trochę taki właśnie vibe, takie o Game of Lidzion, jakby...
Tego z siuchym jeszcze, za starej czasach ryżu, bo to też hip hop, przy której nie mówisz, no...
Tak, że po prostu sobie grają, sobie grają, ale pijesz sobie na przykład takie monty i sobie myślisz właśnie na taką drużynę, jak powiedzmy, G2,
albo na przykład może by się spotkali w Stage 3 na przykład na taki Maus i sobie myślisz, czy monty ma jakiekolwiek szansę i takim mi się wydaje, że ma.
I oni są w stanie powiedzmy powalczyć prawie z każdą drużyną tutaj, więc to jest spoko,
Ale legacy ostatnimi czasy, w szczególności po tam zwycięzwie na CAC, nad zwycięzwem Falcons, ja jestem w ogóle fanem Sardine Goat.
Tak jest, no i duża sprawa. Faktycznie legacy ostatnio to jest duża sprawa.
Na tej grafice rozkład map, chociaż chciałem powiedzieć o czymś, co ma związek z map poolem, ale ta grafika tego do końca nie przedstawia, bo oba zespoły mają pełen map pool.
To jest ciekawe, że spotykają się i to w formacie BO1 takie teamy, które potrafią zagrać na każdej arenie, oczywiście nie z równie dużą skutecznością na każdej mapie, natomiast montę do tej pory Ola w oba swoje spotkania rozgrywało na mirażu wczoraj.
Myślę, że dzisiaj akurat tego miraża to oni chcieliby banować w pierwszej kolejności patrząc na formę przeciwnika na tej armii.
To może być przewaga Legacy, bo oni oczywiście wyrzucą sobie Anubisa, więc najlepszą, najmocniejszą mapę z perspektywy Monta.
Natomiast Monta musi się pozbyć z Miraj, a Legacy jeszcze parę map takich powiedziałbym komfortowych dla siebie w miarę ma.
Choćby Dust2, który jako tu akurat może się spodziewać, bo to jest Bo1, a Dust2 też znamy z niego Monta, natomiast Legacy na D2 mi się wczoraj bardzo podobało i jak powiedziałeś Ganga o Sadinii.
Ja jestem, powiem szczerze, oczarowany właśnie z Naiperem z Brazilii, ale też kapitanem Legacy,
bo Art dla mnie przeżywa jakąś drugą młodych, drugie życie właśnie pod banderą Legacy.
Bardzo ciekawe słowa od Arta właśnie przed tym Majorem.
Gdy opowiadał o tej drużynie, ja zobaczyłem nowego Arta, tak jak powiedziałeś, bo Arta znamy od 7-8 lat na scenie,
gdy Furia w ogóle miała tę swoją pierwszą wersję, ale to była drużyna wtedy.
Młoda Art też był młody, niedoświadczony.
Teraz mi jak kilka lat Art wraca na Majora, Art wraca do walki.
Art mówi o tym, że on chce pomóc tym młodym chłopakom spełnić ich własne marzenia, nie swoje, on już swoje na scenie zrobił, tylko chce pomóc właśnie chłopakom z Legacy, że bardzo się z nimi zżył i chciałby właśnie z nimi jeszcze coś powygrywać.
Enschint, Panie i Panowie, a więc mapa, która była właśnie tym równym gruntem wydaje się na takie spotkanie dla obu drużyn, jakie są wasze typowania.
Powoli przechodzimy do spotkania, jeszcze będzie kilka kwestii, które omówimy po meczu, ale teraz ganga.
Widzisz, czy te wartości, widzisz te dwie drużyny? Co mówisz?
Ja mam nadzieję, że Legacy wygra. Jakbym miała obstawiać, obstawiłbym Legacy i kibicuję Legacy.
Ancient mapa kontaktowa ma pana Hedy, więc tu, dumo, będzie jeździ, award, będzie jeździł.
To jest idealna przysięgła Legacy, błyszczało.
Legacy może być dzisiaj mocne.
Tak obracałem się za lewerami, żeby zobaczyć się, kto tam już ma headsety na głowie, kto będzie komentował to pierwsze spotkanie.
Dwa łysorki już za moment na waszych ekranach. Łukasz Hermes Pożyczek, Maciej Morgę Żuchowski, Legacy Contra Monta, jedziemy.
O, ale razy, ale razy jestem gotowy na tę walkę.
Blues Brothers, Bald Brothers, niech będzie, niech będzie chociaż ja bez okularów w tym momencie, ale...
Tak nas nie wynasz kanał.
Witamy. Dzień dobry, dzień dobry i zapraszamy na ten mecz. Świetne wprowadzenie. W ogóle też, że ja dzisiaj byłem tutaj nieco wcześniej.
Powiem Ci, że gdy Ganga Murun miał to swoje wejście schodził po schodach, akurat się gdzieś tam przecieliśmy, zbiliśmy piątek.
Myślałem, że tak przecieliśmy, myślę, że podchałeś, bo wiem, że to były za targi w przyszłości, ale było jeszcze skok, nie?
No tak, w razie czego będzie można wyjaśnić raz jeszcze, więc nie ma problemu, zobaczymy kto wyjaśni rywala w tym spotkaniu,
bo to oczywiście ostatnie spotkania w formacie BO1 podczas tej fazy i właściwie w ogóle, tak?
No bo w trzeciej fazie w końcu są te zmiany, więc...
Tak, tak, tak.
No to już ostatnie było jedynki podczas tego Majora, po jednym stronie Monta, po drugie stronie Legacy.
A i tutaj myślę, że jest to pewne zdziwienie, chociaż nie dla wszystkich, że Legacy oczywiście gdzieś się przegrało swoje spotkanie z Mayday Brazil.
Mówi nie dla wszystkich, bo Poharo tym wspominał, że gdzieś tam jego zdaniem faktycznie Legacy może przegrać się przeciwko Mayday Brazil, to się wydarzyło.
O, co tam Mibyr później zrobił przeciwko Spirit, to pamiętamy z wczoraj.
Nie wiele.
Nie wiele, ale tak już mają przeciwnicy Team Spirit, więc ważne, żeby właśnie gracze Made in Brazili się nie załamywali, natomiast Monte, oni akurat mieli bardzo fajne spotkanie przeciwko G2, mnóstwo emocji do grywki, naprawdę działo się tam bardzo dużo, to mogą pójść zupełnie inną stronę, zobaczymy, w którą stronę pójdzie to dzisiaj.
Tak jest. Gdzieś się, w czasie pewnie, samu akurat delikatnie typuje to zwycięstwo legacji, co do jednego, jak pewnie zauważyłeś, no ale nie da się,
nie da się, więc tak czy inaczej, mecz walki, ten ancient w przypadku legacji, różnie z nim było, oczywiście myślę, że zawodnicę ostatecznie skarżonie małego mieć,
pozytywne, bo kilka ważnych meczów na jaszyncie rozgrywali, które ostatecznie były wygrane, więc na pewno gdzieś ta mapa w tej puli, no nie była na szczycie, ale grali, ale grali,
więc zobaczymy jak to będzie wyglądało w samej praktyce, bo widać, że on niby pod Momsite B, ale ciekawe jest tam co zrobić,
biorąc pod uwagę nisima, który standardowo lurkuje, ale lurkuje daleko od Momsite B.
W razie dobry granat, Dumau mocno poobijane, a tutaj już bardzo aktywnie Bymas na środku.
Wależe nie udało się zdobyć tego fraga, to Bymas jednak wycofuje, a tu w międzyczasie Legacy już przyspieszy na B.
Chociaż czy Art upada, dumwał przez smąkę, ale ginie, tak jak i on, tak jak i Lato.
Aj gizmy, gizmy, gizmy, amen, after midnight.
No to naprawdę bardzo ładnie.
Rozegrał to zawodnik Monta i to już jest przewaga pięciu na dwóch po stronie defensywnej.
Ale podłużenie bomby wydaje się, że to zaskakujące, ale jest wręcz darmowy.
I to totalnie, ale nie ma nikogo od CT.
Oczywiście będą to odbijać i tak czy inaczej, to jest ogromna szansa na zdobyty punkt, ale myślałem, że
W tej sytuacji, w tej konfiguracji, no to nie ma szans, żeby C4 było na bombsite'cie, żeby Legassi automatycznie w naródzie następnej miała jakieś możliwości, a tutaj przecież jeszcze można powalczyć, chociaż oczywiście w sytuacji 1 na 5 Sazin,
Choć ta pozycja na pewno z tych nieprzyjemnych, biorąc pod uwagę konieczność rozbrojenia C4, jest obstawa, to tylko, że tutaj SADZIN znacie, chociaż jeszcze jednego fraga, jednego znalazł, ale na tym, który był właśnie tym asekurujący, więc jest jeden do zera dla Monte, ale Legassi, fragów może trochę brakował, ale C4 jest i to, przynajmniej teoretycznie daje, jakichś może się, jeżeli chodzi o decyzję.
To na pewno, bo wydawało się, że nie będzie tej podłożonej bomby, że być może nawet zabraknie fragów dla Legacy w tej rundzie.
A tutaj Gizmi, który zdobywał te eliminacje pod BumSiteMB. Zobaczmy oczywiście tu najpierw fazów, ale za chwilę nabiliśmy właśnie akcję Gizmiego, który trafił przecież i do mału, i lab to pod BumSiteMB, więc tam tak naprawdę Legacy nie miało nic do powiedzenia.
No i za chwilę ta druga runda, więc pytanie, czy pojawi się szybko odpowiedź od Legacy?
No szybka, to na pewno nie, bo chyba komuś pękła szybka, stąd właśnie teraz przerwa techniczna pojawia się w tym spotkaniu.
No szkoda.
No szkoda, szkoda, mam nadzieję, że szybko wystartujemy z tym spotkaniem.
Też Legacy w ogóle Rudę Pistratowa patrząc na pozycję niskim, a to miałem wrażenie, że oni gdzieś chyba pod analizę robili naprawdę dużą precję podbaw, przecież tam i Smok, i Palak.
Jeszcze Art wjeżdża o Bomsite, no a ten nic im ostatecznie nikogo nie znalazł. Trzeba było reagować, ale myślę, że podłużenie C4 to dla nich i tak była dobra wiadomość, bo bardzo jakby zagrali na taki jeden plan, który mieli w tym plan A. Plan B to był taki raczej na prędce przygotowany i cudem, czy też może na bazie samej decyzji Mont'e to wyszło, a tyle żeby, żeby na gieśta dodatkowa kasa, dodatkowa fundusza żeby się pojawiłe.
Tylko, że stając też z tej przerwy technicznej, oczywiście widziałem, że pojawiła się ankieta na Twitchu, więc pamiętajcie, widzowie, żeby zaznaczyć właściwą opcję.
Tamta pierwsza boda jest, że wysole, zaznaczamy, klikamy, jeżeli ankieta w ciosie jest aktywna, będzie nam miło z Łukaszem.
A o czym jest ankieta? Jak jest?
Było pytanie, kto lepiej komentuje i dwie odpowiedzi wysole czy właci.
No to chyba jest sprawa oczywista.
To jest radny jasno, raczej jest na rzecz.
My to nie wiem po co nam cię ta naleźli.
W ogóle wystarczy u nas zapytać, tak?
Ale okej.
Tak mamy decydujący głos, tak?
Niech tam moderatorzy mają co robić. Może o to chodzi, nie?
Złoty głos jednależe do nas, więc tak, no nie wiem.
No ale dobra, niby demokracja, wiemy jak to jest.
Nie ważne kto głosuje, ważne kto licza, wiadomo, że akurat my tu mamy decyzję.
No problem techniczny cały czas występuje, swoją drogą widzimy.
Na złość jeszcze u Afro, to wracając do Włuchatych i Wysolik.
Czy Panek?
Nie sądzę.
Także myślę, że wysłaliśmy wyraźny sygnał, widzą jak powinni głosować. Mówiąc o mountain, to widziałem, że tam trener troszkę narzekał na zasady Valve podczas turniejów, zasady które istnieją od dawna, czyli on dostał ostatnie ostrzeżenie.
Ostatnie, więcej ostrzeżeń nie dostanę, jak to chodziło, po prostu mu pozwolą, nie. Dostał ostatnie ostrzeżenie za to, że zbyt emocjonalnie reagował po wygrywanych rundach, wiemy, że trenerze tam nie mogą zbijać żółwi, nie mogą zbijać piąteczek po rundach, nie mogą, po prostu mają siedzieć na tyłku za swoimi zawodnikami i mają tylko obserwować.
No to ze względu na to, przynajmniej w myśli taki jest jakby zamyzł Valve, że byli trenerzy, które w takich sytuacjach
starali się w jakimś stopniu komunikować ze swoimi zawodnikami.
Słyszałem od administratorów, jak to czasami się odbywało, przykładowo zdarzał się sytuację, że zawodnik pisał na czacie,
zadawał pytanie, nie wpisywał, tylko pisał, a nie naciskał enter, zostawiał pytanie, trener mógł sobie zerknąć
I jakiś tam, powiedzmy, taki sygnał umówiony wcześniej, powiedzmy, czy A czy B, tak, upraszczam, to oczywiście, ale zdarzało się, słyszałem o takich sytuacji, to naprawdę w wysokim poziomie.
I wiadomo, nie wszyscy to robili, ale zdarzało się takie historie, gdzieś to później zostało ograniczone, w końcu Walf też się chyba zdenerwowały.
No tak, lepiej dmuchnąć na zimnie, prawda?
Raczej, w testorach wiadomo, że to jest taki środek dosyć radykalny, nie ma co ukrywać, ale Walf taki jest, że jak już coś zabrania, to zabrania także, że masz do żubotniego bada, jak przesadzisz, no, tak to już jest.
Tak to już jest. No tak, no czasami nie ma z tego tak naprawdę dobrego wyjścia i powiedzmy ci co robią dobrze są poszkodowania, ale to myślę, że tak jak i w kraju, tak jak nie wiem i kierowcy, no tak to niestety, niestety działa i podobnie właśnie tutaj w przypadku Valve i tych zasad, te z trenerami.
Inni też, co prawda to już po meczach, tak, ale kopali swoich zawodników, zresztą mamy PCHR, w którym to może będzie mógł przypomnieć te sytuacje. Może nawet ma świat dalej na noc, kto wie.
To tak, czy to był znak sygnał faktycznie?
A. Dobrze, że albo że B.
Czy tylko emocji?
Prawo nowe że B, lewą to, że A.
Albo stakujemy, albo raszujemy, w zależności od tych rzeczy, co tam myślę, że tutaj już jakby rozczyczaliśmy akurat te znaki, które tam istniały.
No jakiś poważny ten problem, bo z reguły to wszystkie problemy to rozwiązane raz, dwa, tutaj jakiś duży kłopot, teraz pamiętam, słuchawki były wymieniane, ale to też trwało mimo wszystko krócej.
Tak, raczej minutka i za chwilę wszystko było gotowe, tutaj wygląda na to, że jest coś poważniejszego, no i też...
O bo Legasji śpi!
Znudzeni tak, zawodnicy Legasji, no zobaczmy, to jeden ziewa, drugi dypy, jakby wstał.
No bo to najgorsze jest, jak jest pausa techniczna, nie można ze sobą rozmawiać, w ogóle też trzeba siedzieć i też nie można nic robić.
Tak naprawdę.
Szkoda, że nie mogę rozmawiać.
Chociaż tyle.
Ale tak to już jest. Tutaj musiał być naprawdę duży kłopot, gdzie zawodnicy obu zespołów dostają zgody na to, żeby czasami nawet odejść od komputerów, ale to już jest coś, gdzie wiadomo, że potrwa dłużej.
No i Adamin, też Adamin w pewnym momencie widzi, jest jeden do zera, co oni jeszcze mają sobie tutaj przedyskutować.
I tak znajdą na to czas, no ale tu widać, że faktycznie jakiś problem jest rozwiązywany.
No ale czy to się, czy to nie problem jakiś z kamerką, bo tutaj patrzę, nie, tam komputer widzę.
Uuu, kogo u Azubu teraz?
Azubu, tak, Azubu teraz tu, Afro wcześniej, teraz Azubu.
No ale przy, do psiafa też.
Zresztą cały czasam bezsłuchanek, więc...
...nakiś konkretny problem, poszłownie mnotę.
Wnieli komputer w gierie od azówu.
Sprytnie.
W kolejnym rundzie też pałza będzie.
Ale dobra, no.
Tutaj kilka osób, które znają kod.
Z tego co widzę.
Uła.
Na prawdę...
Długi, trzeci.
Na prawdę sporo.
Sporo tutaj osób odpowiedzialnych za te kwestie techniczne, więc...
To nie jest takaś tam pestka.
No nie, z takim wsparciem.
Zobacz.
zaplecami jest taki typowy admin CSowy, ale już przyszedł człowiek od IT.
Tak jest.
Zdjęło IT. Za chwilę przyjdzie ktoś jeszcze pewnie z HR-u, bo to zawsze przychodzą.
No i ewentualnie jakiś psycholog może,
repelta tak, żeby zapytać zawodnika, jak sobie z tym poradzi.
To jest ten poradzi z tym problemem, tak.
No i później po czym, po takim problemie technicznym, to myślę, że cała obsługa
adminii IT też musi, no jakiej spotkanie trzeba będzie zrobić, no.
W kółeczku, na krzesałkach, porozmawiaj.
Zabrać tak zwany feedback.
To jest cały proces.
I tak na pierwszy rzut oka może nie wygląda, tak?
Wydaje się ogienia.
Wydaje się, że komputer tylko wymienić.
Co to jest?
Koro są gotowe, przepręcz kabelki, kwestia może 2-3 minut.
No tak, bo to przecież oczywiście,
którzy nabym nie widzą z takie problemy, to PTSD.
Od razu.
No nie wiem, może już w tym momencie to już chyba format.
Tak? Albo przynajmniej defragmentacja dysku.
I tu już, a wiesz, że to dwa.
A w międzyczasie widzę spotkanie Tailu w Konstralii.
To nie mów, że tam grają.
No tam jest trzy dwa.
A to co to jest za wynik.
Tailu dobrze weszło w ataku, prowadzili trzy do zera.
Trzy dwa, no jedna runda różnica, tak jak był jeden do zera.
Idziemy web-web.
Ale Tailu, no, a jaka tam jest smappa, zobaczmy.
Nyuk.
To mocna mapa Australis.
No Tailu wygrał pierwszą rundę, więc dobrze rozpoczęli i...
Tak teraz, że mówiąc, Tyler, Niuk, nie mam teraz żadnych wspomnień.
Ja też nie, ale Astralis i Niuk, to mam próżą wspomnień.
Mamy różny.
Mamy różny właśnie, zero run poteru i to chyba dwa mecze z rzędów wtedy.
Tak jest.
To takie wspomnień i to jeszcze był ich pick, że zaznaczając wtedy dwukrotnie,
był taki czas, ale to był stary skład.
Oczywiście.
To były te właśnie ciężary, ta duńska formacja typowo, a widać, że tam już trzy do trzech.
No i zobaczymy, bo Tyler szybko może mieć kłopoty w tym spotkaniu,
No, a z umną pistoletową coś jeszcze na pewno można uzyskać, żeby ten według był przynajmniej ciekawy.
No, często gra Tajlu tego Niuka, ale oczywiście...
My nie widzieliśmy po prostu, o to chodzi.
Tak, to też te zespoły, które akurat nie są może aż tak z górnej półki.
Tu akurat w remach Majora udało się rozegrać tego Niuka przeciwko Made in Brazilii i przeciwko Sharks,
ale to były dwie porażki.
No, jeżeli też mibry Sharks grać Niuka przeciwko tym brazylijskim formacjom, mam złe skojarzenia, złe dla rywali brazyliczyków.
No i Tylej się o tym przekonało, być może przekona się po raz kolejny, w spotkaniu przeciwko Australis, chociaż no teraz widzimy, że uda się zdobyć czwarty punkt, przewaga pięć na dwóch i Fuzzi i Ryu już spróbują zachowania broni, więc Tylej po raz kolejny wyjdzie na prowadzenie i może byśmy zostali przy tym spotkaniu faktycznie, bo w meczu Montelegasi to tam się na razie widać, nic dobrego nie dzieje.
To nasza analizja jest w gotowości, do zaraz ich poprosimy o jakieś ciekawostki w sprawie pailu.
Tak, o. I te goniuka. Z jej strony.
No, najgorsze, że nie wiemy tak naprawdę jaka jest sytuacja. Uuu, ale tam dopaliłem, jak go widziałeś.
Coś tam wiedzą, nie no, akurat faktycznie jest sporo tych meczów, jest po prostu my jakby nie mamy co wspominać, bo patrząc na to jakie to są turnieje, no to właśnie...
Major to te dwie mapy, które powiedziałeś, a Pain to jeszcze jest jedno championship i to faktycznie możemy brać pod uwagę.
A dalej byśmy patrzyli na poprzedniego Majora, czyli raz z Nipem, przegrali na Nip.
Wiemy, że akurat to taka mapa, która się kojarzy mocno z nimi.
O Blaster, Ivalds też dwukrotnie.
No coś tam grają.
I czekamy, ja patrzę ostatnie, już oczywiście ustawiłem, ile 12 miesięcy to grali tę mapę raz, dwa, trzy razy z Pain.
To w ogóle jest ciekawe, że taka drużyna ma okazję tak spędź się mierzyć czasem.
O tak, to też w ogóle bardziej wynika z tego, że widać, że to raczej zespół z Brazylii ma ochotę na tego Niuka Iston po prostu tajlu.
No, to rytycznie może jest na to przygotowane, ale na pewno aż tak bardzo się to nie kojarzę z tym tajlu.
To też pamiętajmy, że teraz akurat jak już nie ma atakera, jest to zero, no to może faktycznie zmiana dowodzenia pojawiła się w drużynie,
więc tu gdzieś i sam zawodnik wiadomo, no ono lubię się, tak akurat i to widzieliśmy zresztą, bardzo wyraźnie.
ale może gdzieś tutaj Tile'a zmienił swoją polemap.
Historia to nam pokazuje i dobitnie.
Chyba nawet ten Newtman nieco większy priorytet już w tym momencie.
Ale Tile'a jak widać, na razie myślę, że Astralis,
nie powiem, że bardzo zaskoczony,
a Astralis, który czuje, że łatwo tutaj nie będzie.
Tak, to już jest niezły wynik dla Tile'u.
4-3 ataku na NiU-QA, przecież tych rundor ozygrane jeszcze kilka, więc
to naprawdę mogą sobie bardzo fajnie zaliczyć tę stronę Terro.
No my chcielibyśmy na pewno zaliczyć
dalęży ciąg spotkania
Montecontra, Legacy, ale tam
ooo, ta wamuje się
a prawie nie koniec, koniec, to już
tak, tak, tak, tak
to mówi, że on już nie gra, to jest
2D Legacy
pokazał, komunikuje się, to już Kara i Walkover
zobacz, zobacz co się dzieje
o, ciężo, ciężo, no nie jest to przyjemna sytuacja
małeś czynsze, że to było jeden prawdę mógł
czy mamy jakichś piłkarzy, żebyśmy mogli też pokazać
co się u nas dzieje, bo zawsze telekontentu
Jakiś paseniarze, piłkarze, a dzisiaj niedziela chyba odpoczywają.
Aż go da, może jakiś tenis stołowy?
Co, że do kościoła poszli, tak?
Dziwna pora na mysze.
Niedziela, potwierdzam.
No nie, na zewnątrz ich nie widzę.
A piłka gotowa.
Ramka jest jedna, piłki są dwie, jak to u nas.
O proszę, jest jeden z ekspertów.
O, ale udaję, że nie słyszę.
Czekaj, kto to jest?
Kto tam siedzi? Trzeba by zbliżenie zrobić.
O, jest ja!
O, koncentrat, konceracją?
Koncerancją znią, no tak, to jest ten wysłannik, ten korespondent,
tych, który oczywiście nagrywał świetne wywiady, przeprowadzał najlepsze rozmowy,
a teraz przeprowadzi najlepsze rozmowy właśnie u nas w studiu.
No i tak, to się kręci.
No kręcą na razie gracze Tyler z kręcą astralis tego co widzę.
Patrz pokazują mu załóż te słuchawki, gdy będziesz w błogu porozmawiać.
On tam ma swój rusz, on ma słuchawki tylko nie wierzę, to nie te.
Ma tam widzę w błuchu.
Zastanawia się dlaczego nie słyszy.
O, o, jest, SC ma, ale ma SC.
Tak jest.
Nasygląda? Nieco ono.
Siebie pewnie.
Siebie pewnie.
Czy nie?
Co to, co to?
Czy jakiś telewizg?
Może by tam jakaś reklamowa nie wyskoczyła straszna, że ma konto premium.
Szczerze nie bardzo wiem, co to jest.
Tenedysk, muzykę.
Wydaje się, że może jakiś Tenedysk.
Młogolski rap?
Może swoje zdjęcia z żoną, bo też czasami takie się pojawiały na jego profilu.
– O, o, o, o materiał promulkarz, o cywil... – Nie wiem, się to nie daje.
– Halo. – Halo. – Zróżmy?
– O, już nas? – Oglądałem drame z Koliam vs Ralph Kamiński i słuchałem piosenki.
Ralph Kamiński pieski.
– O! – Pieski?
– Czyli piesek, czy coś takiego? – Okej, piesek.
– To, kiedy ten utwór tam masz podan na pewno? Cztery lata temu. – Tu jest...
– No właśnie, tak. – Krojamy, że nie takie śpiewże.
Ale powiem Ci szczerze, teraz właśnie tak wiesz, bo tam tam ostre komentarze były na Twitterze, że słuchanie tego to jest takie wiesz, i takie niecenzjolne słowa były, i teraz ja się czuję dziwnie, bo tak naprawdę ta piosenka mi całkiem siadła i teraz nie wiem czy to ja jestem w szerpie.
Wejmu się, nie patrz na innych naprawdę.
Wiesz to oni nam piszą na temat samej fryzury, a to tylko fryzurze.
Tak, więc słuch, gdybyś się brał tak bardzo pod uwagę, przejmował się opinią innych to byś nigdzie do sferu.
My byśmy mieli długie włosy, a czy to ma sens? Moje zdanie mieli.
No, ale przecurałem się tej piosenki, no nawet nie jest źle, no nie wiem, jestem chyba zbud tego.
A szybko zapamiętasz tak z tej piosenek?
Tak, ja dzisiaj mogę zaśpiewać.
Ja wam dzisiaj jak powiem, no dawaj.
A, to wiem.
A to jak piesek.
Tak, faktycznie.
A to jak święty Mikołaj.
Realist to ty?
To ja.
Ja coś tam śpiewam, a jak będzie potrzeba to złącie kramy.
W tym hał to po jednej nocach już bym wiedział, bo tak nie kojarzyłem co to za kawałek, a teraz już...
To nie, to ja.
Ja w ogóle nie wiedziałem, że ten typ śpiewa w ogóle, a ja się pozbierze, że on ma piosenki w ogóle i...
No, ja kojarzę, jak zaczynał i jeszcze był taki...
...taki...
...taki...
Ale co?
Ralf, prawda?
Jaki był Ralf, no?
Był Ralf, był taki program na YouTubie, o czym się to mówię tylko muzyce, był taki program, który polega na tym, że gdzieś w losowym miejscu,
Takie to było zaplanowane, ale to było dosyć spontaniczne, że zapisujesz się i wiesz, że będzie jakiś artysta i przechodzić na miejsce, dowiadujesz się kto to jest i też odkrywanie takich utalentowanych artystów i on tam miał swój taki pierwszy koncert, gdzie go usłyszałem i po tym on wypłynął na takie, przynajmniej polskie, szerokie wody.
Ale później też i sporo kontrowersji, jakby rozumiem.
A to ja myślałem, że ten Ralph to jest syn tego gracjana, roztockiego, bo fryzury bardzo podobne.
Tak, tak.
Ogradka w botku, ha, ha, ha, a to nadwisą chyba zawsze, tak?
A tak, albo że sobie kupę strzelina, spacerze, kupa, kupa, ale to chyba nie jest tego synu.
Nie, nie, nie, nie, nie, ale podobnie.
Tak, jak ja się rzut oka mówię, bo ja to tak nie siedzę w tych dzisiejszych...
To takie pierwsze skojarzenia, nie?
Artyst, tak, no, to to włosy, włosy takie, włosy takie.
Tak, właśnie, właśnie, to chodzi, i wyślały się sugeroną, koloryjnie, tak.
Chyba brunę to raczej ra.
Ralph chyba tak, chyba ma ciemne włosy, no.
Tak, takie bardziej jak ganga.
Btw, Tailu jedzie, Australis jedzie.
Jedzie właśnie, no szczami.
Tipituje w Tailu.
Oczywiście, że tak, lecimy, bo potrzebujemy jednego slota dla Azji Wiącej.
A, no właśnie.
Aby w Singapurze były trzy drużyny mogolskie.
O, proste.
I tego, mogować jakieś...
Uż w całym planie, w całym, tak, to staje dużo, no właśnie.
A wystarczy gracze na trzy drużyny?
Eee, obdzielimy.
Co z tam sklejicie?
Czy ktoś będzie, czy ty będziesz musiał skoczyć do trzeciego składy, bo to już może tak działa.
Cześć no, ja tam miałem taką właśnie, wiesz, że myśmy myślełem o tym, jak było Peschniway'nie i on nie dostali się na tego Majora,
no to tak sobie myślę, bo tam oni grali jeszcze Urban League'a, ostatni mecz, ostatni turniej.
Jakbym ja wszedł zamiast, powiedzmy, tego Nixa, to byśmy w ogóle mogli zmienić Peschniway z amerykańskiej drużyny na azjatycką i...
I slot.
Tak wiesz, no, no, więc jak ktoś w Polsce, na przykład, potrzebował jakiś azjatu, żeby po prostu się zakwalifikować do Majora, to zapraszam...
Załatwi.
To jest kontaktu, tak?
Tak, level 9 facet.
Miałem przed tym, przed wyzerowaniem.
To jest ciekawa myśl.
Chociaż nie wiem, czy jakieś zasady znowu się nie zmienią po tym mejdzorze.
Trzeba będzie obserwować, mówię po tym, co wydarzyło się przed chociażby kompleksity.
Przepraszam, liquid.
No oni zmienili tak ostatnio.
Może i tak.
O?
O?
Co oni tam mówią?
Fuxy coś mówi.
To jest defuzjera, tak?
Tak, jesteś bliżej, to zobaczcie, a nie przeczytam.
A, bo Fuzji chyba ma jakieś problemy, zobaczmy strzelecki, co tam u niego.
Trzy eliminace tej pory, no okej.
Czyli tam chyba Huxi go chciał tak podbudować.
Może tak.
Ale Huxi na razie starczą znowu niezły, muszę przyznać.
Huxi Bater, tylko Snacks.
O, Janusz Snacks, mecz jest nasz.
Proszę bardzo.
Bardzo ładny.
Jesteś też, jesteś artysta.
Bardzo ładny, bardzo ładny, nie doszł.
No, jak oglądasz sobie tam Ralfa, to zobacz YouTubea Morgana, to dopiero zobaczysz fajne kawałki.
To znak się akurat nie było.
Nie, no to jest piosenkę.
Piosenkę, jaka była taka jedna piosenkę, co śpiewał?
Wa... ale nie, dobra, to może nie.
Ale co, co, Sowa?
Ta Sowa.
A to nie jedna była.
Ale jedną, którą pamiętam w przyszłości.
No to chyba nie pamiętaj, co robię tak.
Mamy cię!
Rytnie!
Ale chciał to na stronę grać.
Ale realnie wszedłem na YouTube, żeby poszukać tej piosenki i słuchałem twojej piosenki.
Okej, okej, rozumiem. Bardzo mi miło w takim momencie.
W tym cyklenem zrobiłem aż...
Bardzo fajnie.
Bardzo fajnie.
Ja to już tam się nie loguję, nie wiem co tam się dzieje, to są wiesz...
Nie masz monetyza?
To jest taka spójścizna i to tak zostanie i tyle.
Mhm.
Ty no, 7.4 tam.
No właśnie, ruszyli. To w ataku, na miuku.
W atacie człowiek opawiał.
Szybko astralizm odpowiedziało, był remis, myślałem dobra, no tu już astralizm to trzyma, a tu sypie się, sypie się astralizm.
A w swoim drogach mamy mecz mątelegazji, tak?
Coś zapomniałem.
Nie wiem, Dumał to już tam spał, więc...
Właśnie, ale co tam się musiało wydarzyć?
Ale teraz ja już nie zobaczyłem Dumał, to już wiem po co te fotelę mają opcje opuszczania oparcia.
To jest na przerwy techniczne, żeby zawodnik mógł po prostu iść spać.
Albo spodziewali się JDM'a na tej drodze.
Ale JDM to na końcu kariery już siedziałby w stosunku.
A to prawda.
Ale źle mu to, nie wyszło mu to na zdrowie.
Dlatego zakończył karierę.
Tak, no wyprostował się i skończył karierę.
Tyle, tak można podsumować, że idziemy.
Czy ktoś tam do ciebie dotarł, ganga, bo ktoś tak chodził?
Tak, mam tu...
Jesteśmy, jesteśmy...
Dobra, i naczy, gdzie wy byliście?
Zaraz, zaraz.
Dokąd właśnie poszliście sobie wytłum?
Dlaczego bez gangi?
A to nas słychać?
Tak, cały czas.
Oddajemy wam głos, słuchajcie, bo my czekamy.
Aha, aha, aha, aha.
A z tego wejrzu nie ma tak?
Sorry, sorry, winie tu.
Trzeba tutaj chyba kilka jeszcze rzeczy powiedzieć na temat Montel i Legesji.
A nie ma problemu?
Nie, bo chyba wam zabrakło czasu.
My już o wszystko przegadaliśmy.
Ale słyszałem panowie, że rozmawialiście o Sadzinii, który robi drzemkę i tak jak kojarzy Legesji...
Oooo, a nie rynka było!
Jak ty słuchałeś to w MC ostatnio to umyj uszy, bo Sadzinii, drzemka to się coś w kropki nie łączą, ale kombinuj dalej.
Ciepło, ciepło, ale jeszcze nie gorąco.
To było jakieś drzemko, panowie.
Wsadzinem się skojarzyło.
No dobra, ok, ok.
Dobrze, realizatorze, bardzo proszę o wyłączenie
dwóch komentatorów.
Łysych.
Niech oni już lepiej nic nie mówią.
A my faktycznie poczekamy, co?
Na SNUXY.
Na naszych kanapach przejmiemy na chwilę
widzów na naszych wspaniałych transmisjach
i będziemy mogli trochę sobie
porozmawiać, szczególnie, że tam
połowa w spotkaniu Trialu Contra
To co? To może ganga jeszcze parę rzeczy dotyczących samej kolonii?
Bo myślę, że my żyjemy tym turniejem, ale nie będzie nam dane zobaczyć czegoś związanego bardziej z samą kolonią.
Jaka jest w ogóle kolonia? To jest, nie wiem, fajne miasto, czy tam bardziej jedzie się właśnie tylko na te wydarzenia?
My to znamy z CS, ale jest tam coś do roboty poza w ogóle CS-em?
Tak, ja powiem ci tak. Po pierwsze, kolonia robi wrażenie, ogólnie jest.
W ogóle jest bardzo takim czystym miastem, bo tam powiedzmy często się tak kojarzę, że te niemieckie miasta, a szczególnie ja mam trochę takie podejście z Berlinem, że to bywa tam brudno i bywa tam czasem trochę tak jakby czasem nie wiem czy niebezpiecznie, czy jak czasem jest swoje, się czuję w Berlinie na przykład, a koloniami się wydaje, że jest takim bardzo fajnym czystym i właśnie to jest chyba ta różnica między tam RFN, NRD, starym, ale też jak powiedzmy miałem też okazję trochę pochodzić po tej kolonii, pojedź na rowerze, to powiem wam,
że no nudne miasto. To trochę, tak, trochę Shot-Fire w stronę Katowice, ale mi się wydaje, że to taki podobny level jakby miasta w stylu, że no tak wszyscy, że Katowice są nudne, według Ciebie?
Nie, właśnie Katowice, znaczy na pewno mniej nudny niż Kolonia, ale powiedzmy nie jedziesz do Katowice, żeby, oj, pojadę do Katowice, pozwiedzać.
Halo, rodzina, pakujemy się, jedziemy do Katowice, super, wycieczam.
Wiesz, kolonie i Katowice zazną chyba te dwa miejsca,
by w których po prostu jedziesz, żeby obcymać esko.
To masz zadać.
No i co, no ale realnie na przykład, nie wiem, masz czy poleźny sytuacja, że nie bierzesz rodziców na wakacje, zabieram was w super miejsce.
Nie, no nie, no.
Kamy każdym od nich do wakacji, do Katowice.
No i do Bytomia może jeszcze, albo do Sztowca, nie, nie.
Ale mieszkam w Katowicach wiele lat i jest co robić, myślę, że sporo ludzi na czacie gdzieś tam wokół w aglomeracji mieszka chociażby to.
To jest na Górnym Śląsku i w okolicach co robić.
To co? Poczekamy sobie na spotkanie Monta contra Legassi, ale jest parę takich wątków, które możemy poruszyć dookoła tych zespołów i jesteśmy na to jak najbardziej je przygotowani.
Ciekawostka, o której może nie wiecie, to w ekipie Monta prowadzący, czyli Gizmi, jest człowiekiem, który, my ostatnio o tym na Freestylemie Olaf rozmawialiśmy,
Życie po życiu, czyli życie po graniu i gizmii robi to bardzo mądrze, bo gizmii wie doskonale, że ta przygoda CS-owa
ona może trwać, ale może się bardzo szybko skończyć z różnych powodów.
No i słuchajcie, gra w tym momencie na Majorze, był bliski tego, żeby już mieć 2-0, ale kto wie, może awansuje do kolejnego stage'a,
a po kolonii od razu wraca do Wielkiej Brytanii egzaminy na uczelni.
O proszę.
No i co poradzisz?
Ale to ostatnio mieliśmy sytuację, gdzie polski piłkarz sportu, przypomniecie mi nazwisko, Oskar Piotruszewski właśnie grał, bodajże ostatni mecz sezonu, gdzie podnosili trofeum ligi w Portugalii, a później miał mu maturę, więc trzeba te obowiązki łączyć.
Ja robię sobie fotki pod Gniceum w Białymstoku, to był ja jeszcze odbijam jeszcze fajną historią, że zawodnik Thunder Down Under po tym, jak zakończyły,
zakończyły, jakby stage pierwszy i tam odpadł z turnieju, od razu poszedł i zajmuje się teraz realizacją stage'u drugiego.
Tam na miejscu? Tak, tak.
Tak, tak.
To był ten ASAP chyba.
Ale faktycznie, bo był jedyny.
Było tak, jak już kiedyś, że on realizował faktycznie coś, by się kojarzy.
Tak, było na przykład takie, że nawet to było końcówka stage'u pierwszego, ostatni dzień i realizator co chwilę jakoś pokazywał powiedzmy gościa, który był na realizatorce.
I on był dosłownie w korzucie Thunder Down Under, ja sam nawet nie skojarzyłem, że to jest zawodnik.
I ktoś patrzy, mówi, ej to jest ten co odpad i patrz, on już od razu do pracy został wzięty.
I więc kiedy, że przyjechał na kolonie, to jeszcze w międzyczasie sobie dorabiałe na realizator.
Koleś normalnie przyjechał, wiesz, wiesz, wiesz, tak wiadomo, że nie celował w nią wiadomo co.
I teraz można jeszcze popracować przy IEM Major Kolonu.
Wiadomo, zawsze fajna sprawa, bym napłacili się na miejscu i jakoś tam spełnić czas.
Tak, to w ogóle cała drużyna Thunder Down Under to...
Są ludzie, którzy, póki co nie wiążą z groł w tym składzie, w tej drużynie jakiejś wielkiej przyszłości, no bo to nie jest organizacja, prawda?
Oni jakby też całość tego przychodu po Majorze zachowują dla siebie i to jest super, ale to też jest tak, że ty mówisz z jednej strony o ASAP-ie, z drugiej strony Dexter, prawda?
Który pracuje w Australii jako przedstawiciel jednej z firm, która działa w gamingu i po prostu pisze mailec, bo nie do ludzi spotyka się i tak jest jego życie na co dzień.
w tym filmie? Której? Której?
Intelowski? Nie.
A, okej, dobra, bo ja tak mi się wgdywałem.
Dobra, dobra, no?
Nie, nie, z tego co wiem, to jest inny brand, ale też jakby mocno związane.
Ale też, ale też przez jest gamingiem, nie?
Tak.
No, się pracuje normalnie, ma day-to-job, 9-to-5, nie?
Tak.
Mamy tutaj przykład z Polski, Micho, przecież teraz po karierze, też zajmuje się pracą przy gamingu e-sports,
i gdzieś to jest wszystko powiązane, więc to pokazuje, że można oczywiście w cesegracie,
później po co się trzeba też jakiejś innej drogi sobie szukać.
No, trzeba umieć się zakręcić, prawda?
rozmawiać, gdzieś tam stworzyć swoje CV i jakoś to prowadzić, akurat w przypadku gizmiego,
to może nie gizmi, a Azówu, dumał nie jest jedynym graczem, który lubi sobie pospać.
Też tak ostatnio spałem tu w domu.
Ale jaka podusia proszę.
Szkolenia jest dziewczyno jakoś taką anime.
Ja czy można byłoby przyjść taką poduszkę z anime dziewczyno?
Słuchaj, no Sky is the limit, tak?
Może, ale może może są jakieś...
Ale co?
Ale że Azówu ci pasuje do takiej grupy odbiorców?
Nie, bardziej po prostu, że fajne są te poduszki, zawsze cię posadzysz.
Fajne są oni na dziewczynki, tak?
Ganga 2026.
Mamy cię!
Pół godzina doń wunda, sporo już zapady.
Sporo, sporo jeździłem na jakieś różne wydarzenia pokroju Pyrkon PGA.
Robiłem stamtąd własne relacje i relacje streamów.
I tak mocno się właśnie śmiałem z tych ludzi, którzy kupują te poduszki, że w pewnym momencie patrzą,
że te tak naprawdę te poduszki nie są złe.
Ja w ogóle takim starczy, jestem to chyba tak...
Przestałem tak ślepło jakby uważać, że coś jest złe, tylko zresztą sobie się wszystko jest spoko.
Otwierasz się na nowości. Ja to przecież miałem trochę jakby wychodził z szafy. Nie, nie wychodzę żadnej szafy, jesteśmy nadal w szafie po prostu.
Tak mówiłem chwilę o gizm, im w ogóle rozmawialiśmy o tej jego przeszłości, jak on sobie to tworzy, to on akurat w finansach chciałby gdzieś w tej swojej przeszłości szukać,
A to rekordzista absolutny, Dumał, gracz młodego pokolenia, ale 31,5 tysiąca godzin w CESie.
Ale trochę jak patrzę na brazylską stronę, to właśnie widzę w niej takie graindery, powiem wam.
Niech tak.
Nawet myślę o folenie, o tej historii, przecież to jest właśnie taka historia ekipy, która po prostu w siebie wyżyła, graindowała na tyle, żeby dotrzeć na szczyt i w końcu,
we skalu, więc w tej wiadomości, że mieli świetne, świetne czasy.
I Brazylia właśnie chyba z tego słynie, że oni po prostu tyle grają, tyle tego wysiłku wkładają, że później na majurach mają tyle.
Ale to jest niemożliwe.
Szczerze? Ja uważam, że tam, co się z tymi godzinami, na lewo, na lewo, wiesz?
Pamiętam jeszcze, jak masz od 4 CS'a, to to się wciąż zaliczy.
I wiem, no i może to...
Albo to wiesz, to jest jedno to, że gra nie drugie to oglądanie dymek, więc to też zawodnik spędysporowy na tym czasu.
No wiadomo, tak, no że pewnie od pewnego wieku też Dumał faktycznie miał co robić w cezie, niekoniecznie grańdować, klikać, grać na DM, grać Faceit i tak dalej, ale no zobaczcie, 30 tysięcy godzin, tak?
Ktoś poliszył, że to jest 3,5 roku.
Pełnego.
Bełnego, pełnego.
Więc jeżeli byśmy grał przykładowo 8, to już masz 10 lat.
10,5 roku na przykład.
A mówimy o gościu, który ma chyba nawet dwóch dyszek jeszcze nie ma na karku.
Nie wiem, czy dobrze sprawdzam, ale wydaje się, że donk ma okolicę 12-13 tysięcy godzin.
Więc jest spora różnica.
Więc donkie ma Adam Oł.
Ale ja mi się jeździwiło, ale też to takie, no wiesz,
Wydaje mi się, że z tych godzin do 40% to są po prostu włączonych komputery i śpi z włączonym komputerem, więc...
Tak, tak.
...to też mi się wydaje, że to jest powiedzmy trochę tam, trochę trzeba brać sprzymyże jemoka, ale ja przecież...
Spójrz, że tak nabija godzinę.
I tutaj benzarto.
No, no, no, no, że ja już się domyślam, że jest spore osób, które to robi.
I Dumał na pewno musi bić taką ząbę. To jest bardzo niemożliwe po ludzku, ale ja...
A Dąk ostatnio 20, przepraszam, 20, bo czytam czas i widzę, że jednak na date.
Tak, bo była gdzieś informacja, że Dąk przebił barierę 20 000, nie chciałem ci tak wchodzić właśnie w tę informację,
no bo też wiadomo, zawodnicy mogą mieć tu na przykład jedno konto, tutaj gdzieś pojawia się jakieś drugie,
może coś starego, ale ktoś się dokopał do wartości, które były wspólnie zliczone
I takie sumy są.
No ale tak naprawdę nie ma takiej granicy chyba dolnej, którą ty musisz mieć, powiedzmy,
przegraną, rozegraną, żeby być na odpowiednim poziomie.
To znaczy niektórzy jak jest gdzieś ten talent mechaniczny, to myślę, że i z tysiącem godzin byli,
by już w stanie się chociażby na fejsticie zacząć wbijać do takiego pułapu, że ktoś mógłby zauważyć, jak myślicie.
To w ogóle zależy chyba od człowieka, powiem wam.
Jeszcze apropo tej godzin chce się, bo zawsze się patrzało kiedyś przy majorach jeszcze ze starych czasów, gdy grał chociażby Zeus w Navi w Gambit, tak?
To zawsze się patrzało na jego godziny przy bootcampie przed majorem, bo te jego ekipy zawsze sporo bootcampowały, sporo grały.
Ale był też przykład Virtus.pro naszego polskiego, które potrafiło przed majorem mieć mniej godzin w dwóch od dnia, na majorach osiągali też swoje sukcesy,
więc takiej godzinowej, myślę, granice pod kątem przygotowania raczej nie ma, to wależy od drużyny, od człowieka.
Tak, i to zależy się, jak i ile, i jaki sposób robi te przygotowanie i wszystko, nie?
To, co ciągle, powiedzmy, Pasha Bassys mówił, że on, jak patrzę sobie na swoją karierę,
no to mówił, że to nie chodzi o to, żeby 8 godzin siedzieć na DM-ach,
tylko po prostu lepiej, powiedzmy, 3 godziny spożytkować jako na prawdziwym treningu,
który tam, powiedzmy, jest skondensowany i na full fokusienie.
Więc w dzisiejszych czasach też, mi się wydaje, że w powdaniu do tego, co było kilka lat temu,
to jest sporo rzeczy, które są już gotowe, nie?
Możesz iść gotowe straty z YouTube, a może iść gotowe w smoki, i gotowe wszystko.
Więc też powiedzmy czas, który musi spędzić, żeby się czegoś nauczyć, jest o wiele mniejsze niż powiedzmy z 5 lat dmk.
W ogóle niektórzy przecież mają jakieś takie oprogramowanie, żeby powiedzmy oglądać dmk,
więc nie wszystko się uczuwa, bo wiadomo, że trenerzy też zyskują czas na tym, że oglądają sobie te dmk
za pomocą aplikacji, która powiedzmy pokazuje minimapę, tak?
I na tej bazie sobie robią analizy, nie oglądają całego meczu w POV w CESie, tylko mają typowo aplikacje pod to, żeby tego oglądać.
Dlatego te aplikacje są teraz na tyle mądre i na tyle fajne, że np. mówią, jak grają Anteego i sobie klikacie jeden przyzyski, pokazują się, że np. o,
Na tej mapie zagrali trzy razy anty-ego i od razu pokazuje na przykład, że tak, tak i tak, jak powiedzmy, grają forsa, no to co oni zagrali, na przykład może od razu powiedzmy trzyma kliknięgdziami dowiedzieć się, że jak na przykład mają grają ego, to trzy razy na przykład raszowali B od razu i powiedzmy, już to nie tak, że powiedzmy trzeba w drewnie przeklikać, położyć, obejrzeć.
Gdzieś tak było, nie, godziny w czasie, żeby się przygotować, teraz to tak kliknięcie.
Uładujesz paczkę i faktycznie program zasysa i wypluwa wszystkie informacje,
czekać można jeszcze na to, co AI zrobi ewentualnie, prawda, z rozwojem tej całej infrastruktury.
Co my tutaj mamy, bo patrzę na chat, czy my możemy pokazać spotkanie Astralis contra Tylu,
tak w małym okienku chociażby, bo są takie głosy, że fajnie by było, o właśnie, jednym okiem chociaż na ten mecz zerkać,
Bo patrzeć na Śpiącego Dumau, myślę, że on nie życzyłby sobie, żeby 5 tysięcy osób w Polsce patrzyło jak sobie drzemie, chociaż jak takiego chłopa wybudzić potem,
no to jak konduktor w pociągu, który sprawdza bilety i tak nagle wstajesz, taki na nieświadomce w szoku i ktoś mu powie, musisz grać.
Spito Australis, jak tak patrzę na ten wynik, co się dzieje ze Australisem i tak zaczęli tego majora od spotkania z Gamer, gdzie przejechali się po naszej ekipie, a tu nagle w topa, w drugiej kolejce dzisiaj, trzecie kolegę i też to idzie w złym kierunku, jestem w szoku, gdzie to poszło po takim starcie, nagle takie problemy i tu Nataliu, które też swoje problemy na Majorze miało.
Tak, ale Tylu się z meczu na mecz mi się wydawało, że oni chyba się rozkręcali i to naprawdę nieźle wygląda i tak jak przez chwilę miałem wyobrażenie, że Tylu tak już jest ultra daleko od Mongols i w ogóle nie ma co się zbliżać w ogóle, to teraz Tylu chyba bardzo mocno wychodzi jako taka numer dwa drużyna w Azji.
Ten zira podupadło, nie?
Tak, z tej podupadło rera to nie ma.
Te fly quests mi się wydaje, że są dosłownie, nie wiem, o tier niżej.
I ten zira przyszedł, zero.
Zero, tak, za atakera?
Tak, za atakera i to wygląda całkiem nieźle.
Dziemiak to jest chiński dog.
Dzi to tam czasem, jeżeli trafi to wystarczy.
No i to działa, no i fajnie to wygląda.
No i fajnie to wygląda.
No i fajnie.
W sumie na ten też mongol zbasował przez długi czas nasi leog, nie?
Tak, tak.
Gdzie patrzyło się i mówiło, to jest ta piątka, gdzie każdy może będziemy mieć, tak trochę w Tailu też momentami jest ten początek dłuniem rawy, bo też właśnie grał tylko Jemian, ale powoli powoli runda porundie się, cała reszta budzi.
Tak, też to potwierdza i tutaj jak siedzieliśmy, rozmawialiśmy i był temat tych drużyn z Azji czy mowa o The Mongols, Tailu, Lindwierzyn, że to ejmowo bardzo dobrze działa i że na tym można dużo bazować i budować, no kwestia tego, żeby rzeczywiście takie drużyny jak Tailu trochę bardziej się ogrywały.
W ogóle Tailu, my tę markę i organizację znamy od lat, 10, myślę spokojnie można powiedzieć, ale tak naprawdę na ostatnich Majorach praktycznie ich nie było, no bo oni trzy Majory z rzędu nie awansowali, nie byli w stanie chociażby jeszcze za czasów RMRów dostać się do tego głównego turnieju.
Tak że teraz dla nich też taki duży, ważny powrót byli ostatnio w Budapeszcie, są też teraz i proszę bardzo, walczyło z wycięstwo na tym, w tym spotkaniu i być może przejście dalej na tym Majorze.
Oli Zeta zasubskrybował. Dziękujemy bardzo serdecznie.
Piąteczek dla Ciebie.
Ja jeszcze pierwszy mecz się skończę, a drugi 1-0, Beka.
No faktycznie, to trochę wygląda, że tu ten Nukto za moment domyka tajelu, a u nas po pistolce czekamy na to, co się wydarzy w stacze legacji kontra Montalce.
Też chciałem przy legacji Montalce powiedzieć, to są obie ekipy, które mają bilans 1-1 do jednego.
Jak się patrz na te, które mają 2-0, to w zasadzie mamy tylko i wyłącznie zespoły, które doleciały do kolonii właśnie a drugi etap.
Nie ma w tej koszyku 2-0 formacji, która już była na mojej torze. Przeżyła pierwszy etap i w drugim pokazuje, że faktycznie rozkręciła się.
To jest coś nowego, bo zawsze mi się kojarzy, że włącznie ten etap przejścia z fazy do fazy to był moment taki nawet przewagi dla tych, którzy już na miejscu byli, którzy już się ograli na turnieju.
Tak i to też jest wątek, który będziemy sobie omawiać, gdy Gamer Legion będzie szykować się do swojego spotkania, że oni, ale też ekipa Bait, to były dwie najwyżej rozstawione drużyny w pierwszym stage'u.
I jedna z tych drużyn dzisiaj odpada ze stage'a drugiego i jedna i druga drużyna sobie po prostu w tej drugiej części turnieju nie radzą najlepiej, no ale widzicie, są drużyny, które są właśnie z tego pierwszego stage'a i ewidentnie potrafią grać w drugiej fazie turnieju.
Tailu, które chyba za moment domyka spotkanie na Astralis.
Tego mieli 0-2 w pierwszej fazie, teraz idą po 2-1 i to wiemy, że ja wam zdo... do trzeci fazy, bo to będą dwie szanse do trójcę.
Ja powiem szczerze, że jeżeli Tyler utrzyma formę, to Tyler vs Mongols, Tyler byłoby w stanie nawet pokonać Mongols.
Mówi to seriozna i bez żadnych wych, bo oglądałem to Tyler ostatnie dwa mecze z tej dżup pierwszego i to wyglądało w strasznym gazie.
Tyler pomścił o Gamer Region, brawa.
Brawa Tyler.
Dzień spółki, brawo.
Brawo, brawo. I w sumie nie chodzili go jak najdalej, bo dobrze będzie jeszcze kolejny wywiad przeprowadzi z PiS-ie, przydał mi się.
Na przykład.
Dobrze, że nie gadał.
Pod Kiktoka, jakiegoś tak zwanego, nie?
No super, jest nie no chłopiec, po prostu ma taką aurę, energię, czy to działa po prostu.
A my drodzy widzowie, wracamy do spotkania Montek kontra Legasi.
Są komentatorzy na miejscu, halo halo, panowie nie usnęliście tam?
O, nie. Jesteśmy cały czas, tak jak i Legasi, jest wyrównkiem.
A zubu, wyrównuję, no ale powa, podłożona przy bumsajcie, a więc teraz pewne, pewne wyzwanie dla Monta, żeby podejść do odbijania, tym bardziej, że to pozostały trio, nie ma defuza, no i teraz może być problem, chociaż zobaczmy, Nissim,
Nisim, bardzo łatwy fraki, Lato, na razie nieramieszony to jeszcze Nisim, żeby wspierać kolegę, to było bardzo łatwe dla Legacy i także czekaliśmy jakieś 35 minut żeby Legacy od razu w ten sposób odpowiedziało.
O, mam wrażenie, że Legacy było po prostu niewyspane, bo okazało się zdrzemnąć się, proszę bardzo Legacy wstało i to bardzo, bardzo szybko.
No i zobaczymy w sumie, to wydarzenie miało miejsce około 30-35 minut temu, gdy montem miało dominację w rundzie pistoletowej, ale zostawili bomb site-a otwartej, można było podróżli bombę.
Efekt tego, force legacy, możliwości i teraz jest 1-1 i to montem ma spore kłopoty, no bo oni też porsują, ale wiemy, że teraz na potęg force też ma pewne ograniczenia, sama decyzja może dać wiele, to ciekawe, to rzucili nawet dwa dymne terodyści odcinające rondo,
Poleci jakiś na CT, bo tu nie wiem czy czegoś nie dogadali, czy tak ma być.
O to się chyba nie dowiemy, ale zobaczymy czy to stworzy jakieś kłopoty.
O, tak miało być chyba, po to żeby wypuścić Arta z Makiem, ale że nikt nie przechodził do Isam Art.
Dożycił tego smałkę na blisko z ring.
Kolęwał pod siebie, tak?
O właśnie.
Mówiłam Makę, ja tu będą fragi, zostaw się.
A, nikt nie przychodził, no i już Monta nie przyjdzie, bo to oczywiście bardzo dobra decyzja od Legacy, żeby zaatakować się w ten sposób.
Tak, że będzie 2 do 1 dla Legacy, chociaż tu jeszcze nisim szuka fragów, tylko że Rain Waker bardzo, bardzo blisko, ale nisim, no, niby był dokładny, bo sprawdził, ale Rain Waker naprawdę z szybkim strzałem prosto w głowę.
Musiał być perfekcyjny, bo przecież był poobijany, więc nawet nisim tak troszkę szczęśliwie, nie mierząc w głowę, mógł go skasować, a tu P. Marta już działa, na wierdzie z tej jednej zrywali to na pewno.
Więc starają się to brać zaleźć, ale w tej cenoterejniowej karierzie jeszcze dostaną czwórkę, tak to wygląda, gdzie mieli tylko pistolety, a wiadomo, że oni teraz muszą grać ekonomicznie, ale to ten taki forst, nie o wszystkich będzie pozostawiony, ale będzie już na tym wzmocnienie w postaci właśnie tego karabinu, tak że jak to zostanie przerzucone, to uuuuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhuuhu
...
Halo?
O, jest, jest nasza analiza, także witamy Was ze...
...znowu po tej przerwie...
...a czy po rundzie w trakcie przerwy, no niestety, ale wygląda to na razie na duży problem po stronie zawodnika Montek.
To już się syba takie nasze studio techniczne.
Bo...
Musimy takie otworzyć, jeśli nie tutaj to za chwilkę znajdziemy...
No w jednej z 15 sypialni, no nie wiem, może w jednej z 8 łazienek zrobimy takie dodatkowe studiowa się dla spraw technicznych.
Także, no, jakoś musimy sobie radzić, ale reakcja afry była taka, że zadajemy wiemy...
Tak, już wiedziałem o co chodzi.
Tak, już wiedziałem o co chodzi, dlaczego tak bardzo uderzył, bo...
Ja też się uderzyłem, ale...
Coś tam poszło nie tak.
Ale w kolano. Także...
Będzie ok.
Myślałem, kiedy to było, w sensie gdzie był Afro, czy to był ten na boom-sajcie A,
nie mogę sobie przypomnieć, to był morski z FID-a.
Właśnie później miałby zachowywanie broni, i nagle czekamy na tę rundę ECO, a tu nagle uderzenie.
No chyba, że to było już po rundzie i po prostu Afro się zdenerwował, że znowu trzeba będzie coś tutaj...
Bo frag był od CET, jeden zginął w KW, nie wiem czy tam nie masz otwartego uratka na laptopie, nie ma tam...
Nie chcę dotykać.
Myślałem, że ma na ekran od razu, że widać.
A czy widać, ale ma co innego zupełnie, wiesz?
Aha, dobra.
Na przykład listę... majorów.
Mhm.
List of major championships
i na przykład Buenos Aires tutaj jest.
To za rok. Ale to później, no tak, z 27.
Tak, to za rok, więc...
No akurat do Europy to my wrócimy za jakiś czas
po tym majorze, który trzyma.
W ogóle powiem ci jedną taką rzecz. Czy to być?
Tak, Buenos Aires, ja sobie tak wymyśliłem.
Właśnie, to właśnie dotyczy tego, co śpiewasz, boskie Buenos, wymyśliłem sobie, że właśnie na czterdziestej rodziny będę chciał polecić do Buenos Aires i napić się szampana i powiedzieć, że podróżować jest Bosco.
No fajny plan, no.
Ale jeszcze masz jakieś...
Tak nawiązują do Piosenki.
Masz jakieś podpunkty...
Nie, właśnie nie, o to chodziłeś tak sobie wymyśliłem, tak życiłem, tak jak, wiesz, niektórzy po prostu gdzieś, nie wiem, lecą do Wegas i żeby być w Wegas, nie wiem, wziąwszy lub...
Jak chcę być błynosajem i właśnie świętować urodzinę.
A to jeszcze trochę, jeszcze trochę.
Jeszcze kilka lat, kilka ładnych lat.
Więc zbieram oczywiście na ten podróż, bo przecież nie będę wydawał ze swoich, to ma być podróż urodzinowa, więc jeżeli chciałbyś mieć zrobić prezent, to wiesz o co chodzi.
Powinieneś wydrukować QR-Cod w dużym formacie i trzymać teraz w tym momencie i widzoje, jeżeli...
To na kolejne wziśnij.
5 złotych do podróży marzeń, Morgana, no to wiesz, mamy doskonowanie, wysyłania.
Fajnie, bo byłoby to zgręć z Majorem, prawda?
No byłoby przyjemnie, no ale ciężko będzie powtórzyć, jak akurat musiałbyś mieć 40 lat za rok. Nie wiem, czy zdążysz, wiesz?
No nie, jeszcze nie będę miał.
No to...
Nie przyśpieszysz, tak? Nie daj rady.
Nie masz szans.
Nie daj rady, no dobra.
Chyba, że za 5 lat będzie Major Final Final.
No to zrobimy, ale imprezę, możesz zrobić się za rok, te 40.
No to czasami tak jest, masz urodziny na prace w środę, a imprez zrobić w sobotę.
A, tak?
To wiesz o co chodzi, no.
I mam, urodziny ma w grudniu, majdżer będzie raczej w okresie letnim, ale komu to przeszkadza?
No, niech nie będzie zadawony.
To jest normalne, no.
To nie będzie zadawono zbędnych pytyk.
To jest normalne, tak.
OK, no to tak się umawiamy, nie?
Że za rok świętuję czterdziestą urodzinę.
Ale tu, a nie, ja nie wiem, kiedy masz mininy.
W lutym.
W lutym.
Eee, to też za rok.
To też za rok.
No to też na rok będzie.
No coś wymyślimy.
No już masz nawet wybór dat.
Pokażą, że jest okej chyba.
Tak się wydaje.
Ale poczekamy.
O, mikrofon.
I co mamy iść z naszego studia technicznego do studia.
Nie, komentatorzy powinni być gotowi, mam nadzieję.
O, nadzieję, że są gotowi.
Wracamy do gry.
Ale zobaczymy jeszcze sieć, bo nigdy nie wiadomo, co będzie porunny.
I teraz, co?
Blue screen, 3, 2, 1.
No ale jeszcze kilka takich rund, i on się dowie w którym momencie, co robi takiego, że go co robi źle.
Co robi źle.
Wracamy, wracamy radiofakty, jesteśmy gotowi Legacy Monte nareszcie, ale z takim tempem o to my do wieczora tego meczu nie skończymy.
Oby już bez paus, oby już bez przerw. Legacy 2, Monte 1 i Legacy ma szansę by odskoczyć.
Rąda Eko po stronie monta, a więc Legacy na pewno będzie chciało teraz przeskoczyć kilka szczebelków do przodu i wierzę sobie to tu serca lato. Jest eglinacja na rampie obici. Kolejni zawodnicy próbuje walczyć Azubu, ale na lato, a więc MVP CES A.J. a Czempion Ship z tego roku i poprzedniego zresztą również nie było mocnych lato.
W kombinacji pięciu na dwóch, przewaga Legacy.
Faka już podłożona, a zatem Montem może rozmyślać.
Może rozmawiać o tych kolejnych rundach.
W tej czwartej naęsnięcie niewiele się udało.
A propos Pania, bo tyle dziś o nim rozmawiamy,
Monte przyspało swoją szansę, by w tym meczu zapracować sobie chociaż
a dobry start, bo przecież mieli pistolkę przed tą przerwą tak techniczną,
a później jednak Legacy po tym długim czasie oczekiwania,
to oni przejęli głos i to oni mogą budować momentum,
A wiemy, że przy Legacy i przy Brasijskim cesie momentum to jest klucz, jak oni zaczną wygrywać runda, to może być coraz ciężej dla Monta.
A tu jeszcze docisk w samej końcówce, nic im kasuje Afro, a więc szykuje się runda, być może inaczysto, bo bym z ostatnim żyjącym, ale ten na razie schowany i chyba niechętny by był jakąkolwiek walkę podjął za ten trzy do jednego Legacy prowadzi.
Zdaje się, że mamy nowość w tym spotkaniu, bo po rozlegranej rundzie nie pojawia nam się przerwana techniczna, także gramy dalej afro też wstupiony, ale w końcu, w końcu.
jednak to tempo, masz inicjatywę, grasz po prostu swoje typy, po co tam musisz reagować,
no ale teraz ta reakcja zdytywanie lepsza, bo Rain Waker zdobywa praga otwierającego,
Dumał w swoim stylu próbował lekko to wszystko zdynamizować na razie, jednak...
Uuu, a proszę bardzo, bo to jest jednak kwestia kontroli też antytytyrusów,
ale po raz kolejny w kluczonym momencie może o tej defensy wybrakować na A,
chociaż widzę, że jest powrót, więc teraz to akurat terrorzystwo może być ciężko.
Nisim, łapie rywala, chociaż bardzo mocno przy tym oberwał.
17 HP na koncie gracza Legacy.
Teraz jeszcze drucony smoke, także jedna z pozycji będzie odcięta.
Nisim, trafia po raz kolejny.
I to już jest wyrównanie. Trzech na trzech.
O bomba jeszcze nie podłożona, tu będzie drucony flash, a z uwu wychyla.
Nisim w końcu trafiony, ale las to na rewanżu i teraz się przewaga.
Była po stronie Legacy, ale to by nas miał przewagę punktów z życia.
I jednak, po tak dobrym początku od Monte, później były niemałe problemy, żeby tę rundę domknąć, ale brawa dla Bymasa, bo no w końcu Monte sięga po drugie zwycięstwo, i tak jak mówisz, i ten mental i ta runda pistoletowa, gdzie pół godziny ponad te czekali na to, żeby rozegrać rundę kolejną, po to, żeby ją przegrać, to wszystko oczywiście spowodowało, że gdzieś w głowach graczy to było takie zdenerwowanie, takie zniecie wpilienie, ale teraz, mimo tych trudności, mogą cieszyć się z tego drugiego zwycięstwa.
Oczywiście potrzebowali tego zwycięstwa.
Nieważne jakie ono jest, bo ono może stworzyć jednak pewne kłopoty.
Legasy za chwilę zobaczymy, ale tam nie powinno być problem.
Dokładnie zobaczmy, jak wygląda zbrojnie antyterrolistów.
Tam nie ma oczywiście owupy do tego.
Dwa PMy, akurat tutaj inwestycje w granaty pojawiły się.
Muszą, muszą ich, żeby się bronić.
Akurat te argumenty, ale już jest plan postanowiater,
lornos, bity dymny, nie ma nikogo nic,
nie zauważył, a sam musi uważać,
bo też reagują momentalnie gracze Monte.
Tak jakby właśnie chcieli przeczekać ten moment.
Nasz rywal coś zrobił, coś zrobił, ale to, oj, widzieliśmy, widzieliśmy tam Gizmie go, że faktycznie działa na rampie, ale odrobina pecha w jego przypadku, odrobina szczęścia po stronie latoplus, taka świadomość, kiedy właśnie spróbować by szukać rimina.
O tam ta perspektywa zawodnika Monta i tak patrzy nagle Gizmi gdzieś się przewraca i faktycznie potknął się.
Sporo tutaj miał pycha zawodnik Monta.
Także to Legacy buduje przewagę w tej rundzie.
Ostatnio przecież byli blisko mimo że stracili dwóch pierwszych zawodników.
Później bardzo ładna gra o Tenissima mimo że był mocno poobijany to jeszcze był w stanie eliminować rywali.
Ale teraz ta sytuacja wygląda dla nich dużo lepiej, chociaż już do bombsite'u wraca Rain Waker bymas, ten który uratował potrzebny rundę, też już jest przygotowany, tylko że robi się gorąco, sadzin, na razie nie ma jeszcze okazji, dorucony granat, ale Rain Waker wydaje się, że będzie pikował tylko, że właśnie sadzelne na to czekał.
I teraz wszystko w rękach hyby masa, bo afrodziecy słogiemy Bymas, a już się zdradza swoje położenia, ale tutaj Legacy i spokojnie anakuje arty.
No, ma wsparcie kolegi, bo Bymas podjął to ryzyko. Na razie jednak niewiele tutaj działa, jeśli chodzi o montę. Co raz więcej problemów, no to już jest dwóch napięciu, więc naprawdę będzie ciężko te rundy wygrać, chociaż mało czasu.
9 sekund, bo ma jeszcze nie podłożona, tu mał sam nie wie, że on te pomy podłoży na 5 sekund do końca
Oj, w końcu, w końcu Paka jest na miejscu
To niesamowite, ale niewiele brakowało, a Afro nie robiąc nic, wygrał bo jeden napięcie tylko brakowałby, teraz żeby go wyrzuciło
Ale fut fut fut fut, nie chcę nawet odpuknąć, tutaj muszę w... to niemalowane drewno
Ale już miałem to gdzieś... oczami wyobraźni taką sytuację
sytuację. Ja cieszę na naprawdę. Wydawał się, że spokojnie, no spokojnie tutaj brakowało, a widać już w pewnym momencie
Montepur sobie obstawił, że faktycznie mogą się stopakom zagubić.
I teraz pierwsza przerwa taktyczna po stronie Monte.
No teraz rozmowała z trenerem, który w końcu też coś może powiedzieć swoim zawodnikom, bo metrze trwa już prawie godzinę.
A za nami dopiero o 6 rund. Oczywiście były te przerwy techniczne, no jedna na szczęście dużo, dużo krótsza,
Ale teraz już wszystko jest w porządku, chociaż KFU tu naprawdę ma dużo do powiedzenia.
Tak naprawdę ta końcówka była trochę zastanawiająca.
Ona spowodowała, że jeszcze może człowiek wierzył w to, że Montet'u ratuje, ale samo wejście w tę rundę od Legacy,
żeby cię boomcite, no to było bardzo łatwe.
Nie zadowolone również Rain Waker.
Znaczymy, z nimi jest wblogu, wblogu.
Gramy razem, tak?
Chce żebyśmy grali razem jako silna drużyna.
No tak, w kupie siła.
Tak jest.
To jest motto...
To jest legacy.
Tak, no po prostu wjeżdżamy razem i refragujemy i tyle.
I takiego, z tylu możemy spodziewać się bardzo często, właśnie od Arta.
Ciekawie, ciekawie co za chwilę będzie.
No już wiedzą wszystko, wydaje się, tylko teraz trzeba to wykorzystać.
Może wy nie pojedynczo, bo ma wrażenie, że to jest to, o czym przed chwilą było mówione razem.
O wtedy byłaby masakra, a tak przez chwilę no to mogliśmy patrzeć na legacji z obawami.
Czy oni zostaną zmasakrowani, a z powodu uwaga, ważne starcie z Nadzin miał pakę na plecach, a radzi sobie z pistoletem ostatecznie.
Jak na eco to było naprawdę bardzo dobre zagranie od Monty, ale legacji chyba nie do końca słyszeli.
Chyba nie.
To to ma być grane.
Tak się podpalili pod te, pod te chyba ekofragi.
Tak, ktoś widział każdy wychylotka i pan nagle brakowało zawodnika od rampy, właśnie, wystarczył by poczekać.
Na pozycja informacja, kto korzysta.
Line up, palak i, no, albo ta czwórka, albo ktoś gin, albo rozbiegają się bomb, w sensie to są łatwe eliminacje.
No, ale przynajmniej dostaliśmy spore emocji w takim rundzie Anteco.
Takie wyjątkowo szybkie trzeba przyznać, bo w czasie, no to jednak tam na ten czerwony zegar jest wszystko mu rozgrywane.
Ale jest 5 do 2.
No, teraz już jest fullem, gdzie jest AWP u Afro.
Jeszcze jedno rozbicie.
I też oszukają tego wyraźnie, ale azowo sprytnie, spokojnie bez żadnych fireworków, ale z krakiem.
Uuu, o Uafro chyba już wszystko działa.
To na pewno teraz ładna reakcja od niego do tego gizmi na disco.
Flesz dorzucony odwracł się lato i to mógł wykorzystać zawodnik Monte.
Bardzo ładna inicjatywa, nie dość, że była przewaga pięć na trzech, to widzieliśmy, że jeszcze chcieli sprawdzić i teraz już wydaje się, że nic im nie ma jakiejkolwiek szansy na walkę.
To jest przecież jeden na pięciu. Bomba co prawda jest do podniesienia, ale wydaje się, że i tak zawodnik Legacy nawet o tym nie myśli.
I tak, pieniądze będą na rundę kolejną, więc tutaj Nisima być może jeszcze coś będzie w stanie zrobić.
Afro, tym razem niecelnie, ale też od razu jest informacja dla pozostałych zawodników Montek, gdzie szukać Nisima, więc ciężko w ogóle będzie wydostać się z zabramy.
Po drugie jej stronie, no tu już zanim by masz, ale też widać, że nie chcą udawać tych szans.
O ten timing teraz. Idealny dla zawodnika Monta i proszę, jaka runda, bez straty gracza.
Tak, to może być początek czegoś konkretnego od Monta, bo za chwilę zobaczymy, jak zmocniona będzie jeszcze defensywa, bo tam 3 AK już były podniesione.
Nie wiem, czy jeszcze 4 nie podniszczy, tylko jeden sniper, to będzie najmocniejsze ceta, jakie tylko możemy zobaczyć.
To, co za chwilę, najwójawi się na mapie, a...
Jeszcze mogłoby być ewentualnie auto-kampa, ewentualnie, bo wiadomo to jest drogie, to raczej się rzadko kiedy spotyka, ale to naprawdę jest dobra broń.
Ale co ciekawe, finanse są po stronie legacji, Art ma jakiś plan, bo on akurat decyduje się na PMA, przyspiesza, on naciska, naciska, zaniewala, ale tutaj na zakładkę jeden, drugi, a tego kiedy się zorientują, że to było podwojowe, to nie działał, nie działał, doskonale dumał, więc to było zaplanowane o dynamika, jak to w stylu legacji.
No i właśnie, Art dumał od tego soł.
Choć myślę, że liczyli, że po prostu przełam ją całkowicie,
kacałkowicie defensuje, nawet będą to domykać.
A tu jeszcze, same bomb z Saitem A,
to wiemy, z podłożeniem bomby bywają problemy,
ale czy ten palak nie był spóźniony?
No delikatnie tak.
Azubu na plecach, Azubu dwa Hedrzoty!
Mimo, że tam był przecież, że wcelowany zawodnik Legacy,
to jednak teraz wszystko musi ratować Sadzin.
Ale z trzech różnych stron podchodzą zawodnicy Montek.
Afro!
Proszę bardzo, wstaję, kasuję i to jednak będzie rundaz, dobyta przez antytrorystów, mimo niezłego wejścia na ten bombsite, co oczywiście pojawiały się straty na środku, ale właśnie po tym, jak Duma udał dwie eliminacje, po tym jak szybko udało się przejąć PS, wydawało się, że zawodnicy Legacy zrobią później cokolwiek, ale to jest ta sytuacja, widzimy, jeden w celowany, drugi wychyla się plecami, więc nie dogadali sobie tego zbyt dobrze zawodnicy Terro.
Nie zdążywie, jakby ten timing wydawał się, że będzie taki, że mógł, że ktoś będzie na to gotowy, ale nic tego.
No i kolejne punkty dla zawodników emonte, terroryści, to samo zestawienie, jeżeli chodzi o zbęznów, arty gra z PM-em.
Co tym razem? Gdzie teraz będziecie przyspieszyć? Przez chwilę na środku wyglądało to obiecująco.
Ale jednak, szybka rotacja, no i to dom pięć od pleca, było kluczowe od ze emonce.
No i też trzeba przyznać, że akurat fakt, że były te karabiny AK, to z tych pojedynkach to też, to były szybkie starcia.
chociażby te frage od zazu.
No tak, dwa chętrze od razu, więc z koszkowym faktycznie było łatwiej.
Taki donk trochę, ale tylko trochę.
No bo jedna runda, a pewnie ciężko będzie o kolejną, chociaż, nie wiem, zobaczmy.
Nie wiadomo.
To najmy się, ale raczej nie jest to tego typu zawodnik.
Afros AWP zaczął, no, trafiać, trzeba przyznać i na rampie wcześniej, później już na samym bomsajcie.
W ogóle ma możliwość grania, to najważniejsze.
Najważniejsze, nadgrania za bufę, to już naprawdę rewelacja, Afro!
O, teraz akurat Palak poleciał i poczekali w dobrym momencie Arturuszył, bo tam akurat Afro chwilę ryzykował z tym swoim skelowaniem.
Dumał już przy oknie, gracza jednak dosyć agresywnie ustawieni w Bomsajcie, do tego Afro musi sprawdzać plecy, tam też przesunięty jest przez toaby mas.
W tym momencie, że jest to tylko opresja na bomb site'e, to jest już przesunięcie i Zrobirane Waker.
To jest dobre pytanie, bo to ryci są te odstępy między nimi, więc on faktycznie jest szans zaże powalczy i właśnie, chociaż jedna eliminacja.
Więc szybko zreważował się zawodnik delegacji.
Przyspieszenie, czekamy jeszcze na transport bomby, bo ta bomba akurat najdalej bardzo długo czeka dumą.
Teraz bomba zauważona!
O i tam akurat niewiele brakowało, ale...
Od sekt 4 będzie podłożony, wydaje się, że jest spora szansa.
Gizmi, ale szy moment i...
Dumał, tyle czekał, ale z jego misji nic nie wyjdzie.
Gizmi jeszcze próbował tu pomóc sobie granatem, chociaż ten nie doleciał do rywali.
Art na blisko, z makiem, zobaczmy ile z tego wyciągnie.
Arty tylko jedna eliminacja, także cały czasy przewadzę.
Odbijają do zawodnicy Monte.
Są dwa difjuzy, natomiast nie ma jeszcze granatów, fasadzin.
Właśnie wyrównuje, więc teraz naprawdę robi się niebezpiecznie, prymas i gizmi.
Muszą się pospieszyć, gizmi w końcu atakują, ale tu Sadin doskonale razem z Latto.
I gizmi nie ma już żadnej szansy.
Latto to kończy, więc Legas i sięga po kolejne zwycięstwo.
O, tutaj naprawdę było gorąco, było ciasto na kilku metrach kwadratowych, tak naprawdę.
Zgromadzeni gracze Legasi, ale lewo, prawo, lewo, prawo wszystkie te timingi złapane odpowiednio.
O, ci tak, jak patrzyłem na rozstawienie, wydawał się, że Legasim może to...
Wygrać po prostu łacy i fabrzów na pozycję Dumał.
On czekał praktycznie całą rundę w oknie po tym co
Oprzygotowali tak naprawdę swoją grą zabytych legacji, bo
Zagrali się kawie, tak? To wejście pod B,
Presja, wypchnięty snapper, sporo zamieszania, trochę rozbite, to ustawienie defensywy.
Ale najważniejsze legacy i tak ma punkt.
A po CT widzimy JSA WUP, ale jest IPM u Gizmiego, już też tych finansów w banku brakuje, choć
Zbliżamy się powoli do końca pierwszej części.
I teraz legacy, szybko na...
Dobry wybuch!
Obsań B, tu faktycznie nikogo nie było, chociaż Azubu w Kejne.
Gizmy odcięty smokiem i to Azubu.
Zdbywa pierwszą eliminację.
Akejst to daleko.
Misje mnie tak będzie chciał tu wchodzić, chociaż został zafleżowany, a Gizmy wykorzystuje ten pistolet paszynowy,
więc jak na razie to Legacy wymusza te granaty.
Widzieliśmy Sazin, który tylko zafekował tego planta po to, żeby właśnie ten palak doleciał,
za chwilę też nikt nie smałk więc to będzie łatwiej zawodnikom monta do tego skany
no gizmi po raz kolejny przez smałka i to jest pięciu na trzech gdzie tu mał jest
mocno poobijany no nie no to już nie ma prawa się udać.
O nie ma żadnych szans domów tej sytuacji jeden na pięciu tam to jedyny ratunek.
Zdecydowanie i też trzeba liczyć do dużo nie będzie odpowiedzi on rywala ale tutaj jest jeszcze
Rain Waker który czekał praktycznie całą rundę obowiązkiem że mogą nawet i wycofać w
bardzo skupiony, skoncentrowany Rain Waker nie chciał popojąć błędu i bardzo dobrze, bo jak mają już później taką przewagę to absolutnie.
Ten piąty typowo na bomb site'ie wcale nie jest to aż tak potrzebne.
No decyzja legacji bardzo dobra, ale gizmi tam fragowo. Tu przez Smoka, tu za chwilę koledzy pomogli i nic z tego nie wyszło.
Tak, to byli fraga.
Tak, no bo samo ustawienie nie było najlepsze mąca, ale ta paka to był zawodnik, który ustawiony, był cały czas na rampie, nie wbiega,
nie wbiegał, powiedzmy, na pełnej, na bąsań, żeby jak najszybciej mieć C4.
A no, widzimy, czy to bąsań A, czy to bąsań B,
to podłożenie szybkie paki jest tutaj kluczowe, bo za chwilę była ratacja, poleciał palak,
dymne się zaczęły kończyć i już był problem, że jeszcze no widzieliśmy,
jak paka była podchodona, to i tak ledwo, bo i skany były przez smąkę,
gdzie USB nawet trafił, ostatecznie zabrak, i przez ECHE z gejwa.
ECHE z drugiej strony, więc zresztą no taki cross postawiony,
no ostatecznie jakiś zmizny był fraga, ale to było pytanie kto?
To zrobi.
Dla miastety to jest taki, prawdę, moja stosumęczka, gdzie co chwilę widzę szansę, żeby oni wręcz zdominowali, ale brakuje kropki nad ich.
A montę, dzięki temu walczy. I trzeba przyznać, że wynik, na razie, nie wskazuje jednoznacznie na jedną różne, więc to już jest jakiś plus po tych problemach, jakie tu się pojawiały na starcie.
Teraz ostatnia runda, pierwszy części, gdzie Legaci ma ogromne braki, bo nie ma nawet jednego kałaka. Wyjmasz, on tego kałaka miał chociaż,
Chociaż szybkie odpowiedzi od zawodników Legacy i teraz Afro zostaje napisam
To już go dostrzego dumał, ale będzie teraz wejście również od Kejwa
Mimo wszystko Afro radzi sobie dobrze, Art jednak nie pozwolił na więcej
Tu jeszcze dobry skany, wszyscy Smoka dumał
Też to wykorzystuje i zostaje Gizmi, ale nie ma pojęcia, że ten już jest dobykany przez Nisim
A więc teraz Legacy, no też zwalnia, widzimy, że poczekają na kolegę
Stąd właśnie taka decyzja, ale Gizmi się odwraca i tu trzeba będzie się wcelować, ale też Gizmi wie, co się jest nie tak.
Dlaczego jeszcze nie ma tego planta? Tylko, że Arti Dumał może go ograją w ten sposób, to ostatecznie tak.
Specyficznie, specyficznie to było wszystko rozgrywane i przede wszystkim przez legację, ale tym razem nieco więcej spokoju z ich strony.
Wykorzystana faktycznie przebaga trzech na jednego, zresztą już nie dwóch na jednego i o takim sposobem rozstrzygnęli to wszystko.
To sporo walki, sporo mieliśmy zamieszania na początku spotkania, bo były problemy taki źle, ale masz też remontę, to jeszcze walczy, na razie krótka przerwa, za chwilę do was wracamy!
Właśnie, jaka jest ta tańca, która podoba się w grze?
Tak, w tym momencie, że nie ma wjeździć, ale są na to, co?
To może się podobać, nawet jeśli nie ma.
To podoba się już.
Tak?
Tak, to jest.
To jest.
To jest.
To jest.
To jest.
To jest.
To jest.
To jest.
