IzakOOO
IEM Cologne Major 2026 | G2 vs Spirit | ĆWIERĆFINAŁY | #reklama | 18+ | !superstrike !bakalland !betclic !orange !diablo !viking
06-19-2026 · 11h 11m
⚠️ VOD is unavailable.
izakooo VODs on twitchBroadcasts 30+ hours are truncated. View the Raw Transcript VTT for the full version.
To jest Alan Wack, mój przyjaciel, od lat 50.
Prawda?
Tak.
Jesteśmy w szkole.
Wiesz, jesteśmy przyjacielami.
Tak, tak.
I mieliśmy trochę problemów.
Chciałem jeść w domu.
Chciałem dwie gankboks.
Jesteśmy w tym, że każdy z nich jest w górę, bo jestem w górę.
A potem będziemy się skończyć.
Jak to się dzieje się, to się nabiją.
Jesteśmy określić sobie?
Jak to się dzieje?
To jest Charme, chicos.
Czekaj, ok?
Jesteś tutaj?
Przyjecham z nordu, w północie.
Różnik nazywa Lorene,
mały mały mały mały Charme.
5 tysięcy ludzi w tym miejscu.
Pomyślałem o mojej dzieści w takiej pustynie.
Mamam czerwił wszystko, ok?
Ona była mama, dad, wszystko.
Ona zawsze...
Nie chcę się skomplikować na wszystko, bo moja mama była już w słońce, że chcę.
Nie chcę, żeby stworzyć inne problemy.
Mój father nie był tam,
bo się stworzyli, kiedy byłam dwa i pół lat.
Jak moja mama pracowała na tydzień,
do tydzień, do tydzień,
i moja mama wchodząca do domu.
Ona była...
Ona była niesamowita.
Ona też...
To jest jedna z理zy, dlaczego ja...
...mowałem się, że dostałam dobrze.
Ma moment, en bahla été trés important pour lui, parce que c'estelle qu'il a est plus ou moins é levé,
parce qu'il était... donc cinq jours par semaine chez elle,
et donc, elle lui a inculqué beaucoup de choses, et puis, elle lui a racquotté beaucoup sur sa vie,
że ja nie wiem, że jest coś, co nie wiem.
Chcieliśmy przyjechać, grałem trochę.
To jest świetne.
Są dwa bracie, które są w kontekstach Cibakafé.
Jesteśmy w cibakafé.
Są dwa cibakafé.
Mówiłem o cibakafé, jak w Lidl Boot Camp 5.5.5.
Mówiłem na cibakafé za 10 dni.
Mówiłem, że chcę to zrobić.
Wiem, że byłem 14.
Chcieliłem w cibakafé do 6.5.
Moja mama z nami byłby straszny.
Wtedy z tego, że on nie mogłoby się wybrać, to on ma to bardzo dużo w tym, co mówi.
To jest jedyne z najwyższych zainteresowanych,
że ja byłam w tym, co ja robię ze mną.
Ale to byłby w tym, co ja robię ze mną.
Chciałem sobie wyjaśnić z tej drużyny.
Wtedy zacznę w 2012 roku,
więc robimy w tym filmiku z CSGO i Sorg.
Ale podczas tego, jest to, że się zapomnę.
Zmierałem gębo,
i zbieram się z nami.
Zabijmy CSGO, jak mało jak mogę z początku.
Wiem, że byłbym wodym,
bardzo kodny.
Miałem kodny,
managerom LFC.
Chcemy, że masz 500 euro.
Wow, 500 euro?
Co to było?
Ciesko, tak szczęśliwy.
Zbieraliśmy ten lineup,
zbieraliśmy Ruzi
i wszyscy zbudowali Kenny.
To była jedna z理zy, nie wiem, jedna z理zy, że wszystkie LDSC teamy sprzedały.
Byliśmy naprawdę dobrze, kilka semijów, jedna w Dream Act Valencia,
jedna w Colen Major, zniszczymy w semijów z nimi, gdzie wciąż wyjdziemy event.
Powinniśmy mieć jedno w tym event.
To był mój najlepszy event, chyba w tej chwili.
Byłem naprawdę niesamowity.
To samo.
Titan, idziemy.
Dzień dobry.
Znowu zniszczymy zresztą.