To jest.
To jest.
To jest.
To jest.
To jest.
To jest.
To jest.
Nie ma to. Ono już sprawa.
Tak, tak. Myślę, że oni grają dobrze w Stage 1.
I może, że oni mogą się wstępować, ale ja wstępuję w Telucze,
bo ja podobałem się z Gą.
On jest bardzo przyjemny.
Myślę, że oni robią dobry pracę.
Okej. Gą w szczególności...
To nie ma sensu, że chcesz w Chinese Teams,
bo chcesz w China.
Zgadziesz się, chcesz tam, zbierasz trofę, zbierasz MVP,
masz dobry czas, oczywiście wystarczający i teraz jesteś tutaj w kolonii, w meczu.
Jakie są wypowiedzi o tym?
Ja się w ogóle nie zapytałem, jak wiele meczów zbiłem?
Myślę, że jest 5 meczów.
5 meczów już? To jest absolutnie najlepszy formy, w którym jesteś?
Tak, myślę, że jest najlepszy formy.
W Hausteinu wpadliśmy na najwyższe spotkanie,
a w ostatnich spotkaniach w Budapest nie spodziewałyśmy,
wciąż wcięliśmy w okazji, a teraz myślę, że mamy dobry sposób
do tego okazji, bo po to, że jesteśmy w krakie i chcieliśmy spotkać okazję,
I teraz, w tym wymiarze, to bardzo dobrze.
Wszyscy się podobały, żeby razem, w każdym razie, i myślę, że to najlepsze.
Wszyscy się podobały, z nisiem, oczywiście.
To jest w porządku, fokus na mediadę.
Chciałbym dziękować, chcę dziękować.
Nie chcę się podobać mediadę, bo masz dużo pręk,
i chcę, że najlepszy zadowolony w terenie.
Dziękuję.
No to tak, to zapraszamy oczywiście do obejrzenia.
Jest Felder, klub ze Wisły Kraków.
Może w koszulce to też jest kontrwersyjne.
Cała ekipa, jest Madwan.
To możecie oczywiście wchodzić.
Pewnie i tak ten materiał będzie jeszcze puszczony przed kodem.
Będzie później, jak będzie przedpremierowo.
Tak, już teraz to zapraszamy.
Nie, jutro trzyszałeś.
To jest studio na Iksie.
Działo się. Powiem tylko tyle, że się działo.
To było nagrywane wczoraj po godzinie 22.
Więc ja się stąd szybko zmyłem, żeby nie rozmawiać z psiarnią, bo nie lubię, tam Ganga Muryn mówił, tak?
Piesek, piesek, piesek i on do tego nawiąza.
Najgorsze, że oni cię znają i mają cię w kartotece, więc to już rycydywa.
Aż tak to może nie.
A, czyli podaśne...
Stają to inne inne dane podale.
Ale powiedzmy, czy ty?
Czy tak?
Wtedy jeszcze miałem włosy, więc nie znajdą mnie.
To wiadomo, kulary wąs, niektórzy w ten sposób to ja akurat byłeś.
Zresztą to był 2012 rok, to już chyba nieprawda.
No pewnie tam ci już na merytury.
Ale co ciekawe, to jest takie powiązanie, bo to wtedy dotyczyła sprawa też w pewnym sensie euro w Polsce na Ukrainie.
A dzisiaj ten przeciwko Bait, także tak to się łączy, to jest niestando wite jak to się łączy.
Przypadek nie sądzę.
Wracamy do spotkania.
Monte pięć punktów w defensywie, ale teraz czas na atak legacy z przewagą.
Natomiast pamiętajmy, że tutaj były naprawdę bliskie rundy.
Też legacy, które było w stanie po przegranej piznale tuwce wygrać rundę kolejną.
Więc ostatecznie to oni mieli ten dobry początek, ale teraz już w pistoletówce AZUWU.
Zdobywa pierwszego fraga i zaczyna przejmować bomb sejt A.
Tyle że bomba jest po drugie stronie mapy i na razie zawodnicy Legacy nie się na to nie nabierają.
No do małej sprawdza. Tutaj jednak jest dwóch rywali, ale bomba cały czas pod B.
Cały czas pod rampą i cały czas na B. Jest jeszcze dwóch zawodników Legacy, więc pomysł fajny od Tero, ale on wcale nie musi wypalić.
No właśnie, to jest ryzyko, no zwłaszcza, że pierwszy już skasowany niczym z eliminacją, tam też wyczuć się na wszystkie po drugiej stronie, a tu jeszcze jest przecież latą stowana.
O nie!
Tyle te smatagra, legacji było gotowe w zasadzie nawet, jakby tu były dwie bomby po stronie Monta.
Nieprawdopodobne, że tak łatwo Azu Wuz dabywa tego pierwszego fraga.
Za chwilę przyjmuje Bomsite, idzie za nim kolega i to ma być tylko zmyłka.
Zmyłka, która zupełnie nie działa.
I nie dość, że na Bomsajce B widzieliśmy te defensywy, to idą mał. Co on tam wykonał na drugim BSie?
No teraz już widzimy. Wow, naprawdę wielkie brawa dla Legacy, że oni to wytrzymali po takiej szybkiej stracie,
że w ogóle nie naprali się na to, że to będzie to jeszcze na Bomsajce A.
Jakby już to widzieli, jak by wiedzieli, co Montek w takiej sytuacji po prostu zrobi.
No i Montek, tu szybko mogą być ogromne kłopoty. Teraz jeszcze runda ekonomiczna.
No na ekowce tenet naprawdę dzielnie powalczyli, ale to jest jednak nieco inna sytuacja, Dumał.
O tak bardzo pewnie wychwilił na środek.
No a ponad troszkę szczęście to śmiał, że gdzieś tam nie
oberwał po głowie w tej sytuacji, przynajmniej na tyle, żeby zginąć, choć sam.
A będzie miał problemy wywalczyć, musi liczyć na wsparcie, a to drugiej strony.
No i na razie to wygląda dobrze dla zawodników legacji,
choć to się jeszcze może zmienić, bo cały czas patrzę na paski zdrowia.
Dumał, teraz ciało, wrostał w głowę, ale i Bymas robił to samo.
Choć jest już sam.
Ale on potrafi. Zobaczmy, podniesiony karabin.
No, armocno poobijany art.
No właśnie, nie powiniena z drugiej strony kusi.
Której jak nie on, po stronie legacy.
Ale nie, no w tej sytuacji oczywiście...
Marego psa nie nauczyć nowych sztuczek, tak?
Nie ma co rezykować.
No i tu już, że od strony Donata się pojawią zawodniki, zresztą lakta od drugiej pozycji, więc...
Wszystko już było pod kontrolą.
No, zaczęło się oczywiście, może i obiecująco patrząc na to, że...
Dumał wychylał na cały skład, na środku, ale nic wielkiego, nic niedobrego się nie stało dla Legacy.
Więc znowu, to oni mają to lepsze wejście w połówkę, bo i w pierwszej części widzieliśmy taki obrazek.
O, teraz oczywiście rundę pistoletowa, rundę kolejna też zdobyta.
I montę, bez tej rundy wygranej naprawdę będzie miał problem, żeby w tym meczu wrócić.
9-5 dla Legacy. Czas na pierwszego fula. Montę z karabinami chociaż widzimy, że są dwa galile.
I tu egzekyt pod bombsite'em na od razu. Nie czekają.
Wymaz jako pierwszy. Ten trafia Arta.
Latto zaczyna się już wydosywać, ale obok niego jeszcze dumał, chociaż Rain Waker dokładna frago od siebie.
Dobry skany. Latto. Jeszcze powalczy. Latto. Doskonały spray i nagle mamy trzech na trzech.
O!
Wykomnie i przewaga wraca do antyterrorystów, to Legacy w tym momencie wygląda lepiej.
O, to wydawało się, że już Szymon, ma przynajmniej bombsite, a to trzeba jeszcze walczyć, chociaż no to jest ryzykowne.
Azofu jednak czuje, że dwóch na trzech nie ma tu miejsca na razie na podróżnie bomby, że tutaj trzeba jednak zdobyć jakąś eliminację.
Waka jest i to zaczyna działać!
Chociaż jeszcze w grze jest nic, nie ma on jak zawsze, gdzieś od presów, gdzieś od boku, zaskakujący rywala.
ale zaskoczył jednego azowo od razu, pędzi w kierunku bombsite'u, a uwaga będzie spotkanie na midzie.
Nic im już wie kto będzie górą, jeden na jednego, nie na bęsie, jednak rozstrzygnięcie najpewni, bęci na środku mapy.
A jedna kazówu!
Wytrzynał, wytrzynał to najważniejsze starcie.
No tam naprawdę niewiele zabrakło zawodnikowi legacy, ale przede wszystkim, mimo że legacy tak dzielnie powodzyło przybę,
zabrakło później tych fragów, gdzie przecież we dwóch stanęli za PSM, gdzie był też wcylewany Sadzin ze Sniperką i tam nie udało się zdobyć fraga.
A przecież nic im wchodził na plecy, to była kwestia, może trzech sekund. Zobaczmy tutaj, no już nie będziemy oglądali tej sytuacji.
Wydawało mi się, że zobaczymy tę powtórkę, ale...
Niestety nie, natomiast tej gizmi nakręcony, bo wie, jak istotna była ta runda dla tego spotkania, dla Monta.
To teraz przecież ogromne braki po stronie antyterrorystów.
Dwie twórki co prawda są, Dumał grający z famasem, ale i Sadzim i Arty już tylko z pistoletami.
Więc duże szanse dla Monta, żeby zdobyć nie tylko ten mysłym punkt, ale być może i później sięgnąć po ósmy, zakładając, że Legacy będzie musiał rozegnać ego w leszy dorzucony to skonały plan.
Gizmi na ziemi, tu jeszcze pojawi się szansa na podniesienie broni, apu też i bymas i azufu. Tracą coraz więcej życia, więc negacje wciąż niebezpieczne.
Sprytnie chciał Rain Waker tutaj poobijać, a może nawet skasować Rivalanej, na wyjście przy totem i jeszcze do tego skany, ale nie udało się tutaj specjalnie podziałać skutecznie przynajmniej.
Rain Waker cały czas liczy na błąd afro też ze skanami, ale cały czas mamy przewagę antyterrorystów, pięciu na czterech, ale tu już chyba po prostu jest decyzja po stronie zawodników grających w ataku, co faktycznie zrobić.
No ja nie wiem czy to celowo tupnął, być może chciał tu wyciągnąć zawodnika,
żeby naruszyć jego umiejscowienie przy kewie,
ale jest przejście, gdzie aktualnie tylko jeden zawodnik sadzin rozgląda się raz w jedną, raz w drugą stronę,
ale tutaj jeszcze będzie potrzebny nic, który jest blisko słyszy, słyszy, ale gotowi są na razie.
A to terroryzja, ale no jedno takie wychylenie, to jest załatwę mało czasu do końca, ale jednak montę wydaje się, że by trzyma.
No tu naprawdę niewiele zabrakło, nic im spokojnie mógłby zdobywać kolejne fragi.
Uuuu!
Tak powa na miejscu, Fleszczy długo trzymał Afro.
Ale w końcu Jędak Afro zauważył rywala Rain Waker do pomocy i Latto.
Już chyba nawet nie będzie próbował, mimo że rywale są bardzo mocno poobijani to.
Szansę Latto naprawdę małe, więc...
Biska runda, na pewno pełne emocje i na pewno z wielką szansą byli zawodnicy Legacy, żeby...
No paski zdrawia, po prostu.
...zabrzymać to podejście.
8, 3 HP i 38 u Rain Waker'a
Zagranie Arta ciekawe były bardzo ciekawe, gdyby to zrobił zdecydowanie wcześniej
Albo byłoby ciekawe, gdyby ten klasz był dorzucony, powiedzmy nieco później on by wybiegał, ale ten klasz nie trwał tak długo, patrząc na samo uślepienie, bo
Zbez długo to trwał za nim, Arta po prostu wyskoczył
No przede wszystkim wyrawało się, że będzie szansa przed podłożeniem bomby
Mało czasu
Zawodnicy, którzy wychylali się od Donatan sprawdzali lewą stronę, bo wiedzieli, że w mejnie nie mają żadnego zawodnika, więc trzeba było to sprawdzić
A tutaj nic im jakby tak nie do końca wykorzystał pozycję i ten flash.
Zobaczmy jak długo to wszystko trwało.
Ale afro w końcu zauważył rywala i udaje się wygrać taką rundę.
No legacy też zdają sobie sprawę, że mogli to zrobić.
No i czy takie fulliko jakie zapowiedam ki z nich chyba nie.
I chyba nie!
Mac 7 U Arta Arty!
Dobry początek, ale Azuwu
Szybko powiada do tego też jeden karabin
Po stronie CT właśnie, bo przecież Latto
Już nie odbijał
I to chyba zaskoczyło, bo...
Zobaczmy w takim razie
Azuwu, Azuwu, no tym razem jednak Latto
Wykrystuje karabin
Także mamy trzech na trzech
Tylko, że tutaj przydałoby się podnieść się lepszą broń
Ale domał już sięga po kałasznikowa
Natomiast Monta podjmuje teraz bardzo dobrą decyzję, bo to jest wejście do Bomsai Tua, chociaż starcie może być arundę Afroniusu Bombay wciąż ją niesie, bo Sadzin trafiony, więc Bomsai Tua za chwilę będzie pod kontrolą Monti.
Myślę, że mont i przez chwilę było zaskoczone, bo nawet ta komunikacja, chyba słyszeliśmy to tam Gizmyń powiedział o czystym ekopostronie, postronie legacji, a tam oczywiście jakieś możliwości były widzimym twórkę, widzieliśmy Mag 7 u Arta i sam sposób tej gry jest nieco inny, defensywy, to było pekne zaskoczenie, ale mont ostatecznie jest tym, jak widzimy, radzi, no i lat akurat zachowania i cztery to może być problem, bo już w celowany jezyby mas, za chwilę będzie tam jeszcze blisko Rain Waker.
No a punkt będzie przede wszystkim dla Monta. Monta jest w tym meczu, to już wiemy, od pewnej chwili, że jednak wytrwali, że jednak wytrzymał i tutaj znowu lewiasy, musi wziąć się do roboty, no ale to Mate, umieję coś tragowania, to jest akurat jasne, widzieliśmy to już w tym spotkaniu, a stąd akurat uciec się już po prostu nie dało.
Oczywiście Monte cały czas musi wracać, ale wracać też muszą zawodnicy Made in Brazil,
bo w spotkaniu na Inferno przeciwko Big przegrywają 0,7 grając w defensywy,
więc może teraz, skoro się przełączyliśmy, będzie pierwsza runda.
No tu naprawdę dużo zrobił Linus, bo trzy zdobyte fragi, ale i tak, bombset zostaje przejęty,
więc jeszcze nie wiadomo, czy Greeks i JDC tego nie uratują.
Oj, oj, oj, tam, tam... Wasze dychylenie, mam wrażenie, mam wrażenie.
Bardzo ważne, może, że wychylenie nam idzie, ale to Pymace, Contruini, Sima i Legacy.
Znowu ma stratę, tak pamiętając o tym, że Legacy miało dobre wejście w pierwszą połowę i w drugą, to naprawdę mają problem, bo masz fajne wejście w meczu, bo o jeden, w obie części, a mimo wszystko rywal za chwilę może doprowadzić do remisu.
Jestem naprawdę pod wrażeniem takiej wytrzymałości mentalnej zawodniki Kofemonte w tym spotkaniu.
Wiele rzeczy poszło nie tak jak powinno, ale uwaga, jakie zagranie Gizmi tutaj,
no nie obiegówka, bo spacerek sobie zrobił, ale właśnie reakcja, to tempo, by podjąć decyzję,
od razu przeanalizował, co się wydarzyło na środku, zebrali informacje,
wiedział, że można lecić na pełne i do pewnego momentu, a później zadać rywalowi ostateczny cios.
Przynajmniej jeżeli chodzi o to starcie, bo to już jest jasne, Monte będzie miał punkt dziewiąty.
Iduet po stronie Legacy Laptart. Zobaczmy, czy uda się zachować karabiny, bo ich pozycje już są znane.
Gizmi zaczyna to podejście, ale też i o trampy. Za chwilę będzie wspierogozówu, chociaż Gizmi upadł.
Jeszcze Afro.
Ale na razie będzie problem, bo zawodnicę Legacy idącają tego smoku.
Tylko, że od BumSite'a to już Rain Waker i tego nikt cię nie spodziewa. Laptart trafiony, zatopiony również Art.
Także doskonała runda w wykolaniu montu.
No a tak jak niedawno przetrwali, czy to takie Anteco, czy teraz jeszcze Fula, to Legacy znowu nie będzie miało karabinów, tutaj naprawdę zrobił się poważny problem.
Ale bardzo chcieli walczyć na środku, ale no zabrakło, no to inaczej.
Tam poleciał świetny błyskowy po prostu.
Ten jak to na środku, czyli walka. Kto rzuci tego jednego lepszego flasha, ale najlepszy opie lepszy tajnik może zdominować.
Tam była przynajmniej riminacja i Legacy nie miało żadnej szansu odpowiedzi.
Odpowiedź, a już na pewno nie byli gotowi na to, co zrobił Gizmi, który był naprawdę świadomy tego, co może faktycznie tak wykonać.
Świetna decyzja, wydaje się, że był bardzo indywidualnie Gizmi, wioł to trochę na siebie, ale wyszło naprawdę rewelacyjnie.
9 do 9 legacji, o znowu widzimy tam już Max 7 zakupiony, znowu są te kłopoty, szukają sposobu, grają ciekawie, ale to nie zawsze jest skuteczne.
Na razie Gizmi pokazuje, że on też, jak tutaj dowodzicie, jeśli chodzi o stron atakującą na tej mapie, zresztą też ta misja, którą widzieliśmy, to przecież od niego.
No to może nie jest styl Arta, ale tak patrząc na broń, to trochę nim pachnie, prawda, też Mach 10 zawodnika Monte.
Właśnie takie przebijanie, plus też zajmowanie czasami takich nieoczywistych pozycji.
O, teraz Gizmice Arta, Gizmimotto Vity, ale i Jarto Grywa, lat to na rewanż, ale tylko jeden, więc przewaga już zbudowara właśnie po stronie zespołów Monte.
Trzeba przyznać, to były ryzykoune, bo przygotowali to sobie gracze legacy, ten odłamkowy rzucony na przejście obity rywal do tego Max 7 i uzupełnienie zawodnichem, który ma lepszy pistolet.
Taki goba został, żeby przejść inicjatywę, ale to wyższe. Przebili się, co ciekawe monty, nie z po takim sposobem, z prytem, a poszyli z fleshem na walkę.
I to mi się podoba, że właśnie w takich spotkaniach.
Tarfiła kosana kamień.
Nie boisz się, tak? Po prostu też pokazuje, że to, że legacji ma taki drapieżny styl, często to nie robi to, ma to by wyrażenia.
Ty jesteś montę, ty grasz dla takiej organizacji, więc musisz dawać jakość i o tym jak widać na razie zawodnicy tej organizacji właśnie pamiętają.
Smąki na zajęcie, zopalak, to jest czysto.
Tak, tutaj nie będzie już żadnej niespodzianki, bo defensywy nie widać i sadziny nicim daleko, więc szykuje nam się montę na prowadzeniu za moment 10 do 9.
No i prawdę mówiąc, to może być za chwilę taka ostatnia szansa dla zawodników legacji patrząc właśnie na kwestię ekonomii.
Patrz, jak źle to wygląda, prowadzili 7-5.
No i w ogóle to było tyle momentów, gdy wydawał się...
No i jedna ta, w zasadzie kluczowa runda tu wygrana przez zawodników montyń automatycznie, no my już wiedzieliśmy, ok, legacji będzie miała pewne kłopoty.
Nie widzieliśmy tylko jak dobrze, no, kłopoty są naprawdę ogromne.
A tu też afroska, no ja raz obu jest do asekuracji, nisim akurat, no on słynie z tego spokoju, to trzeba przyznać, no ma tam kilku takich typowych wariatów, więc próbują jakoś równoważyć takim nisimem chociażby.
Jakiś balans się pojawia.
Balans musi być.
Balans, balans, balans.
Różnie co nazywają, tak.
Co kraj to życzę.
No na razie legacji jeszcze nie wygrało, fula, w defensywie prowadzili 75, później przecież ta pistoletówka zegra naród na kolejna, więc nawet i 9 do 5.
Ale na tej dziewiątce na razie Legassi nam się zatrzymało i ta monta skontrolą w tym spotkaniu.
No ale zobaczymy co będzie za chwilę, bo Legassi oczywiście będzie mogło kupić broń, tutaj chyba w końcu też pojawi się i sniperka.
Ale jeszcze monta. Wykorzystuje przerwę. Tak wytną. Oni wiedzą, że są bliska, a z drugiej strony no też.
Rewal za chwilę może odpowiedzieć i to wciąż może być walka, chociaż my byśmy nie narzekali, gdybyśmy też obejrzyli do grywkę, mówię też, bo właśnie wracam tutaj do spotkania Monte Contra G2.
Wtedy działo się bardzo dużo, no te przebitki wyglądały wtedy także, faktycznie mogło to pójść w dwie strony i tutaj też momentami mamy takie rundy, gdzie to nie jest takie oczywiste do ostatniego fraga, do ostatniej sekundy, tak naprawdę człowiek się może spodziewać się wszystkiego.
No ale tacy już są, ci załatwicy, mapy, te spotkanie nieraz takie są podczas tego turnieju, takie szalone powiedziałbym.
W tym scenie legacji to oczywiście kilka razy może nie wyjść, a nagle jak kliknie to może być pozamiatane i wtedy i monty może być szybko kłopot.
Choć dobrze sobie przygotowali, to się jekonuje pod końcówkę tego spotkania, bo to jest 10 do 9.
My wiemy, że legacy po prostu musi zaragać w tym momencie, bo inaczej no to przy zachowaniu broni jeszcze jakieś możliwości będą,
Ale tylko wtedy, jeżeli teraz nie z garną punktu.
Przeglali pięć wędrzędów, więc faktycznie ekonomia po stronie monta też nie powinna dziwić.
Ładnie to wszystko im się układmy i mamy wyjście na środek, gdzie Legas i akurat nie chciał walczyć.
Nie czymy razem, ale mają snajpera.
Tylko pytanie właśnie, co tu będzie z tej walki, bo jest szanse na pewien typowo snajperski, ale nie.
No takie wychylenie, gdy... No tu trzeba liczyć na to, że to nie jest przede wszystkim snajper.
A też i sama wychylę w ogóle nie wyglądał najlepiej, no bo z tej pozycji znowu ten cięśnien pojawia zawodnik zje, że ktoś się za chwilę wychyli.
No tak, no na środku nie było właściwie żadnej presji od zawodników CT, więc trochę nie wiem, co liczyło Afro, no może na to, że to nie będzie sniper.
I prawdę mówiąc...
Ma chyba jedyna taka sytuacja.
I prawdę mówiąc, na razie to Monta akurat wygląda lepiej, gdy faktycznie Legasti stara się grać agresywnie.
Przedaję ta runda, na razie to pokazywam. Wcześniej to odpowiadaj tym samym. Wygrywali po prostu walkę agresja kontra agresja.
I później już z przewagą potrafili to wykończyć.
Z tym nie imieli kłopotu.
Ale teraz kłopot jest, jest przewaga legacji.
Choć sam wybór bombsite'u, jeżeli jeszcze złapią rywal na nowe kroku,
bo to jest zmiana delikatne przesunięcie, no to może być szybkie.
Ale też będzie wiedział, że latą jest blisko i to może być w pewnym sensie zaskapujące.
Ale dla kogo tych pytanie jeszcze wydało się z tego ustawienia coś można wyciągnąć.
Ale tak mamy dwóch na dwóch.
Pobijane azuba, lebomba podłożona i rotacja, która chwilę jeszcze potrwa.
No trzech zawodników było przy bombsite B, mimo wszystko montę potrafiło tu zaatakować.
Azzu Wuga nam jeżdżał, więc tutaj Azzu Wuga nie ma pojęcia, że rywal jest kilka kroków zanim.
On jeżdżał do myka, on wziął, że do myka.
Azzu Wuga jeszcze chwilę czekał, ale teraz musi.
Musi tego fraga zdobyć.
Azzu Wuga Rain Waker też trafia chociaż okazuje się, że to nie było takie łatwe dla Azzu Wuga, ale jednak.
5 na 3, ale na B ustawienie w bombsite i ustawienie jednak ryzykowne, to może zadziałać, ale jak już był jeden wewnętrzny, no to wiadomo był, że ten drugi raczej pomagać, musi z tym, że no fatalnie to wyszło, patrząc na eliminację, jeden frag.
Nie no taki grą to legacyjnie ma prawa przegrywać, jeżeli budują tak gładko przewaga, a potem dają sobie wejść na BSI, przegrywają w takim stylu, gdzie ostatecznie dwóch zawodników w montę pozostały, no a tu tylko pokazuje właśnie, że tutaj montę ma dobre pomysły, że wiedzą jak to wszystko robić.
No już pomijam oczywiście legacji, które, no, takie jak mówię, musi takie momenty wykorzystywać, a nie potrafiło.
Trochę nie rozumiem tego ustawienia w bomb site'cie.
Jeżeli już nie przejęli cave'a, go nie mieli, to moim zdaniem powinni się wycofać. Mamy pięciu na trzech.
Oni akurat postawili...
No nie na agresję, ale na takie ustawienie na środku powiedzmy.
I tu była pewność, no ale zobaczmy.
Jeszcze kolejne tam reagowało, też spóźnione.
A mam to zrobię o to, co powinno, czyli też nie było to wejście takie, które widać 20 sekund wcześniej, że będzie,
bo może przeznadzam 20 sekund, ale kilka sekund, bo lecą te dymne także.
Za chwilę tu wejdziemy, za chwilę spróbujemy,
no wtedy legacje mogłyby to nawet wyprzedzić, a tak pochodzili jak najbliżej,
ale widać, że Art cały czas tu próbuje i ona akurat jeszcze te fragie jest w stanie zdobywać sposobem.
To trzeba przyznać.
No jest, ta legacja wygodnia Art na początku, ma właśnie jakieś pomysły, żeby stawić opór,
no ale to też, że Runda w której Legacy buduje przewagę,
tylko że teraz przecież grają z pistoletami, więc...
Nadal monto może być dużo do powiedzenia, tym bardziej, patrząc na to co wydarzyło się w rundzie, poprzednie zresztą teraz ta decyzja legacji, żeby wzmocnić BSA.
Ale świetna decyzja monto.
No na razie nie trafiona, ale też i legacji, nie będzie czekać, oni muszą do tego maina wejść i za chwilę jak najszybciej dobiegać do bombsite'u.
A lato ma jeszcze smoka i ten, prawdę mu jest to ten granat dymny, który dorzuci może być ratunkiem, bo rampa jest zablokowana, a jeszcze arcyzm błyskowy ma z tego miejsca, bombsite'a może być małono, to przede wszystkim blokuje na chwilę te robieństwo.
A już wydawało się, że mogą po prostu atakować sami jednak przygotowują sobie ten teren.
O domknięcie będzie, ale no tu tak naprawdę ten duet po prostu musi poważić, musi spróbować.
Jest to obiecujące, ale ten drugi zawodnik odcięty, kilka skanów, ale nic tego nie wyszło.
Jafro już wierzę, jest wejście od pleców, teraz bardzo dobry strzał.
I Bumsejd B, po raz kolejny. Zajęty przez zawodników Monte, chociaż że Dumał wyrównuje.
Obijany mocno, gizmi, rainwakery z problemami, dumał przez se ściankę, ale przynajmniej wiedzą o zawodniku, chociaż arty buduje przewagę i teraz jest wszystko w rękach Afro.
Wiedzą.
Wielka presja, ale zobaczmy czy Afro sobie z tym poradzi, bo teraz już kałasznikowy w dłoniach jest zawodników w FCT.
Afro na razie nie cenie, bomba tylko, dodatkoskanować, ale też czy nie ma defa, nie ma smok, a Afro we dwóch rywale, no nie już bez szansy.
Więc w końcu, po naprawdę długiej przerwie, po długiej nieobecności, Legacy dochodzi do głosu i co ciekawe, no nawet nie na fullu, a rozgrywając rundę z pistoletami.
No sporo, sporo tej walki. Myślałem, że ta decyzja była spóźniona, jeżeli chodzi o podejście od strony Maina, że nie zdążą by pomóc na samej bombajcie.
A tu jeszcze sam początek. No właśnie, Art wie, on zauważył to i faktycznie bardzo Montek chce przyjmować tę pozycję grając dynamicznie.
A tu jeszcze ta wymiana, którą widzieliśmy przy samym bombsite'cie, sporo zamieszania.
No jafra, no... AWP ciężko, bo oni tam nie poskanują specjalnie, musisz w zasadzie szukać inaczej pojedynku.
Arrywa, ale też o tym wiedzą.
Taka runda, którą o trochę można traktować jako zaskoczenie, jeśli chodzi o legacy,
No jednak to też musiało być w pewnym sensie ratowane i właśnie Dumał, który skanował jeszcze przez deskę, no to było coś, co miało tutaj ogromny wpływ.
No tam PMP, później no, ale PMS Can naprawdę dużo zrobił tutaj Dumał, bo był chyba nawet ostatni do rotacji, miałem wrażenie.
On był bardzo daleko, bo jeśli dobrze widziałem, to akurat był tym, który dojeżdżał w ogóle tego majna do samego końca, nie, że od razu wycofał i ratował.
Bardziej przez Respa.
Ale teraz może o tej nieobecności, skoro Legassi się w końcu zamędowało.
No, cała piątka podziwiała na starcie, czy żeby coś szybszego, bo prawdę mówiąc te smoki na środek, nie wiem czy nie będą fejkowały jakieś próby działania w tym miejscu, a oni za chwilę mogą po prostu ruszyć w kierunku bombsite'u.
No ale zobaczmy, że elegasj w ten środek sobie sprawdziło, ale Azuku daje flaga na lartto i teraz Arty, czy o czocholdek wyciągnie? No nie, no w ten sposób, na pewno nie.
To nie, opie biało, miał biało po tym też od Rainwakera i to jest po wszystkim, to będzie za chwilę 12 punkt po stronie Monta, także świetnie odpowiadają na no przegraną rundę ekorywala teraz taka decyzja, taki dojazd i dwie szanse, żeby Monta wygrało ten mecz.
Fantastyczna decyzja, prawda? Mówiąc to mogliby nawet i gasić tego palaka na starcie i wjeżdżać przed rampem, myślę, że też byłaby ogromna szansa, żeby to zadziałało ten sposób jaki wybrali ostatecznie, też był dobry.
Więc za chwilę będzie to 12 punkt dla Montes.
O tyle tylko, że broni będzie faktycznie zachowana przez defensywy.
Chociaż no, prawdę mówiąc, jak patrzymy na te defensywe, to czy legacja akurat na full'u tutaj jest najgroźniejsze?
To było...
Na razie nie wygrali żabie rundy na full'u.
No właśnie, ta akursywie.
Oczywiście, akurat ta runda była wyjątkowo sytuacyjna, bo Montes zagrało trochę pod kontem tego, jak tu mamy wynik.
Jak, w jaki sposób wygrał przed momentem rywal i co robił do tej pory, co my robiliśmy?
Karta pułapka wyciągnięte.
A my to bentowaliśmy, tak?
My tak.
Swych drogą.
Widzę, że Mibry wróciło do spotkania.
Tak.
Grywali 07 w tym momencie 5-7.
Także tylko przełącziliśmy się na jedną rundę i od tamtej pory
wszystkie pozostały do końca pierwszej połowy.
Wygrywali zawodnicy Made in Brazil.
Także miło. Miło, że się zameldowali.
Fajnie, fajnie. No w tej rundzie, gdzie akurat my się pojawiliśmy,
to też było to zwycięzło tam.
Widzieliśmy, fragowa ostatecznie zawodnik, bomba nie była podążona.
Oni ma smąkę na zakręt.
Więc tam akurat terrorysta może dosyć sprawnie
Sprawnie przejmować tę pozycję, nie ma problemu, podejść od palaka, da się.
Oś tym razem akurat sobie nie walczą o ten środek aż na kagrysynie zawodnicy legacji.
No nie trafiają na razie z tymi swoimi decyzjami wtedy, kiedy jest taka możliwość, by tu podziałać
i by rywal nie wszedł po prostu, jak przed chwilą na bomb side B, całą piątkę.
A teraz w drugie tempo montę, próbuję tym środkiem podejść.
Od dumą jeszcze chwilę wcześniej woskonował, ale dopiero teraz wychylają się tu terroryści, flesz do lewej strony, nic im już się namierzony.
Na razie tylko presja od Bymasa, bo ten też obawiał się o to wyjście rewali od środka i słusznie, bo tu idą mały i sadz inny za WP,
więc Legacy jest gotowe na tę walkę na midzie, tylko że Monty już sobie to odpuściło.
Będzie też misja Rain Wakera, a aż przypomina mi się to spotkanie z G2, gdzie naprawdę Rain Waker robił tak dużo dobrego ataku, jak on miał misje, jak on potrafił właściwie wygledć śrundy w dogrywce, ale to jak było za mało.
To reakurat, przecież nie wykończyli tego zawodnicy Monta, w międzyczasie Legasino musi zacząć się z Prawdoch Kejwa, bo nie mają za bardzo informacji, a w międzyczasie jest to czyste wejście na A, no tylko nic im pozostaje przy donacie.
Ale jeżeli nic im wytrzymał przed naci, ale o nim wjęysz, on już był w czasie zauważony.
O nie, nie, nie, nie, nic im myślałem, że będzie gotowy na świąty.
A teraz jeszcze o snajkę entrapia, walka przybącajcie bardzo ryzykownie, jak to Legasji już pokazywał, ale ostatnio jak pamiętam to walkę, to było wstatecznie nieskuteczne na 4 na 3. Przewagę mają zawodnicy Montę.
On sam ich próbuje się wcelować, ale przecież jeszcze za chwilę od środka będzie podchodził Gizmi, teraz Cybymas jednak wychylał, a to nie było zbyt udane.
Zobaczmy jaka decyzja od zawodników Monton i wy dwóch obchodzą to wszystko, liczą na to, że Azubu wytrzyma przez kilka sekund,
bo ma tylko odotknięte Azubu, nie bardzo wiedzą co się dzieje.
Gizmi na plecach, ale ta paka puszczona i teraz coraz mniej czasu.
Legacy jednak jeszcze walczy, Gizmi poznuje.
I Art pozostaje sam, ale czy leży gdzieś ten DeFuse, tego nie widać, chociaż Art go podniósł!
I tego czasu jeszcze wystarczy, tak się cieszy, a dwieże to jeszcze nie jest koniec tego meczu.
Ależ było blisko, żeby dawał się, że nie ma żadnych szans, ale cała fakt, że tego depa dało się jednak podnieść i też nie stracił przy tym sporo czasu.
O to sprawę, że Legasy jeszcze je zgrzała naprawdę, ciekawie kombinowałem, ale w końcu Legasy zrobiło coś dobrego.
O to końcówkę, no to już widzimy. Samo zachowanie Arta. O tym razem akurat zachował spokój, nie spanikował.
No nie wiedział i przekombinowali zawodnicy.
Tak!
Oni wydłuchcili zaskoczyć, czy tak naprawdę azobot za chwilę we chwili, bo Bumbek tośli, no to padł od razu i zrobił się problem.
A bomba była na Donata, nikt tej bomby od Donata już nie miał jak pilnować.
Na pewno zdając sobie sprawę, że powinni to zdecyzyjnie przede wszystkim rozgrywać sobie mieliby, przecież przebaw jak idealna sytuacja, by to chodzi.
A tak, Legas jest w grze. 12-17 potrzebują jednej rundy, by zagwarantować sobie do grywka, by była po prostu do grywka.
A tutaj inna decyzja niż to, co widzieliśmy na tej pory, bo...
Przebiją to!
...prosta gra tak jest, przebiją, ale co zrobię Defensor?
Niewiele, nic im nie tak jest blisko potrzebne!
Są jego eliminacje, jeden trak jest pobijany!
Kolejny zawodnik sadz, intersja, agresja, rozbity dymny, nikogo jednak nie widzi.
No i za bardzo nie ma co zrobić.
I znowu, trzeba to będzie odbijać, ale wydaje się, że monto już teraz będzie mądrzejsze.
Tutaj Afro, wcelowany chociaż...
Lado zdaje sobie z tego sprawę.
Zobaczmy, czy uda się dodejtować, czy faktycznie strzał od Afro niecelny.
No właśnie, tutaj jak nie gizmi to afro, tym razem lepiej.
I to już jest czterech na dwóch esadzin.
A też próbuję to asekurować kolega, ale przecież trzeba szybko podejść do bombsite'u,
bo tego czasu zaczyna brakować arty.
W końcu łapie afro, ale tu jeszcze gotowe gizmi.
W końcu pytanie, czy ktoś łapie za bombę?
No nie, no sadim zostaje sam!
Gizmi to kończy, a więc montę!
Rzutem na tarżmy, ale jednak wygrywa co spotkanie wynikiem 13 do 11.
Naprawdę świetne spotkanie, szkoda, że ten początek taki przeciągnięty, że tyle to trwało w opusie i naprawdę mieliśmy sporo emocji.
Choć ta końcówka, no to faktycznie nawet rundę wcześniej powinni tu zakącić zawodnicy.
Montę legacji, nieskuteczne w defensywie legacji, które widzieli się, ma pewne plany, ma pewne nawet sposoby na zawodników Montę.
ale w tych rundach na full'u przede wszystkim kilka razy podejmowali złe decyzje.
To jest legasy, które przecież na full'u wygrało rundę, gdzie Ark to uratował, to była ta 11a potrzebnych klaczy na bombsite A.
Wcześniej ta runda rozgrywana z gorszym wyposażeniem to była ta 10a, a do 9 dotrwali, wygrywając pistoletów K, wygrywając rundę anti-eco,
No więc naprawdę Legacy w defensywie nie było w stanie wygredć spokojnie Fula.
No jedna uratowana runda, która nam przedłużyła jeszcze to spotkanie,
no ale ta ostatnia runda to Monte.
Po raz kolejny z dobrą decyzją, zaskoczenie przy bombsajcie,
a i tym samym Monte łapie kolejne punkty, kolejne zwycięstwo.
Mamy właśnie informacje, że oni są okrok od awansu, że to jest kwestia teraz tego jednego meczu.
Oczywiście już w formacie BO3 i Monta będziemy oglądali dalej, a Allegassi, no, kto wie jak sobie poradzi dalej.
Oczywiście my też później wrócimy do tego meczu, a raczej nasi eksperci.
Teraz wam dziękujemy, zapraszamy na przerwę, a poni właśnie do naszych kanapowych ekspertów.
Jesteś?
Na chrupiące chwilę z programem zaprosił jego sponsor, producent przekąsek Bakalan.
Sponsorem transmisji był Logitech G.
Sponsorem transmisji był Betki.
O, to jest dobrze.
Powinno się usłyszeć.
Jego kliku jest differenceszczym w tym, co watching.
Więc nie po prostu nie wywrócił klik.
Zawiec go, zabieramy każdy klik, aby się zbierali.
Czajnik.
Jego.
Dyskowano z najlepszym progami w świecie.
Z prototipu do perfekcji.
To jest inna faktywa, jak to się pomagają.
Co to?
To nie jest oznacza.
Dlaczego?
Wikinga? No bo kocham gotować dla składu, zero spalonych. Dobrze, jak na derbach.
Bararze, pokrywki, do grywki, wierzch, krótka piłka.
I tylko dzisiaj strzeliłem sobie bald. Dlatego Kuknia Wikinga gotuje dla mnie.
Zaczynaj!
Bo wszyscy kochamy smak, który sam się obroni.
Kuchnia Wikinga.
Bo kibicuję, kibicą.
Zdąb się na światowo-włodzie najlepiej z całej rodziny.
Wybrałem ten odoręcz, najszybszy i najbezpieczniejszy.
Tak o, mama z siostrą w mają swoje seriale, brat ma spój.
Ło ty go!
Sport.
A to ta ma swój inny.
Chyba sport, a ja?
Spręt Kościom Światłowodu w dwójnym galaktyce.
Każdy ma coś swojego z oręcz światłowodem.
Teraz pół roku w prezencie, a z nim telewizja z 11 Sport,
oraz Netflix, HBO Max i Polsat Sport Premium.
Tego, bo oręcz tu jest.
Na chrupiące chwilę z programem zaprasza jego sponsor, producent przekąsek Bacala.
Sponsorem transmisji jest Logitech G.
Sponsorem transmisji jest Betkik.
Długo kazali nam czekać na zwycięzcy spotkania Monte Contra Legacy, ale w końcu po tych początkowych problemach technicznych dostaliśmy arcyciekowe spotkanie na enszjęcie.
To jest ciekawe spotkanie, to jest walka.
Niektórzy teraz dalej walczą, a my oj!
O!
No go ujdzie mi trochę lepiej niż ręką.
Dobrze, panowie, monty w nas z dwadzo jednego.
A w kolejnym pistajmie wyjaśnimy, o co tak naprawdę chodziło.
Monty wygrywa to spotkanie.
To się źle zastażało. Zdecydowanie tak.
Szeregowy, ganga. Jesteśmy?
Jesteśmy.
Pamiętamy?
Pamiętamy.
Montellegassi, ta właśnie, no chybaś mi pomytać, no i radził.
Zdecydowanie tak.
Montellegassi, Montek, które jest to krok od trzeciej fazy majora.
W to, ał się spodziewał, dobra robota i taka po raz kolejny ja widzę świadoma gra Montek,
która nie ma tych gwiazd, tak jak wyczuliśmy od tego jeszcze te dwie godziny temu,
rozmawiając o tym spotkaniu, no ale ewidentnie tacy pracują się na serwerze,
którzy mają jakiś tam jasno określony cel i ewidentnie chcą tym swoim marzeniom coraz bardziej pomagać.
Brawo.
Eee, brawo, brawo.
Brawo, nie wiem, niż kod, no nie, bo pierwszy zaczęliśmy od tego, że te rozmażyłeś.
Tak, jak mówiłem o tych rękach, no tak.
No zobacz, co tak robiłeś.
Ja mówię tak, a my o co ja się gadamy?
No już nie wiem.
Nie, ale tak, no najpierw te przerwy techniczne trochę mnie zmieliły, a mi szkoda tego legacy, bo chciałem, żeby Leistre lepiej zagrało na tę montę, a tym bardziej, że montę ostatnio wiadomo.
ten wie, na X też jakieś tam mniejsze, większe powiedzmy dramki były i tym bardziej byłem za Legazji, ale no ja mi się wydaje, że i tak przegrałem 3-2-3 i odpadnąc teraz tejże bajdę.
No do mnie to przy Legazji dzisiaj mało, kto dojechał, teraz zwracamy sobie nawet na tę liczbę, to widzimy Art na Szczycie, na Szczycie to byli oczywiście niezłe zawody, ale poza nim to Legazji nie spało tylko w trakcie przerwy technicznej, ale generalnie spało na serwerze.
Na serwerze bardzo pogubiony był Sadzien jako Smajeper.
Tak on oczywiście nie miał jakieś tam pojedyncze eliminacje, ale to jest za mało to.
Nie był ten Sadzien zczoraj, który się fajnie z Artem Uzupełniał i legacy ma ten kłopot, że jeśli nie gra do mału, nie gra Sadzien, nie gra też nic im jak widzimy,
to ma grać tylko Art, to jest jednak tylko prowadzący, a sam Art na czym nie wygra.
Tak, a mówiąc o prowadzących naprawdę imponuje mi Gizmi, już abstrahując od tego o czym mówiliśmy, czyli ta jego historia i taki rozwój osobisty, ale to, że on wczoraj w meczu na G2, gdy Monte chciał ewidentnie to spotkanie wygrać, to Gizmi notował najlepszy rating, miał najlepszą fazę spotkania, w której tak się cieły o bazę społy, czyli te do grywki, czyli druga połowa.
Teraz też widzimy, że gizmi miał te ważne rundy pod koniec, gdy chociażby pod pomcajtem A dużo się działo i ta walka właśnie była, no to Brytyjczyk dawał najwięcej tych jakościowych eliminacji.
Wiesz co mi się podobało przy gizmi, mimo nawet nie chodzi o aspekt strzelecki, a właśnie decyzyjny, bo po tej jednej rundzie ekonomicznej, którą Legacy zdobyło na Bomfecie B, gdzie wydawało mi się, że takie eco może ponieść Legacy do powrotu i być może właśnie zwycięstwa w końcu w tym mimo problemów, jak je mieli, to wtedy gizmi po tej rundzie koluje proste wejście B,
Bez żadnych kombinacji. Proste wejście od rampy, gdzie po prostu poszli na Hedy, poszli na wymianę zawodnicy Monte.
To wyszło, bo legacy było w szoku. Pierwszy zawodnik upadł, drugi nie był w stanie tego naprawić.
Koncówka meczu. Ostatnio równa to jest zwiast pod Bomset A, gdzie też przebitka na Hedy i też to zadziałało.
Więc Monte nie szukę kombinacji, nie szukę jakiegoś wykwintnego CS-a. Prostymi środkami, ale do celu.
Tak, absolutnie. Wibitego spotkania, Azovu 22 eliminacje.
Ja pamiętam Azovu z innych projektów jeszcze, bo chociażby ekipa Endpoint wcześniej
i te pierwsze wychodzenie na scenę Azubu.
Teraz, ewidentnie, też trochę bardziej ograny, chociaż dalej bardzo młody
i taki szerzej nieznany zawodnik.
Zobaczymy, gdzie to wszystko po stronie Montepu idzie.
A Ganga, ja mam takie poczucie, że po stronie Legacy może być taka historia
trochę do połączenia z Gamer Legion, czyli taka delikatna klątwa,
drużyn, które w tym sezonie grały naprawdę dobrze, miały świetne lany,
Tak jak Atlanta, tak jak CSI, że champion ship w przypadku legacy, a tutaj ta druga faza, no wiesz, my wiemy, że GamerLion jest w trudnym położeniu po pierwszym dniu, ale dzisiaj okazuje się, że legacy 1-2 to też nie jest dla nich nic komfortowego.
Tak, no mi się wydaje, że po prostu męczące są te wszystkie wyjazdy, przejazdy i co by nie było, no to CSI, że champion ship było i kiedy, to było tydzień temu, może maksymalnie dziewięć dni temu, no to z Shanghaiu sam wylot, prawda, po zwyciężeniu tego turnieju.
Tak naprawdę oni nie mieli żadnego dnia na budkampowanie, może zrobili jakieś dwa dni praków, to na pewno zawsze będzie wpływało i co by nie było nawet jetlag, sprawia wrażenie, że jest ciężko, tak jak próbujesz na przykład zasnąć o godzinie piątej nad ranem, ale nie możesz po prostu zasnąć, popatrzeć się w tą ścianę, więc to zawsze są te problemy tych wszystkich drużyn, które musiały jeszcze końcówkę sezonu tak mocno dowalczyć, zagrać te turnieje, bo też po to to, bo kończy się sezonu,
Kończy się im kolonia, ale tak naprawdę wszyscy już myślą, że gdzieś tam z tyłu głowy muszą już robić plany na przyszły sezon, tak?
Muszą mieć zaproszenia na IDaBC, które zostały wysłane niedawno. Muszą mieć zaproszenia już kolejne na ESL Pro League, na przykład w Katowicach.
I problem właśnie tych drużyn, właśnie tych tier pół, czy tier dwa właśnie jest właśnie w tym chyba leży, nie?
Przekonamy się jutro, panowie, jak to będzie wyglądało w przypadku Legacy.
No miejmy nadzieję też, że będziemy przekonywać się jutro, co dalej z Gamer Legion, że oni sobie poradzą.
ale do spotkania Snaksa i Hejpexa jeszcze minimum godzina, natomiast za moment kolejne spotkanie BO1, kto w nim zagra? Zobaczcie sami.
kontra MIT, bilans 1 do 1, a zatem format best of one. Może to i lepiej, że nie będziemy ich długo dzisiaj oglądać, tylko właśnie jedna mapa i przechodzimy dalej.
Panowie, czy wy wierzycie w to, że badboom dzisiaj przegra spotkanie na MIT? My tak naprawdę na obiad drużyny trochę patrzyliśmy. Z jednej strony badboom jako NMS i Stage 1.
O, liczyliśmy na to, że Gamer Region odpowie na tym krótszym dystansie w bazie II Majora w kolonii. Z drugiej strony MIT pod koniec wczorajszego dnia, które mogło nam zmienić tego rywala.
czyli Mati kontra Bait, przegrany tamtego meczu grałby dzisiaj na naszych chłopaków, padło na Bait, a więc Mati walczy z Bedboum i co na temat tego spotkania powiemy?
Ja, mi się wydaje tak, bo z Bedboum gra teraz ze Stendinem, nie przyjechał zawodnik, ponieważ nie dostał wizy, ja rozmawiałem też z Bumiczem, miałem z nim taki wywiad i zapytałem się go, jak się czuje, czy czy teraz mają jakieś takie dead team bafa i jak to wygląda.
to wygląda prawda mówi, że nawet nie mieli jak trenować, bo oni mieli też tyle tych wyjazdów, że oni tak naprawdę teraz grają tak po prostu na feeling,
nie grają te facetowy styl, powiedzmy grania, powiedzmy, wiadomo każdego dnia próbujesz jakiegoś tam jednego egzekuta, więcej jednego więcej egzekuta zrobić,
ale tak, stage pierwszy, no to nikt nie mógł się przygotować na ten bad boom jaki był, a już teraz jak ludzie zobaczyli jak oni grają, w jaki stylu grają,
Oni też nie mają bardzo mało czasu, bardzo mało zagliwych, żebym podmienić to wszystko.
No to Bad Boom nie jest, moim zdaniem, tak samo mocny, jak było w Stage I.
Więc MAT, które po prostu powinien mieć wachlarz o wiele głębszych, powiedzmy, wszystkich zagrań,
mi się wydaje, że naprawdę ma spory szansę, żebym wygrać.
Tym bardziej, że powiedzmy, w best-off jedynce wygrasz dwa pistole i dużo szans jest.
I pamiętajcie, że Bad Boom wielerund w tej pierwszej fazie wyciągało 4, 3, 5.
Tak to były takie rundy, gdzie oczywiście końcówka była dla nich pozytywna,
ale ten początek same założenia nie zawsze wychodziły, nie zawsze im dawały plusy.
Tak, no i właśnie może połączmy te dwie rzeczy, o których mówicie, czyli z jednej strony taki facetowy, czasami luźny styl polegający na umiejętnościach,
bo też mam takie wrażenie, że badboom do tej pory było w stanie aimem, skillem dużo przepchnąć, wiele kwestii w trakcie tego pierwszego czy drugiego stage'a.
Z drugiej strony czasami dopisywało szczęście, czasami była właśnie ta czutka, ale badboom wyciągało ten pozytywny los w wielu przypadkach.
w przypadku. Dziś rywalem EMETI, rozkład map wygląda następująco.
Solignie czuje się Bedboom na mapie Anubis EMETI, prawdopodobnie w bojedyce do tego nie będzie chciało doprowadzić z takich równych aren, które tutaj widzimy.
Oczywiście wyłania nam się na powierzchnię Mirage. Tu ciekawe, czy Bedboom potencjalnie chciałoby po tej porażce zespirić, znowu sięgnąć po właśnie taką mapę, czy byłby to na przykład Enshiant, na którym jak dobrze pamiętamy też świetnie sobie radzili chociażby w spotkaniu z ekipą Gamer Legion.
karty na stoł, widzimy w tym momencie, ja myślę Mirasz, ja myślę Mirasz, zobaczmy,
oj widzisz, jak to sobie nazywa, no będzie, o to zobaczcie, to jest taki wybór, przy którym
Matey oczywiście z tej mapy też się kojarzy, ale ostatnio to raczej rywal jest niższej półki niż tej wieszczy, więc ten dę dwa,
to jest taka, powiedziałbym, jedna wielka, nie wiadomo, przy Matey ja się martwię o ich terro, bo wczoraj oglądam trochę,
trochę w akcji właśnie tę ekipę i widziałem spory kłopot z tym, żeby jakkolwiek rywala zaskoczyć terro bardzo czytelne,
FCT już dużo lepiej, tam też bardzo aktywny slacks, ale pytanie, czy dzisiaj będą możliwości, by w tym cyte się rozkręcić, bo też no wiemy, że Bad Boom swoje smaczki ma i boomyć,
czy może i nie ma tego podstawowego składu, ale też z prowadzącym, który potrafi bazować na tym, co aktualnie posiada.
W międzyczasie, tak jak widzicie, na pasku u dołu ekranu Big pokonało Made in Brazila,
Zatem niemiecka organizacja jest okrok od awansu do gry przed własną publicznością.
Jutro czeka ich Brestow 3, także trochę spiekła do nieba, pamiętając 0-12 i ten piękny powrót.
Dziś w końcu sporo się im prostuje.
Mapa Dazdwa już niedługo, nie wiem ile mamy czasu, pewnie niewiele, ale tak patrzę na papier.
czysta kartka, jedna drużyna, Bad Boom, druga ekipa MIT i to porównanie sił po stronie zawodników z jednej z drugiej strony.
Powiedziałem na początku transmisji, że wrócimy do slaksa, bo widzieliśmy go w podsumowaniu pierwszego dnia na jednej z wyższych pozycji.
To jest pierwszy dzień, to są dopiero dwie mapy, ale tak naprawdę no to fakt to tylko ten slaks się wyłania jako zawodnik lepszy, porównując pozycję z Zortim,
a w innych przypadkach to jednak przewagę ma ekipa Bad Boom.
Takie mam poczucie, że tam strzelecko dalej będzie ta przewaga.
W szczególności, jak jest tam najlepszy przyjaciel Donga, Mannyo jest.
Jak to się w ogóle wygarnie, jak się wymawia.
Magnon jest. 140 wersji wybiesz się.
Dobra ja mówię na niego Mannyo jest, bo to brzmi to jakoś mi najbliżej.
No i no, no, no, no, no nie wiem, no jeżeli chłopowi weź je gra, no to nie wiem, czy ktokolwiek na serwerze by by w stanie go zatrzymać na takim prostym jeden na jeden duelu.
A wiemy o tym, że Dust 2 jest jedną z takich map bardzo prostych, wiesz, masz lecieć na Longa i walczesz się.
Albo powiedzmy, gdzieś tam wybiegasz na B i po prostu musisz kość trafić i to mi się wydaje, że akurat dla mnie to w ogóle się nie podoba za MAT.
Tak, mi się wydawało, że MAT ma jakieś tam powiedzmy tak, no chociażby tam powiedzmy nie, 5,5,2,5 do 45, no to teraz mi się wydaje, że przez to, że to jest Dust2 to 8,20.
Mam takie poczucie, że dzisiaj MAT jest trochę naszą drużyną w starciu na Bad Boom. Zobaczmy, jak za tym pójdzie im na mapie Dust2 Best of 1 walka o lepsze czasy w Stage 2. Zapraszam na to spotkanie.
No to zobaczmy, jakim pójdzie, zobaczmy czy faktycznie Mati będzie w stanie zatrzymać BedBoom, bo wydaje mi się, że w tę stronę powinniśmy patrzeć i w tę stronę powinniśmy pytać.
Czy to oczywiście ekipa boomicza jest tutaj, boomicza jest tutaj faworytem czy też manio, jeza, więc zobaczmy czy faktycznie BedBoom sobie tak poradzi z Mati, które na tym daście dwa oczywiście ma pewne szanse.
Poczęła, natomiast do tej pory Bedboom prezentowało bardzo wysoką formę, może z wyjątkiem tego spotkania przeciwko Spirit, ale to też trzeba brać pod uwagę, że Spirit to Spirit to jest zespół, który teoretycznie nie powinien grać w tej fazie, a raczej w trzeciej, ale właśnie tak, gdzie zbierali te punkty, że wylądowali w tej i już inni wiele potrzeba, żeby awansować.
No razie można powiedzieć, że badmą tak delikatnie zaskakuje, że są aż tak mocni, a Mati to mnie przynajmniej zaskakuje, że faktycznie oni w tej grze są jakby na serio, tak, że nie, że gdzieś tam fartem, jedno spotkanie gdzieś zaskoczyli i tyle, faktycznie Mati zaczęło się rozbijać w trakcie tego turnieju i ciekaw jestem, jak daleko ten rozwój, jak długo ten rozwój może trwać, bo takie spotkanie z badmą, gdyby tutaj jeszcze oni coś wyciągnęli konkretnego, no to, wow, no to żeby byłoby coś, to żeby było naprawdę coś ogromnego, bo myślę, że tam trochę kwestia też pewności siebie u Mati, że oni tę pewność siebie dopóki
w tym momencie na tym poziomie maksymalnym.
Tym bardziej jak już jest dobry początek, jak już Bumic widzi, że ta gra zaczyna się układać, to wtedy faktycznie
Bumic jest trudny do zatrzymania, no ale zobaczmy jak to będzie wyglądało dziś, bo właśnie rozpoczynamy ten mecz
Das 2 Mejki po stronie atakującej i tu już się próba wejść na długą, chociaż na razie dwa trafienia dla zawodników CT.
Lek odpowiedział, że teraz pozostał sami Dylenę, sy trafia w tej rundzie po raz kolejny, więc już jest duża przewaga wypracowana po stronie Bad Boom.
A pod B jest przygotowany mango, więc za chwilę może być walka, no i już daje znać, że ponownie faktycznie jest to być, ale uwaga, JBA, to jest ciekawe zagranie, przebija smoka, on chce za ryzyko,
że tylko w ten sposób można jeszcze sytuację ratować, ale
zobaczmy ile, ile zrobi, bo myślałem, że Magda jest po prostu przebije,
ale jednak czekają antyterroliści, JB, jeżeli to będzie czterech zawodników,
no trzech, bo jeden na aparatie jest przygotowany za plecami,
no jeden trakt, to może być Zamał, Snaks,
o zawodnik, który nominają Niegras AWP-a, ci z pistoletami też razem coś świetnie,
ale tutaj nie miał żadnych szans, dobrze Pedmum reagowało,
przygotowało się w ogóle, bo oni postawili się na długiej,
oni chcieli tam walczyć, oni chcieli tam rywalę postrzymywać,
a było co powstrzymywać.
A pod koniec jeszcze faktycznie ciekawy pomysł od zawodnika Mati, ale to też taki moment, gdzie musisz liczyć na naprawdę dobry timing,
że akurat te rywale będą nawet nie tyle bokiem, a plecami, ale też widzieliśmy tę perspektywę, że ta trójka była tak blisko,
więc ostatecznie udało się zdobyć się z tego tylko jednego fraga, oczywiście była też podłożyna bomba,
więc teraz pojawi się możliwość rozgrywania rądy Force po stronie Meti.
Lake już się z Galilem do tego synne.
Z tekiem i granatami, z Whisher też karabin w dłoniach, no to jest nawet kaważników, więc naprawdę Meti będzie mogło postawić opór, ale zobaczmy na drugą stronę.
Druga runda, Dust 2, Bertwum w defensywie Azorty już rozgrywa, to z AWP.
To naprawdę może być coś bardzo bolesnego dla zespołu Terrog gdyby tylko Sniper Bedroom trafił.
No 50% planu wykonane, ten, ta drugiej 50% jak zaważne, czyli trafiać, no tutaj z tym jest, a problem z wasza, że była kolejna okazja.
I przyspieszenie, widzą, że nie było Sniper'a o te długie, więc stąd taka decyzja na Lidu Flamus, doskonale Flamus po raz kolejny, teraz jeszcze szansę na niego, doskonale robi to zawodnik Bedroom.
Nie, do ten Jeszmanko, jednak wszystko zabrał.
Jednak jednak, ale naprawdę Flamus zagrał rewelacyjnie, no przyspieszyli, bo właśnie odnotowali gdzie jest ustawione snajprzewidzieli.
No dobra, nie ma go na bombsite'ci, ale iczyli na to raczej, że to nie będzie trzech zawodników w ogóle tam przygotowanej, bo wychodzili na tego, który jest w bombsite'cie,
a tu nagle wręczym linii ustawieni dwójkowo, żeby ich kasować, gdy wychodzili ze snąka.
Nakaś próbowalcie pojawiła się, JB i trafił na left lamus, miał tutaj ten spokój, miałem czwórkę na ten dystans rozwiązanie.
Idealne, przynajmniej w tej sytuacji. Ronda Ecom od graczy Meti.
O, więc tutaj akurat dymny u Słyszera i w zasadzie poza diglami, to wszystko już nie chodzi o możliwości.
Obydawało się, że Meti zrobi więcej po tym jak grali z tym kaważnikowym, z tymi galilami, ale...
...by nie było tam mocnego na zawodnika Bedboom.
Naprawdę solidna ronda od Flamusta, natomiast z Ortywide wrzema na razie problemy, aby oddawać te celne strzały za WP.
W poprzedniej rundzie przecież na środku się nie udało, no teraz też, że była szansa, ale strzał pola z kolejny, niecelny.
Ale powiedzmy, że w takich rundach, gdzie Matey rozgrywa to z pistoletami, to Sniper może pozwolić sobie na takie niecelne strzały i tak raczej nie będzie żadnego większego zagrożenia,
no ale później, gdy Matey już zagra fula, gdy też pojawi się tam sniperka, to Zorty będzie musiał robić to lepiej, szczególnie, że faktycznie...
Przyda się.
Sytuację sobie potrafi wypracować.
Na razie brakuje trochę tej skuteczności.
Jeżeli on jeszcze się odpali, to naprawdę tutaj M.A.T.I. może mieć ogromne kłopoty.
No ta Sniper na tej mapie, jakże ważna.
A tu proszę, no w końcu, siadłowoć jeszcze, bo nie jest ten moment, gdy będziemy
definitywnie oceniać jego grę.
Teraz to akurat mogliśmy listę zawodników stworzyć, która miała by tu możliwość fragowania.
Sampaius,
Broki, Hades, przede wszystkim Hades.
Pades tutaj tak wysoko.
Sizi też myślę, że dałby radę. Mimo wszystko.
Mimo wszystko.
Wonderful, ale to jest za wysoko.
To już taki, kto nie ma co wymieniać.
Jak Wonderful czy Zailu, bo czy Shiro, bo to jest czołówka, prawda?
Tak, to on, jak kodę przechwijają.
No nie.
Ale padałoby.
Trafiłby też Monesi to, wiadomo.
Chyba najlepsza aktualnie, Steiger.
Monesi?
No.
Zobaczymy, na czosie ci się zgadzają, czy nie?
Zaraz za HDS-em oczywiście, zaraz za.
No teraz, rundę na full, od tym Metii chociaż, na razie bez tej snieperki, będzie znowu próba zajęcia długiej, tak jak w rundzie pistoletowej, tylko że, to letuje smoke od bumicza, a tam na blisko cały czas są ustawione jeden z antiterroristów, więc...
To przejście wcale nie musi być takie łatwe, ale też wiedzimy, że Mati odpuściło sobie walkę o longa.
A może gdy zniknie z wog, to faktycznie ponownie to podejście, bo tam już czai się słyszy.
Jeszcze palak. Na razie, bo mi dżidorzuca te granaty, ale właśnie...
O, Plamus jest!
... ile zrobi Flamus na blisko, bo i tak to jest pozycja, która może będzie sprawdzona.
A potem na idzie ta walka na bliski dystans może być zdecydowanie jeszcze konkretnicza Plamus.
Ależ tutaj wszystko mu wychodzi.
No jednak, skupili się na Bumiczu, jednak bardzo ładnie tutaj, no też w jakimś stopniu baitował Bumic, żeby kolega mógł to wykorzystać.
Bait, gdzie rywalę jeszcze tracą, kilkadziesiąt hop, to jest całkiem niezły bait, trzeba przyznać.
Rewelacyjnie, to rozwiązali antyterroliści. Tu, już wczem, Matey, no w tarapatach.
Pomyśle.
No próbują się ratować pod B, gdzie jest dwóch rywali, ale Magno jest trafia, to są dwie znej perki po stronie Bedbum, także porundzie będzie cztery do zera.
Wszędzie, wszędzie Bad Boom, nie z przesadną agresją, ale jednak z taką małą inicjatywą, by przeszkadzać rewalowi, by szukać swojej szansy, by szukać takiej przewagi, nawet w takim prostym pojedynku.
Mejti musi robić po prostu więcej, musi być konkretniejsze.
No w tej rundzie nie zrobili nic. W żadnych obrażu nie zadałem.
To zamało, odpowiemy, że to zamało.
Zawodnicy Bad Boom mają to bardzo dobre wejście w spotkanie, mają dwóch snajperów. Teraz przy rundzie fulna fulnie stracili nawet jednego zawodnika punktu zdrowia, więc ekonomia wygląda coraz lepiej.
Wiadomo, że Matey wciąż może to zmienić, czy wciąż tutaj może pojawić się dobra seria, ale od czegoś trzeba będzie zacząć, a na razie nawet nie ma tego jednego zwycięstwa.
Trzeba pomyśleć, co zrobić, żeby jednak zacząć w ogóle walczyć w tym meczu.
Zobaczmy raz jeszcze na te akcje na drugiej, a tutaj nikt nawet w tej pozycji nie sprawdzał.
Wydawało się, że drugi zawodnik będzie w stanie się zrewalizować, bo tam nawet było biało przez chwilę, ale...
Ale nie, Flamuś i tak trafiał.
O nie, tutaj.
Prosty sposób, ale w tym momencie rewelacyjny sposób na to, żeby uzyskać wyraźną przewagę.
No ale teraz może już konkretnie i tyle leci, bardziej zdecydowanie może nie całym składem, a jednak sprawne przejęcie drugiej.
Jakby widzieli, ok, przed momentem może rywal tutaj przejął, aż podbramy tę pozycję, no to teraz to ustawienie może wyglądać nieco inaczej.
Faktycznie jest tu akurat ustawiony Magdo jest, z AWP, z Ortley, ustawiony na gali, z pogląda strony środka.
Tym razem tu jest jakaś ustawka, żeby umieć się z tym takim uzupełnieniem tych wszystkich dwójkowych ustawień.
Raz pomaga Flamosowi, teraz pomaga nominalnemu sniperowi na gali.
Ale Mati przesuwa się jednak w okolice bombsite2b, gdzie wciąż się pozostaje tylko Dileris.
To jest ciekawe plan, bo zanakcentowali bardzo wyraźnie obecność na długiej, to wyszło, bo akurat rywal tam nie miał jak walczyć.
Ale jednak co zagrać wydaje się pod Bomside B, jeszcze poczekajmy.
Jeszcze to patrzysz nawet na to przedzłonięcie, to może być mimo wszystko split do Bomside B.
Tam jest ustawione tylko dyle des.
On fagował dwukropnie w pistoletówce, a później raczej się nudził, to jeszcze sprawdzenie szorta, no ale syn był na to wszystko przygotowany.
Trochę załatwo, albo liczy na to, że to nie będzie zgrupowania, choć na 40 sekund do końca, to trzeba brać pod uwagę, że już mogą się szykować właśnie drójkowo, czwórkowo, czasami w okolicach bramy.
ale Beton i tak jest, wczoraj gotowe, płot A,
katlony, syntu, jeszcze będzie kolejna wza,
dalej trafił kogo innego, teraz się tak czałnie celny,
jeszcze tak na odchodne, ale przecież domykana jest długa,
więc teraz Zorty musi zagrywać defensywnie po to,
żeby Flamus szedł na plecy, bomba wypada na Galina, 15 sekund,
tu już nawet Zorty nie będzie musiał jakoś specjalnie wychylać,
na pytanie czy ktoś jeszcze zrobi ją, zawodnicy terry,
czy stążą, no nie, to nie ma prawa wyjść.
Flamos, kolejna, doskarała runda, trzy sekundy, jeden na jednego, ale nie będzie czasu.
O, prawdę mówiąc tutaj, gdyby wyłóżli, że co, mogłoby się skończyć, to tańszego jest, że Zorty był przecież poobijany, ale jasne, gdzieś te fraki posypały się na końcu dla mejti, ale my widzieliśmy, że fantastycznie reagowało, po raz kolejny z resztą berbum.
No nie, no.
Wydar nie dowieżę.
To nie tak, miało wyglądać.
No nawet znowu nie było blisko, no nie liczymy tej końcówki, gdzie...
To był taki trochę ratunek, a może coś się jeszcze uda, ale nie było czasu na takie reakcje, no zobaczmy tutaj 8 czy 6-7 sekund i próba w ogóle podniwienia bomby na szorcie, więc jeszcze zawrócić i podłożyć na anon nie było jak.
Na razie Flamos gra rewelacyjnie i czekając defensowie i grając jednak już z inicjatywą, gdy faktycznie można wejść na plecy rywala.
No może go utrzymają w tym badbum, jeżeli taka forma będzie.
Niennik, tak?
No tak, to nie jest zawodnik podpisany, to nie jest zawodnik kontraktowany, to jest wypożyczenie.
I właśnie mówiliśmy o tym dużo z prawy badbum, że tam naprawdę ten skład to się potrafi zmieniać właśnie przez...
...różny czas i oglądaliśmy właśnie różnych zawodników z ekipie, a mimo wszystko do badbum pokazuje naprawdę, że jest mocnym...
...teamem, że jest mocną piątką.
No, wiedzą, wiedzą, że to jest podejście przynajmniej kilku zawodników w kierunku Galii, ale jeszcze jakąś tu próbują zjechać na środku, chociaż to jest bardziej ta obecność, tak, tywność jednego zawodnika i znowu obserwujemy, jak będzie wyglądała ta współpraca obrony na wącacie, bo tutaj forny wyglądali tutaj, reweracyjnie teraz też jest dobrze, ale tutaj nie ma sakra.
Uuu, wow.
To ktoś w ogóle wstał?
Ale to jest niewiarygodne.
To jest niewiarygodne, że właśnie, boomy, trwlamus, magnus, to...
Widoc nawet, jak jest takaś mała precja, to za chwilę, to jakiś flesz, tu wsparcie kolegi...
Tam Nate pala, tak, no Nate bez odpowiedzi, naprawdę, to jest dominacja.
To jest... no coś, czego trochę się spodziewałem, ale nie tak bardzo.
Myślałem, że jednak nieco szybciej, Mati dojdzie do głosu w tym spotkania, to już jest 0,6.
Zobacz, jakie je fina...
...z ortylion akurat ponad 11 tysięcy banku.
Tam minimum, oto minimum po wyżej 6 w tym momencie po zakupach, po zupełnieniach.
Wydaje się, że tak.
Widać, że taki światowy jest ten boomień, prawda?
Widać, widać, co mówi. Krzyczę po angielsku.
Proszę usiąść.
Także mementi na to...
Dająć miejsca.
...zrozgrzewało.
Do widowisko naszą grę.
Wyszer siedzi. Na razie 0,6.
Zabotyka mementi.
Wyszer to ma miejsca w pierwszym rzędzie, akurat nie chodzi o ten seans.
No i w końcu B?
Nie, to jest presja.
Tu są jakieś lejdy rzucone.
Widzimy, że i tak pakaj spozostawia na przyrespie.
Ale boom, i tak faktycznie przesuwa się w okolice środka, więc...
Może i bierze pod uwagę to, że faktycznie ten atak na dę może nastąpić.
Torcone gra na... na... na szorta. Tam akurat jeszcze nikogo nie było.
Odlejk tylko delikatnie, oberwał, ale...
No to powiedzmy, że jest i tak dobra sytuacja dla Meity.
Wcząż pięciu na pięciu w takiej rundzie, gdzie grają z karabinami.
Ale właśnie, ta rotacja bumica pod B.
Tam już są trzy osoby, więc...
Matey, może im ma plan, żeby to domykać, tylko tu może ich spotkać naprawdę, niemiła niespodzianka.
Magnus, celowane z okna, Lady Leres i Boomic, gotowi, żeby wspierać kolegę, więc to będzie wejście w łapkę, Magnus, jeszcze w środku, nalej, no po raz kolejny, Bed Boom, pokazuje klasy.
I na A i na B, tylko da bardzo podobnie, czyli strzelecko, naprawdę fenomenalnie, ale do tego jest współpraca.
To jest naprawdę dobre.
Pora z kolejny, to jest kolejny taki mecz, gdy widzimy tak mocny Bad Boom.
27 HP, stracił jeden z zawodników Bad Boom i to tyle.
Dominacja, naprawdę wynik w pełni oddaje to, co dzieje się w tym spotkaniu.
O, i zdecydowało.
Matey, bez jakiegokolwiek podejścia jak na razie.
Tutaj ten flash, zobaczmy i wyjście maknoje za.
Bumić do tego też, z nasz symał lejka, no.
Nie dość się, że...
BEDBOOM tutaj wyprzedziło to wszystko wrócającego flesza, to i tak oni byli gotowi we trzech na bomb site'ie.
MATEI wchodziło w płapkę, no niszczeni, niszczeni zawodnicy.
MATEI, słyszę już teraz, 0,7.
No i znowu braki, bo nie było podłożonej bomby. Jeden karabi u JBA.
Ale też wiemy, że jak już nie idzie tak bardzo, to może nawet tak orundał nasz wygrać, MATEI.
Chociaż...
Co?
Mozy nie.
Magnus z rewelacyjnym startem dla Bad Boom.
Tutaj jeszcze chcą walczyć od tego mida, gracze CT.
Przychodzi boomyć.
No jest również w celowany z Orteza WP,
chociaż na tej pozycji akurat z Taiperowi
do tej pory za bardzo nie wychodziło.
Tutaj w poro nie celnych strzałów.
Rafał zdobywał to obczy, a gdzieś na szorcie,
nawet nie wiem czy jakiegokolwiek fraga
zdobył z Orteza Będąc w celowanym przez Brany.
Mam wrażenie, że jeszcze nie.
Możeliwe.
A Depp sobie siedzi, on już wie, że jest po meczu.
Jeżeli tak to dalej będzie wyglądało, czuję, to jest po meczu.
Czasami są mecze, gdzie jest 7 do 0, 7 do 1, 6 do 1, są to...
I tak dominece może powiedzieć.
Ale w tych rundach jest wejście na bombset, jest podróżenie bomb,
bo on by może jakiejś przewodze 4x3 anttyrusów odbicie.
No i ok, nie wyszło, nie ma punktu.
Ale tam jest walka.
Tu momentami to nie jest walka.
To jest tylko, my czekamy na koniec rundy po prostu i patrzymy,
czy jakiś fragment będzie od tyrerysu tak jak teraz, czy na dwóch.
Chodzona!
Bo tak mocno...
O co bomba?
Bedbom skupiło się na środko, że w ogóle odpuścili całkowicie bomb sejta.
To jest ciekawe.
Dopuszczają do podłużenia bomby, to jest prawda.
Magno jest poobijany, Diledes również, także kto wie?
Kto wie?
Magno jest jeszcze zarkom na plecy, no ale my widzimy to jest ustawienie bomb sejcia,
ale tutaj też...
Teryści stając bomb sejcie, mam wrażenie, mogą mieć się problemy,
ale chwila moment walka.
Jakaś walka z Raxa jest, ale ostatecznie domknięty z drugiej strony.
Znów można powiedzieć, że bez szans.
Jeden frak zdobyty w końcówce w sytuacji pięciu na jednego, podłożenie bąby...
O, czy to takie podłożenie, nie patrzysz, myślisz, badmum wydał na to zgodne?
Oczywiście.
Był wniosek, podpisali?
Tak.
Tym razem możecie, ale...
wiemy, jak się to kończy.
A tu przede wszystkim nam idzie.
To Magnus oczywiście rewelacyjny, starca chwilę jeszcze skan.
I później wsparczy kolego.
No, wszystko i wychodzi na prawo.
Tak, tutaj nie ma na razie żadnego słabego punktu po stronie badmum.
No cóż, po raz kolejz, któryś raz wesznął w tym...
Podczas tego Majora, wiadomo też poprzednia faza, grają Dust i ten Dust wygląda naprawdę konkretnie, jeżeli chodzi o Bad Bunk.
Gdy Nuka i Dusta trzeba umijać.
Chyba tak, tutaj Macy miało na koniec opcję jeszcze, żeby pójść w stronę Sięta, ale zdecydowali, że wolą Dusta.
Chyba żołują patrząc na wynik.
Zresztą nie wiem, czy to jest dobry wybróg przeciwko Bad Bunk, gdy akurat nie ma Sirena i jest w jego miejsce Flamos.
Na innych mapach to ustawienie może wyglądać nieco inaczej, inaczej mógłoby to uzupełniać, tak?
W związku z powodem, że to są jednak różni zawodnicy.
Z jednego z tego składu wydaje się, że taki najspokojniejszy, najbardziej defensywny, wycofany.
A Flamostr raczej jest zawodnik, który nie jest to tylko wciśnięty W, ale który, jak jest możliwość, no to widzimy, leci do samego końca.
No tak, ja też ostatnio przecież jeszcze jej tournie bez dili Deza, więc to tak jak mówiliśmy, rozpor tych zmian i w Bedum.
Tak naprawdę trudno mówicie jakiejś stałej piące, no ale teraz ta piątka, która jest na Mejtosze, na razie radzi sobie doskonale, oczywiście no trzeba gdzieś pomijać.
Trochę to spotkanie ze Spirit, no bo tam bez walki, ale wszyscy pozostali rywale Bedum, no na razie są przez nich klepani, taka jest prawda.
Jaka jest prawda?
Wejście na Bumicza. Na Bumsejta. Z Orki do pomocy.
Ten z pięcioma trafieniami, na razie jeszcze nie padł.
Może teraz? O proszę!
Lejk trafi rywalaj Bumik z szan.
Zastaje sam Flamuz, co prawda już próbuje pomóc, ale tutaj już nie ma żadnego flesza, więc
Bumicek będzie przejęty. Czy aby na pewno Bumicze
dwukrotnie zi odpowiada na frejmu się Bumicz także upada.
I to jest dwóch na dwóch, to w końcu realna szansa na zwycięstwo.
Zostaje tylko bilet, ale jeszcze mal, czy nie? Nie! Nie! Dlaczego Meity robi coś takiego?
To jest niesamowite. No nie!
Jak nawet takiej sytuacji można nie wykończyć na netto?
A daj pan spokój, daj pan spokój!
Trzelecko, no tu mamy oczywiście nasze jury, więc za chwilę będą pewnie oceny, noty wystawiane za ferunda.
To i tak, Meity i tak w miarę wysoko, czyli powiedzmy, nie wiem, trzy na dziesięć.
Kto rozbudował, jak to wyglądał do tej pory?
Już wydawało się, że po tym, jak lejk trafił takiego HEDA z paperowi, że Bumidz będzie miał problem, nagle dwa fragi.
No tam, jak tam nie ma wpadu, jak tam ta depensywa wytrzyma, gdzieś nie ma tak naprawdę innej możliwości, jak tylko się wstalować i pusić full auto, spróbować szukać fragia.
I ta końcówka.
Oczywiście, tutaj chciał szybko skontrować Diledesa, ale takie celowanie pod siebie, to zupełnie nie wyszło.
Diledes może i nie jest aż tak widoczny, bo widzieliśmy go z dwoma trafieniami w pistoletówce, na B raczej tych wejści za bardzo nie ma, ale jak już jest potrzebny to widzimy, że staje na wysokości zadane i być może mu też jest nieco łatwiej nogą niż ręką, tak jak mówił wcześniej Madwan.
Są i tacy, są i tacy śród nas.
9 do 0. Mimo, że w końcu otrzymaliśmy naprawdę wyrównaną rundę, w końcu była ogromna szansa dla Meiti, żeby zdobyć chociaż ten pierwszy punkt.
Ale skoro byli blisko, to teraz się uda, prawda?
No tak, jest progres.
Wchodzą w końcu na dwie osoby na dę.
Oto spółmi, czy już za chwilę będzie pomagał.
Oj tak, a on ma flesz, akurat więc od razu pewnie poleci ten flesz w okolice platformie, tam gdzie są, okey!
A to proszę bardzo, czy to...
O nie!
O nie!
O nie!
Ale duszą, ale duszą, to jest po prostu masakra.
Godzina 16.46 w niedziel, a my coś takiego pokazujemy.
No, bo mi to chyba nawet nie był potrzebny,
bo ten skan od zawodnika z Bomsaitu i za chwilę kolejny skan od drugiej osoby.
No nie, no tutaj...
Matey, no...
No nic już chyba nie wymyśli.
No nie po stronie atakującej.
Tu wszystko... Dwa razy podłożona bomba do tej pory.
Pierwsza runda, no i tu przed momentem, gdy i tak wpuścili ich, przecież gracze e-bedbom, było pięciu na dwóch, gdy była podłożona bomba, no a...
No to... O czym to w ogóle dyskutować?
Słyszer, zero dziesięć. Ale to nie jest jego wina, że on... że wyniki jest taki jest.
On się dostosowuje właśnie do całości. Skoro jest zero dziesięć, mate, to...
Słyszer...
W to idzie.
Myślę, że jeden jego frak nie wyrezmieni.
Na pewno nie w sytuacji, gdy Bertzun tak dominuje.
W klaczu oczywiście, no może wtedy, ale na razie...
Nie słyszeli mate'i w poza, grą chociaż teraz dobry początek.
Tu też Firey Tiny Flamus up.
Super.
Mówi ok, już byłem bezpieczny, ale nie. Chce się pojedynkować i przegrywa.
Słyszeliłem, to nie różny tym longiem. Zapomniał, tam nie wejdzie nawet.
Chodzasz, nie, przebija z bomba.
On ma pakietę, on prawdę mówiąc, to ty.
On to robi, patrz, on to ma!
W końcu! Jest odbaga i proszę bardzo, jak się to kończy.
No, jeśli on się nie kończy, ale jest szansa, że w końcu będzie coś pozytywnego, chociaż szyb,
z orki, ale nie ma, nie ma, jak uciekać płomień, a w końcu musiał upaść.
A Słowiczek pokazał, że mimo tych słaby statystyk naprawdę potrafił podjąć bardzo dobrą decyzję.
Ważne starcie, bo to jeszcze daje coraz większe możliwości antyterrystą bomba.
jest faktycznie podłożone i podłożona w sytuacji, gdzie naprawdę to jest z potencjałem, to wygrania.
I slag stylowany, wiesz, gdzie jest dle, to będzie łatwy fakt dla tej Pera Mejti i wiedzą o Magnojezie, ale to nie koniec.
I jeszcze może się coś wydarzyć, ale pięknie braw ten.
J.B.A. to kończy, więc jednak ten frag od Swissera, jakże istotne, że odpebił tego smoka, że nie bał się zaatakować długą, miał pomby na plecach,
Tak, szedł sam, ale naprawdę, teraz Swisher, trzeba pochwalić, bo to była bardzo ważna eliminacja, która pozwoliła na to omknięcie stajpera w bombsite, bo koledzisz i odszorta Swisher szedł od długiej.
I jedna, tym razem Matey to wszystko wytrzymało.
Pokazał, pokazał na Swisher, że jednak Chema kochonez, wielkie kochonez teraz się doprzydało, chociaż...
Wielkie serce, tak?
Wielkie serce, tak, tłumacząc na język polski, jeżeli ktoś oczywiście nie zna hiszpańskiego.
Teraz to już się będzie wygrywało, samo coś tak czuję. Czyli bad boom pękło.
No jeżeli Matey ma wracać to właśnie widzieliśmy ten moment w którym zaczęli.
Wystarczyło, że swisher spragował i od razu się ta gra zmieniła.
No tylko zobaczymy kiedy skończą ten powrót.
Może za chwilę. Może za trzy rądy.
Grunty. Tak.
Teraz się na przyjmowanie galerii od Meiti.
To się udaje, ale też z Betwą.
Oni w sumie nie skracają tych pozycji.
Oczywiście jest czasami tak aktywność, że potrafią coś wzmocnić, ale...
nie było na przykład momentu, gdzie ktoś skracał bium side back, gdzie atakował był tunel.
Tutaj raczej Betwów tego nie potrzebuje.
Oni stoją na pozycjach, ale to jak widać działa doskonale. Patrząc na to jak wielką przewagę będą sobie zbudowało.
Mam czasu dla mejti coraz mniej, 30 sekund. Z Ortilii wcerowane z zabą Saitua, daleko na długiej Flamus, ale właśnie tam już, że domykać to wszystko będzie tym razem SIM.
Wcześniej pamiętam, że padł, ale samowe iście na Bs, udane i z takiem tortli...
Co? Co? Co?
Ale... Nie wiem. Nie wiem.
Czoło priwał i go zblokowało i dlatego nie poszedł, zostań perem, bo z orty to prawdę mówiąc już dawno powinien nie żyć.
Zrobił roboty od długiej, więc znowu to domknięcie od tej pozycji daje duże możliwości mate'i.
Moi to są dwie eliminacje, właśnie Sina, więc teraz akurat dźwigną, choć jak prawie cała ekipa miał problemy, także indywidualne.
Magno jest blisko, już widział gdzie jest rywal, jeszcze rozgląda się tutaj też na gali, ktoś się mógł się ustawić, teraz ważne pojedynki, ale antyperyzyci faktycznie mogą mieć kłopoty, ale chwilę, moment mówić, ale Szerosław Dilew jest jeszcze w kształt, tym razem Mejti ponownie zresztą wytrzymuje, więc próbują, próbują jeszcze poprawić ten wynik, ale na razie to możemy mówić, poprawią takie korekcia, nie o tym, że to jest walka na całego ozwycięstwa, bo okrok od zwycięstwa to jest jednak wekbum, teraz czas na chwilę przerwy,
moment wracamy na mapę 1,2
To nie, to nie, to spilić, ale kurde bad newsa spilić może wegrać, kurczę.
No taki pikę spróbowany na szybko, ale tak, na 3-0 spili fut, myślę, że fut w tej fazzie może być nawet najlepszą ojtypą.
I bardziej jestem pewien tego fut niż timo spilić, bo dla mnie fut to jest drużyna,
gdzie zawodnicy strzelają najlepiej ze wszystkich na świecie.
To jest to, co jest najlepsze na świecie.
To jest to, co jest najlepsze na świecie.
To jest to, co jest najlepsze na świecie.
To jest dla mnie chłop, to jest drużyna, gdzie zawodnicy strzelają najlepiej ze wszystkich na świecie.
Najbardziej zbalansowano drużyna z kilowo i mowo ze wszystkich mam wrażenie.
Team Spirit to będzie bardzo ważne spotkanie z Bad Boom i mam wrażenie, że Merch, Bad Boom,
kontra Spirit to będzie determinowało, kto wygląduje tutaj.
Ale wiadomo, Spirit jako drużna bardziej doświadczona.
Endeshto jest do jedynka, wszystko się może wydarzyć, ale wiadomo.
Donk, to Donk, więc do tego zostawiam o podatrze na Spirit,
a bezpieczniejszym tytonom, oczywiście będzie Bad Boom jako drużna, która awansuje Bad Boom,
w Legion 9Z, też ostatnio grał na klatko chanego CS'a i zaskakiwali, więc myślę, że to ja byłem na nich postawić.
G2, no ciężko, że będzie tu zabrakło w tej dotyliwającej fazie, Bad Boom.
Oczymy się też, to jest taka ekipa, która jest doświadczona i sobie powinna poradzić.
I na koniec trzeba było postawić na kogoś brodinsku ekipa, Jesterio, Libre, Paynec i Legacy.
Uważam, że Legacy gra najfajniejszego CS'a, najlepszego CS'a.
Więc ten do nich widział 0-3.
No tutaj mam największy problem, bo ile Big Legs w Olegu się dostało,
Chociaż ten Inesama był niesamowity, ale to pierwsze starczy jest Monta, więc wodańcie tutaj coś z tej pary w Nikon to Monta może wolnywać na 0-3, ale nie wiem kto, więc nie daje nikogo, daje Tailu, bo wancowali w sumie ledwo-ledwo, daje też Macy, bo ten awac dla mnie nie był pewny, nie ma jakiejś szczęście do losowania, do drugim w tym grazie, więc tutaj Macy, myślę, że to drugi tazieł sobie nie poradzy i to nie poradzi, bo tak do mnie to dostarzył.
A jak wyjdzie, to jest bardzo miawadana, że na gromadobie ma wiosami po prostu wyciąć w tablicze i może byłoby nawet tyle jej kale.
Tak to jest z tymi majlorami i ja mi to po prostu na fajne emocje, fajne mecze i liczę tutaj na Snacks i spółkę.
Powrót, powrót, matey. Na razie oczywiście jeszcze nie wiemy, czy będzie udane, ale na pewno rozpoczęli.
Postawili nie tyle pierwszy krok tą swoją drogą, ale od razu poszło do ten drugi, dwie rądy wygrane z rzędu,
po tym jak przegrywało Matey 0 do 10 i dwukrotnie udało się przecież domknąć bombsite,
a i to też dwukrotnie za sprawą zawodnika, który miał to domknięcie od długiej wcześniej,
Sluzherz, to był tam jednego ważnego fraga, w tej ostatniej rundzie był to Sin, dający dwie eliminacje.
Tak, no to dwukrotnie faktycznie zadziałało, ale mam wrażenie, że troszkę za mało tych argumentów od Matey,
bo poza tym, poza tymi 2 minut, to 2 na 10 zdecydowanie aktualnie tak możemy Matey ocenić,
Natomiast, no, badmout to bardzo wysoka nota za to, co do tej pory pokazali, bo ile mieliśmy tu rund, no, gdzie właśnie, no czasami to był nawet niewielkiego.
W sumie 12, ale takich bez fraga, matey?
Kilka się mogło pojawić.
A nawet jak jakiś jeden, który powiedział frakty 2, to już, no i tak było raczej po wszystkim, więc mało było tej walki, taka frazda.
Bardzo mało przecież w tym starciu. Przez długie ciosno to mieliśmy dwukrotnie tylko, tak.
jak pierwsza runda, później raz, przez sytuację dwóch napięci nową znajcianą, to jest akurat mało, kiedy uwolnięcie podnożnego Kubika na mecz, może wkrótce...
Tak, bo Kubik faktycznie przyjechał, co pewnie już widzowie mogli widzieć, zauważyć, stąd może to pytanie...
Zakar wysłaliśmy go do słonecznej formacji, ale to na moment.
Tutaj zwrócił uwagę zawodnikom, ale będzie dobrze.
Przez wynik faktycznie czasami pogadał, ale nie grają.
No, nie grają.
No, Esprit do Bomsaitu, a to widzimy.
Jeden już przebił smokę na długiej, drugi za chwilę.
To już to wykona i to było zaskakująco, że tak blisko był ustawiony jeden z 4 rejestru defensywa.
Na razie ma spole kłopoty, bo otrzyma walczyć na gali, bez gali będzie.
Myślę ciężko walczyć od wycięsła, ale tutaj na razie to starcie trwa JBA.
JBA w końcu się przebił, jest już naprawdę blisko i faktycznie jest to jak raz i nadzieja, bo to jest trzech na trzech.
Ale drucony teraz smok przez Bumica, chociaż i tak Matey musi to przebijać.
Będzie Nate.
To on właśnie drucony flash, ale na razie z Nate'em odzorki to nic się nie dzieje Bumica, trafiar rywala, JBA po raz kolejny, ale JBA zostaje sam, no i tu już nie było większej szansy.
Znał może i pozycji jednego i drugiego rywala, ale widzieliśmy, że ten pierwszy już sebe z nim radził.
Także runda pistoletowa w ataku wędruje do zawodników Bad Boom.
Ważne było do starcia na galerii, mimo że tam dwukrotnie fragowali zawodnicy.
To właśnie ten smok bumicza i mimo, że rywal to przebijał, to jednak utrudnił mocno sprawę,
bo tam w celowo się wlamył, w celowo się bumicz i wszystko udało się wykończyć, więc mamy 11 do 2.
Teraz Rwnda Force po stronie Metie.
O i tak ciężko.
Teraz na pewno bardzo ciężko będzie wrócić.
Od początku wiedzieliśmy, że może być z tym problem.
Wiesz, że ciekawie rzucony.
Slax akurat był odwrócony.
Odwróci zielą wagę.
Przybram jej sporo tej walki.
Na razie to antytytoryjsi mają ogromne kłopoty.
HP, Slaxa, JBA, 11, 16 HP.
Tylko poobijany.
To miał sporo szczęścia z tym fragmentu.
Czeka na skrót.
Ojej.
I to faktycznie może być kapitalnie rozczytane.
To może być, no pierwsza to bardzo łatwe eliminacja.
Widzi rywala.
Pewny trak, ale jeszcze uwaga, bo bada.
Bada teren, bada grunt.
Czy tu nie ma podwojenia?
Bo faktycznie bardzo blisko jest scene.
Mają jeszcze 60 sekund zawodnicy badboom, więc wszyscy się właściwie zatrzymali.
No i tak niby potrupiemy, w końcu rywal wyjdzie, nie wychodzi.
No tak, to było bardzo łatwe.
Bardzo łatwe. Bardzo czytele dla zawodnika Bedboum także.
No już teraz, po wszystkim.
Z restajątego JBA.
No nie.
Trzymaj się chłopie.
Może warto będzie próbować zachować to wyposażenie.
Może coś tam do podniesienia jest nawet nie wiem co tam dokładnie było.
Z tych konkretniejszych rzeczy.
No ciężko, ciężko od cokowej. No my już szukamy naprawdę takich detali.
Nie, nie.
Niech będzie tak ile 12-2.
To ciężko wierzyć faktycznie.
No i nawet po tym jak wygrali te pierwsze rundy.
Co my tu będziemy tu ściemniać tak?
No to trzeba kończyć badwum po prostu, musi to wygrać.
O, nie widział, Magno jest, a wydawał się, że dostrzeże rywala, to proszę.
Rógną?
Może tak.
W tym tajniku, no, idealny dla gracza Meti.
Ale kto inny?
A patrz, a może widział im, że im dobra?
Ty ma.
Celujmy się we dwóch, tak, bo ja jestem poobijany, więc...
Ale nie, za tym mam nieju eminacji, osiem, więc może oddaję.
Magno jest niepotrzebujesz, 14 trafiń na przeszłości usgodach, wszystko okej.
tak fartownie Magnus jest, bo widzieliśmy, że z wyskoku zdebuł tego fraga na lejku, który naprawdę miał fajną misję, tam był blisko, żeby dołożyć się drugiego fraga, a pytanie, czy tu będzie jakiś nóż, że wsadzony, bo jakimś cudem JBA i te rundy przetrwał. Tak, to jest wielki sukces JBA. Mimo, że tak porowali, mimo, że byli tak blisko i wydawało się, że za chwilę Magnus jest go rozstrzeże. A później, że Flamus, ale jednak, no gdzieś dużo szczęścia miał ostatni z antydrorystów.
To jeszcze raz, ta eliminacja magnoje za później, oczywiście kontrola przedłogiej.
Oj, to są rundy meczowe.
Dla BedBoom, oczywiście po tym spotkaniu przypominamy, że rozpoczynamy już tylko mecze w formacie PO3.
Ksiukujemy się powoli na spotkanie naszych.
Bait contra gamer Lidzion.
No...
Tam znax, Hypex, zaraz wiem, co ja mam.
Jako polski trener i oczywiście Bilans 0-2, więc...
Trzymajmy czyci i będziemy mocno otrzymać kciuki za...
...snaxa.
Ale to jeszcze nie teraz.
Chociaż oczywiście już niektórzy mogą trzymać.
Już się nakręcać, nastawiać, a to...
...no, jest spotkanie na naszego wódza.
A na razie pod dowódcem bumicza, Bed Boom.
Z dwunastoma rundami i pozostaje pytanie kiedy to wykończą czy to już będzie ta runda?
No jest spora szansa, bo widać rządy terroryści, no tak robią co mogą, robili co mogą podczas zakupów.
Ale tutaj oczywiście przy takim wyniku, no to opcji po prostu brak.
No a Bed Boom korzysta z opcji domykania bombsite'u, a no takiego domykania nie szczególnie, bo zobaczmy, a to jest presja, zobaczmy co też robi Magno, jest bo on
Ostatecznie sprawdził nawet podejście od bombsite'u, ale licząc, że tam będzie skrót, skaut po jednej i po drugiej stronie
Jeszcze flerz rzucone, czy to będzie kontrowane, wydaje się, że tak, no teraz już sporo widzieli, tylko że to na razie antyterroliście obrywali
Magno jest eliminacją po drugiej stronie, Plamus też trafia i powoli powoli zbliżają się do bombsite'u, terroryści jeszcze zaskoczone, Bumic jest na sekuracją, Diledesa sporo się dzieje, ale zostaje w grze
Ale zostaje w grze po raz kolejny zresztą JBA 1 na 3 ustagrany blisko bomb site'u.
Walka była, ale Magno Justo kończy i Bedbum wygrywa bardzo, pewnie bardzo zdecydowanie,
po naprawdę rywalacyjnej, że ale to przede wszystkim po stronie defensywnie, bo po terytu my w zasadzie nie wiemy,
co oni tu byliby w stanie zrobić, bo trzeba by tych rąk zobaczyć troszkę więcej.
Ale podejrzewam, że byłoby bardzo podobnie, ale tak jak mówisz tutaj przede wszystkim tą defensywą,
Bedboom wypracował sobie tak wielką przewagę, on męci nie miało zbyt wiele do powiedzenia, te dwie rundy zdobyte jeszcze pod koniec, pierwsze pałowy, ale w drugiej już bez rundy pistoletowej i tak naprawdę bez rundy, bo Bedboom bardzo szybko to wszystko dokończyło, także wielkie brawa dla nich, bo Bedboom jest coraz bliżej tego, żeby zapewnić sobie awans do kolejnej fazy.
Zresztą z taką grą to myślę, że i tak, no, spodziewaliśmy się, że oni do tej kolejnej fazy awansują, pytanie tylko, z kim zmierzą się i jak to spotkanie BO3 będzie wyglądało.
Oczywiście to już w tym momencie nas nie interesuje, interesuje nas to, co właśnie za minut kilkanaście, czyli to spotkanie BO3, ale nie o awans, a o utrzymaniu się w turnieju o życie.
Dobrze to nazwałeś?
Dziękuję.
Nie wiem, czy jakiś pawent już jest, żeby nazywać się w ten sposób ten mecz, czy jeszcze o to nie wybałeś?
Jeszcze nie.
Jeszcze możemy wszyscy mówić, możemy korzystać.
Mecz o życie, tak.
Ale jeszcze chcę.
To jest z Gamer Legion, a...
Ci drudzy jak się nazywali?
Bait.
Oni się nazywali Bait.
Oni się nazywali Bait.
Czyli jeszcze się nazywają, ale ja po tym jak Gamer Legion wygra, to kto wie?
Nie wiadomo.
Jakie to będzie zwycięstwo jakie?
No zwłaszcza, że wypadną wtedy już z Majdżora.
Tak i to też myślę, że będzie spora niespodzianka. W ogóle te dwa zespoły, które zmierzą się w tym kolejnym starciu, że one mają 0-2, to myślę, że jest duże zaskoczenie, bo i po Bait spodziewałbyście więcej, a na pewno po Game of Legion, po tym, że widzieliśmy ostatnio plus, no, Bait jeszcze gdzieś potrafił na tych mapach postawić opór, tak Game of Legion, no niestety, ale oni byli dominowani w tej fazie na tych dwóch mapach.
Tak, to się to ułożyło, że mam wrażenie z tego bilansu, 0-2 to taka najmocniejsza para game legion z tych trzech opcji powiedzmy druży, no tak się, tak nie było losowania, to jakby Buchholz wskazał, no i niestety, ale trzeba w tym Buchholz, zaraz go zobaczymy, tak, wyjaśnimy go najpewniej.
No to jeszcze raz gratulacje da, bad boom, szybkie spotkanie, bez większej historii, oczywiście o tym meczu też się powiedzą więcej nasi eksperci, ale przede wszystkim myślę, że będzie rozmowa właśnie o snakcie, o game legion, teraz jednak zapraszamy was na przerwę,
a później na studioryc. Do zobaczenia i do usłyszenia.
Na chrupiące chwilę z programem zaprosił jego sponsor, producent przekąsek Bacalan.
Sponsorem transmisji był Logitech G.
Sponsorem transmisji był Betki.
Dzięki.
Zobacz, że to jest miejsce.
To jest miejsce.
To jest masywne w tamtej.
Co to jest?
To jest to, co ja próbuję wyobrazić.
Chciałem się położyć.
Dobra.
Pomyślaj, pomyślaj!
Na momentu oczekam głuposte jedzenie.
Na momentu oczekam głuposte jedzenie.
Na momentu oczekam głuposte jedzenie.
Włóżie.
Czekaj.
Dlaczego kuchnia wikinga? Bo kocham gotować.
Na pewności. Najbardziej smakuje mi redukcja.
Wprosty skład i białko no bogato.
Od rana mata, macza, kimki, bioba, kakao.
Tylko dzisiaj nie chcę się gimnastykować.
Dlatego to kuchnia wikinga gotuje dla mnie.
Bo wszyscy kochamy dobrze zjeść.
Lekko.
Kuchnia wikinga.
Bo ma czterdzieści dania.
To jest dla mnie kuchnia wikinga.
To jest dla mnie kuchnia wikinga.
To jest dla mnie kuchnia wikinga.
Dlaczego kuchnia wikinga?
Kinga, bo ma czterdziś siedangowy wód.
Zodziennie.
Znasz się na Światłowodzie najlepiej z całej rodziny.
Wybrałem ten odoręcz najszybszy i najbezpieczniejszy.
Tak o, mama z siostrą w mają swoje seriale, brat ma spój...
ŁODYGO!
...spód.
Ta, ta, ta ma swój inny.
Chyba sport, a ja?
Spręt kością Światłowo-dłogod wiem, galastu, chlili!
Każdy ma coś swojego z oręcz Światłowodem.
Teraz pół roku w prezencie Aslim Telewizja z 11 Sport, Sporta Znetfix, HBO Max i Polsat Sport Premium.
Tego, bo Orange tu jest.
Jestem Betkliw.
Witamy serdecznie Pola z kolejny prosto z naszej analizy na Majorowej domówce,
którą wspiera Logitech G Producent Peripheriów dla graczy.
Bedboom wygrywa pewnie spotkanie ze Meti i tak naprawdę analizę tego meczu myślę możemy zostawić bez tej analizy.
Chociaż myślę, że panowie tak po jednym zdaniem moglibyśmy powiedzieć, bo my to Bedboom wiadomo jak traktujemy.
Przezwyczajamy się chyba jednak do tego, że stanowią jakość na tym turnieju i to trzeba docenić.
Spotkanie proste, spotkanie łatwe, spotkanie na którym znowu te indywidualności i taka duża siła przepicieku ewidentnie ma Bedboom wyszło na powierzchnię.
Na razie da się zauważyć, że jest taki podział poziomów, że Spirit jest nad wszystkimi, Bedboom jest nad wszystkimi, poza Spirita cała reszta jest właściwie poniżej, przynajmniej tak to wygląda z mojego punktu widzenia.
No i teraz też to było widać, no 10-0 w pewnym momencie miał Badboom,
Flamuzy, ekipa, wszyscy właśnie nawet boomić, przecież jaki turniej rozgrywa, więc...
No i Słyszer 0-10 też warto powiedzieć.
No to się zdarzyły takie dwa światy, z jednej strony świetna defensywa od Badboom, z drugiej katastrofa w Terralmetic,
ale jedna raz na tym turnieju, więc to jest powtarzalność taka niezbyt pozytywna powtarzalność dla ekipy Sino.
Tak, ale na przykład czemu, właśnie tak przedmiesz, że gadajśmy o tym Veto i w ogóle nie mi się podoba mi się wiedząc o tym,
Powiedzmy, masz taką wezmę dead drużynę, to musisz brać jakąś, bym powiedział, chociażby jakkolwiek skomplikowaną, żeby ludzie, co mają przygotowane jakiejś zagrywki to coś powinni robić, a tak do Nadas 2 to go shoot i tak się zdarzyło, że po prostu...
Tak, no tylko trzeba w tym wszystkim pamiętać, że BO1, Bad Boom mające trzy bany, no to zostawią Miukę, zostawią Mirage, zostawią Dasta, 2 tam nie było tak naprawdę dobrego wyjścia.
2 do 1 to jest bilans jaki ma oczywiście badbu, Mamaiti będzie i jutro biło się w biotrujce opózostanie w tej fazie, a zatem oni z wynikiem 1-2.
Liczymy na to, że Gamer Legion do tego bilansu też dotrze po spotkaniu, które za moment się rozpocznie.
Wtedy znaleźliśmy się w punkcie, w którym nie chcieliśmy być, tzn. Gamer Legion znajduje się w tym woreczku drożym z bilansem 0-2.
To już ostatnia szansa, kolejnej nie będzie.
naprawdę Game of the Legion musi się postarzać, żeby pokonać swojego rywala i tak sobie jakiekolwiek szansę na to, żeby wywalczyć trzecią fazę, no i to ra w kolonii.
Raz, zobaczmy jak ja wyciągnie, leci jeszcze czepaczek, jeszcze od kolegi, z wiatr, do, do, do, do, z wiatr, z wiatr, od kolejny i prące jak długo,
w ręczu jest nad tym, co wcajcie, jakiś stronę, z wiatr, to wszystko wczesnie ma.
Nie ma słabej drzewa, na pewno nie w drugiej fazie, więc tutaj po prostu musimy zatrudnić i wygrywać.
Jeżeli jakieś znaczenie chce mieć Game of the Legend podczas tego turnieju, to po prostu musi poprawić program, musi wygrywać z takimi drzewami, jak ten.
Wołgowie CSA też nie pomagają, oraz kolejny Game of the Legend trafiło nawet w remedii z spazji nr 1.
Kiedyś Ukraina miała potężnego z tej pera. Nie ma sim dla Goota, a co sobie, że tak się o nim mówiło, ciek.
Zatrzym na ukraińską scenę tam, tylko Sizi, ten młody chłopczyk z Bejta.
Kim jest dzisiaj Sizi przy potężnym Ajpeksie?
Powiedzmy sobie ja sobie, nie ma podróżania Ajpeks, bo zjada więc dzisiaj,
ale dzisiaj Ajpeks będzie go jadą i dzisiaj zjezdą w tym vlogu.
Wyłońca w tej pozycji!
To jest po prostu takie proste eliminacje i nawet klask Ajpeksa, ale Polak potrafi!
Wykrywa się tak niewiele o tym, że...
Ardeż sprytnie!
Ardeż sprytnie, o...
Pierwszy rywal na pewno niełatwy.
Hej, po drugiej stronie, które wydaje się, że jest ty drużyną ułożoną, natomiast w tym turnieju, jak ta razie też, nie odnotowali jeszcze żadnego zwycięstwa.
Janusz, jak tam chłopie wstałeś już?
Zero dwa masz.
Chora się opóźnić i zrobić trzy dwa teraz.
Pijar, chłopie, ty się zastanów, to szukałeś prawie czterdzieści milionów Polaków.
Ludzi, którzy chęc nie przechodzili na transmisję.
Snaks powinien, ile ma się uciągać się po sądach.
W czeski bajeracie.
Mam nadzieję, że teraz gaming, żeby wygrało tak, jakby jutro miało nie być.
W tej maju się nic do ostrośnienia.
Jesteśmy w dużym miejscu, ależ tutaj będą po tym kaipek,
nie dedywalne to, i dedywalne po piady, kaipek 3 raz,
i jeszcze nie dedywalne przed nim, kaipek, kaipek,
Bez nich nie będzie żadnej nadziei.
Więc trzymamy kciuki za to, aby wurs i cała ekipa wrócili. Pokazali już nie raz, że tej frekcji nie ulegają.
Przy takim bilansie, jak Zero 2, tak naprawdę nie ma znaczenia, co będzie rybarem D&D.
Widzieliśmy w tej fazie, że budził się Piaz. Widzieliśmy, że poprawnie dobrze grać reszty Hivex.
To jest mecz, w którym wszystko musi się zazębić i każdy z tych aspektów musi się w takiej serii pojadć.
Bracia i siostry walczymy, jesteśmy w grze, pamiętajcie to jest ostatnia szansa, ostatnia nadzieja, nasi kontra, nasi, ktoś musi wygrać, to będzie Game of Leadsion, nie przejmujemy się, walczymy, jedziemy do samego końca, do następnego meczu.
Snacks z tym za tyna spoliem mań games i nic się do kłęcia
No dobra, ja Snacks jedyn z tajemnach!
Snacks z tym, co zrobił?
Nie tylko ta inspekt potrzebuje się obudzić
MVP i M-O, w 2014 roku Reds również musi powstać do boju
To będzie łatwizna dla gamer i dla piara, dla Reza
Dla Hypexa by dłużej, by z betwą sobie wyciągać maximów u Baker'a, bo nie istnieje
Wodu musisz być jak jeżdży Dudek i nalegi ministrów w 2005 roku
Snacks, brąź się chłopie!
Wszyscy widzą wieliczą teraz na ciebie Janusz.
Wszyscy widzą wieliczą na chłopę, więc nie zawiedź nas.
Widzimy się w kolejnym sejdzie po 3-2.
Słuchajcie ja.
Brawa krokompensaty, damy wam dotrę do morza.
To jest ostatnia szansa.
Trzy mesę i trzy zwycięska.
Dliwala chlę i damy w przeżywaniu.
Panowie, ważne jest to, żeby słuchać się Jenusza.
A jak tego cię rozumiecie?
To aż się k*****.
Piorzka, górą!
Jadzda!
Jadzda z u*****!
Pamiętajcie czasem Virtus Cloud, to jeszcze będzie Game of Legends. Niech rozjadł, niech rozjadł, byli w jej awantu osobami danej.
To nie są jakieś skończone siły, teraz dopiero zabiję.
Wytrzymuje postarcie, leczą granaty, wyjście od strony deba, fragi, zacznij za fut, fut, fut, staaaad!
Koniec!
Ronda w lana!
Dwa zdrapienia na!
Odbijalił pomstę i to a i ostatecznie rozbrojony łapkodek!
Ja wierzę.
Konek wierzy.
Ganga wierzy.
Ciebie zbierze, czerwony wierzy.
Ale panowie, powiem wam szczerze, ja myślę, że nawet Google Maps by się zgubił w głowie naszych montożystów.
Ale to i rady!
Ale to i rady!
Ale idzie to!
Myślę, że wy też czujecie te
aurę, to co się buduje,
to jak chcemy przepchnąć
Gamer Legion dalej.
Dajcie znać co myślicie. Za moment pojawi się głosowanie na czacie,
w którym oczywiście będziecie mogli,
a jakże wybrać swojego faworyta
w tym spotkaniu, Gamer Legion
po jednej stronie Bait, po drugiej stronie
i chce. Po lewej naszej stronie
ekranu widzieć takie minimum 95%
Bądźmy razem dla Snaksa, dla Hypexa, dla całego Gamer Legion, jest, to nie, do 95, trzymajcie, trzymajcie tam.
Tapujemy, tapujemy, tapujemy widzowie, tapujemy. Gamer Legion kontrabata, więc walka o życie.
Żartów już tak naprawdę w tym momencie panowie, nie mam, było śmiesznie przez ostatnich 5-6 minut, ale trochę o tym spotkaniu też porozmawiajmy, bo ta faza jest bolesna.
jest bolesna, jest bolesna pod tym względem, że my jeszcze niedawno emocjonowaliśmy się turniejem w Atlantzie, tą świetną grą gamer legion,
a teraz widzimy, że jednak ta reakcja łańcuchowa w CES-ie, występuje o tyle, że gamer legion przegrywa z bad boom i to sromotnie.
Bad boom przegrywa sromotnie ze spirit.
Te drużyny, do których my myśleliśmy, liczyliśmy, że gamer legion będzie nawiązywać, tak?
Czyli powalczą ze spirit, powalczą z taką furią, z tymi, którzy mają grać w play-offach.
Może Game of the Legion ono nie powalczy, no niestety póki co Major pod tym względem nie oddaje.
Kompletnie im nie oddaje i też losowanie według mnie trochę im nie oddaje, bo za wszystkich drużyn chyba na którym mogli trafić przez 0-2,
no to Bait wydaje mi się, że jest najcięższym jednak przeciwijkiem teraz.
No i muszą się obudzić, szczególnie res musi się obudzić i już nie zwalałem wszystko na rezon,
a cała drużyna musi się obudzić, bo też jak się dostaje do na przykład 4, tak jak było Zastralis,
to jednak już to nie jest wina jednego zawodnika tylko jednak całej całej jego zespołu, że coś jednak nie gra i nie jest to po prostu dobra gra.
Res na tym turnieju jest najsłabszym co by nie było zawodnikiem drużyny gamer legion ale ciekawostka jest taka, że res jakbyśmy porównywali zawodnika do zawodnika w jednym i drugim teamie względem ich ról to res jako jedyny wygrywa swoją walkę z człowiekiem po drugiej stronie ale nie wiem czy to jest coś co go dzisiaj rano ucieszyło spojrzał.
Ok, dobre, jestem lepszy, rozwalam go, rozwalam go, 0,69 ponowie na tym turnieju, snak z wiadomo, podobnie blisko, ale generalnie nikt w gamer idzie, on nie wychodzi ponad te jedynkę, taki standard, który my przyjęliśmy, że ok, jest nieźle, tutaj jest daleku, na kogokolwiek spojrzymy.
Ale no bardzo ciężko, ciężko to wygląda. Ja powiem szczerze, że mi się wydaje, że trochę Bait ma trochę większe szanse na zwycięstwo.
No bo moim zdaniem, żeby Game of Legends dojechało i żeby jakkolwiek dało walkę z Bait, no to dosłownie każdy musi wejść.
A pokazał w Stage 1, że tak naprawdę Pierre nie dojechał na pierwszy mecz.
Teraz Reznik dojeżdża i powiedzmy Hypex też moglibyśmy trochę od niego więcej chcieć, żeby trochę więcej dało od siebie Kili jako Sniper.
No i trochę problematycznie to wygląda, bo tak nie widziałem meczu Game of Legends, przynajmniej na tym ejdżorze, w którym jakby cała piątka robiła swoje, nie?
Albo Snacks musi wyciągać jeden czy dziesięć ze się robisz, inni, żeby wyciągnąć mecz, albo powiedzmy, nie wiem, Tauson, albo ktoś musi jakoś śniem, każdy ktoś musi jakieś kierować, a nie, nie ma takiej sytuacji, żeby cała piątka zagrała dobieł stabilny mecz i mam nadzieję, że dzisiaj będzie taki dzień, gdzie się uda.
No po pierwszej fazie w zasadzie podsumowanie było fajnie, że jest awaz, okej, zadanie wykonane, ale jeżeli chodzi o drugą fazę, już drugi etap,
to gra musi być lepsza, żeby powalczyć.
Gra jednak nie jest lepsza, patrząc na wczorajszy dzień,
no to w zasadzie ten czarny scenariusz, czyli 0-2, to czego się bardzo obawiałem,
bo właśnie obawiałem się, że przez 0-2 ciężko przewidzieć, jak się ułoży to,
jeżeli chodzi o rozstawienie, bo Buchholz tam pracuje,
a są inne niespodzianki i się koncio także trafiamy na drużynę,
która, okej, jeden mecz mogliśmy brać pod uwagę, że przegrają ten swód,
i to był bliski, dosyć bliski mecz,
no ale nie braliśmy pod uwagę raczej tej porażki z Mejti,
i to namieszało całkowicie,
Bo ja w głowie sobie układam jak już w tamtym innym edzysie rozlegałem, że to mate'i będzie tym rywalem.
I myślę, że to jest rywal absolutnie w zasięgu tak bez problemu o GameLidzion.
Z bait formą GameLidzion, no to ja czuję tutaj duży niepokój.
Nie podoba mi się ta trzecia mapa.
Nie podoba mi się ta trzecia mapa panowie.
I tak czując, widząc, że ja...
Pewne rzeczy są jasne w tym veto, czyli inferno od GameLidzion, miracz od bait, ale...
No ja liczyłem na to, że ten ancient.
Albo może jeszcze jakimś cudem Bait przepuścił Overpass'a i tu poeksperymentuje Gamer Legion.
Pamiętajmy, że ten New Quad się Gamer Legion go przegrywa, też nie wygląda jakoś rywaltyjnie po stronie Bait, więc ja bym się aż tak Bait nie bał.
Wydzieliśmy problemy Gamer Legion w tym turnieju, ale też swoje problemy ma Bait, więc to też nie jest jakaś topowa formacja.
Nie oczywiście przebynali przez pierwszą fazę w świetnym stylu, ale z Bait to jest tak, że nigdy nie wiesz, jaki dzień się im wylosuje.
Mam nadzieję, że dzisiaj będzie ten dzień gorszy niż ostatnio.
A jest szansa, że był GamerLidion, wylosował się ten najlepszy możliwy dzień.
Tak mówimy, że musi dużo kliknąć, ale,
bo wiecie, z drugiej strony też jest taki ciężar na takich zawodnich Kres, PR, być może,
że oni chcą oczywiście każdego dnia zagrać lepszy dzień niż ten poprzedni,
ale też czują, że coraz więcej presji się buduje i to tak naprawdę jest z każdym kolejnym dniem coraz trudniejsze.
Jak ja mam być szczery, to GamerLidion gra dobrze starty rund,
bo oni entry fragi zdobywają praktycznie w każdej rundzie, tylko oni przegrywają głupie runde,
3 na 5, 2 na 4, wczoraj na Ancię się na przykład jak rali.
Wczoraj na Astra i stojdy tego było.
Cały czas było coś, że jest właśnie entry,
ale później na przykład 2 na 4,
przegrywamy po Huxi Multifragu jeszcze ze wszystkich ludzi.
To sama było na Bad Boom, też jak grali tego Niuka,
więc jeśli ogarną te mid-colle mid-randy,
no to to będzie naprawdę dobry mecz.
Pano, wie Dziękuję.
Pora na prawdziwego CS-a, miejmy nadzieję szczęśliwego dla nas.
Wodzł, prowadź i oczywiście my prowadzimy was do naszych komentatorów.
Halo, halo. Witamy wszyscy bardzo, bardzo serdecznie.
Troszko opóźniony spotkanie Gamer Legion, ale myślę, że wszyscy już się odpowiednio do tego spotkania mentalnie przygotowało.
Dzisiaj w koszulce z władcy pierścieni, bo dla mnie ta przygoda Gamer Legion podczas Majora to trochę jak wyprawa Frodo do Mordoru.
Na początku Shire, wiesz, przyjemnie, spokojnie.
Tak jak ta pierwsza faza dla Gamer Legion, chociaż on jest jednym nasz gólem w postaci Bedboom po drodze, ale o moim dalej wyraz tym trudniej, tym bardziej mrocznie.
Tym, no, na pewno ta pewna prawa trudniejsza dla Snacksa i spółki, ale liczę, że ostatecznie uda się do mordorów dojść i w górze przeznaczenia
o ten pierścień nie w końcu stopić się, by tutaj w spiąsie na wyżyny, no, trzeba będzie na pewno zajść daleko.
Czy Game Engine jest w stanie napisać taką niesamowitą historię, jak niegdyś froją pro do buggin stop?
Nie wiem, na razie nie wiem, na razie ciężko mi w to wierzyć, ale nadzieja umiera ostatnio.
Tak, więc kontynuując.
A teraz się odmutuję, bo to jakiś kolega komentator, chyba Morgan tu siedzią mnie zmutował,
tak że oczywiście Maćkowi wpisuje minusa. Ja chciałem powiedzieć, że tak zrozumiałem około 70%,
bo nie jestem jakimś super wielkim fanem władzy pierścienia, ale wiem, że tam były dwie wieże.
Tylko nie wiem, czy one kojarzyły się z czymś dobrym czy z czymś złym.
Tu mamy dwie, ale porażki i na razie kojarzą nam się bardzo źle.
O tak, są dwie porażki, natomiast z tymi dwiema wierzami, ostatecznie tak to się wszystko dobrze, co owe tu było podobnie, wygrało dobro.
Ja mam nadzieję, że tutaj też wygra dobro, czyli wygra gamer Legion. Zaczynamy mapę The Inferno po stronie defensywnej.
Drużyna Snaksa po stronie Terro Bayl, od tego zaczniemy, lubi, lubi grać tę mapę Bait, to bez dwóch zdani.
I zobaczymy, czy będą w stanie ukłonić znakse, bo wiemy, że i Game Region zdarzało się, że wybierało sobie tę mapę, a więc popatrzmy, popatrzmy, na co nas dzisiaj będzie stać, jakie to Game Region będzie, czy to majorowe z drugiej fazy, czy może to z Atlanty, które tak uwielbialiśmy oglądać.
Znaks zweryfikuje. Szuka, nie wie, że Rewal jest na blisko na prawo, więc na pewno musi uważać, bo Enfield może go totalnie zaskoczyć i właśnie świetna pozycja zawodnika Bait i niestety ograny Polak.
O nie, bał się podejść w tej sytuacji zawodnik B, i to teraz podejście na środek doskonale rzucony flash pomyłka Reza, pomyłka Hypex'a.
Hey, Bomsaita, już stoi otworem, chociaż teroryści wybierają wejście do respaj, wejście na PR, który jest ustawiony.
A, Bomsaita, bez diólami, zobaczmy. O, namierzony, już PR.
I tam zastanawiam się, czy zauważyli diół ale u niego, czy będziemy oszac... PR.
Nie, niech tego, ta runda to pełna dominacja po stronie Terroru, jeszcze namierzony Tauson już w tej rundzie, wszystko było jasne,
chociaż terroryści nie rezygnowali, to jeszcze chcieli zabrać tego Keva Rewalowi, to miała być pełna dominacja ze stronę Bait i tak zrobili, źle.
Wchodzimy w spotkanie na mapie The Inferno, zaskoczony snax, potem Perfekcyjny, Flesh na Ereza, Hypex miał tutaj jakoś asokurować,
nie było łatwa eliminacja do zdobycia, kiedy swwingował szeroką zawodę i teraz pozbył strema hypex też, ten wreszcie mnie co oberwał i no i taki uśmiech na twarzy Alexa nie ma co się dziwić.
Wszystko poszło zgodnie z planem, świetna reakcja MPLA i 1-0, ale już na forsie, więc na cisk puch, chcą zaryzykować.
Zobaczymy z jakim efektem, ale dużo forsów pod co z tego Majora zwycięzki już widzieliśmy, więc czemu nie?
I teraz nie pokosili się o niespodziankę.
Warto byłoby zadać tutaj pierwszej części o zwycięstwo, przynajmniej te siedem minut, by tutaj nam robiło robotę, a teraz to takie marzenia.
Zobaczymy jakie to wszystko potoczy.
Raziem nie trafiony zupełnie granat przez gracze Terro, trochę presji na bananie, ale nie spieszą się.
Chyba już też wiedzą, że tutaj może być po drugiej stronie.
O tak, na razie badanie terenów po drugiej stronie, no najtrudno szkoda, że troszkę nie zalot, bo wydawało się, że gdzieś ten dorzucony zabeczki, no zadałby i pod 50 obrażeń, no gamer legion, no słynął z tego umiejętnego planowania początku spotkania, no pamiętamy tę genialną pistolkę, przeciwko drużynie wiekła, oj pistol nieudany, cieszy fakt właśnie, że te najdy zaczynają siadać i że ułatwiają sobie zadanie zawodnicy gamer legion, ale właśnie, to są dopiero obrażenia, fajnie by to było też uzupełnić poprawną rotacją, a na razie żadnej rotacji nie widzę.
O, jest smok, dorudzony na balanie.
O, podchodził, blisko Snaks, teraz będzie musiał uważać.
Dlatego blisko pija, przygotowane z fleszem, a terroryści zdaje się, że chcą zaatakować.
Rezzy już się wraca, nieźle to wygląda.
Z perspektywantem terrorystów lecą flesze.
Jesteś z ekupi, jest wjazd obam, zajdę tu maszynu, ale Rezzy Snaksi już trafiają!
Pierpowalony, trafiony, także Snaks, Rezzy dał radę chociaż raz się odwinąć.
I to jest przewaga po stronie antyterorystów, zamierzony na jedynce KFC, zaron musi uważać.
Bon przecież ma 83 HP, ale jego partner niekoniecznie, a teraz se fake plant, ale wejście w drugie tempo i uwaga, uwaga Kensie, że zostaje sam, nic z tego nie zna, domknięciu rundy.
W odpowiednim momencie zrotował do bombsiteu B, to wszystko dla ekipy antiterroristów było jasne i oczywiście ten granat dorzucony perfekcyjnie, znacząco ułatwił zadanie.
Game of Legion po fatalnej rundzie pistoletowej wraca potężne w rundzie force i mamy jeden do jednego.
No dokładnie, Bait wybrał o tę stronę, takującą myli plan na pistolkę, no ale właśnie ta runda nr 2, bardzo nieudana, słabe timingi, nie najlepsze zgranie, no też wchodzili gdzieś pod tę granatę, także idealnie to wszystko rozegrali gracze Gamer Legion i jak ważne było to, że Snarkz utrzymał się tak długo przy życiu drżałem, widząc właśnie gdzieś do jego podejście na kontakt, ale na szczęście szybkie wycofanie uzupełniętej akcji, rotacje odreza i udało się to wszystko domnąć, ale pamiętajmy, Bait na forsach też grać potrafi, bo oczywiście taka odpowiedź od ekipa atakującej od razu,
No, ma się pojawić. Wedle ich planów zobaczymy, że faktycznie to im się uda.
Z takimi forzami Rivala też Game of the Rulmywało problemy podczas tego turnieju, więc trzeba uważać.
To jest taka runda, kiedy należy wymagać jeszcze większej koncentracji.
Ona raże jednak spokojnie Bait, ale ten CS w drugi rundzie i w tej trzeciej.
Ja taki zerojedynkowy, cała drużyna idzie razem, bez jakiś kontroli na mapie, chociaż Shen Piel on zbąbł, bo uwaga, bo on zbąbł, bo musiał przeskakiwać, nie wiem, czy tam nie był namierzony,
res za łatwo dodaje życie, Alex już z trafieniem chociaż mocno obity, ale tu się pojawia okienko, żeby nawet przejść do respa.
Uwaga, na szczęście pomyłka.
Z ze strony zawodnika Terro, ale to już widzimy, że zbierają się pod bananem, chcą tutaj zaatakować.
Jestem, że kontrola ze strony Snaksa i Piara, agresywnie Snaks, kolejna eliminacja.
a to wciąż jeszcze czeka PR, ale w międzyczasie te radyści przecież na bananiem mogą zajmować pozycję.
A w końcu CG chce zaatakować, nie wie jednak, że PR jest tutaj blisko na raty, ale skutecznie.
Moja pozostała dwójka już pod bombsitem bez dążu PR, jest eliminacja, głęboki smok.
Na razie nie chcę przebijać PR, wie już PR, że musi reagować, bo czasu nie zostało dużo, a PR atakuje PR.
PR, jeszcze dał szamce, jeszcze dał nadzieję, MPL walczy, tak, dał radę.
MPL z pierwszą eliminacją Hypex, tu sztusz obok, martwił się o plecy i słusznie, bo Tauson był bardzo blisko MPL, a więc jest zwycięstwo, on nie takie proste, jak widzieliśmy, pewne kłopoty się pojawiły po polomach straalckich reza, który dalej, na tym enturnieju, nie wygląda jak ten rez z Atlanty,
chociaż oczywiście zawdzięczamy mu poniekąd tę drugą rundę
we spotkaniu, ale ta eliminacja od Alexa to sprawiło, że zrobiło się niebezpiecznie,
chociaż dobry kolor ze strony Snaksa zapewne by jednak przejść sobie razem z PR-em,
do Respa skontrolować ten teren, który był pewnym zagrożeniem dla Gamer Legion
i ostatecznie domknięte runda na 2-1.
No i oczywiście gdzieś ten wodunek ze strony BTS-na,
ale ten bonus finansowy na tyle niski, że trzeba rozegrać rundę,
To są minimalne pistolę. Jest oczywiście chęć gry na bliskie dystans, ale i Gamer Legion wiedzimy ile jest tej presji, ile jest zweryfikowania pozycji.
No są, są dorzucone cały czas te gra na ty, a Rewal ma problemy, chociaż NPL, kolejne szerokie wyjście, no NPL jest formień, widać jak w tym momencie zagraża na bieżąco zawodnikom Gamer Legion.
No nie wiem, czy tu spodziewałeś jakima Gamer Legion, że to będzie kolejny force po stronie przeciwnika, bo tak zagrali na bananie jak pod force agresywnie, szukając pojedynku.
Ale tutaj nie tylko. O, to da di życie, ale oddali jeden karabin.
Może tam po stronie tych dużych zakupów nie było, co też istotne.
Tam nie ma grana, to w poza jednym smokiem.
No wiadomo, z tym jednym smokiem już coś można zrobić.
Odczyncząc chociaż jedną pozycję na bomb site'ie.
Na B pewnie respa, na bomb site'ie A, może smok na mały piach,
a może po prostu smok do lewej strony, żeby wejść do BSA.
No a z tym, że martwim nie postawienie po stronie Gamer Legion.
Tutaj jest te pasywna gra dwóch na jednym Bsie, dwóch na drugim i trzeba liczyć na fragi, być może od Hitexer, który tu jest blisko dorosłony, palak, ale nie, jeszcze Hitex oberwał, nie no, co tu się dzieje?
Katastrofalne postawa, mam przy tej pozycji, rotacja już idzie, ale tam pilnuje, pleców MPL 4 na dwóch, duże przewaga po stronie TR, rota, paty, ta o co jeszcze chwilę się utrzymał, ale wszystko w rękach reza.
A to są takie rądy, gdzie wracają wspomnienia z poprzednich pojedynków, czy to z badbą, czy z Astralis.
No, wiedzimy, że coś się po stronie Glimmy Legion nie gra.
To są takie rądy, które z łatwością powinnie domykać, a już przecież na samym starcie doszło do jakiegoś nieporozumienia.
Złapany bardzo szybko PR i bomb sajecie, a ja też nie wiem, co się wydarzyło, że Hypex dał się tak łatwo zestrzelić.
Kiedy w Pikowo z tym granatem zapalającym, on też oberwał do 30 punktów życia, wychylął szpilfajerem, ale to był bardzo łatwy frag dla terrorystów.
Załatwo, załatwo Game Religion oddaje eliminację rywalom.
Tak nie powinno być, plus, tak jak wcześniej, było inicjatywa po stracie zawodnika, mieli kontrolę.
Tak tutaj pasywna gra skończyła się katastrofą.
Obrakuje na pewno takiej wspólnej myśli. Część osób gra pasywnie, część osób decyduje się na troszkę większą aktywność.
Nie ważne, jak ważne, żeby Game Region grało razem, ale nie ma co się dziwić, że od razu mamy interwencję od szkoleniowca, on też to widzi, on w tym momencie czuje właśnie, że trzeba tutaj wprowadzić troszkę ładu, jeżeli chodzi o te działania, no bo to też nie może być tak, że jeden zawodnik czeka w piachu i nic nie robi, a Hypex nawet nie wiesz za chwilę obrywa odpływaców od strony domku, no tam też jakby nie było tej informacji, że w ogóle domek nie jest kryty, także liczę, liczę, że gdzieś ta komunikacja zostanie poprawiona przez graczy Game Region, bo moim zdaniem to jest w tym momencie ich największy problem,
No i na pewno też problem jest ten fakt, jeżeli chodzi o same entry fragi, na razie 3-1 dla rywala.
Właśnie jeżeli chodzi o te pierwsze wymiany, gdzie oczywiście większość tych entry łapie NPL, tak jak tutaj.
No, pamiętajmy pistolkę. Snack zerka na daleko, NPL na blisko, łapie rywala.
Co robi PR? Patrzy na daleko, a nagle tutaj zawinkla wychle się NPL, także jest to kolejna sytuacja,
gdzie po prostu niezbyt czujni są zawodnicy game liżą właśnie na NPL, a który podchodzi na blisko.
O, teraz to Gamer Legion rozgrywa Rune Force. Teraz to oni. Po zbywieniu funduszy muszą grać z dwoma pistoletami. Dwa karabiny jednak.
Tego MP9 u Tausona. I agresja na domku. Tutaj ustawka dwóch zawodników. Po pierwszyj wyrzutce, po prostu ciekawe, ekipa Gamer Legion odpuszcza bombsite.
B. No to chyba to by wszystko po to, żeby faktycznie sprawdzić, co się dzieje na blisko.
Teraz granty pod bombsite. Mb tutaj cały zestaw, słyszy to na pewno ekipa antytrorystów.
Ten scissor, nikogo nie namierzył na środku. W międzyczasie tałson już pracuje. Ten timing będzie zbyt niezwykle istotny, ale tu nikogo nie ma. To już jest czas, żeby reagować.
w tym momencie będą się wejść z teroryści, rotacja. Na szczęście nie ma nikogo na blisko banana, by usłyszeć rotację zawodników CT, ale w ten sposób, czekając ekipa bait znacząco drastycznie, wręcz zmniejsza swoje szanse na zwycięstwo, bo tu już trzech zawodników. Na plecach tauson, to nie będzie wcale taki łatwy atak. Kolejny smok dorzucony.
Tauson jest tu bardzo blisko, ten z eliminacją, no i nie ma, nie ma opcji powrotu dla terrorystów.
30 sekund za jednak, a jednak chcą podejść. Tauson za chwilę to usłyszy, wyjeżdżają gracze tenu Tauson!
No chciał to ominąć, chciał przyspieszyć, wyprzedzić przeciwnika.
Ale w BSie już będziemy mieć Hypexa, wraca też PR.
To teraz ważne, żeby zająć odpowiednią pozycję, niewiele będą mieli czasu gracze terrorów,
nie będzie czasu żeby sprawdzać PR jako pierwszy kontakt, który raz włączył się Hypex.
Ajpex, no i Tarapaty, Aleksa!
Ajpex doskonala reakcję, no i co tam robi Esentia?
Co on jeszcze kombinuje pod Bombsite'em B?
Chyba nie usłyszał informacji, że tutaj drużyna ma rotować.
Podniesiona tylko AWP na otarcie Wes, ale to wstrzymanie ataku pod Bombsite'em B.
To był klucz, to był klucz dla Gamer Legion.
Wrzucali przecież palaki, wrzucali granaty, tam nic nie poleciało z Bombsite'u.
Może to też była taka, taka myśl, która się pojawiła po stronie terror.
Zaraz zaraz. Zwróciliśmy telegramatów, nikt tutaj nic nie rzucił.
Czy tutaj przygotowują pułapkę na bombsite, bo może tam jest czterech zawodników
i dlatego nic nie rzucili, żeby zaprosić właśnie do bombsite'u.
I dlatego się wstrzymywali.
Dlatego jeszcze, czyli dokładnie zaplanować tego egzekutorze,
by nawet w przypadku pułapki dopalić wszystkie pozycje,
dofreszować wszystkie pozycje.
Z tym, że on to trwało tak długo, nagle wrócili antyterrodyści.
Okazuje się, że oni jeszcze mają do dyspozycji utility,
i utility, dorucony smog, który bardzo przeszkodził w tym wejściu, do tego tałczon na pleca, który robi fraga
i nagle okazuje się, że nie ma planu wejściu.
Widać, ale też widać, że bardzo zerojedynkowo, rozgrywają to zawodnice bait, znowu gamer liżem jest w stanie pełną rotacją,
ograć całkowicie swojego rywala.
Na razie widać właśnie, że ten bombsite mniejszy nie lesz ekipie bait.
Na site'ie, a oczywiście ten sukces był odniesiony zarówno w pistolce,
jako oczywiście gdzieś tutaj podczas jednego z wariantów force,
czy już bardziej eco, w sumie tak naprawdę, chyba też stąd decyzja Gamer Legion był właśnie początkowo ustawić te pułapkę na A.
Oni spodziewają się, że w tym momencie, jeżeli Bait ma gdzieś atakować to na A, no bo tylko tam do tej pory wygrywali rądy,
a i pytanie właśnie, co faktycznie Bait ma, że trzeba po tej szczerwie zrobić na razie.
Dobry granat, bo oczywiście mamy CT, które ma same M4, więc w tym momencie trzech rywali jest na jednego Heda.
W sumie czwarty też nie jednego Heda, bo nie ma Helmu i tylko Censizor, jak Oberwie, Kedzika to mu te kilkanaście HP zostawić,
Ape zostawi także idealny granat, który złapał praktycznie wszystkich rywali, którzy mają hełmę.
Ma sprawdzano długa poflash od kolegi, ale dużo presji na środku.
No to tak sugerowałem wrażenie zawodnicy Bejt z tym palakiem, domek palakiem na środek,
właśnie żeby nikt nie mógł wychylać, żeby można było podejść na blisko nieco szybciej,
ale teraz oczywiście zaczynają się rotacje po stronie antyterrorystów.
Wiedzą, że oddali dużo przestrzeni pod Bomset A,
ale co ważne, nie muszą się martwić o Bomset B, bo tam kontrola upijara.
U PR-a, na razie nawet nie dorzuca tego smałka na banan.
Bo tego smałka chce trzymać do samego końca. W razie gdyby terroryści banan odbijali, ma ten...
Ma ten grand dymny przygotowany, żeby odcięcać się w bomb site'ie. Na razie tylko...
Podskakak sprawdza. Uwaga, ale tutaj, CZI!
No, fantastycznie przygotowane. Jakby dostał cynk od kolegi. Co tutaj może robić zawodnik antytrorystów?
Znaczy ustawia się w bomb site'ie, ale będzie musiał sobie radzić samoch.
Ciężko będzie Snaksowi. Ciężko będzie Snaksowi się utrzymać w takiej sytuacji.
Dobrze byłoby gdyby ktoś był bliżej, żeby dożycie jakiś granat zbejtować od strony respa, bo terroryści muszą to sprawdzić.
Ale Snaks jest trafienie.
To z bombą jeszcze jest entiel.
Poleciał Flesh! Idealny support!
Ależ wyjście od Hypexa, żeby pomóc, żeby wesprzeć takim trudnym momencie.
Snaks w końcu powalony, ale też jeszcze poobijał, jeszcze pozostawił posługi ślad na głowie Gensizora.
Rezyniacją, ale wbudzi się CZ, tu jeszcze entiel od pleców, oj pomyłka!
Restu wykorzystuje!
Nie ma, nie ma zagrożenia na bombsite B, fenomenalnie Snacks, utrzymał się wystarczająco długo, znowu pierwszego flaga, później
poczekał na flesh od partnera, złapany kolejny zawodników, jeszcze Kensiezer oberwał po głowie, brawo Wuc, brawo Wuc, bo on to wytrzymuje, to też przecież Majora, na Majorach, Snacks potrafi zagrać najlepszego swojego CS'a, kiedy potrzeba go najbardziej.
I faktycznie utrzymał ten bez wystarczająco długo.
Snack załamany kompletnie Alex, bo wie, że po takiej porażce trzeba zagnać się u Dełeku.
Evidentnie, ależ tutaj inteligentna zagrywka ze strony Snacka.
No wszystko zagrał idealnie, wiedział przede wszystkim, że nie może dać informacji rewalowi gdzie jest.
Te informacje nie byli w stanie zabrać zawody C-Bate.
No Snacks ugrał dobre, kilkanaście sekund.
A teraz wyjście na kontakt na środek, gdzie akurat środek jest podwojony.
Od jednej pozycji od strony łącznika.
No i proszę bardzo, wchodzą wręcz pod celownik zawodnicy Bait, na sam tauson już zdążył przerotować.
Do tej pory martwił troszkę fakt, że ten łącznik był tak łatwo oddawany.
Rywalowy, ale oczywiście kiedy jest ten wariant tego, to oczywiście o ten łącznik można troszkę bardziej powalczyć.
No i też Hypex zaczyna rozgrzewać swoją AWP, no bo zakładam, że na Eko nie jest to broń kluczowa, uważam, żeby jej nie stracić.
Ale oczywiście na pełna aktywacja u Hypexa powinna pojawić się już wraz z nadchodzącym full'em.
A to na pewno będziesz rok w swoich takich firmowych zagrań Hypex.
No, podoba mi się dzisiaj skuteczność Hypex z AWOP-y.
O tych ostatnich spotkaniach z tą skutecznością gry z AWOP-u u Hypexa było tak raczej średnio.
A tymczasem NPL szukając tam headshot'a, już widział, widział gdzie jest res.
Ale ta osoba powinien dawać znać koledzy, by uważał właśnie na ten teren.
A na pewno mógłby dać nać Hypex, bo on pamięta, co się tutaj wydarzyło.
Hypex trzeciej eliminacji w tej rądzie, wiadomo, ekuł przeciwnika, ale to istotne, że sniper trafia.
Każdy strzał Hypex'a w tej rądzie, zawłupy, a to frag, więc on to na pewno napawa optymizmem.
Ta wupa też podniesiona po przedniej rądzie, więc nie musiał wydawać na to wupę pieniędzy, Hypex.
Ekolamy też buduje sobie Game of the Risen, wygranał przecież bez strat, w końcu trochę spokoju mamy, bo do tej pory zobacz.
na rądy przez Bait obie rądy wygrane na pistoletach.
Dokładnie tak, więc widać, że na razie na follow gdzieś ta gra jest bardzo czytelna.
To też może ważna informacja dla NPL, żeby szukał entry już niezależnie od jakiejś współpracy z kolegami.
Zobaczemy jak to Bait będzie chciał rozwiązać, no bo oczywiście z rądy na rądze.
Gdzieś tutaj też szansę by w końcu kolejny punkt zgarnęli.
Oczywiście rosną, no ale jednak.
Pamiętamy właśnie, że te rądy były raczej wygrywane na A,
stąd nie dziwię fakt, że dość dynamicznie. Ten sejta będzie przejmowany i nawet nieździwie się, jeżeli w jednej zagrywce będzie zawarte zarówno przejęcie, jak i atak do WS,
a wiadomo oczywiście, że z reguły na dwa takie etapy rozbija się tego typu podejścia, ale mając pięciu graczy na A, nieździwie się, jak właśnie tutaj za moment będą domykalić cały WS.
Ślodek zajęty. Snack jeszcze przez chwilę został pod domsetem BB, zostawić granaty.
Tam będzie mógł przejąć tego smoka, palaka, PR, ale jest kontrola.
PR też już dołącza do partnerów pod BSM, a teraz ważne, żeby ustawić to odpowiednio crossfire'a, PR.
On akurat może blokować się granatem, zafalającym, i gdyby chcieli grać terroryścią obiega, na to wszystko wskazuje.
Przy takich smokach chociaż nasz oryczy trzech zawodników zyskakuje res.
Na pewno tupno.
Flash poleciał od całcona, ten z eliminacją, ale już wychodzi z domku, kukę scissor, ten znakomicie sobie tutaj poradził, ale popatrzmy gdzie jest res, ten poczeka.
Jeszcze sobie daje chwilę, ale jee przesadził, przesadził lez, a miał taką świetną sytuację, żeby zgarniać kilka, nawet eliminacji, no i wszystko się sypie, za dużo, za dużo zabawy i tym sposobem oddajemy rundę ekipie base, no szkoda, szkoda, bo no chciałbyś tutaj bohaterym, ale snacksem to rez nie jest, szkoda, szkoda, bo naprawdę tutaj akcja była bardzo ciekawa, nie wiem do końca też, co się wydarzyło właśnie, jeżeli chodzi o samego snacksa i gdzieś tutaj o tej jego grę w PS, no bo oczywiście
pozycja nosza, bo dużym zaskoczeniem Snacks nominalnie gra, przecież pod Bombsite Mb, ale jednak
gdzieś tutaj, nie wiem, czy właśnie tak bardzo chciał baitować Podreza, czy jednak nie warto było, żeby sam
schował się troszkę bardziej z Bs, ale na Ninja, no ale jednak nie ma co tutaj już do tego wszystkiego wracać.
Reakcja ta usuna była poprawna, ale potem koledzy już żaden sposób nie byli w stanie tego uzupełnić.
Także wielka szkoda, mamy kolejny punkt zdobyty właśnie pod Bombsite Mb i nawet gracze GameRidżom
mogą tutaj zwyczterech na A i tak rywal gdzieś te punkty zgarnia, ale teraz co ważne, mamy entry to jeszcze na sniperze, to ciekawe,
Seasy gdzieś tutaj obrywa przez tego smokra, także...
Zdarza nam się narzekać, że gdzieś te jego pobudki są wyjątkowo późne, że gdzieś tam dopiero od 9-10 rądy zaczyna działać,
a my widzimy właśnie, jak genialne statystyki mają, i res i hypex, to oni w tym momencie są motorem napędowym właśnie,
jeżeli chodzi o formację Gamer Legion.
No i też pamiętajmy, że do tej pory
Bait zawsze wygrywało rądy sporadycznie.
Oni jeszcze nie wygrali dwóch z rzędu,
no ale właśnie teraz Snack sprawdza dorzucone błyskowe,
bardzo bliskie podejście.
No i pytanie, czy mają z taką przewagę?
Warto aż tak ryzykować,
bo jednak mówimy tutaj o sporym ryzyku.
Idzie wtedy, ale Snack swój życie oddaje.
Tak że mamy już wyrównanie z plusów.
Obyte sensialne, ale jednak tutaj już widzimy,
że Gamer Legion musi na nowo wprowadzić jakieś korekty.
Pytanie, czy ufamy w tej rundzie PR-owi Rezovi pod Bomsite Mb, bo wygląda na to, że właśnie tam zobaczymy ataki.
W dalszym ciągu ta gra bait jest taka 0-1, to znaczy na cała drużyna właściwie wychodzi razem.
No niestety, ale to nie będzie już duet teraz i PR tylko sam PR.
Będzie sobie musiał radzić, a tutaj pełny egzek, przygotowany, te skany, to niezbyt bolesne, a sam, jak to wcześniej zdradził swoje opozycje, chociaż teraz.
Udało się trafić, podkładana bomba, nosówuje PR tego co się dzieje, co jest przede wszystkim chcę poczekać na rand zespół i mają zrobić to drużynowo, razem, tylko że utility mi brakuje.
Tam nie ma granatów, to stronie CT, z wyjątkiem Hypex, który ma do dyspozycji smoka, to też może być oczywiście granat niezwykle istotny, bo można chociaż odciąć banon, gdzie, jak widzimy, gra MP-e.
No dokładnie, ale jednak zapalające, to one są najważniejsze, bo tutaj oczywiście tworzy się przestrzeń na ten ogień krzyżowy, coraz mniej czasu dla gamer lids, on trzeba wyjeżdżać.
No właśnie, to jest ten czas, kiedy powinna się już atakować, Hypex oddaje strzał, blisko pier, ten złopany Hypex, kłopoty, chociaż jest eliminacja, ale tego czasu zostało już bardzo niewiele, teraz Rez eliminacją, ale to nic już nie daje, to już jest po rundzie, tu już jest pozamiatane.
Rez wysadzony, chociaż zgarnął flagę, więc to przynajmniej te 300 dolarów zrobione, ale niestety, niestety za długo się zbierali do tego odbijania, mam wrażenie, gracze, Game Region, za długo to wszystko trwało.
I teraz z tego korzysta bait. To ma wrażenie, że dwie takie rundy, które gamer i dżon jednak oddaję przeciwnikowi. Dwie takie rundy, które powinna ekipa Snapsa wygrać.
A tutaj jednak zabrakło. Zabrakło i decyzji myślę pierwsze tempo, bo była przewaga tam na siłę, próbowali walczyć antyterroliści później.
No, nawet przeprzewadzę, bo przecież PR zgalną eliminację.
Też można było na pewno to lepiej ułożyć, ale...
...to komunikacją ze Spacing'iem, tak, z tymi odległościami między zawodnikami.
Gamerizon ma podczas tego turnieju problem.
A, więc...
...trzeba zagrać jako.
Chociaż wiadomo, Hypex zachował sobie AWP.
A tu Kensizor, uwaga, uwaga, bo potencjał na fraga jest res lubi.
Lubi zagrać sobie z Zeusem.
Uh-oh.
Ale strzał niecelny.
a chociaż jest PR, on akurat z Digglem.
No i zobaczmy co jeszcze wymyśli PR i tym razem troszkę przysnął.
I to wykorzystuje Cizja, więc zostaje nam tylko Hypex.
No oczywiście, za WP, i tam WP będzie starał się zachować.
Przydałoby się, bo ta ekonomia nie wygląda rewelacyjnie,
wiadomo, w poruncie jako pieniądze będą.
Natomiast na WP tych pieniędzy by raczej nie wystarczyło,
więc warto o tę sniperkę zadbać.
Ale, no, chcę o to uniemożliwić się zawodnicy Bait.
Zachowywanie, więc zobaczymy.
że na pewno się uda, chyba załadował się Zeus, taki dziwny dźwięk.
Tak, tak, ewidentnie.
Albo powiadomie niektórzy dostął na telefon, ewentualnie to jest jakaś tam druga opcja.
Na co do Hypex'a? Wiemy, że zachowane AWP nie ma, także mamy remis.
No wynik zły nie jest, wydaje się właśnie, że tutaj oczywiście jest duży potencjał, by Gamer Legion mogło świetnie grać w ataku,
no ale jednak fajnie byłoby chociaż jeszcze ten jeden punkt zdobyć.
Jeżeli będzie w full runzie następnie na to oczywiście się zanosi, to raczej bez AWP
to na pewno ważne będą te pierwsze obrażenia właśnie przy pomocy granatów, które gamer liczą potencjalnie ma zadać.
Ale jednak widać się, że nie ma takiej stabilności, nie ma tej pewności, trzeba dużo ryzykować
i liczyć właśnie na to, że pojawi się jakiś bohater, który będzie zdobywał multielimnacje, na razie jednak jest plan.
W końcu walka obalant, bo prawdopodobnie na bardzo bliskim dystansie coś czego jeszcze dzisiaj nie widzieliśmy.
Ale to podobnie było w meczu z Bedbom przecież.
Tylko wiadomo, klasa rywala wydaje się, że większa, i...
...o tam te bohaterzkie akcje, gdzie imeni są utrzymywały ich w grze, ale na dłuższym ma te pamiętamy, jak się to skończyło.
Tutaj myślę, że Bait jest w gorszej formie niż drużyna bumicia.
To nie jest tak wymagające, może przeciwnik, patrząc przynajmniej na ich bilans.
Ale...
Na pewno liczy na więcej pracy drużynowej.
Dawson, pod polony...
...pod krzyżem jest wjazd do BSA, chociaż ten smok ma utrudnić bardzo mocno zadanie.
Zeskakuje!
Ken Caesar, ale Tauson już był na to przygotowany, a więc przewaga, zdobyta no i terroryści, o znowu, są takie sytuacje, gdzie na razie nie mam planu B.
To jest podejście na Reza, ten strafieniem, jednym, drugim, o, takiego Reza, takiego Reza chcę oglądać, no jest po raz trzeci, ale to właśnie, mówimy o tych bohaterskich akcjach, prawda, gdzie zawodnik multifraguje.
No wiadomo, to też jest klasa zawodnika, ale tutaj po stronie terror potrzebny będzie jeszcze większy taki wysiłek drużynowy, bym powiedział, bo jasno ile możemy liczyć, że tu gdzieś jakiegoś klacza wygra Hipex, tu może Rezum strzeli jakiegoś hatrika, może Pierre otworzy wejście do Bonsaiku, a może Snack coś wyczeruje, ale tutaj też będzie potrzebne większe zgranie w zespole, bo z tym ma Gamerizant dużo kłopoty podczas tego turnieju, ale widzimy, że tutaj spokojnie, powolutku się nakręcają.
Cieszę się z takich wygrywanych rund.
Z tej ostatniej anti-pater oczywiście.
Na pełnym uzbrojeniu, czy w bezawupy.
Z Galilem, Censizorerem.
Są granaty to najważniejsze.
Wrócony granat na miotu, tu esentyl trafiony.
Ale chciało ten banan odbijać.
Uwaga, poleciały granaty, teroryści.
Przygotowana odbitka.
Musi uciekać, bijać.
I całe szczęście, że uciekł, bo...
Pomyśle, że tam mógłby się mocno zdziwić.
To jest granat.
To jest jeszcze jeden na jedzcy.
Dorzucone idealnie pod Alex.
To wszystko nadrabia dużo cały czas agresji, biżej banana, najważniejsza postawka, która ma dać obcie nadrobienia i niestety coś, co się dzisiaj powtarza bardzo często.
Znowu, bait, gdzie się niweluje te przewagi rywana, ale snacks. Idealna pozycja.
Full control od Janusza oczywiście, musiało to zadziałać.
Coraz to większa przewagę dla gamer Lidz.
To jest tak, że nie jest tak.
Gdzieś się niweluje ta przewaga rywana, ale Snacks idealna pozycja.
Fulk odrody Janusza oczywiście. Musiało to zadziałać, coraz to większa przewaga dla Gamer Legion i możemy być chyba już o ten siódmy punkt.
Spokojnie. Powinni przebije z tego smąka zawodnicy Tero, bo wiedzą, że Snacks fragował przy łączniku, więc...
No dobrze, nieważne.
Jeżeli to jest jeden zawodnik, ale to była jedyna słuszna decyzja. Nawet przebić smąka wejść na jednego gracza i to była jedyna szansa na zwycięstwo, ale tym razem wielki spokój po stronie Gamer Legion i u Snacksia i u Reza.
Wszystko zebrało i mam nadzieję, że równie to wyzagra w drugiej części mapy z Inferno. To jednak za 3 minuty.
na grady strony GameLidion, ale patrząc na dwa poprzednie mecze, bierzemy ten wynik i cieszymy się z tego wyniku, bo teraz po stronie Terroro wystarczy wygrać sześć rund, tylko albo aż.
No to u pytania do Snaksa, czy jest gotowy, żeby poprowadzić swoją drużynę do zwycięstwa na mapie przeciwnika?
Wierzę, że jest gotowy, ma przede wszystkim Reza do pomocy, nozuje na razie Rez MVP, jeżeli chodzi o to starcie, 16 eliminacji,
Sam obernał tylko 5 razy, tak że postać, która bardzo wyraźnie się wyróżnia.
Mimo tej jednej rady w PICie, gdzie miało być full control, a po full cap'eć.
Oczywiście. Wiedenia dame, dapolki jest spokojnie, powinien wpaść.
No i właśnie tu przede wszystkim to będziemy w jakiś sposób wypominać ekipę Gamer Legion,
że są takie rundy, gdzie nie do końca wierzyliśmy, że aby na pewno je przegrają,
takiś ekorywala podejście bez niczego, tu nagle właśnie wyjście i tak na czwórkę graczy Gamer Legion
i bardzo mocno nie zgrali się właśnie gracze Gamer Legion w ramach tej sytuacji,
więc tu przede wszystkim, jeżeli mamy już na coś narzekać, to raczej właśnie na te koordynacji i komunikację dolożynową,
no ale wierzę, że będzie to troszkę łatwiejsze do wypracowania w ataku i za moment właśnie te moc powinniśmy ze strony Snacksa, jak i to zobaczyć.
Tak myślę, że też jest bardzo istotne, żeby dolożynę Gamer Legion się budowała podczas tego turnieju, prawda?
Wylewało się w pierwszej fazie, że jest ok, że ten bilans 3 do 1, to jest bilans, którego możemy się cieszyć szczególnie, że to starcie o awans big był naprawdę nacynujący, wygrany przecież po do grywce i na drugim mapie do 11.
Tu jednak w drugiej fazie pojawiły się schody, ale teraz trzeba po prostu grać tak, jakby jutro miało nie być, trzeba po prostu wejść o lin, zagrać się najlepiej jak się tylko potrafi, bo Gamer Legion nie ma tutaj nic do stracenia.
Przechodzimy do strony terzy o wykonaniu Snaksa i spółki.
No i plan chyba jest taki, by zaatakować Bonsight B, chociaż pod drugim środkiem dwójka zawodnika, więc być może.
Ten początek rądy to ma być sprawdzenie set-upu po stronie CT, żeby tak zadbać pod analizę, żeby zauważyć pewne rzeczy i wtedy podjąć decyzję.
Czy wchodzi z do Bonsight B czy do Bonsight A.
Zdaje się, że po tym, co się wydarzyło, już decyzja zapadła, żeby zaatakować do Bonsight A.
Dziekawie, czy to będzie smog na lewej strony, bo jeżeli tak, to będzie jasne, że zagrali podanalizę przeciwnika i tak to wygląda, no właśnie, smog na odcięcie lewej strony, smog na małopiach, idealnie się przygotowała KIPA Gamerizm pod ustawienie antytrezystów.
No, tutaj skany jednak nieprzyjemne!
NPL!
Co? Dwa fragi? Jeszcze splecu w Kezizor, chociaż cały swój środwin, o całe szczęście, że nie był tak skuteczny w Kezizor, jak NPL.
Womset zajętej, woma zostanie podłożona.
Natomiast przewadze odbież to będzie ekipa B.
Tam nie ma defizja do dyspozycji, ale fleshłalexa do tego dwa zestawy z dualami.
O i nie będzie łatwo się obronić w tym Bsie.
Tam widzimy, że zespół CT jest blisko.
Tutaj uderzeniowa, szturmowa trójka od stronie shorta.
Wszystko w rękach Piara i Reza poleciał flesh ten dość czytelny, ale chłopie do bombsite'u.
Pierwszy z zawodników chociaż Rez z odpowiedzią dwóch na dwóch.
Jeszcze pierdoliminacją i i i będzie Runda z na game'er licząc, czy nie?
Jeszcze chwilę, jeszcze trochę, ale się nie ma jeden punkt życia.
Rez wyrasta naprawdę na bohatera tego meczu, a ta jedyna Runda, o tak było ciężko na to patrzeć,
kiedy nie trafiał w plecy, kiedy był zaskoczony, przepróbię full control, ale ta Runda go nie złamała
i to jest ważne, że Rez wrócił błyskawicznie, wrócił silniejszy i w tych trudnych momentach
Res potrafi wziąć ten ciężel gry na siebie.
I on to robi naprawdę fantastycznie.
Pierwsze skrzypce gra w tym momencie Rezni.
Teraz słyszymy, tę radość ze spolna,
Piar się uśmiechnął. Co tu się dzieje?
Jakieś przełamanie po stronie Gamelizium?
Czyżby wracała drużyna z Atlanty?
Oby tak było, ale wiadomo, że jeżeli Bait gdzieś ma ukąsić,
to właśnie taka runda, gdzie mamy głównie pistolę,
nawet i ta jedna M4 się znalazła,
to MPS zabudrzy eliminację,
przerzucił M4, snach zaskoczony,
jak mocno obronią, rozpoczynają tę rundę geracie bait, więc opowiedzmy sobie szczerze, że kolejny entry, który możemy spokojnie zaliczyć NPL-owi,
bo to właśnie, czy pomocy jego mtwórki udało się tę pierwszą Elibnace zgarnąć.
Teraz starał się to rozegrać po terę, zadrzucony smok na środek i planowali przejąć midę, a zawodnika Zerotak nic tego nie wyszło
i powrót do Bonsetube, gdzie już mamy zawodnika z mtwórką, Ken Cizer jest tutaj przygotowany.
Ale w ogóle tak patrząc na to co się dzieje w meczach Game of Legends podczas tej fazy i tej pierwszej nawet.
Często widzę Snacksa, który wychodzi sobie na pozycję i oddaje bardzo łatwo entry.
I tak do końca nie rozumiem, czy tutaj Snacks gra za bardzo agresywnie, tak?
Mimo że z cisniętym shiftem, czy też ktoś nie do końca rozumie, co Snacks chciałby zrobić,
bo takie podejście, no nawet na digle, bo jest niebezpieczny.
A w międzyczasie, zobaczmy, proszykuję się, egzekyt do błąd z Saitu Betu jest na ciencizor, wykorzystuje, pełni
Swoją twórkę jeszcze PR na blisko, 2 na 3, ale tu chowa się Alex
On może być pewnym zaskoczeniem, nikt nie zerka w tym kierunku, Alex 1 i Hypex musi się spieszyć
Bylisko niego rywal, ale Hypex z eliminacją i teraz klacz jeden na jeden
Od pleców, od pleców MPL, to on zdążył się schować się Hypex
Podniesiono też broń MPL, ale szprytnie
Znalazł dla siebie momenty.
Hypex jeszcze przerwał.
NPL bezbłędny.
W tym pojedynku.
Jestem zaskoczony powiem szczerze,
że w tej sytuacji Hypex nie domknął,
bo przyzwyczajony jestem, że jak już
Hypex zostaje w takim kluczu, to on to
domyka. Ale tym razem
znakuj mi się, że zagrał to NPL
mimo tego, że wiedział, że rywal przerwał powstodanie
bąby. To i tak było na to przygotowane
Hypex. Żadnym zaskoczeniem
niestety nie był. To i tak była
Była nie zła próba wyciągnięcia...
Uż...
No nie mógł, no, po prostu nie mógł, moi drodzy, no nie mógł.
Nie ma co wynić Hypexa, to nie twoja wina Miran, spokojnie.
Nic się nie stało.
Wciąż wierzymy i wciąż...
Trzymamy kciuki.
Owieżło do samego końca, no, ale...
Ale nie mógł.
Nie mógł, to słyszeliśmy, no jednak...
Depresja czasu, te kilkanaście, czy też kilka sekund w końcówce...
No to już było coś, co dało ogromną przewagę właśnie.
NPLowi, NPL, tak jak mówię, dla mnie bohater.
Jeżeli chodzi o te rundy, no bo jednak w pistolce trzy eliminacje, M4 zakupiona, Kenslizor trzy fragi z M4, a potem MPR podnosi swoją własną M4 zakupioną za sprawą pistolki.
Naprawdę dobrze się to ułożyło, jeżeli chodzi o samego zawodnika Bait, bardzo źle dla Gamer Legion.
To niestety wywoło je w tym momencie. Wariant Eko jeżeli chodzi o tę formację, no ale Bait potrafiło robić dużo na Eko, pier!
Niiar z Hedzikiem, ale no właśnie gdzieś tutaj przeskanowany
bohater rądy poprzedniej, także gdzieś te 17 HP jeszcze zostało i Game of Legends musi szukać opcji dla siebie w innych miejscach.
No, ta usun na mierzeł, Aleksek przez takującego, jeszcze próby skanów, by tak siadło, to byłoby pięknie, pewnie, ale
nie ma, co chyba dzisiaj się na tak u eliminacji, jest easy, doskonała reakcja, na chwilę się wstrzymał, poczeka na flash, a tutaj anty flash grał jeden zawodników, Hipex dobrze zaragował.
Jeszcze szansa przeszucie, bo tutaj był potencjał na fraga z Diggla.
Ale nic z tego. Nie tym razem.
Podniosł na dron przez Snacks, a ten pójdzie po refragu, ale nic z tego nie wyjdzie.
Kęcnicer na domknięciu i bez szans.
Dróży na Snacks.
Blisko, blisko się robi w tym spotkaniu.
Niebezpiecznie, bo to już ronda kontaktowa.
No i Bait pokazuje, że na swoim mapie, nawet w takich rundach, z mocno ograniczonym wyposażeniem, też się czuję pewnie.
I właśnie, tak wracam myślami właśnie, dlatego wychylania Snaksa wtedy na środku.
On oddał tego pierwszego fraga z Macker 10, wychylając na siekcie.
Nawet gdyby tam był zawodych z Diglem celowany, tak, to w dalszym ciągłom byłby duży potencjał na zdobycie eliminacji.
I w każdym meczu widzę takie akcje, gdzie właśnie Snaks podchodzi sobie sam, ginie i nie ma możliwości, jakich łódek będzie reagować.
Teraz walkę na bananie, oh, była szansa.
Wyjdziłem tam szansa, dobrać nawet dwóch fragów, ale jak przetrwali tę pierwszą fazę wyjścia przez smąkę gracze CETO,
mogli to domknąć już bez większych kłopotów, z jedną tylko stratą.
No i na początku, już czasami w starcie.
Budują sobie gracze Gamelizion przeszkody, które będzie trzeba przeskoczyć,
a żeby to przeskoczyć trzeba skoczyć wysoko, bo rywal po pierwsze już Maremis gra na swojej małej postrady defensywnej.
Ekonomia u niej wygląda naprawdę bardzo dobrze.
A to GameRidzy wybrało sobie inferno?
Tak, tylko o Bait wybrało atak i tym zaskoczeni.
A, wiesz, to może faktycznie, dlatego jestem zdziwiony.
Chociaż Bait sobie wybierało to samego mapu na inferno, dlatego...
Dlatego może tak podtrzymywałem tę tezę, ale to zwracam honor.
To w takim razie...
To w takim razie taka podkrętka ze strony Bait, by zacząć w ataku.
A, tutaj jest laminacją, ale Alex odpowiada jeszcze ze skany.
Bardzo niebezpieczne i nieprzyjemne.
ma chociaż i Alex Oberwold do pięciu punktów życia, więc i on na o sporo szczęścia
z tym, że dowódzony granat na Snaksa sprawia, że to...
Bait jest, przewadzę.
Ale jedno, dzisiaj już Bait wielokrotnie pokazywało, że nawet trzech na czterech można ugrać, że jednak gdzieś tutaj...
kiedy nie wejdzie się w pułapkę, no to można spokojnie to wszystko domykać, ale martwi mnie fakt, że ta pułapka może się pojawić.
Seasys veryfikował w tym momencie całą mapę, prosząc, trójkę kolegów by ci przerotowali pod Bomsaid B.
Snaksa w życiu nie ma, więc jej nie ma osoby, która prawdopodobnie
Nie wyczułabym, że coś może to jest nie tak, że może warto byłoby jeszcze te opcje zmienić tak, że niestety, ale ta końcówka dla Gamer Legion może być pieknie, a nie trudna.
Nie wiem, czy takim ustawieniem, no nie ma, nie ma żadnych szans. Nie ma po prostu.
A to defensywa, która może zadziałać, a to ktoś, kto domchnie od pleców.
O, od pleców był CZ, chociaż to teraz jest sygnał, nie no, wchodzą, ale nie, no nie, proszę, proszę, nie tu, nie tu.
A jednak...
Co za taką, trzeba to...
No?
Hype, z eliminacją...
Bardzo bice był Alex, uwaga, uwaga!
Dwóch na jednego?
No jakie to było łatwe!
Jakim cudem?
Totalnie nie zgrali się zawodnicy B, tak narzakamy na problemy drużynowe Game & Legion,
ale wiedzieliśmy, że w B jest jeszcze gorzej!
Seized i nawierzony, Hype jest to wszystko do Myka!
I to jest koszmarne błąd Seizediego, że on w ogóle ujawnił się z tą MP9,
że w tym momencie w pełni świadomi wejście w pułapkę byli gracze Game & Legion.
Jakim cudem oni pojedynczo włapywali rywala. Przerwy pomiędzy każdym jednym wragiem wynosiły więcej niż dwie sekundy, gdzie tutaj razem powinni graczestan wychylać.
Na 27. 1. Na 23. 2. No i ten ostatni dopiero to była pierwsza akcja drużynowa, dlatego był refrag. Ale ta pierwsza osoba od CT i reszta kolegów z rozgrania.
Nie, no zostaną po prostu zbejtowane przez to ustawienie BAKE.
No proszę, i teraz, brosi Hyped i zabierywał, był głośno, potem to się wydarzyło, bo...
No taką rundę z niczego wyciąga GameLidion, to były nieprawdy.
O, już zależy się pod pilotynu.
No nagle, nagle to oni zostali w przewadze dwóch na jednego.
Nawet klaczon nie musieli się ratować, plus ostatni, który został przyleciem, to tylko MP9.
Było bity zresztą.
A teraz, początek rundy, to taka delikatna, to miała n-delikatnie obity esencjał pod BOM site'em B, ale też już wycofuje głęboko na defensywną pozycję, no tutaj trzech zawodników ustawanych w trójkącie, więc jeżeli znowu będzie próbować gamericę natakować do BOM site'u bez nów, wejdzieł w pułapkę, no z tym, że tu już nie trójkoła, a może piątko zawodników.
Teraz jest jednak wyrzutka.
To jest dorucone flash i zasogurowali na pewno zawodnicy antytreurystów, że mają kontrolę nad bananem.
Snakes na razie się wstrzymuje, na razie wycofuje swój skład.
Na szczęście jest PR na środku, więc też jakaś alternatywa jest i ważne, że mamy zawodnika, który pilnuje tego.
Wyjścia na środek, dorucony palak, tutaj trochę presji, dorucony flash.
Stradzony widzę z PR-a.
No, to chyba na to się ekipantę trorzystów nie nabierze.
Smął, nabana, 28 sekund.
Mało czasu PR jednak wygrywa tę przebitkę.
No i czy na pewno chcą atakować do bombsite'u B?
O, to jest pytanie.
Pierwszy z bombą wchodzi res.
Dlaczego on z bombą?
Czemu on wchodzi jako pierwszy z paczką?