Znowu zaczyna się naprawdę dobrze, ale szybko wyjdzie w Wagbanu,
W 2014 roku w Dremach Majoru, jedna z dwóch maziów jest mistrzem.
Zabijemy AAPK, to jest ok.
Zabijemy, myślę, trzy finalne sceny, a potem same.
NBS.
I to mi, w sumie, chcemy, żeby wypożywać szok.
To jest bardzo dobrze dla nas, i podoba mi się, że możemy wygrać na maziów.
Uwielbiliśmy się w koniec 2015 roku,
że 14.7 lidze, Krims 1v3 z Karwinem.
Wiem, że to było dzisiaj, ale potem w końcu zakończyliśmy się na koniec, więc to było okej.
Zastanawiam się, że na koniec nie było profesjonalnie.
Chcieliśmy robić to, co chcieliśmy, etc.
To było w porządku.
Ja byłam zadowolony, byłam zadowolony.
Wszystko jest w porządku.
To było straszne.
Ja zawsze byłam hard-worker, zawsze byłam naprawdę fajny z stracami.
Wszystko jest, że widzieliśmy, że trwający trwający nie ma niebezpiecznego.
I w tym momencie, byli ich, bo robili roboty.
Dlaczego?
Dlaczego robili roboty?
To, że nikt inny chciał być trwającym.
Nikt inny chciał żyć w Francji, a nie chcieli się, ale chcieli się się skończyć.
Przecież nie przyszedł, nie zaczęł.
Nie smakowałem.
Byłem w G2 i zniszczyliśmy ten PGL Krakow w 2017.
My idziemy na zewnątrz, jestem bardzo zauważyty.
Pierwsza kwestia jest, że nie myśląc, że my nie jesteśmy zadowolony, żeby być najlepszy wersjący dla siebie.
I oni się stwierdzają, że nie, nie, nie, nie.
A więc, kiedy zaczęliśmy tak, mówię, że nie będę mówić o dwie brzegi, bo jeśli nie to...
Przepraszam.
Po pierwsze, ja się znalazłem bardzo z tego.
Byłem dawałem 120% i zawodnicy byli 50%.
I francuski to nie jest dla tego.
To jest dla nas bardzo dużo talentów, bardzo wszystko, ale bardzo stabilne, bardzo...
Chciałem moc, chciałem być bossem, ale nie chciałem pracować.
Więc tak, my jesteśmy G2 i mówimy o bossie i jesteśmy w tym, że mamy najlepszy team,
najlepszy operator, jedyny z najlepszych intrafragerów, jedyny z najlepszych supportów,
młodych talentów, nikt nie może się skończyć.
I pamiętam, że to się spodziewało, że mało małe zdjęcia.
Jesteśmy w tym decyzji, w końcu...
...W0.
To była jedna z najwyższych momentów w mojej karierze,
ponieważ nie byłam w Benchen G2.
I Mousesport, Klon 9, był za mną, ale to z razu, był za mną za bardzo dużo pieniędzy.
Jak on mnie złożył na benę i potem znalazł za bardzo dużo pieniędzy.
Tak, potem znalazłem 800.
Byłem w górnym momencie w tej chwili.
ale ja nie mogę teraz osłonić je, bo się nie mogłabym odkryć.
Więc, byłem w tym roku,
trochę od 2 miesięcy,
a mimo po 8, w juciu 2018
Ja jestem glad, że mogłem żyć w tym czasie,
by skrzypić życie,
żeby się tu skrzypić,
ponieważ dla mnie to było naprawdę ważne,
żeby skrzypić to wszystko.
To był moment dla niego, kiedy byłeś w porządku, ale to było zadowolne, żeby żyć do końca.
To był drugi moment dla Dan.
To było po prostu, że zrobię mojego najlepszego w życiu, żeby pokazać się z tym, że jestem mocny.
Po zakończeniu z G2 teamu, jeszcze chcieliśmy grać z samej klientami.
NBK i Benz chcieliśmy grać razem, więc NBK i mi.
Chcieliśmy naprawdę grać z NBK.
Zauważyliśmy o młodych, który był bardzo dobrym na FPL i AAA.
To było zwane zaiwą.
I 5, nie wiem.
NBK znał, jest jak...
Zajmę 5.
To mówi, że jest szczęściej.