Aj, tarapaty, tarapaty.
Znowu pakują się płatkę gracze Gamer Legion.
Jeszcze pudło, snaksa i PR na do...
Wo-wo-wo-wo!
Ale co to był za hatrik?
Piar nagle zostaje w pojedynku 1 na 1, zdąży podłożyć bombę.
Ken Caesar sto HP, ale Piar ma Akacza w ręku.
Uwaga, Ken Caesar chyba nie widział.
Chociaż, nie, nie widział, na pewno nie widział, bo szukał tym celownikiem Czecha.
A ten już schowany na trójkach.
Ken Caesar jednak już bardzo, bardzo blisko i musiał, musiał to sprawdzić.
Piar ratował coś, co wcześniej popsuło Gamer Legion.
Ale tych punktów życia zabrakło, bo po prostu się bał. Bał się wychylać. Liczą na to, że jak się ustawić za trójką, może ta rąba wygra się sama. Może Rywal tego nie będzie chciał sprawdzić. Może wierzył w ten timing, że przejście na tę pozycję to będzie zaskakujące.
Ale niestety, ratuje się Bait z tym, że...
Zobaczmy w ekonomii Game of the Legend, tutaj pieniędzy brakuje.
W jednej strony, fajnie byłoby zagrać na fullu, bo po stronie rywala, po zakupach widzimy, że są braki.
Gdyby wygrało tę rundę Game of the Legend, to byłaby runda za dwa punkty.
Ale czy jest sens ryzykować?
O snach z IMD mają bardzo trudną decyzję, albo...
Idziemy oli na leno, eksamoryzykujemy.
Albo sobie jeszcze rzucamy, także po dyskusji, po dyskusji staksa i jędę wyszło, że lepiej zarezykować i jednak jest to ich mafa, więc na pewno warianty Force mają przygotowane, a dzisiaj w sumie Force'ów za bardzo nie wygrywali, no w ataku nie byli za dużym zagrożeniem, więc jeżeli mamy jakąś genialną, taktykę przygotowaną to raczej jeszcze jej nie użyli, a teraz jest idealny moment właśnie, żeby z taką zdwojoną siłą w tym momencie rewala ograć, ale też wiemy doskonale jaka jest waga tego Force'a.
Jeśli ten będzie przegrany na to, być za moment będzie bardzo bliskie chociaż do grywek.
Ale tym, że tempo otwłuszczają banana. Nie chcę tutaj obrywać zawodnicy Terro.
Pasywnie na bananie, by nawet zawodnicy z dorosłów przejeździ sobie tę przestrzeń.
No dobrze, to taki palak przy murku, więc to na pewno słyszą gracze Terro.
To też może być pewna sugestia, że nie mają tam kontroli.
Ale z kolei, zostawiając jednego zawodnika podbąca i ten Bech co uskontrolować to co się dzieje na środku, to jest coś się zaskakującego!
O jest!
Na samym środku mi dał NPL, no na szczęście, no szybko był tam namierzony, natomiast blisko też essential.
A tu jeszcze gra na tu, uwaga, ten nie trafiony essential chciał z tym Naidem wychylić, ale to się kończy fatalnie.
Do tego, uspokaja to wszystko, snacks.
Jeszcze skany od Empire'a te bardzo niebezpieczne. Musi uwadać Hypex, który już wcześniej uberwał.
Ale nie chce się Snacks spieszyć.
Teraz decyzja zapadła. Podejść do Bomsaitu B.
Tam przez chwilę tylko jeden zawodnik. Alex ze smokiem w ręku od Respa.
No i wieczór, że tutaj coś się może dziać, bo ma zapanowała taka cisza.
Cisza przed burzą, bo to wejście na Bomsait bezachwile faktycznie.
Może być burzą.
W tym razem dwóch zawodników. Nie będzie trzech. W końcu. Wchodzimy na dwóch graczy pod BSMB. Kenshizora z fleszem w ręku.
Tylko czeka na atak. Kiedy rucone palaki, ale jeszcze chwilę wstrzymuje się Aestematero i całe szczęście, ależ to był moment wejścia.
Wstrzymali się, poczekali do tego flecha, poczekali na kontrę od Kenshizora. Doskonale to zagrali zawodnicy Gamer Legion.
Nie w jedno tempo, nie na raz. Tylko ze spokojem. Poczekali, wiedzieli, że tutaj może przejść kontra i szybki pig, bo już na to się wcześniej nabrali.
Więc zebrali wcześniej te informacje, zapamiętali jak broni tego dostępu Bait i pod to się dostosowali.
Fenomenalna kontra Kensi Zora i Alex to już był bezradny. W związku z czym Bait musi chować bronia WPA.
z jego MPL, z karabinem, to pozwoli na jakieś zakupy, natomiast wiadomo przewaga broni będzie po stronie game religion, przewaga runda, także bo to jest przecież dziesiąty punkt.
Brawo, brawo za decyzję, za to wejście, za to że na środku nie spanikowali mimo, że tam straszył MPL, essential.
Tak, przez chwilę tałson był bokiem ustawiony do tego środka byli śląskowco obadan, więc przez chwilę było mocne niedogadanie, ale
dzieszę fakt, że całościowo Game Legion tę rundę świetnie zagrała, bo oczywiście teraz wchodzimy w skuteczne ostatnich sekundach na tym wyjściu, na tym właśnie przekalili te najmocniejszą kontrę, gdzie już w tym miejscu Kensi Zorkąsał.
On tak wygrał w porca, łając trzech fragi z M4 przecież, ale jednak co ważne, od samego początku widzieliśmy Game Legion, które gra bardzo defensywnie.
Snacks w ogóle został prawie na swoim respie, patrzył czynniku zaraz w domku, nie wychyli, bo był przekonany, że Bait skróci, że Bait coś sprawdzi, tak że cieszy ta konsekwencja, bo finalnie po około 30 sekundach gdzieś na podejścia za sensiala się pojawiła, no ale już przejdźmy do kolejnej rundy, bo Snacks przyspiesza, Snacks szuka Jendry Fraga.
No i tutaj trzeba uważać, bo C-zyskalowany.
Ale poleciał Fleshy Snacks, tu wykorzystuje w 100%.
Esential tuż, tuż obok, on na drumnach, ale tu już lecą granaty, uwaga, dobry Nate, ale i flash od Aleksa, czy koledzy by supportować, by pomagać.
Jeszcze kontra, jeszcze próbuje się utrzymać ekipantę trorystów i wydaje się, że są teraz bezpieczni.
No to, co może martwić, to fakt, że skrócone były apartamenty, Kensizor za chwilę może pojawić się na plecach, a tym kierunku nic nie zerka.
Tam nie było żadnej kontroli po stronie Tero. I zobaczmy, co się dzieje. Słyszał kroki, Kensizor, słyszę, że coś się tutaj dzieje.
Przebijał jeszcze Tauson, ale ten timing Krensizora, uwaga, uwaga, niebezpiecznie się robi na środku.
Chociaż najpierw Hype'a zginie, no to nie wygląda to wcale tak źle, teraz od pleców jeszcze Flesh na środek.
No i to jest okazja, żeby podejść do Bomsite'u chociaż na sentie, ale już zajmuje teren. Pytanie Elon zrobi.
Jeden fraktom maksimum, na którym może sobie pozwolić Kamer Lidzor, sprawdzony BN, za dobry moment wybrał PR.
do obbiegania pozycji, a Aleks w płomieniach stracił na tym 44 punkty zdrowia.
Z tym, że Kensie i Zerw znowu, on jest bardzo blisko, cały czas, jak cień porusza się po mapie
za plecami zawodników, Game of Legion.
Tutaj dorudzony granat, jeszcze Kensie i Zerw cierpią.
Obaj zawodnicy CT mają połowy punktu w życie na koncie.
Przewaga w HP po stronie Teru, ale oczywiście musi bait odbijać.
Tauson doskonale ustawiony i teraz ma problem, ma kolosalny problem, Aleks, bo jak to się bić?
W momencie kiedy wychylają oba i gracze GameLidion, mamy punkt,
wyszarpany, kolejny, z trudem, ale jednak dużo inicjatywy postrownie bait,
ale niewiele z tego wynika, fatalne błędy popełniają w takich decydujących momentach
i z tego korzystę drużyna Snacksa.
Ewidetnie, ale jak cieszę fakt, że GameLidion tak dobrze radzi sobie w takich podbramkowych sytuacjach,
to jest kolejna runda w ataku, gdzie są w stracie, gdzie grają do samego końca dokładnie,
Gdzie korzystają właśnie gdzieś z tych błędów, które pojawiają się po stronie Bait, ale strzelecko dowożą niesamowicie Tauson też, że on nie ma dużo fragów, ale wszystkie kluczowe, mam wrażenie, że tutaj ten rating może być o niego bardzo wysokie, ale Game of the Legion ma to, co najważniejsze, w końcu ekorywala, no ale Bait, oni gdzieś tę wariantę jako wygrywali w atagłosce, te, jak łatwo zdobywają entry.
Ej no Ken Scissor, agresywnie, z Digglem i już jest otwarcie, na tym razem PR ucierpią, no bolą na pewno takie eliminacje, no bez dwóch zdań.
Tenorzyście mimo wszystko, wejście w domek, tam cały czas jeden z zawodników na balanie, ale tutaj na Ciziego, o to będzie naprawdę ryzykowne.
Uwaga, uwaga ten timing, Kai! Będzie szybki rifiak, ale znowu budzi się Ken Scissor, ten jego Diggl jest tutaj naprawdę niebezpieczny.
A Czcizor już wiesz, że kolejny zawodnik jest blisko, Czcizor musi wybiegać w tych płomieni, Rez na szczęście daje sobie radę i mamy dwóch na dwóch.
Do tego...
Rekopistolety po stronie Levala, ale tu już blisko Boilera, a i NPL zdążył.
I ta bomba została na apartamentach. Teraz Rez, teraz on musi pójść na bohatera, ale...
Te rundy, jakie dyrywal ma pistolety...
Po stronie Game Engine wygląda naprawdę fatalnie.
Ale też zobacz, gdzie mamy całą walkę w domku na bliskie dystany.
No właśnie, w momencie kiedy rywal gra Eko, to jest zastanawiająca decyzja.
Chcieli tym zaskoczyć, dziewczyni może właśnie, że na bananie, że gdzieś tam nam idzie, ale właśnie, że Domek sobie odpuszczą, bo wydaje się być zbyt oczywiste, ale właśnie, kto jak nie res ma to wszystko ratować,
a rywal gra agresywnie, więc jest szansa dla rywal, żeby dwukrywali złapać, jest pierwszy, drugi, tak, na pleca, res zdarze mi NPL.
Domyka tę rundę Eko, kolejne Eko wygrane dzisiaj przez Bates.
Ojej, kurwa.
Reakcja Reza, mówię wszystko.
A ta decyzja o przejśczu domkiem, kiedy rywal gra pistolety, no wiadomo, no Conceasor zaczął, to już prawie u game'a lią takie dyskomfort, natomiast no tak zgodnie z asedami, wiadomo jak sobie popatrzymy do tej encyklopedii CES-a, tak, na eco no daleko, na eco rywal oczywiście.
I na inferno. Kiedy rywal ma pistolety, to stara się jednak unikać chyba tych bliskich dystansów, tych pozycji właśnie, gdzie przewodnego karabinu jest kompletnie zniwelowana.
A wejście w domek, no i właśnie pierw.
Ściekły też po tym chetrocie, jaki oberwał.
A tutaj zawodnicy CT zbierający informacje o tym, co się wyprawia, to od razu zareagowali.
Smutna, naprawdę smutna runda. I teraz to Game of the Legion ma kłopot.
Już sobie ułożyli mecz pod siebie i teraz znowu są w bardzo nieprzyjemnej sytuacji, bo to jest 11 do 10.
Natomiast tych pieniędzy brakuje. To są dwa AK, Galil, Tech i MP7.
Jeżeli przegrają ten punkt będzie 11-11 i nie będzie pieniędzy.
To jest być może nawet runda o mecz.
Szczególnie, że po stronie bait też tych pieniędzy brakuje.
To był jednak klacz ostatecznie wygrany.
A też się wyzerowali z ekonomią.
Po zakupach. No zobaczmy.
Ciężko. Ciężko się momentami na to patrzy.
Wiadomo, mecz jest równy.
Ale to jest mecz dwóch drużyn z problemami.
To jest mecz z dwóch różnych drużyn, które znalazły się tutaj w tym woreczku, drużyn z Bilancem Zrodowań nie przez przypadek.
Na razie niestety, ale to jest zasłużone miejsce i Game Engine i Bait właśnie w takim pojedynku z Bilancem Zrodowań, z 2-0, może 1-1.
A teraz wejście na środek.
Po wolutku, po wolutku zajmują teren.
To jednak grana, ten może być bardzo bolesny.
Zabrał kilkadziesiąt punktu zdrowia.
W tym na jeden kensizor, 30 sekund.
Jeszcze się na chwilę wstrzymanie.
Teraz takie powolne, spokojne podejście, chociaż smog bardzo nieprzyjemny.
Oczekuje się z fleshem Hypex. Zabij ten flesh, dobrze poleciał.
To ten flesh, aj, aj, aj.
CZIZI, z eliminacją.
Za szybko pokazał się znak.
Jeszcze chwilę chcieli wstrzymać.
Ta osom ten frag może mieć olbrzymie znaczenie.
Bo jest opcja, żeby...
A teraz złapać kontakt z dwóch stron, ale ten flesh niewiele daje.
nie wiele daje. Jest Kensizor, ten cały czas pilnuje wejście do bomb site'u, nie wiele czasu, oj już nic tego nie będzie, trzeba podkorać ładunek, ale nie ma takiej opcji, 11 do 11.
Nie wiele, nie wiele tych granatów, ogień krzyszowe zostawione przez Rewala i no nie było jak walczyć i z jednym i z drugim współpracowali ze sobą, tym razem zawodnicy Beidon, Kensizor jaką on ma formę w CT.
Osoba, która w ataku dopiero dzisiaj w końcu w tym się pokazywała, ale tenom mam wrażenie, że multi eliminacje to przede wszystkim on zaczął od rundu numer dwa.
No i będziemy, że w takim momencie również jest w stanie te trzy eliminacje łapać.
Ale jak strasznie zabrakło mołotowe w tej sytuacji.
Forst ze strony Gamerlid.
To jest forstowanie po końcu mecz.
O rany. No to wszystko albo nic.
Olin. Olin wchodzi na akcję jeszcze kolując razztoką site'u Pena, trzech zawodników.
Uwaga! Już przez Sential strafieniem, ale nie chcą się zatrzymywać terroryści, nawet wskakuje w tego smąkę, jeden z graczy, ale Sential jest tu blisko, Sential!
Jeszcze serio? Przez tego smąka? A, ja, ja i nikt tutaj nie widać!
Ech, tylko tałson, ale to wszystko się kończy katastrofą! Nie było tu zaskoczenia!
B, wielokrotnie zaczynało we trzech pod Bombsite'em, B i po raz kolejny wchodzi Game of Legends w połapkę.
Dużo złych decyzji po tej stronie terror niestety, no nawet te wygrywane rundy to wciąż to uważam, że tam się bronili,
ale to wciąż nie były dobre decyzje, ta runda przecież, kiedy wchodzili do bombsite'u B na trzech zawodników we trzech,
które była cudem wygrana, no też to nie była dobra decyzja, tam też brakowało kontroli,
ta runda gdzie zdołali zwrotowak przez środek, tam też widzieliśmy, że, że bait się troszkę podkładało,
No pej też by miało fatalne błędy.
Ale...
Szybka cofka.
Chyba nie było obrażeń w każdym razie, obieki po dziś się tutaj zgodziły, żeby...
Jeszcze przywrócić tutaj całość, żeby się mogli to wszystko zweryfikować.
Dobrze, bo to coś się wydarzyło u...
Ta osana zdaje się, więc gdyby jeszcze ta ostatnia roda była rozgrywana bez...
Bo cię myszka rozładowała?
Bez niego.
Być może.
Chyba tak.
No, słuchaj, zdarza się.
Tak się zdarza się. Każdy widzimy, że ta lampka właśnie się pojawiła, ale tak się faktycznie zdarza, ile razy grałeś na Majorze, miałeś mecz o wyjście, rundę mapową, dzisiaj myszkę rozładowała.
Każda mu to się może zdarzyć, to się w sumie zdarza kilka razy dziennie, bo w hotelu jest troszkę ciężej z prądem i tam nie zawsze organizator pozwala ładować myszki, dlatego lepiej już w meczu 12-11 zbyt ładować.
Być może, może faktycznie
Game of the Legion wjeżdżał na choszczędności
Besołowych opaków, gdzie żeby spali w namiecie
A już kilka dni są w kolonii, to może power bank się wyładował
Wszystko albo nic moi drodzy
Niech to nie będzie koniec emocji na mapie The Inferno
Teraz czas dla znaksa, żeby wszedł na swoje wyżyny.
W prowadzeniu gry, bo do tej pory, tu nie była dobra stona terror po stronie GamerLeadion,
a jeszcze jest potencjał, żeby się wykazać.
To jeszcze nie jest koniec, mimo że brakuje pieniędzy.
Brakuje oczywiście karabinów.
Są teki.
Jeden galil tylko upijara.
A teraz pierwsze tempo.
Chcą podejść pod bombsite'a.
Tam jednak sniper ustawiony na Devanach.
Pytanie ile CZ będzie w stanie zdziałać.
Ten już zerkaj, już czuję, że coś się tam może dziać,
no i dwójkowy pikr.
Na tak ustawonego Siziego.
To nie mogło się udać.
Pięciu na czterech. Przewaga po stronie Bejt, Tara, Paty, Gamer, Lidzion.
Na swojej mapie za chwilę mogą zaliczyć klęskie,
no chyba że teraz coś się cudem uda wyczarować.
Dobry flesz, ale asekuracja pięcizora perfekcyjna jeszcze!
Przewicie smałka od NPL-a Tauson, ratuj nas, ratuj Gamer, Lidzion!
On do tej pory zdobywał własne fragi w meczu. Może teraz po raz kolejny będzie w stanie coś z tego wyciągnąć.
Karabin w ręku jeszcze gdzie ta bomba. On widze, że troszkę panikuje, że troszkę zestresowany Tauson, ale nie rezygnuje.
Jeszcze próbuje walczyć, ale tutaj Alex bardzo spokojny, a to wejście do BSA od Tausona. Bardzo czytelne i niestety.
Gamer Legion przegrywa na swojej mapie. To naprawdę bardzo bolesne mecze.
spodkanie, które mam wrażenie powinni wygrać, ale spodkanie, które Gamer Legion przegrywa na własne życzenie, no znax.
To był najsmutniejszy uśmiech esporcie, jaki widziałem chyba, bo...
no były oczywiście przebłyski, były fantastyczne rądy, Brezab, Tausona.
Były ratunki, byli bohaterowie, ale duże nowo, niestety dzisiaj po raz kolejny Gamer Legion nie dojeżdża, to jest znowu podobny scenariusz, co w tym pojedynku z Bedbą, gdzie utrzymywaliśmy się na niuku dzięki bohaterskim klaczom Hypexa i Snacksa.
Tutaj niestety na inferno wyglądało to podobnie, z tym, że Bait pozwalało na dużo, dużo więcej, bo też kilka rund umów, my się nam oddali.
Tylko że ta runda z pistoletami, to wejście na apartamenty, między innymi.
No i zresztą nie tylko to obróci, jeszcze nie była jedna, jedyna runda wygrana na pistoletach.
Po stronie CT kiedy było Game of the Game to było dokładnie to samo.
Też oddali załatwą entry fraga, za chwilę nie dogadali się z kryciem.
A widzieliśmy, jak grało świetnie Bade w defensywie, kiedy ustawiali się na bomb site'ie A.
Kiedy wchodzili, raczej Game of the Game tam cały czas musieli wchodzić na crossfire'ę ustawione.
Tam była świetna współpraca, to jest praca na bomb site'ie A. W przypadku Game of the Game często brakowało.
A to co jest istotne to są te crossfire'y, żeby grać właśnie BSI, Pete, albo Pete Hetshot i tam jeszcze jeden zawodnik od małego piachu czy z BSA.
Jego brakowało, tu bardzo ciężko się było ekipę GameLidżonym przebić, a widzieliśmy z jaką łatwość uraziło sobie Bejty z tymi wjazdami.
Niestety, niestety, ale jesteśmy w bardzo trudnym położeniu, bo przed nami Mirage, którego GameLidżon oczywiście grywa, natomiast jedną nogą jesteśmy pazoturnieni.
Ewidentnie, no ale jednak, jeżeli chodzi o to spotkanie z naszej strony na razie tyle, słyszeliśmy, że chyba nasi eksperci są gotowi, więc to im oddajemy w tym momencie głos.
Pierwsza mapa już, niestety, zakończona niepomyśl ekipy Gamer Legion Zero do jednego w spotkaniu przeciwko Bait.
Długie spotkanie, panowie, wyrównane spotkanie, ale niestety już ta pierwsza warstwa takiego małego bólu się pojawia.
Spotkanie szalone na pewno na tym inferno, bo na wielu etapach każda z ekip na pewno czuła, że już jednak ta waga spotkania przesuwa się i szala spotkania przechyla się na ich stronę.
No niestety, ale gaming liczą troszeczkę faktycznie w tymjestracji, że cały czas te stare demony tutaj pokutują i cały czas pojawiają się na serwerze razem z gimmi.
Znaczy wcześniej wydaje mi się, że oni przegrywali głupie rundy z przewagą, a teraz wydaje mi się, że oni nie mogli sobie poradzić głównie na pistolety.
to jest znowu kolejny błąd gdzie no to po prostu nie wybacza tych przebitek było, wygrali pistol i
przegrali drugą rundę to jest jeszcze gorsze niż przegrać pistol, ale za to w drugą stronę też
przegrali pistol i wygrali znowu po drugie stronie tą przebitkę tylko że wygrali 7 rundę a później
Beat wygrał 8 rund po tej przebidce ekonomicznej no i nie wystarczyło to.
No najgorsze to można by wybaczyć to wszystko co działo się przez całe spotkanie bo końcówka i tak była ze wskazaniem
na Game Engine, tylko te na jedna runda tak naprawdę gdy były te pistolety na bombsite'a
i że to było przegrane, później no też tak patrzyliśmy na same decyzje
Game Engine dyskutowaliśmy jak to ekonomicznie rozgrywali, bo zagrany tak naprawdę
dwa razy w Forst bardzo podobny z tym tylko, że jeden gali był dorzucony,
a tutaj też to Phr wskazywał, że lepiej może byłoby nawet zostawić po kilkaset dolarów,
zagrać coś bardzo podobnego, może jeden dwóch zawodników osobionych,
a później jednak w tym ewentualnie kolejnym Forstiem, no to w Forstu nie byłby tylko jeden gali,
to byłaby jednak, mogłoby być inna po prostu rundale, to jest taki mecz, gdzie Game of Legends patrzę na nich, widzę, okej, nie grają idealnie, ale nadal,
gdyby to bait na tej mapie było po prostu dopokonane i to na, powiedzmy jak na standardy Game of Legends niewiele więcej trzeba by tu zrobić, patrząc na to, z kim potrafili w przyszłości całkiem niedawnej wygrywać.
Przejdźmy może do samego początku spotkania i tych wymian, które widzieliśmy od tartu tego meczu, bo bait zaczyna wygrano pistoletówką, ale to co się działo potem, to te kilkukrotne wymiany force za force
jest chyba obu tych ekipach taki pierwiastek, który nagle się w takich momentach pojawia, że obie drużyny potrafiły się czymś zaskakiwać.
Jest faktycznie coś, co w Bait i Gamer Legion działa w takich momentach, co się aktywuje w takich momentach,
czy to jest po prostu kwestia takiej wagi, spotkania ciężaru, spotkania, że coś się ekstra wtedy nagle tworzy i wyciąga.
Inferta też jest taką mapą, że chcąc nie chcąc trzeba stakować, jak się nie ma ekonomii, żeby walczyć chociażby o banan, to idzie się np. tak jak tu było też, w zresztę widocznie nawet pięciu pod jeden BS.
No i jeśli kupuje informację, jeśli nie ma nikogo pod danym BS'em, to się wraca na drugi po prostu, bo zaraz będzie wjazd i to było w akurat w przykładzie, kiedy Bait bardzo zwlekała z wejściem na B,
wtedy właśnie chyba Tauson skrócił absy i dzięki temu też wygrali np. taką rundę pistoletową.
ale tak jak mówię było za dużo po prostu tych rund oddanych i no też szczególnie to ostatnie ich ostatnia runda taka przegrana to była kiedy na Diggle właśnie przegrali też gamer legion i to ich myślę już tak dosłownie do końca pogrzebało w tej mapie
No bo też ta decyzja w przedostatniej rundzie, żeby sforcować do zera, mi się to osobiście nie podobało, powinni zostawić sobie, powiedzmy, 500-800 chociaż, który w plecaku, żeby móc kupić te gali lew następnym, bo właśnie jeśli się przegra tak jak oni to zrobili do zera, no to już później muszą znowu grać na takich samych oparach, tak zwanej, a inferno jest mapą, gdzie właśnie granaty mają bardzo duże znaczenie, chyba największe ze wszystkich map w CES-ie.
Głosujcie na drugą mapę, pojawia się w tym momencie opcja, żeby wgłosować, czy Gamer Legion według was tę drugą mapę zgarnię, czy będziemy kontynuować tę serię, zobaczymy wynik 1 do 1, czy może cała historia zamknie się za kilkadziesiąt minut i to bait, zgarnię to spotkanie wynikiem 2 do 0.
Mimo wszystko Łukasz do pierwszej połowy
Wszystko wyglądało jakoś
To znaczy ten wynik 7-5 w defensywie
Myślę, że przy tych wszystkich turbulencjach, które Gamer Legion przeżyło
Gdzie nie było wygranego pistola
Potem jednak trochę tej kłódki z przeciwnikiem i wymiany punktowej
To nie był wynik zły
Nawet udało się wygrać rundę pistoletową, prawda?
Tylko co wydarzyło się potem ten punkt takiego załamania
Które ostatecznie no trochę zrzucił ekipę Gamer Legion to przepaści
na mapie Inferno.
No, ja myślę, że po pewnego momentu to wszystkie błędy, te pomyłki, można było wybaczyć,
ale faktycznie ta końcówka, już ta druga część spotkania końcówka, która,
prawdę mówiąc, to co widziałem już w tych kluczowych rundach i jak zaczęło,
faktycznie tam był ten moment, gdy na cztery rundy trzy były wygrane przez Game of Legends,
on widać było już problemy z finansami po drugiej stronie
i to był taki moment, który od razu przypomniał mi to spotkanie przeciwko FlyQuest,
gdzie tam była nerwówka w pewnej chwili,
Ale tak jak pamiętam, to chyba IMD to podsumował, że kilka razy nie wyszło pod B, w końcu jak raz wyszło, to już do swojego końca polecieli gracze Game Region.
Tutaj też miałem wrażenie, że trochę tak się układa. Udał się raz bardzo fajnie też przygotować na reakcję rywala, ograć go w ten sposób, wejść bardzo sprawnie na Bomsite.
I myślałem, że będzie podobnie, bo już taki moment rozluznienia, że znowu gdzieś pod A i te pistolety, o których w sumie już wcześniej to wspomnieliśmy, czyli te digle, które zadziałały na Bomsite, a no to było tyle bolesne, że to wtedy chyba nawet nie był force,
Tylko to były po prostu digle zakupione, żeby gdzieś tam spróbować właśnie od strony bombsite'u a podziałać i to być siadło.
I niestety akurat już tym razem w Game of Legends nie potracią nawet jak już forsowali te forsy,
to jak dyskutowaliśmy, że można, bo ekonomicznie to inaczej rolegrać, żeby zwiększyć swoje szanse,
to mam wrażenie, że nawet już jak były te forsy i przyspieszenie,
to nie udało się nawet mieć w tym, powiedzmy, odrobinę szczęścia, żeby akurat złapać gdzieś rywala na wykroku,
żeby akurat może było przesunięcie do ich defensywy, że może nie tym razem na starcie trzech na B,
chociaż raczej tego należało się spodziewać, albo może jak już była ta ostatnia runda, żeby te kombinacje wyglądały nieco inaczej w tej pierwszej fazi, ale
ale jednak jak się nie wykorzystało swoje okazji, która była wywalczona, przygotowana i taka powiedzmy
GameAid Jones prawidliwe te szanse miało, ale jak się tego nie wykorzystuje, to niestety
jeżeli B8 w formie z Kensie i z OrienPie razem grają dobrze, a oni dwójkowo tutaj akurat dowozili,
no to niestety przy kilku potknięcia w trakcie jednej mapy w końcu to potknięcie musi oznaczać porażkę.
Znaczy i w tym materiale zapowiadającym spotkaniem mówił o tym, że nie można samymi klaczami wygrywać spotkań.
No to tutaj właśnie dla przeciwników takich zagrań i takich sytuacji można powiedzieć, że nie ma nic, nie ma żadnej sytuacji klaczowej.
Nie wygrało tak oficjalnie rzecz biorąc.
Bait, no tak mówię oficjalnie, bo czasami to jest nawet jeden na jednego, ale pod koniec rundy.
Bait akurat takie cztery sytuacje miało i zakończyli to punktami.
Zaczynam jednak mówić o takich dobrych, złych rzeczach i chciałbym przejść do tego, czy widzieliście coś, co było pozytywne po stronie GamerLidzion.
Ja może zaproponowałbym res, tak? No bo jednak jakaś ta strona, lepsza strona indywidualna od szweda na tym inferno była.
Druga rzecz? To było krótkotrwałe, ale pamiętam, że fajnie wyglądało w dwóch, trzech rundach następujących po sobie,
to jak potrafili zawodnicy GamerLidzion się dogadywać w takich małych rzeczach, jak chociażby Tymi, Flesza, Jawy, Hylamie, Seliminacja.
Nawet to tak dziwnie wyglądające korzystanie z flesha od kensizora, korzystanie z tego co robi rywal, żeby za chwilę wychylić zdobyć jakąś eliminację.
To był taki moment, ale bardzo taki ciekawy, jaskrawy moment z perspektywy Gamer Legion, pod koniec spotkania gdzie jeszcze można było myśleć nadzieję.
Res się obucił, nie ma co mówić, że nie, bo w poprzednich dwóch spotkaniach on miał rating, tam 0 chyba 70 do koło, więc no, cały Gamer Legion na nim polega, nie ma co się oszukiwać,
Ale też warto powiedzieć, że on też jedną rundę przegrał dosadnie, kiedy krył się pod balkonem i już właściwie miał dwie osoby w plecy i chciał zrobić po prostu za dużo.
Podejrzałem, że to miało być na zasadzie, że czekał aż wszyscy się po prostu zbiorą wokół, on zabije dwóch i nagle wszyscy z GamerLudzią zaczął działać, ale...
O, sił.
Tak, ale ja właśnie uważam, że jak już są dwie osoby, które można po prostu już zabić, to wystarczająco, to już jest ponad robotę w tany sytuacji, bo czasami może się to właśnie zemścić jak w ten sposób.
Chyba tym bardziej szkoda tej mapy, no dużo tego szkoda pada, bo taka to była, taka to była mapa i chyba to jest dobre podsumowanie tego, co była najfajna.
Szkoda, bo wreszcie zobaczyliśmy właśnie trochę Reza, nie powiem, że to szczyt możliwości, czy Reza czy Tauson, czy PR, ale każdego z nich na pewnym etapie zobaczyliśmy.
Także w końcu ten PR potrafi trochę wziąć na siebie i nie tylko wziąć na siebie, zagrać powiedzmy pod kontakt z rywalem i tyle, ale żeby ten kontakt coś oznaczał, bo potrafił nawet chyba to z CZI,
Potrafił go skontrować, na środku to są takie małe zagranie, ale czegoś trzeba zacząć.
A powiedzmy sobie szczerze, że te poprzednie mecze, no to oj, to my czekaliśmy w ogóle na takie chwile czasami, do samego końca się nie doczekaliśmy, więc tutaj
było z czego szyć powiedzmy, że chodzi o Gamer Legion, no i...
Niech tworzy.
Znowu powiem to słowo szkoda, bo to jest mecz na razie, przynajmniej.
Ale niech tworzy Gamer Legion na mapie numer 2, teraz wybór przeciwnika, ale wspominając chociażby IEM Atlanta, tam kilka razy Gamer Legion potrafiło zagrać
Naprawdę nieźle na tym mirażu. Oby to było z nimi dzisiaj na drugą mapę. Zapraszamy po krótkiej przerwie reklamowej.
Dzięki.
Uwielbiam, że ja łastuję.
Niech wyrażam w tym miejscu!
Zostawam miejsce!
Czuję?
Jest bardzo w tamtej miejscu!
Co tu jest?
To jest co ja próbuję wyjąć.
Chciałbym się tym zabrać.
Słuchajcie.
Uwielbiam się, uwielbiam się!
Zabijesz się?
Zabijesz się?
Zabijesz się?
Dlaczego kuchnia wikinga? Bo kocham gotować.
Dla pewności najbardziej smakuje mnie redukcja, prosty skład i białko no bogato.
Od rana Matamacza, Quinti Biobao, Kakao.
Tylko dzisiaj nie chcę się gimnastykować.
Dlatego tylko kuchnia wikinga gotuje dla mnie.
Bo wszyscy kochamy dobrze zjeść lekko.
Kuchnia wikinga ma czterdzieś siedań do wyboru.
Kuchnia wikinga, bo ma czterdzieś siedandowy wód.
Zodziennie.
Znam się na Światłowodzie najlepiej z całej rodziny.
Wybrałem ten odoręcz najszybszy i najbezpieczniejszy.
Tak, o, mama z siostrą w mają swoje seriale.
Brat ma spór.
Młody go!
Sport?
Tak, oto ta ma swój inny.
Chyba sport, a ja?
W prędku zczą Światłowodów od Wiengalastyki.
Każdy ma cyst swojego z oręcz światłowodem.
Teraz pół roku w prezencie, a z nim telewizja z Eleven Sports oraz Netflix, HBO Max i Polsat Sport Premium.
Tego, bo Orange tu jest.
Niestety, stało się porażkę na mapie The Inferno, minimalnie, ale jednak 11 do 13.
I teraz znajdujemy się w dużym dołku, z którego musimy się jakimś cudem wygrzebać.
To jest mapa Demirage za moment, mapa Bait na którym to już Bait wygrywało i przegrywało podczas tego turnieju, więc to i dobrze i źle, bo z jednej strony są rezygrani.
Z drugiej strony, Matey pokazało, że da się ich tutaj pokonać, a jeżeli Matey potrafiło to, dlaczego nie miałoby tego zrobić?
Gamer Legion, trzeba trzeba mieć kciuki. Nadzieja umiera ostatnio, jak to się mówi, więc nadzieja wciąż jest.
bo gdyby tu się udało na mirażu zaskoczyć, na nią też widzimy potencję, też widzimy szanse, żeby tego majżora jeszcze Game of the Legend urotowało.
Oby tak faktycznie było. Wspomniałeś, jak to do tej pory wyglądało pod kątem drużyny.
Bejd i nie dziwię się, że nie wspomniałeś, jeżeli chodzi o Game of the Legend, bo mają 0 rozegranych miraży na tym turnieju.
To będzie pierwszy raz, kiedy zobaczymy ich po...
No, tutaj akurat niezbyt udany w działaniach na mirażu podczas Atlanty, więc jeżeli było troszkę czasu dla ekipy Game of the Legend po Atlantzie,
jakby jakąś mapę fixnąć, to wydaje się właśnie, że Mirasz mógłby być bardzo dobrym wyborem.
Ale właśnie, z tym czasem jest różnie,
gdzieś ten interwał czasowy był dwutygodniowy,
więc miejmy nadzieję, że przez te dwa tygodnie,
jeżeli była decyzja by coś potrenować,
to właśnie gdzieś ten Mirasz został lekko skorygowany.
Pierwsza okazja, byśmy właśnie mogli Snaks'ego prowadzącego właśnie po tej dłuższej przerwie
mogli tu zaobserwować, bo jednak Snaks z tym Miraszem się kojarzy.
Bardzo często gdzieś te wyjścia, że Snacks idzie sam środek, albo pusza czterech kolegów na A, czterech na B
No i jeszcze w starej ekipi Wiltu Spronę zawało się te taktyki Fnatic, Fnatic, Fnatic, B
Gdzie właśnie tylko jedną osobę puszczało się na mida i pytanie właśnie, czy Snacks w ten sposób cały czas będzie chciał to wszystko rozgrywać
Na razie oczywiście nie skupiamy się na ataku, skupiamy się na obronie i na jak najlepszym rezultacie
No a zdaje się, że te reścice skompliły na środku
No, mam być split od strony piwnicy i od strony Top Mid'a, a że skana od Snaksa szukając dziury w tych latach dymnych, to próbuje Irezale ten wyciągnięty.
Tu jest niespodzianka, tu jest niespodzianka. Tak zasugerowali wyjście z Top Mid'a, ale już dwójka graczy od strony piwni, to było zaskakujące.
Snaks jednak blisko, Snaks, Snaks, Snaks, a nic tego i już są wielkie kłopoty, Hypex zamykany z dwóch pozycji.
O cudem udało mu się uratować ten, rozgrywa to defensywnie, co ciekawe, cała trójka, KIPCT jest tutaj na blisko i teraz uwaga.
Pijar już od razu włącza się do gry i nagle robi się przewaga.
Pijar po raz kolejny, ale z pojedynkę, ale nic tego.
Ależ niespodzianka pod bombsite'em, a było tu przecież trzech zawodników.
Pięciu na trzech.
Taką przewagę zbudowała sobie drużyna, bait, a jednak gamer Legion.
Za sprawę onajpir w HypeX, który się cudem utrzymał i zgromowraga,
a potem Pijara, który wycheł w dobrym momencie.
Uniemożliwiając jednocześnie planta, to już reakcja.
Kiedy PR łapał kontakt, kiedy się strzelał od razu zawodnicy CTS Respa wyjeżdżali, by pomóc, by wspierać i tym sposobem właśnie uratowało się Game Rage.
Jakże ważna runda pistoletowa z perspektywy całego meczu i tego mirarza.
A teraz runda eco po stronie BAT.
Ojej, nie wiem co powiedzieć.
Boję się, powiem szczerze, boję się, że coś się złego wydarzy w tej rundzie.
Oby nie, no tutaj ważne, że te z tych obaw właśnie podchodzili do runda gracze Game Rage i John PR.
Może właśnie na tego mi raczej czekam, może to jest ta mapa gdzie faktycznie gdzieś tutaj zawodnik gamer Legion będzie w stanie się w jaki sposób odblokować no i powalczyć o ten dostęp do morza, który oczywiście wspominał akurat PKR.
No właśnie.
Game Legion kiedy upon is ma eco.
No to zresztą jest, ale nie tym razem.
Tym razem wszystko pod kontrolą PRK.
Pierwszy runtak dzisiaj bez straty.
I hej, z upiera!
No, on zaczyna frakowanie na bombsite'a, domykał to na środku, więc początek dobry,
bitarunda eco, po której możemy spokojnie odetknąć też na Paweł Optimizmem.
Na pewno, a teraz na full'u rozegra to bait i zobaczymy, jaki ma o plan,
ale to, że pierw fraguje od samego początku, to już jest jakiś sygnał wysyłany w stronę rywala,
w stronę wszystkich pojekibiców GameLidzion.
Mówimy, że z tymi początkami map u pierw bywa raczej mizernie,
a tutaj to jest dobre wyjście w mecz, więc kto wie?
Ostatnio kiedy grali przecież na Natus Vincere na Miraju,
to tam Piar bardzo mocno brakowało.
Z czego Natus Vincere bardzo szybko i łatwo zbudowało zwycięstwo.
Teraz jednak Piar po pierwszych dwóch rundach 7-0.
Odwrotny bond, niespodzianka.
I bait.
Po swojemu,
na spokojnie zajmując sobie środek,
to ma tutaj granat dorzucony idealny timingowo.
Mam już obrażenia zadane przez Snackser, zdaje się.
Tego dorzucone smoke.
Jeszcze Hypec z Granatem, ale tutaj w pory wycofał zawodnik,
który chyba usłyszał, że tam wyciągane jest zawleczka,
ja wiedział, że należy się ewakuować.
Bardzo mocno się skupiał, jak i Pagamier, żeby kontrować tego busta do okna
i podejrz się z piwnicy.
Tam poleciały cztery glematy w tej rundzie,
pojech na jedną pozycję.
Ale też opuźni, to wszystko zawodnicy taro, więc
będą musieli się bustować, ale w ostatnim momencie,
chociaż zaczyna frazowanie, znaczne entry praktyk dla Polaka,
ale za chwilę odkłody i to jaka.
Ojej, darabaty i to nie małe.
Przez moment. Cieszyliśmy się z przewagi 5 na 4. Przez moment.
No nagle robi się...
No nawet nie 4 na 1. Robi się runda dla Bait nr 1.
No ale widać właśnie, że przez dłuższą część runda był plan.
Był zamysł, były te na idealę, ale jak już trzeba było zagrać troszkę bardziej na spontanie, wychlić się w kierunku NPL-a.
Bardzo indywidualnie wiedzieliśmy ile czasu pomiędzy fragami miał właśnie zabawnik ekipatakującej.
Zobety jeden frag, drugi, za moment trzeci, także tutaj ani razu nie udało się, tak zebrać ekipy gamer, jeżeli on byłby dwóch naraz, atakować NPL-a, ale nie ma co się dziwić tutaj, nie były to mądry zagrania, szczególnie właśnie gdzieś do wychylenia od PPL-a, no jako, jako i tylko jednym czwórką PPL-a, no właśnie, w taki sposób Bay też on do wygrywało, gdzie pamiętamy, że K&C ZOR, kiedy ten miał broń, resztach ekipy tylko pistolaj, to właśnie ten K&C ZOR zdobył w sumie trzy eliminacje,
Takie trzy tragi siadły we teraz pięknie od Pijara.
No to popatrzmy.
No też najpierw to Hightax podchodzi.
On starał się zablokować małka, ale nic z tego, a teroryści coraz bliżej.
Skany dobre od Pijara jest pierwsza eliminacja.
No i być może myślał zawodnicy terrorze, że tutaj grany jest Forr skoro i jest ten czwórka.
Ale po tej pierwszej demianacji już niewiele na razie zostało bo chłopcy został zajęcać,
aż tu jest niespodzianka, stak sporo z kolejny!
Jeszcze obijało i tutaj musi się wepłać w hensinor.
Ależ Tarapaty! Snaks po raz trzeci! Snaks po raz twardy!
I to jest drunka dla Gamelizza!
Ależ pułapka przygotowana przez Snaksa!
Ten może być się zadowolony!
IMD, proszę bardzo!
No przecież on Janusza kocha!
No widać to w oczach IMD!
On go będzie późno rynkach nosił!
Dlatego zaczął chłodzić na siłowni już dwa lata temu!
Żeby właśnie w takich chwilach ućwignąć Janusza
po tym co zrobił prowadzący Gamelizza!
Świetna! Świetna zagrywka indywidualna!
Potem jeszcze podniesiona broni!
Wroni, genialne piki, co ważne.
Snacks, tutaj przecież jeszcze do samego końca, bez kamizyki, ale to nie miało żadnego znaczenia.
Sprytnie, sprytnie jak to Snacks.
Pównę to rozegrać, a gracze Bait widzimy, że wściekli, no bo jednak podstawowe bądźby nie zweryfikować tego prawego corneru,
ale właśnie, Gamer Legion ma to, co mieli również dla Wodicy Bait, mają wygraną rundę,
mają to, co powinno pomóc im pozwolić się napędzić i obo, oczywiście gdzieś ta pasa trwała jak na dłużej.
Ona ma piedemira, że na mapie rywalek nie będziemy używać własnej broni Bait, by ich ubronią pokonać.
Wcześniej to na inferno przecież Bait wygrywało takie rundy z pistoletami.
Takie nieprzyjemne rądy.
A teraz to Game Region pokazuje, że mi też potrafią, że tutaj też należy się ich obawiać w takich sytuacjach.
Z tym, że już Bait ma przygotowaną odpowiedź. W momencie, kiedy antytroliści skupiały swoją uwagę na środku,
tu po raz kolejny szukuje się bardzo podobny egzekut.
A te smąki, chociaż tym razem z odcięciem respa, żeby tutaj było nieco bezpiecznie, żeby można było spokojnie zająć cały teren,
a z tym, że będą zamknięci na bombcajcie w klatce.
Zobaczymy jaka będzie decyzja w drugie tempo, bo przy takim okładzie, przy takich smąkach,
no też trzeba mieć przygotowane rozwiązanie w momencie, kiedy jest plant, jak się ustawić, co zrobić,
czy przejąć jakąś pozycję, czy jednak połapać crossfire'em. Na razie grają pod seizję, który ma tutaj awupę,
ale granatów już nie zostało, dlatego też pewnie nie dojeżdżali.
To po prostu pochowanie, ale skoro to było wejście w pierwsze tempo, to wciąż jeszcze dużo granatów ma z Espół Game Region.
I na razie, wykurzone sential musiał wychodzić z prosto wcielowanego Hypexa pomyłka ze strony CZ, ale NPL i CZ już się do walki włączają do tego CZ z eliminacją.
I już widzimy, że próbuje chować broń Hypex, tylko nie będą w sieli na to pozwolić zawodnicy Tero.
To jednak sprytnie ze smokiem skany, nieprzyjemne Hypex.
O, ustawł się w tym grancie dymnym, no to jeszcze Alex od Respa
ginia od wybuchu bomby, więc o to się nie musi Hypex martwić i ta wupa będzie zachowana
Alex, no bo wybuchu potrzebuje droba, to słyszymy
No i to wejście na bomb sejta
Oczywiście, na pusty Bs to się musiało udać, pytania później jest odbijaniem, przez chwilę znowu, przewagę po stronie Gamer Legion
Ale to jest taka przewagę, która jest bardzo złutna, podobnie jak
Wielądy temu, kiedy na środku trafił Slacksa później
Odpowiedzieli gracze Terror
Tutaj za mało chyba granatów do rzuconej przez zespół antiterroristycznego.
Tak, szczególnie wokół lice rampy. Tam odcięcie rampy do falenie, cytrysa to były...
...dwie podstawy, jeżeli chodzi o granarite i tego niestety zabraku.
No ale, sić, szukaj, szukaj gdzieś tych możliwości, by łapać entry fraga.
Też pamiętajmy, GameAid i on na razie ryzykuje.
No to, że oni byli całym składem na środku, odpuścili sejd.
A to nie jest coś, co będzie się często powtarzało.
No, to też jest kwestia analizy gry przeciwnika.
Tak, gdzie my siedzieliśmy już na pierwszym Fulury Valley,
Także mocno skupiali na nie piwnicy. Za chwilę ten egzek na Bomsaita, coś innego, chociaż tam świetnie PR i Snacks.
Teraz kolejna runda, gdzie skupiali swój uwagę antytyryjści na środku i po raz kolejny zresztą widzimy, że od tego chcą zacząć.
Chociaż pod Bomsaita ma zostawili sobie PR, żeby właśnie był ktoś, to może łapać crossfire z rotującymi z emidem zawodnikami.
To jest robotny Tauson pod BSMB, jak do tej pory tutaj u niego nudy, no ale jak się nudzi Tauson to za chwilę będzie się mogło budzić, bo widzimy, że to w jego kierunku zmierzają zawodnicy Bait, a on jest tam bez żadnego wsparcia.
Co prawda res gdzieś zdaje się drabinkowym, ale przydałoby się, żeby już gdzieś bliżej był swojego partnera, bo tutaj widzimy, że zamykają te kleszcze.
Chociaż jest kontrola pod bombsite ma, więc też za moment będzie mógł ruszyć Hypex, by być bliżej kolegów.
A fajnie byłoby gdyby z kuchni złapał domek, bo tam już zaczyna atak.
A i uwaga, uwaga, ależ tu uratował snak swojego partnera, bo już był ogroźnie.
Bo jest Hypex za bombsite'ą, to będzie bardzo ważna ogniwo w defensywie, jak im je mieli.
I właśnie, włączę się Hypex, to już eliminacja dla niego.
Ostrzał niezwykle trudny do zrealizowania, do tego tałson trafiony.
Czterych na trzech, przewagę mają te troryści, ale wiemy jak trudno odbija się bombset Ben Amiraju.
Więc teraz trzeba to dogadać.
Jeden zapalający na szczęście CZ zipoduje PR.
Oten eliminuje Snaksa, ale frag też jest do Bytyna, zawodniku Bade, więc przewaga utrzymana.
Czekają na Reza, bo ten zamyka całą akcję od strony domku.
Pospiesz się Rez, bo o tego czasu już nie ma dużo Rez, z jednym Rez po raz kolejny.
Na to czekali gracze Gamer Legion i dzięki temu bomba zostanie rozbrojony.
Brawo, brawo właśnie za te decyzje, że udało się zajeść od pleców, wiemy jakie to jest trudne właśnie, jeżeli chodzi o Sam Bomsyn, by nam je razu na szczęście oczywiście gdzieś o tym wariancie res pomyślał, idealny timing, koleży, którzy to świetnie uzupełnili, no i też wtedy wszystkim to, że tak długo utrzymało się cała ekipa na gali, właśnie dając gdzieś tę możliwość na rotację Hypexowi, które również oczywiście swoją cegiełkę dołożą, także mamy Gejwellizion, które ten kolejny punkt zgarnia, mamy Bell, które jeszcze ani razu nie miało dwóch rund z rzędu, za każdym razem jest kawałek,
Oczywiście okazja, że by ci punkt zgarnęli, ale momentalnie, na szczęście za każdym razem
Game Religion odpowiada, dlatego są takie problemy ekonomiczne po stronie Bait
i miejmy nadzieję, że tego antyforza Game Religion faktycznie ugra.
Skalem przez Smoka na top midzie, tutaj faktycznie ustawiamy na czwórkę, graczy Terror.
Ustawiając jednego na pałacu, gdzie wcześniej miał kontrolę Game Religion.
I powolne, powolne, podchodzę nie pod konektor, po cichutku.
No i Hypec za chwilę się może zdziwić, chociaż jest eliminacja, ale ten skany bardzo nieprzyjemny, a Pierre już się włącza do pomocy koledze, do tego od galerii Rezz, to trafienie od Kensiezora jednak, znowu przeskoczyć, skakuje sobie do okna, nawet ojka, chłopoty Rezz, ale potrafił sobie poradzić, odwinął się i ostatecznie Kensiezor zostaje sam, bo nawet nie wie kiedy stracił swoich kolegów w tej rundzie, blisko Tauson.
Więc i do tego jeszcze go nie widzi, nieprzyjemny konkwy.
Obra oduńczyk, wydomknąć tę rundę, brawo, brawo, brawo.
Bo to jest piąty punkt i jednocześnie gamer licząc musza bejdę do rozgrywania rądy Eko.
No wiadomo, przy takim bonusie można sobie pozwolić na zakupkę wa, teka, granatów.
Pewnie zobaczymy jakiegoś semi-baja po ostrobie terorystów, ale będzie brakowało karabinów i awupy.
Brawo, brawo za reakcję i hypex, który trafił, a był zaskoczony, bo nie spodziewał się pewnie dwóch zawodników w konektorze.
Brawo też dla PR, który błyskawicznie reagował, bo z tego udało się uzyskać przewagę i GameLidzun naprowadzni odszerundowym.
Faktycznie, ale bez zakupów, bo ten bonus to tylko 1900, tak się okazuje, więc to są tylko Glocki 1, Deglucence i Zora, który zdobywał przed momentem fraga.
No i zobaczmy, bo to wejście na tausono.
Ono stawiamy bardzo agresywnie, ale te fragi wpadają same, tauson!
O sam chyba jest zdziwiony, jak łatwo było w tej rundzie o eliminację.
Chyba najlepsza rundę dla tausona podczas tego całego turnieju,
bo po prostu puścił serię, nagle patrzę na Kirfida, a tam trzy fragi.
Dokładnie.
Za chwilę czwarty.
Świetna oczywiście postawa. Dobrze, że gdzieś tutaj zweryfikował, co się dzieje w tym smoku,
no bo jednak było okazja dla rywala, żeby troszkę ten dystans skrócić.
ale nawet te gloki teoretycznie nie powinny być żadnym zagrożeniem
no też pamiętajmy, że Tauson to nie nitro, więc on oczywiście bliżej domku B
gdzieś tych rywali potrafi łapać, no ale jednak przerwa, przerwa dla graczy Bait
no bo jednak jest to ich mapa, dopiero co ciekawe przed tak słabym wyniku
pierwsza interwencja szkoleniowca, pytanie czy nie troszkę spóźniona,
ale oczywiście to nie jest nasz problem, tylko drużyny Bait
A, jeszcze ciekawie w ogóle, że Teren list nie mówi, tylko tam Alex przede wszystkim się produkuje
Wydaje mi się, że coś tam jemdemiał do przekazania, ale tu pewien jakiś słowa motywacji, tak, powiedzieć, coś z tyłu, by tak dalej.
Snack, skocham Cię, lecimy dalej, jasne, wszystko super.
No, takie game religion naprawdę.
Gra swoje, końc.
Każdy z zawodników ma swoje fantastyczne akcje.
No i zobaczymy, co wymyślił Aleks w tej kwerwie taktycznej.
Co zauważył? Co chciał zmienić?
A ten baj, jak widzimy, nie jest taki idealny, to są karabiny.
To są trzy Akacze. Dwa Galile. Granatów. Po pierwszej serii brakuje troszkę.
Terorysty. Został jeden smog, dwa szlesze, małotów.
Szygowali się do ataku do bombsite'u, ale tu już obrzuceni granatami. Świetne, Neydy. Świetna kontra, chociaż myli się Hypex.
No, razu seriale! Zatrzymali się w bardzo nieprzyjemnym miejscu!
Odciarz odpowiedź od MPL'a razu reskanuje odpowiednio. Hypex, ja i tam nie miał jak uciec.
Trzech na trzech, ale widzimy jak są poobijeni terroryści. Tu wystarczą dobre granaty.
Jaż granatów brakuje po stronie CET, jest jeden zapalającą rezetem. Może być on grzymie znaczenie.
A Snacks coraz bliżej leci. Pallden Flash Snacks, spóźniony z reakcją i tego Flasha Alex wykorzystuje w pełni.
Złapany Snacks na wykroku i mają przewagę terroryści, ale jeszcze nie chcą podkolać ładunku.
Wiedzą, że tutaj jest niebezpiecznie, mając tak mało punktów życia.
ta rundawisie na włosku mimo przewagi
jeszcze chcieli się wstrzymać przez moment
jeszcze chcieli dać do myślenia
jaki piąty tradystów
zostanawiali się czy przypadkiem rywal nie wrócił
nie wycofał
resp. radzony poleciał flash na dżungle
tauson jednak coraz bliżej
tauson
namierzony tauson
chcą zdaje się, że się z nim bije
delikatny kłopot
ale jest eliminacja
a przecież rywal bardzo poobijany to może wykorzystać
W którym miejscu się spróbuję schować CZ-strafieniem, ale Falson już był blisko.
Nie miał jak się schować CZ-strafieniem, nie miał takiej możliwości i do tym powiedziałem.
Mimo...
Hypex się zdężył bardzo, ale faktycznie, ile można.
Hypex oddaje niecelencjałne skrzyni, chowa się za skrzynią i tam trzech zawodników Tero,
no, bije do niego przez tego smoka, no, nie mogą się uspokoić.
Gracze bait.
Zobaczyli Hypex, co nie dają Polakowi spokoju.
No dajcie mu spokój w końcu, ile można skanować przez tego smąkę, ile można skanować przez tą skrzynię przecież, ile ma Hypex czekać, żeby się ewakuować jeszcze.
Ważne jedną, że Tauson potrafili to domknąć, że te granaty zrobiły tam olbrzymi obrażenia, ja jestem ciekaw.
Ile tutaj granatami zadali obrażeń, bo odnoszę wrażenie, że tam 300 HP to zabraje łącznie na idami w tej rundzie zawodnicy Gamer Legion, a teraz zaczyna znakomicie res cyfra,
Dobyty, chociaż do okna może wskakiwać zawodnik tero.
Uwaga!
Kensi zortuje z blisko i może zaskoczyć niespodzianka.
Nie mam odpowiedzi, nie mam oprócz możliwości, żeby odpowiedzieć,
że tylko teraz tausono i kłopoty były,
ale jego pozycja już będzie przecież znana.
Bomset B zajęty, tylko że z bombo dopiero dobiega.
NPL, który oberwał do 24 punktów życia,
a PR już się tutaj skradła na plecy.
Nie zdąży zamknąć akcji, nie zdąży dorwać NPL,
chociaż ten jeszcze na chwilę się wstrzymał,
czekając, wiedząc, że tutaj może ktoś rotować.
Zobaczmy, ciekawy pomysł, na pewno.
Oj PR, totalnie się tego nie spodziewa.
O, genialny, mamy w rejestrowaniu NPA i,
że takim ustawieniem...
UWAGA! Nie, nic tego, nie celny strzał.
Jedna szansa, zarezykowo, fajny pomysł.
Ale, no, kiedy w takiej sytuacji nie potrafi
spragować, to się tak musiało skończyć.
Uwaga, pudło od Hypexa ten znowu wycofać,
a to już agresywnie,
bo nie wiem czy nie przesadził PR,
45 sekund, boi się podchodzić się
Hypex PR, schowany.
Bomba została na pałacu daleko daleko od
To została na pałacu daleko daleko od ezynwiala, ale Hypex też wiedział,
w który punkt patrzeć, żeby pomóc koledze pilnowo, żeby nie mogł skrosować zawodnik ter brawo.
Brawo Hypex i brawo Pior, który się szybko odwinął, a na pewno był zaskoczony, tam mógłby się mocno przestraszyć,
bo idealnie mam wrażenie, że zagrałem Piel, tylko do pewnego momentu,
kiedy trzeba było sięgnąć po frage, to nic tego nie wyszło, ma to zaskakujące zagranie.
On nie słyszał chyba z naks z tego spoku do okna, tam się dużo działo, była seria, były skany, leciały granaty, może dlatego tak się dało zaskoczyć z naks, ale ważne, że koledzy domknęli.
Była jednak pełna kontrola, szybka reakcja na Tausona, później mądrze, Tauson na siłę nie chciał wracać do bombsite'u, trzymał tylko pozycję, podlekał na ruch ze strony swoich teammateów, bo przecież była przewaga.
O Game Religion wygląda naprawdę solidnie na miarażu, dużo lepiej niż na Inferno, bo tutaj jest spokój, są odpowiednie reakcje, jasne błędy jakieś też były, ale na razie dużo lepiej wygląda Game Religion.
Tak, ewidentnie. Game Religion moim zdaniem pod kątem posiadanych pomysłów jest na podobnym poziomie, bo tutaj no Inferno wiemy jak dobrze grali granatami tutaj również w CT, świetne są te obrażenia pod kątem rampen, ale przede wszystkim forma indywidualna, dużo wyższa.
No i też ta bohaterska postawa utrzymana, gra drużynowa również na wysokim poziomie, to wszystko oczywiście pozwala ekipę Gamer Legion bardzo mocno odjechać z wynikiem,
no ale jednak pamiętajmy, to jeszcze nie jest najlepszy możliwy rezultat.
Dwie, trzy minuty i nagle Bait może mieć cztery punkty, bo sobie gdzieś tam końcówkę ogarnie, nagle jeszcze gdzieś ta druga pistolka wygrana i może w bardzo szybki sposób wejść do tego spotkania wrócić tak, że to jest turbo ważne, by Gamer Legion powalczyło i o dziewiąty, i o dziesiąty punkt.
Mierrferensmog do okna, jest kontrolona na midzie, o, Pierre już zauważył wyjście z rampy, dorzucony gra ten, no tylko delikatnie.
Mobia przeciwnika, do tego syzmy zostaje na środku, pilnując rotacji, to też może być niebezpieczny od nim odlegamy ludziom.
Natomiast skupiamy swoją uwagę na bombsite'a, bo to już zajęty bs i podspadany ładunek, Snacks rozbijał Smog'a i niespanikował przy tym pojedynku.
Jeszcze hype, jeszcze to flash dorzucany, skan od Snacks, ale ma tylko świetnym haplenie bezpiecznie.
Jarz odpowiedział, ale przewaga po stronie Terlo, bo był ten moment, kiedy doszli do głosu.
Właśnie Sizi, trzymając rotację i Aleks z jedną eliminacją.
Teraz trzech na dwóch. Przewaga, chociaż Smok na Bombę jest i szukają powolutku, powolutku szukają, ale NPR sobie radzie tu znakomicie Piar jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.
Pytanie, gdzie jest ostatni, gdzie są pozostali zawodnice? Oczywiście, Sizi na daleko z FWP'u,
Musi się spieszyć, chociaż ten smog nie rzucony na bądy, ten smog obok paczki, więc PR już sobie zdaje sprawę z tego, że tu nie ma co na siłę.
Nie wiem czy nie lepiej byłoby zachować tego akacza, bo pieniądze to i tak są.
W ten sposób to nie ma większego znaczenia, ale i tak, broni nie zachowuje sobie PR za ten punkt dla bait, no ważny, ważny, bo już ten wynik wyglądał bardzo źle, bardzo niekorzystnie dla nich.
A tak, to budują sobie jakąś zaliczkę w pierwszej połówie, chociaż nie będą z tych zaliczki zadowoleni. Nawet w przypadku zwycięstwa w ostatniej rundzie.
I znowu, przerwa taktyczna.
Znowu, przede wszystkim IMD po stronie Gamer Legion ma coś do przekazania.
Ustawienie w ogóle grę po dwie opy przede wszystkim, bo to jest...
Znowu pieniądze można zarezykować, można gdzieś zaskoczyć, które to ostatnia luna pierwszej części.
To czemu nie?
Jedna WP pod bąc item B, druga na środku albo pod BSM A.
Tutaj właśnie rez, zaskoczony pozytywą snajpera.
I ta seria ze Smooka bardzo nieprzyjemna.
Ważny moment tego spotkania, naprawdę ten 9 punkt jest kluczowy, ale właśnie, Gamer Legion.
Oni też nie mogą dopuścić do podłożenia ładunków, wiemy jak odbijanie z dwoma snajperkami
jest to ludne szczególnie oczywiście, gdyby jakiejś szczególnej przewagi myliby nie wypracować z niszcziwaczem GameLizon, ale MPL, on dzisiaj wielokrotnie opoł entry fraki bardziej na inferno, na mierażu, to miał jedną rundę,
ci to rywalę bardziej wchodzili pod celownik, tak tutaj widzimy minuta 30, a on ma już cały łącznik przejęty.
No rozbijają smąkę, resby, Hypex mógł skontrować co się tam dzieje, jeszcze jeden gra nadrzucony, chyba w dobrym momencie, uwaga, Hypex trafiał MPL, a tak wciąż, to może Nate po prostu wybuchł i dlatego MPL tak hoberwał, ale...
Ja osobiście lubię słuchać Hermesa, więc podam jego.
Najgorszego wolą bym nie skazywać muszę.
No dobra, no to pójdę klasykiem na swędzę.
Najlepszy ja, a najgorszy w jakiś lolowych.
Kuba nie mógł patrzeć jak jego ekipa Bait przegrywa na mapie de Mirage i postanowił puszczyć chwilę,
ale na szczęście już jesteś.
Szybka przebieścia wiesz?
Tak jest.
8-4 to wynik myślę niezły dla Snacksa i spółki.
Nieraz Snacks prowadził swoją drużynę przecież na mapie
gdy Mirage by w terenu wyglądać 5 runda
albo więcej.
Myślę, że tutaj możemy być w miarę
spokojni. Ważna będzie runda pistoletowa.
Pierwsza powędrowała na konto Game Region
ale my byśmy chcieli jeszcze jedną
bo to na pewno przebliżyłoby nas do tego
menuka, który jest mapą
decydującą.
Mierażu, zapytałem Ciebie przed mapą Mirage. Jakie to jest szanse, jakie biegi w Gamer Legion? Powiedziałeś 35%. Czy teraz myślę, że te szanse zwiększą snad po takiej stronie Cp?
Ewidentnie. Wydaje mi się, że już powyżej 50%. Wiadomo, że samowe się powe nr 2 jest kluczowe, czyli czy kwestia pistolki, czy potem oczywiście tych rund eco, anty-eco, no tu wiemy doskonale, że to jest dość mocno zaburzone, jeżeli chodzi o gracze Gamer Legionu.
zdarzało im się właśnie te rundy na Inferno przegrywać, ale na Miraszu byli od nich dalecy.
Wszystkie rundy Ekorywala wygrane bez straty, tak że takie Game Legion chcemy oglądać,
ale właśnie cały czas też nie wiem jaki wniosek wyciągnąć, jeżeli chodzi o Mirasza,
na ile mamy raz na jakiś czas takie fajne elementy typowo podrywala typu tunejdowanie piwnicy,
a na ile mamy taką całościową poprawkę, jeżeli chodzi o Mirasza.
No bo jednak jest to mapa, która szła ostatnio troszkę gorzej, mieliśmy dwa tygodnie przerwy
I jeżeli gdzieś ten atak, no również będzie skorygowany pod kątem gry Gamer Legion,
faktycznie możemy być troszkę bardziej spokojni.
Tych rund snacks nie musi poprowadzić dużo tych zwycięskich.
Pięć punktów, tylko potrzebuję właśnie cała ta ekipa i wtedy właśnie ten wspomniany przy z Ciebie,
nią na naszych ekranach będzie mógł się pojawić.
No ale trzeba, trzeba te pięć rundon, ponieważ wiemy, że to zadanie nie jest jakoś szczególnie łatwe,
Ale oczywiście jest to. W zasięgu keypie Game of the Legion wracamy na sam server, oglądamy snaxa, który ma pełen zestaw granatów i reza, który oczywiście też jednego smoku dorzuci.
No nic tylko, ścianę smoków, do prawej strony wchodzić rampą, ale czy tak jeszcze na Game of the Legion, zaraz zobaczymy.
Koleś na wejście, a potem flew do responu, tak to wygląda. Na pewno do tej pory Game of the Legion w pistolkach wyglądało bardzo dobrze.
nawet na mierażu, gdzie mieli trzech napięciu, ale to była pełna kontrola na tym, co się dzieje,
więc ta analiza rąk pistoletowych po stronie GamerLion wyglądała do tej pory bardzo dobrze.
Ale zobacz, on obierywal.
Do tej pory.
Dwa razy do Alberecy.
O i właśnie, w takim miejscu taki zestaw może być naprawdę bardzo niebezpieczny,
CZi podchodzi, żeby to sprawdzić, czekał na to.
PR razem z Rezem, ale za chwilę ten pojedynek musi się pojawić.
Tu jednak wielka przewaga CZi z jego i razem z Alexem zdobywają sporo przewaga Snaks,
Pozostaje sam, ale nie trwało to długo przy takim setupie, przy takim ustawieniu graczy...
...byt, no nie było żadnych szans powodzenia.
Żadnych, zerowe szanse przy takim ustawieniu. Musieli by jakieś karygodne strzeleckie błędy popełnić...
...andy troryści, a to przecież nie zaczęło się od Aleksa, które fantastycznie reagowano.
Takie dwa strzały, dwa pierwsze strzały z pistoletu i dwa hepsote.
Jak często widzisz takie rzeczy, to nawet najlepsi, to nawet...
...Donk.
No, ma problemy, żeby zgarnąć takie eliminacje na start rundy.
Ewidentnie, no idealnie przeczytali ten wariant zawodnicy Vejt, tak że tutaj trzeba im to oddać, że no nie dali cienia szans swoim rywalowi.
5 do 8 za moment oczywiście 6 punkt na ich kontur, również powinien wpaść, no i od pierwszego full'a obo oczywiście Game & Legion,
bo on napędzony, oby PR utrzymał formę, no wiemy doskonale, jak dużo dał swą ekipę w CT, w ataku też na pewno jego dyspo ze się przyda, no Hypex.
Jak myślę, czy jego dzisiaj nam najmocnienie brakuje, jeżeli chodzi o te indywidualne zagrania.
No ale jak będzie?
Tego oczywiście dowiemy się.
Nawet chyba niekoniecznie podczas nadchodzącego fula, no bo podczas tej rundy jeszcze u Hypex'a, gdzieś tej snaperki nie zobaczymy.
Ta dopiero za kilka kolejnych rund, gdzie te bonusy finansowe będą dużo wyższe.
Na razie na Gamer Legionowidać, że testuje cierpliwości rywal, a akurat Bates nie słynie z tej cierpliwości, jest to jedna z najbardziej narwanych ekip, ekip, która o Wielbia skraczać,
która lubimy cie, pełnie kontroli właśnie nad tym co się dzieje na serwerze.
No i tutaj sprawdzenie środko właśnie przez te formacje, zebranie informacji i za moment prawdopodobne przerotowanie osoby numer 2 do Esend Yalla.
No uwaga, bo Esend El jest na takiej pozycji, że musiałby tutaj ustrzelić Ejsa, żeby obronić się dostępu do PSA.
Esend El z jednym trafieniem jeszcze stocham, dopiero teraz estrejfowali troryści i uda się bombsite zająć.
Bomba będzie podłożona, nie zdolają wyjść, ta przeciwnika jeszcze świetnie res. Jest tam karabin do dyspozycji, ale szybko reagowali gracze bait.
Jestem, że to była runda na Glockach, a udało się zdobyć dwa fragi. Udało się podłużyć bombę, naprawdę taką rundę trzeba zaliczyć do bardzo udanych.
Nawet pojawiła się szansa, żeby tu jeszcze zrobić coś ekstra, bo nowawcy zawodnik miał karabin. Był ten digel za BSA do dyspozycji.
Tam jeszcze poczarowali jak San Paius we wczorajszym meczu. No to na pewno byłaby duża niespodzianka, gdyby ta kurunda zgarnęła Game of the Legend.
Ale nie ma co się załomywać, bo za chwilę zobaczymy pełne uzbrojenie, dzięki bombie też już z pełną ilością granatów.
Kto wie, może nawet zawopuł u Hypexa, która dzisiaj działała lepiej na pewno na inferno do tej pory niż na mirażu.
Ale zobaczymy, jeszcze bez zawopułu Hypexa, ale z zestawem granatu, więc na tym zależało snak sobie, żeby tutaj za zestaw granutów był.
No i zobaczmy, bo ten pierwszy full jest niezwykle istotny, a szczególnie po takiej rundzie ego, gdzie zabrali trzy karabiny, ta ekonomia w CT nie wygląda jeszcze najlepiej.
I już agresja, już to o czym mówiłeś, czyli skrót, czyli inicjatywa zajęcie pozycji
I to będzie niewygodny zawodnik dla GamerLidzulci, z który co rundę będzie zaczynało jakoś inaczej
Będzie szukam tych zaskoczeń, a to na domku B, a to na środku, a to na galerii
A to ustawiając się od respa antytreurystów, myślę, że mnóstwo będzie takich zagrań
Tutaj ponad smokiem, podsadzka i res szukający
Pikka ze strony konektora, no ale tu nie ma smoka w oknie, więc trzeba na to bardzo uważać
PR z dobrymi skalami, ale sam oberwał
Wejście w tego smoka, dobrze reaguje Snacks, no i mamy przewagę po stronie Terror 4 na 3.
No z tym, że tutaj cały czas na standardzie chowa się Alex, a Sizi ma łapać pierwszy kontakt,
żeby zbejtować dla kolegi, żeby tu jeszcze przeciwnikę oszukać.
Międzyczas się jednak do piwnicy Snacks, żeby sprawdzić plecy z Bomsite'u B, ale te plecy już były robione, sential.
On jest w respię Terror.
No teraz Snacks się może mocno zdziwić.
No czekają, na razie gracze Terror, jeszcze uspokoili to wszystko.
Tylko czy ktoś faktycznie sprawdzi, jak Spartak się wygląda?
Hypex już idzie w tym kierunku.
Jakby dostał sygnał od Snacksa.
Jakby Snacks powiedział mu, uważaj.
Uważaj, Hypex, czy tam przypadkiem kogoś nie ma, był.
Był blisko essential.
Ale Snacks wje, że bomb sebe był pusty.
Tutaj by doszło do pewnej mianki. Zostało 30 sekund.
Trzeba będzie pokominować.
No ale za szybko, za szybko wychylał Towson.
To jeszcze nie zdało podejść PR i porądzie.
I do widzenia.
No właśnie, agresja ze strony bait.
Od samego początku ustawienie cztery, jeden i ta jedna osoba, która grała bardzo intensujne sejcie w EI, troszkę szkoda tej rundy Eku, gdzie udało się zdobyć dwa fragi.
Bo dwa fragi na Eku i wygranie pierwszego folla to są od samego początku problemy ekonomiczne rywala.
Tutaj niestety to się nie przedażyło, także w EI te rundy na rundę zaczną wyglądać lepiej. To jest piąta runda z rzędu.
Zdobyta właśnie przez zawodników w EI, którzy wracają z wyniku 2-8, domknęli gdzieś na pierwszą połowę, świetnie weszli w tę drugą.
niestety ograli gracze game elidżą właśnie znowu poprzestała agresję
a na infarno też to działało
non stop był domek, a skracany
non stop byli w stanie gracze bait
kurze zostawienia nawet i trzech graczy nawet i jednej osoby
kiedy oczywiście gdzieś lewe czterych pozostawali przy życiu
w skrótce i akcji Hypex'a
bo dostał info
ten frag był najważniejsze
też pytanie czyli było od razu szansę
żeby Hypex jeszcze na przykład zawołtał sona
bo to że Snack zda info
Ej, jeden plecy to nie oznacza
ale on się wiedział, on nie wiedział czy są plecy
tak on tylko był po prostu w porze
na pewno poszło info żeby sprawdzić
No i do tego pośledł Hypex, prawie czy ktoś faktycznie na pracach nie ma, natomiast to, że Hypex pośledł samy, zginął to nie jest problem.
Problem polega na tym, że dwójka jeszcze pod wąca etema miała tutaj okazję się dograć tak, żeby pójść razem po przeciwnikach.
Tauson wychodzi na szifcie na wcelowanego rywala. To jest bardzo łatwy frag do zrobienia, spóźniony był PR i PRowi ciężko było w takim momencie odpowiedzieć.
Więc tutaj był problem na linii właśnie...
Tauson pierdł tymczasem, tauson z odpowiedzią.
Zginął Snacks, ale ważna jest odpowiedź.
Była blisko Hypex, powstrzymane tu jeszcze.
Serio polałczo, ale świetnie!
Reszty z diga i robi nam się dwóch na dwóch.
Z rozbiciem smoka nawet.
Żeby złapać trochę kontrolinem idzie, ale troryści już mają inny plan.
Problem tylko jest taki, że pomiędzy mnóstwo broni na środku.
Ale nie ma jak tej broni podnieść.
Więc muszą to rozgrywać jak na eco z pistoletami.
Trzeba czy jeszcze z tego digla raz trafił Rez,
ale tak, jeszcze jest karabin w piwnicy i chyba potem
karabin pójdzie Rez.
Tam zajęty środek.
Esential, no tylko on będzie musiał pójść raczej w stronę bombsite'u.
A, chyba że ktoś pod domkiem B
no, wyde jakiś dźwięk.
A jedna, chce sprawdzić bombset B, żeby mógł już odpuścić się CZ.
To był celowany PR, tylko żeby wytrzymał.
Żeby jeszcze chwilę się wstrzymał.
Perfekcyjnie PR.
Już ciebałem, już naprawdę zaciskałem pośladki,
I bo się bałem, że w momencie jak tu będzie podchodził gracz Bait, to odpuści PiR, ale na szczęście nic z tego.
No i teraz wejście do piwnicy, a niebie, jest pozycja zjezgóznana, no ale PiR wrzucił smąka, no i co to będzie?
Wejście do bombsite'u, a jednak, no musiał, musiał tutaj pokombinować, w końcu do bombsite'u, a faktycznie wejdzie PiR, to jeszcze dorzucony flesz, tak na wszelki wypadek, tak dla zmyłki, bomba na standardzie.
No i zobaczmy, PR.
Ufamy, wierzymy.
Ale po drugiej stronie, sniper PR na szczęście!
No już tak po prostu, nie chciał kalkulować, nie chciał czekać.
Uznał, że to jest czas, żeby zrobić to, co robi najlepiej.
Swing, pójść na wymianę.
Na szczęście PR dzisiaj rozgrywa dobry mecz i na PR można liczyć.
Zupełnie, pewnie inaczej by to rozgrywał wczoraj.
Czy jeszcze w pierwszej fazie, gdzie też go momentem i brakowało.
ale tutaj PR wiedział, że tak to należy rozwierać.
A to jest niesamowite, że przy naprzciwku Bait wystarczył się czekać,
a że będą skracać, a naprawdę tutaj ta agresja jest niesamowita,
jeżeli chodzi o gracze Bait.
Udało się domknąć, jest bardzo ważna odpowiedź, jest wygra na rądu,
a jako rywal, który w tym momencie wydaje maksimum kasy,
znowu agresja, ale znowu przeczekanie, chociaż szybki rewalż,
to jeszcze na hypeksie, tak że z nic doskonale wierzę,
tutaj na blisko jest jeszcze rewalz, ale jest wyjście od strony drewięka,
ale szpadewry, to i spijamy w binariu!
Oby tym!
Udało się jego prawa zdobyć
i mamy przewagę dla Gamer Legion!
Ale tu już jest essential bardzo blisko
i mamy wyrównanie, dwóch na dwóch
I tu dwa gnieście i na plecach B!
Nie wiem, on chyba się zrespił tutaj po prostu razem z zawodnikami Gamer Legion
Dlatego się na pewno znać nie będzie spodziewał
bo tutaj rewel... o, o, nie traciony z moich okna schody
MPL jest coraz bliżej, uwaga, uwaga
bomba zostanie podłożona, ale...
A tutaj, oj, pomyłka MPR-a, Snaks jeszcze przy życiu, 54 HP na koncie Snaks, wódz, to zrobił, próby SNT-a skanującego smoka, ale PR, nagle z AW po w rękach domyka to wszystko, nieprawdopodobne, jakim cudem Snaks utrzymał się na nogach i jeszcze dołożył fraga.
Niezwykle istotna eliminacja, ale dzisiaj też, czy są chwile, kiedy panikują gracze, B, kiedy też się stresują, kiedy też nie potrafią zdobywać łatwych eliminacji.
Z tej ukorzysta Gamer Legion, tak jak teraz skorzystał Snacks
I mamy dziesiąty punkt, ale to była przepitka
No tu niewiele brakowało, nie chciał też w jedno tempo swadzić PR
Bał się, że to jeszcze będzie w stanie się odwinąć
Zinzy, ale mamy dziesięć do siedmiu i eco po stronie bait
Pistolety, ale wiemy, że na tych pistolach są groźni
Trzeba na to bardzo uważać, Snacks jednak rozgrywa naprawdę bardzo dobrą mape de Mirage
No ma coś do udowodnienia po inferno, bo zdawał sobie sprawę z tego, że po stronie Terro zawiódł jako IGA, jako kapitan.
Tutaj nie było dobrego prowadzenia ze strony Snaksa, więc trzeba to nadrobić na mapie Demirash i Snaks na pewno to robi.
A tutaj jeszcze, tak, proszę bardzo, jak to przeczytał idealnie.
Wrócił Snaks silniejszy, wrócił tak prawdziwy wódc.
I teraz pięciu na dwóch kolosalna przewaga, antyterrodyści.
Teraz mogę tylko liczyć na to, że po jakimś cudem pojawi się okazja, żeby zgarnąć jakieś łatwe eliminacje.
Zobaczmy, centrum na blisko, ale już chęci.
Kytwykowo, a od razu PR z Hypexem mogli reagować.
Snaks, który pilnuje rotacji.
On wie, że dokładnie gdzie jest rywal chociaż, Alex popisał się ładnym strzałem.
Trzeba mu oddać, miałem wrażenie, że nawet czy Snacks nawet do końca nie widział całego przeciwnika, Aleks z jakimś cudem znalazł dostęp do headshot'a.
Ale to tylko zachowanie broni pozostaje Reksowi, bo nie sądzę, żeby próbowo odbijać. Nawet chciałoby chyba jeszcze zagrać na broń, tylko że tutaj pilnuje Hipex tego terenu, więc jeżeliś próbuję Aleks wychylić, to za momentie może mocno zdziwić.
Ale też, doskonale to przeczytał, on to roliści coraz bliżej, zdziwione, ale że rickie wychyla w końcu musiał tu sprawdzić, a Hypex cierpliwość się opłaciła.
GamerLegends garnia 11 punkt i znowu cztery rądy przewagi po stronie drużyny Snaks.
No tutaj już w ostatnich minutach mają problem, by zaskoczyć się rywala zawodnicy, być już chyba wszystkie możliwe agresje nam się pojawiły.
Plus tu jeszcze ta akcja, właśnie taki dźwięk, że Np tak mało HP
Ale Hypex
Wystarczy, żeby się tylko wcelował
Rywan sam chodzi pod celownik, wydaje mi się, że te informacje już są w posiadaniu
ekipy Gamer Legion, imiemy nadzieję właśnie, że te cierpliwość uda się utrzymać do końca tej mapy
Wylejśmy, mogli właśnie zobaczyć tego Niuka, Niuka gdzie?
No już jestem ciekaw, co pokażą i jednej druzyna, ale właśnie tutaj jeszcze gwarant, tutaj mapy nie ma
Hypex
Wcelowany, czekający właśnie na tą wychylenie, ale tutaj Pia
Troszkę przesadził, wyszedł okroć na daleko, gdzie idealnie był wstalowany Seasy, no to też nie jest typowa poysza dla Snipera.
Gra na blisko, no i Seasy. Co robi? Skrac, res?
O nie, no, no nie.
No co zrobi Beid? Wiadomo, że skróci.
No nie, no, ale tak.
No w ogóle bardzo fajny pomysł, nawet że w tej sytuacji pierwaka fraga.
No jeszcze Seasy, znowu przez smoke run, bo tym razem tam są sobie musiał poradzić.
Ale bardzo fajny pomysł w ogóle na rounder, żeby tak to rozpocząć, bo PR wychodzi i tak, jak ten rukujący zawodnik ginie PR.
Wiedzą ok, to jest ten gracz, który rukuje pod BSM, a spoko.
Niech tego nikogo śpiewa.
To nikogo nie będzie więcej. I tutaj niespodzianka, bo i Tauson na domku, i z drugiej strony res przygotowany na rampie, na to właśnie żeby odwinąć się przy zajmowaniu pozycji.
No ostatecznie jednak Raghla Tauson na domku teraz Tauson przed szansą, ale wszystko w rękach wodze.
Smok dorucony na schodem, tutaj ta wyrzutka granatu od Snaksa, w celowane, nie.
W ten moment defensywnie raczej Alex, ale chcą chyba głykowo wychylać Snaks, bardzo poobijał, ale nie wystarczyło to, żeby zgarnąć fraga na esential, na domknięciu i bait, wraca do gry.
Na pewno res zawiedł, bo gdyby tutaj restrafił, to byłaby naprawdę komfortowa sytuacja, szczególnie że na środku dokładna fraga Hypex to byłaby przełaga 46,
Ale na takiego fraga musi zdobyć, absolutnie, musi zdobyć.
Talson pokazał jak to się robi.
Jednak ten Duel, być może Duel
A Runda, Talson miał tu swoją szansę, wie,
wie, żeby było blisko, ułamek sekundy decydował
z wycięskim pojedynku przez gracza Bait,
przerwa taktyczna.
Po o stronie Bait jednak.
I to ostatnie już.
Bo ta Runda, mimo że wygrana,
No to były pewne problemy, tak?
To nie wiem, czy za chwilę nie powiedzą sobie zawodnicy
Beid, żeby nie przesadzić z tą agresją,
bo widet, co robi Game Region.
Czasami po prostu czeka. Czasami te rundy
wygrywają się same, czekając na przeciwnika.
To oczywiście zawiodł Rez, natomiast
widet, że Game Region ma sposób na to, jak sobie radzić się
z drużyną z Ukrainy.
Mamy 11, 8, 3 rundy przewagi,
ale braki po stronie Terro.
Tutaj jest takim...
polski duet.
A to ufamy w takim razie PR-owi, Pausonowi i RZ-owi, że te AK będą w stanie odpowiednio wykorzystać.
O tak, na pewno w sensie, że BRS troszkę wrócił, bo to, że nie fraguje to jedna, a to, że jest do takich łatwych eliminacji, jak...
Co widzieliśmy przed momentem na rampie, no to to oczywiście pojawiać się nie może.
No ale właśnie, Baint. Grają bez trenera, a korzystają z kompetu Paus, to pokazuje właśnie, jak sami siebie próbują gdzieś tutaj troszkę pilnować.
No bo wiedzą, że jak teraz przegrają, to przy wyniku 8-12 gdzieś tej kasy nie będą mieć, to jest bardzo ważny moment.
Moment, gdzie najłatwiej game liczą tego miraża może domknąć z minuty na minuty ten poziom trudności będzie drastycznie wzrastał.
Stąd właśnie ważne są te pierwsze wymiany.
To jeszcze skanę na środku.
Zobacz, że na pewno NPR, że na razie no midzie nikogo nie było, tylko że w dobrym momencie podchodzili terroryści.
Znaczy już zajęcie konektora. Będzie opcja splitowania.
W tym site'u widzimy jak długo wstrzymało się jeszcze Hypex pilnując pleców.
Znaczy już zostawienie w tym smoku, rozbicie, to jeszcze ja się chwilę wstrzymali.
Aleks zajęcia się tego się spodziewa, ale tu już lecą granaty, flesz od Hypex'a, złapany NPL.
Aleks jeszcze odrespa i tam na dobrej pozycji CZ, bo to wszystko było zaplanowaną pułapką.
Uwaga, pomyłka CZ jego, ależ błąd! Tylko że już się włącza Alex i esentiel, dwóch na dwóch.
PR i RS, ale bardzo pobijany PR, dobry granat, natomiast do tutaj zostało...
PR!
Ale PR jakimś cudem to wyciąga, ten Neidza bujczy!
Okładnie!
Do tego Hedzik, kiedy rywal wychylał pod niego, niesamowite!
Jak błyskawicznik to domknął, wydawało mi się, że to oni z terapatach, ale nie, nie, nie!
Nic bardziej mylnego, call the ambulance, but not for me!
To nie do niego lechała karetka!
PR, po raz kolejny domyka rundek laczem!
Co tu się dzieje? No właśnie, było to zamieszanie, nikt nie kowerował łoszyka, nie Hypex tutaj, widać, że po czasie chciało, ale...
No były te problemy, PR, kilkadziesięć HP.
Ale Ty, Ty tam nie miały Central 52 HP?
Nie, nie, nie, miał małódko, miał małódko.
Tu ja berował, wcześniej.
Szok, szok, szok i niedobieżanie.
Rzecz ten zawodnik odresła, który pikał, bo też nie wiedział, że jego partner już zginął, bo...
To działo się wszystko tak szybko.
Aleksy po fleshu pikuje, sprawdza, tałsąc łapany.
Ale to już podchodzi agresywnie res, hypex z eliminacją, o i uwaga wymiana na środku, walka trwa, ale szyy, wymiana, tu ja B jest na Jere, bąb seń B, o proszę, dajmy się spusty.
Konflikt z taks to grał agresją rywalach, który gra zbyt agresywnie.
No właśnie, i zobacz będzie snag, za chwilę sobie jest dla sprawy z tego ekipatu antytronistów, że tu bomba jest na Jere, co z tego, że jest przewaga, skoro nie mają pozycji.
A o, Pijar, delikatne kłopoty, ale cały czas szuka tych headshotów.
Snack z oto daje znać, że panowie, panowie, wszyscy od strony gali.
Ale on też na chwilę zajmie pozycję.
Łapiec ostatniego zawodnika, bardzo sprytnie Snack,
a teraz będzie miał okazję, żeby dołączyć do partnerów.
On dorzucony smog, który ma ułatwić zadanie,
ułatwić wejście do bomb-sized, bo ta faktycznie może być minanka.
Uwaga, uwaga, robi się groźnie.
Zabom-side'u Hypex, ale teraz jeden na jednego. Zegarek bomb-bytyka.
Brakuje diffuse u MPL-a. Ten chwyta zabomba, ale Snack jest bardzo blisko!
Wód na domknięciu!
Deal with it!
Handlej z tym!
Snacks doskonały kol!
No tak zakręcił, że nawet nie zdawałem sobie sprawy z tego, że w momencie walki na midzie, to Bonsef B już jest opanowany, że tam bomba już jest podkładana.
Ależ ograł.
Prakowało Snacks'a jako kapitana na mapie inferno po stronie terror, ale tutaj Snacks zrobił swoje, kiedy było trzeba, bo przecież wygrywał w trudnych momentach.
Teraz świetny kol z jego strony i plus oczywiście trzeba pochwalić Piara, bo to jego najlepszy mecz, najlepsza mapowca z tego Majora.
Ewidencji.
Długo się rozkręcał, ale z takim Piarem można grać, z takim Piarem można walczyć o zwycięstwo.
Wręcz można konie grać, chciałoby się powiedzieć, ale tutaj Snacks w końcu w bardzo umiejętny sposób dostosował się do rewala, który gra bardzo nieszablonowego CS'a.
No tutaj mamy masę agresji, masy skrótów, non stop wejście na plecy.
Ja nie widziałem na mirażu jeszcze pleców na minutę 30
i to nam dzisiaj Bait pokazało, ale właśnie Snax
Tak, po tamtej rundzie właśnie
od razu widzieliśmy jak Snax wszystko idealnie był w stanie ograć
jak zdawał sobie właśnie sprawę, że no Bait
OK, ogarnia dwie pozycje z trzech, ale gdzieś na tej trzecie musi być luz
to wejście na B i w ogóle co ciekawe
zajmujesz Bombside B na mirażu, gdzie się dzieje tyle na środku
i jeszcze musisz podjąć decyzję, że musisz dojechać całą kuchnię do okna
bo kto odbija czterech odgali?
Obejd odbija tak, że tam naprawdę Snacks musi lecieć już ostro z przekminkami, bo no Rewal widać, że gra na totalnym spontanie.
No i widać, że Keeperbait też się stresuje w wielu takich momentach, bo tutaj jednak przegrywane, te rądy stykowe, wygrywane, klacze przez zawodników GameLidzion to też bardzo ułatwiło, donknięcie tego meczu, więc tego też GameLidzion może korzystać.
Na pewno dużo jest takich fajnych rzeczy, gdzie swank potrafi się dostosować.
Na pewno fajna jest przygotowana analiza rywala, bo wiele z tych rzeczy po prostu wychodzi.
Chociażby te rądy epistoletowe z wyłączeniem tej ostatniej, ale to widzieliśmy już nie miało dużego znaczenia, więc możemy tak optymistycznie patrzeć w przyszłość, patrzeć na mapę Daniel, która się w końcu pojawi.
Gratulacje dla Snacksa, bo to był naprawdę wielki powrót, wodza, to był wielki mecz z jego strony i indywidualnie, i jako IGL-a mam nadzieję, że utrzyma tę formę.
ma tę formę na mapę decydującą w Dniuk, ale najpierw o tym Miraju, co zagrało, co sprawiło, że na Miraju zwyciężyło Gamer Legion, o tym powie to nasi eksperci.
Nowe Gamer Legion, przynajmniej jeżeli chodzi o drugą fazę tego Major i obytak dalej. W końcu wygrana mapa w tym stage'u, lepiej późno niż wcale, na pewno, ale też ten Miraj, że wygrany pewnie 13 do 8, był zapas punktowy, nie trzeba było panowie martwić się do ostatniej sekundy, do ostatniej rundy i to też ważne i to cieszy, bo
Zaczynając właśnie od tego, Gamer Legion w końcu ma mapę na BAT, i w tym stage'u obszem,
ale do tej pory, nawet w tej pierwszej fazie turnieju, nie mieliśmy raczej takich pewnie wygrywanych map,
takich sytuacji, w których można by na dłużej odechnąć.
I tutaj jasne, wiele działo się na sekundy, wiele działo się na takie impulsy na tym mirażu,
ale jednak też Gamer Legion zgarnia tę mapę stosunkowo pewnie, szczególnie, że mapa wybrana przezrwala dzisiaj.
aż tak dziwnie troszkę, tak? Nie przyzwyczajony człowiek do tego, bo faktycznie
nawet gdy była już ta przewaga, nawet wydawało się, no, gdy Game Region był w tej topowej formie,
nie wiem, właśnie ta Atlanta, no to już człowiek byłby spokojny tutaj,
to ja tak patrzyłem, myślę, złej jajku.
Co tu jeszcze Bade wy kombinuje? Co, gdzie się jeszcze może pojawiać pomyłka po stronie Game Region,
ale, ale wreszcie, wreszcie mieliśmy Game Region, wreszcie mieliśmy dobrze funkcjonujący zespół
i, no, kogoś, kto odpalił tak totalnie w tym spotkań i gdzie to był właśnie jeden z tych, który podpalił, powinien, czyli PR.
Żeby nie być gołosłownym, no to może wspomnimy, 13-10 na energii, 13-11 na FlyQuest w pierwszej fazie,
mecz wygrany na bit, który dał awans, 13-10, 16-14, więc faktycznie coś się na tym mirażu drgnęło.
Tomek obserwowałeś tę mapę i na inferno jeszcze wracając z myślami do tej poprzedniej mapy,
dużo miałeś do zarzucenia, że decyzje niekoniecznie takie, że w wielu sytuacjach, jasne, patrząc z boku, więc trochę łatwiej,
ale zadecydowałbyś inaczej, pomyślał byś inaczej. Tu na Mirażu czy też było dużo takich momentów, w których z takim drobnym zgrzytem przyglądałeś się tej grze, czy jednak byłeś spokolejniejszy?
Troszkę spokojniejszy, patrząc na to, co Piar wyprawiał, bo to był jeden chyba z takich spotkań, w którym po prostu wszystko ci wychodzi.
I przeciwnicy go nie trafiali i rzucał granaty, które zawsze zabijały i z AWP nawet coś zabijał.
No dosłownie wszystko mu wychodziło i też Janusz, który właśnie dużo lurkował i też, któremu to wychodziło, gdzie na przykład Paka na B była plantowana chyba w ostatniej rundzie, a on już przed kuchnią czekał na całą rotację.
Zoprawda nikt tam nie poszedł akurat wtedy, ale to też dało spokój dla resty drużyny, że mogą się skupić praktycznie w całości na szorcie, bo od tego też nikt akurat nie zachodził.
Więc no mając takiego PR'a i Janusza, można powiedzieć, że byłem troszeczkę spokojniejszy, ale to też jest niedobrze od tyle, że na przykład teraz, który znowu na inferno był takim PR'em, jak teraz na Mirage'u, to teraz zrobił chyba 8 czy 9 pragów.
Ale cich, o skocój, o skocój, o skocój. Tomek, Tomek, nie bądź taki. Tomek.
Dobrze, było dobrze, przepraszam.
Po meczu, po meczu, no bo oczywiście, trochę znowu wracamy do tego, że nie wszystko klika zawsze w gamer Legion, ale wiesz, PR27 no to zabierał pewnie tych 10, tak?
Reszcie drużyny może i resby się bardziej wykazał. Wy już dobrze, wiecie, wy już to widzicie, podłapaliście schemat, możecie oczywiście głosować na zwycięzce mapy numer 3.
No widać, że Wiara wróciła.
Wiara wróciła 95% tak jak to wyglądało na początku.
Po mapie numer jeden troszeczkę zawahania, ale czujemy, że z Gamer Legion może być jeszcze w tym meczu dobrze.
Hermes powiedział Tomek o tych akcjach zaczepnych Janusza, o tym lurkowaniu, o tych próbach, żeby być wszędzie jednocześnie na Mirażu.
No nie zawsze to wychodziło, no bo była ta jedna runda, Snacks na B, Czeka mówi, no wie, czerwony, gdy pan już w K, mówię jestem, tak?
A Gamer Legion co? W lesie. Na rampie mówię z dokładniej.
Niestety, ale no, cały szczęście później chyba też z tego udało się wyciągnąć wnioski,
bo Bait trzeba przyznać, że wielokrotnie próbowali właśnie takich niestandardowych skrótów, dojazdów.
To standardunda wygrana przez Bait chyba na mapie.
Bardzo może tak, no bo w zasadzie później no to wstap jak patrzymy na końcówkę to ostatnich 6 rund,
no to tylko jedno zwycięstwo i to właśnie ten moment wydaje się, że to była ta chwila,
ale później już to nie wychodziło ostatecznie, więc brawa za to, że udało się
Dostosować do planów przeciwnika bardzo fajnie.
Wreszcie, jak pamiętam historię, nie tylko w tej ekipie, to gdzieś ten Snaks, pamiętam
jeszcze kiedyś Snaks IMD nawet nagrywali, jak jeszcze to było anonimo, nagrywali
te akademię taktyczną, zmiraża i pokazywali te wszystkie swoje nagrywki i widać,
było jak swobodnie muszą się czuć, jeżeli chodzi właśnie o tę mapę, ile tam jest tych
opcji, tylko właśnie ten system, żeby zadziałał, no to tam wszyscy gracze muszą być
na odpowiednim poziomie, żeby Snaks miał trochę tej swobody i akurat Mirasz daje te
możliwości, żeby tak troszkę luźniej zagrać, ale ten Luz akurat tutaj był
podtrzymy biorąc pod uwagę jak to wszystko rozgrywało Bait.
No Snacks nie wiem czy to padło na transmisji, czy to Prachar mówił jeszcze na tym
prakzwanym poza anteniu, że Snacks jest takim zawodnikiem, który początek ma
jak to Prachar określił taki sztywny, że kilka pierwszych rund
może być zaplanowanych, ale później nie ma innej opcji, Snacks musi jakby
ić o nozi wnioski z tego, co się dzieje i tak naprawdę ten plan na dalszym
przejmie spotkania tworzy się na świeżo, na gorąco w jego głowie i chyba to
To był przykład takiego meczu, bo ten początek nie mocy ukrywać jak zobaczyłem te rundy pistoletową, ten w ogóle start, te trzy pierwsze zgarnięte punkty przez Bait po zmianie stron, pomyślałem oj, tu jeszcze nie musi być wcale spacerek i pomimo, że później no to w zasadzie sześć rund z tego pięć wygrany przez Gamerlidion, to w kilku tych rundach no taka doza kina była, ale w tym kinie no to jednak zdecydowanie na akcji jego ekipa no to czuli się mocniejsiej.
Czyli łączymy dwie sprawy, to o czym mówicie Wy, czyli te swobodę na jaką przyzwale Snacks do pewnego momentu, a ja łączę to z tym, że GamerLidion bardzo często kiepsko zaczyna mapę.
Czyli co, jak nie ma dowodzenia Snacks'a, to jest lipa, a jak pojawia się, myślę, władza to wtedy te punkty wpadają. Dobra, tutaj stawiamy kropkę, ale jeszcze są dwie rzeczy, o których chciałem z Wami na pewno porozmawiać zanim przejdziemy na przerwę.
Widać było na tym mirażu, że to młode gniewne bait, to też jest drużyna, którą da się wyprowadzić z równowagi, bo tam i trochę złości, i trochę frustracji, i trochę też w samych zagraniach widać było, że nie jest im wygodnie na tym mirażu.
Oni go wybrali owszem, ale Tomek chyba po kilkunastu minutach poczuli, to nie był dzisiaj najlepszy wybór.
Znaczy wybór był chyba najlepszy, tylko wykonanie było.
Możli.
Tak, no bo ta jedna runda, w której właśnie mówisz, że tam było widać frustracje na kamerze,
no to właśnie było, kiedy przegrać po prostu echo i Snacks z Diggler chyba dał na setę
i później dokończył już sprawy Kałache.
No i takie rundy właśnie bardzo się mszczą, więc no wydaje mi się, że wybór mapy był najlepszym w ich wykonaniu.
Ja się bez bicia przyznam, że nie wierzyłem też, że to się skończy teraz remisem
i bardziej uważałem, że jeśli właśnie Snacks nie wygra inferno, to będzie to 0-2,
a jeśli wygra z Nowu Inferno to będzie 2-1 dla nich, więc tak odwrotny wynik na tych dwóch mapach zakładałem, póki co.
Łukasz, patrzymy już na statystyki z NiUka, powiem szczerze, w przypadku Gamer Legion chyba nie ma lepszej mapy, żeby powiedzieć no 50-50,
albo się uda, albo nie uda, bo wszędzie te 50% tutaj, w przypadku wygranych mapi, pistolety, Irundy CT, Irundy Terro,
no to co zrobić, żeby dzisiaj to było 100%, czy no ja jestem, ja tylko widzę, że to nie jest Navi,
Jestem nie z Bedbą po drugiej stronie i jestem spokójny, bo ostatnie na te porażki, dwie na NiUku to właśnie przeciwko Bedbą, z tym się aktualnie jeszcze nic nie da zrobić, widać, że nie wiem czy to ty...
Ale pamiętajmy też w sumie tak, mówię, niech nie mógł ci o samym stylu, okej, stylu Bedbą w ogóle to co pokaza i poza tym to pokazują swój potencjał.
I ich jeszcze będziemy obserwować, będziemy śledzić ich losy podczas tego Majora, natomiast też pamiętamy, tam problemem Gameljord polegał nie nawet na wejściu, na starcie, a drużyna spała, drużyna spała w tej środkowej części, nie wiem,
czy brak inicjatywy, czy problem z komunikacją, czy znów nie słuchali gdzieś Snaksa w trakcie rądy i stąd tyle tych problemów,
bo właśnie tam był problem taki, że tych kłopotów pojawiał się sporo naraz.
Że to nie jeden zawodnik, tylko to musiało być szereg kłopotów, który narazie w tym meczu też były bardziej na pierwszej mapie,
ale myślę, że ten Mirasz to może być taki przełom dla Gamelizion, że tutaj z tą inną wiarą to w szczególni, jak patrzymy na tych młodych,
no to jak PR się odparił, to zakładam, że on faktycznie już to zrobił raz, to jestem spokojny,
że będzie przynajmniej solidne na kolejne mapie, to już powinno wyglądać to inaczej.
I niech parę dodatkowych procent dokłada od siebie cała reszta po stronie Gamer Legion.
W końcu widzimy ekipę Snacks'a inną, inną, bo z wycięską w tym stage'u.
I niech to się trzyma razem z nimi i razem z nami do końca trzeciej mapy w tym spotkaniu.
Zapraszam na krótką przerwę, a koniec tej batali i ostatni rozdział już niebawem przed nami.
Zgadza się.
Gdzie to jest?
Gdzie to jest?
Zgadza się.
Zgadza się.
Zgadza się.
Zgadza się.
Zgadza się.
Zgadza się.
Zgadza się.
Zgadza się.
W e-sportach
związane z nami every millisecond
matters
Jeden klik to zrób ucieka, lub ucieka.
Więc nie wydarzymy się tylko klik.
Wy inventujemy to.
Uciskujemy każdego klik, aby ucieka faster.
Człowiek.
Jego.
Uciskowanie i zrób ucieka z najlepszymi w świecie.
Z prototypem.
Do ucieka.
A nikt nie ma, a nikt nie ma.
Zajmę coś.
Nie muszę.
Co od Spełnienia?
To co ja próbuję wyobrazić.
Wszystkie miejsca są...
... w budynku, w rogu...
... nie pamiętam ich.
Więc nie ma nic.
Ale też jest piękne.
W sensie...
... nie.
Co to jest?
Kuchnia Rikinga, czerwony, piszczaka, nerkowce i migdały gotowe do gry.
Otwierasz, chrupiesz i wskakujesz na wyższy poziom.
Vakaland, level chrup, włącz chrupanie.
Dlaczego kuchnia Rikinga?
No bo kocham gotować.
Jadna derba, baraże, pokrywki, dogrywki, wieczek, krótka piłka.
No tylko dzisiaj strzeliłem sobie baut.
Dlatego kuchnia wikinga gotuje na mnie.
Zaczynasz!
Bo wszyscy kochamy smak, który sam się obroni.
Kuchnia wikinga.
Bo kibicuje kibicą!
Znam się na Światłowodzie najlepiej z całej rodziny.
Wybrałem ten odoręcz najszybszy i najbezpieczniejszy.
Tak, o, mam z siostrą, w maju swoje seriale, brat ma swój...
ŁODLIGO!
...sport...
A to ta ma swój inny.
Ty ma sport, a ja?
W prędkościom światów odwodów odbijam galakty, czyli...
Każdy ma czyst swojego z Orange światłowodem.
Teraz pół roku w prezencie, a z nim telewizja z Eleven Sport,
Sportas Netflix, HBO Max i Polsat Sport Premium.
Tego, bo Orange tu jest.
Mamy jeden do jedynego.
Na pewno znaleźli się gracze Gamerlizm w dużym dołku, bo przed mapą dymy raż, ma pół rywala przecież, przegrywali po swoim infernum.
11-13 było naprawdę niebezpiecznie bardzo groźnie, ale w końcu Gamerlizm zagrało tak jakby, praktycznie się już niczego nie bali.
Jakby już chcieli wejść o lin, zagrać na maksimum, bo nie mają nic do stracenia i to przyniosło efekt do tego spokój, opanowanie Snaksa.
sygnały, żeby uważać na skróty. Miał to cały czas z tyłu głowy Snaks i jak agresywnie rozgrywa to
bait i dzięki temu mamy teraz Niuka. Wszystko się wyjaśni na Niuku. Mapa, która wciąż dla Snaksa
jest od odczarowania, bo to jest taka mapa, która dalej siedzi w głowie Snaksowi po porażce z NATO
z Winzerem, mimo że przecież było 12 do siedniu. To będzie doskonała okazja, żeby Snaks pokazał,
że na Niuku wciąż czuje się komfortowo, czuje się dobrze, szczególnie że na Mirażu zagrona
To jest naprawdę dobry mecz. Wszystko w rękach Snaksa, wszystko w rękach zawodników Glimmer Region, którzy wracają, mam wrażenie, z dalekiej podróże podczas tego turnieju.
To może być taki mecz, który będzie jednoczesnym przełamaniem tej ekipy. Tylko oczywiście trzeba to jeszcze zaznaczyć na serwerze.
Jeżeli chodzi o samego Niuka, nie ukrywam, że jak na razie czuję się spokojnie. To, że ok, nie domknęli z Navi jeszcze wiele tygodni temu.
No i to, że dwukrotnie nie udało się wygrać z Badmoo.
Pierwsze spotkanie to było totalne zaskoczenie, że Badmoo wziął mapę
i no właśnie wynik, nam to wszystko zaprezentował, porażkę do dwóch.
Później następne spotkanie już do dziewięciu, już powiedzmy, że zaczynało to momentami wyglądać troszkę lepiej,
no ale jeszcze gdzieś tam tych działań drużynowych nie było, no ale tak sobie rozmawialiśmy z BHR-em,
czyli naszym polskim VR-em
VR-em, dokładnie tak
i gdzieś tutaj liczymy właśnie na Hypex'a
bo tutaj Hypex wiemy, że na tej mapie uwielbia grać na razie na graszlampa
i jest sędzianca, jest to eliminacja
To jest podchywana dwóch zawodników w Aktenpanach
jeszcze dorzucony nawet w płomieniach
wychylał Hytauson i to przyniosło efekt
natomiast na bombsite'cie dolnym już Kensizor
może to jest czas, żeby to trochę uspokoić, żeby zerknąć właśnie w stronę pleców
bo wiemy z jaką inicjatywą rozgrywali to tutaj porę antyterroliści
Jest informacją jednym zawodniku, który zachodzi od peców, więc tutaj maksymalnie będzie jeden.
Już jego pozycja znana, ale...
Bomsite przejęty i tutaj bezpiecznie będzie można podłożyć ładunek, zamyka drzewi przed nosem.
Bardzo sprytnie znak, zon to robi po swojemu, jak lubi.
Chociaż Andę Draryści łapią się za rączkę, słyszą to wszystko na pewno.
Gra czy terror, daje znak znak, że dwóch graczy odbija to od ofisa.
No jeszcze chcę zmienić pozycję NPL, ale takie powolne skradanie się w momencie, kiedy zagarek bomby tyka, to jest duże ryzyko.
Przecież nie ma defiu za po stronie CT, trzeba się spieszyć, a tutaj Tauson nie chciał ospuścić, wiedząc, że trafił rywala po głowie,
Hypex on to wszystko domyka.
Prosty kol, proste wejście do rampy, ale też na pewno po jakiejś analizie tego jak się w pistolkach ustawia.
Drużyna Bait, być może zauważyli, że w to pierwsze tempo, tam się ustawia jej jeden, dopiero wtedy idzie rotacja, bo na tym się też bardzo skupiali terroryści.
Włyskawicznie udało się wyciągnąć essentiala, to niezwykle istotne.
A później kolejne trafienia, była przewaga i wszystko tutaj było jasne, brawo, brawo Gamer Legion, bo to jest piąta, to jest czwarta runda pistoletowa wegrana w tym spotkaniu.
Zawiedzeni gracze Bate, bo wiedzą, że to spotkanie może teraz uciekać. Zobaczmy, kolejna runda.
Teraz pod rampą ustawionych drójka czwórka nawet zawodników i tu za chwilę zobaczymy atak.
Ecential błyska, wieczce namierzone, ale nie chcę walczyć sam, bo tutaj nie było wsparcia do wętów.
Chciał przejść się piel, ale świetny skanoc, na ksę, który to przyasekurował, nie pozwolił na szybką rotację do bombsiteu dolnego.
Następne, że co dalej, bo skoro jest jeden frag, to może jest okazać, żeby jeszcze wrócić, ale tutaj jest znak zaskoczony.
Chociaż przy takiej próbie podejścia może też zatrzyma na moment dłużej ekipu antytrorystów.
A to wszystko w rękach Ecentiala, ale przy wyjściu z lewej, z prawej strony Ecential będzie miał naprawdę olbrzymie kłopoty.
No ten timing widzimy, że nerwowo, już się kieruje tym celownikiem, lewo, prawo, jedna eliminacja, ale ją biją, Hypex'a i Tauson to jest trzech na trzech, ale trzeba uważać, bo łyskawiczna rotacja idzie tu od drzwi długi, kruski wychylają, kłopoty, kłopoty i to nie małe.
Do tego od pleców za chwilę na zamknięciu może przyjść z CZ i z Scoutem.
Wskakuje w szyby.
Tauson, ale gdzie tutaj w ogóle podłożyć bombę? Co tutaj można zrobić?
Mianka w smoku, czyżby?
Tak to wygląda. Uwaga, uwaga, uwaga, bo tutaj będzie niebezpiecznie.
On schowali się na razie terroryści i czekają.
Myślałem, że to ruch zobaczymy od strony przeciwnika.
On zdziwieni zawodnicy CT, co się wydarzyło.
Gdzie się podzieli?
Rywale, tu się pojawia Tauson, ale kłopoty strzelecki Tausona.
Niestety, nie ma z tego eliminacji.
Tutaj już blisko Alex i wszystko w rękach Dączyka.
Taka runda pistoletowa. Teraz takie kłopoty.
Do tego reaguje Ken Caesar widząc, co się dzieje.
Zgubili się na moment i jednej drudza, ale zabrakło tego frage dla Tausona, kiedy była szansa, żeby fraga faktycznie zgarnąć.
I ostatecznie po takiej rundzie pistoletowej kapituluje Game Manager i teraz znajduje się w jeszcze gorszym położeniu niż, żeby przegrali rundę pistoletową.
Ewidentnie, no jednak brakowało kontroli i jednych i drugich, czyli w momencie wejścia, nie było tego spokoju, nie było jakiegoś planu awaryjnego.
Oteż dodatkowo na pewno szkoda, że gdzieś tam Snacks jeszcze.
Oberwo, bliżej Saitoana, ale przede wszystkim właśnie Snacks troszkę wstrzymał rotację, no i dał informację, że koledze mogą na tym sitecie we działać.
Idealna pozycja jednak, zawodnik ACT, dużo obrażyń i koledzy, którzy to uzupełnili.
No ale zobaczmy jakie to jest ryzyko ze strony Gamer Legion, to jest force, gdzie nie masz żadnej broni długiej.
Na niuku, no trzeba liczyć, że rywal nie będzie zbijał tych smąków, a te smąki są zbijane, te eliminacje są łapane na sytuację, nie wygląda dobrze.
Snacks przebiegł, a nawet...
...biegając do Phoenixa, nie wiem, coś odwinął, trafiony delikatnie, chociaż...
...NPL, no to już też łatwiej jest do bycia fraga.
Trafiając w głowę z tego TEC-a, a...
W blisko odległość, o uwaga.
Snacks jeszcze, chwilę pozostaje przy mainie.
Tego przygotowany flash by tutaj sprawdzić pozycję, ale już wycofał NPL, nie chciał grać agresywnie, a na rampie dwójkowo, w dużym zaufaniu teraz muszą podejść.
Trzymając cały czas rotację z gniazda, gra przynałca izie tam tałson, ale jest NPL, jak widać nie chce się tu w ogóle bić, tylko wyrzucony granat, CZ z kolei już szukając eliminacji, ale tu się udało, CZ powstrzymany.
To jest trzech na cztery. Jeszcze tauson proszę, jak się tutaj strzelił, a zmęna już jeden zawodników, a z kolei snacks przy krótkich drzwiach.
Uwaga się, jest podziadany, ale nie ma z tego trafienia z tym, że Hypex podniósł Galilej. Teraz jest okazja, żeby wejść na bomb set gulny.
Szybny, bo przecież na rampie, Aleks też był namierzony na krótkich drzwiach, więc jasny jest, że bomb set gulny jest odpuszczony.
Na wszelki wypadek jeszcze dorzucony smoke, ale już esentiel od strony Hevena. Przy wędach też kolejny z zawodników, uwaga niebezpiecznie.
Teraz jedyny dla jedynego e-cential, nie da rady, Hypex pro-król klacowania!
Wrócił! Wrócił, kiedy było trzeba!
Runda Force wygrana, nieprawdopodobną historię pisze Gamer Legion na tej decydującej mapie.
Było naprawdę niebezpiecznie, ale Hypex teraz stanął na wysokości zadania, jakże było blisko.
Musiał wychylać e-cential, musiał szukać tego pojedynku, ale w momencie, kiedy Hypex zostaje sam,
staje sam, on dostaje jakiegoś zastrzyku energii, jakby ktoś tam
wstrzyknął adrenalinę i on jest jeszcze, jeszcze lepszy, jeszcze bardziej
precyzyjny. To skonałe wykończenie ze strony Hypex'a, fenomenalny tych trudnych
momentach. Nerwy zestali, po prostu jak dobrze mi w składzie takiego zawodnika.
Ewidentnie, ale też gamer Legion od samego porządku gra bardzo kombinacyjnie i
smaży się tam przy Phoenix'ie i koledzy przy budowce i oczywiście Hypex na
W początku jeszcze gdzieś tam, w bliżej rampy, także widać, że pogubili się w tych rotacjach zawodnicy Bait,
świetnie też oczywiście Hypex, uzupełnił to wszystko w strzelecku. Mega ważny moment, odpowiedź forst za forge,
no ale Bait wiadomo, że oni w tej gierki lubią się bawić, sami też wydają maksimum kasy, a nawet Sizi daje sobie przestrzeń na rozgranie tego ze scoutem,
więc te wymiany na daleki dystans mogą być dość mocno problematyczne, ale cieszę fakt, że na razie Gamer Legion bardzo dużo bazuje na przejęciu dworoni,
i też zebrali sporo informacji po tych spotkaniach na Bedbom.
Na pewno była okazja, żeby zastanowić się nad tym,
co można poprawić, żeby gdzieś ten atak wyglądał dużo, dużo lepiej na Alehypex.
Ważne, żeby z PR-em zachowali tę cierpimość, bo glasecznie rywal skraca.
Jeden za jeden, Hypexa pozycja, no dość zaskakująca, bo raczej on z reguły na dachu nie gra,
do czego Hypex ma w ogóle pakiet, tak że tutaj naprawdę ważna będzie postawa polskiego snipera,
ale ten czeka na kolegów, czekają w tym momencie właśnie cały czas w gracze Gamer Legion,
na to, co się wydarzy na dworze Azizi, zaczyna swoje działania, już dziś to obrażenia zadawane.
NPL to wszystko zupełnie, Tauson jest masakrycznie poobijany.
Na szczęście znak z to ratuje, ale właśnie znak swoją pozycję ujawnia Tauson,
jak to wszystko uzupełnia, mamy dwa na dwa i kolejną, jakże ksytojącą rundę.
Niestremowite tempo jest tego spotkania.
Ile się tutaj dzieje, jakie jest ciężko?
O każdą rundę, jednej i drugiej drużynie.
W międzyczasie Mijanka przy kwadracie udało się wejść do bombsite'u górnego.
No tutaj już pilnuje pozycji Hypex, ale wie, że tam gdzieś przy drzwiach mógł się czalić Alex i jest tego świadomy.
Poczeka na Tausona, żeby ta asekuracja się pojawiła i jeszcze dorucony palak do domku, żeby można było bezpiecznym podjąć ładunek.
Ta sztuka już się udała Hypexowi, ale musi być bardzo ostrożny, bo przecież Tauson jest tak obity.
No ja jeszcze ma nejdę do dyspozycji na Tauson, to też się może trzydać w momencie kiedy ktoś łapąłby bombę,
ale na razie to łapie Hypex, Aleksa!
Przewaga dwóch na jednego esencjal zostaje sam, smoke do dyspozycji, Hypex wciąż się spokojnie czeka, Tauson musi uważać, żeby nie przesadził na kontakt kolegi pikował Hypex i teraz to wyjście Hypex za Hypex, jak w klaczu.
Chyba kazali mu zapownić o Tausonie, niech myśli Hypex, że został sam, bo wtedy da z siebie najwięcej. Hypex po raz kolejny pozostaje bohaterem rądy, niesamowita historia, a w końcu też zmusimy rywała do rozgrywania rądy ekonomicznej.
To pozwoli nam, no, mam być może nawet trzy rundowe prowadzenie, chociaż nie ma co zapeszać, bo wiemy, jak groźniczo na pistoletach zawodnicy Bait.
Ale tutaj prosiliśmy z bardzo trudnej sytuacji.
No Hypex, site A, to jest jego przestrzeń, to jest oczywiście miejsce, gdzie Hypex tę rundę wygrewa.
Tu jeszcze kilku spokojenia oczywiście, to ma tęstkę pod kontrolą, tak że on 7.1.162, to jest na razie dło, które robi całą różnicę.
No ale teraz, Snaks, widać właśnie, że cały czas próbuje gdzieś tutaj ogrywać swego rywala na razie przejście przez smoki.
Bliski dystans na szczęście z tego zdobyta eliminacja.
To zamieszanie od Snaksa będzie za moment wykorzystane przez kolegów, którzy rampą wejdą, całkowicie za darmo.
No to ja proszę, Mijanka z MPL-em, ten zajął pozycję.
No tego się może Snaks akurat nie spodziewać, ale z drugiej strony...
O, teraz, no chyba Snaks mógł to widzieć, uwaga, uwaga!
Fajne umeralne strzało, ten PIA z tego skrót, kwadratu, ale też są uczuleni zawodnicy terror, żeby na takie zagrania uważali, że jeżeli wchodzą gdzieś na pozycję, żeby zawsze mieli z tyłu głowę, że tam już na plecach pojawia się, no przecież nie jeden ukraiński zawodnik, trochę tak jak na rynku pracy.
To jeszcze MPL. Głapany. I tym samym przewaga 4 na 2, smog do przebudówki, no trzeba uważać, ale na szczęście jest asekuracja od PIA-ra, a zatem wszystko pod kontrolą.
Jedyne co może podnieść tutaj esentiel to ma gdzieś niż po snaksie, chyba to nie urządza zawodnika Bait.
A zatem za moment, Game of the Legion będzie cieszyło się z czwartej rądy i ślunowego prowadzenia.
Na razie tak, ale no cieszy. Cieszy fakt właśnie, że Bait już troszkę ujawniło, że głównym ich pomysłem nagrę to jest właśnie to wchodzenie na plecy.
Nagle się okazuje, że wystarczy tylko ten element ogarnąć od razu, zabiera się główną broń formacji Bait.
Jeden, cztery z ich strony bardzo dłe wejście też pamiętajmy, że oni cały czas budują to wszystko od niskiego wariantu ekonomicznego, więc w tej sytuacji oczywiście i tak w następnej rundzie wcale tej kasy dużo nie będzie.
No zjebcie! Tyle co zbiera na AWP! Zresztą jeszcze co nie co zarobię, ale no to jest to co mógł oczywiście nam jeszcze dać, jeżeli chodzi o to ostatnie sekundy.
Runda numer pięć. On na razie wygląda to świetnie.
Miem nadzieję oczywiście, że SNAX gdzieś tutaj zmotywowany.
SNAX, który ma świetne. Wejście w tę mapę. Za moment utrzyma to flow i będzie w stanie te kolejne rundy zgarniać.
Jeszcze nie wiem czy przedkiem jakiejś przerwie.
Jeszcze nie zobaczymy, bo miałem wrażenie, że coś tam widziałem na ekranie, ale może mi się zdawało.
Może, możemy bezpośrednio oczywiście do kolejnej rundy wchodzić.
No bo tutaj żadnej informacji na ekranie o przerwie nie widzę.
Także Seized zabłopą resztę ekipy z M4-kami praktyw, a jeżeli chodzi o ekipy PCT, więc samo podłożenie ładunku będzie tutaj połowić tym sukcesem.
Jest trochę miejsca, że w jak to wejście na górę w drugie tempo, uschowany na tronie Alex.
Teraz odwrócono trwę, szufa sekuracja ze strony Kenshizora, ale jest tutaj bardzo blisko.
Myślę, że mocno zdziwiony w końcu eliminacji dla terrorystów, ale tu jeszcze jest Kenshizon.
Fragował dwukrotnie, wiemy o nim. Na pewno IPR, pamiętając o pozycji rywala, był na to przygotowany.
Muszą rotować na górę gracze antytrorystów, ale nic tego esential zaskoczony.
A przecież była przewaga, przecież to zaczęli znakomicie gracze antytrorystów.
Sam Res się dziwił, że jeszcze nikogo nie namierzyła, to już pier przy wynikcie.
Raczej myśląc o tym, żeby zabrać rewelowi broń, bo nie sądzy by NPL w ogóle chciał odbijać bąset górny.
On już chciał rotować, szukać bezpiecznej pozycji, żeby chować karabin, a nic tego nie wyszło.
Znakomicie, Res. I to on ma być odpowiedzialny za te ataki na BS górny.
B.S. Górny, tak samo, jako będzie odpowiedzialne za pilnowanie
wyjazdu na tę pozycję.
Jakże istotna ronda nr 3 w tym meczu, ta wygrana ronda force.
Dzięki temu możemy budować przewagę, dzięki temu możemy
budować taki wynik. 5-1 to jest wymarzony wynik po stronie terroru.
Każdy team na niu kubrałby taki wynik w ciemno
na samym starcie.
Ale my oglądając to spotkanie wiemy jak się było ciężko,
trzeba było napracować.
Jakie to były bliskie rundy?
Gladzhajpeca, tastykowa runda przecież
Za chwilę gdzie Hypex skręnie znowu dwa fragi, no bo myśajcie, górnym teraz, no też przewagę mieli antyterroryści,
gdyby było pięciu na trzech, a jednak Game & Legion potrafi z tego wyjść,
z tych sytuacji podbramkowych wychodzi Game & Legion, brawo.
Ekipa Snaksa doskonale się to teraz ogląda.
Tu oczywiście Eko po stronie Bait, ale Eko już z uzupełnieniami.
Jestem czwórka, jest Mag, są igle, które są tak groźne w wykonaniu zawodników,
Te kensizor złapany na wykroku, no, kompletnie odklejony w tej rądzie kensizor, zawodnik z karabinem,
ale też na Inferno robił robota, a tutaj załatwo oddaje życie i broń,
który nie mogło podnieść antytroryści.
I do tego przestrzeń się pojawiło dla terrorystów, żeby zająć przestrzeń pod gniazdem.
Oj, CZ ciekawa pozycja chyba na mierzony, mam wrażenie, dokładnie tak atakowany.
A ja też, ja muszę się pojawić od kilku stron naraz.
No i Game & Legion, o tym mówiłem, Snacks, złapał to Flow, Snacks już pokazuje właśnie, jak zmienia tempo,
No bo tu jest oczywiście KFC z rozczokowane, ale ten, że pierwszy raz Game of Legends raszuje.
Uwaga.
Obywano na pełnej, nie, no naprawdę skróty Bejdu, że nikt im nie robią wrażenia.
Tak jest.
No cały czas to samo ze strony Bejdu i już Game of Legends nauczone po inferno, jak rywal gra,
jeszcze uczołony każdy zawodnik na to, żeby za każdym razem spodziewało się jak kogoś od pleców.
I już widzimy, no co rądy, niemal przy atakowaniu pozycji zawsze jest ktoś, kto już pilnuje.
Przelejście na górę, a to ktoś od razu wcelowany w węty, to teraz tylko żeby nie doszły do jakichś dziwnej mijanki, chociaż przewaga jest pięciu na jednego.
Jeszcze chwilę wstrzymuję to wszystko, Snacks.
No to może za chwilę, ale zbyć pewnym zaskoczeniem, no to jest, nie no już za długo, za długo zwylekał i nie resbył czujny, wiedząc, że tam gdzieś z podrampy mógł faktycznie przejść ostatni z zawodników.
Można było chwilę podsłuchać, ale tylko chwilę.
Mamy, cieszymy się z 6 wegranej rundy.
No dobra, razie Snacks gotuje po stronie ETER.
Ale znowu oczywiście, wykorzystując świetną, indywidualną dyspozycję zawodników,
bo znowu bez tych trudnych, wygrywanych rund, bez tych klaczów byłoby ciężko.
Ale to właśnie ma Game of Atlanticie.
Z jednej strony świetne prowadzenie Snacksa,
a jak już trzeba było, to zawodnicy potrafili uratować to indywidualnie.
To sprawiło, że Game of Atlanticie dotarło do finału
I to sprawiło, że na takim finale powalczyli znawi na mapie Denio.
Tymczasem my, my, Janka na drzwiach, taka wymiana nieprzyjemna dla Aleksa.
Już będzie musiał uważać, bo te 20 ha na górze, gdzie często skanuje się blaszek, skanuje się zawęty, gdzie lecą granaty palaki.
Tutaj będzie miał bardzo mało takich bezpiecznych pozycji, gdzie może się ustawić.
I tam zdaje się, że chcę się nawet podsadzić na Heaven. Takie miałem wrażenie przez chwilę.
Byto Alex z MP9, muszę by nawet zabijać na broni, ale na razie Snaks nie jest pierwszy.
Ta wymiana to już jest taka zaliczka, natomiast można to jeszcze uspokoić.
Dotycowana ściana na odsajdzie i tutaj Snaks na mej nie może popracować zerkając nawet w stronę hangarów, w stronę Phoenixa, czy kogoś tam przypadkiem nie ma, ale ważne będzie ten moment wyjścia z Phoenixa.
To może być dla Snaksa niebezpieczne, bo tam w ogóle Snaks nie zerkam, mam wrażenie, ale i NNPL na siłę nie chce.
Tutaj lecą granaty, CZIZI, no, wytrzymał do samego końca, a więc jest otwarcie, rampa zajęta, ale przewaga po stronie Bait.
Ale pamiętajmy, że cały czas na domknięciu jest Snacks, po tym momencie nikt nie weryfikuje okolicę Phoenixa, także jest już powoli decyzja o tym by wejść na A, mieć domknięcie od Snacksa, a Alex będzie plecami właśnie do Janusza, także to powinien być darmowy frag.
Tak, bo wydawało się, że na placu jest pusto, że tam nikogo nie będzie, więc domknięcie od Maina może być bardzo dobrym rozwiązaniem i teraz właśnie Snacks atakuje i to jest niespodzianka!
Pozycja Kenshinzora też będzie znana, bo on do rusał granaty.
Kenshinzor zjebdom, ale znalazł odpowieda.
Jeszcze Pijarale, szasekuracja.
3,2. Przewaga po stronie drużyny IMDA i teraz tylko opanować się do sytuacji na BSE,
żeby tutaj przypadkiem do czegoś dziwnego nie doszło, ale Sizi pudłuje w prostej, wydawało się sytuacji.
Dlatego to był przecież mocno obity Snaks, a on cały czas twardą trzyma się na nogach.
9 HP, ale wyjdacie nawet z 9 HP Snaksa. Trudno jest powalić i idźmy co się dzieje.
NPL, ECZ zachowuje obroń, bo to spotkanie ucieka. Tu się robi już naprawdę niebezpiecznie.
Zwycięstwo w rundzie, zwycięstwo w połówce Terla Niuku to już jest naprawdę fantastyczna zaliczka.
A nie sądzę, żeby Snaks chciał się zatrzymywać w ataku, bo on cały czas ma pomysł do tego ginie.
Chwilnie zawodnik z bronią. Snacks też, ale to nie ma znaczenia.
Przestraszył go chyba Snacks z rokiem, go po prostu powalił.
Tak silny, tak potężny dzisiaj jest wódz.
Że on nie potrzebuje karabinu, po prostu chodzi. Wraguje w zrokie.
Ale też są ważne z perspektywy Snacksa, nie dość o czym się przeżywa.
Ojciec, tak, jaki ważny. I ta jest ekuracja Piarra później pilnujący rotacji z Hevern.
No fenomenalnie, jak jej mieliśmy. Fenomenalnie.
No cieszy fakt właśnie, że gdzieś tutaj ote detale
Deba właśnie, znać, no to jak nie on ma tutaj to wszystko ogrywać
Także brak zachowanej AWP, kolejne eco jeżeli chodzi o zawodników bait
No na infernowy lisku też nie namiera żo
To nie działało, na nią na razie też nie zaskakliwal mimo tego wyposażenia kensizor
Jakieś badewry w okolicach kurdika, ciągle nikt go nie namierzył
I ta NK9 zaczyna działać, problemy z rewanzem i kolosalna przemaga graczy bait
W końcu, zespołek ruda i sporu przewagę do tego respada, no i snach
Z wódc, wszystko w jego rękach, to jest dla Ciebie jeden na cztery
Ale świetnie reagował NPL, tu zdaje się, że Smok już znikł, więc namierzył naszego kapitana, więc jest odpowiedź od Bait, w końcu się udało,
ale po jakim czasie, z jakim trudem, opanowana sytuacja na BS-ie górnym, tutaj chciał West Nax zmienić troszkę tempo, znowu zaskoczyć, znowu tam przecisnąć,
na to jednak byli przygotowani gracze.
Byli na bliskiej rotacji od strony odsajdu, bo tam starali się zrobić zamieszanie, tam starali się zrobić kontrolę, ale też byli blisko Mejna i z Mejna udało się pofragować.
No plus oczywiście ten zawodnik z domku, na drzwiach górnika za dużo zrobił w tej sytuacji, bo wydawało się, że on już jest na straconej pozycji, ale odwinął się.
Nie zbyt dobrych humorach w dalszym ciągu o keep a bite'u to też dopiero drugi punkt, a wciąż niewiele.
I drugi punkt na forsion, na razie tylko wygrywają właśnie te warianty forsionu na numer 2 i teraz właśnie odpowiedź.
W rundzie numer 9, no pośpieszyli się gracze Gamerizon, no ale tak to jest już ze Snacksamon.
Takim z telem wygrać 3 rundy, przegrać tę czwartą.
Też widać właśnie, że IMD chciał bardzo szybko zareagować, no jestem ciekaw z jakich wniosków.
doszli z Januszem, ale miejmy nadzieję, że dato jeszcze opcję polepszenia tego rezultatu na minimum 9-3.
Uwitane szybko, Smokha drzwiach pilnuje tego Smokha, ale co, ale tu już res do Ventów zdaje się, nawet nie jeden, res tylko cała drużyna poza Hypexem,
ależ to jest zmiana tempa, ależ zaskokujący kolzy strony Snaksa, proszę bardzo, jakimi prostymi środkami Bomsa i Dolny został zajęty.
Do tego Hypex na dom klięciu i jeszcze Snack, który pilnuje wejścia na kwadrat, bo zapewne będą chcieli podjechać do domku zawodnicy Bait, ale nic tego.
Tu jeszcze Alex Hypex zdążył wyciągnąć broni, ale nie zdążył oddać strzału.
Zwróceny kolejny smok. Tu naprawdę prostymi środkami weszli, gracze terony na Bs dolny i tu jeszcze mają zestaw granatom, żeby się w Bsie trzymać.
44 niby, ale co z tego?
Ja na tablicko wyjście z jego, ale doskonale PR wyprzedzał reakcję antytrarysty do tego snajc.
Już pilnuje by nie wydostał się esential z rampy.
Nie ma chowania w upy. Można chować akacze, ale tylko tyle pozostaje zawodnikom CT, chociaż Ken Cizer myli się przy tej próbie.
Ten jednak będzie już bezpieczny, zdysadzony Dawson, ale tu nie małsimy się o ekonomie martwić,
bo do samego końca pierwszej części Game of the Union ma z czym grać.
8 do 2. Ależ zaliczka zbudowana przez Snaksa.
Ale też może być jeszcze lepiej niż na Mirage, żeby wykrywali 8-4.
Ale też idealnie na myśli słaby punkt rywala, co ciekawe, mamy 10 rądy, pierwsze zejście do bentów.
A nie razu nie korzystali z tej zagrywki teraz co ważne.
IMD ze Snaksem tym kolem właśnie, bo zakładam, że jest szansa, że to jest ich wspólny kol.
Nie dość, że mogą ciągle tymi wentylami atakować, to jeszcze są w stanie fejkować.
Zejście do bentów, przez to rywal będzie troszkę bardziej narażony na te rotacje.
Cień Hypex! Łapie Aleksę, który właśnie chciał dziś tutaj działać w piutych wentach!
W każdym razie jest odpowiedź od Kęsi Zora i...
No była, była tutaj szansa, żeby jeszcze to wszystko z upędzią strony pochylni widać właśnie, jak wokół tej pozycji próbują teraz to rozgrywać gracze Gamer Legion, licząc na to, że w totalny chaos popadną już gracze Bec.
Uwaga, bo tutaj sprawdzany outside jest ustawiony NPL przy czerwonej,
dlatego RS chyba nie widział, więc...
MPL byli tutaj zaskoczeni, ale nic się nie dzieli na pracę, nie ma żadnych granatów. Nie wiem, czy wytrzyma całą rundę w tym miejscu MPL,
jak przyklejone do boxa, teraz nawet mógł usłyszeć ten zeskok, chociaż nie wiem, czy był wystarczająco blisko,
ale może sobie tam siedzieć, może to nawet zapuścić korzenie, mi to nie przeszkadza.
No co, gdybym nie grać dzisiaj w zawodnicy terror,
a no w takiej sytuacji nie będzie spardzie od NPL-a,
chociaż gdyby było wejście na górę to pewnie mógłby zamykać to od Maina.
A terroryści, widać tyle przestrzeni, co tutaj zaatakować?
Podparono Polsę Kęcizora, słyszą to terroryści,
odcięty na pewno NPL i teraz Tauson z wejściem, doskonałym plusnaxe z trafieniem.
No i NPL nie pomoże zejście do wentów,
znowu, na bombsaj dolny, czemu nie?
Jeszcze próbuje Tauson, podło, pod...
Tauson się z co lat nie ściął, już mam w głowie tylko jeden plan i jeden manewr.
Zajście na bombsite dolny, tu jeszcze plant na WP.
Żeby można było trzymać się BS od strony ofisa.
Uciekał Snacks w porę, w ostatni już chwili, bo tu blisko był essential.
Walka z resztą trwa Snacks, asekurował i to on do komple...
Doskonale, po raz kolejny Snacks, ależ mecz na mapie Deniuks ze strony wodza.
I indywidualnie Snacks robi robotę.
I też kolę Snaksa, niesiesamowita sprawa, to jest podróż Rollercoasterem, to jest taka podróż zpiekła do nieba, patrząc na to jak dzisiaj grał Snaks po stronie terror, jak kolował, bo urundając inferno, pewnie wielu sobie pomyślało nie, no Snaks najgorszy AGL na poziomie tier 1, co on w ogóle koluje, raz na befta kieruncie, ale jak widać, wypadki przy pracy się zdarzają, błędy się pojawiają nawet najlepszym, a za chwilę co my zobaczyliśmy na merażu, co my oglądamy,
Zamy na niu ku, no świetnie Res, po tego refraga i już na placu zajęty teren, 4x4, ale przy takim układzie wygląda naprawdę obiecująco dla GamerLidzion.
Hypex zajmuje sobie teren, a tutaj Alex co? Nie wytrzyma, oni nie wytrzymują, oni po prostu mają mrówki w spodniach i nie mogą się zatrzymać nawet na chwilę.
O coś wydaje mi się, że Hypex na każdego innego rywala
raczej w taki sposób by się nie musiał wcalowywać, to tutaj praktycznie
mają cały czas z tyłu głowy te nadmierną agresję rywala
zawodzy Gamerizja na Le Sisi.
Dużo błędów, ale jednak tak prosty strzał, musiał oczywiście zadziałać
plus Rez jako ten, który ma się reważywać, a Le Sisi o nim myśli.
Sizi spodziewa się właśnie tutaj rywala, raz na jakiś czas
zweryfikuje te plece, ale timing z przyjarezowi dokładnie tak
jak zjawia się z zawodz Sizi, jego jeszcze nie bekaś poprawka, ale Rez to wszystko do meka.
To wszystko Domek. On już przygnieździe. Bomsek górny odpuszczony, tam zajęty kwadrat, ale to nie ma dużego znaczenia, tylko jeszcze po bombę trzeba pójść.
Za chwilę po bombę i tu idzie Hypex Alek, ensizor z eliminacją, z tym, że tutaj Hypex może być zaskoczeniem pomyłka, ale tylko na moment.
Na szczęście potrafił się odwinąć. Smog jeszcze, by ułatwić przejście do Bomsaitu. Tutaj myśli essential czy nie zaatakować, ale przecież res jest od gniazda.
I już w bombsite'cie Hypex ale res żeby tylko się nie pomylił
ALEŚ TO BUŁA PESTECZKĘ I DRAZ W SIĘSTKU W RĘKĘKĘ CHYPEXA
Film ma jednak 15 punktów, że się to było za mało
Nie tym razem, nie tym razem Hypex szkoda
No po takich pestlewczych resach wydawało się, że już wszystko się
Spokojnie uda domknąć, ale
Jeszcze ratuje się Bait
Zamiast to jest dopiero trzecia runda, to jest naprawdę
Mnie wielka zaliczka w defensyjnie, musieliby zagrać perfekcyjną stronę Terro
A nie wiem czy będą w stanie
w stanie. Teraz zapraszam na krótką przerwę i wracamy po zjanie stro.
Na to, solena,
na to, solena,
na to, solena,
Ananiuku, bo jest jeszcze lepiej, bo po stronie Terror, Gamer Legion, wyciągnęło 9 punktów.
Teraz trzeba to domknąć w defensywie. Zobaczmy, na rundę pistoletowo-bota wygrana.
Dawałaby olbrzymie szance na domknięcie meczu PR na rampie, ale strzały nie cele, tu jeszcze Hypes, ale i on się myli.
Pomaga Snaks, ale przydadzą się headshoty Snaks, próbuje szuka, ale Sizi, to on zgarnia trawienie dwóch zawodników przerampy.
Tutaj Rez, tu Rez i PiR próbuje pomagać Rez, a Rez tarapaty. PiR z odpowiedzią, ale tutaj przecież jest NIEPOM!
Jakim cudem! Jakim cudem PiR zgarnia takie dwa fragi!
Jeszcze nie odpuszcza PiR!
Nie, nie ma tej iminacji, ale Tauson już jest obok, Tauson diuale, ale nie, nie, nie!
Jaka szkoda!
Coś z niczego, wyczerawą PiR był przecież osadczony, nie miał prawa sobie poradzić, a on nagle ustrzelił w końcu trzy fragi w tej rundzie.
I wystarczyło to domknąć, ale Tauson nie dał rady.
Szkoda, naprawdę szkoda, bo było tak blisko.
O później, może Pierre już się trochę za bardzo podparił.
Tauson przecież był blisko,
nie było tej współpracy pomiędzy dwójką zawodników.
Heimer Lidzioni rozbił tego klacza
i tak załamani, widzimy, byli...
Wiele, że Bait po tym, co się wydarzyło.
Pierre naprawdę pokazuje, że strzelecko,
jak ma swój dzień, to jest maszyną.
Mamy jednak force'a po stronie CET. Nie ma co się dziwić, że ryzykuje game leagin.
Po takiej rundzie pistoletowej PR-a, gdzie ostatecznie tylko jeden gracz terro przeżył.
PR z pistoletem, no nie ma żadnego karabinu, mimo że PR zarabił pieniądze, by nawet może kupić ją czwórkę dla jednego z zawodników.
A tymczasem snag ze ziglem na odsajdzie zaczął się przesmałku, ale nie tym razem.
Tylko raz trafił Alex, ale nie w głowę. Chciało za 36 punktów życia.
No bardzo, bardzo spokojnie gra Bates. Jak na siebie, chociaż akurat jest to ekipa, która gra często spokojnie i w ataku niż w obronie.
No tak już ewidentnie, a jeżeli to co oczywiście pokazują, można w ogóle obroną nazwać, ale jednak troszkę informacji Snacks zebra liczy, że oczywiście koledzy będą zentuły zupełnie.
Szczególnie, że cały skład Game of the Legion jest gotowy na dworze.
No, chcę, podchodzić, osajno.
Trzymać pozycję podchaweną, ale tutaj rozwite smoki.
Nie jest podzianka, chociaż nie jest eliminacją.
Podniesiony krawin, walka, trwa do łączenia, bałson do tego pojedynku.
Jeszcze gratu Dreza, i proszę, robi się dwóch na jednego.
Zdziwieni zawodnicy bait, ale to było tak czytelne, tak długo to trwało.
Te graty dorzucane przecież, sprawiły, że pojawiły się tam cztery gracze,
gdzie mieli, że on z tym, że Kacnizar odpowiada, jeszcze próbuje.
Hypec on obijany, ten scout.
No teraz nie będzie, o, hamorze będzie.
Najlepsze obronią w takim pojedynku, Hypex.
Trafił oponęta, ale i sam zmienia pozycję.
N.C.I.S.R. omarwi się o gniazdo.
Ale teraz, jako stronę wybierze.
Granat na hewa.
Aj, szkoda!
Hypex będzie wiedział.
I już będzie wiedział, co się wydarzyło.
To bombset górny został zajęty.
Mas małka jedna do dyspozycji, tylko ten scout.
W takim pojedynku nie będzie idealna.
Bronia jeszcze N.C.I.S.R.
Ale to wymyśl, tylko że to może być wielka pomyłka.
Uwaga!
Zobaczmy!
Hypex!
Aj!
Aj!
Nie, nie, jakim cudem nie trafił Hypex w tej sytuacji, no niemożliwe, niemożliwe, rozkłada ręce Hypex, nie może w to uwierzyć, bo o to się mogło skończyć katastrofą dla Kensi Zora, powinno skończyć je katastrofą, ale zabrakło troszkę precyzji.
Niesamowita historia. Niesamowita historia. Kolejny klacz wygrany przez zawodnika Bay. Jak to nie siadło. Jest tego pistoletu. A tylko raz trafił Hypex do 11 punktów życia.
Ale szkoda, to była taka szansa by domyć tego porsa, no ale
na szczęście oczywiście ten
bufor rąk cały czas oczywiście bardzo mocno sprzyje
kipe gamer legion, no ale
wiedzą, wiedzą sami doskonale jak nie wiem tutaj za braku
żeby można było już zeszlić się z tego dziesiątego
i oczywiście kolejnych punkt, no ale jednak rundę jako fajnie byłoby
upolować, może AK, może Galila
na pewno zna być kilka fragów, by oczywiście rywal cały czas
był przy tym niskim stanie finansów, no bo oczywiście tutaj
sporo pracy gamer legion wykonało w rundzie poprzedniej
No i szkoda by było, żeby ta się troszkę zmarnowała poprzez przegranie rundy Eko, nie zdobywając nawet jednego fraga.
Tutaj Alex postanowił odroczyć ten sam zestaw grantów, ale po to, żeby wejść na rampę.
Bo ostatniu przecież, że rampa była odpuszczona, dlatego ta ronda tak się ułożyła, jak i pie antytronistów.
I to widzimy, że fajny, przygotowany kolb, ono podstawie tego, co zrobili wcześniej.
Ja czy Bey teraz, mogło wejść na pusty bombsaj dolny. Doskonale do rozegrału Alex, tylko ta usta już jest na bejsiadolnym CZ.
On tutaj chce za chwilę podporać bombę palak i on nie do końca trafiony.
Ale S.N.T.L już z eliminacją. Czeka Tauson.
Tuż tuż za tym palakiem próbuje Snacks.
On obija, na pewno straszy, ale nie ma frawa z tego, chociaż zobaczmy na Tausona, bo może on będzie mógł zaskoczyć.
Do ciemni, skakuje błyskawicznie, zawodnik Terro.
Bo jednak Tauson tuż tuż obok, ten moment wyjścia będzie niezwykle istotny, ale...
Jak widać, Ken Caesar już był, przygotowany, a więc runda, no ta już możemy chyba śmiało powiedzieć, że wpada.
Na konto Vejt, to jedyne co to, powalcie się, broń można, tym po jedynku Ależ wyskoczył NPL.
To jest nags, zamyka drogę do rampy, ale tu Ken Caesar był przygotowany jeszcze res.
On nie chce dopuścić do zachowania tych broni, a tylko że res był w bardzo niebezpiecznym położeniu.
Ja też nie dwa karabiny zachowane przez Bait, gdy wygrany,
ale tak świetnie, bo 7 fragów na dwie rądy, to jest bardzo dobra statystyka.
Tak, to nie ma dużo pieniędzy po stronie Teru.
Nie, to jest kwestia wygrania jednego, full'e oczywiście, bo Bait gra drapieżnego czas,
a więc na pewno gdybym mieli przegrać, tak z forsują,
no ale jednak ten nadchodzący full jest niesamowicie ważny,
no bo GamerLegend daje sobie szanse, bo oczywiście gdzieś tutaj narywalu wymusze cały czas,
gdzieś te galile, gdzieś te techi, no widzimy, że tylko tak naprawdę esencją,
Ma troszkę więcej tych pieniędzy, ale tak niedużo.
No po prostu 400 nagle bez ładu, on ma niewiele ponad 3 tysiące.
Także tej kasy jest naprawdę mało.
Gamer idzie w tym momencie, może już powoli walczyć o domknięcie całego tego spotkania.
Wystarczy wygrać te kluczowe rundy, a Hypex ma już AWP, obydobucelny strzał.
Musi, musi trafić Hypex.
Alex nie będzie odpuszczać, ale Hypex już to było samego początku.
Mieli to w planach, żeby wpuścić Hypex z rampy pod Fenix, ale też na rampie nikt nie został.
A tu Alex do razu dał znać, co należy zrobić.
Ten palak, o, o, no to smog dorzucony, ale widział tam Snacks nawet nie wiem czy nie całej ekipy terorystów.
Choć może załazdził całą drużynę na rampie.
No i tak troszkę jak ostatnio Bait to rozgrywa, czyli tak 0-1-kowo.
Całą ekipą w jednym miejscu, no uwaga, bo Snacks zostaje pod hewarem, tutaj powolutku się gromadzu teroryści Snacks nie wie.
Już wie, co się wydarzyło i też może podt reagować ekipa antyterorystów.
To jest Phoenixa też za chwilę, kto może wychylić.
Bo tam mamy dwóch zawodników, przebomsajcie do olem, no i właśnie Rez.
Powolutku, powolutku pikuję, ale to na pewno niebezpieczeństwo.
Pewnie się pojawiło.
Snak z trafieniem, dopalona pozycja, tu jeszcze Rez.
On przecież wcześniej strzelą z tego terenu, z tej przestrzeni, więc wiedzą o nim teroryści.
Tauson z kolei na plecach od rampy.
Ale ta za chwilę może być sprawdzona, tylko że tutaj ze spokojem Rez kasuje.
I już tylko Kensizor, 20 sekund, bomba została daleko od niego, Marphy się o plecy z Hewena, Marphy się o Feniks, Marphy się gdzie może być ten trzeci zawodnik, który jeszcze się przecież nie pokazywał.
Bez szans Kensizor, bez żadnych szans i on sobie z tego zdaje sprawę, a patrzuc na ekonomię, to już dostał sygnał od Aleksa. Lepiej żeby chował broń, żeby nie próbował na siły walczyć o fragi, bo teraz ten akacz pewno się przyda.
Przynajmniej ten jeden Rez, jeszcze będzie potencjał, czy nie? Chyba nic z tego.
Akenzizor, czuję fraga, więc nie może wytrzymać, oczywiście.
Ja mam wrażenie, że w tych klawaturach raczej Bejto plus W po prostu jest wciśnięte, no stop.
Nie da się go puścić, że ten wciśnięty nie wyskakuje do góry, jak go nie trzymasz.
Tego nie jest cały czas wciśnięty.
A i Rez, jeszcze raz ten świetny manewt, wyjście przez spowienie oczywiście.
Zaskarzyło totalnie rywal, ale no to jest ten wariant z inferną, który mówiliśmy, gra zajedynkowa, no rzadko, kiedy odnodamy ekipę, która w 4 podchodzi pod gniazdo, Snacks zbiera infu, że jest wszystko jasne.
I Baneet musi w tak ważnej rodzin forcować, grać z trzema tekami, z galilemi, z tym zachowane maka, no ale Baneet, oni w najważniejszych momentach potrafią i z takim wyposażniem rundy wygrywać, miejmy nadzieję, że, no właśnie, bombsite A będzie kryty szczelnie, także trzymamy kciuki, zareza i zatałsona.
Snacks pilnuje przejścia zaczerwonej i agresywnie to rozgrywa Snacks. Czasem nie wiadomo, daj się tam złapać, natomiast daje tutaj dużo kontroli w tej rundzie.
Bo tutaj jeszcze Alex... To jest smoke na drzwiach, więc powinni się wstrzymać z takim atakiem. Przemij jeszcze chwilę, do tego dorzucony gra drugie tempo, gra dymny jeden drugi.
O, Alex jeszcze tu pchnął. Zaskala ściana z kośćna jest.
A fake na górze i wejście do rampu, chyba tak teraz wygląda. Takie mam wrażenie.
Palak, na kurnik. Tutaj Hypex jest jednak o pierwszy kontakt, uwaga Hypex, z łatwą eliminacją.
PR podpalony, ale ten jeszcze się może trzymać, nie, woli wycofać, bo Palak się rozprzestrzenił, więc tutaj niebezpiecznym położeniu.
Międzyczasiem Janka przy drzwiach, Rez o i tego nie sprawdzi, a w smokeu był skowany zawodnik, tylko że Rez idzie na plecy do rampy.
I tu też może być duża niespodzianka, uwaga! Rez jednak zaskoczony, złapany.
Ale przewaga utrzymana za sprawą PR, chociaż Alex już na bombczejcie górny, wchodzi Hypex.
Tutaj ma być zaskoczeniem, ale Alex tego się już spodziewał i Game of the Legion znajduje się w terapatach.
I Snacks, od Heavena, ale tutaj Alex do samego końca wcerowany, no zbyt czy telnie rozgrywa to teraz.
Każdy pojedynczy zawodnik Game of the Legion.
Szkoda, szkoda jednak, że tutaj była tam i Janka Reza, no oczywiście chciał wejść na pleca, ale mam wrażenie, że Alex go zauważył, Alex dał info, uwaga.
Mam jednego, który was opakuje, tak, bo potem same od razu wszedł sobie na Bomb Site, a bez niczego.
A być może. Może go puścił i chodził na BS, żeby już zająć pozycję.
Asyzyj od razu to zweryfikował. Ewentualnie bardzo sprawnie stała przekazana informacja,
no bo oczywiście sam Alex schodził drzwiami, nie był klipy kurnik.
Więc może dał nifu uwaga, może wyjścielewał od strony kurnika.
Nieważne, jak to Bejz zrobiło najważniejsze dla nich, że tak, ważna runda jest wygrana.
No to też pokazuje właśnie, że może raz na jakiś czas warto sobie odpuścić tę agresję na ekipę Bejz.
A tutaj? A, strzelał bombę, Aleks jeszcze zginął.
Ale IPR będzie bezpieczny, no i zobaczmy.
Asywało, tam opłaca się chyba zagrać jedno eco, no tam nie trzeba wielu kolanów.
Nie trzeba się śpieszyć.
Nie trzeba się śpieszyć, to jest oczywiście ten najważniejszy element.
Oczywiście w takich trudnych momentach często pomaga IMD w podjęciu decyzja.
Tutaj właśnie Alex, zobaczmy czy miał tę informację.
Niekoniecznie, tam wydaje się, że tego info nie było.
A w każdym razie troszkę skaczymy po tej powtórce, więc jest ona niekompletna,
Na pewno trzech na trzech, można było rozegrać inaczej atakowanie dwóch darmowych fragów od gwiazda i faktycznie jeden wariant ekoma miejsca, ale nawet i taką rundę Gamelizion może wygrać, to są dwie zachowane M4.
Rewal, który gra z rejedenkowo, jak tylko Gamelizion dostanie informacje i odpowiednio przerotuje, spokojnie z tym wyposażeniem można wygrać, ponieważ żadnego USP każdy ma choć troszkę lepszy pistolet.
No proszę bardzo, jaki bóźcik. Zaskoczony Alex.
Mam dwie czwórki.
No te czwórki mogą tutaj poczarować.
No Snaks naprawdę się nie boi brać tego ciężarego ryla siebie, to mi się podobał Snaks.
No jest znowu ta ściana smoków.
W drugie tempo, no z obczop przejścia, ale... a ta ściana jednak...
O tej drugiej strony, a do policeterów czekają, żeby zamykać sobie...
Od strony Maina, więc tam ma być wejście na góry zdaje się.
Tylko jak sobie z tym poradzi.
Drodzy nam do trorystów, nikt w stronę majna nie zerka.
Tam nie ma kontroli po stronie do trorystów.
Nic się też nie dzieje.
Przy Feniksie Reze ze Snaksem spodziewają się, że to właśnie w tym kierunku zmierzają troryści.
Ale nie, Aleks ma inny pomysł.
Teraz na pewno może skupić się na prowadzeniu, bo na sobie już się skupiać nie musi.
Jest palak na kurnik, będzie wejście na górę, trwą dwóch zawodników.
Tauson blisko drąku, no i wejście od przywodów i to może być pewne zaskoczenie.
No właśnie, chaj coś z tego się nie spodziewał, do tego ginie PR.
Zasuniuszczy z misją od drzwi, ale tutaj pozycja odcięta, więc ta osoba raczej nie będzie zaskoczeniem.
Próbuję jednak wychylać, się znalazłem trochę przestrzeni dla siebie, ta osoba tam ustawieni w linii, zawodnicy Tero, ale ze spokojem domyka ten rundobait.
No to było zaskakujące, ta ściana smochu. Widzę, że kręcą tymi dymnymi, starają się na tej podstawie, oszukać przeciwnika, wybrać inną opcję i to zadziałało idealnie.
Szkoda na pewno, ale tu trzeba oddać się Alexowi, że podjął na pewno najlepszą możliwą decyzję.
Widzieliśmy, że tam zawodnik na BSI Górnym Hypex był kompletnie zaskoczony, ustawiony boking, kiedy zawodnicy atakowali mainem.
Dlatego tak się to musiało skończyć, a tu chyba nawet nie wiedzieli...
Słyszeli.
Chyba nawet nie wiedzieli do końca skąd Snaks był.
No teraz musieli się Snaks szybko ewakuować, bo bomba będzie niebezpieczna, ale zdążył Snaks.
Jeszcze akra podniesiona.
Jeszcze podniesiona akra, czy Snaksa mocznie przy eliminację.
No Snaks zrobił trochę pieniędzy.
No i przerwa taktyczna, trzecia, ostatnia.
Trochę po marcu, że jednak jest to ostatni moment przerwy, no bo zakładam, że przy jakimś tam wyniku 11-11, gdyby taki miał się pojawić, czy taka interwencja byłaby potrzebna, no ale gdać po prostu, że ja chcę dać już wszystkie wskazówki, które mają pomóc tym, żeby naprzeste następne, może nawet i gdzieś się sześć rund koledzy wiedzieli oczywiście, jak to wszystko rozegrać.
No pamiętamy, że tego wskazówkę pod kątem ventów jeszcze w pierwszej połowie no zagrał to idealnie, mieliśmy nadzieję, że również taki...
...z taką złotą radę, jeśli tutaj nie wiem, to oczywiście przekażę.
A reszcie podopiecznym, na razie oczywiście były te problemy ekonomiczne, nie udało się tego domknąć.
Mieliśmy tę mijankę Reza i nie najlepsze rozegranie trzech na trzech, no ale cieszę fakt, że z tak dobrym wyposażeniem Game of the Legion wraca do kolejnego Fula.
Mamy AWP, mamy bardzo dobre wyposażenie.
Nic tylko do domekać i mieliśmy nadzieję, że Game of the Legion za moment spezrealizuje.
To z te papry w komst, 200 ram, z bilon, i to z wieloma paskinki w ram, i na wkłaszczyn, i to z wieloma czeńku, dwie ardujenki, a to z drądy w bilon.
So now, we know, focus on the fucking komst, ok?
No teraz komunikacja będzie bardzo potrzebna, bo rampa odpuszczona, bomb set dole to już właściwie zajmował on jest zdziwiony PR.
Tym, co się wydarzyło, chociaż jest hypek, sąd z trafieniem, ale musi mieć świadomość, że tam gdzieś blisko może czaić się zawodnik od pleców,
Od Phoenixa!
Ustawia się Alex, na razie jednak czekając na ratujących zawodników.
W zasadzie wstrzymuje. Smok rzucony na szyby.
Co z tego smoka będzie trzeba zrobić Hypex?
To jest dobre pytanie.
A tu jeszcze wyrzutka granatów.
Podpalają rampę, żeby można było spokojnie podłożyć wodunek.
No i res, szukam.
Szukam, ale tutaj Alex do samego końca czekał.
Na swoją szansę i to jest trzech na czterech.
No i nie wiem, nie wiem czy chcą.
Nie, już widzimy, że zaczynają rotować, ale nawet zachowanie broni nie będzie takie proste, bo pozycja Alexa będzie niewygodna.
Dawson, on akurat pod Hevenem, ale tu za chwilę może mocno on zdziwić. Zobaczmy jak sprytnie ustawiony jest Alex i no właśnie, nie jest podzianka.
Była przedwia taktyczna, nie liście komunikować, a tak naprawdę to nie było już z czym się komunikować, bo nagle bombsek dolny był zajęty.
No pierd, przez połom moment, hajbeks jakoś próbował ratować, no, mądrze próbowała, w końcu w co jeszcze rozegrać ekipa Game Legion, chowając jak najwięcej broni,
Ale finalnie tylko te dwie zachowane nawet nie wiem w sumie czy gdzieś ta akcja i walka przy Fenixie miała większy sens, ale nie ma co teraz tego już oceniać.
Ale robi się gorąco.
Robi się bardzo gorąco, bo bufor tylko jednorundowy plus jeszcze do rozważania kolejna runda półeko.
Gdyby były trzy zachowane wtedy łatwiej podejmuje się decyzja o full, kiedy są dwie zachowane jest to troszkę trudniejsze.
Pamiętajmy też, że już nie ma przedwlejem, więc wszystko jest oczywiście już po stronie snaksa i całej drużyny.
Ten widok Piora, ale jest w kasana fula, także lecimy dalej.
Tak jest, zachowanych wybroni, znak z też miał więcej pieniędzy, więc można zagrać.
Karabiny są, i to cztery, do tego Wupa.
Może zhajpyć, poszukać gdzieś okazję do zdobycia entry.
Onarysa, o co idzie i CZ.
Szukaj okazji.
Tutaj znak zakaczem, dość agresywnie.
No tutaj będzie bardzo wąskie gardło.
Zobaczmy.
NPL jednak.
Dostały informatywa.
Chyba tak, chyba namierzyli to wszystko.
Jeszcze Hypex od strony Hangaru, ale to już terroryści
Byńska, żeby przejść.
Z rozbiciem, ale to wykorzystuje NPL, chociaż
I ten moment wykorzystuje Hypex, żeby zgarnąć fraga.
My teraz musi uważać, bo już Hangaru wychylę kolejny zawodnik,
A tu wstrzymał się na moment, bo było kolejne rozbicie od Tausona.
Ale to wykorzystuje NPL 4.
No nie, trzeba na szczęście, nie 4. Trzech na dwóch.
Taką przewagę ma zespół Terro.
NPR już raz rampy, ale wiedzą jak gra NPR,
Nie wiem gdzie mogłoby spodziewać się tego zawodnika Giemy Lidion
i już pod bomsaid dolny, powolutku, powolutku zmierza dwójka zawodników
i NPR tylko lurkuje sobie po swojemu, z tym że tutaj PR coraz bliżej, uwaga
ale tego się chyba nie będzie spodziewać
jeśli tylko pytanie czy NPR za chwilę nie wyjdzie, widzi, widzi to już czy PR
ale jeszcze sprawdza, no musi teraz zgarnąć tego fraga, tylko że tu więcej nikogo nie ma
a zawodnicy Tero będą w szoku
no gdzie, gdzie są pozostali?
daleko. Bącaj dolny, opanowany i trzeba będzie to odbijać, śpijar już powstrzymany.
No tutaj powolutku Tauson, on też do wentów, ale już sprytnie, sprytnie robi to on, Ken Cizer i tym samym mamy remis.
10 do 10 i teraz wracam sobie myślami do pistoletówki, gdzie było dwóch na jednego.
Wracam myślami do klacza, chociaż Hypexa, gdzie ten szałem, on mógł już to właściwie zamykać.
Nie trafił wtedy, Tauson nie trafił PR w pistoletówce, nie trafił HYPEX i mamy 10 do 10.
No w bardzo dwóch stronach skieręciło to spotkanie, na razie tylko jedna runda wygrana w CT, to było to podejście we czynarych pod gniazdo, co znają zebrą informacje.
A te wszystkie rądy wydają się być, nawet trudne do opisania, wszystkie wydają się być chaotyczne, po prostu jakiś jeden prosty warant smąki w dwóch i reszta gdzieś wjeżdża i nagle okazuje się, że się głupi w tym wszystkim gwejmeru.
No o tym mówiłem, daj po prostu, że komunikacji brakuje, ta komunikacja szpankuje, tak?
Widzimy, że bardzo dobrze ale egzemuje przestrzeń, która jest pusta, to też właśnie
bez tych braku komunikacji po stronie CETE, gdzie się pojawiał luki, w te luki od razu
ale tak jak wcześniej wchodził Bumi, żeby on też zauważył od razu te luki, po to by to wykorzystać.
No a więc tu pojawiły się problemy, ale
no też pamiętajmy, że maksymalny bonus zarówno przeglął o staję GAMERZON, więc ekonomicznie to już też nie jest dla GAMERZON problem, nie?
W tej chwili
Res pilnuje placu, minuta do końca. Pytanie jak długo to wytrzyma, bo tarojeści coraz bliżej, w końcu będą musieli wykrylać, ale repikuje w momencie kiedy już go Alex namierzył.
Ale się jest za dużo repikowania, no, w cała sygnaza to jest jedno wielkie repikowanie, gdzie naprawdę na rywalę nie trzeba tego robić.
No, niczego, właściwie nie rozbyło Hypex, a tu już przejście na Phoenix, tu zostaje Snacks.
No, potrzebny jest bohater, dawno nie widzieliśmy jakichś bohaterskiej akcji jednego zawodnika, a przydałybym się multifragi.
To zobaczmy, stans. Nic tego. Bącek dolny, już przejmowany, chociaż tu jeszcze mamy PR, może on będzie w stanie PR1, drugi!
Jeszcze HIPX od rampy, ale... to za mało.
Już PR to... ułatwił, PR to ustawił, tylko że zabrakło trafienia dla HIPX-a.
Za chwilę, moi drodzy, to może być 11 punkt dla drużyny pay. Ta gamer idzie za moment, będzie bez pieniędzy.
Znaczy, by zagłaszał na takim pełnym usgrujeniu jeszcze palak, ale co z tego?
Jesteśmy świadkami katastrofy.
Na razie ciągle jedna ronda w CT. Nic tutaj nie działa pod kątem Gamer Legion. Nawet jak dobrze rotują!
Cały czas widać po prostu, że próbują grać bardzo mocno pod bohatera. Nie ma w ogóle akcji dwójkowych.
Wszystko co robi Gamer Legion jest indywidualne.
Szokujący Kamba, to oglądaliśmy w starciu big kontra energii. Szokujący, bo z wyniku 0 do 12.
Ale ten...
ten jest sokujący jeszcze bardziej.
O, o, o, o, o, o, o, widać jak zdenerowany jest Hypex.
Nie ma co się dziwić. Wjazd do rampy.
Tu jednak Rezi PR fragują, oj!
W końcu powstrzymany, a już blisko Tauson tylko...
Nie wiem czy zdążyć odpowiednio ustawić Tauson, jeden drugi, nie?
Jedna eliminacja, ale przewaga. Czterych na dwóch.
No teraz pomaga troszkę bait tym kolem, żeby zraszować do rampy.
Hypex 14 punktu w życie. Rezi jeszcze z karabinem w ręku, ale on ginie.
A Hypex przecież bardzo mocno oberwał.
raz szukaj o go zawodnicy Tero wiedzą, że gdzieś się musiał schować
palak nie trafiony na szczęście
więc Hypec jeszcze chwilę się utrzyma
ale gdzie jest wsparcie, gdzie są pozostali
bardzo powoli, pochodzą od rampy
przecież musi tam być Hypec
widzą też, że ten palak nie był trafiony
ale dają sobie jeszcze chwilę czasu
Kent Caesar musi to sprawdzić, za moment będzie blisko
a teraz Hypec on też widzi, gdzie jest rywal Hypec
jakim cudem on ci utrzymał na nóg
ja mam pojęcia, ale też Gamer Legion wygrywam w tak i oczywistym momentie
W tym oczywistym momencie po prostu randomowo wydaje się, że gdzieś tutaj, okej, dajmy sobie pułapkę na pochylnik, tam rywal raszuje, tam rywal wjeżdża, szybkie, sprawne wejście na plecy i mamy coś z niczego, może coś dzięki czemu jeszcze gamer liczą, wróci i to ciekawe pausa, ja nie wiem, czy ona nie będzie działała, ona tożyć z gamer legion, może całe szczęście, całe szczęście, bo EMD będzie mógł jeszcze coś tam pobiegć swoim podopiepszym dzięki tej przerwie taktycznej, ale, ale fart.
Jeszcze raz, to bym z tym trafieniem przy wentach, no tam nie wiem, czy tam w ogóle była pułapka na rampie,
mam wrażenie, że nie, że tam po prostu Pierre zrobił tego jednego fraga, Tausson szybko wchodził na plecy,
Złopony był grać w trysodziu do wentów, to już tak znali ten wariant chyba, gracz, jak i Mellion,
że skoro jest w wentach Alex i jest wejście do rampy, no to już na kwadracie nikt nie został,
dlatego tak reagował Tausson i udało się rywala zamów, no a ci później nie trafiony Polak na Hypex,
To też był ogromny błąd, bo gdyby ten palak był trafiony, to Hypex nawet by nie zdążył uciec z tych płomieni, on by zginął i ten bomb sedolny byłby do zajęcia, tak?
Hypex się utrzymał, nie wychylał w ogóle, do samego końca, bo że zwąpił po prostu zawodnik, teraz że Hypex tam jest, po prostu pójdę o kilkadziesiąt sekund.
No i zobaczmy ile pieniędzy ma zespół terro. Wygrana ronda ekonomiczna po stronie CETATO sprawia, że w razie czego będą pieniądze, ale zobaczmy, bo skraczamy w decydującą fazę tego spotkania.
Nie sądziliśmy po pierwszej połowie, że to spotkanie tak nam się wyrówna, że będziemy oglądali taki wynik.
Ale nie chciało złożyć się broni Bait. Chciało walczyć o ten mecz, o to zwycięstwo mimo tak wielu problemów od samego początku.
Ale teraz ten wynik 11 do 11 jest dla nich budujący, chociaż ta porażka przed momentem i ta ilość pieniędzy na pewno ich teraz martwi.
Zobaczmy, co zaplanował Alex. Na razie ściana smoków i powolutku przychodzą. Jeszcze rozbijanie tych smoków jest, ale tam nikogo Snacks nie namierzył.
Jeżeli pójdą do Fenyxa, graczatera, to tam się nadzieją na Hypex'a. I trzeba mocno wierzyć w to, że Polak już tutaj błędu nie popełni.
A tu jeszcze przy tym smoku Hypex, ja widział Snacks, widział Snacks próbę przebicia i już zmienia pozycję.
Zajął teren, zajął odpowiednią pozycję Hypex i wydaje się Alexowi Sizjemu, że robią to znakomicie, że tutaj mają przestrzeń, że tutaj mogą zaskoczyć, ale Snax celowany, nie ma Fragas, Snax nie!
Nie! Nie ma eliminacji, teraz pojawiał się olbrzymie kłopoty, bo będą zamykanie i zawodnicy CT na bombsite górnym, to już słyszymy ruch ze strony zawodników bait przy drzwiach.
Rez Musisz poobijał Snax, napoczął, pomógł na pewno tak u reakcją, ale nie! Nie ma trafienia! Wyjście z WM, tu w matko Boska!
Jak ekipy gamer i góry gra się w CT i jak trudno obiera się w idealny styla highpacks i zachowania AWP, grali czy z cudem, no mimo to jeszcze gdzieś tutaj highpacks, o ten wariant walczy, nikt już na szczęście więcej go nie goni, także mamy AWP, mamy resztę ekipy z pełną bronią i mamy gamer i góry, które walczy o do grywki, oby faktycznie udało się gdzieś do do grywki zgarnąć, to oczywiście od razu odblokuje kolejny wariant z tej przerwy, no i pamiętajmy, obie ekipy grają dużo lepiej w ataku, ale teraz bardzo, bardzo, bardzo je defensywy, no bo
On w okolicach gniazda jedną rundę wygrał, wtedy był na górze.
Teraz gdzieś tam bliżej dworu i niestety, ale zbyt drużynowo gra Bait.
Oni w dwie trzech byli wsalowani Snaks, jeden na daleko, dwóch na blisko.
Snaks był bez szans.
12-11, punkt meczowy dla Bait. Na szczęście.
Po zachowaniu WUP-u całą pieniądze by zaglecał karabiny. Jest to WUP-o i trzeba wierzyć, że to jeszcze nie koniec.
Granat na rozbicie.
Znalazłam sprawdza, co się dzieje na ocajdzień, nikogo nie namierzyło, ale terroryści po to, bo blisko, Mejna, a on do tego złapany tam zawodnik CT, jeszcze przeskonowany znak. Co się dzieje? NPL2 HP, ale się trzyma na nogach, to jest przebaga pięciu na trzech, bait, za chwilę może dokonać niemożliwego, nieprawdopodobna historia, wszystko w rękach PR-a hypexa Reza, ta trójka.
tych trzech muszgieterów.
On musi wyjść z tej opresji.
Sprawdzę reszty co się dzieje na kwadracie.
Tutaj o spokaja to wszystko Alex.
Wierząc, że za chwilę
ci zawodnicy CT wykonały jakiś ruch.
Zgracone drzwi.
Reszty.
Baszany nie pokazywał.
A terroryści wracają, co ciekawe na kwadrat.
A tutaj za moment nam się wszystko wyjaśni.
Czy dogrywki uratowane przez GamerLidian
czy jednak
na domknięciu tego spotkania
że pan Rezon już się trafił
ojejejej
Hypex to
koniec
koniec mistrzostw do widzenia
niesamowite
ten niuk
przeklęty niuk
nad tym niukiem
ciąży jakaś klątwa
12 do 7
z Natus Winzere
w Atlantzie
a tu 9 do 3
po pierwszej części Tero
A w CET katastrofalna gra w końcówce. Te swoje szanse mieliśmy. Być może brak tych rund na początku od to skrawiło, że ten komfort odleciał.
Bardzo boles na Polaszkę. Byliśmy przecież tak blisko. Hypex z największym pudłem, najgorszym pudłem w swojej karierze.
To jest strzał, który będzie pamiętać Hypex przez całe życie.
Podobnie jak kiedyś Hades, niestety na open path.
Tak i tutaj Hypex ma taki strzał, no nie zawłopal na scout, ale wiemy, że ten celny byłby zabójczy.
I ten niecelny strzał. To się będzie śnić Hypexowi. Ten strzał będzie pamiętał przez całe życie.
My też na pewno będziemy ten strzał pamiętać, bo to był moment, kiedy mogliśmy sobie ustawić już całą końcówkę tego meczu.
A takimi wygrywanymi rundami właśnie napędziliśmy Bait, a później kilka naprawdę fenomenalnych rądze strony Aleks jako kapitana, który to dobrze poprowadził.
No właśnie, ta ronda pistoletowa, takie hetrzoty, a później no troszkę za bardzo się podpalił po tego fraga za szybko, zanim jeszcze mogł pomagać Tauson.
Mówimy ta runda, gdzie tak blisko był Hypex, na ten początek.
Przecież już my myśleliśmy o tym zwycięstwie, już myśleliśmy, że Game of Legends wyraca do tego turnieju.
A tutaj niestety, ale obok energii lądujemy, tak? Jako ta drużyna, która sobie dała wbić w takim ważnym meczu.
Taki Kambak zastanawiala. 9-3 w terenu na nioku. Tak, świetna zaliczka zbudowana przez cały zespół. Tak doskonale grali.
Ale potem ta pewność ciebie zbudowana w pierwszej fazie
Topniała z każdą przegnaną rundą.
Niestety, ale żegnamy się ze Snacksem, z Hypexem
Z tego turnieju.
Niestety, Game Region to były tylko momenty.
To były tylko dobre połówki, dobre mapy czasem, tak.
Ale ostatecznie w tej drugiej fazie odpadamy z bilancem 0-3.
Tak i to jest na pewno bardzo bolestapotkotem samego rezultatu.
To są to dwie mapy przegrane do 11.
Są to dwie mapy, gdzie o tych detalach na pewno będziemy mówić, czy to pod kątem strzałów, czy to przede wszystkim kwestii komunikacyjnych, no bo jednak, jak możemy sobie detalami tłumaczyć to, że zabraką jednej rundy, tak detalami nie wytłumaczymy sobie, że rywal zdobywa 10 punktów w ataku na niu, gdzie jednak moim zdaniem jakość, co, no, panie Sąsko-Kienarciarskie, my tu nie oceniamy stylu, ale jednak, no, gdybym miał ocenić styl Snaksa i Aleksa, no to mi dużo bardziej podobało się, jak świetnie, taktycznie byli prowadzeni gracze GamerLizion, aby grało prosto, razem, ale no, gdzieś te timingi, gdzieś
że powodowali takie zamieszanie. I to było widać w wielu manewraach graczy CT.
Przykłodowórez. On stoi w Feniksie, to on patrzy i C-Loss i tak naprawdę gdzieś tutaj jeszcze okolicę kontenera.
I jeszcze sobie patrzy plecy, bo nie wiesz, gdyśmy odwentów przypadkiem nie wpuścił rywala.
No nie może być tak, że zawodnik rączy swoją pozycję, myśli o czterech pozycjach naraz,
a non stop jak się przyłączyliśmy na powdanego gracza CT, to był brak zaufania do tego, czy na pewno mam przykryte plec?
Tak, zgadza się. Ja już nie mam nic do dodania chyba potem.
Możesz pójść w filmik?
Tak, słyszałem, że jest filmik dopuszczony.
A, ale ja już do mnie nic nie dociera.
Mój mózg już przestał opracować.
To ja ci pomogę, poprosimy naszego wspaniałego reżysera o opuszczenie filmiku.
w fenomen sportowy. Powtarzalność sukcesów przez lata, przez ponad dekadę, a przecież
pierwsze zwycięstwo w kolonii odniósł tu, na tym turnieju, jako 20-latek.
I było to przecież 12 lat temu. Coś niewiarygodnego.
Co tydzień siadaliśmy jak dotelenowali, żeby oglądać 4 walizacje.
Fenomen socjologiczny. Ile rzeczy można mu przypisać podczas tej kariery?
Że można w życiu wygrać ewidentnie bez układów?
że jest człowiekiem rzetelnym, solidnym, posłańcem wielkich wiadomości, wielkiej nadziei.
Zaczynał jako idol kryzysowy, który miał nas wprowadzić jako ambasador wspaniałego CSA do Europy.
Fenomen społeczny, przecież my dzięki tym transmisjom żyjemy życiem zastępczym.
Jest powodem ogromnej zbiorowej radości.
Daje nam wiele, bardzo wiele.
Mam nadzieję, że z tych młodych chłopaków, którzy dzisiaj mają aspiracje,
którzy oglądają Snaksa na całym świecie, jak mistrz świata Zajłu, który powiedział, że Snaks go natchnął, że uwierzą, że nie zmarujemy tego fenomenu, jaki się stworzył przy oglądaniu CSA.
Tego fenomenu popularności, 130 tysięcy, rekordowa, internetowa widownia, kiedy przegrywał mecz półfinałowy w Krakowie.
To jego ostatnie zwycięstwo na tegorocznym mejdżorze i ta wielka radość nas, ludzi, którzy go oglądaliśmy.
Państwo przed ekranami krzycząc, skacząc, ja także krzycząc, skacząc, po prostu było pięknie i coś się niewątpliwie zamknęło.
Ale miejmy nadzieję, że w esporcie będzie jakaś próba kontynuacji.
Snaksomanii już nie będzie, natomiast ważne, żeby były sukcesy esportowe i żeby coś po snaksie trwałego,
Bardzo trwałego zostało.
Dziękujemy Ci bardzo Snacks.
Dziękuję Państwu do usłyszenia.
Snacks przegrywa.
Gamer Legion przegrywa na Mejczorze w Kolonii
po raz trzeci w tej fazie.
Co oznacza, że już nie zobaczymy ich
na niemieckim turnieju.
która boli na pewno i my przeglądaliśmy się tej rywalizacji.
Oczywiście byliśmy gotowi na taki scenariusz, bo widzieliśmy, że te pierwsze mecze,
ten pierwszy dzień drugiego stage'a nie przebiegły pomyślnie,
no ale zawsze jest ta kwestia, o której próbujemy.
Staramy się mówić, myśleć i mieć nadzieję, że kolejny dzień,
no to będzie inny gamer legion, że coś się zmieni.
Faktycznie panowie widzieliśmy lepszą drużynę pod wieloma aspektami niż wczoraj,
niż w tych dwóch BO jedynkach, nie widzieliśmy na pewno dobrego bait.
Dziś co to to nie, ale bait, które potrafiło być skuteczne w jakże bolesnym momencie,
no bo faktycznie kto by zakładał, że oni będą w stanie na ostatniej mapie,
na NiUku potę rozrobić dziesięć rząd.
No patrzyliśmy na to spotkanie i na pewno liczyliśmy na zdecydowanie więcej,
już nawet wpatrząc na wynik pierwszej części, wyglądał to bardzo fajnie.
Oczywiście były też i nerwy, bo jak to w przypadku Game & Jump tutaj podczas tego turnii
to wszystkie jakieś człowiek są urodziala pistolety, tu jest force, oni też force wygrają
i było to przeciąganie linę, natomiast Bait chyba znalazł sposób w końcu, w cenie nie wiem,
czy to był plan przygotowany podczas jeszcze, jaką w ramach przygotowań przed tym meczem,
czy już w trakcie tego spotkania zobaczyli, jak to wszystko dzieło, jeżeli chodzi o ich terro,
bo grali bardzo prosto, Kubik to powiedział, że dużo bardziej podobało mu się to,
jak prowadzi Snacks, bo to był taki ciekawszy CS i nawet czasami bez walki powiedziałbym,
potrafili grę, że Gamer Region ominął się rywala, ale Bait jakby wręcz całym składem, prawiesem składem, polowało, polowało trochę na Staxa,
polowało tu na zawodniku od dworu i widzieliśmy wielokrotnie te podejście, potrafili też czasami przyspieszyć, zagrać w nic zale inaczej,
ale ta końcówkę to widać, że strasznie katowali tam Gamer Region i to niestety, ale ma wrażenie, że to kolejny miuk,
gdzie rywalę trochę tak do tego podchodzą, że szukają tego słabego punktu i Runda po lundzie potrafią ten słaby punkt wykorzystywać.
Wydaje mi się, że złem słaby punktu jest niestety na dworze, gdzie Janusz kryje, bo nie wiem, czy to jest dobra obserwacja, ale wydaje mi się, że kiedy po prostu nasi nie zbijali linii, to Janusz zawsze stał na niebieskie i oni to wykorzystywali, łapali go.
Z Nienacka można powiedzieć, że kiedy zbijają po prostu linie z daleka, no to nie ma tej walki i oni też to wykorzystywali i być może to jest właśnie ten punkt, który każda drużyna powoli zaczyna wykorzystywać na nich.
Prócz tego, są plusy, na przykład PR, który otwiera autobelę, raczej się to nie zdarzało wcześniej.
I właściwie też, no, na tym Niuku braku tego bohatera, którego widzieliśmy na poprzednich mapach, bo na Mirage był znowu właśnie PR, który prawie 30-kę wykręcił, na Inferno był res, ale za braku reszty.
No i na Niuku raczej nikt się nie wyróżniał, poza Hypexem na samym początku.
To jeszcze poterro właśnie, ale pomyślałem, że pomyślałem, że poterro naprawdę wyglądał to bardzo fajnie.
A to pomyślałem, że jeżeli po CT będzie też przy takim wyniku musi być sporo okazji.
Jeszcze właśnie Hypex z jedną rundą dziś spotkali na Ampion.
Ale myślę, że nie będę robił przypominać, wiesz?
Wiesz na to w głowie.
Chybawiam się, że to będzie drugi Hades niestety.
Tak jak było na Overpass jest ten strzał z AWP.
No ja rozumiem to z kojarzenia, że wydaje się, że pewny frag w zasadzie nic tak naprawdę nie trzeba robić,
ale zaskoczenie tyle duży dla jednego i dla drugiego, że w ogóle się tam spotkali, że kończył się tak.
A my tam patrzyliśmy na ten mecz i myślimy sobie, dobra, tutaj jak niewiele trzeba by to zamknąć.
No tutaj już naprawdę to bait musi się napocić, żeby w ogóle zostać w tym spotkaniu.
A tu okazuje się, że nie ma, nie ma, nie ma tej skuteczności.
Raz to nawet trochę szczęśliwie, ale mogło się to samo wręcz niemalże zamknąć,
bo to już naprawdę nie wiem, co bait musiałby wyczarować po raz kolejny, żeby w tym meczu pozostać.
A bez tej rundy, no to też nie mam płycia, jak oni by mogli stworzyć sobie ten plan, który później widzieliśmy, który był realizowany, czyli to właśnie podjeżdżanie od dworu, oczywiście spokojne, metodyczne, tutaj mówisz o tym, jak oni przeanalizowali najprawdopodobniej, co robił GameLidion, ale też brakowało mi od GameLidion w ogóle inicjatywy, bo tak myślę sobie jaka była walka od dwór, inna niż to takie standardowe,
Stanie i czekanie na te smąki, właśnie rozbijanie, no to nie wiem, dwa razy raz, digam raz tym czwórką snacks, przebijał linię i po prostu stanęł się nagranie z linii.
Reza jak zobaczyliśmy wychylanie, no to le Rez, wychylając widzi rywala i nie choba się gdzie rywal go też zauważył, tylko wychyla ponownie.
No a tu brakowałem takiego zagrania, że Rez ok, ma tę fajną pozycję, ale jest jakieś kombo, jest jakaś współpraca, jest jakiś plesz.
Jednego, to tak, oczywiście my mieliśmy akurat taką perspektywę,
pewnie takich zagrań byłoby więcej, co i by się działo.
Jak zobaczyłem jednego idealnego fresza, to akurat rzucony był fresz,
gdy absolutnie nawet nie było nikogo, żeby tam zagrać.
Akurat obrwali tym freszem gracze, Bait ustawieni w linii przy przybo.
Przez to, by na ktoś był tam w hagarze, ten flash leci niby nic wielkiego,
ale byłaby kasacja.
A taki byłby takiego błyskowego, to by mi zabrakło, ale wtedy, gdy jest plan całego zespołu,
żeby nawet trójkowo na starcie zmocnić ten dwór, sprawdzić, kontrować,
jak są te linii granty dymne i wtedy ewentualnie przerotować na Ale.
Ale widać, że tutaj bait prostymi środkami, w końcówce prosty, co jest może i siermiurne,
ale trafiali wtedy, kiedy trzeba trafiać i potrafili znaleźć ten sobie punkt.
My patrzyliśmy na Gamer Legion z tego naszego punktu widzenia, z tej polskiej perspektywy kibica,
ale czy może trochę było tak, że Gamer Legion widząc ten dobry wynik,
też te wszystkie tarapaty, jakie oni mieli do tej pory, żeby znaleźć się w tym trzecim meczu,
Miecie jeden, jeden i taki dobry wynik na Niuku, że to było zbyt asekuracyjne, bo opowiadacie o tej stronie setek, gdzie było mało ruchu, było mało aktywności, mało agresji, czy to z tego być może wynikało.
Z tym pytaniem Was, Panowie, zostawiam, a teraz przejdźmy do kolonii, do wywiadu ze Snaksem.
Cztery razy w Forasie i dziękuję Polakom, którzy oglądali. Przepraszam Was.
Niestety, zasaliśmy fiuta.
Tosko kołam.
Tosko agurony.
Always a class act in a very...
Mocny akcent.
Mocny, zdecydowany.
Stylus na exa.
Czyli jest sobą jak na...
Taka reakcja w funkcję życia wewnórka.
Tak, jeżeli to jest reakcja podpadnięciu po porażce w takim momencie,
to to jest reakcja bardzo właściwa.
Czyli jestem spokojny o przyszłość, o to co dalej.
O, nie chcę wiedzieć co by się wydarzyło i co by powiedział Janusz, gdyby, no nie wiem, udało się na takim turnieju zajść daleko, ale może przyszłość, jakaś niedaleka nam to pokaże.
Bo właśnie, to jest kwestia, o której też sobie porozmawiamy. Już nie wracajmy do tego pytania, do tej analizy gry na NiUku, w tym momencie nie ma to większego znaczenia,
ale sama kwestia podsumowania tego turnieju, ale też całego sezonu po stronie GamerLidzion, myślę, że jeszcze razem z Hermesem i Pahrerem
Tego tematu na koniec dnia dotkniemy, teraz musimy zaprosić was na przerwę, bo niedługo nasze ostatnie spotkanie, ale o nim jeszcze za kilka minut.
Jesteś w tym momentu.
Zabij się! Zabij się!
Zabij się!
Zabij się!
Jest tam bardzo wielki!
Co to jest?
To jest co ja próbuję zrozumieć.
Zabij się!
Dobra.
Zabij się! Zabij się!
I pozmówić się, że jest jedno z wszystkich.
W porządku w porządku,
w porządku, w porządku, w porządku.
Lant, level chrup, włącz chrupanie.
Dlaczego kupnę wikinga?
Bo kocham gotować.
Na pewności.
Najbardziej smakuje mi redukcja, prosty skład i białko no bogato.
Od rana Mata Matcha Kinty Bioba o kakao.
Tylko dzisiaj nie chcę się gymnastykować.
Dlatego to kuchnia wikinga gotuje dla mnie.
Bo wszyscy kochamy dobrze zjeść lekko.
Kuchnia wikinga ma 47 godzin.
Zobiem.
Znam się na Światłowo-Dzie najlepiej z całej rodziny.
Wybrałem ten odoręcz najszybszy i najbezpieczniejszy.
Tak o, mama z siostrą w moją swoje seriale, brat ma spółek.
Młody go!
A to ta ma swój inny.
Chyba sport, a ja?
Prędkością światłową w 222 Galaktyki!
Każdy ma ze swojego z Orange światło wodę.
Teraz pół roku w prezencie, a z nim telewizja z 11 Sports
oraz Netflix, HBO Max i Polsat Sport Premium.
Tego, bo Orange tu jest.
Sponsorem polskiej transmisji turniejów
ESL Pro Tour, Blast oraz BGL jest Orange Polska.
Sponsorem transmisji jest Logitech G.
do kolejnej fazy tego Majora. G2, drużyna, którą dobrze znamy, pojarzymy drużyna, która ma swoje wzloty i upadki w trakcie tego sezonu, ale fut, oczywiście, panowie, to jest ta ekipa, na której trzeba zawiesić nasze oczy, bo czy waszym zdaniem ten gang młodziaków dzisiaj właśnie zrobi to o czym powiedziałem, czyli awans do fazy nr 3 i wykonanie, mam wrażenie, tak z ich perspektywy dopiero 20 paru procent planu, jaki sobie założyli na tego Majora.
i to wcale nie tylko dlatego, że dałem ich 3-0 na Pikiemie, tylko po prostu G2 też nie jest, a to też, to też ma jakąś tam rolę, wiadomo, ale po prostu wierzę w nich.
Wierzę, że to jest ten turniej na przełamanie, dwa poprzednie właśnie były grane i z trenerem i bez żadnego treningu, więc trochę to zaburzyło percepcję chyba ludziom w głowie na ich temat,
ale G2 też nie jest jakieś wybitne od jakiegoś czasu, więc wydaje mi się, że po prostu fut tutaj nieże się przejedzie, ale że wygra.
Miałbyś charme z taką dziką satysfakcją, takiej wewnętrznej radości, gdyby fut faktusznie dzisiaj wygrało i gdyby pokazywało na takim największym turnieju z możliwych, że to jest rzeczywiście drużyna, która nadaje się na to wielkie granie.
No czemu nie? Czemu nie? Jak patrzę fut to po prostu jest taki CS, który absolutnie sprawia zawsze radość.
I są takie mecze czasami, że tak jak człowiek patrzy i jedna, druga strona męczą się dwie ekipy.
Foot, te cierpienia skracie, jeżeli są jakieś po drugi stronie cierpienia, jeżeli ktoś ma problem.
Mam wrażenie, że taki idealny styl i dopasowanie charakteru, graczy do tego, żeby takie spotkania rozstrzygać bardzo szybko wybór map.
wygląda jakby maszyna losująca, ja wybrałem trochę tak szczerze, bo Foot nie gra Anubis, ale wiem, że też już to nie jest ich pierwszy przypadek, gdy właśnie pikują tę mapę
i szczerze nie dziwię się, że tak się stało, też miałem to właśnie w myśli, ale bardziej się też spodziewałem tego, że Foot, jeśli już to piknie Overpass'a,
takie dwa, te Overpass'a.
Wybrali raz w trznych miesiącach przeciwko Bait i to w FPL, gdzie to było online.
I to był chyba w ogóle ten pierwszy Anubis, który był już po tym update'a, jak dobrze kojarzy, albo to jeszcze wcześniejsza wersja w ogóle.
Bardzo zastanawiają.
Ma pewien powiedział, że są w 100% podfut, jak na to patrzę, plus też było info z realizacji, że na trzeciej mapie, gdzie tu nie wybrał stronę i to, żeby brał stronę, to jest losowość, więc to też jest ciekawe.
Nie tak cieli, tak, ale może losowość było ok, ale włączy.
Bo już były sygnały z kolonii, że takie sytuacje niestety mają miejsce, że to nie jest taki system typowo manualny, prawda, czyli kartka, ołówek i ktoś...
Torej pejnów.
... kto czuł procesem.
Co się stało?
Pewnie ten drugi, gdy słyszałem o Monta, że o ich meczu wczoraj coś się wydarzyło, na pewno pejn, bo to było dokładnie opisane, oni tam pojawił się overpass, ja tam akurat tego meczu nie widziałem bezpośrednio, natomiast tam był overpass i wybrali terror, no, nietypowo, natomiast to była kwestia tego, że przy wyborze ma gdzieś, czy się ręka omstęła, czy system nie zaczęła...
Stare tablety.
Tłumaczyli się, że oni zaznaczyli właściwie, a później się okazało, że jest jednak w drugą stronę.
Powiedzieli, że jednak byli słabsi, dlatego przegrają, nie dlatego, że tak wydarzyło się podczas samego burma.
Ale coś tam było na życzę, bo to wyjaśnione, bo też widziałem, że nawet Admin, głównie ta Admin turniej ureagował na to i gdzieś tam wyjaśniał trochę tej sytuacji, o co tam chodziło.
Ale jakiś tutaj niestety się sobie, co jak widzę taką sytuację z tym świętem na koniec, to też jak sobie myślę, oho, a może coś tu jest na życzę, czyli problem jest nieco głębszy.
Po tym długim spotkaniu gamer Legion Contra Bait nie ma zbyt wiele czasu na analizę, więc zostawiamy kwestie zawodników, zostawiamy kwestie samego meczapu, to przeżyjemy i zobaczymy razem z naszymi komentaturami.
I wracamy po przerwie już za moment spotkanie ostatniej, jeżeli chodzi o dzisiejsze zmagania.
Będziemy mieli okazję oglądać graczy Food.
Takie moje, mocne 3-0, jeżeli chodzi o całość, tak, jeżeli chodzi o zawodników G2.
Jest to pewne grozy, jest zaskoczenie, że udałem się tak daleko awansować.
No ale właśnie, wygrana z Bait na 10-13-11 potem z celu, to oczywiście już większego zaskoczenia
Nie było tak, to do tej pory wyglądało właśnie, jeżeli chodzi o ekipę Food, tak co do G2MAT, Monta, Monta, niesamowite starcie, 22 do 19, bardzo dużo do grywyk, także jedni i drudzy mieli ręce pełne roboty, no ale tutaj bardzo ciekawy case.
fut, które zawsze jednak gdzieś tutaj kojarzyło się z tym, że banuje mapę Inferno, ale gdzieś tam Anubis jest mocno w tle, oni nagle Anubisa wybierają.
Ekipa, która, no patrząc na ostatnie miesiące, tę mapę grała tylko raz w marcu, od marca, a nie raz u tej mapy nie grał i uznali, że 2-0 daje im tak dużo możliwości, żeby sobie spróbować i protestować.
Troszkę, to mapu ma, tak jak przegrają, to może uda się się awansować dalej, może wygrają tymi kolejnymi mapami, a tak pokażą innym rywalom, że hej, nasz Anubis jest mocny, uważajcie tutaj na nas, bo na tym momentu, no nikt, no nie patrzył jakoś, szczególnie poważnie na fut, jeżeli chodzi właśnie o samego Anubisa,
a tak tutaj, jedno z najmiejszych zaskoczeń właśnie, jeżeli chodzi o pull-up map, no i fut, które też naprawdę nie chciałby po raz pierwszy Anubisa wyciągnąć, nie wiem, w play-offach, no bo tam przegrasz, odpadasz, albo nie wiem, jakichś meczu właśnie bilans 2-2,
Także jak jest 2-0 jest okazja by anobisa wyciągnąć, jest okazja by zagrać na ekipę, która na pięć spotkań wygrała jedno i przegrała cztery.
No to nie dziwię się właśnie, że gdzieś w tej fut uznało, że lepszego momentu nawet na wyciągnięcie tej mapy po prostu nie węcia.
Dokładnie.
Dzisiaj dużo mi potwierdzasz, jestem zaskoczony.
No to jest ciężko się nie zgodzić. Myślę, że to jest taki czas na Majdżu, że kiedy trzeba sięgnąć po te przygotowane, tajne punkty, tak?
Wiadomo, uchowa się taktyki na Majdora.
Tak, a jak tak się dzisiaj dużo razy ze mną zgadza, że tu proponuje taką grę, żebyś 3 razy powiedział dokładnie, a ja dam 3 tezę.
No nie, nie zgadzam się.
Na początku. Food bars z dobrą decyzję podjęło, wyciągając Anubisa.
Dokładnie.
No dzisiaj szkoda, że Gamer Legion nie domknęło tego drugiego spotkania.
Dokładnie.
Mirage jest najtrudniejszą mapą, jeżeli chodzi o odbijanie bombsite'u bez całym sensie.
Powiedzieliśmy się w trzy razy dokładnie coś.
No ale jedno dokładnie było wcześniej.
Ale nie to od tego kiedyś.
Nie, nie, nie, nie, jedno było wcześniej, więc już były trzy.
A ja się z tobą na tylko nie bacham.
No idziesz, sam zaproponowałeś i sam przegrywasz swoją grę, zobacz.
Ale tak, uważam, że Anubis jak najbardziej fajna podkrętka ze strony FOOT.
To jest najdżem, tutaj trzeba sobie przygotować specjalne rzeczy.
No tak, jeżeli mieliśmy, że trzeba grać z CT na NIUK, coś w tym chyba jest.
Teraz na CT, moim zdaniem w przypadku Gleymelizium jest całkowicie do przebudowy, bo to jest nienormalne, że Gleymelizium przegrywa na bad boom ostatnio w CT 1 do 11.
To jest nienormalne, że nie potrafiło dąchać się na pojedynku kranowi w wyniku 7 do 12. To jest nienormalne, że dziś przegrywa spotkanie mimo, że w Tero zrobili 9-3. To wszystko jest nienormalne.
I tutaj mam wrażenie, że wszystko jest do przebudowy.
Zmienić pozycję, więcej inicjatywy, bo mówimy o tym, że brakowało mi jakikolwiek dojazdów.
Outsideu po raz kolejny, tak samo jak w meczu znawi, mimo tego, że sobie na Witam jeździło, to nie było właśnie próby przejść do czerwonej pocila,
żeby ten jakoś skontrować przeciwnika nie było żadnego woskrutu rampu, żeby sobie podsyduł sniper, prawda?
Za bardzo sztywno grali i przez to dali sobie ten kambak bić.
nie mieli w ogóle flow w grze. Podobnie jak w tych poprzednich spotkaniach, do tego dzisiaj się nie udało.
No i to jest taki moment, kiedy właśnie, po takiej porażce ciężko jest podejść jako komedytorowi myślę do kolejnego meczu,
bo wiadomo, emocje na mejdżorze wciąż są w grze, natomiast nie są w grze Polacy i tutaj jesteśmy teraz w takiej małej żałobie,
po odpadnięciu Snaksa, ale Snaks sam tu doskonale podsumował w wywiadzie, więc nie musimy chyba tutaj już nic dodawać.
Zamykamy na razie spotkanie G2 contra. Zamykamy spotkanie oczywiście Game of Legends contra Bait.
Skupiamy się już na metr G2 contra FOOT, bo to już match o awans, drużyny z bilancem 2-0,
a po na pewno ciekawych spotkaniach. No i zobaczymy czy faktycznie FOOT, bo wiem dokładnie, to jest dobra decyzja, żeby wybrać amubisę,
ale tu jeszcze fut musiałam potwierdzić, że to była dobra decyzja.
To oczywiście, patrzmy, o tym jest ważniejsza.
Jak K-taruna pistoletowa, bo do G2 zaczyna wtero.
Ale Smog, który bardzo przeszkadza w tej próbie ataku do bombsite'u,
nie jestem przekonany, czyli G2 będzie chciał teraz atakować,
bo już poleciał pierwszy Smog przecież na cięcie ptemple,
ale gracze z K-Town mówił, panowie, musimy to wstrzymać, bo my nie wejdziemy.
Gdy jest Smog, to może być zawodnik z dywalami.
Jeżeli wejdziemy, przez tego smogu to nas rozszarpią tam zawodnicy. Dobrze, przygotowane kontra, a więc trzeba coś podkręcić, a podkrętką ma być nerd z podłączająca etema, jakby tutaj też ustawka.
Dwa gówny coś, jak widzimy, że bardzo mocno blokowane, no i nerd, które troszkę zamierzenia stworzą, po to właśnie, by koledzy mieli teoretycznie troszkę łatwiej na sajcie, bo chociaż krebeni już powoli rotuje demon, przygotowany właśnie za BSM, no i lansę, ten granat bóstwowy może być ważny, ale na razie demon ma problem, żeby się tutaj odnaleźć.
Oj, ten Flesz w ogóle sami się chyba zapraszowali, że to dalej nie ma tego znaczenia i tak CZC robi tę różnicę.
Lam zgenialnie to uzupełnia i mamy to wejście w pułapkę ze strony gdzie tu i próbę ratunku od San Paius.
No San Paius miał trochę szczęścia, no ale sobie sobie poradził, byli się przez tego smoka, no i nie ma planta, ryzykownie, bardzo ryzykownie, ale to się opłaciło.
Ważne, że nie robił tego Sam, zawodnik fut, a z kolegą, zawsze jest to, bo dzięki temu San Paius, no już nie wiedział, w kogo ma strzelać.
Nie było planta, nie będzie też pieniędzy.
No i będzie pewnie zmuszamy gdzi tu do rozgrywania rądu Eko chyba, że oni będą cię nie podkręcić, skoro to ma porywala i skoro już wychodzą na prowadzenie,
no to oznakomity flesz od cykra Beniego to na pewno, natomiast widzieliśmy, że też za szybkowy hero.
Pierwszy zawodnik z Dualami.
No i ta pistolka dobrze, dobrze smakuje.
O resztu, Rek. Chcesz jeszcze pytanie. Czy ktoś był oślepiony? Nie no, ten flash był naprawdę świetny, tylko troszkę za szybko wychylował jeden zawodników.
Już, w przełaminacie, otwierające San Paus powalony bardzo szybko, sprawował krabę niego do gdzieś przy schodach, zdaje się już do przyszyki pik.
A więc przebaga już uzyskana, ale teraz nie możemy się tutaj spieszyli.
Są same strzały z Glocków, w Fesu gorują, że to rundę Fuleco.
Więc nie będą się na nazwie spieszyć.
Goraczej powietrzą jak największą ilość granatów od Rywala.
Ale prawdziwe uderzenie mają pokazać w rodzinie m3.
Bardzo, bardzo spokojny wariant, też tak, mając te chwile z Arkam, to się w ogóle działo na streamach, bo jakoś się nie było okazji tego śledzić, no to Spirit rozniosł gracze na NZ2 do Zara i to po turbo jedno stronę spotkaniu do 3 i do 1, a Donk, nie wiem czy nie idzie przypadkiem, w najlepsze statystyki stage'ów historii, jeżeli chodzi o samego majora, on cały stage zakończył mając rating 227.
Ja rzadko kiedy mam okazję oglądać kogoś, kto na jednej mapie zrobi Rating 2, a on przez cztery mapie
A wiedziałeś moje mecze ostatnio?
Mówię o mejgorodze
A, no to rozumiem
Jedne eliminacje dla Nerca, podniesiony FAMAS
Ale te możliwości Nerca i tak są mocno ograniczone w czasu niewiele Nerc
No jeszcze chciał postraszyć, ale brak kewa
Sprawia, że nie mógł już nic więcej uzyskać w tej rundzie 2-0
Za chwilę full po stronie MG2
O i sprawdzimy, sprawdzimy możliwości na tej mapie. Myślę, że G2 się mogło nie spodziewać a Nubisa.
Evidentnie.
Tutaj do ta... ta jedna mapa w historii nie wyglądała najlepiej, tak? To sugerowało, że w ogóle tego Nubisa fut nie gra.
Ale tak jak mówiłem, na Majorach chcesz przygotować jakieś takie asy.
No i już w tym trzecim matchu fut po tego asa sięg, wybierając na Nubisa jako swoją arenę.
No i na fullu G2 z karabinami jest Kilitegranatów, chociaż jeszcze problemy braki są.
I są, i mam bardzo agresywny, a tutaj pomylił się Matys, chociaż już jednego fraga przecież es garnął.
Teraz powiecie od Nerdy, na Li fraga bardzo dobrze, zareagowali je zawodnicy G2,
to jednak jeszcze jedna podkrętka, czyli flash na sprawdzenie Maina, Dżukz.
Jednak nie chciał na siłę wychrać, byt daleko, tylko sprawdził, no blisko nikogo nie zauważył, wycofuje,
wycofując mąka, no a tu zastanawia się pewnie.
Hunter, co tutaj najlepiej zrobić?
W wychylę o skleju, jeden zawodników.
Skoro wychylę o skleju, to pewnie Hunter sobie myśli dobra.
Skoro był wypig, za sprawdzenie pewnie ktoś tam jeszcze był na sekuracji.
No nie do końca, ja sobie już nie pomyślałem, natomiast zawodnicy też się przestraszali,
że teraz po tym wragu to gracze terenu przyspieszą.
A gdyby tak zostali pod BSMA, to tutaj jeszcze można byłoby powalczyć,
a tak pewnie skończy się chowaniem broni.
No zakładam oczywiście, że gdzieś ten wariant musi mieć miejsce,
No też że sami zawodnicy futbyli świadomie, że mają gorszą drogę, nawet jak są te famasy, trzeba szukać kontaktu na ten troszkę dalszy dystans, a gdzie tu przede wszystkim cierpliwością było w stanie ograć swego rywala.
Też tak właśnie myślę cały czas o tym. Zaskoczeniu, jeżeli chodzi o gieracze fut, no bo wiadomo oczywiście, że jest szansa, że gdzieś ta mała pa nie wiem, pojawiała się może podczas jakichś sparingów, no do różnego sumu rozmawiają.
Rapportują sobie troszkę za plecami z kim tam jaki sparing był właśnie rozgrywany, ale też można było wyjść z założenia, że po prostu może fut podkątem mapy numer 3.
Trzyma tego Anubisa, a tutaj właśnie pójście w ten pik, turbo zyskakujące, pistolka rozegrana, świetnie pierwszy full już niekoniecznie, ale też wiadomo, że no wraz z AWP'ą gdzieś to są na CT,
No powinna z automatu wyglądać dużo dużo lepiej, a na razie gdzieś się symmetry dostępu do tej AWP nie ma też.
Zobaczymy jak będzie z jego formą, bo akurat wiemy, że jest to dość gwiejne.
Sniper ma momenty, gdzie gra rewelacyjnie i tak kojarzy właśnie, że szczególnie ma Padas w 2WC.
To jest miejsce, gdzie odnajduje się najlepiej.
No ale akurat jeżeli chodzi o samego Dasta 2, no to fut znało, że nie chcą tej mapy, że niechli do wyboru Dasta
to jednak wolą pójść właśnie w kierunku Enshienta, gdzie no obie ekipy grają świetnie, a dedukstwa tezyk nawet i to G2 ma być formacją lepszą, także bardzo, bardzo mocno zamieszali z tym innym, a pewnie wydaje się zawodnicę futz uznając właśnie, że to jest ta główna brońna G2 i pierwszą i trzecią mafą, zszukujmy naszego rywara, że właśnie nie gdzieś ten, czy nas dwa jako trzeci i nie może coś innego, jako ten pierwszy wybór tylko właśnie sama, no biz.
No ale też z dziur, spróbamy jazdu, dobre flesze, ale też krabeni, ciekawe uzupełnienie, ależ idealne drużynowe rozegranie ze strony FOOTY właśnie na Meijorze, uwielbiamy oglądać coś świeżego, tak jak teraz pokazuje nam właśnie to ekipa CT.
No i tak, ten moment, jak nagle wyskoczyli z kilku pozycji, to było bardzo trudne do opanowania. Chcieli to rozgrywać powolutku gracze G2, chcieliśmy poskradać, ale nie było takiej możliwości.
i możliwości. Teraz przed hunterem
trawia się kolejny problem, to znaczy
on nawet nie wie co się dalej wydarzyło.
Czy antytoryści trzymają kąty,
czy trzymają bombę, bo ta bomba ktoś
wypadła w wodzie, co mają odbić.
Tego szykuje się heavy god,
to przygotowany palak zdaje się
na wnętrze, to powiem szczerze
nie znam tego high napa.
To jest pewnie powinienem, a
tu proszę, jak dopalana pozycja,
dzięki temu bombę uda się podnieść. Ale co z tego?
Odbicie bomby tracą dobre 40 sekund.
To jest raz mniej, chociaż Hunter, ładny hatchet.
Tutaj longs, zerkę ona do przywiedzienia środku, jeszcze Hunter sprawdzi plecy, a tutaj faktycznie dojdzie do spotkania.
Uwaga, uwaga Hunter, po raz kolejny chociaż trajfiony po głowie ale bomba zostanie podłożona z tym, że trzeba podjąć decyzję.
Tutaj rozdzieleni gracz i rand trorystów.
Mamy Cima Czujego na bombsite A, mamy Dimona po bombsite Mb, ale ta runda ma z niczego.
No ile robi się runda do wygrania?
Heavy God jako pierwszy? Nie, Hunter jako pierwszy.
Ma mało punktów życia. Teraz wejście o, proszę Hunter.
Trafiony, ale Heavy God potrafił się odwinąć i Dimon nagle zostaje sam.
To rytycznie, Heavy God jest bardzo powijany, ale wiesz, to była runda nie do wygrania.
Dla G2, a oni naprawdę są blisko.
On skrada się, powolutku Dimon jest przekonany.
Heavy God z rywal musiał być blisko, a tutaj dopiero teraz pojawia się zawodnik fut,
no Heavy God za kaczem, ten akacz, że może dać mu sporo przewagę, bo tylko M4 w rękach Dimona
smog powrótku schodzi.
Dimon też schodzi, ale i sprawdza, kąt nawet nie zdążył Heavy God zareagować.
To nie spodziewał się, myślę, że sam Heavy God też już był trochę przerażony, bo tyle czasu upłynęło od prąta
i nigdzie Dimon się nie pokazywał.
To pewnie dawało heavy godowi domyślenia, a ten moment nie uwagi, wykorzystuje limon, by domyślać to, co rozpoczęli na starcie.
To jednak fantastyczny hatch-up od Huntera i ta świadomość, że tu jeszcze ktoś mógł skrócić, że tu jeszcze ktoś się może pojawić na plecach. To dało tę szansę.
To energia FOOT jest niesamowite, oczywiście.
Ta, jedna z najgłośniejszych drużyn, zawsze to ich starcza. Z Weitelki są bardzo ciekawe, bo akurat Apex bardzo lubi gdzieś te takie pojedynki na krzyczenie oczywiście.
Sowie urządzić, no ale też widzimy co się dzieje, poprzednia runda, świetny dojazd, kolejna runda, kolejny dojazd, presja, co rundę nie można grać, statyży na tej mapie, ale jednak odpuszczony cały bombsite, ale też brak reakcji ze strony G2, jak oni wejdą na Bs, to rywa zaraz pojawi się tu we dwóch albo nawet we trzech.
No to już chwilę będzie stendowe ustawienie postulnie antytroristów.
Tak jest.
Chociaż C-Matchy jeszcze nie zdął się stawić, strzał Senpaiusa celny.
Mam wrażenie, że trochę przesadzili inaczej antytroristów.
No to zapomnieliłbym, Sajcie, a tu już widzieliśmy, że...
...np. ta reakcja nie była momentalna.
To było mocno opóźnione i czas był dla zawodników...
...put, zapytając pozycję, ale tego nie wykorzystuję.
Trzech na trzech jednak.
C-Matchy jest kontrolą.
Bardzo trudny frak do zdobycia dla Snipera.
Jednak skutecznie...
...zachowuje się gracz...
Pud z Sanpaus nie chce na siły walczyć, miał granaty, wykorzystał je. Bardzo dobra reakcja na Sanpausa i to sprawę widzimy, że one terodyści już odbijać Bomsaitua nie chcą.
Przesadzili troszkę chyba z tym zagrań, ale z drugiej strony tak patrząc na to, co się wydarzyło. Też nie przypuszczali, że 4 zawodników akurat gra pod Bomsaitym, a że to już z góry była zotonowana rundę przez Huntera.
Był skrót, środka ok, zdobył eliminację, ale już przecież nie planował Hunter, że faktycznie ma być wejście do bomb site'u A.
Dlatego to podejście było pewnym zaskoczeniem, więc...
Dlatego fut było tak zdziwione.
Ale tutaj też brakowało mi jakiekolwiek grantu zrzuconego do Maina.
Potem wywrotowali to tam wciąż. Pierwsze co? To mam wrażenie, że powinien powiedzieć grant, pozdobyć takiego fraga na środku.
Było zachowanie fajne, ale do pewnego momentu, później zaledł do lepszej reakcja.
To świetny flash, pop flash idealny.
Pamiętajmy, że bardzo dużo zagrywek fut sobie testuje po raz pierwszy w mecz oficjalnym.
Jestem przekonany, że oglądając teraz to sztapę szkoleniowe, no mamy przecież Polak, nieźmim drochu, może nawet nas oglądać, oczywiście pozdrawiamy.
No to od razu zakładam, że gdzieś tutaj poprawka, czyli pod ojeździe środek, od razu oczywiście gdzieś tutaj wtedy smoke na maina,
w lesie i dopiero wtedy wychylenie się i zerknięcie, czy rywal już nie podszedł, trochę bliżej.
Zakładamy właśnie, że kolejne spotkanie, które oczywiście ta ekipa będzie rozgrywać,
no to właśnie taka korekta pod kątem ponownego odbicie okolic Mejnana A.
Powinna się pojawić.
Na razie przerwa ze strony szkoleniowca.
Może nawet z wyceniem uwagi, że to było w planach, a gdzieś takie wychylenie bez niczego.
To może gdzieś już wyszło wcześniej podczas sparingów,
no ale nie ma co gdybać.
Co ważne dla foots, ich mapa, strona CT, strona trudniejsza.
Masa ekir byłoby bardzo zadowolone już z trzech rund. Wcety na tej mapie wiadomo oczywiście, że fut z tak szerokim spektrum zagrywek w CT jest tam przekonany, że idzie w minimum pięć.
Ale jak będzie? Zobaczymy no bo oczywiście G2 nie próżnuje i też pokazuje, że ma kilka Asuf, które mogą wyciągnąć z rękawa.
A pewnie taktycznie, czyli to jedna z lepszych drużyn na świecie.
Pewnie są bardzo poukładani przez soła, dużo mają, przygotowanych takich zagrań niekoniecznie ze wszystkich.
Korzystają podczas meczu, ale myślę, że multą możliwości mają w trakcie meczu.
To już jest kwestia, gdzie im planu przygotowanego na początku i kwestia samego hancera, który też ma podejmować decyzje.
W tym razie podwalone nieco gra beni, to musi uważać od razu gorzka granatów, bo przestraszył się, że może być na niebezpiecznym położeniu w momencie gdyby terolistów potrafili, ale Hunter już ma inny plan.
Zwróciłem granaty pod bomb site'em B na pierwszą presję, żeby też wyciągnąć granatów zawodników antyterrorystów.
A no to widzimy, że Javiak od się w ogóle nie boi, szuka już kontaktu do tego presję na midzie.
No taka runda dla antyterrorystów bardzo niewyglądna.
Już widzimy, że on nie podejmował ryzyku, nie mają kontroli na mapie, a jednak starają się ustawiać nawet czwórką pod bomb site'em B.
Lecą granaty, ale to wszystko pod fake'a. W międzyczasie to ma być podejście do bomb site'u A, odpuszcz nawet ten teren jokes.
Drukzz, Hunter już pracuje, uwaga, ma ciekawy pomysł, tylko że zostało mało czasu. Drukzz tutaj tylko z granatem w ręku, a Tendy idzie bomba.
Drukzz, Antonu, nie, ze Smokiem, a z Palakiem. Mam powstrzymać zawodników terror, ale tego czasu zostało naprawdę niewiele.
Jeszcze Hunter daje się złapać na San Paius, ma teraz wielkie problemy, ma 12 sekund, zdąży, zdąży podejść, Matys przejmuje pozycję na górze.
Jeszcze podknął się na moment San Paius, ale cały szczęście jest dobrał wejść do bombsite'u.
Przez waga 5 na 3, ale to jeszcze nie jest wygana, no to teraz Matys z eliminacją, ale od razu reagują antytroryści, a szybka gana, refragi i to pozwala, że oznunie futz garnąć ten punkt.
Nie, bez problemów, ale o ważny ten pojedynek z Hunter'em mam wrażenie wygrany, bo to sprawiło, że mogli rotować bardzo szybko przez kamerę i mogli bardzo szybko domykać całą akcję.
że tutaj Hunter się nie spisał, a do tego kąbał Sampaiu samotaczak, to mogłoby być naprawdę bardzo wolne.
Nie rądu, znaczy tu. Całe szczęście Sampaiu sobie udało się przedostrzeć do Bomsaitua.
Nie jest samowicie sobie.
Zarodny cefot.
Ja się to tak dreżni.
Tak widzę, bo będę się pomyśleł.
A ty sam widać nie?
Tak.
On powiedział się szybko odwinąć.
Wszystko jest w porządku.
Chciałbym, żebyście byli trochę bardziej spokojni. Na pewno nie podczas wygrywanych rund, bo wtedy są te okrzyki.
Ale chodzi bardziej o to, żeby po prostu ta informacja przekazywana, ta komunikacja była bardziej czysta.
By była bardziej spokojna, żeby wszystko było klarowne. A tutaj Krabeni.
Ustawia się w tym smoku, smok schodzi, o, o. Krabeni jeszcze chwilę się wchłonął, ale Matys dążył się odwinąć.
Widzimy, jak w tym CESie w 2026 roku, jak ciężko jest nawet dobyć takie dwa frage w klecie, jak błyskawiczni są w swoich reakcjach zawodnicy.
A teraz double nadesz!
Zdrożyłem, że dziwne, miał granat, podwoły nieświetnie, zestaw wyrzucony na Matysa i Nerca.
No to ledwo, ledwo w ogóle przeżyli te wybuchy.
A ja nie chcę być na jakiegoś krytyka, ale zakładam, że jest to bardziej z winy Bait oglądając poprzednie spotkanie tak hautu, że nagle przekładając się bardziej przechodząc na spotkanie, w którym jest tyle dokładności, tyle pomysłu, tyle egzekwowania i dokładnej gry, no to muszę przyznać, że różnica w meczu 0-2, a 2-0 jest kolosalna.
No jest, jest na pewno.
Myślę, że i Footie, gdzie to się jednak pojawi w kolejnym fazie tego turnieju.
W przypadku Baitna nie jestem przekonany.
Na teraz to wejście do wąca i tu taktyczny atak, ale już Matys na ziemi Long z cały czas szukający kolejnych trafiń.
Zaporczające wresze poleciały Long, skąpam na moment teraz trafienie dla heavy goda.
Leciuk jest bardzo blisko, żeby odpowiedzieć i ma wielkie kłopoty.
nie podkładał bąby Sanpaius i być może drugi szansy nie dostanie, no jeszcze się odwinął, ale co z tego?
Złapany w kleszcze Sanpaius i tym samym futwegrywa punkt, a Jitu obecnie bez pieniędzy, więc trzeba będzie zagrać rundem ekonomiczną,
są nie będzie zdobrony. No jestem ciekaw, jestem ciekaw czy miało w głowach to Jitu, że może się pojawić anubis?
Ale wiesz, to też jest kwestia tego, że o ile popatrzemy sobie w historii HAL TV, czy drużyna grała daną mało trzymianką. To jest jedna sprawa.
Ale druga, jak też informacje przez Oron do Rąk, kiedy drużyny parkują, kiedy się przygotowują do turnieju,
tam ma pewną mają znajomość i wydziwiono. Przecież trzeci zawodnicy grali w różnych składach. Mają zawodników rozsianej przecież po całej Europie i nie tylko.
Nie tylko, więc być może ktoś im podpowiedzi. Słuchajcie, uważajcie, bo Anubis może być wygrany przez food, bo oni te ostatnio parkowali.
Ja wiem taka szansa.
Tak, tak, no ale tu też zakładam, że to ewentualnie już można było oczywiście gdzieś tutaj zakładać w przypadku mapy numer 3.
Na tej mapie numer 3.
Ewentualnie na nich uważać, no bo faktycznie gdzieś próbują to wszystko przygotować, ale moim zdaniem mapa numer 3, ma mała, której nie banujesz.
A mapa, którą opiekuje się jako bierwczonu to to jest te kolosalna różnica i na razie z taką brutalną rzeczywistością troszkę mierzą się gracze Gitu, a my z perspektywy polskich fanów to na pewno mogliśmy to zaskoczenie zauważyć właśnie w pierwszym meczu było trzy w album kontra Gamer Region, gdzie nagle będą wybiera NiUka.
To też było kolosalne zaskoczenie i wydaje mi się, że tu nie mniejsze jest właśnie po stronie Gitu.
Czy tak szczerze mówiąc?
W przypadku Bedwomu nie miałem jedzenia kryzyskowujące dla mnie.
Bo moim zdaniem, Bedwomu ma dwie takie bardzo mocne mapy, czyli Niuk, Dazdwa i trzecia Anubis.
To takie trzy mapy, powiedzmy, ma bardzo mocne.
Ale wydaje mi się, że Dazdwa i Anubis zawsze były takich pierwszych.
Panuje się Dazda, Biorwa i Anubisa.
Dazda, Dazda.
Niuk chyba tam u pierwszych pik.
Jak odrożył?
Jak odrożył?
Wyszedł mu, zaczynali, na pewno kiedy połączył Bumich do zespołu, to zaczynają Dasta i oni na lastzie, byli bardzo mocno nieprawne start, ale później wiadomo, że Bumich to jest taki gość, który jest specjalistą od Niuka i też tego Niuka na pewno chciałabym przygotować i dlatego tego Niuka wbierali.
Jak pamiętam to zwycięstwo bad Bum nad Vitality w Atlantzie, tam akurat wygrali Anubisa, nie Niuka, ale się nie dziwię, bo przeżywko Vitality nie dziwi się, że Gleśna lubi się niż na Niuku.
Tak, w przypadku meczu z Gamer Legion.
Omyślę, że tam dużo mankamentów w defensywie zauważył bumić przy okazji meczu.
Znawię w atlancie.
Z tą takim wyborkiem czasem wejście do Bomsaitu, ale tutaj świetnie przygotowane Jux.
Jeszcze Sampaius tego Tekka osiądzie w końcu, siądzie.
Tak, ale Sampaius już raczej bez większych szans.
Ten powalony.
A akurat Sampaius jest rozgrybać tutaj Forza.
On akurat dostawał sobie pieniędzy.
Jest Djukz, on znakomikie sobie paradziu jako zawodnik zakładowiczony pod BumSite.
On ma fantastyczne seria od Djukza i bez szans, G2.
Na za chwilę Beno gra i na pewnym uzbrojeniu, chociaż nie wiem, z czym zagra Sanpaeus, bo nie sądzę, żeby grał z owupą.
On akurat chciał do kupy sobie flesze, no miał tutaj supportować tymi fleszami partnerów.
Wato Djukz swiedził, najpierw prawo, potem lewo.
Całkowicie mógł skupiać się najpierw na jednej pozycji, potem drugiej.
No nie, to jednak była runda forcek się okazuje, bo San Paioł sobie na pewno zostało mało pieniędzy.
Ale i pozostali zakupili ulepszone pistolety i kewy, więc zarezykowali.
Ale to się mi opłaciło, bo od nasza takie wrażenie, że G2 się tej mapy po prostu nie spodziewało.
I tu już właśnie chwytają się brzydfy, bo w momencie kiedy ten mecz ucieka, że tutaj nie uspokajają i mówą sobie dobra,
panowie, mamy tu przygotowane, przecież wiemy co robić, zagrajmy jako za chwilę i ich uderzymy.
To jest decyzja o force, która się kończy totalnie. Nie było tutaj żadnego zagrożenia.
Więc nasze wrażenie, że wrażenie jednak, że tutaj ta mapa w granach bez fut to była ta podkręka, że tutaj fut już na samym starcie, jeszcze przed totalnym meczu, a w samym veto i już jest na takim prowadzeniu.
To jest takie mało 1-0.
No za chwilę zamienić się w dużej jeżeli będą to kontynuować.
W tymczasem, Fragdanelca jest najdod Krabeniego, no ten, za plecy jednak i Krabeni
tylko palać, żeby się odcinać, podniesiona broń, ale po gługu się Krabeni nie może się wstrzelić.
To sprawia, że teroliście ponowne bobsaj, jeszcze podniesiony Smog, teraz jednak seria od lamca i wyjeżdża przez Glandywny razem z kolegą, jest odpowiedź Dimon,
jeszcze przy wsparciu Symecziego i nie ma zawielodzenia ostatecznie.
A już się jakie pieczy to wydawało rzutem Maja, że już zajęli bomsy, że się odcięli przecież tę energiczną pozycję, ale nic tego nie chcieli odpuszczać, wiedzieli że to runda jako, że można przycisnąć, że dewa jest bez kawów, że nawet należy w takim momencie przejęć tutaj kontrolę nad bomsitem, bo może być za chwilę za późno, ale duże kupoty ze strony launch'a może nie, ale wcześniej krabeni, no on zakręci więcej kierownicą, a to widzimy symeczu pilnowiąc pleców, potem dołączą do korelegii.
To właśnie nie jest takim toksycznym dziadem, tylko wiesz, tylko żeby po takich różnych akcjach.
Nice Pago! Super Smok! Do okna! Pięknie! Jedziemy panowie!
I jak długo byś tak wytrzymał? Już nie mogę, jakby już mam dość.
Wracamy jednak do meczu. Czyli tu kontrafod wejście do momsajtu, lepszy gotowany egzekiut ze Smokami.
ze smąkami. No rozbijali to zawodnicy Ceterna,
nawet jest Luka w smoku i podsadzka w takim momencie
na ciekawe pomysły. Zobaczmy, czy uda się to wykorzystać,
podłożona poma, ale nie na blisko,
a prosili na raczej na Mejna niż na Kejwa.
Ale też muszą o tym pamiętać zawodnicy Ceterna,
tylko że w tym momencie podejdzie na plecy
Kraweni, to już będzie za późno.
Tu już Kraweni nie ma prawa nic więcej zrobić.
O co ciekawe, nikt nie zerka w stronę
pleców z Mejna.
Zabiję tutaj, zaczęli te roliście uciekać. Jest defioskit.
Boma podłożona w takim miejscu, że...
Ja bym chciał, żeby krabę nie spróbował. Żeby jeszcze się połasił o takiego niedziela defiusa, bo nikt nie zostaje w bombcajcie.
Boma podłożona w takim miejscu...
Ale nie, tutaj zagrał tylko po...
...broń, jeszcze dorzucony granat, ale oczywiście. Boma musi wybuchnąć...
No trochę szkoda. Gdyby tak płuścił, tego zawodnika i patrzy do bomby...
...a tak...
...ale też on nie widział.
Jak rywal będzie wychelać, to szanse na niedzielifizę były bardzo niewielkie.
Dobrze, prawa, że praziło sobie G2 i co ważne, ten smoke był odpowiegnorzucony.
To też jest bardzo ważne przy tym line-upie, żeby smoke lądował na tej platformie, a nie przy samym bombsite'cie.
Bo gdyby ten smoke był niedorzucony, to wtedy boost zadziałał by jak złoto.
A tak, że smoke lądował na platformie, to nie widzieli pan nad tym smokeiem.
Niechłego. Można było paskonować, bo tam była góra smoke'a, więc łatwo sobie otworzyć taką lukę w granacie dynnym.
Natomiast nie próbowali zawodnicy futnicy z tego ditu skorzystałoby skocznie wygrać ze trzeciej kontraty, ale to jest dopiero trzecia runa, to wciąż jest bardzo niewielka zaliczka po stronie terenu.
Tak, no jak na temapę ja tak wygodę, co zawsze z beznadzieniem, ale ja.
Tu dało się odtworzyć te opcje wejścia na bay, może częściej będąc z niej właśnie korzystać, sami zawodniczyć nie tu szczególnie, że chcieli tempo zmieniać, ale karabeni znowu dojazd.
Alonks mają już informacje za moment rotacja całego składu, więc trzeba namierzyć odpowiednie tempo.
No i próbują się środować sami zawodnicę, ale widać, jak w ogień krzyżomy wchodzają gracze z YouTube.
Ci bez szans. I to pokazuje właśnie, że FUD przegrywa jedną rundę.
W następnej od razu skraca łapie entry, zbiera najważniejszej informacji.
Znowu ta gra jest oczywiście pod ich dyktando i to jest niesamowite właśnie,
jak oni są w stanie całe to środowisko tworzyć tak typowo pod siebie.
Ile tu jest inicjatywy?
Najci tu, do tego co zagra fut
Próbuje zatańczyć, ale
To jest mocny bregnaz. Sam już się dawno w tym wszystkim połamali.
A jeszcze przerwa od
Soła. Ostatnia szansa, żeby zgarnąć punkty, ale
To już ta zaliczka. Nawet gdyby udało się wygrać czwartą rundę. Czy to jest wystarczające przed
Stroną Defensywną? Szczerze mówiąc wątpię. Może zastopniał
Ten, no pójście trochę, jest zmieniem. Może faktycznie
Ostatnio na nóg mi się w postręce teraz wygrywa się więcej niż dwie czy trzy rądy, tak jak kiedyś, ale w dalszym celu to ma pantero.
Biorąc pod uwagę, że to fut wybiera zretarany, to jestem przekonany, że po stronie tero też mają przygotowane takie sztuczki, jak te, które widzieliśmy przed momentem.
Matys już ma doszli, on już ma doszli, on już nie chce grać, jeju, ale już go drażnił, o to widać, jaki jest podirytowany. Niesamowite.
No to z jednej strony właśnie, te okrzeki nakręcają fut, a z drugiej strony wkurzają niemiłosiernie.
Rywali, no w ogóle ciekawa sytuacja, bo GTO w tym meczu ma tylko 3 entry fragi.
8 entry fragów po stronie fut. No teraz akurat udało się trafić, to czar te entry.
No to może teraz się uda, szczególnie że to nie jeden entry fraga 2.
Matys i Senpaius, strut maina, bełetem, ustawiony bardzo defensywnie, heavy god.
On akurat jest pistoletem, więc nie chce specjalnie wychylać.
Topilnuje dwie pozycje.
Taka pozycja jest zalejęta przez heavy godę, może sugerować, że gracze te robę, ogól i do bomba,
a jak złapie tutaj prawa krabeni, to wszystko powinno być jasne.
Ale nie z heavy godem. Jak on ma digla w ręku, to wiemy,
ale on musi chociaż jednego chęć, co to upolować.
W swoich zasadach i bardzo często będziesz, że zawsze się sprawdza.
Tak, że już oczywiście, a ja się zawsze sprawdzę pod tymi momentami, kiedy się nie sprawdza.
Akuratnie tak.
A co do samej rundy? No idziemy, idziemy w kierunku tego czwartego punktu dla G2N.
Cimetry, może w końcu poczuć się jak bohater, no bo jednak tak regularnie frage na rundę zdobywa, ale
tym razem tej eliminacji nie ma próba podobnego wychlenia matys, ale tutaj nieubaszne mam wrażenie.
Jeżeli chodzi o to podejście, ale to nie ma teraz żadnego znaczenia
Jeszcze troszkę grantów gdzie tu posiada, więc
Dodatkowo mogą przyblokować te
Drogi
Rytryku, jeżeli chodzi o ostatnie duo CT
No tak się wydawało, symać, że mógł w końcu trafił z tej jabłki
Ale nie, nic tego
Ostatnia
Przancja była, ale nic tego
Mamy fanty.d2
No i tak, jak wspominaliśmy przed momentem
To niewiele, to niewielka zaliczka
Przed stroną defensywną
No za chwilę sprawdzimy siłę ataku fut, ale to oczywiście dopiero po przerwie dostancie z nami.
Ja wam amapę de Anubis jako pierwsza oręda tego starczo i to chyba działa, bo przewaga po pierwszej części 8 do 4 i to w defensywie na Anubisie.
To naprawdę nie jest zła zaliczka, a teraz przekonamy się jak są przygotowani po stronie terror, ale wydaje się, że na tej pierwszej mapie zmierzamy w kierunku zwycięstwa foot.
Nie wiem czy underdoga w tym pojedynku, bo w moim serduszku to raczej był faworyt, nie wiem jak w flamie też faworyt, a mam foot jako 3-0.
No proszę.
Cieszę tak jak ja.
O proszę, więc liczymy, że to oczywiście uda nam się gdzieś tutaj te 3-0 wbić.
No co do Anubisa wydaje się właśnie, że gdzieś ten atak nawet grany w sposób difutowy.
Powinien zadziałać, no bo jednak jest niewiele takich map, gdzie jednak wymuszają one troszkę na to,
by żebyś miał bardzo szerokie spektrum zagrywek właśnie, że wychodzi z strony CT.
No Overpass troszkę z tego usunienia zawsze gra standardem, działa, więc jakieś dojazdy fontanny itd.
Warto, żeby mieć. No tu na Anubisie oglądaliśmy piękny obrazek i cały zeszedł z taktykami,
Można byłoby rozpisać oglądając właśnie te agresje ze strony tej europejskiej formacji.
No ale G2, moim zdaniem bez bohatera w setenu to nie mają czego szukać.
Aktualnie nikt w tym kierunku nie idzie.
Nie ma nikogo, kto by się wyróżnił, jeżeli chodzi o statystyki indywidualne.
G2 gra równo, równie źle i to jest ich problem.
Myślę, że w takich starciach właśnie z fut bardzo ciężko bohatera.
Tu, żeby wygrać fut, musimy wygrać drużynowo, bo indywidualnie jest bardzo ciężko grać
na te multifragi, tak? Rzadko kiedy ogląda się zawodnik, który dominuje meczu na futb, bo w i zawodnicy, kiedy grają w Tero, grają bardzo blisko siebie,
te spacingi między graczami są niewielkie i grają pod tej fragi jak jedna z najlepszych różin na świecie.
Więc tutaj mam wrażenie, że to musi być drużynowy wysiłek, żeby faktycznie jeszcze w tym meczu powalczyć.
Ale już widzimy, że analizę, czy tu jest taka, że ekipa fut wchodzi do bomb zaitu B, ale nic bardziej melnego.
to już sobie wchodzi za darmo do bombsite'u, a tam nikogo nie ma.
Teraz dopiero pojawia się Senpais jeszcze w tym meczu i blisko,
ale już jest wejście do bombsite'u, już jest wszystko jasne.
Senpais, no i tak, że się odwiną, że chociaż tego jedynego fraga zgarnął, to dużo.
Natomiast bombsite A przejęty nawet nie wykorzytali granatów.
Teraz dopiero dorzucony smoke, zobaczmy.
Jeszcze mootowa ma Senpais, niesamowite, jak to zaplanowali.
Wejście do bombsite'u kontaktowym i możemy i granaty.
Ale te granaty mają teraz na trzymanie pozycji.
Z tym, że leci, fleszczy, o, a, tutaj się troszkę zamotali, ale za chwilę palak, to jest wszachowanie muszą być grać, a tutaj oni nie mogą w to uwierzyć.
Jakim cudem.
I jeszcze na plecach Dimon.
Na domknięciu.
Nieprawdopodobne.
Jak te wszystko sobie świetnie zaplanowali, Dimon w ostatnie tempo, bo nie musi się wcale spieszyć, a spieszyć się musi ci tu, bo przecież to wybuchło mogły coraz mniej czasu.
Pesteczka od Dimona.
Co po pomocy zawodnikanty, terrorystów, ale teraz walczu dwójkowo.
O, w tym momencie się za chwilę ratować, tak się wydawało z tym, że nikt wąby nie broi, czy jeszcze mert z nożem w ręku, jakiś nie miał pocisków.
Ale to już taka szalencia, szarża, która nie miała żadnych szans powodzenia, no doskonała rundopistoletowa po stronie fut, jakby wszystko sobie idealnie zaplanowali, jakby dokładnie wiedzieli,
jakby weszli w głowę, soła, albo hantera, i wiedzielice tam się szykuje w tej rundzie pistoletowej, bo on minęli całą defensywy, podeszli sobie do bomb site'u,
że nawet Symechu, który miał smałka małotowa, który pewnie...
Myślał, żeby tego smałka dorzucić, tak, na kamerę, żeby spalić bombset albo heaven
i żeby w taki sposób ułatwić Dania, a nie, nie, właśnie kontaktowo, dzięki Czemu symechu
miał tego smałka jeszcze na odcięcie pleców.
I co z tego, że przeczuwali sobie Mainę, przebijali smałka trójkowo nawet,
jak tam Symechu jeszcze dorzucał małotowa, którego już nie Bóg przebija, żartarolewci.
Małotowa już ma tak dość niesamowity, niesamowity jego minę w tym meczu.
Mówią wszystko.
94, dla FUT to oczywiście Runda Force po stronie G2, bo już muszą, muszą podkręcać, muszą coś zrobić, żeby nawiązać walkę, bo inaczej te spotkanie mu ucieknie.
Także innowesnym forcem, nie wiem czy cokolwiek to da przy tak świetnie grający ekipie FUT, która jest przygotowana na absolutnie wszystko.
Tak, na bomb-cellcie, a, proponuje nam, że to też już takie ryzyko podjęte by, no w razie czego, gdyby wybrali terroriści bomb-cell-b, to wtedy po prostu chowają broń na kolejną rundę i tu kolejna rundna eco, ale już zdalachowalem, i oczywiście PMA, MicaVami.
To też jest problem właśnie z takimi wariantami antyforstów, bo nawet nie wiesz co rywal gra, nie wiesz, na bazie której informacji już możesz niższej zakłady, czy to będzie wejście na A czy na B.
No nerd, dobra indywidualna zagrywka, ale właśnie, w międzyczasie już rywal podchodzi na B.
No widzę scenariusz, w którym to odbijanie ma miejsca, ale trzeba będzie się bardzo umiejętnie zgrać, być na jedno tempo i lecieć też, że rywal, któryś w pozycji nie ogarnie, bo w tym momencie narażyli, są na efekt, którymi nagraczy wód.
Jeżeli jedna pozycja zawiedzie, faktycznie cała układanka może leci w gruzach.
No, nieprzyjemny granat.
Dziuk za chwilę będzie musiał uważać, bo tu przy KW dwóch zawodników i mam wrażenie, że Hunter i Henry do sobie z tego zdają sprawę.
Dziuk cały czas między pozycjami, do tego najdasz, chodzasz, ale nie wykorzystał wcześniej, bo teraz już będzie za późno na to.
A po traju będzie wyjazd, tylko że Dziuk z eliminacją do tego osemeczki, i on też się obudzili, bo dedykatny kłopoty, frak zdobyty i...
Jeszcze czas!
Nie będzie czasu, tak! Wystarczy czas od rozproszenia bomby!
O tu nawet nie próbował zagrać na czas ostatniej żywy zawodnik, aż się dziwię, ale...
Ustałem po prostu strzelecką i nie dojechał.
Bo to była prosta imię sensu dobycia.
Poobijał jasne, ale to nie był wraki.
G2 o tym forcem wygrywa punkt.
To chyba zapewne się poczuli w tym bombsite.
B4 to wykorzystało G2.
No i...
Można pójdziemy teraz z drugą stronę.
Po takim zwycięstwie.
Kto wie?
To byłoby na pewno bardzo ciekawa historia. Na razie trudno. Wtedy jeszcze uwierzy się na razie pokazali dobre odbijanie przede wszystkim.
Nie wzmocnili gracze FUD z żadnej pozycji. Wszystko grali indywidualnie i przede wszystkim jak tam oberwało sobotpokojku, no widać było, jakie powstało zamieszanie w ekipie FUD.
No ale właśnie tego się spodziewałem, że jak jedno sobot berwie od razu tutaj cała drużna będzie miała bardzo duże problemy na AleFUD, na swojej mapie.
Na pewno mają przygotowane warianty FARS, a na anubisie bardzo często FARS się w ataku wygrywa.
Nie jest decyzja, by po czasie zaprezentować tam praktyczne wejście na B, ale też widzę, że w międzyczasie jeszcze jakieś przejęcie się wątpliwie, nie wpakować się tę płomkę na site B.
Idealnym sadeluszem dla FOOT jest to, żeby wejść na dwójkę rywać.
No, Hunter uniknął tego Polaka, jak widać.
To już popalił się kolega, ale od razu kontra, żeby Hunter robił w razie czego pomóc, z tym, że tutaj nikogo nie ma.
No teraz mógł głęboki, no tak sugerują wejście do... do mida, ale tylko sugerują, a wcale nie będą takować.
A skoro nic się nie dzieje, to anterości za chwilę też będą mogli wejście na plecy. I tego nie wiedzą terroryści.
Miesz to sobie, dobra, żebyśmy takiego fejka, ze speed'em na bombsite'u, a że teraz to już na pewno się nabiorą.
Ale nie, nie, nie. Lid bardziej melnego. O właśnie, jest Hunter na plecach. No musiał, musiał to sprawdzić.
Jest egzekiów, jest wejście do websiteu B, ale tutaj Nerdz doskonale razem z motysem.
Pomyślał nam z tym, że kontrola była po stronie antytrodystów, więc rotacje pojawiły się bardzo szybko i bezpiecznie sobie poradzili.
Oświetla akcja po stronie G2. Ciekawa pozycja Huntera, który był tam przyklejony wręcz do tej ściany.
No i palak w ogóle go nie podpalił.
No to nerc. Wiedział wszystko, był celowany, był przygotowany. Zresztą zupełnie inaczej broni się dostępu do BSA, kiedy masz tą świadomość, co się za chwilę wydarzy.
A wiedział, nerc jest na moment, będzie wejście do bombsite'u. Odmaina, świetna raica nerca i tym samym mamy szósty punkler i tu.
Jeszcze daleko droga, żeby wrócić, teraz jasne będzie nieco łatwiej, kiedy rywamy w Glocki, nawet bez żartnego digla.
Natomiast i tak to zaliczka z pierwszej części, no i z lądy pistoletowej też.
Ostatnie fut jest bardzo znaczące.
Na razie się jednak nie chcę spieszyć fut.
Czekałem, może ktoś znowu skróci.
Dają się powyrzeć z gratu, zawodnikom, czy tu?
A, tu za... Ale, Hunter znowu.
po swojemu, takich wcześniej i Langs był bez żadnych szans.
Jakoś zacznę to wyglądać, gdzieś tutaj dobre wejście po wy numer 2, na pewno ułatwiej pipidzitu,
nawiązanie walki, bo wspomietajmy, że walki nie ma wyskiego bonusu, no ale Sankwajs.
Gdzieś te bronie oddaję na szczęście. Są koledzy za pomocy, ciekawe skany też jeszcze.
Gdzieś tutaj jest okolice Saito Bay, to wszystko oczywiście pozwala już domknąć bezproblemowo.
Końcówkę tej rundy, tylko dwa punkty różnicy z czego oczywiście cały czas fut sytuacji gdzie ja przegram jedną rundę, prawdopodobnie z automatu muszą rozgrywać to z tym dużo gorącym wyposażeniem, ale ważne informacja dla fut jest taka, że to była prawdopodobnie ostatnia runda ekko.
I to taka ekko, że nie mają za bardzo szans by podjąć walkę.
No to, że ostatnią przegrali, tak bardziej na force z takami, to to, że właśnie Hunter ich ograł tym manewrem przy palaku.
No bo bez tego zakładam, że sama zagrywka wyglądałaby dużo, dużo lepiej, ale skupmy się na FOL-u, świetnie jest wyposażone G2, no bo jest AWP, są M4-ki nawet jakieś podniesioneaka, więc tutaj nie mają prawa na co narzekać, ale to jest EXPLOT, to jest wejście bez niczego, ale S&P już to wszystko ogarnął.
No Matys też, nie w ogóle on nie musiał niczym manbić, nie było tutaj żadnych kwiatżów.
Zastanętero i nagle robi się 4x2, już rotacja idzie, dorosłony smok, no teraz, z heavy goc, eliminacją i kolej, no bo padli mu pod kule, wręcz zawodnicy Tero.
Wytro bezpiecznie sobie poradzili, kompletnie nie byli zaskoczeni.
Nie wiem, taka mało przygotowana deonubis niby po stronie futa, a zobacz, że ten egzekiet miał dużo braków.
I tempo tego wejścia, takie zastanawiające.
I nie poleciały tutaj, mam wrażenie, że może ten pierwszy flash poleciał, ale odwrócony od niego był zupełnie zanparius.
Ale Matys, że w takim miejscu, że on wszystko widzi, przez całą mundę, to tutaj muszą lecieć w flash'y.
Tutaj przy egzekiu, przed takim wejściu, a jeszcze szczególnie, że smałki nie wylądowały,
Po te flesh'a muszą być dorzucane, nawet dwa albo trzy
Nie tylko jeden, z takim jednym flesh'em jest tutaj
Jeśli jest zwykle ciężko, o czym się przed momentem przekonaliśmy
No i tak jak mówiłeś
Już jest większy monu za rądem, więc można zagrać się na lepszym
Ekko, no i proszę
Podobna runda co przeszedłem momentem, ale tym razem skuteczne, bo zabrakło frage
Zastanawiając angielu, panu jednak
O takim nieprzyjemnym momentem
Tak, znaczy nie był plecami wyrywala, bo nawet nie wiem, czy miał info, że już gdzieś to wejście ma miejsce, no ale
To sobie ewentualnie zweryfikujemy jeszcze podczas powtórki, no bo jednak
Heavy God, ma świetną pozycję w moim zaniem błogsie, jest w ogóle nie spodziewa
i Heavy God powinien otworzyć opcję odbijania całego bombsite
No agresywnie, dziuk, ale Heavy God, bo no to gotowy
No i wszystko w rękach Krabenia, mam wrażenie, bo on czy też podniosło WP
Longs, to też tutaj blisko wierza, Heavy God przecież odkaje właśnie gdzieś czai
No i teraz, jak ta bomba była podłużona, na standardzie
Krabenia ma AWP, cztery pociski w magazynku, to też jest ważne
I dwa smoki, jeszcze dwa smoky
Ale klaro jedno smoku, jeszcze jeden
Jak teraz skanowacia i doskonale reagował Hunter, bo już heavy gotowi ty do 38, bo u mnie brakowało dużo, tam TEC okazuje się, że był bardziej skutecznym narzędziem, żeby bronić bomby, ale nic tego, to Hunter obronił kolegę, który tę bombę defował, a więc G2 wraca po stronie defensywnej, no.
Jak widać te zasady Counter-Strike'a na różnych mapach to jedno. A to jak wygląda mecz to zupełnie inna sprawa.
Tak było w meczu przecież Game of the Legion 9-3-2-1 w mięku. Wydaje się taki wynik nie do przegrania, a za chwilę idziemy do drogą stronę.
Tutaj wynik 8-4, nieco gorsze, ale też po stronie CT na nubisie 8-4, nie no, mecz już nie do przegrania, a nagle robi się 9-9.
No mają, mają problem zawodnicy, są też właśnie szkoleniowe, z tytułu spokojny, bo na razie widać, że są konsekwentnie, jeżeli chodzi o te wejścia na B.
No w końcu się udało, tu chyba przewaga pięciu na trzech, no ale to chyba przede wszystkim futu ma problem z Afterplant, to ustawienie się po podłożonym ładunku jest problematyczne, jest to druga runda na site ciebie, gdzie wydaje się, że jest, już to do domknięcia nagle okazuje się, że no właśnie, nawet jest przegrany force, bo force to również był zły Afterplant na B.
Także runda nr 2, runda nr 6 na pewno dwa miejsca gdzie można było to rozegrać dużo dużo lepiej
a mimo to fut tego wszystkiego mimo przewagi nie domknęło no ale właśnie tu na pewno jest przestrzeń na poprawkę
wynik 9-9, dobre ekonomia, ataku wiele ekip brałoby to w cienno więc fut może się cieszyć że taką zaliczkę byli w stanie wypracować przez te ostatnie kilkanaście minut
ale jednak trzeba wziąć się do roboty i pokazać, że wybierając tę apę, atak również jest przygotowany.
Musisz też na razie jeszcze nic złego się nie dzieje.
Nóż, nie fut, tak, bramis obecnie, ale są po tej łatwiejszej stronie.
Dostają też maksymalne bono zarądy przegraną, więc...
ekonoma już nie stanowi jakiegoś większego problemu.
No, ale problem się pojawi, że nie będą wygrywali rund.
Tutaj też przydałoby się w końcu pokazać, co przygotowali.
Cały plik kartek widzieliśmy,
czy zawodnikach Flut, nawet jeden z zawodników o balon, który ma cały zeszyt z rozpisanymi zagraniami.
Taktyk zagrań mają przygotowanych dużo, ale na razie niewiele jest tego wynika.
Ale zobaczmy, było trochę presji na różnych stronach mapy, ale teraz kontaktował się środkiem.
To był jednak Sanpaeus, przygotowany jeszcze w Flesz i blisko siebie, ja Sanpaeus Hunter.
Jakby wszystko wiedli tu. Mam wrażenie, że doskonale tu czytają, bo tutaj będą musieli przechodzić na 22 złotyków, ale dobry przecież na Sanpaeus, a ten bezradny znowu jednak uciekł.
To tu bez szans, w takiej sytuacji heavy go i kolejne trafienie, ale doskonale.
No, wydawało się, że w tym setupie Hunter Sanpaios będzie ciężko tu zaatakować, a flesz na Sanpaios był perfekcyjny.
Dziś miałem, jak on się musiał ewakuować, jak był bezradny. I nagle zawodnik z Bombsite'u A, który liczy na ten duet na środku, że tutaj on się skupia tylko i wyłącznie na mainie, bo przecież na midzie to jest Sanpaios i Hunter i tam mają postawionego crossfire'a, więc tam się nic nie powinno złego wydarzyć.
Ale już się okazuje, że w ciągu jednej sekundy nagle on się musi martwić od trzech zawodników, którzy wchodzą kamerami.
Myślę, że zaszokowany był zupełnie heavy god w tym momencie i dzięki temu fut zgarniał dziesiąty punkt.
Doskonale sobie to wszystko ustawili. Nawet przy dobrym sytapie po stronie G2 wystarczył jeden dobry flash.
Przyspieszenie, wejście razem za rączkę, bo tak jak mówiłem, w tych atakach spacings między zawodnikami fut są minimalne.
I tu po prostu było tak ciasno, że ciężko było.
Możesz pilkę włożyć.
A więc...
W domknięte runda ma tu jakieś pretencje chyba Hunter do San Payusa.
To właśnie oni współpracowali na środku.
To widzieli Hunter, że są idealnie i San Payos wyłączony.
I nagle do Heavy Goda dochodzi informacja, że...
To tutaj będzie musiał pomóc.
Hunter podłamany.
Hunter zabierł.
Za łatwo wpuścił zawodników do...
Cała mapa opiera się na eksplodach, to jest to chwilę albo eksplod, albo...
Tak jest anubis, zwykle.
No to lecimy z kolejnym eksplodem, to razem na B.
Na samego Matysa.
No i zobaczmy, tym razem dobre flesze.
I teraz te fleszy poleciały i właśnie, i widzimy, Matys już nie był w takiej dogodnej pozycji,
bo o ile wychylał, ale już na pół fleszu, tak on ten flesza mnie oberwał,
chciał złapać moment, nie udało się.
Tej fleszu wcześniej mi brakowało przetaku.
I teraz przyspieszenie podłącę tembe i już antyterroliści są zmuszeni do chłania broni.
Teraz nie czują by mogli to zrobić, tym bardziej, że to była tak pierwsza tempa, więc pewnie jeszcze antyterroliści mają jakieś grante do dyspozycji.
No więc niespodzianka, nie chcieli na siłę ryzykować.
Te pieniądze jeszcze są i teoretycznie mogli by spróbować.
7 tysięcy dziewięć tysięcy mała nerdy.
400 ma hunter, mieli cały zestaw grantów.
Powiem szczerze dziwię się, że nie spróbowali odbijać.
Bo były zasoby do tego, żeby to zrobić.
Trochę chyba G2 zwąpiło.
Na Matys, na razie mam wrażenie, że za wszystkich graczy G2,
których obserwowałem po co z tego Majora,
to Matys na razie grał
najbardziej poniżej swojego poziomu.
A i za chwilę znowu będzie Matys podilitowany.
No, ale teraz bardzo gładko.
Udało się przejąć pozycję.
No i tak, i tak takie jest na Nubis.
Czyli na początku trochę presi, jasne,
ale te egzekuty, jak zawodnicy CT,
Nie mają kontroli, w jakim wiecie co się dzieje na mapie i pasywidnie czekają na swoich pozycjach, to egzekyut na BST jest naprawdę narzędzie zbrodny.
To egzekyuty tak ciężko się przed nimi obronić, jak już nie masz granatów, no to nic nie zrobisz.
No to co w tym momencie może zrobić się szkoleniowiec w ekipę G2, przede wszystkim chłopo poprosić o to, żeby jednak troszkę sprawnie trzymać te granaty,
żeby ewentualnie były one wyrzucane w miejscu, które jest chelowo osłabione
zjeżdżali po drugiej stronie
gdzieś tutaj jakaś agresy, jakieś trukowe wychylenie miały być miejsce
no nie bez powodu właśnie, co rundę fut w CT
grało gdzieś agresję po to, żeby wyłączyć ponad połowę możliwości na eksploda
dojeżdżasz w środek i będą to ani środkiem ani będzie, nikt ci nie wejdzie
no to Nernst nie mógł znaleźć awupy
ojej, ojej, ojej
niestety
chociaż...
ale pieniądze były, bo...
tak
a tam mówiłem, Nernst miał 7,950, więc...
Jeszcze po bonusie to na pewno mógł w tam opek kupić
No i zobaczmy, se meczu
Ostróbowane na ten wykowo podchodzi Hunter i Hevigot
Czyżby mieli skracać przez smoka?
Po flashu chyba
No chyba flash poleci co?
Ale niepotrzebny Hevigot, wyklela dwa pragnisowe te
I brak rewanżu, tak że tutaj mocno zmiesiał się kraby
I bo nawet nie wiem czy on te pozycje weryfikował, czy on był bardziej skupy na B
Bo na B też była akcja, brawa dla Dżitu, że w kilku miejscach naraz
gdzieś tutaj byli w stanie rywala zaczepiać
no i ten miał problem z podjęciem decyzji
czy szukać kontaktu z jednymi czy z drugimi?
No na pewno w flesz poleciał od narcy, nie wiem dokładnie gdzie wybuchł ofresz, bo
pewnie wszystko widział
Symen, czyli który zgadznił tego jedynego frage
no i terroryści mają kłopot, bo to jest trzech na czterech
prawda jeszcze zestaw granatów u
Dimona, wciąż jeszcze granate u Longsay i Djukza
wydaje się, że próbują podejść na środek, ale tutaj jest twójkowy setup
Heavy got, zrażon z kolego widział cien, oczywiście, heavy got, zresztą na kontakt Nerdyc popracował i przewaga 4x1, a więc tego brakowało właśnie, o tym też myślałem sobie, że ta inicjatywa w defensywie na mapie Danubis jest bardzo potrzebna.
Z krót, przez tego smoke'a dość ryzykowny, ten flash nie wiem, czy oglądano go idealnie, ale
jak nie pomylił się symetru i tak pomylił się jego partner.
No tam zabrakło eliminacji.
Czy to od krabeniego?
Tak.
Przed lampsem chyba krabenik, tak?
No i tylko juxt, ale bomba leży daleko, wiadomo, juxt tej rądy nie ugra.
Myślę, że zachowanie broni tutaj tak będzie.
Okej, patrząc na ten ekwipunek.
jak smog, mułotów, to przecież jest trochę pieniędzy,
tego AKK wersja, mam nie ma co na siłę szukać fragów,
warto zadać o ekonomie na końcówkę tego spotkania.
Ale jednak ciekawe spotkanie,
ci, że fakt, że obie ekipy są w stanie tak dużo dawać od siebie,
jeżeli chodzi o tę stronę CT, coś tempo samego spotkania,
wyjątkowo wysokie, no bo jednak tutaj kontakt,
to mam wrażenie, że czekamy do niego max 15 sec.
No oczywiście z nic, ja te mam CT w tym momencie,
No właśnie, teraz wiedziałem, że w ogóle Krabeli nie był wcelowany, dlatego nawet nie miałem kowerować, bo on był zainteresowany.
To może z kolekcją zdała po prostu, co? Ten nie wgóleciał na Mainie B?
Jest taka szansa.
Do tego była sygnafreszowa, chyba tak.
Gdzieś ta uwaga na pewno zawodników przekierowana właśnie wokół tego WSA ze względu na tę granatę,
jak nie inicjatywa rifle'erów, tak nie inicjatywa snajpera,
z chęcią wychylenia, ale na razie kończy się to wyrzuconymi granacami i szukanie gdzieś tego kontaktów w zupełnie innym miejscu.
Odgdenny spokój, akurat, jeśli chodzi o gracze, gdzie tu i nie wiem czy jest to coś dobrego, no bo jednak poszukiwanie entrefragów.
Wiemy jak jest ważne w CTA, na razie chwilowo to odpuszczają.
gracze, którzy tu korzystają z ustawienia 3-2, więc teraz takie wejście środkiem, znowu eksplodzik, z mida na A.
W to dzisiaj oglądaliśmy prawdopodobnie zadziały, by to idealnie szczególnie, że San Paius i Heavy God mają te same pozycje.
A tym razem nie ma nic, gdyby po stronie anytrodystów, ale ta inkitywa nie była potrzebna, bo on, San Paius, znana za siebie dobre miejsce, poszukać wraga.
Nie może tutaj już wchodzić Longs, bo on miał bombę, tego on się musi na razie wstrzymać.
No to jeszcze palak.
No to ma ułatwić zadanie.
Lounge'owi trybomę po prostu zrzucił
i to on skupia się teraz na środku.
Tutaj za chwilę znowu mam być
współpraca na linii San Pius
i Hunter chociaż nie zrozumieli się.
Terenem mi to heavy go wspiera Hunter
na środku.
Środek sprawdzony. Hunter daje znac znowu.
Środek czysty. Uwaga B, uwaga A.
Ale Lounge może znaleźć odpowiedni tajmek.
Uwaga.
Tutaj to rzeczywiście heavy go obserwano.
bardzo blisko i teraz to ona nakłuje jako pierwszy.
Jestem że heavy god i Senpai już sobie radzą
jest odpowiedź o okłopoty, jednak się pojawiły hunter.
No teraz dobry flash, 15 sekund, mało czasu.
Symetrii musiałby poszukać eliminacja, sekuracja Dimon, ale on jest tylko 18 punktów życia.
Jak sobie teraz radzi dziewczyna pleca, pojawia się kolejny zawodnik, GD2.
O nic tego nie będzie, Symetrii.
Bez szans.
O teraz heavy god, Czesa i Nianca jest lekarz, bo heavy god zgłaszam, że jest chory.
Przerwa medyczna
I mam nadzieję, że za chwilę będziemy mogli konturmować
Podadzą mu rutin z korbin
I będzie można grać dalej
Po 11 przerwa taktyczna, właśnie jeżeli chodzi o samych zawodników fut
No nie ma co się dziwić, ostatni moment dla trenera, który zachowuje wskętny spokój
Jednak tutaj Julio nie panikuje
Chciałbym żeby jego podopieczni grali dokładnie, ale jestem zaskoczony właśnie, że w dużą lepszą grę, taką taktyczną drużynową oglądaliśmy od puty w CT, może to było właśnie przygotowana, mniej spontanisza teraz, bardziej strona takująca rozgrywana na bazie tego co się wydarzy i tutaj gdzieś już w tych detalach tak mocniej zawodnicy futnie są, na szczęście dla nich ciągle mają kasę.
Ciągle grają w ataku, ale widząc co się dzieje w tym spotkaniu, obieki wygra lepiej w CTN, ale właśnie, San Paius, ważna postać, a w ciągu tych pierwszych kilkunastu sekund oddajesz się za darmo, ten zaskoczony fleczem i wychyleniem jednego zrywaj.
No, pan Pałzław, łatwo odnaje życie na środku.
No, taki moment meczu i tak ważne entry oddany.
No, ciesz, to Hunter przejmuje snajperkę.
Teraz to on jest różnowym snajperem i proszę!
No, to był zaskoczony Krabeni.
A więc, Terehne 4, ważna odpowiedź od Huntera.
18 fragów na koncie prowadzącego bitu, najwięcej zespołu.
Upodobno nie leci wygrać meczu, jeżeli IG je losiera.
Sprawdzimy tę teorię, może ktoś go jeszcze zdąży przekłonić, bo to może być jedyna szansa, gdy już Zemecz jest przygotowany z freshem.
Schowany jednak heavy, który rający defensywnie, teraz dopiero wychyla, ale nic tego.
Troszkę się jednak zamotał, wraca Hunter, on zawupł, ale tutaj przecież dorucone granaty, przewagę, mają zawodnice fut i to może być za chwilę rundą chociaż Matys.
Poza zawodnikami domykającego powinni spróbować, antyzerość ma jeszcze dużo granatów, to jest smoke, to jest flash, Hunter'a Matys, zapalającym z Naidem.
On to w której kończy gracze terror, przygotowani, ale bardzo długo to trwa.
Czy żebyście je dbierać w ostatnim tempo, tak to wygląda.
Skoro są granaty, to trzeba to wykorzystać.
Pieniądze też mają, raczej czego, gdyby coś tu poszło, nie tak, należy wręcz spróbować.
Ale tu świetnie reaguje Djukz po raz kolejny.
Kolejny, już tylko Hunter 3.
Raczej będzie myśl na ochowaniu bronika, San Paiusa jeszcze jedna lewinacja, ale wiadomo, ta runda wpadła na konto food.
To właśnie food dostanie opcję domknięcia mapy w tym podstawowym czasie gry, punkt mapowy dla food na icharenie, The Anubis.
Ale na pewno G2 będzie mieć pełne uzbrojenie.
No to ten właśnie flash przygotowany, który już wcześniej widzieliśmy.
No i Krabeni mógł to wykorzystać, ale się musiał zdziwić Senpaius.
Bo pan to ciężko jest takim...
...freshem, którego samemu sobie rzucasz, na tym porzemy, tak, rozgrywkowym.
Seramy sobie rzucasz fresh na środku i samemu go wykorzystujesz.
Rzadko kiedyś to zdarza.
Ale tutaj Senpaius...
...nie wierzę chyba w to, że ten fash może go w ogóle oślepić.
A to była niespodzianka.
I czasem palak, go od razu dorosłony, gaz, odczy...
Zimę czuję!
Kewi got, no...
Ja byłem przekonany, że jakaś akcja drużynowa, że nie wiem, dojeżdżają środek, dojeżdżają kanału, a tutaj nie.
Kewi got uznał, że w 24. rdzie z mnie wiedzie solo, a Hunter w szoku, bo nie ma informacji o kanałach.
G2 przegrało sobie chyba tę apę.
No, już tak to wygląda, bo to jest przewagacz C5 na dwóch.
Wycofuję krabeni po eliminacji, no Matens, teoretycznie daje znaczne.
Dobra, tu już mam main na B.
Ale co z tego? A to tego krabeni jeszcze raz to sprawdza.
Ale sz fenomenalnie futa, ale to wykorzystują po prostu błędy po stronie rywala.
Heavy God na siłę chciał składać ta reakcja, sobie czego była doskonała.
Zobaczył tego flesha, tego palaka od razu dopalił Maina, żeby nie mogli go skrócić.
Heavy God na siłę próbował, no i to się skończyło fatalnie do tego już w międzyczasie.
Przykowali tego busta, no widzieli co się dzieje na środku, idę tam, uwagi poświęcają gracze,
ale w momencie kiedy ginął Heavy God Hunter musiał rotować.
I to był moment, kiedy wszystko, że zawaliło, runęłam w gruzach, ta defensywa w hitu.
Foot, oczywiście, budowało swój świetlą zaliczkę w pierwszej części, to było 8 do 4,
żeby wystarczyło wygrać 5 run. Zrobili to w ostatniej chwili, bo to w sumie było 11 do 11 i te biedy, wstujące rundę udało się urwać się.
Ale to wydawało się w ogóle podągnął chrześcij, w hitu, i tak w defensywie wyglądało całkiem, całkiem nieźle.
Ja myślę, że trochę za bardzo się wyluzowało fut na początku, bo te egzekiuty tam były nie do końca dopracowane, tam brakowało mi się jakiś flashów, nie do końca było to zgrane, co wykorzystywało, gdzie tu chociaż w końcówce to już też ta gra była inna, z pomysłem, z polotem, prawda, bardziej przygotowana, nie było braków przy tych egzekiutach i to sprawiło, że mogło fut udąpnąć mapę numer jeden.
No dokładnie, zaskakujące spotkanie przede wszystkim, ten poziom grywce,
ten poziom przygotowania, kipy football, tam naprawdę co rundę, pomysł, ale idealnie zgrany
i taka runda, którą oglądaliśmy w samej końcówce, czyli przykładowo do jest jednego
z zawodników na A, była naprawdę uzupełniona jeszcze wieloma działaniami,
czyli to pokazało, że też potrafi. Pamiętamy właśnie to podejście dwójkowe środkiem,
właśnie z herbiegodem, ale też coś się działo na B.
I właśnie rywal łapany w kleszcze to rywal, który nie daje sobie rady.
Bardzo trudno mi jest wyjaśnić, co co się wydarzyło w tej ostatnie rundzie spotkania, na szczęście nie muszę tego robić, mamy ekspertów, którzy na pewno chętnie wyjaśnią, co się wydarzyło, także przerzucamy do nich tego gorącego ziemniaka.
Łapio, łapio, łapie, no jest gorąco, ale przerzucę zaraz do chłopaków, niech faktycznie on się z tą mapą Anubis zmierzał.
Jeden do zera fut wygrywa kolejną mapę na tym mejgorze, nie przestają zaskakiwać się, bo faktycznie w kontekście tego meczu sam wybór, o czym rozmawialiśmy z ekspertami, był zastanawiający, ale panowie, oni się obronili, oni teraz odbijają piłkę na drugą stronę siatki, to G2 będzie się martwić, bo niedługo, no, ich wybór, nie ich wybór, zobaczymy, co na ten temat, powiecie, już na gorąco po mapie Anubis, na razie jednak o arenie numer jeden.
Nie wiem jak wy, ale ja czuję jakoś taką dziwną ulgę oglądając to spotkanie, w końcu do tego Newca Gamer Legion,
gdzie oczywiście trochę pod innymi aspektami, pod innym kątem patrzyliśmy na to spotkanie,
ale jakoś tak leżej się zrobiło i też samo spotkanie ciekawe, dobrze się tego Anubisa oglądało.
Na pewno przyjemnie się obserwuję, gdy to, co się dzieje pozytywne lub negatywne, nie wyzwala ostatecznie tylu emocji,
szczególnie tych negatywnych patrząc na to spotkanie,
No ale na pewno różnica polegała też na tym, jak wyglądało to CT foot, ja akurat gdzieś w tym meczu też typowałem foot, trochę ten wybór był zastanawiający i no i nadal w sumie jest, patrząc na to, co jeszcze przed nami, bo to będzie naprawdę, naprawdę ciekawe, ale foot tym, co pokazali w CT, no ter, akurat tam trochę ich myślę poniosł, on nie wiem, czy pojawił się jakiś płosiek, trochę trzeba było tak jakby pozbierać te drużynę znowu do kupy, ale potrafili to zrobić w os i pod koniec no wyglądał znowu solidniej plus G2 i tak dalej,
No to ostatnia runda, Kubik sam już trochę zaczął się zastanawiać i tracie rądy, co to miało być, czyli tutaj heavy got jakiś dojazd, reszta akurat nic nie robi tak naprawdę, a więc mocno zastanawiająca, szczególnie taka gra przeciwko fut.
To jest myślę bardzo zastanawiające. No i widzimy, jak to akurat odniosło skutek, czyli jednak zakończenie meczu i gdzie myśleliśmy, że no, Jeep'u naprawdę jeszcze ma szansę, żeby powalczyć się w tym starciu z dołu, w dobrym se.
Widzienie ta pałąza Kolyo jeszcze właściwie, no to nie wiadomo jak by się doskoczyło, musiałem powiedzieć właściwie, może to zauważył też w międzyczasie, ale no te pierwsze rundy właśnie fut były dziwne, bo tak jak tam chyba Piotrek powiedział, no oni wchodzili, właściwie mając granaty i wchodzili po prostu kontaktem, później też po prostu wbierli na Tekach i wygrali znowu taką rundę, więc musiała być jakiś gap pewnie w timingu, który trochę na analizie musiałem wyspotować, no i po lakt, po lakt, po lakt, po lakt, po lakt, po lakt, po lakt, po lakt, po lakt, po lakt, po lakt, po lakt, po lakt, po lakt, po lakt, po lakt, po lakt, po lakt, po lakt, po lakt, po
To za fut, teraz ludzie, mamy ją!
Piękne to było.
Wyspotował tą dziurę i próbowali to wykorzystać, nie działało.
Później przyszła pora na trochę taką jakąś lóź, znaczy bardziej taką standardową grę bym powiedział.
No i domknęli to, ale też, ja nie będę ukryła, według mnie trochę go da brakowało.
Ich brakuje go właściwie w całym stage'u.
Raczej nie przyzwyczają nas do widoku, że on jest tam ostatni gdzieś w tabeli,
tylko bardziej pierwszy mimo, że gra tę najcięższą rolę, czyli kotwice.
Nie dajem braku jego.
No zwłaszcza ta końcówka taka, bez mrunda podpisał się pod tą mapą, czyli pod tym z tym, czy innymi sobie coś byli, że heavy god grał dobrze, bo liczył na nowy kontrakt, dostał nowy kontrakt i od razu olewka nie ma formy, odtragować nie musi, on już nic nie musi, bo on i tak ma umowę, no to chodziło, tak?
No tak, ewidentnie nie musi.
No i właśnie, dziękuję, to się usłyszecie.
Ale nawet się trochę nie zamachamy.
Dobrze, dobrze, sprawdzałem jest, jest punkt, wszystko siedzie, idealnie.
Pierwszej mapy, Hunter pod kątem eliminacji, ale taka odważna, parydykcja, taki odważny statement ode mnie, że to będzie jedyny przypadek na tym Majorze, w którym ktoś o nazwisku Kowacz będzie MVP na grafice.
O, a? No to...
To dla Huntera to był pierwszy i ostatni raz u nas na transmisji, a potem pewien jego mość tego nie zrobi, co myślicie?
No jest, jest szansa, jest spora szansa. Patrząc na to, co ostatnio się dzieje, no to faktycznie naprawdę konkret.
To była mapa, na której, tak jak mówiliśmy, trochę zamieszało FOOT, jeżeli chodzi o sam wybór, ale odnosiłem wrażenie jeszcze patrząc na tę skuteczną, bardzo fajną, defensywę od FOOT, że tak naprawdę oni z kapelusza wyciągali zawsze rozwiązanie.
Tam, gdzie coś było potrzebne w FOOT, żeby zadziałać i tak przeciągnąć tę linię na swoją stronę, to oni to mieli.
A to jakieś domknięcie, a to jakaś agresja od krabelniego na samym początku.
Super, ciekawie się na to patrzyło, bo
fut do czasu startu tego Majora patrzy sobie na rozkład ich map.
Instaban Inferno, ale ten Anubis taki zostawiony sam sobie, nie wiadomo jak do tego podejść, jak dojeża trochę.
A pokazują to u mapu, że...
Bójcie się nas, bo na to...
Bo ten Anubis trochę taki jest o wielu ekip, nie wszyscy go nawet banują,
bo też niewiele drużyn później decyduje się na wybór tej mapy, więc
trochę masz taki powiedzmy, cudzysłowy drugi ban automatycznie wręcz i
Wiele, kim do tego podchodziło, wręcz jakby taka niepisana zasada się pojawiła, że tutaj Anubis, no to panowie nie gramy, po prostu.
I oczywiście pojawią się jeszcze drużynek, które akurat będą bardzo chciały z tego skorzystać, więc na nich trzeba uważać, a do tego grona.
No może nie powiem, że to od razu Anubis mocarny i to będzie pierwsze wybór od razu, tak to będzie obce, będą by ciągać.
Natomiast dużo takim meczem FOOT może ugrać, żeby trochę zasiać niepewności w kolejnych meczach tych najważniejszych, bo myślę, że FOOT już ma taką pewność siebie, po tym co się wydarzyło.
że oni czują, że po prostu zagrają w kolejnej fazie i będą się bić z tymi najmocniejszymi.
To może być naprawdę bardzo fajny taki aspekt przygotowania przed spotkaniem, żeby jeszcze, jeszcze zakręcić.
Choć jak widzę tylko Overpassat G2 to mam wrażenie, że niech ma podobny plan, ale jeszcze zobaczymy jakim to wyjdzie.
Karuzel akręci się dalej w tym meczu.
No i właśnie ten Overpass, bo od G2 to też jest mapa, która na papierze ma prawo wyglądać dobrze, ale tytomek miałeś wątpliwości.
I sam mówiłeś, że foot, no to chyba overpass, mógłby być overpass, patrząc na to jakie były te wybory, że najchętniej byś to zamienił. Oni ostatnio byli mocni o tej mapie.
Pili, ale sam overpass jest mocną mapą CT, jeśli po prostu dadzą się stłam się, w sensie G2 da się stłam się, po tym terotę ja nie zdziwię się, jak to się zakończy, na przykład 10-2.
No a wtedy przy takim wyniku, no to już tak naprawdę przegrany pistol, już trzeba liczyć na dogrywkę, jakby nie patrzeć, albo tak naprawdę na trzecią mapę, jeśli jest taka opcja, na tym przypadku jak już przegrali tego Anu Bisa,
no to nie będzie takiej opcji jak już przegrają overpassa.
Ja też tak z doświadczenia powiem, że na przykład jak swoje drużyny robiłem,
to ja wręcz liczyłem na to, że ktoś piknie na nas tego overpassa
i że zaczniemy sobie pod CT, bo to jest duża ulga.
Wg mnie to jest, mimo że statystycznie to ostatnio to jakoś nie pokazuje,
może na tier 1 też to jest trochę, są inne zasady, tak na tier 2, 3.
Wydaje mi się, że ta mapa jest bardzo mocno pod CT,
jest chyba taką najmocnszynszą mapą właśnie skierowaną pod CT.
Teraz może na tym turniej widać, że bardziej Mirage jest taki,
znowu ja miałem jako pierwszy pick i bardziej były takie 50-50.
Może to chwilowe, może to chwilowe, może jeszcze ci najlepsi nie wjechali, ale to, ale faktycznie na razie tak to, tak to wygląda.
W ogóle z arkantowym na historii meczu, pamiętasz, patrzę od tego Overpass'a, gdzie kiedyś grali, akurat to była trzecia mapa, to, to bardziej już ciekawostka,
niż żeby to miało jakieś wielkie znaczenie dzisiaj, ale na sam koniec był Anubis Overpass, gdzie tu banowało Anubis'a, żeby został, został Overpass, tak to wyglądało w tamty spotkaniu.
FUT wygrało chociaż po bardzo bliskim starciu, to 3x3, bo to było 13x11, to tylko, że FUT tam zaczęło akurat w ataku, to G2 rozpoczynało w defensywie i wykręcili sobie 8x4, gdzie jak widać zresztą po historii spotkania, no to co te FUT było bardzo mocne, bo musieli wracać, no i te strony wygrali 9x3.
To jest taka agresywną też drużyną i właśnie to jest ciężko opanować na overpassie, jeśli dadzą się stłamcić, no to myślę, że będzie im ciężko, ale z drugiej strony, jeśli pikują taką mapę, to muszą mieć też jakiś gameplan,
może jakieś dziury zauważyli na analizie i będą próbować to wykorzystać.
Ja tylko dodam, bo pamiętam gdzieś początek fut, ten początek tego roku, czyli fut jakby wchodzi już do tego, no tak patrzyliśmy czy to Entier 1 będzie, czy to taki wypadek przy pracy i pamiętam, że jeszcze początki tego składu był właśnie Overpass, pamiętam taki mecz z Furia, Furia, która no wiadomo też różnie z tą formą unikbywało, ale mieli doświadczenie i tego doświadczenia jeszcze fut troszkę no starcie brakowało.
Aj, co tam się dzieje?
No, przeręciało coś.
O, co? Komar, popędził obrzęciało.
Dodajmy jeszcze do tego na sam koniec, że G2 nie grało tej mapy od dłuższego czasu,
bo mi w Atlantzie w ogóle tego Overpassa nie wyjęli,
także można będzie dzisiaj przetestować, jak po miesiącu radzi sobie G2 na tej arenie.
Dwa spotkania w tym roku, rozgrywane przez te dwie drużyny, dwukrotnie fut było lepsze,
ale zawsze to były trzymałowe boje.
Jak za tym będzie dzisiaj, przekonajmy się już niedługo fut, kontra G2 już niedługo na naszych ekranach.
Zostancie z nami, krótka przerwa przed nami.
Bęknik. W e-sportsach śpiewa na 1 milisek.
Jego klika jest differenceszkiem użytwania lub uczywania.
Więc nie wypracowaliśmy tylko klików.
To nie ma nic w tym malu.
Trzymałem coś za to, w domu.
Co się znana?
To jeszcze wytànę.
Wszystkie te miejsca, budyń, ruchów, nie pamiętając się.
Więc to nie będzie miło.
To też będzie miło.
W sensie...
Co to jest?
Cały, gotowe, dobry. Otwierasz, chrupiesz i wskakujesz na wyższy poziom.
Bakalant. Nebel chrup. Włącz chrupanie.
Dlaczego kuchnia wikinda?
No, bo kocham gotować.
Dla składu. Zerosparowych. Dobrze, jak na derbach.
Baraże, pokrywki, dogrrywki, wiesz, krótka piłka.
I tylko dzisiaj strzeliłem sobie waut.
Dlatego kuchnia wikinga gotuje na mnie.
Zaczynaj!
Bo wszyscy kochamy smak, który sam się obroni.
Kuchnia wikinga.
Bo kibicuje kibicą.
Znam się na światłowodzie najlepiej z całej rodziny.
Wybrałem ten odoręcz najszybszy i najbezpieczniejszy.
Tak, o, mam masz siostrą w maju swoje seriale, braz masz pój...
EJ! MŁODIGO!
...sport.
A to to masz pój inny.
Chyba sport, a ja?
W prędkościom świadczą w ozłodziem galaktycznej!
Każdy ma coś swojego z Orange światłowodem.
Teraz pół roku w prezencie, a z nim telewizja z Eleven Sports,
oraz Netflix, HBO Max i PORSA Sports Premium.
Tego, bo Orange tu jest.
Wracamy do matchu G2 vs. Foot.
Na razie 0 do 1, be fut sprawiło pewną niespodziankę wybory Manubisa, a mimo że się trochę pomęcili to
w dękni to ostatecznie 13 do 11, to właśnie są chwile,
dla których wygląda memaj ziora, właśnie takie podkręki, zaskoczenia.
No i na pewno drużyna fut, drużyna, którą warto obserwować, bo grał naprawdę fajnego CS'a
z polotem indywidualnego, a jednocześnie drużonowego.
Także tutaj G2 może mieć naprawdę dużo kłopotu, żeby to spotkanie wykrać.
Ewidentnie, no ale jednak, jeżeli chodzi o samą mapę Overpass,
miejsce, gdzie oczywiście G2 czuje się bardzo pewnie,
gdzie jednak te ostatnie spotkanie są wyle wszystkim, no przez nich wygrywane,
no ale jednak długa przerwa, jeżeli chodzi o samech zawodników G2,
więc nie tylko fut pokazuje, że okej, wyciągamy coś świeżego po trzech miesiącach przerwy,
dwa miesiące przerwy może,
półtora miesiąca bardziej, jeżeli chodzi właśnie o ekipę G2
i wyciągniecie tego Overpassa, także też na pewno jest przestrzeń,
żeby troszkę rywalę zaskoczyć, a pewno G2
Zerkało, jak tam sobie fut radziło właśnie w tym wczorajszym spotkaniu z Tylu, tam duże problemy by fut wykończyło to w ataku.
Finalnie oczywiście jakoś udało się to wszystko zrobić, ale jednak trzeba przyznać, że tu przede wszystkim fut bardzo bazuje na mocnych stronie CETA.
Chyba nam nie wiem, że tak trochę jest, jak ze skarpetkami, że właściwie warto wyciągnąć się coś świeżego, prawda?
Zobaczymy, czy ta mapa do Overpass będzie świeża dla G2 eSports.
Bo tego Overpassa już przecież futblało przeciwko Tile'u, być może by ci to zauważyło jakieś rzeczy, może jakieś mankamenty w igrze i chcą z tego skorzystać.
Tam było bardzo dużo inicjatywy po stronie defensywnych, tam było bardzo dużo pracy na łazienkach, podchodzenia, skracania pozycji, ale pamiętajmy,
witu, z racji wybrania tej mapy, musi zacząć po stronie Terror, na stronie Terror, na LAN-ie szczególnie, może być na Overpassie bardzo nieprzyjemne.
A my zobaczmy na rądy pistoletową. Szechzawodników podbąca item B i tu już wymiana.
Zobra, dla Javigota, ten z eliminacją.
Zobaczmy co zrobi Dimon. Jest trafił, nie jest odpowiedzi Dimon po raz drugi.
Wiecie, Lam schowa się za ambeczkami, do tego podłączył się do defensywy.
Kolega jest z tych Krabeni. Tuż, tuż obok Krabeni. Delikatyku poty, ale eliminacja jeszcze próbuje nerc.
Zdał obiecować, mając 65 HP na koncie, ale z przewagi po stronie G2 zrobiła się przewaga po stronie FOOT.
Dużo czasu ma na pewno drużyna soła. Żeby tu jeszcze pokominować.
Natomiast zobaczmy, San Paius. Do tej pory nie jest to udany metrze ze strony Hiszpana.
On tutaj, jego pozycję może mieć olbrzymie znaczenie.
Słyszał nam pewien zeskok do wody.
Sprawdzą plecy nurse. Wprojowałem się, że tam ktoś mógł podjechać jednak.
No i uwaga, San Paius. Zobacz, namieżony na pewno San Paius.
Skrótuje San Paius, to być może i drugi zawodnik dziś jest blisko. Teraz to już są przekonani.
Gdzie jest drugi zawodników? Będzie za chwilę rotował Krabeniu na krotobity, ale to onem z eliminacją chociaż był odpowiedź no i Sanpaius nie trafia.
On wydawał się prostej sytuacji, no musi, musi refragować w takim momencie Sanpaius, a szczególnie, że ostatni żywy Krabeni był bardzo obity.
Więc tutaj był potencjał by Sanpaius zgarniał, zgarniał te eliminacje.
Być może dostał informację, że ten drugi zawodnik, no bo my sobie jest obita. Krabeni zmienił się pozytyw z kolegów, dlatego Sanpaius tak nie strzelał głowę.
Znowu może to zobaczymy, co tam poszło? Nie tak. No właśnie, no tutaj no nie trafił, nie trafił w plecy.
Miał czas, miał okazję, no powinienem takiego fraga zgarnąć, ale San Paius niestety, ale na razie ze Stinkerem w rądzie pistoletami.
A, karablenie, już mocne wychylenie, no nerc, on też ma tu spore szanse, żeby zadawać obrażenia.
Na razie goni za rywalem, ale też na trzeciego launch, przygotowany bliżej długiej.
Ozywne oczywiście łatwa opcja. Wejścia na plecy, pytanie oczywiście czy mimo tej przewagi warto grać?
A w tym nie, nie, no na r, też indywidualnie. Wskakuje ten podcelownik rywala.
Bardzo niechlujne przejęcie w tym momencie, kontroli środka.
No bo jednak dużo, dużo look, jeżeli chodzi tutaj o całość.
No taki to jest problem na Overpass-ie, szczególnie właśnie w tym miejscu, że trzeba dbać po każdy jeden detera.
Na razie tylko ekipie, gdzie tu bardzo mocno brakuje stąd, tylko zadawane obrażenia, ale bez doby tej eliminacji.
A to jest na czym mówiłem, prawda?
Przypadku fut. Dużo agresji na placu, dużo inicjatywy, dużo walki, a teraz jak jest przewaga 5.6, no to bardzo mądrze.
Wycofał sobie spokojnie z mecz i nawet czwórkowo ustawiał się zawodnicę CT pod wąsajtem dolnym.
No, to jakaś racja za chwilę powinna się pojawić w momencie, kiedy zauważy się mecz, czyli drogę z zawodników.
Wyłączy to na długiej, czy na bananie.
Zresztą te łazienkami podchodzi jeden zawodników, teraz? O już widział, już widział podsadzkę?
No to teraz będzie okazja, żeby wrócić.
Hunter chyba trochę się nawet przestraszył,
ale tutaj jest przygotowane granaty, dymny na schodę, term te droryści, no, odcięci.
Pytanie, czy to jest sens walczyć?
O, pest pomysł, jest podsadzka.
Uwaga!
Trafiony po głowie Hunter, ale ten twórka nie akarsz.
No i sam Hunter się chyba zastanawiał, gdzie, gdzie jest Drifal? Co oni robią?
Jeszcze Matys oberwał, no i nagle, siając przez tego smuka, można w łatwy sposób wygrać rundę!
Matys, jeszcze on! Jeszcze on się odnajduje! Jeszcze jedna innym inacją, troszkę szczęścia było w tym wszystkim, ale Przemłaka Broni zrobiła swoje, rozszokowane, bo Hunter'a nawet nie wiedział, że się podsadzili przy banku zawodnicarny teroristów, a to bardzo fajnie wymyślili,
jakiej nie jest standardowe dość rozwiązanie, to zadziałało, może nie było fraga, ale był trafiony po głowie jeden zawodników, później za chwilę trafiony Matys też przez smuka.
I już nie mieli z czym, bić się o bombset zawodnicy Tero, była podłożona bomba, więc może za chwilę zobaczymy jakiś semi-bye po stronie G2, chociaż nie sądzę, by forcowali.
Od razu zobaczymy, jaka będzie decyzja, ale no tak to jest, tu ma połudę overpass. Jak wybierasz sobie overpassa jako swoją arenę i jeszcze bez takiego komfortu,
po pierwsze ma przegranej przecież, no to bardzo szybko się możecie skończyć dla G2, to może być naprawdę gładka przeprawa dafu, jeżeli będę kontynuować to, co robił go tutaj pory.
A my widzimy G2, nie na full'u, takim pełnym oczywiście, ale w podjętym ryzykiem.
Są galile, bardzo mało granatów.
Do mnie martwi po stronie G2, to mnie zastanawia.
Skoro to jest ich mapa, skoro tak świetnie, czego się na Overpass'ie,
dlaczego decydują się na Forza, właściwie bez granatów.
Nie ma tutaj palaków, nie ma smoków, jest tylko jeden smok, jeden palak.
Trzy freszy i to wszystko.
To znowu mogą być na początku wystraty.
Przecież w tej poprzedniej rundzie, oczywiście, no były te eliminacje.
To może ich troszkę damowię, ale nie spodziewalić na pewno snipera, bo inaczej nie graliby na same galile bez granatów, no to jest raj w tym momencie dla Symetrii, żeby te kolejne eliminacje w bardzo łatwy sposób wyciągać i też uparcie cały czas są te podejście na ano.
Jak już masz niewiele granatów, chcesz zagrać na kontakt, eksplodem, to raczej na B, bo no właśnie tutaj przyjmując plac zawsze gdzieś te straty będą generowane.
No to jeszcze Matys, brawo do 18, gdzie? Gdzie ono berwo w ogóle? Tak się zastanawiam, co tu się wydarzyło.
A zobaczmy, no to już Hunter decyduje się na wycofanie.
Jest rotacja do BOMB siteu B, tam jednak zostaje trzech zawodników.
Kontroler też jest, przecież, bo na łazienkach, na blisko...
Rozgrywa to Krabeni, no Dziuks, jeżeli wychylite też za chwilę zbierze info, ale nie, on po prostu celowany jest, czeka na...
Na to wejście, na tę próbę. Matys, mimo że był bardzo obity,
On jednak swoje zrobił, poleciał w lesi i uwaga dwa trafienia,
launch i down, timing, matys, to już obitny, bez szansy i launch, nadąknięciu.
Fatalna, fatalna postawa, gdzie tu...
I dziwię się, że oni decydują się na takiego forza, bez granatów,
w momencie kiedy my wiemy, że fut gra tak agresywnie na bombsite'cie A.
Rozwiązaniem. Nie jest granie z galinami, żeby szukać dueli na takich przeciwników,
gdzie zawsze antytorowieście mają przewagę.
Tam jest tyle kontów, niewygodnych to sprawdzam,
Jest tyle okazji, żeby postawić jakąś pułapkę, szczególnie, że jeszcze masz sznaipera, prawda?
Jeżeli rywal gra agresywnie na łazienkach, to to, co ty potrzebujesz, żeby z nimi sobie poradzić, to są granaty.
Żeby ich wypchnąć, żeby oślepić zawodnika, która sekuruje, żeby wtedy można było zasłangować na jednego gracza.
Tego mi brakuje i dziwię się, że na małe branie przejdzie tu, oni popełniają takie elementarne wręcz błędy.
Też czasem będziemy w stanie zweryfikować, skąd jest ten wybór, no bo jednak wyobraź sobie cały proces veto.
Jesteś jako drugi nagle, twój rywal wybiera sobie Anu Bisa, no to chcesz mu, o, Wy Anu Bisa, no to my wam overpasta.
I zaraz się okaże, że ktoś tutaj chciał zrobić nazwość, a samemu sobie nazwój zrobi.
W każdym razie przeniesimy się do kolejnej rundy, bo nie dość, że eco, tutaj tak, tutaj fut przeznano troszkę zagresja, no krabeni tak.
Czasami ma, szczególnie...
Słuchaj, ale to wszystko było zaplanowane, tutaj był smoke, poprosił o nas na jedyne rozbicie.
Miał łatwego fraga w smoku, no po prostu powinien fraga nas garnąć, to po prostu.
Nie trzeba być pięć, trzeba czekać, ale przewaga ufłód, więc tutaj zakręczył troszkę kierownicę,
a takie błędne się zdarzają, czasem na takich błędach urywala też da się zbudować rądy,
chociaż pamiętajmy, że przewaga brony wciąż jest po stronie defensywnej, ale Gnatow nie zostało dużo po stronie CT.
Teraz dopiero wrzucamy jeszcze Smokę Mostem, chociaż teraz dopiero, to już jest 45 sekund do końca,
więc tego czasu nie zostało dużo, na długiej pozostaje nerdz, ale on też nic, to nie robi, a my widzimy.
To z tego, że Nerf będzie na górze, to z tego, że Nerf powie panowie, Bomset jest chyba pusty, ale tutaj za chwilę wenów oliś na czterech zawodników, który launch z eliminacją, o tutaj na blisko, San Paius, ale nic tego, Kevin Oth, nie wiem czego jeszcze szuka na monsterze w momencie, kiedy jego partnerzy wchodzą galą,
i nagle nie ma, nie ma co tu zrobić, no i co z tego, że ma Bomset górny zajęty, zawodnik, zawodnik Tero, Hunter to raczej myślał o chowaniu bronia, ale to się nie uda, bo to już jest skrócona przestrzeń, no i Nerf odchawiona, ale to już jest dużo, dużo zapusty.
Dużo, dużo za późno, po dzień wody jechał, Panie Ernst, nic tego nie będzie.
No, bardziej metro, patrząc na samego overpasa, w każdym razie,
jedna frak, eliminacja otwierającej to po błędzie Krabeniego i...
Dalsza końcówka to jedna wielka dominacja i świetne manewry,
ląksa wokół tej kolumny.
Na sam dziur jest oczywiście to uzupełnienie, więc tutaj no nie ma w jakimkolwiek zaskoczeniu,
na razie fantastyczna postawa fut.
Cel był prosty, odjechać jak najbardziej po stronie CT, wejście genialne, ekonomię coraz to lepsza, ale w końcu pierwsza runda z bardzo konkretnym wyposażeniem, jeżeli chodzi o graczy, czyli tu wypadałoby w końcu nie oddawać entry fraka.
Uwaga! Aja, jaj, jaj!
Zamyk się i no to te dobry pomysł na złobycie entry, to powinna być eliminacja.
Ale nie skorzystał z tego, o!
Heavy God ryzykownie po flashu, o, ten smuk na lurka i Heavy God w sens w ogóle już schodzi i uwaga!
Heavy God z trafieniem i teraz nawet nie musi specjalnie szukać na siłę.
Złobycie eliminacji no właśnie, za długo, za długo na tym terenie, a tu świetnie w oterachło sobie saportować nasz nami graczy antytrodystów.
Sanpaeus, który jest brak, doczyty walprzyskakuje, ale zabrakło znowu.
W celnego strzało Sanpaeus, a na razie 04 nie można liczyć na Hiszpana.
Lecą granaty pod ten egzekyt, leci palak, flesz, ale Symetrii z trafieniem i teraz nie musi walczyć z nasiły.
Chociaż jego parzem przebija do traka.
No Symetrii, w takim razie też będzie blisko.
W końcu trafia Sanpaeus, ale tu jeszcze przecież jest Symetrii, doskonale ustawiony na Sanpaeus.
To już od dawna myśli ochowaniu broni.
O, nie udało się trafić.
Ale a Sanpaeus to już zawija wrotki, bo tutaj absolutnie nie ma czego szukać na bombsite górnym. No znowu, czegoś tu brakuje. Mówili na razie ekspelcie propochewi Goda, że podpisał kontrakt wiele letni w GITU, tak, napracował się, pokazował dobrą formę, a teraz podpisał nowy kontrakt, więc może sobie siedzieć i pierdzieć w stołek.
Niestety, ale...
Od Hewiego to też powinno się wymagać.
Zdobyta eliminacja, ale widzieliśmy.
Zdobył fraga, przez chwilę miałem wrażenie, że chce wycofać, że chce wrócić.
I to byłoby naprawdę genialne w każdym razie, gdyby po takim piku wycofał.
Bo to był dopiero jeden frak na początku runda i ta reakcja musiała być.
Te grady też były po stronie foots.
Szybko to skontrowali, było eliminacja.
Do tego już kominowali z boostem przy Feniksie, złapamy Matys.
I nagle się okazuje właśnie, że...
prowadzący ma kłopot, bo stracił tego zawodnika nawet dwóch odpowiedzialnych za BOMZET B.
Mapa do Overpass to jest taka mapa, gdzie to nie powinieneś od razu postanowić sobie dobre.
Będzie a w tej rundzie i koniec.
Tylko ty chciałbyś sobie jednak zająć pewną przestrzeń na mapie, tak?
Standardowo robić presję na BOMZET Górnym, przejmujesz sobie łazienki, przejmujesz sobie Phoenixa.
To jest taki standard, tak? Przejdzie tych pozycji i wtedy najlepiej.
i fakuje się jeden bomset, wchodzisz na drugi, żeby zawodnicy CT byli najlepiej w W-6 na ten bomset,
który fakujesz, a dwóch zawodników, którzy grają na bomsecie B,
też już są tak nie do końca na swoich pozycjach, bo już zaczynają rotacje.
A w tym przypadku, kiedy heavy goat robi frag, to jest tak tu, że na overpassie zrobienie entry w terror,
tu jest taka przewaga, ale w momencie, kiedy ginie za chwilę heavy goat, niepotrzebnie moim zdaniem,
no to tak przewaga i utracono na po pierwsze, a po drugi nie masz tego zawodnika, w którym pilnuje bomsa i tu B.
No to już nie wiecie jak do końca zareagować, to już musisz grać z takiego 01.1 CS.
A, krabęc! Znowu agresja, znowu aktywacja, ale Sanpaeus zachował w upe i na szczęście się z nim zrewanżował.
No mówisz o tym, że entry jest cenne, nowe, pasie, no też jest taka mapa, gdzie jeden za jeden też jest bardzo cenne.
Tutaj faktycznie trzeba korzystać ze wszystkich możliwych sposobów, by gdzieś Luka w ustawieniu się pojawiła i tę Luka najmierzył Sanpaeus.
Podejście długą na pełnej, nie ma nikogo w B, się nie ma nikogo na długiej.
Ale akurat Sanpaiusz już widzę, że się zatrzymał, więc na pewno Symetrii będzie miał przestrzeń, by swoją pozycję zmienić.
Raczej zakłada, że tam jest celowany Sanpaius, bądź bym wskoczył mu pod celownik.
Chociaż tam, chyba jakaś ona miała miejsca, LAMP! Ależ doje stale Matys!
To za buzeczkiem! Kiedyś chciałoby się powiedzieć, przygotowany, ale tutaj Matys żadnej specjalnej ochrony nie potrzebował.
No z tym, że... Zobacz, to jest ciekawe, bo to jest trudno jako zachowaną uchupą, a jednak już trzy niebronie łącznie są, ta w upo zachowaną oczywiście i podniszone dwa karabiny.
No z tym, że problem polega na tym, że też sporo czasu płyleło, kiedy czekali terroryści i teraz trzeba będzie lecieć na, no szybko, w stronę bombsite'u górnego, który jest odpuszczony.
Mało to dobre decyzjało.
Hunter jak widzimy.
Bratę i tak, tak na wszelki wypadek.
To zestaw Hunter'a.
Na razie jednak widać się jeszcze wstrzemał.
Mam przygotowany z flashem.
Ono z flash po to żeby łatwiej było zaatakować.
I dopiero w drugie ten podrócony
smoke, ten smoke to nie wiem
czy tak miało być panie Hunter?
Chyba niekoniecznie.
A może?
A może po to żeby wejść do bomb site'u
no może tak miało być.
W tym sposobem G2 zgadznie pierwszy punkt w rądzie ekonomicznej, ważne oczywiście refrek od Sen Payusa, ważne, że przeczekali spodziewając się takie inicjatywy po stronie defensywnej, to zadziałało.
Ale funkcjonuje, musi malować się o ekonomie, zachowanie trzech broni, to jeszcze będzie dla nich lepsza sytuacja.
Za moment kolejny full. Na razie ma ciężar idzie tu z wygrywanym teraz, to bardziej...
Lamz dostarczył takiego rozwiązania, prawda, skrótem Feniks, ale też się nie dziwię, że chciał tutaj spróbować coś zrobić.
Jedynym problemem było to, że nie było nikogo, kto mogłoby tutaj kodek załatać ten dojazd, tak?
Gdyby ktoś to asekuruje, przy Feniksie, jako ten drugi zawodnik, to pewnie miałoby to lepszy efekt.
A później też postanowili, że zalezykują, że jednak ustawił się pod BSM Dolnym, a jak widzieliśmy...
Antry miał inny pomysł i to zadziałało w stymcentach.
Ale też na pewno jasny sygnał wysłony dla zawodników od, że lepiej Phoenixa nie skracajcie, że jednak jest duża szansa właśnie w gdzieś ten konektor cały czas jest weryfikowany, więc na pewno będzie o tym pamiętał.
Reprezentant drożyny CT. No a my wracamy do spotkania.
To dłuższa przerwa troszkę za nami, ale też jaka intensywna opcja przejęcia okolic gali.
Tutaj akurat na razie pod Saskę, jeżeli chodzi o samego demona, no liczy na to, że ktoś będzie mu pod celownic,
o ciekawe, po drugiej stronie również okazja by się boostować.
Ogra bardzo mocno pod heavy goda i heavy god szukasz.
I liczy na to, że ktoś po centralizmu będzie, był w celowane, ale to był minimalny piksel.
Stąd taka niedokładność u heavy goda.
I jak na heavy god też nie skakiwał tak, nie podskakiwali zawodnicy terror, żeby nie było tam całego ciała na heavy goda.
Widać tylko, że to sztuka właśnie takiego headshot angia zakaczem.
Żeby sobie w taki sposób zabawać przewagę.
Tymczasem granaty błyskowe, tam się przestraszył nieco Matys, że będzie dojeżdżany.
Ale takie odnosze wrażenie, że fut zdaje sobie sprawę z tego, że to nie był jednym zawodnik.
Że tutaj coś się dzieje pod tym bombsiteem dolnym, szczególnie że na górze nie było za dużo presji.
No teraz nie kojarzę, jak było z granatami, dopiero teraz ucone smąk na łazienki i...
I to może sprawić, że faktycznie wróci krabeni bombsiteem, ale przed momentem był pod bombsiteem B.
Tam było czwórkowe ustawienie i gdyby nie ten smok
to mogłoby być się nieprzyjemnie, ale
na granicy tego smoku zdaje się, że tam ustawienie jest nerc
tutaj dużo walki pod bombsite'em dolnym
i to od zawodnika, który nie gra standardowa na tej pozycji
jako ten
zakot wiąże, jest zakot wiążony zawodnik na tym terenie
więc jakby tutaj frego Matysta prawie da do myślenia
no i znowu taka zagrypka z kreszem
o ślepiony zawodnik, za ty!
Pan Palił jeszcze świetnie asekurował, nie tylko świetnie
Fleszowo i to pozwala na wejście do bombsiteu dolnego.
Tutaj tylko Dimon z Gniazda już zdążył Krabeni.
On chce złapać pierwszy kontakt, żeby tutaj troszkę dał miejsce, korekty i to może zrobić Dimon, ale...
...szybka pomieszcz od San Paiusa.
Tylko Symetrii blisko niego rywal podkładana, bo mam przed San Paiusem i gdzie jest ostatni zawodnik?
Dalego był Nerc, ale San Paiuse...
O, tutaj robił wszystko!
Fleszowo łasekurował, plantował bombę, później wygrywał...
...tak naprawdę klacza był Handelbutek daleko.
Czynersom, doskonale, doskonale legrał tutaj San Paus i to była jego ronda w 100%.
Ewidentnie, no ale też brawa zacierpliwość dla graczy, gdzie to oni sporo czasu potrzebowali, żeby gdzieś te informacje zbierać
i on już od Dziuksie, który jest po prawej stronie od Monster, a z ich perspektywy wiedzieli dawno.
Podab już poleciał Flesz, wtedy rywal z lewej odrzucił Pomienia, ale właśnie tam na prawo szły te skany i tak tylko zerkałem, czy Dziuks ma smokę, nie.
Czy któryś z kolegów na Bema Smoka? Nie. On tam jest uwięziony.
I no to jest zawsze taki dylemat.
Czy kolega, który jest uwięziony, potrzebuje tego wsparcia? Czy przypadkiem to nie jest pułapka?
No i niestety w tej sytuacji
tał się ograć. Launks, który chciał być koleżeński, wspierać właśnie z Dziuksa.
I nie dość właśnie, że Dziuksa oberwał, no bo znowu był ten flecz, to o San Pais od razu wiedział, że trzeba wcelować się w lewo.
To jest ten moment, bo właśnie o Dziuksie wiedzieli, a San Pais musiał kowerować, bo spodziewał się właśnie, że ktoś tutaj się wychęli.
Także moim zdaniem trzeba Bojciuk se zostawić, a zagrać bardziej dwójkowo w Bsie, ale fut chciał być zbyt koleżeńskie, brawa dla Sampo, już to wszystko ogarnął.
Mamy drugi punkt rzędu zdobyty, fut za chwilę zweryfikujemy ich ekonomię.
A i pieniądze.
Jeszcze te pieniądze na szczęście są z Zimmetrio. Ciekawa próba, ale finalnie bez zadanych obraży.
To jest taki fajny line-up do sprajkara.
Żeby strzelić właśnie na 149, zdaje się, że ten punkcik tam jest szansa, że trafi się headshot, i zdobyli się w taki sposób fraga.
Oczywiście trzeba mieć nieco więcej szczęścia niż miał teraz Symmetry.
A tu nurse już.
Tracuje i proszę bardzo.
To on był szybciej.
W tym grancie dymnym, teraz kolejne przebicie.
Na co przygotowany był Longs, chociaż problemy.
Były czterdziestie szefie wręcony flesz, ale tu już zdaje sobie sprawę z tego hunter co się dzieje na łazienkach, a jeszcze symeczy nie był namierzony.
To ciekaw jestem czy spodziewa się symeczego na bombsetie dolnym, w takim razie skoro tam ma w operasie...
Nie, o to nie doszukali, no zobaczmy, bo już heavy god pod monsterem agresywnie.
No dziur się już nie na swojej pozycji, na bumsadzie benominalnej. Uwaga, tu już podszedł na blisko Heavy God i za chwilę może zaskoczyć się dziur z komplektnie strzokowany.
Takim właśnie, przepraszam za granie mamaty z już na domknięciu, już się dogadywali, już wiedzieli co tutaj można zrobić.
I foot strzokowany, teraz muszą myśleć o chowaniu broni, bo tych pieniędzy już dużo nie ma.
A to wszystko za sprawą takiej ciekawej decyzji powiedziałbym, bo z jednej strony nerdy przebijające smoka robi entry fraga,
z drugiej strony heavy gold, który tym razem podchodzi sobie samotnie, monsterem i odnajbił odpowiedni timing.
Później oczywiście już dogady w oto z motysem, ale to była taka runda na takim luźnym flow, bym powiedział, że tutaj nie trzymał tego wszystkiego w takich taktycznych ryzach.
Hunter tylko pozwolił na nieco więcej finezji indywidualnych zawodników i to zadziałało. Będzie trzecie punkty, a tu już to z oliczka jakoś wygląda.
Ale też to jest ciekawe, bo jednak Overpass raczej nie słynie z tego, że aż tyle wolnej ręki dostają zawodnicy,
ale okazuje się, że grając przeciwko fut ten styl może być najlepszy z możliwych,
no sam Hevigo też pokazuje, że regularnie jest w stanie kasować Dziuksa,
leżąc rzeczywiście w podaną mapę, nasi eksperci mają okazję gdzieś tutaj zerkać,
a te macie szelimie nasi, wtedy oczywiście będzie okazja,
Wód zbaryfikować, jak to dokładnie z perspektywy heavy godan przyglądało, na kogo ile danych pojedynków wygrywał, na kogo przegrywał, ale właśnie na ten moment wydaje się, że gdzieś tę przewagę na tę dziuk samę tworzę kolosalną.
Mamy cały czas, podziwiamy gdzieś te sytuacje ekonomiczne, gracze fut, trzecia runda z rzędu przegrana, oni cały czas mają kasę, oni cały czas mają obok ustymetrego, które ma 7-1, no regularnie chcesz.
Debroni oczywiście stara się chować, ale jednak od dłuższego czasu nie ma fut w sytuacji, gdzie zdobywa entry i ma okazję by się wycofać, to też jest ważne, że gdzieś tu, gdzieś się ten pozioma rewanżu znacząco usprawniłoby za każdym razem, kiedy gdzieś to życie oddają starać się momentalnie wy odpowiedzieć.
Powiedz.
No, Sanpaius, już otwierająco liminację, już łapany Symetrii.
Naprawdę, podoba mi się teraz co robi Hishkon, bo do tej pory to nie było najlepsze spotkanie w jego wykonaniu i nie przystanie 0,5.
Ale to był ten moment właśnie, kiedy się obudził Sanpaius.
Jestem nerdz, teraz znowu on.
Nie, nie, nie, popatrzmy, jaka jest podzianka.
On niesamowitej, lewolej ręki dostają gracze, gdzie tu i to faktycznie działa.
Wynajdują te luki i pod bombsetem dolnym heavy god i teraz pod bombsetem górnym nerdz.
Kolejny rundek, gdzie udało się zaskoczyć w taki właśnie sposób.
On Nerc ma takie przyswolenie, żeby chodził swoimi ścieżkami,
ale po tym entyfragu od San Paiusa, Nerc naprawdę zaskoczył.
A więc za moment 5 do 4, on budzi się, budzi się G2, bo już to wyglądało niebezpiecznie.
Przegrana pierwsza mapa na overpassie 0,5.
Już tak szliśmy w stronę avansu fut, a tutaj jednak G2 chce w tym mocno przeszkodzić.
No dobrze, że się obodzieli, no też warto sobie oczywiście przypomnieć jak to dokładnie wyglądało.
Co było tym pierwszym elementem, który pozwolił gdzieś tutaj cieszyć się właśnie z tej wypracowanej przewagi.
No i tutaj jest takie właśnie podejście na kontakt, na bombsite.
A, tu przede wszystkim właśnie mieli problemy sami zawodnicy, więc przegrana runda eco, nadmierna agresja i sytuacja właśnie w której tak łatwość sobie to wszystko rozbyli.
To rozbija San Paius jakiś skan! Jeszcze na lamkcie.
Ale tutaj duże zaskoczenie, jeżeli chodzi o samego San Paiusa.
Tu będzie jeszcze okazja oczywiście, by móc zobaczyć to po przez samą powtórkę.
Może też jakaś reakcja zawodnika Foot na lewości.
Też długo Foot nie wygrywa może nawet innej dłuższa przerwa.
Jeżeli chodzi o brak zwycięstw.
No i okazuje się, że mamy też cicho poza serwerem na tutaj.
O właśnie, demon złapany z granate'a.
To raz widzimy ten strzał od San Paiusa idealny skan.
No i symmetry.
W końcu zescał ta mania za W po małe.
To jest oczywiście runda Pu-Eco rozgrywana przez samej zawodniku Foot.
Pu-Eco i tak z dwoma m4.
Co tylko pokazuje, że w każdej jednej rundzie próbują być zagrożnieni, ale heavy got znowu agresjole.
DEMON, co do Zostrał z digla?
O jest ta chęć podniesienia broni, coś nie udaje.
Jest jeszcze dalsze pik i dziuk se.
Z Revanżem, co pozwala utrzymać ekipia Foot, to jednoosobowe prowadzenia.
No a teraz uwaga, bo Krabeli już też ma ochotę wychylić, sprawdzić, ale tutaj by przesadził, gdyby dalej chciał kontrolować walkę z nercem, Matys, zbierając informacje sprytnie.
Zdemuje przestrzenia, świetnie, wygląda komunikacja nieobecnie zespołu G2. Tak jak były problemy na początku, tak teraz każda decyzja uzasadniona w pełni.
Matys wierzy, tam musiał zostać Krabeni, i widział, i za chwilę powinien sobie łatwo poradzić Matys z eliminacją i tracą kontrolę zawodnicy antytreorystów.
Teraz jednak zbierał inwo błyskawicznie, launch, ale co z tego?
Chociaż tu jeszcze jest Djukz, dorzucony smog w Bomset, czeka Hunter z decyzją, gdzie wysłać swoich podopiecznych.
Może czekają na Matysa, bo przecież on jest blisko od strony Phoenixa i chcą to jeszcze skontrolować.
Namasekurował San Paius, ale wróciły Symeczmi, ja też wie jaki Paterno, że tutaj może być nawet dwóch zawodników, na tym etapie rądy, o o uwaga, widział Djuk z wystającą rufy nerca, dorzucone kolejne granaty, chociaż Symeczmi, jak gdyby on oddał pierwszy strzał.
O, ale uwaga, podkładana bomba za kolumnów, bezpiecznym miejscu, Djuk z niech chciał mimo wszystko wychylać się długo, to wszystko trwano i mam wrażenie, że za długo.
Teraz sytans łafary San Paius, on brakuje pocisków, Nerc to wszystko słyszy.
Wystakuje także Symetry, a Nerc, on nie może tutaj popełnić błędu, uwaga Djukz, on jednak bez trafienia i szansa, ale 4 HP.
4 HP, trafił go Djukz, ale niewystarczająco mocno, 4 HP tyle wystarczyło Nercowi, żeby przetrwać ten strzał ze skauta i mamy 5 do 5.
Ale Kambak jest ze strony G2, po tak trudnym początku, ale teraz oni są w gazie.
A to jest Major Kambaków, po prostu.
Nie wiem, czy byłe Major, na którym obserwowaliśmy tyle zwrotów akcji, tyle Kambaków.
No to tutaj w kolonii, na tym etapie przynajmniej.
Oczywiście, no. Rekord wiemy, że jest tutaj, tak?
Czyli big wygrywające 16 rundy z rządu i nikt to rzeczywiście im tego rekordu nie odbierze.
Ale jednak, po świetnym wejściu spotkania ze strony FUT mamy genialną odpowiedź dla graczy G2, co ważne, zaczęli w końcu tworzyć zamieszanie w kilku miejscach naraz.
W końcu zaczęli grać CSA bardzo trudnego do rozczytania, no bo też widać, że ekipi FUT przyjemnie się gra kiedy rywal gra prosto, kiedy rywal wchodzi razem.
akurat tutaj futmaty możliwości by łapać multi eliminacje to są bardzo
talentowanie zawodnicy ale kiedy się okazuje nagle że trzeba oparować w
kilku miejscach naraz no to już ten problem komunikacyjny gdzieś się pojawia
w każdym razie G2 wraca do prostego CSA a ten dzisiaj nie działał
uwaga uwaga ale teraz moment wyjścia wybrali terroryści jest eliminacja
jedna druga a tu próbował to łapać lams ale nic tego już teraz to wszystko wychodzi
nawet takie proste wejście bo Hunter powiedział panowie mam pomysł
Chodźmy na monster i przy nasz shipcie przebijajmy Smołka.
No taki kol, który jak słyszę coś takiego mówisz sobie, nie, no...
No chyba żartujesz, pani Hunter.
A to i tak wychodzi, bo to jest taki moment, gdzie tak nakręconie jest G2,
że nawet chyba najgorsze możliwy kol wyjdzie. Jak przechodzę niesziftem Smołka na monsterze.
No dało się wymyśleć coś gorszego na verpasie niż to?
No zadziałało, to jest najważniejsze, miał być zaskakujące i ewidentnie było
A to masy metry, jak ten nawet broni nie zachowa, tak że w tej ostatniej rądzie pierwszej połowy ułatwione zadanie będą mieć nawet cywuda hunter zadowolony z siebie, no bo...
No tak, ale ja sobie muszę teraz myśleć, ale jestem mądry. Tak jest. To było iki 200. A dochodzi by małym nakładem pracy. Gdzieś ta nagroda była satysfakcjonująca i taka oczywiście jest, no bo nie tylko Polacy, ale oczywiście wszyscy z tej zasady korzystają, żeby się nie narobić, a zarobić.
Chcesz, że nie chcesz, że nie chcesz.
Chcesz, że nie chcesz, że nie chcesz.
Tak, w porządku, że nie chcesz.
Chodźmy po prostu, że to się podoba.
Chcesz, że nie chcesz, że to się podoba.
Tak, jest niewyrygodne.
No i dzięki temu otwierają tę pozycję i teraz auto-stradę do bombsite'u górnego.
Jestem w szoku.
Wszokowani są też kompletnie gracze wód.
To tam już słyszyliśmy, że góry wkurzone jest w ręze.
Zawodnicy są w ogóle niezdecydowani.
Że nie wiedzą, czy mają walczyć, czy nie mają walczyć.
Czy mają grać spokojnie, czy nie.
Trzeba się zdrać overpass, a przebiecnięta.
No właśnie.
A, czy to...
A mimo, że zaczynało 0-5, tak teraz mogą być dumni z siebie.
Bo wygrać 7 rądy to z taką grą, gdzie to przebicie smałka za każdym razem przynosiły efekt w mam wrażenie.
Nerwc na łazienkach. Teraz nerwc na placu. Przed momentem przebicie monstera.
Za każdym razem, kiedy wychodzili przez smałkę, to zaskakowani byli gracze fut.
To były takie rądy, gdzie teoretycznie takie fragi nie powinni się przetrafiać.
Ale to taki mecz. To też pokazuje, że fut nie wie, co się dzieje na piemach.
Przed rosyjnym oto, oczywiście, bez szans w tej rundzie i naprawdę G2 może być zadowolone.
7 rund wykonanej w ataku na mapie, to overpass, no wszystko wskazuje na to, że ta mapa to już jest dopknięta przez G2, ale nie, nie, nie, po czekaj, nie, spisujmy futna straty, bo ta strona terror jest jeszcze do uratowania.
Trzeba wygrać rund 8, dużo, ale chyba do zrobienia, teraz krótka przerwa i wracamy za 3 minut.
history, the one here in this cathedral. So I mean, that's definitely something that you've got the legacy of the organization and you could be out there creating the history as well.
So I mean, definitely have a great shot of it. If you get through three zero, you know, they get some rest going into stage three of that would be that'd be fantastic.
But, you know, I think for you guys overall, like you happy with just where team is that like map pool wise and happy with, you know, in terms of the structure of the team in the development of like yourself as an individual and everybody's performing well at the moment.
Oczywiście nie mogę powiedzieć bardzo o mapie, bo nie ma nic o tym, ale my jesteśmy bardzo zadowolony i to jest wszystko.
Dzięki za rozmowę i do zobaczenia, do zobaczenia w Kolonii.
Ale foot po stronie teru też ma swoje atuty, tylko muszą się w końcu lepiej komunikować, jak słyszeliśmy decydować, czy walczyć, czy nie walczyć, czy odpuszczać, czy nie odpuszczać.
No zobaczymy, że naprawiał w tej przerwie wszystkie problemy, które się pojawiły.
No dokładnie, gdzieś mieliśmy okazję właśnie posłuchać poszukiwania na tej ekipie, no i widać właśnie, jak bardzo zwraca uwagę na te podstawy.
Jeżeli chodzi o same działania, to nie chodzi o GamePaint, tu przede wszystkim chodzi o to, żeby gdzieś tutaj drużyna funkcjonowała na lewaście foot.
Atak, wejście na site, wejmacz, który gra na aty fleszu, ale nawet Jota jest w szełu.
Olesz, tutaj kratnych, błyskowych, ale genialny odpowiedź ze strony CT.
Numentalnie wychodzą na prowadzenie, domykając tę rundę.
No wydaje się, że nic już nie odbieżę, że jej tu zwycięstwa na overpasie, mimo tak dynamicznego wejścia, no to jednak ta rotacja i...
Do ile Matys ściągnął uwagi na siebie, pozwolił o kolegom
Genialnie to wszystko, wykończyć tą błąd
Trudno oberzeć krawieniego, bez samym glokiem, bez kamizelki
Mając 20 HP, statystyki 3x8
Mógł tutaj coś jeszcze zrobić, chociaż podniesione USB w decybe szanse walki na ten dalekie dystans
Ale to jest minuta do końca, to jest ustawienie trykowej
To jest Nerdz, który łapie tego double kill'a
Więc brawa dla Jituno, bo jednak widać, że byli w pełni przygotowani właśnie na to, że rywal to dynamiczne podejście nam zaprezentuje, no tyle co szkoda Matysa, na pewno tej sytuacji, no bo jednak tutaj dość mocna ofiara, ale jednak ważne, że oczywiście koledzy to wszystko potrafili nadrobić, plus właśnie nerc, który gdzieś tutaj prawdopodobnie działa bliżej łącznika, ale też dzięki tam możybku, sprawnie przygotował stronę Galim.
Maty zadowolone, no i teraz fut, które musi rozgrywać wariant ekotek, że dziewiąty punkt za moment wpadnie właśnie na konto
Drużyny G2 dowiemy się ile ewentualnie pojawi się strac, no bo jednak rywal gra dość wysoko więc powiedzmy, że w jaki sposób nerażę się na to właśnie by chociaż to jedno życie stracić
A wiadomo, że Sanpaus chciałby teraz rozmawiać. Multieliminacje chciałby to jakaś zarobić, ale na razie Nerdz tutaj możliwości nie daje. Dopiero teraz Sanpaus z Ragnem, bo to trzy zdobywa właśnie Nerdz, Hunter to wszystko zupełnia.
Runda bez żadnych zaskoczeń. Pewnie się by są w tym momencie gracze G2. Wbijając oczywiście gdzieś tę 9 punktrzędu co ważna, bo oczywiście tutaj pamiętajmy, że fut to spotkanie rozpoczęło od wyniku 5 do 0, a mamy już 9,5.
Właśnie dla Huntera jego ekipa.
A czy są w stanie wygrać rząd 13 z rzędu?
Wiadomo, no w rekord należy do big.
Natomiast tutaj wygranie 13 punktów z rzędu też byłoby nie lada osiągnięcie.
Tak naprawdę dla foots to chyba ostatnia szansa w ogóle.
No w urpasie, żeby nawiązać walkę.
Bo ten wynik jest absolutnie fatalny.
Trzeba w końcu brać się do roboty.
Bo przespali te 9 rząd w 100%.
No do tego stracili taką swoją siłę.
Już skróty monstera dorucone flesh, tutaj się niewiele dzieje, ale demon to kontroluje, tylko że on nie popisał się tutaj niczym wyjątkowym, chociaż Dukes.
Proszę, że anterroliści rotują i teraz Dukes ma szansę, żeby zaskoczyć. Uwaga! Złapany Matys, robicie 4x4.
Zdziwione na pewno, że tu się pojawił nagle rywal, anterroliści już wracają pod bąb zeddolny, więc...
Tu, wejście na dwóch zawodników, no to wydaje się dobry pomysł.
Możesz strzelać heccoty i heavy god to zrobił tak jak to do niego należy.
A więc, a już dobrych humorach nawet Matys.
No i ja mu już troszkę leżej, bo od 9, już od 10 rąd w ogóle fut nie krzyczy.
No to zupełnie inny komfort w graniu teraz ma Matys.
Pewinretnie, no cieszę się, cieszę się właśnie gdzieś z tej serii tego spokoju,
który w tym momencie zapewnia sobie sam troszkę,
troszkę oczywiście jego koledzy, chociaż to właśnie odpraża Matys'a.
Wszystko za dobre się rozpoczyło.
Świetna postawa.
Za to nerwy jednak jeżeli chodzi o samej zawodniku, fut też myślę, kiedy ewentualnie pewien się wziąć przerwot trenera fut, bo tutaj już jest utracona cała kontrola w ataku, nawet nie rozpoczęli dobrze fragowania sami zawodzy tej ekipy, no nawet takich eliminacji nie są w stanie zdobywać, a to nie jest fut do którego jesteśmy przyzwyczajeni fut, które na razie w sumie w tej połowie zdobyło sumarycznie trzy eliminacje, a przecież jest to już czwarta rundka,
Także oni nawet nie zdobywają średnio jednego fraga na rundę jako cała drużyna, to tylko pokazuję właśnie, w jak beznadziejnym miejscu aktualnie się znajdują.
Chyba nie ma, nie ma ratunku już, no dla FUT patrząc na to, co się dzieje.
No chyba nadmier na pewność siebie ze strony, czyli tu jakiś błęd z tego wykającym.
No tak, to już po wrażenie, że tak jak mówiłem wcześniej zresztą, to bardziej tu już go może przegrać w tym momencie.
Ale to wciąż, to musieli być naprawdę bardzo postarać, żeby przegrać to spotkanie.
To jest taka gra pod momentum, łapie w momentum,
że ta gra ona jest ustrzydona, zaczyna jakoś wyglądać,
a tutaj znaleźć sposób.
U nas dobyciałem tych raga, wszelki wózciki,
zaskoczone nerst, który już też w ogóle niczego się nie boi.
Nerst już sobie jeździ po prostu na pluswu,
do przodu cały czas nie bojąc się niczego i to działa.
On przecież tych fragów ma najwięcej po stronie G2, a czy to jest taki najmądrzejszy mecz ze strony Nerca, ale nie powiedziałbym.
On z tym, że to wszystko działa. Może po prostu on wyrozumie CS'a na kompertiny poziomej, w jakiej kiedy przebijasz te smoki, w jakiej kiedy to może zadziałać, a kiedy nie.
Teraz jednak nie dał się zaskoczyć się rewelowi.
San Paius jeszcze, pogum se tym górnym, chociaż on bez AWP, on z karabinem, ale z całym zestawem ratów.
Gdyby coś się tutaj działo, no to maciemy się bronić, maciemy blokować, wyjście terrorystów, a teraz ta seria...
Nikt będzie ci udana, ale właśnie, jest...
Neidzik za siebie! Co to jest za pajusą szalą, totalnie!
Pajus to jest wariowo, nie, no...
No prawda, używam sobie Sylvester, no bo przejście górnym i upuścić Fireworki, ale to na pewno...
Nie mogło zablokować ekipę terą, bo że sami się zdziwi, co ten San Pajus wrzuca?
No tak...
Za dużo mam tych granatów, chyba San Paius, w tym momencie chciałem ciałem fasza, tutaj granat, no i dzięki temu fut zgadnie punkt, ale czy to jest runda, która nas przekonuje?
Ważne, że udało się w końcu zatrzymać, to spędzone G2, to było 11 rozwygranych z rzędu, dopiero teraz budzi się fut.
No powiem ci szczerze, gdyby udało się teraz wygrać to spotkanie fut do 11, no to znowu myślę, że w kategoriach Kambaku, to tutaj fut walczyłoby z nowu zbait z dzisiejszego meczu.
z dzisiejszego meczu i jest big.
Zostańcie żenelci.
Może i tak.
Gadać to jest jedna runda, runda gdzie oczywiście Nerc przesadził, gdzie skorzystali z tego intro fraga sami zawodycy, gdzie San Paius.
No nie miał żadnego wsparcia od kolegów, bo to czy by on by
ograł...
Ugrał, przepraszam, bardziej 5 sekund więcej, czy też nie miałby to żadnego znaczenia.
A to właśnie,
nadaz jeszcze ta podsadzka, zebranie informacji i San Paius i...
Jeszcze z nią zareknął.
No.
Czy mu się wydaje, czy faktycznie się...
U tymi płanął.
Tak.
No to San Paius bezradny.
Ale pieniądze oczywiście seło i to nie mało.
Jak zagrają ten mecz to zakładam, że kiego gifam, o tam zrobię.
Bo jak przegrałem to oczywiście nie będę mógł wypomienić, bo nie było mu słodko.
Teraz się zastanawiam, gdzie pan trzelił San Paius.
Chyba zrekał czy nie leci, moło to sprzed be.
Nie wiem.
Chociaż nie wiem, tak szczerze.
Może był odwrotowany w flacze ewentualnie.
Ale też nie wiem.
Cześć autor, miałam już rozbijany z małuk Hunter, nie wiem chyba czy widział niekoniecznie.
Wysan Paius przed szansą.
Zdecydowała nas tam narodowa pozycja Sniper.
Jakbyśmy sobie mieli ustawić taką macie w pozycji Sniper na Overpass'ie, to ta byłaby jedną z tych najbardziej częściej oby ranych, obok tej właśnie za Bomsite'em, gdzie teraz się Sniper jest ustawia.
No, jak Gameplay Sanpaiu są obecnie to jakiś mem, powiem szczerze, bo najpierw ta runda z karabinem i z tymi granatami, teraz po prostu skaczę sobie w miejscu, ale to co działa, bo była kontrola, wiedzieli co się dzieje Sanpaiu, bo w końcu skaka się nie musi, może strzelać.
Więc też mógł chyba trochę lepiej, a on przegrywa dualnerc na długiej, ale Djukz zostaje sam na trzech.
Nie boją się wychylać, antytrolyść.
I bomba wypadła na bananie, a to już blisko jest Matys.
Więc Demyka to G2.
Spokojnie sobie Demyka to starczy na Overpassie.
Roznakomita strona Terra, jak się później okazało.
Nie wiem o szobego początku, ale jak zopali w Jadrżakach, wygrali kilka takich przebitek.
No wygrali, zaczęło się wszystko od rądy jakoś.
Chociaż ta była zachowana w opa?
A po pierwszych 30 sekundach mieli może nie pierwszy 30.
W pierwszych pięć miesiącach, w ogóle już, a w upo i dwa karabiny. I przełaguję czterech na trzech, co wykorzystali. To była ta koruna, która ich napędziła.
No widzimy.
Tak, tam czuł jeden.
Iśmy się troszkę, że Sampaisu dochował broń, ale pokazał, że wiedział, co robi.
Tutaj również gdzieś tak, chcę sobie podskokami, no ale niczego więcej nie trzeba.
Fudbieranie dokładnie, futbieranie wbija się pod celownik.
Nie ma łatwiejszych pragów dla Sampaisa, no tutaj dwa razy wiedział cienie rywala.
Także żadnego zaskoczenia i ten hurtful, który jeszcze jakoś to próbuje opanować, który jeszcze chciałby wzbudzić jakąś chęć walki o swoich podopiecznych, ale widząc to, co się aktualnie dzieje, no to nawet wchodząc na weżynę swoich umiejętności, raczej tej woli walki nie jest w stanie wzbudzić.
Właśnie tak się zastanawiam, czy taka przerwa taktyczna na tej metapie meczu, czy to jeszcze może pomóc, akolwiek wiadomo, czy to wygrało przecież tych rund z rzędu 7 po stronie Terra, tak, już nie jeszcze dożycili do tego kolejne w defensywie.
Natomiast ci to pokazało, że da się wygrywać w serię runt po stronie Terra, nawet na tej mapie, na Overpassie.
Może Kulio chciał wierze w to, że w jego ekipie drzymie taka siła, która pozwoli jeszcze na kambak i na do grywki.
Nerc, znów agresywnie, na placu. No i tutaj już słyszy, co się dzieje, ten schowany, delikatnie chociaż.
Ok, uwaga Nerc, już z eliminacją, Nerc po raz drugi, dopiero teraz Symetry nas dało trafić, ale Nerc swoje zrobił, ty widzimy Nerc, to tak troszkę w stylu Jekindara.
Po swojemu, nie ma żadnej asekuracji, tak, i myślę, że po to został sprowadzony do zespołu, bo Nerc o ile to jest takim zawodnikiem, który gra bardzo agresywnie i raczej woli ryzykować niż nie.
Natomiast Nerdz nie potrzebuje partnera u boku, kto go wyśleł na misję.
Nerdz jest gościem, który sam sobie będzie krował swojej misje.
Małps jest raczej gościem takim zadaniewcem, którym powiesz dobra idziesz tutaj, wychyrasz i w tym miejscu możesz dodać fraga i Małps to potrafi.
Ale czy sam by sobie poradził tak jak Nerdz przed momentem? Nie jestem przekonany.
A to Dziuk z trafieniem, trzech na trzech.
O, tam jeszcze zamknięcie od Huntera, ale spóźnione będzie Hunter.
No i nie wiem, czy będzie w stanie zaskożyć, chociaż...
No to musi strzelać Sanpaius, musi jakoś zbejtować na siebie.
Bomba podkładana, ale Hunter jest bardzo blisko, nie było planta.
Teraz Hunter próbuje dorzucić granaty, wykorzystać przestrzeń.
A Sanpaius jest blisko, bomba wypadła. Nie można jej na razie podłożyć.
A Hunter w międzyczasie zajął sobie pozycję, tylko że...
Bo i tak nie trafia go Djukz!
Zatrafia Gimmon, oj Sanpaius pudło!
Jeszcze granat, uwaga, ten granat był idealny.
Dimon utrzymuje fut w grze, chociaż było blisko.
Hunter mówi, że wszystko jest pod kontrolą.
Polecy nie poczakali, jak wchodził na plecę, ale oczywiście tutaj, mimo to oczywiście BSE,
żadnych większych zastrzeżeń i uszczepliwości, no ważne teraz oczywiście jest to, żeby za moment
Gdzieś to spotkanie doobnić, no bo wiadomo oczywiście, że no tu ze strony foot, jeszcze pięć ludzi do domknięcia, z czego maksymanie trzy na full'u, gdzieś te warianty jako i tak będą się w międzyczasie pojawiały, także tu od razu oczywiście prosi o to skupienie, no bo jednak od razu oczywiście, kiedy Hunter wchodzi na plec i prosi kolegów, by no ci nie padali, no powinni zagrać troszkę dalej od tego bs'a, na pewno nie, w taki sposób jak heavy god, więc po tym prawdopodobnie szkoleniowe G2 widzi właśnie, że gdzieś jej koncentracji w końcówce zabrakło i o nią chcemy
jeszcze poprosić w tych ostatnich rządach.
O, Matys se przypomniał.
O nie, Matys sobie przypominał jak to jest.
I teraz, no zobaczymy.
Zresztą Matys 11 fragów.
Mam tyle co heavy godz.
Najwięcej Nelts.
A teraz też, bo to było w ekonakcie przez Nelts, bo on zgarnął dwa trafienia.
Zobaczmy, czy to już teraz, gdzie tu będzie domykać.
No nawet gdyby ta runda przegra i to chciał, że Hunter może powiedzieć, nie, we're good.
Wszystko jest dobrze.
Idzie złego, nie dzieje.
Może tymi słowami też uspokają trenera, tak?
Może sało się przestraszy, może tutaj dobra.
FUD wygrywa taką rundę, której teoretycznie nie powinno.
Żeby to się nie skończyło źle.
Ale czy...
A FUD pozwoliłoby sobie na taką...
Prywolność, jak przebijanie smałków przy wyniku...
Przeranowanoście, czy nawet za chwilę 9-12,
bo jednak takie rundy też były wygrywane przez DZITU właśnie,
Przez to, że mieli wolną rękę, że mogli sobie ryzykować, przebijać smąki, to przynosił efekt.
Ale to fut musi wracać po stronie tero i takie ryzyko, ja nie wiem, czy miałoby tutaj sens i czy na to by się w ogóle decydowali.
Mam przejęte ścieki. Chyba na to chcę zareagować.
Drużyna fut to ma być rotacja pod bąca jak dolny. No to będzie dobra decyzja.
Uwaga, limon ten coraz mniejszej, końcu, ona mierzony, a to jeszcze nerdz dokłada.
Wygrany po jedynek i dobrze reaguje heavy god boss, podziewa się, że tam ktoś mogł się monsterem wpakować do bomb site'u.
Najgorzacane granaty, teraz by się dodało jakichś mołotów na galerię, ale tutaj podłuje sandbius, smog na odcięcie pozycji do tego,
i do tego Jux z eliminacją, ale nie ma bezpiecznego miejsca na podróżnieniem ładunku, tu walczy Jux w ogóle, nie chce się nieco odpuścić, tylko Stanpausen, który ma swoje kłopoty, ale ta podsadzka, doskonały pomysł, heavy god, i na domknięciu mapy The Overpass, naprawdę świetna seria ze strony Jittu.
Tam było przecież 11 rund wygranych z rzędu. Ciężko było ich zatrzymać, końcu fut wygrywa punkt, ale to było za późno.
To już było dużo za późno, żeby fut nawiązało tutaj walkę. Nie było mowa o Kambaku, nie w takim przypadku, nie na mapie Overpass, nie z takim rywalem.
Mamy 1 do 1, a i match zaczyna się od początku.
Tak, ale nogi to pokazuje, że są kompletni, że są ekipą, która akurat jeżeli chodzi o tę mapę, ma bardzo dużo możliwości,
ma sporo osób, które są w stanie przejąć ten ciężar,
gry tak naprawdę indywidualnie ułatwiając potem tylko hanterowi prowadzenie
od tego wyniku 0,5 na szczęście się odblokowali,
potem wygrywając finalnie 11 rund z rzędu oczywiście jeszcze 7 w pierwszej,
4 rądy w tej drugiej połowie, ale właśnie potem atak,
to ile gdzieś tych pomysłów, tyle tych akcji, tyle tych zagrywek indywidualnych się pojawiało,
to naprawdę mogło się podobać.
Zadnie kiedy oglądamy fut,
który jeszcze na mapie, która jednak jest tak bardzo city-sided, jest tak zagubiony, ale no właśnie
to jest w pełni działanie autorskie zawodników dżitu i w pełni zasłużyli na nasze pochwałę.
Tak jest, zawodnicy, którzy zawodzili na początku się obudzili, jak San Pais, chociażby tak, jak Nerc, który rota aż
taki indywidualnymi akcami, robił bardzo dużo przestrzeni na mapie. I można było z tego skorzystać, bym wydawał się po pierwszych pięciu rundach, że
foot to już idzie po zwycięstwo, że to było błąd poprzednio odwiedźcie wybierając sobie overpassa, na takim szczeblu rozgrywek, ale udowodnili wszystkim, że mieli rację, że ten wybór overpassa był jak najbardziej uzasadniony, bo no to było mnóstwo różnych rzeczy, które przygotowali.
Oczywiście niesamowicie, pewnie na tej mapie, na początku, bo to też potrzebowali, żeby tak się poczuć, żeby robić takie rzeczy, jak i widzieliśmy,
to potrzebowali wygraszki w naród, żeby mogli faktycznie ryzykować już w taki sposób.
To działało, a fut się zagrebywało coraz bardziej w przegrywanych rądach, więc brawo, że tu powrócili,
no i wszystko się wyjaśni na decydującej mapy, czyli bęsięcie, tak? Jeżeli nie pamięć, nie myli, więc tę bęsiędzę jakiś czas,
Przede wszystkim po tym mapie do Overpass, zapytajmy naszych ekspertów, co się stało, że fut nie było w stanie nawiązać w ogóle walki.
No właśnie, zaraz sobie będziemy te kwestie starali rozwinąć nieco z naszymi ekspertami.
Łukasz Hermes Pożyczek aż tak świeciło na Overpassie, zobaczcie, że okularki są potrzebne. Wieczór trwa dalej Łukasz.
Powiem Ci, że jest jeden problem, bo mam takie okulary z polaryzacją.
Nie muszę zdjąć, a co tam akurat masz na ekranie?
Z tego meczu liczyby mój drogi, liczyby przebiekrunt, żeby nie zapomnieć jak to wyglądało, trudno zapomnieć ten.
Dla mnie niesłychania jest to mecz to, że G2, no nie powiemy, wiadomo, że są jedną nogą poza czymś, bo to jest 2-0, jest wygodnie, jest przyjemnie, to jest fajny wieczór dla obu drużyn, tak czy inaczej, ale poza tym meczem, tak?
Mamy mapę nr 1, która idzie na konto foot, na drugie jest 5-0 i widać, że ewidentnie to jest dzisiaj staw, w którym rybą jest foot, a G2 to jakiś topielec co najwyżej i nagle nauczyli się pływać.
Proszę bardzo, jak to zaczęło wyglądać, jak to zaczęło chodzić, 11 rund zdobytech z rzędu, więc opowiadaj o co tam mógł ochodzić.
Czego się zaczęło? Tego, że przy 5-0 Lang sobie skrócił Phoenix, jak przeciwnicy mieli Ekko, dał broń, przegra na runda, i nagle wtopili 10 rund, nie mówię, że wszystkie rundy były od tego przegrane, ale często tego się zaczyna.
No i też, tak jak mówiłem, nie bez powodu G2 jednak wybrało tego Overpassa, mimo że ja jestem przeciwnikiem pikowania tej mapy, no to jednak coś przygotowali i było widać chociażby, że przechodzą przez Smoka na Monsterze w pierwszy temp, bo nikt tego nie trzyma.
I Matys zabija dwóch, jest po rundzie praktycznie, bo już heavy go trzeciego zabija z shorta, który też tam wbiega w pierwsze tempo.
Ogólnie dużo takich było sytuacji, że po prostu przechodzili przez smoke'a, dobry timing zdobywali i zabijali albo robili entry albo wygrywali właśnie w tym rundę,
więc to były właśnie dziury chyba wynikające z analizy, tak mi się wydaje i też pewnie trochę ze szczęścia, no i wykorzystywali to bardzo dobrze.
Czyli ten miesiąc jednak widzicie, ten miesiąc jej G2, który nie grał na Overpass'ie, może coś tam faktycznie drgnęło?
No chyba coś się ruszyło jakiś czas temu, na razie tak to wygląda, nie chcę jeszcze mówić, że G2 to będzie drużynę, która ma walczyć o te największą trufę, ale coś się faktycznie ruszyło w jej grze, dużo więcej pewności siebie wiedzą, co mają robić.
Tu Phr wspomniał o tej sytuacji z przejściem przez smąkę.
Raz wcześniej akurat fut ich zatrzymały to tak totalnie,
jak widzimy nawet fraga nie zdobyli podchodzący.
Wydawało się dosyć pójdę mniej więcej na 40 sekund do końca.
Szybka rotacja, mocno musiały, szybka łocia sobie wybrakowało.
Podlej się pod monstera ze smokiem, dwa błyskowej.
Wydaje się, że nie mają żadnych szans i faktycznie zostali zablokowani,
ale tamtosłownie detal decydował,
bo pierwszy który wychylił zawodników fut, bo poleciał flash wychylenie.
A tego pierwszego to skasował troszkę szczęśliwie.
No tak, wiadomo jak te walki przy monsterze wyglądają,
jak to się też blisko tego monstera, a szczególnie jak lecą grające błyskowe, więc to była taka rona, gdzie w sumie coś jeszcze mogło się faktycznie wydarzyć chyba w taki sposób,
jeżeli tu przynajmniej szukało takiego sposobu na rywal, a wtedy nie wyszło, ale później w końcu się zaczęło to wszystko układać lepiej, plus też indywidualnie,
kreczo, gdzie tu złapali jakby formę taką pewność siebie, dziwi mnie tylko, że food w ogóle nie potrafią zareagować, bo to, że gdzie tu ostatnio mapę wygrało, wrócili itd.,
to jeszcze gdzieś mogłem brać pod uwagę, choć nie ukrywam, że nie wierzyłem wstawa, że coś się wydarzy,
Ale chyba cały czas myślałem o tym, że fut na tej mapie akurat nawet jakieś niepowadzenie, coś poszło nie tak,
to pauza, tu ja kilka słów, albo na powodzenie, albo na to żeby schłodzić trochę głowy zawodników
i za chwilę będzie wyglądało to fajnie, ale absolutnie nie wyglądało to zbyt dobrze z ich strony, zaskakująco źle.
Bo to nawet nie były bliskie rądy w drugiej połowie, mam takie wrażenie, że gdy już złapało swoje flow,
I ten sposób na przeciwnika to G2 raczej dociskało, domykało i nie było takich rund, w których my byśmy się zastanawiali, co się za momenty wydarzy.
O, ten flash, ta zagrywka to może coś zmienić, tylko raczej czekaliśmy na ten wyrok dla foot, który zawsze był dokładnie taki sam.
Wam się w ogóle podoba G2 w tej obecnej formie, też po takich drobnych zmianach na poszczególnych pozycjach, w takim systemie, układzie gry.
Wiem Łukasz, że ty trochę narzekasz tak chyba ty na prowadzenie Huntera w ogóle na G2,
które jest prowadzone przez Huntera w taki, a nie inny sposób, inny sposób, inny sposób.
Nie wiem, czy to jest ta kwestia tego, że taki system sobie stworzyli, że ten Hunter potrzebuje bardzo dużo czasu,
czy może to, co mają przygotowane G2, to musi być dopracowane naprawdę dopięte na ostatnim guzik,
bo po prostu widziałem dużo stron atakujących, gdzie tak długo szykowali się do tego, żeby coś wykonać,
że ostatecznie no to rywal w cudzysłowie znudzone.
Tu gdzieś dojechał Tusko, sował jednego, drugiego albo przeczytali, bo posprawzali pozycję i byli gotowi na wszystko, co gdzieś to robi.
Widziałem zbyt wiele takich spotkań.
Może faktycznie to była kwestia tego, że po prostu tyle tych detali trzeba było podopinać, zanim faktycznie będzie ta ostateczna decyzja, co mają zrobić, że teraz, jak są lepiej przygotowani, to pewne rzeczy automatyczne już przychodzą.
Każdy wie, co, jakie ma zadanie i hunter, powiedzmy tylko musi czasami prostymi słowami powiedzieć, co tu teraz ma się wydarzyć, i każdy wie, co ma robić.
Może o to chodzi, nie wiem. Po prostu jak patrzę na G2, ja nawet jak widzę dobrą mapę to ja czekam.
Ja czekam, bo ja widziałem już dobre mapy G2 i widziałem później, co się działo w kolejnych spotkaniach, gdzie G2 w zasadzie nie istniało, więc...
To na razie mnie dziwi tylko, że futsy lepiej nie zareagowało na to, że w końcu G2 zaczęło grać.
No i G2 istnieje, istnieje także Nerd Stomek, bo robi na mnie przeogromne wrażenie, jak on potrafi odnaleźć się.
Czy G2 ma mniejsze problemy, czy większe? No raczej w tej fazie, póki co takich dużych jeszcze nie widzimy, może w kolejnej.
Ale ma swój moment ewidentnie nerc od początku tego turnieju, a różnie z nim bywało na przestrzeni kariery, czy chociażby tego starzu w G2?
Właściwie to od początku od kątu uciekł z Liquid, to ma swój moment w tym G2, bo odżył na nowo, jak każdy właściwie.
Na tych racji już to padło czas, w Liquid się nieli się, tak jak w Nipie i kogoś byśmy tu jeszcze znaleźli, tak?
Tak, ale na Overpass-ie szczególnie właśnie po statystykach też to widać, ale ja Overpass'a bardzo lubiłem grać, mając takiego jednego właśnie agresora gdzieś z tyłu, znaczy z przodu, po CT.
I on był taki, że nawet na balonach na przykład ustawiał się solo i to oddaje albo dużo informacji, albo jak ktoś się odnaletuje w tego typu sytuacjach, to po prostu zabija i tak się to kończyło, szczególnie na Krabeni.
Zazwyczaj to się kończyło, tak? Zresztą widać po statystykach.
No i to to znasili totalnie, w ogóle to aż dziwne.
Sprawdźmy uwagę, jak zawsze go chwalimy, że prowadzący, ale prowadzący, który spokojnie mógłby być pewnie w wielu drużynach, może i gwiazdno, tak, to było strzelecko.
Tak, no i właśnie zabrakło krabeniego trochę, bo Nerc właściwie nie dał mu pola do popisu pod żadnym pozorem, no i dobrze to wyglądało właściwie, no Nerc uważam, że wygrał samą połówkę setę, tak własnoręcznie można powiedzieć.
My ci trochę zadać pytanie, bo mówiłeś, że lubiłeś mieć takiego agresora, kto był tym najlepszym agresorem, z jakim grałeś, i tak najbardziej lubiłeś grać, tak pod kątem Overpassa?
Jeśli chodzi o Overpass'a to chyba szczerze mówiąc był Tomoros, bo ja go właśnie wysyłałem gdzieś na takie misje
i on się w tym solo odnajdywał dobrze i naprawdę w espawie...
Nie, nie, nie.
Tylko pytało, tylko pytało, wybaczcie. Nie mogłem się wostrzymać, wybaczcie.
Nie jest inwestycyjna porada.
Ale to chodzi o Overpass'a, tak.
To jest Overpass'owa porada jedynie, że Tomoros dobrze grał po CT.
Tak jest, no trzeba się faktycznie odnaleźć w różnych sytuacjach, na overpassie oczywiście, jeżeli chodzi o ten match up i to co już się wydarzyło, zmienia się w ogóle takie wasze podejście, bo ja mam wrażenie, że jednak wszyscy tutaj myśleliśmy, że przekazujemy trochę pierwszeństwa fut, jeżeli chodzi o szansę na to zwycięstwo, czy ten overpass trochę te optykę na to spotkanie i szanse na ęsięcie, zmienia, widzieliśmy same proporcje, no tutaj oczywiście taka idealna mapa, nr 3 chociaż z drobnym wskazaniem naczy i tucy.
To według mnie będzie bardzo równo naczięcie.
FOOT też to pikowało wcześniej.
G2 też ma bardzo mocną tą mapę.
Ja tak jak mówiłem, byłem przekonany po wygranej na nubisie, że FOOT to zgarnia,
ale jednak dobrą robotę zrobiłem od G2 przygotowując się na tą mapę.
I jesteśmy na naczięcie, a tutaj już według mnie będzie to dużo bardziej wyrównane,
bo to jest już trochę bardziej skillowa mapa.
G2 mnie pozytywnie zaskoczyło.
FOOT negatywnie raczej po tym co patrzymy, więc do co patrzyliśmy.
To co patrzyliśmy teraz, jak patrzymy w kierunku Szynta, który bardzo jest komfortowy, wydawał się do tej pory.
Jak widzieli, co się wydarzyło w tym spotkaniu G2, to my się sobie, w zasadzie to my na to liczyliśmy, dokładnie na to.
Ale zaczną po stronie atakującej, a niekoniecznie chcieli po to.
Nie skreślam.
Nie, nie skreślam, absolutnie. W tym meczu, tak, w tym meczu wydarzyło się już sporo i miejmy nadzieję, że jeszcze dużo tego ciekawego CSA przed nami pora.
Może późno, patrząc na te poprzednie dni, ale spędźmy te kilka dziesiąt minut w fajnym stylu razem z G2 i ekipo Food.
Zapraszam na krótką przerwę reklamową, a po niej ostatnia mapa dzisiejszego dnia mejczora.
Zabawiamy się!
Zabawiamy się!
To jest zimno.
To jest bardzo mięso.
To są piękne.
W porządku.
Nie.
Dlaczego Kuknia Wikimga?
Mówił kochan gotować.
Dla składu. Zero spalonych.
Dobrze, jak na derbach.
Bararze, pokrywki, dogrywki, wiersz.
Krótka piłka.
I tylko dzisiaj strzeliłem sobie w alt.
Dlatego Kuknia Wikimga gotuje.
Na mnie. Zaczynasz.
Bo wszyscy kochamy smak, który sam.
I to, żebyśmy z nami,
żebyśmy z nami,
żebyśmy z nami,
żebyśmy z nami,
żebyśmy z nami,
który sam się obroni.
Kuchnia wikinga,
bo kibicuję kibicą.
Znam się na Światłowołdzie najlepiej
z całej rodziny.
Wybrałem ten odoręć najszybszy
i najbezpieczniejszy.
Tak o, mam a z siostrą w moją swoje seriale.
Brat ma swój...
Młodnik!
Sport.
A to to ma swój inny.
Chyba sport, a ja?
W prędkość Światłowołdu podwiem Galaktyczny.
Każdy ma cześć swojego z Orange Światówodem. Teraz pół roku w prezencie, a z nim telewizja z Eleven Sports, oraz Netflix, HBO Max i Portsat Sport Premium. Tego, bo Orange tu jest.
Wszystko wyjaśnij się na mapie The Ancient w pojedynku G2 kontra FOOT, która z tych dwóch dwóch zamelduje się obok Teamus Pilit w trzeciej fazie Majora.
Zwycięstwo na nobisie, 13 do 11, ze strony fut, później na overpass zaczęli znakomicie, pieniędze do zera prowadzili po stronie defensywnych.
Gito było wyłączone, ale tak jak mówił Pacher, wszystko zaczęło się od skrótu Phoenixa Lounxa i to sprawiło, że Gito się napędziło.
Wygrali 11 rzędu i domknęli ostatecznie ma peli do overpass chyba do siedmiu, więc bez żadnych złudzeń na tej właśnie mapie, ale to była silna na pewno mocna na stronie Gito.
Teraz czas na enświęta, gdzie szanse wyglądają chyba podobnie.
Dokładnie, obie ekipy bardzo lubią grać na tej mapie, obie ekipy mają jakieś bojedenki, no to chętnie tam się oczywiście mierzą.
I akurat jeżeli chodzi o samego Encienda, tak zerkam sobie na historię spotkań już bezpośrednio tych dwóch ekip. Widzę Encienda podczas turniejów Krakowie.
Także, no wiemy, że forma IG2 i FUTR różni się troszkę od tej Krakowskiej, ale tak powiem szczerze, że na plus chyba i dla tych dla tych.
Wreszcie, że obie ekipy prezentują się właśnie lepiej niż podczas tamtego turnieju, ale patrząc też właśnie na to, jak to wyglądało wtedy, no to wygrali zawodnicy G2 i G2, mimo braku pierwszej pistolki wygrali połowę 7-5, wracając właśnie z wyniku 0-3, co pokazuje właśnie, że w ataku na berek nie mają pistolki, wczoraj w tamtym spotkaniu potrafili grać świetnie,
Ale ostatnio to jest jedna z ulubionych mapi, jeżeli chodzi o gracze G2, kręcą tam znakomite rezultaty, ale fut też się tam nikogo nie boi.
Także liczę, że tutaj otrzymamy bardzo wyrównany showboard, akurat jeżeli chodzi o samego Anubisa,
no mam wrażenie, że fut tam przez długi czas było lepsze, ale faktycznie po zmienię stron gdzieś tam G2 raz na jakiś czas pokazywało się z ciekawej strony,
no oberwa jest totalnie zdominowany, ale jednak fajnie byłoby utrzymać się gdzieś taki wyrównany poziom spotkania od samego początku do końca,
bo chyba dzisiaj tego jeszcze w starciu tych ekipów nie otrzymaliśmy.
A to właśnie może być taka mapa, gdzie dostaniemy wyrównanie meczu od samego początku do samego końca.
G2 zaczniemy w ataku, futty po stronie defensywnych i popatrzmy na rundę pistoletową.
Krabeni już agresywnie, Matys to na pewno widział, ale tutaj chciał Krabeni zebrać szybką informację o tym, jak chcą grać gracze G2,
który wariant zastosował w rundzie pistoletowej.
Ja wybieram wejście do bomb site'u, a tu się raczej nic nie zmieni.
Dziuksy, wcelowany z pistoletem, to już leci Granadyn na cięcie, leci i Flesz, ale wszystko widzi, Dziuks będzie eliminację dla niego.
Ale dopiero teraz potworona pozycja, ale tutaj włącza się Dimon, chociaż od Maina zamknięta pozycja i do tego Heavy God.
Wygrywa przebitkę, trzech na trzech.
Bomba za chwilę zostanie podłożona, nie ma możliwości.
No już teraz reagowali antyterroreści, do tego brakuje difuza.
Czy to będzie pójść po wymianę, to niezwykle istotny pojedynek Matysa zdaje się.
Już przygotowuje się z Flashem, ale ta rzucony Flash to też będzie pewna sugestia.
Doskonale dorzucony Flash od Matysa, jak widać, bo nic nie widzieli.
I Longs i Krabeni. Wszystko w rękach Symechi jego.
A jego pozdia też będzie znana. Tu bardzo nieprzyjemny Flash.
Symechi sprawdzę, ale to robi zbyt głośno. To wszystko słyszy.
Gra 4 zgubił się. Symechi mam wrażenie i już chyba nie wierzę w to, że może tę rundę odbić.
A tak sprytnie zachował się w tym momencie Hunter, że...
Symetrii bez szans, ograny, jak babyk i mamy 1-0. Dla ci tu?
Zadowolony w siebie Hunter, bo właśnie czuję gdzieś te dominacje na Symetrii. Właśnie jeżeli chodzi o sama manewd, oczywiście też mi o przewagę.
Ładunek podłożony, czasu coraz mniej. Rewen, który potrzebował, podjąć działanie w krypie pilnym, ale też brawa, brawa za to podejście.
I heavy, otwarnie, że od samego początku prezentuje się z tak dobrej strony, plus właśnie potęto uzupełnienie podejścia.
Genialne, genialne, wyskowe, świetne końcówka od Hantela.
No poświęcił się Matys, żeby tego fraża wrzucić, prawda?
Ale jeszcze nam się dogaduje, jeszcze rozmawiają na temat rundy.
Ale dziwię się, że zawodnik na busie, że nie, w ogóle nie ma świadomości, że będzie tym jakaś odmejna.
Przy takim ataku do bombsite'u, a przy takim execute'u, to raczej powinien spodziewać się chociaż jednego zawodnika.
Od tej pozycji, a tutaj Symetrii, no i myła przewaga porądzie pistoletowe, chociaż teraz uwaga, odpowiedź, ja było pięć na trzech.
A teraz Bomsite'a już stoi otworem, bomba daleko, ale ta już na plecach San Pausa i za moment dostarczy do Bomsite'u opanowanego przez Hewigoda.
Też tu blisko Symetrii, który, no, przed tym starczom nagrali, w ogóle nie ucierpiał. A do tego Hewigod ma tylko maka dziesięć, ale tu jest niespodzianka, pogubili się zawodnicy CT, natomiast...
No nie wykorzystał szansy heavygod za braku pocisków.
No i teraz się zastanawiał o terolistii co zrobić.
A my zobaczmy gdzie jest Krabeni, ruszył.
Ale tu też...
O matko, o niewierze, no nie.
Ach, Sanpaius go widział czy nie?
Też nie.
O, o, no ale teraz eliminacja. Sanpaius blisko, podniesiony karabin.
Z tym, że nic podziewa się rywala tak blisko siebie. Uwaga!
O, jednak, jednak, tu blisko był Sanpaius.
Wraca symetri...
A o, o, o to Langs, przepraszam, z tym podniesionym famasem, no i San Paius jeszcze chwilę się wstrzymuje, ale teraz już zrobił wszystko, już ten rądy wygrał, jeszcze tego się nie da się tego przegrać,
no po prostu się nie da, ma 100 HP, rywal ma 10, tam jest famas, tu jest AK, czy tu jeszcze są granaty, mą podłożona rywal bez defa, nie ma żadnej szansy.
Jakie opcje skanowanie jeszcze przez to drewnko przede wszystkim, wydaje się, że właśnie pod to skanowanie podchodzi tutaj, ewentualnie San Paius wiedząc, że rywal po drugiej stronie na 90% nie ma defon, no i jest to force ze strony fut, także...
Po córy sobie troszkę te rundę sami zawodnicy, no ale właśnie Sampa już też w tej wątpliwości ma prawo popać, no ale Launks dotykają sporo z drugiej ładunek, zmieniczył swoje szanse, w każdym razie już i tak wiadomo, że były one niskie, tak że nie ma co samego Launksa winić, no brakowało, brakowało gdzieś domknie tutaj całości, no ale też mi się heavy good mógł to dużo szybciej rozwiązać, w każdym razie świetne zagranie, finalnie ze strony G2, jakoś udało się to naprawić mimo fatalnego początku, bo jednak załatwił odalety pieczące,
ale mimo to Senpaius, no w takich momentach wiemy, że może on na niego liczyć.
Także ładnie się poradził, Matys zadowolony, bo ta runda ważyła z porchu.
Ale też ten timing, prawda? No zupełnie inaczej byłoby, gdyby Trabenizdy było fragana, Senpaius się zbombął.
To by też spodziewał by się raczej, że Nerc może zamykać to od środka.
Nerc, tymczasem trafiony.
A bo forstsu, po kolejnych forstsach, w końcu klucz, wygrany przez Senpaius, ale dwoletwo.
Dlatego po raz kolejny decyduje się na Forza Foot, bo wiesz, że jednym z ucięstwem sprawi, że mogę domać już szybko wrócić.
Tylko trzeba tę rundę wygrać, a to nie będzie takie proste.
Chociaż teroryści pod mom setem B i tu właśnie set up 3-osobowy.
Więc na razie podejmuje dobrą decyzję.
Foot, tylko teraz jeszcze dogadać się z gnatami, bo to też będzie ważne.
Kradeni smok.
Dobra kować, do stopować.
Ostatnio próbowali smoka przebijeć.
I grę cztery i to się skręczyło katastrofą.
Teraz raczej nie będą popełniali tego samego błędu.
No tak, ale też nie ma coś nie dziwić, że przebijeli smoka.
Jeżeli no w rypasie takie akcje wychodziły za każdym razem.
No to już też chyba sobie powiedzieli zawodnicy, że to trzeba uważać, że pamiętajmy.
Smok to nie ściana, można przez tego smoka przejść, a szczególnie to trzeba spodziewać,
czy tam nerca, czy takich sytuacjach.
Uwaga, ten skany dobrze sobie poradził,
lans na ale turyści już podchodzą do kompcajku.
Jeszcze próbuję skanować, tam Matys chyba nie widział.
Kiedy warunk zaskrzynił i to będzie niespodzianka.
Mąskowany był to samego końca.
Krabeni, teraz jest coś dość agresywne i nagle wszystko się stypie.
A mówił o tym trener na overpasie.
Panowie, musimy się zdecydować.
Walczymy, nie walczymy, odpuszczamy, nie odpuszczamy.
Tutaj w końcu była decyzja.
Tak walczymy i koniec.
Walczymy, kropka.
I walczyli.
I wygrali.
A więc bez pieniędzy ty tu i teraz.
Teraz syda, futza będzie spora szansa, żeby tylko się zróbnać wynikiem, ale za chwilę nawet wyjść na prowadzenie, bo to są dwie rundy z ograniczonym wyposażeniem postawienia G2.
Chyba, że G2 odpowiedni samym, wyjranym forcem.
O nie, o nie, to nie powinno to... No i jeszcze eco wygra, liczam, forcem, prawda, bo to tym bardziej jeszcze podwójnie pokrzyczeli Matys załamany.
Ale gdy jest trudny męż dla niego, mam naprawdę dość, 0-3 u Matysa na razie, więc tym bardziej pewnie...
Zresztą obaj się do pokoju, kono do najlepszych nie należało.
Nie wiem na co liczył Matys w tym sytuacji, ale...
Na razie do locks, w trybie ekspresowym, gasi hantera.
No jest w tej najdziku symecznego, na razie poprony bez.
I tu jest podsadzka, a, w międzyczasie jeszcze...
Krabeni to będą stawione, no próba planta, nie, tylko pod fake'a.
I za chwilę przejście do bombsite'u, do tego Matys.
O tym razem uda na interwencję przy cave'e, zajęta pozycja.
No ważne, ważne, że tę przestrzeń zają Matys,
A z kolei Krabeni zawiódł, bo w momencie kiedy jego teamecje są odcięci, on trzeba było czekać się, Matys.
Ja chciałabym przynić smąkę, ale to się kończy fatalnie, chociaż smąk niedokładny i tutaj heavy god może na granicy tego smąka popracować, zobaczmy.
Heavy god z eliminacją do tego sprytnie chowa się w granie tymnym, o, o, ale dwóch zwrotników Kevini to obaj odcięci, ja tutaj już łapię bombę Longs.
On akurat difióze Matys'kany nie, nie celne i ta bomba została rozbrojona.
O i tak sobie wpadli razem w łapkę, bo heavy god skierlił, że wymyślił znakomite rozwiązania w tym przypadku, ale nagle okazało się, że
znaleźli się odcięci od bombsite'u smokiem. O boj, gracze w kewie, więc
San Paioz miał podobny pomysł, by nie patrzeć.
No i Matys tutaj chyba trochę za szybko chciał wychwierać pewne ryzyko, podjęty, że Matys on od końcu to fragował, więc może dlatego chciał.
Najlepsza broń ze wszystkich także tutaj uznał, że no przez tego smoka zbyt wiele już nie zrobi, no ale jednak jako kiedy się odpuszczają sobie forosowanie zawodnicę G2, także okazje oczywiście odleg i pofód, żeby troszkę wyjść na prowadzenia.
No tutaj boost, chciałbym wykorzystać tego.
Ja mam czwórkę zachowaną przez San Paiusa
i na razie gra użoną jest pod niego, nie tylko czwórka, ale i
kewer z chemem, ale to znakomicie Krabeni
W KP jak na razie Krabeni daje sobie radę
O, ale mocno, mocno obrywa Dziuks
I też w podskokach sprawdza co się dzieje, odcięty
Donut, a
to jest jasny, sygnał dla
heavy godat, co w takiej sytuacji może zrobić
A gdzie zaraz jest zajęcia redruma?
Ta pozycja odpuszczona, bo trójkowo. Bardzo często zresztą oglądamy już defensywy, pod tym zatem był stawonych we trzech.
Właśnie na midzie grając raczej spokojnie.
Tam jest dużo wolnego miejsca. I o ile w tej rundzie, wciąż będzie ciężko terrorystą, prawda?
Tak jest to jakaś nauczka na przyszłość, co się dzieje. Jak reaguje jak i pacytę?
Ile jest minister prze redrumie? Ile można z tego zrobić? Jak to można wykorzystać?
Bo wpuszczenie zawodnika albo nawet dwóch do redrumu presja pod innym bsów, wymuszenie rotacji.
To jest okazja, żeby na lurku zrobić naprawdę dobrą roboty dla zespołu, żeby było jeszcze łatwiej, zająć sobie teren.
Ale to już jest wszystko jasne. Krapeni przygotowany.
Troszło szabotniego symecznego, chociaż sama brywa, a ta twórka cały czas oddaje obrażenia.
Ale brakuje eliminacji.
No teraz jednak heavy god znakowi ciennej krapeni. Będzie musiał bardzo uważać, on zostaje tutaj sam w bombsajcie, ale już swoje zrobiła teraz.
Sanpaios pokupił się chyba nie do końca sobie znawał sprawę z tego, gdzie dokładnie jest rywal.
Jest dziewięć teroryści, bo wchodzili na trzech zawodników, nie dwóch, jak zakładali, jak się okazało.
A więc trzeci punkt dla fut, trzeci z randu, ale już na fullu, taki bardziej tu i sports.
No dokładnie, jest to oczywiście mapa, którą też zdarza się ją się wybierać, więc tutaj zakładam, że ten atak powinien o nich wyglądać dobrze,
a to trzeba przyznać, że gdyby udało się być troszkę bardziej dokładnym sfery w kościość po cyklamieniu,
Właśnie, w końcu ma fola, w końcu ma też okazję by trochę z zawodnikami porozmawiać, podsumować to, co działo się na forcie i chyba przede wszystkim zauważyć, że trzeba spodziewać się na dużą aktywność rywala.
Podziewać się na dużą aktywność Rewala. Nie było jeszcze rund, w której jakkolwiek fut zagrałoby pasywnie.
Cały czas dojazdy środka, cały czas dojazdy okolic, by cały czas jakieś wychylanie się z długiej weryfikacji tego, co dzieje się wzdłuż goli.
Także chyba takie szybkie przypomnienie od soła, by jednak zagrać troszkę spokojnie i być przygotowany na te skrótu oponenta.
No to zobaczymy jakiej wyciągnęli wnioski.
Z tej w pierwszych rząd gracze w litu w opferwie jak to chcą rozgrywać.
Wracają do adresji na midzie zawodnicy antrorystów w Łomeliach z Jux.
On tutaj jakby nie przewidział, że ten palak się w ogóle może pojawić.
Dużo HP stracił w tym pojedynku rozbity smog na środku, ale to tak pod presję, żeby on zmęli przeciwnika.
Z tym, że terroryści już są gotowi do ataku do bombsite'u.
B, tutaj granaty, tutaj egzekut przygotowanym, czyli ja nie smałka, tak to ma wyglądać.
Flash poleciał, terroryści dopiero po drugim będą atakować.
A też i kontra ze strony antyterrorystów, ale tu jest dużo przez sceni, chociaż Lang strafia przez smałka idealnie.
Na pamięć, na pamięć, ale teraz!
Widział z konces strzały do Hunter i było odpowiedzieć.
Ustawka w kewie. Doprogramy bomb site. Nie ma to lepszejęcia pozycji.
A przydałoby się jakiś teren zająć na mapie Hunter.
No jeszcze heavy god i ważny pojedynek, ale Dimon wytrzymuje.
Trzech na dwóch, teraz podkładona bomba, ale niespodzianka, krebeni do samego końca, czekał na swoje pozycje, a Nerc dopiero teraz lurkuje ze środka, ale to już jest za późno.
Tam na bombsite B przydałoby się więcej wsparcia, zabrakło tam Nerca, który bardzo długo czekał na środku, ruszył, ale to już za późno.
Wali się Kejwa. Pamiętając, co się działo kilka lat temu, wali się wchodzić do terenu Krabeniego i Krabeni też to wykorzystę.
Sam Pius chyba nie podszedł w ogóle pod kodę ładunek w tym momencie.
W momencie kiedy Nebs rzucił na plec, to chyba też był czas, żeby właśnie odpuścił Sam Pius, żeby się wstrzymał, żeby nawet wycofał.
Bo tutaj był sam, była informacja o przynajmniej dwóch zawodnikach, a myślę, że nawet i trzech.
Bo przecież zdobowała fraga Dimon, zdobowała fraga...
No może Dukz nie, chociaż on jest obity, więc prawdopodobnie też wiedzieli o nim, a Krabeli to jest ten cave player, więc wszystko raczej było jasne.
Nerwcie już wiedział, że nie ma czego szukać, zachowanie broni to biedynce mu pozostało.
Twarta runda przegrana z rzędu.
Zachowany karabin, więc po tego okaże można zagrać naturalnie.
No i to właśnie skany idealny od Langsa.
On stara się zaskoczyć Huntera, zaskoczenia nie było.
No i ucieka fut z tym wynikiem.
No proszę, jak się nakręca, jak się cieszy.
Langs tego...
Co się teraz dzieje?
Matys, dzisiaj to już modość, mam wrażenie.
Właśnie, mam wrażenie. Na razie ta forma na mejdżorze Matysa wygląda bardzo mizernie powiedziałbym.
To był jeden z takich różniadzych zawodników w Barwaj-Dżitu w ostatnich miesiącach, a na razie jest jednym z najsłabszych.
Podczas tego turnieju, być może, no stąd też wynikają problemy z tego meczu, bo to przecież można było zamknąć nawet na Nubisie i w Overpass-ie.
A mamy N-sięta i na razie Matysa brakuje. To był jeden z dobyte frajli do tej pory w Kejwie.
Ale się razy ginął.
Brakuje farbawera od niego, plus Nerc, który wcześniej na Overpass'ie swoimi indywidualnymi misjami robił taką robotę, przybijeł smoki, popoł tej mili, popoł fragi.
Tutaj należy niewiele znaczy do swojego zespołu.
No tak, dodasz na pewno martwi właśnie z perspektywy G2, że dopiero mieli jednego fulla, by coś pokazać, gdzie no Nerc spóźnił do zamknięcia, a Ty są do swojej rzędzie całkowicie za darmo.
Trudne w tym momencie los, zawodnika Jituno bo trzeba znowu grać z pistolami
i to jeszcze wejście w płatkę, no i dalej nie uwielnie ustawienie zawodnicy
Maty oczywiście miał przestrzeń by się zrewanżować, no ale to jest rundek
i jest to zdanie dużo trudniejsze, a demon, no on już szuka, on już łapie eliminacje
od już zgarnia multi-killa, no i heavy, jak on jest ostatni,
Diggle jest zasada, zawsze musi być brak
i czego więcej już heavy go, to nie wyciągnę, no ale jednak muszą z tych dwóch rund
nie wiem jak najszybciej nie dać już jej tu wyjść
nie wiem, zgodnie z zasadą musiał
musiał trafić heavygoat zawsze, za każdym razem
niesamowity jest tego diga heavygoat
z caleckiej możliwości wejść heavygoat
a poziom światowy, poziom Niko czy Twistca
no ale wynik ucieka
w ekipie G2
on tak złopali komfort na overpassie
poczuli taką lekkość w grze
no ten żarcieki, tu uśmieszki
zresztą nawet najczęściej tak się zaczęło przecież
wygrania rądy pistoletowej kolejnej
Ale fut, to zarezykowało w rundzie trzeciej i od tamtej pory lecą.
No nerc, a teraz to on chce zagrać coś po ciebie, ale tutaj wymiana na mejnie.
Niewiele brakowało jeszcze symetrii jakimś cudem.
Zgali na tym eliminację o Małże!
Nerc, ale pomyłka!
A tutaj się sam prosił o fraga przecież, Dziuks.
No w końcu ten frag przychodzi za sprawą heavy goda, ale tutaj szaleństwo.
Szaleństwo i w jednej i w drugiej drużynie.
No widać, widać że w końcu gdzie tu chcę troszkę pójść w tę grę, swojego rywalano, na szczęście dla nich udało się wyrównać, no bo to w pewnym momencie wyglądało tragicznie, ale jednak ci co są najważniejsi w jakiej by na cały czas utrzymują ten fason,
Ale teraz już informacji sporo zbierają gracze CT. Oni już wiedzą, że B jest czyste. Oni wiedzą, że warto do symetriego.
Ratować będę, że heavy goat jest poobjęty tutaj jeden nade właśnie od symetriego.
A, no bombę.
Tak jest. Więc heavy goat będzie nadejdowany.
O, o, o, uniknął, uniknął. Zielę cudem, śmierci.
14 APA.
Ten taj milicjny nadejda nie był idealny, jak się okazuje. A tutaj dwa flasha masyne.
Przygotowane do flashowania. O i to może być bardzo nieprzyjemna kontra.
Fleszer lecą lam z wychwyra, już wie, wie, dokładnie gdzie jest heavy god.
San Paius, wszystko w rękach i szpana.
Jeszcze nie znają jego pozycji, ale za chwilę ta polsia będzie znana.
Namiezony San Paius i...
No w takim momencie nie był w stanie walczyć.
Namiezony przez dwóch zawodników.
To musiało być punkt dla fut, ale...
Był to po jedynek łatwy.
No widać, że jak się slipie gra, jak i parci, to to strzelecko też mało kłopoty,
bo na overpass, na pewnym etapie wszystko trafiali co mi w trakcie.
Tak, a tutaj kiedy się pojawił stres, to nawet takich prostych sytuacjach się okazuje,
Nerc ma swoje problemy, chociaż to włożył lucha w głowę przeciwnikowi.
Jakim cudem to nie był frag? Nie wiem.
Ale i na kewie, wymiana wygranaty na Matys, padał? Na Donacie, przepraszam?
Kto pierwszy zginął? Bo tam był trzech na trzech i był ktoś Donacie i...
Nie wiem, kto nie Matys właśnie, który powinien zgarnąć tego fragę, a przez to zginął zawodnik Donatowy.
Matys właśnie, no to się posypała cała ronda, bo byli zamknięci gracze Cero z dwóch stron.
Od respa i od dodana ta i nie byli.
To nie się utrzymaj szczególnie, że have a got bardzo barwał.
No tak, ja mam 6 do 2, ale na fullu po plancie drużony G2.
Tylko, że cały czas Matys i Nerc.
Nerc to był zawodnik, który tą indywidualną grą robił naprawdę wielką robotę na warpasie.
Teraz Nerca brakuje. Ten SMD-mądr.
Ile zrobi? Już namierzony.
To jeszcze był do całego smąka, żeby tak się gasić.
A w międzyczasie dojazd pomysła i tu panu Matys musiał zgarnąć wragę.
Ale też widzimy, że można było z tego zrobić jeszcze więcej.
Czasem, oh, nie trafiany palak.
Myśleli tutaj zawodnicy, z tym, że przypadkiem nie wychwyrać, ale nie trzeba się skierzyć.
Są też krona tym odbiciem.
Nie mają tej opcji domknięcia z Matysa, zawodnicy terro.
Chociaż Heavy God chciałby tutaj zarezykować.
Ustawiamy na blisko, ale ten z eliminacją Heavy God po raz drugi.
I chyba wszystko już jest jasne. Wszystko...
Pod kontrolą nie trzeba się martwić tę rundę.
Musi zgarnąć G2.
A heavy got, to jeszcze ma ochotę by obroń powalczyć, wycafuje jednak symecz i ta wupa chyba będzie utrzymana, no i G2 zgarnia w końcu punkt, ale dopiero punkt po sześciu, przepraszam, przeglądach względu, na razie to pierwszy rund tafulu wygrany przez drużynę z Huntera, jeszcze Krabeni powalczył o fraga i sam przeżyje, no ryzykowne zachowanie, bo to na catch fajnie, gdyby ją utrzymał Krabeni i utrzymał, ale jeszcze zabrał
Jedno broń, więc nie zbuduję sobie tej ekonomii ekipa G2, no tylko teraz. Co dalej? Czy to będzie początek drogi do powrotu w meczu, czy jednak tylko jedna wygra na runda po stronie atakującej na pewnym uzbrojeniu przeciwnika? Zobaczmy, czy pójdą za cios.
Na razie oczywiście fut cały czas ma dwie super mocne postaci
Krabeni, który gra genialnie na...
A jeju, uwaga
Oj, co się dzieje, to rush na B, ale dobrny, za dane bardzo dużo wrażeń i Krabeni mocno wlecz
O wadę, ale wyliń już na mnie nie rywalę, dwa braki zdobyte, lałce guzu pewnie nie daje, ale
Symetry jednak cały czas tę przewagę utrzymuje, a gdzie tu widać, że szuka tego bez jakiego tempa
No i chcę odorwać tego frage za wszelką cenę, ale nic tego, ale jeju
Ile tam jest motorów, w jakim cudem tu się utrzymał Symetry?
Teraz uwaga, bo heavy god jeszcze ma ochotę, żeby poszukać eliminacji do rucony smok, no i już w bombsite dwóch zawodników, kolejny smok do rucony heavy god, chciał to wyprzedzić, ale nie był w stanie nic więcej z demonem zrobić.
No to taki kolek, wejście w monsterym przez smok, a troszkę, prawda? Przyspieszenie rampą, teoretycznie zaskoczenie byli zawodnicy CT przez chwilę chociaż, ale ten granat to już dawał brzmi obrażenia, bo ten jedyny zabrał około 100 punktów życia trzym zawodnikom.
I tak się trochę odbił wysoką, więc przez to obyrwali nieco mniej.
Natomiast flash, dorzucony perfekcyjnie.
Świetna reakcja też z tym ekwiołowego. Bardzo szybka rotacja snepera.
To też się przydało, co widzieliśmy.
Tutaj wujkowo już byli do tego walka.
Nawet gdyby znowu fraga heavygołd ciężko było, bo mógłbym zgadzać kolejnego.
To jeszcze pytanie, czy ten flash dobry czy niedobry?
Chyba dobry.
Chyba nawet perfekcyjny.
Jeszcze malizie teróreści.
Przerwa dla ten era G2 na razie i jego.
pod opiecznym i li dwie pierwsze rundy i tylko tego jednego fula, tego właśnie wygranego przed chwilą, gdzie udało się to wszystko domuć na sajcie, a gdzie właśnie heavy god zagrał po bohaterską po jednym pleżu znowu dwa fragi i tak naprawdę tym faktem zakończył rundę, no teraz, no nie zła szarża pod kątem tego rushu, no będę tak powiedziała się o tym overpassie, o tym wyjściu mosterem bez niczego, no ale też pamiętajmy, że wtedy to była runda dwunasta, po podejrze siedmiu z rzędu wygrany, czy też sześć, bo to była chyba potem ta siódma w każdym razie, a tu
Tutaj nie ma żadnej pasy, gdzie tu ryzykuje, gdzie tu po tym nieudanym raszu, no już by muszę na San Paiu się grę z diglem, nie ma wielu granatów, no ale przede wszystkim walka o pokój, kto jest chyba ten element, który chciał usprawnić szkolenia, więc ekipę czy tu.
O i uwaga, bo tam jakaś mijanka w smokach, mrożenie krabeni, o i żeby nie przedob był, no to by się mogło bardzo źle skończyć.
Chciałbym, chciałbym wychyrać na środku dwóch zawodników, ale z tym meczu jeden strzał dwie karetki.
O, tutaj strzał więcej, ale Krabeni tylko czekał na kontakt partnera.
No i mamy trzech na jednego, Heavy Got Sam. Zdobyty frag na mainie, tu wygrał swój DOL, natomiast polegli partnerzy.
Bomba zostawa na środku, wszystko pod kontrolą i chyba nic tego nie będzie.
I to jest problem. Zlućmu uwagę na to, że Heavy Got Sam ma więcej fragów niż cały, ze spódzi tu razem wziętej.
w tej dziesiętej, heavy god niestety sam tego nie uratuje, jest ten atak, była ta jedna ronda, zrobił faktycznie różnicę, no ale teraz byt wylorywali po drugiej stronie i ósmy punkt zgarnia to różna fut.
Nie wiem czy to jakiś protest do zawodników G2, bo skoro heavy god dostał nowy kontrakt, prawda, no i to długo terminowe to może zawodnicy też powiedzieć, słuchajcie, no to jest teraz taki moment, mamy jeden do jednego w mapie, możemy obracować do trzeciej fazy majora,
Ale to jest czas na poważnie kontraktu na stołbu, jak nie będzie kontraktu, to my nie będziemy fragować.
8 do 3, ale jeszcze buduję sobie przewagę.
Mówiłem o tym, że w tym pierwszym punkcie na fullu przeciwnika uczy to, że to może być jedna runda, jedyna, jedyna wygra na fullu przeciwnika.
Do tego widzimy, jak ważna była ta runda pistoletowa, bo bez niej i bez runda anti-force, oczywiście ten wynik to byłaby absolutna katastrofa.
A tak, no jeszcze G2 może pokusić się o kambak, bo na Overpass'ie już mały kambak zrobili. Może na CZS też będzieś na to stać.
Chociaż tu na nęczycie gra się jednak trochę łatwych po stronie taru niż na Overpass'ie.
A G2 też ma w swoim playbooku przygotowanego egzekiówca pod Bombset A, który teraz może mi dawać ideę.
Ale nie pudło od symeczu jego. Nie trafia jednak.
Zawodnik Ptero, Matys Krzysmałku na samej granicy.
To demon jeszcze odpuszcza, ale tu właśnie Matys może się zaczęlić w tym gracie dymnym i może zaskoczyć, chociaż zostaje ten jeden zawodników celowany, ale tracą gracze na Bobzajcie, a...
Więc zawodnicy Ptero, więc tutaj się robi problem. Gdzieś mi zniknął Matys wyparowo, ktoś go chyba jednak nie wiedział.
Papali go, tak.
No o, wyjście, o, ryzyko w niech on to lekko się opłaciło.
Frag za frag, jednak jeszcze na wymianę heavy god, na niego można dzisiaj liczyć, ale...
ale nie tym razem, no miał jeszcze swoją szansę, żeby zaznaczyć swoją dominację genetyczną heavy god.
Tyle fragował, tyle zdobytych fragów tej pierwszej części, ale w tym najważniejszym momencie nie zdobył tego najważniejszego.
Dziennieś do trzech po pierwszej części, encięta dla fut, dobra zaliczka.
Teraz trzeba tylko domkność top ten, rozgalę 4 rundy, a G2 o potrzebuje tej pistoletówki jak powietrza do oddychania.
A czy będzie oddychać G2 w drugiej części, o tym dowiemy się w oferwie.
To jest w porządku.
Obo oczywiście wiemy doskonale, że to ostatnie tygodnie nie wyglądały najlepiej, ale jestem przechonany, że w EIT jak wjedzie, zmiecie każdego.
Patrząc na markę NIP, raczej ekipa, która od zawsze nam się kojarzyła z Noidzorem, także to, że ich nie ma, jest pewnego rodzaju rozczarowania,
ale kiedyś też wiemy doskonale, jak to było z ekipą Astralis, kiedy po raz pierwszy nie awansowali.
Też to rozczarowanie było, także dla mnie troszkę właśnie ta marka pod kątem NIP.
a patrząc na to, jak też wyglądały bardziej ostatnie miesiące,
no to kiedyś królem Cieru II był ekipał z Francji 3D Max.
Nagle okazuje się, że gdzieś tutaj na ostatni prostej nie udało się awansować,
tak że dla mnie też brak jakichś 3D Max, to jest rozczarowanie.
Gdzieś tak bym nic pofejstwała do samego końca, to też jest na pewno ciekawe,
ale powiedzmy, że skupiam się bardziej właśnie na 3D Max jednej.
Skoro powiedziałem, że wygrałem, muszę być konsekwentny, chorągiewą nie jestem,
więc idziemy oczywiście w kierunku trzeciego zwycięstwa,
Najlepszy najgorszy kaster z Polski czy z zagranicy też może być?
Przestańmy dać z Polski.
Przestańmy dać z Polski.
Dlatego powinniśmy z zagranicy, bo chcemy mieć ciągę alkoholegów.
Nie mogę, muszę z Polski.
To zacznijmy od najlepszego, może od najgorszego.
Najgorszy kaster w Polsce z tych zawodowych,
kto jest za to poci pieniądze i do końca wiemy za to poci,
to raczej Jakub Strader-Gzeborski.
A jeżeli chodzi o najlepszego kastera, dałbym tutaj
tutaj, egzekwom Orgeneiwek.
Wracamy do pojedynku o awans G2 vs FUTC
i po pierwszej części,
msięta sytuacja dla G2 nie jest kolorowa.
Wygrana równa pistoletowa było 2-0
i nagle przygrywają force rywala
i nagle okazuje się, że mają kolosalny problem z grą w ataku.
Nagle okazuje się, że te próby przebijania smoków,
Jakieś takie dziwne kole w próby zaskoczeń to w ogóle nie wychodzi, bo FUTI jest na wszystko przygotowane.
No to pokazuje już chyba dojrzało się jakiego FUTI.
Zanim po porażce z Overpass'a wyciągnęli wnioski.
Mimo, że jest MAPO INNO, to oni zapamiętali takie detaly, na których trzeba się skupić, bo to na pewno w swoją grę w ataku...
Ech, defensyje, przepraszam, poprawili 100%.
Teraz czas na stronę atakującą w okolim FUTI.
Mam wrażenie, że ta strona atakująca będzie oglądała lepiej niż po stronie GIT-u.
No tak, gdzieś tutaj zabrakło tej pary, ekipie GIT-u.
Trudno nawet stwierdzić jakim stylem, chcieli ogreć swego rywala, bo jednak na Overpass'ie działało to, że w kilku miejscach naraz byli w stanie tworzyć zamieszanie.
No to brakuł pary San Paius Ners.
Po prostu. Bo to para zawodników.
A, do takiej pary gdzieś. No dobrze.
W każdym razie mocy.
Energi.
Za brakuł gdzieś tutaj ekipie.
Energi też też brakuje na tym miedziu, żeby odpadli z Bigpo po Kambaku.
Takiegoś, nie wiem.
Turbo doładowanie jakiegoś nitro, ewentualnie.
No nie, to też już nie ma czytelbotów na Danii.
No właśnie, to już położy do pustej, to już naprawdę.
To już do pustej.
To jest jakieś trudniejsze, to dla niebieśmy tutaj zostawimy.
O tej godzinie Piotrek dam ci tylko łatwe zadania, żebyś tutaj nie poległe.
W każdym razie skupiamy się.
Skupiamy się na tym jaki styl nam zaprezentuje Food,
no bo skoro ci tu nie było w stanie skopiować tego zoverpassa,
nie byli w stanie w kilku miejscach naraz tworzyć tego zamieszania.
W częstym szoku byli sami za modlicy,
czyli to co teraz oglądamy na kamerkach,
Możliwe, że w takim szoku gracze fut nie będą. Domykają zaraz spotkanie i awansujący lasem przez 0.
A tutaj w dalszym ciągu więcej fragów w Javi Gottmann niż cała reszta składu.
Razem wzięta.
Może teraz obudzi się troszkę dżitu po stronie defensywnej.
Ustawka w tonacie. Tutaj znakomicie. Hunter zaczyna fragowanie.
A proszę Hunter!
No dopiero teraz wyciągnięty.
Nerd sam też oberwał, wchodzi do bombsite'u, a sam Jux no i chcą zamknąć nerce,
który też się na Cie pojawił, ale tu świetna sekuracja ze strony Senpaiosana i Matez
który też się podłączył w dobrym momencie, obie pistoletówki dla G2, mogą się z tego cieszyć,
bo gdyby obie pistoletówki wygrało, fut to już byłoby 12 do 1, jest by to domykali, a tak.
A to G2 jeszcze po zutanie w grze i dzięki temu to spotkanie może być się ciekawy,
może to spotkanie jeszcze nabrać rumieńców, bo na razie to była do binarza ze strony fut,
ale dzięki pistoletówkom G2 jeszcze może lewe zaćwalki, chociaż ciekaw jest,
Nie wiem czy za chwilę futnień zarezykuje, bo skoro w pierwszym części wygrają force'a to czemu nie spróbować po raz kolejny?
No aż sam jest tam ciekawie jaka będzie decyzja, no bo oczywiście gdzieś na przyszłość na force'a jest ale żdujesz i dwa fragi zdobyte!
To w drugą część...
Nie manie, nie manie, nie manie, a tu za chwilę te resti wieszczają i po pierwszych dziesięciu zakłodach Rudy jest pięć lat wuchy.
No nie manie, nie manie!
No nie, no niesamowite. Co to się dzieje, no?
Tutaj żarciki tu uśmieczki, na chwilę, a za chwilę tylko mrugniesz oczami i tu już nic z tego.
No chcieli się pozytywnie nakręcić zawodnicy GTO-a po raz kolejny, no obrywają, no ta tej rundzie nie mania, nie mania, a tej rundzie nie marundii, bo fut po prostu wybrało przemoc.
To niesamowite, to trzeba być GTO chyba, żeby takie rzeczy robić, co?
Widać, widać, widać, w każdym razie, dużo radochy widzę, daję ci to spotkanie.
Teraz tak, potem tu zobaczyłem, jak tutaj sobie zbiórkują, a tu nagle szaleźli tam nam schłodzi z kadru i patrzymy, a nam idzie już dwie eliminacje na gali kolejna.
No i cóż, wito wygrało pistoletówkę, ale teraz sobie utrudnia mocne zadania. Ważne, że zachowują sobie dwa karabiny, ale też karabiny podniszone przez 1,5.
Dwie twórki zachowane, do tego Galili, wcześniej kupiłem wszyscy meczu jego, no i nie wiem, nie wiem, czyli to oba nie stanie teraz otrzymać, jeżeli w taki sposób tracą rundę,
gdzie przecież rywalna wytnie podłoży ładunków pierwszej, tak? No to było tylko jeden frakstowy tych przez terorystów. Ile tam było Galili 1?
Główny Galili kupiłem, chyba, no, a jedyne wiekcje chyba nie byłoby ich stać, no. To był jeden Galili pewnie kupiłem przez Lanxer, który dostawał więcej pieniędzy.
No tutaj wimum, proszę bardzo, jest doskonały flash od Djukza, jeszcze złapany Matys, który gra katastrofalne spotkanie 4-13.
1-11 Nerc, no jeszcze gorzej, no nic.
Ale no właśnie, tak jak mówiłem, no właśnie, Nerc zrobił takie rzeczy dziwne, to wychodziło, aż po prostu czułem taki niesmak momentami, jak on wychylał przez małkę i fragował.
Tutaj na mapie DMC też próbował, ale nic z tego nie wychodzi, nawet kiedy miał celownik na głowie rywala z 5 minut, to nie był w stanie trafić wętrzotem.
Tutaj za wciosem poszli interoryści, a zdecydowanie Timo jeszcze poobijał i zabrał info.
Tutaj na pewno widział kolejnego zawodnika, ale gra beni to z prefirem. Słysząc, że rywal wyciąga smąkę, mam ja bardzo łatwo okazję, no i cóż, możemy wierzyć w nerca chyba niekoniecznie.
Tutaj dorzucony smok, Djukz, za chwilę może się zdziwić, Nerc, o, udało się, w końcu, przełamanie Nerca, ale bomba już zmierza w kierunku bombsite'u, chociaż Nerc w tej sytuacji może jeszcze spróbować, tak naprawdę, nie ma defiuda, do bombsite'u będzie daleko, a za chwilę bomba zostanie podłożona, ale może Nerc ma ochotę, żeby teraz właśnie zostać bohaterem.
Ale jednak sytuacja jest trudna, brak defa, brak smouka, nawiązanie walki za około 10-15 sekund, który się w tym miejscu spodziewa idealnie w celowane launch, także nerdy, zaraz się może go też nawet stracić broń, przed tym jaką pozycję ma rewal, no idealna miejscówka, także zero zaskoczenia.
No i wydaje się, że tutaj nawet jakaś zabawa w ego, chyba nie ma większego sensu, to powinno być forstowanie do końca, jeżeli chodzi o gracze G2.
Też nie zarkałem szczególnie jak wygląda temat paus, tutaj w niepę, ale jeżeli tutaj jeszcze jakaś jest, to chyba ostatni moment dla trenera właśnie, żeby podjąć się takich konsultacji.
NOOOOOO!
No tak jakby grał w cytę w tym momencie. Zemczwórko wychyla z kewa na linię, tak?
Tutaj mogło się strony wręcz powylić, krebeniemu.
Ja się dziwię, że w ogóle naciską spustek. Zobaczył, że to antytronyści wychylają, no mógł się pomylić.
Ale...
Oczywiście, wszystko było pod kontrolą. Na dżitu rozbite, już zupełnie.
Chyba że nie ma nią, to wylatuje.
Dajmy mu szansę, no wiemy, że...
Potrafi Hunter'e ratować ekipę, no w tym momencie go jedyny w ogóle dołączył do gry.
Jako jedyny, pojawił się na serwerze, ok, samego heavygoda, ale jednak to było, to ciągle za mało.
Potrzebujemy kogoś do trio, a na razie zajęcie środka, które wiemy, że FUT ma świetnie dopracowane launks już za boksym.
Niech tego boksa nie sprawdząc, obdarmowe fraki dla launca!
Ogień, czyżowe ustawione, emanacja jest nowe tej! Dobykamy spotkanie!
I trochę przemapy zbiedne.
O nieju! No tak, grabownic z łatwością.
No nie, no nie, no, że gramy się chyba już czy z tym spotkaniem. Co chyba nie będzie tutaj do grywek, tak jak już my zakładali przed meczem.
Chyba to był od MechaFoot na SanPios. Czy możemy ufać Kisponowi?
Że on jeszcze sprawi, że zaświeci słońce na tą dżungą, no nie.
Absolutnie nie.
Foot to łącza do składu Spirit i jednocześnie ustawę mojego fitema, bo i Spirit i Foot było u mnie z bilancem 3-0
Zero i tak się właśnie stało, dwie najlepsze drużyny fazy numer dwa, a przede wszystkim oczywiście tu ukłany należy się Donkowi, bo on znowu bije rekordy w fazie drugiej Majora.
On wziął, zdaje się, dwa, dwadzieścia siedem rating, niesamowite. Wyczyn, Donka dzisiaj kolejny fenomenal metrze z jego strony rewelacyjny, na pewno pokazuje, że jest formie i na pewno też pokazuje, że Spirit powinno chyba od razu grać w tej trzeciej fazie, bo tutaj to była dla nich zabawa, tutaj to był przejazd.
FOOT nało swoje problemy z G2, bo prowadzili na overpass, a jednak jeden błąd sprawił, że nakręciło się od G2, a FOOT straciło.
Ten polot zaczęły się problemy komunikacyjne, to wykorzystało G2, ale na nacznie nie pozostawili zmudzeń.
Wygrana ronda pistoletowa nr 1, nawet druga, aby wygrany pistolki przez G2, przecież na mapie D-Enchant,
a jednak łącznie wygrana cztery rądy, to jest dramatyczny wynik na fullu.
nic nie wychodziło. Na overpasie były podobne kole ze strony Hunter, ale tam po prostu już zniszczone, zniszczone mentalnie było food, dlatego nie potrafili na to zareagować.
I taki kole, jak przebicie smoka na monsterze, na szifcie to zadziałało, mimo że nie powinno moim zdaniem, tak tutaj podobne próby kończyły się absolutną kręską.
To skonale sobie poradziło. I tak jak wspominałeś o tym meczu z Krakowa, mam wrażenie, że tak jak powiedziałem, obie ekipy oczywiście grają lepiej, ale przede wszystkim fut dyrzało przez te pół roku.
Fut, kiedy grało w Krakowie i też przez te kilka turniejów pierwszych, które oglądaliśmy, to była drużyna, która w fazie grupowej potrafiła urywać mapę favorytom, potrafiła zaskoczyć na pewno.
Natomiast jeszcze brakowało tam doświadczenie, już takich meczach kluczowych, o awans właśnie do dalszej fazy, czy do fazy play-off.
Tam już Hut miał swoje problemy, bo panikowali w niektórych momentach, nie potrafili utrzymać nerwów na wodzy.
Mam wrażenie, że przez te miesiące ogrywało się Hut, nawet przecież zaczęli już być stałym wywalcem w fazie play-off.
I to cenne doświadczenie, no właśnie do tego wygrane turnieje, w piękny styl przecież,
no myślę, że to zbudowało ich taką pewność ciebie i zbudowało przede wszystkim spokój, bo to jest ważne.
Żeby właśnie w takich kluczowych momentach, kiedy walczysz o awant, żeby się nie martwić, żeby grać cały czas swoje, żeby nie pozwolić na to, żeby to reweldyktowować i warunki.
Tutaj warunki dyktowało na inszęcie FOOT w 100%.
Bez szans było absolutnie G2 i dla mnie FOOT to też jest drużyna, która jest kandydatem do walki w play-offach tego Majora po tym, co zobaczyłem dzisiaj na mapie DM się, to ona pewnie.
Jak na mnie bardziej, ale też pamiętajmy, że fut, według tych naszych wszystkich publiczeń, wychodzi w badaży z pierwszego miejsca, więc trafi na pierwsze miejsce kolejnego stage'a, którym jest Wightlite, także...
Ale powiem Ci wcale, że ja bym fut nie skreszał w tym meczu.
Wiadomo, trudny rywal, wiadomo, by o 3, prawda? W trzeci fazie, pamiętajmy, w końcu dostajemy, by o 3 to będzie długa faza w ogóle, bo tych meczów będziemy mieli 4 mecze, by o 3 dziennie do komentowania, tak?
to będą trzy takie dni, no będzie się działo na pewno, ale, ale nie skraszałbym fut,
bo to może być dla wajtyliki bardzo niewygodny rywal, bardzo imowa drużyna, świetna, strzelecko, tak?
Wajtyliki wiemy, że taktycznie jest najlepiej ułożonym zespołem, nie czył,
takie pory teraz dużo trenują, ale no ta, ta umiejętność się walenia headów po stronie fut może być głupotliwa,
więc zobaczymy, zobaczymy jak to będzie z tymi parami, czy faktycznie fut trafi na wajtyliki,
Będziemy się dowedywać po wszystkich spotkaniach zapewne jak już ten swis się cały ustawie, ale dzisiaj to był długi dzień, ale bezmotny na pewno, z takim może bardziej neutralnym accentem na koniec, chociaż dzisiaj raczej wszyscy jesteśmy w żałowie.
Dokładnie, tak. No i chyba na tym będziemy powoli kończyć oczywiście więcej o tym spotkaniu i całym dniu i o tym co jutro już opowiedzą nasi eksperci, także my za uwagę, dziękujemy i oddajmy go z doradka.
Cztery drużyny. Dziś miały okazję zrobić coś w Stage 2.
Dwie. Wiedzieliśmy. Będą przechodziły dalej z bilansem 3-0.
Dwie musiały odpaść, żegnając się z tym turniejem, bez wygranego spotkania w Stage 2.
Panowie, czy ja słyszałem słowo żałoba?
Tak jest. Jeśli się nie przesłyszeliśmy wspólnie, to tak, wszystko się zgadza.
To wydaje mi się, że to będzie dobry moment, żeby wspólnie uczynić coś, na co wpadliśmy niedawno,
Mamy te świeczki, mamy na stole świeczki, które myślę dobrze będą panowie oddawały istotę polskiego występu na Majorze, a zatem świeczka najmniejsza niech to będzie Senors, środkowa niech to będzie Liquid, no i Gamer Legion, najwięksi na tym Majorze, bo grali najdłużej, ale też odpadają.
To co, po jednej?
To zaczynaj.
Bo jednej, no to zaczynamy. Najpierw oczywiście odpadło Senors, 0-3, z tej, uparzę się.
A, praktyk, ja nie jest, tała.
Cześć, pomyślałem, dlaczego ty masz zacząć?
Być mążę?
Może by sprawdzić, czy to możliwe.
Mam o tatu, przynajmniej wiecie, że nie mam żadnych nauków, tak?
No nie umiem, nie umiem, za bardzo się posługiwać.
Proszę bardzo.
No jest...
CINERS!
Jak tego się uczy.
0-3 w stage 1.
Nie wiem.
No, ty teraz sportowy chłopak, Tomek, teraz się nie dziwię.
Ja to nie mam pojęcia.
Ja naprawdę nie umiem, bo ja nigdy nie zapalowałem.
To się, to jest taki krzemień, tak?
Nie, a kuchno.
Zdobrze, miałem kolegów.
O, mamy to.
tylko mam nadzieję, że to nie będzie początek jakiegoś nogu
że uśmień nie mieli na sumieniu
o właśnie
pokołanie
i to nie grozi
oj Hermes, wiadomo
no nieco
stary, wyjadacz z niejednego pieca jadł
tak, jest tutaj
a na jedno...
na niejednej uroczystości się prawda było, tak?
swojej lada mam, tak?
to już wiesz
koledzy tu, koledzy tam
ludzie przychodzą, odchodzą
tak, już ten wiek, koledzy z krasów to już nie
Tocznica maturyja, a świece trzeba podparać, wiecie jakie...
O, to czemu my tacy radosi, jak to jest smutne chwila?
No dlaczego mamy być smutni?
No tak, czyli żołoba na radosie wspominać te najlepsze momenty.
Tak jest.
Przez łzyty.
O, to jest najlepsze określenie.
Niektóre kultury tak mają, prawda, że właśnie podczas żegnania jednak cieszą się,
bo mają poczucie, że dzieje się tam coś dalej, coś lepszego,
może też powinniśmy mieć takie podejście?
To jeszcze na dobrosie.
Na szczęście.
Tak, nie, nie, co to za cenzura?
Realizacja nie jest, proszę wrócić, proszę wrócić.
Realizacja to jest bardzo ważny moment.
Ale no chyba nas już nie słuchają.
O, słyszę, no, realizacja proszę wrócić, bo to ważny moment. Ceremonia trwała.
Czarujemy. Czarujemy, tu mam proszę Państwa...
Grosik z tego roku.
Rzadkość, bo to jest grosik z tego roku, także...
I przez lewe.
O, chuchaj.
Kuchni.
O, lecz mu redbu.
Kuchnik, kuchnik, kuchnik.
Kuchni?
Na szczęście.
Odstaję tu się, tu się buduje polski esport.
Polski CS przepraszam bardzo.
Wow!
Kolejny major.
Na pewno play-offy.
Jest w dobrych rękach.
No na razie w niczyich, czyli można powiedzieć w dobrych.
Tak jest.
I zostawmy to może tak jak teraz to leży.
Ok.
Czyli jeszcze jedna ważna informacja, której potrzebuję od naszej reakcji.
Nie, nie, nie.
Ile czasu jeszcze musimy rozmawiać, ale, ale dziękuję.
Bardzo dobra intuicja. Czy jakieś systemy przeciwpożarowe, ogniowe mogą się załączyć? Czy jesteśmy bezpieczni?
Nie ma szans festowane. Sami eksperci przygotowywali naszą miejscówkę.
Ja widzę. To jest dobra wentylacja w tym pomieszczeniu.
Decydowanie tak. Ok, dobra. Food contra G2, no nie zapłonęła nam scena na serwerze, to umówmy się, że raczej ta trzecia mapa w kolonii pod dyktando i jednego gracza, jednej drużyny jest to oczywiście food.
Pokaz klasy, pokaz klasy, pokaz determinacji, że też po tym overpassie byli w stanie tak przejechać się i zdominować, a my też przejeżdżamy.
Proszę zobaczyć, dowody, jesteśmy bezpieczni.
Tak, jesteśmy w tym momencie. Można tak powiedzieć, że bezpieczni.
Tutaj oczywiście na czas transmisji takie rozwiązania, bezpieczeństwo przede wszystkim, ale spokojnie, ręka na pulsie, bezpieczne, było fut na pewno w tym spotkaniu, gdzieś wracając do tego tematu samych zdarzeń na enżyncie, chociaż muszę przyznać, że to była bardzo taka specyficzna mapa, scenariusz którego raczej nie brałem podwagę, dwie rundy pistoletowe wygrane przez zawodników G2 i w zasadzie to wszystko, że G2 tak naprawdę w tym meczu zrobiło do tego, patrząc gdzieś na liść, żeby to nie oddaje wszystkiego, ale fut dominacja, Krabeni 20,
Demon 18, Lang 16, a tu Dziuks, Symetrii, no to tak w sumie,
to mogli również dobrze się przejść gdzieś po okolicy,
pozwiedzać kolonie, nie wiem kebabik, coś takiego, wrócić i pewnie mecz też by się wygrał.
Opowiadał, Głangarze jest tam faktycznie i co zjeść, i nawet co zobaczyć, więc może tak...
Terc chyba miał taki zwiast już na tej mapie z formą.
Opiam, cię chwalili mi, a na Overpassie...
A na Overpassie mi...
Zobaczcie jak się to wróciło, na Overpassie MVP, Krabeni na Overpassie nie istniał,
No teraz, ensient.
Cibne, dziwne, ma dziwne zdarzenia, bo czekaj się czegoś...
Co ty zrobiłeś rękoma właśnie? Dłoni mi?
Dobrze, że nie było widać.
Okej.
Okej.
To było to, uwierzcie mi.
Ja to było...
I teraz ludzie...
Co ty zrobiłeś teraz? Co ty teraz zrobiłeś?
Teraz zrobiłem.
No połówka 6-6, pistolka wygrana, prawda? No i samo się ciśnie na usta i na dłonie.
Tak jest.
O, ale...
No, znowu smutne się zrobiło.
Żeby na to nie wpadliśmy wcześniej?
No, człowiek z nas znam to w sumie się trochę nie dziwia, ale jakby lepiej później niż wcale.
No, nie myślisz, że my tam strzejszymi nożami w szofladzie, tak?
Tak, braliśmy najlepszych ludzi.
Najważniejsze, że jest, że jest jakaś forma zakończania.
Bo nie te świece się palić przez całego całą ojomajczora i tak po kolei powinniśmy gasić, jak ktoś odpada.
Tak.
Nie wiem, czy by się nie wypaliło jeszcze w sumie do tego czasu, no ale...
A ja patrzę na stafotowski, że to na pewno nie...
To się dosyć szczerbi, bo poszło.
Chyba, że mówisz o takich podgrzewacjach.
No, w sumie tak.
Są też takie już, wiesz, na baterii, więc no...
Co i tak, i tak można by podziałać.
No ale cóż.
Ogin wiecznie płonie.
Tak, to w niektórych reklamach.
Foot 2.1, Foot 3.0 oczywiście jeżeli chodzi o ten stage.
Tak miało być.
Tak miało być. Ja się nie boję o G2.
Powiem szczerze, ja się nie boję o G2, bo tak...
Widzę w tej drużynie coś czego nie dostrzegałem chyba przed Majorem, że...
To też jest taka...
siatka połączeń i to też jest już jakiś projekt,
który patrzę na serwerze, patrzę na te spotkanie i widzę, że to ma po prostu ręce i nogi.
Może tak jak też wspominaliście, że potrzeba tutaj troszeczkę czasu, żeby ta iskra się pojawiła w ekipie G2 na serwerze,
ale też może potrzeba było faktycznie trochę czasu, żeby ta drużyna zaczęła grać dobrze.
Na razie na tyle dobrze, że są blisko awansu do fazy numer 3, a jak to wygląda?
Oczywiście już możemy to zobaczyć i potwierdzamy Spirit 4 z awansem,
Ale Tylo na NZ.
To jest dziwne spotkanie o wyjście.
To jest, to jest naprawdę...
To jedni i drudzy, mimo wszystko patrzą i mówią, o, fajnie.
Chcesz Tylo na wyjście?
Ja wiem.
Zaskoczyć czasami właśnie.
Oczywiście no, że dla, ale mimo wszystko no, wiele drudzów patrzą na to i chyba, że ktoś typowo nie lubi, nie wiem, nie lubi tego stylu gry, widzą, że coś im tam tak uwiera, pula map, nie wiem.
Ale no większy, te dwie ekipy no patrzące iść na początek Majora, no tak byśmy pomyśleli, dwa, jeden i jedna z nich wchodzi na tym etapie, no to...
To dla jakiejś jednej czy drugiej ekipy duży sukces.
Ja myślę, że Nainzi się cieszy, a Tyle mogłoby trafić potencjalnie trochę lepiej.
Tak to...
Może Nainzi nie doceniam?
Tak, to wszystkie te teamy chyba są tak powiedzmy, że narównie.
I trochę powyżej, i Badbomb.
No, OK, te dwa teamy.
Badbomb, Badbomb, myślę to.
A cała reszta jest takie podobne poziom, tak mi się wydaje.
Może tak.
Ja Nainzi może nie doceniam.
Ja podczas jednej z analiz mówiłem, ale to...
Ja jestem tylko prowadzącym, to jest jakaś ta moja mała opinia.
Jak nagrywaliśmy pikę, to o tym wspomniałem, że na INZI dla mnie w tym momencie jest drużyną numer dwa w Ameryce Południowej, ale to w tym momencie nie mamy ich spotkania, nie czekamy na ich wejście na serwer, także tak w tym momencie tylko zahaczam.
Może będziemy mieli jeszcze na ten temat jakieś się odbienne zdania i trochę o tym porozmawiamy.
Fajnie, że pojawiają się już mecze na jutro. Szkoda, że nie ma właśnie tego spotkania na NZ Contratailu, powiem szczerze, to byłoby po prostu ciekawe, żeby takie dwie C, Sowe różne kultury zobaczyć i żeby się zdarzyć we...
Fajnie, nic, nie ma problemu. Masz tam ekran przed sobą, by nie mógł sobie odpalić transmisje B na innej platformie, do tego też zachęcemy nasz obidzów.
No tak, ale wiesz, jak to jest. My tutaj chcemy...
Tutaj chcemy, możemy się wyświetlać w tak zwanym pipie i to już realizacja, może coś takiego prezentować.
Myślę, że będą na to przygotować.
Multiliga.
Ale te meczy, fajne.
No, a G2B.
Nie chcę się świetną montę.
Montę mnie dzisiaj pozytywnie zaskoczył taką solidnością, fajnym planem na mecz, to było ciekawe.
Ale ja się naiekspresowałem na straty, szczerze, że w ogóle nie sądziłem, żeby ich liczyć w ogóle, że oni mogą wyjść.
A nie boicie się, że on się sparzał na badboom?
Nie, akurat na badboom mogą się sparzyć, to jest swag.
Oni się powiem, no ciężko będzie. Cieszą się, że to jest Zbidant 2.1.
Nie chciałbym być złym prorokiem na jutro, ale póki co widzę te spotkania
i powiedziałbym tak, Astralis przejedzie się po pain i pain odpada.
Montę, tak jak wiele drużyn do tej pory, nie dorośnie do poziomu jaki potrafi grać po prostu badboom,
bo taki mają chyba standard i poniżej tego nie zejdą.
a my będziemy hajpować się na ostatni mecz, bo Big, a tam też niewiele, zobaczymy.
Boję się tego, boję się tego, ale nie chciałbym.
Bo jednak w każdym z tych spotkań widzę tą alternatywną ciekawą ścieżkę,
tylko ona jest trochę mniej prawdopodobna.
Jest tam parę gałązek, które trzeba by po krakowsku z maczetą wyciąć.
Z tego dzisiejszego spotkania G2F, wydaje mi się, że kto by dzisiaj właśnie nie wygrał,
No to fajnie, ja się cieszę, że Foot wygrał, bo Pikiemie też dawałem właśnie ich na 3-0, ale tak jak mówię, według mnie nieważne, koło by trafili ewentualnie na Bad Boom,
jedyna obce, że mogły być bliskie spotkania, to i tak by wyszli do następnego etapu na tym 3-1, no max 3-2, ale to naprawdę już musiałaby się noga i mocno potknąć.
Co Was dzisiaj zaskoczyło? Ja myślę, że odpowiedź już tutaj padła minutę i 43 sekundy temu w kontekście Monte,
Ale czy jeszcze o czymś chcielibyśmy, moglibyśmy powiedzieć, co dzisiaj było takie dobrze albo niedobrze, ale w jakiś sposób zaskakujące?
Zaskakujące na pewno było na 3,2,1?
No to w jakimś stopniu zaskakująco słabe było CTG Miliński, przepraszam, że do tego wróciłem.
Bardzo proszę, bardzo proszę.
Aż tak bardzo, bo wiedziałem, że jezdą z SPS może nie mogą mieć problemy, bo no kilka tak meczu było.
Też na NiUku, gdzie w czasie ich świetna forma, później właśnie różnie, raczej z naciskiem, że jest problem.
Ale nie spodziewałem się, że aż tak może być źle, jeżeli chodzi o defensywę i brak jakiejś reakcji,
brak trochę takiej inicjatywy w decyzjach, że rywal jakby przejął mecz i absolutnie wszystko zależał od rywala,
a nie, że tutaj Game of Legends w jakikolwiek sposób trochę zacznie wybijać gdzieś te argumenty i że rywal musi szukać innej opcji.
To było tak, że mieli jedną i chodziło do końca.
Bo oni potem te reakcje dobrze grali, grali właśnie agresywnie.
Właśnie to by nie miało jak oddychać i poszło CT, to...
Właśnie, to było tak dobre, że aż człowiek szokuł, że samą pewnością siebie po CT tego nie zadomknęli.
Tak.
I dziwiłem się też, że HypeX, jak ja oczym powtórki, że ten HypeXa strzał niesia, dostyskał.
Mhm.
To też, to też.
Nie wiem jak.
A poza to jest dużo miejsca, właśnie.
Zobieźmy.
Za dużo miejsca po prostu zostawili.
Powinien jedną, chociaż rundę tak poświęcić na taką jakąś agresję, trochę zarezykować.
Mieli zapas rund, żeby to właśnie zrobić i nie zrobili.
To tak po fakcie tak człowiek dopiero widzieli, ile tu opcji było.
Tu ta runda, ta runda jedną mogły ich zagrać całkowicie inaczej, a tak jak w meczu no to jest ciągle runda, a nie, że plan na to jak wykończyć całe spotkanie, no tak.
Kainko mógł też trafić i już by nie było po meczu.
Tylko to jest zawsze spojrzenie z naszej perspektywy, a też ile było runt, w których to jeden gamer Lidziom dostawało prezenty.
Zauważamy to co nie wyszło, tak, a były jakąś formą przypadku czy szczęścia, a gdyby tak o 1% wie w tę stronę to gamer Lidziom by tę rundę miało, no tak po prostu jest.
I to, kochamy, to nienawidzimy, zależy po której stronie stoimy, o może w ten sposób powiemy.
Działa sztuki też doceniamy, też jest wokół nas tego sporo, chociaż mam wrażenie, że dzisiaj mecenasem sztuki to akurat
były się te firmy podczas jednego ze spotkania.
Nie wiem o co chodzi.
Bieski ciężki, prawda, kochamy naturę Fauna i Flora.
Oczywiście, że tak. Trzeba wypowiedzieć ten pseudonim, donk, zerknąć na pasek u doły ekranu i w zasadzie nic więcej dodować.
Nie trzeba donk...
To jest chore.
Tak, farming po prostu to, co zrobił donk dla niego, ta faza, to była zabawa.
Zastanawialiśmy się, jak będzie wyglądało spirit na tym etapie Majora, bo wszyscy by tak przedstawiali jednak od razu faza trzecia i tam walka, i tam walka, i już taka tak na serio, a tu się kazało, że no byli, ale to tak powiedzmy,
Przeflunęli sobie przez tę fazę Majora.
Tak jakby przez pomyłkę się tu znaleźli.
No i...
To nie dać tam różnic o poziomie.
Ja już miałem wrażenie, że tam jakiś challenge sobie donk robi w typu szczególnym spotków.
Szczególnie w tym ostatnim to już w ogóle po co i lauda robić, przerwać jak lauda te one-tapsy, a czemu by nie...
On sam był zdziwiony z tych one-tapsów, ale ja nie wiem, ja na jego miejscu już byłbym przyzwyczajony,
żebym chyba zaczął ziewać tam po takich akcjach, bo to jest normalna sprawa dla niego.
Co było takie naprawdę fajne podczas tej jednej, konkretnej powtórki z Niuka z takimi tapikami, polecamy zobaczyć, jeżeli ktoś nie widział Dong na Niuku kontra Nainzi dzisiaj, to zawodnicy Nainzi po tej akcji, którzy byli rozbawieni.
Ręcz, no też taka sytuacja w tym meczu, oni dostali do trzech i do jednego, to tak naprawdę co masz robić, jak jeszcze ten, którego najbardziej się obawiałeś, pokazuje ci, że tak naprawdę mogłeś w ogóle do tej areny dzisiaj nie przychodzić i oddać mecz walkowerem niewiele by się ten wynik zmienił, prawda?
Dostać od dołka to przyjemne.
To zaszczyt.
Tak jak zaszczyt.
Nawet nie wiesz kiedy.
Jak my tu mieliśmy śmiech przesłuzy, to oni też już chyba mieli taki śmiech.
Po prostu tyle im zostało grając na niego, jak widzieli, jakie staty na nich kręcą i na każdego innego.
Uwaga, teraz poproszę o wielkie brawa dla Piotra Izakowsko-Wyrskiego, bo te typy dzisiaj prawie dobre.
Prawie dobre.
W pierwszym meczu nie poszło, prawda?
No ale jednak w legacji można było wierzyć.
Patrzę na realizację człowieku, co tam się dzieje.
Tak, tak, tak, ja wiem, zaraz docenimy oczywiście co jest studio, bo to jest też wielka praca.
Tych ludzi tam główkują.
No tak, no ale to trzęsie na ile?
8 osób, tak, mniej więcej, no to teraz 20, 6 na 8.
I ostatnie miejsce.
Trzy i coś.
To jest doszacznie miejsce, tak?
A Izak inkasuje wszystkie punkty dla siebie i ten typ na Bait w meczu na Gamer Legion.
Brawo, brawo, brawo, ekipa.
Oni też, tak.
Filip, Kacper, Kama, Kaczka.
Wynik, was wynik jeszcze patrz.
O, wynik, wynik oczywiście, tak jest.
My powinniśmy czasami mieć taką opcję, że jak realizator nas mówi już nie jest to takie czysto techniczne, to żeby też było usłyszeć go na transmisji, prawda?
Pajemy było.
Tak.
Możemy się połączyć z tego, że...
Tak, taki reżyserski edit czasami jakby wleciał, tak jak są, jest coach, prawda?
Po pierwszej połowie i jakaś taka mowa motywacyjna, to można by czasami o to się wpuścić, który coś mówi, tylko...
To jest bardzo ryzykowne.
Ja bym się przyciskniomsknął z momencie, jak się otworzy dla widzów.
Tak jest.
Szczególnie o jakichś konkretnych godzinach, które sobie nasz realizator upodobał, żeby chociażby jakiś filterek nałożyć na ekran.
Widziałem, że takie rzeczy miały miejsce.
No łatwa, łatwa dla was ta typa riada póki co.
To troszeczkę nam głupio chyba, że CS Studio jednak jako ludzie, którzy multitaskują mają tyle na głowie pod kątem samej transmisji, ale w szesłym stanie to typu.
W praktyce widzisz, my tu akurat obserwujemy te mecze, a oni też transmisja B na jednym z ekranów, tak? I to jest to.
Zegar zatrzymał się na godzinie 9.37, to chyba znak, że powinniśmy powoli dobijać do końca.
Szczególnie, że nasz pracodawca już za minutę i 20 sekund będzie musiał wypłacać kolejną dniówkę panowie,
a tego byśmy pewnie nie chcieli, to mogłoby być na koniec.
Nie, nie, my działamy fair.
My działamy fair, dlatego korzystając z tej okazji chciałem podziękować wszystkim widzom,
że przyszli dzisiaj, że byli z nami, że zostali tak długo, że do tej godziny...
Wymieńmy może każdego widza z nich podobrzeł.
Łukasz, nie wiem kiedyś.
Uwaga, ooo, a na tym.
Oliwka podłoga śliwka.
Rozum 8.8.
No, ociłważaj, tutaj w Polsce sibunę.
Nie chcę przypomnieć psa do nim.
Oralgutan, to mój ulubiony.
Słodki Marcelek 2010, Keviks z Goalem, Michał Power 98, Pro-Marcinos, HPEG23, Vito 3DX.
Także dziękujemy za obecność.
Razy 005, kolejne niki Ravn, takie unikalne, staram się szukać.
Dwa MSH podłoga, Jank Christ 6969, to ja Wojtek.
HPK 23, silny.
Było, było, było, było.
Jeden 3, 373.
Karoru 14, super, że byłeś, że byłaś.
Deus 2303.
Cysmenda.
Pozdro.
8 sekund do końca.
Eknotik.
Phr, Hermes, Marwan, Ostrich.
Pozdro.
Które z wami były.
Dziękujemy naszemu, parę drogi parę.
Komorreno.
Parę komorreno.
i internetu bardzo serdecznie dziękujemy, że wspieracie naszą transmisję.
Do zobaczenia, do usłyszenia, bądźcie z nami jutro, trzy spotkania,
BO3 przed nami, ciał, ciał, dobra, smapa.
Sponsorem Polski i transmisji turniejów ESL Pro Tour.
Blast oraz PGL jest Orange Polska.
Sponsorem transmisji był Betki.
Sponsorem transmisji był Logitech G.
Czas na to, że ty się nie wyobrażasz, to ja nie będę wytrzymał.
To jest tak, że...
...nie mogę jechać.
Nie mogę jechać.
To nie jest tak.
Nie mogę jechać.
Myślę, że ciężko jest.
Myślę, że ciężko jest.
Myślę, że ciężko jest.
Myślę, że ciężko jest.
Myślę, że ciężko jest.
Myślę, że ciężko jest.
Mówiłem, że ja jestem.
To jest co ja się wygotuję.
Wszystkie te miejsca.
Znowu, w drodze.
Nie pamiętam ich.
Tak, więc nie mi się podoba.
Ale także pięknie.
W sensie.
Teraz.
To jest co ja się podoba.
To jest co ja się podoba.
To jest co ja się podoba.
To jest co ja się podoba.
To jest co ja się podoba.
To jest co ja się podoba.
Uwielbiam się!
No, dlaczego kuchnia wikinga?
No, bo kocham gotować.
Dla składu. Zero spalonych.
Dobrze, jak na derbach.
Baracze, pokrywki, dogrywki, wierzch.
Krótka piłka.
I tylko dzisiaj strzeliłem sobie w alt.
Dlatego kuchnia wikinga gotuje na mnie.
Zaczynać.
Bo wszyscy kochamy smark, który sam się obroni.
Kuchnia wikinga.
Bo kibicuje, kibicą.
Ja wikinga, bo kibicuję, kibicą!
Znam się na Światłowodzie najlepiej z całej rodziny.
Wybrałem ten odoręcz najszybszy i najbezpieczniejszy.
Tak o, mama z siostrą w mają swoje seriale, bratu ma spój...
Łody go!
Sport.
A to ta ma swój inny.
Chyba sport, a ja?
Prędkością Światłowodzie podwien galastryki.
Każdy ma czyst swojego z oręcz Światłowodem.
Teraz pół roku w prezencie, a z nim telewizja z Eleven Sports,
oraz Netflix, HBO Max i Porsat Sport Premium.
Tego, bo Orange tu jest.