Znaczy, jeszcze jedna problemy z NBK,
jak po prostu próbują się rozwijać klientami.
Po pierwszym razie, będę przyjechał i mówił, co czuję i co myślącymy,
ponieważ to było długi 5 miesięcy i nie chcę wrócić do czegoś.
Powiedziałem, że nie chcę sprawać z NBK.
NBK mówił mi, że w sposób w jaki sposób się przyjdzie z nimi.
Więc ja mówię, że ok, dobra.
Nie chcę przyjechać z nimi, bo nie wierzę w to.
Więc oni znają czołgę z nimi.
Czołgę.
Nie, ale w pewnym razie NBK wróci do mnie.
Wiem, że mamy czołgę, ale chcesz przyjechać z nimi.
i odpoczywam się, i wpadłem w okolicy.
Miałam taki dobry moment, który z Api
był naprawdę świetny lekarzem,
świetny klientem, który pomogł mi być
jednym z najlepszych wersjantów
w tej chwili, ale w tej chwili
nie myślę, że byłeś
biorący jako klientem.
I to jest pierwszy raz,
kiedy
ja do Parys
zaczęłem się zamiarować.
I pamiętam, że wracałem,
wiesz,
wczoraj api K,
wczoraj api K,
wczoraj api K.
I wczoraj api K.
Byłem 17 lat,
mały,
szuby człowiek.
Chciałem, żeby
i to jest dostał podczas tych przywodów.
Wiem, że w Pekinie myśmy myśleliśmy o ixtas.
Ixtas był kaster w ESL Francji,
i akulfilią w Stutzu.
Ikt się zdobył jako koło.
Zgadaliśmy do klasy kwadry w bootcamp.
Kualiujemy to jak tak,
do minorów.
Trzymając się z powrotem.
Ło!
Nie jest wierny.
Bojer i koło decypują do Ben Shapi
i dobrają się Alex.
Alex przyjdzie,
z tym koło kładowali minorów, thanks do Zaewoo.
Przez ten sposób, będziemy się najlepszy i wchodzimy do CSU i w naszym pierwszym T1 eventu.
Znaczymy się w gruntach i gruntach, gdzie zaczynające się lekarze.
Po zgodnieniu z ECS, z Niemcym w Londynie,
z Colón, zniszczymy się w gruntach, zniszczymy się legendę, w tym samym.
I tam jest 16!
Wreszcie!
Wreszcie!
Wreszcie!
Więc ta drużyna jest bardzo dobrze, ale w środku, jest to francuska drużyna.
Więc to nie jest bardzo dobrze.
Wydaje mi się, że ixtaz był wielkim pomnikiem,
w końcu, że zawodnicy nie mają powodzenia,
nawet jeśli on nie chciał powodzenia, to zaczęło być wielkim pomnikiem.
Myślę, że mama mówiła, że chcę być chefem, chcę być bossem.
Nie byłbym w porządku, ale to był ten mój minuczny, mój mój wciąż.
Musiały być już zbyt mocny.
Nie mogli by się w tym miejsce poszukać, ale musieli być, że wiesz, że byłbym teraz.
Wydaje się z tym, że wytrzymały się, że wytrzymały się, że wytrzymały się, że wytrzymały się.
Przez to, że jestem jako lider, bo jestem zadowolony.
Pierwsza rzecz, o której zaczęłam, jest, co nie chcę być.
A to, co nie chcę być, to, że chciałem, żebyś słyszeł na moich klientach,
gdy nie było dobrze, bo czułem, że w moich klientach nie słyszyłem.
Otrzymałem, co naprawdę chciałem być, to, że jestem lider,
i ja jestem zadowolony, że to, że jestem zadowolony, to, że jestem zadowolony, to, że jestem zadowolony,
jest nawet bardziej ważny.
Musisz być tam momentowo, żeby pokazać ci, że jeżeli jesteś tutaj, to możesz podobać cię.
Po prostu patrzę na twarzy.
Miałeś, że ja powiedziałam, że będę na górę.
W generałach 95, może więcej, powiedziałam, że nie zakończąc.
To zawsze było coś, że chciałem pokazać, że...
OK, myślisz tego?
Zobacz, że wyszło.
To wszystko można powiedzieć!
Uuuu!
Wydaje mi się!
Uuuu!
Po prostu wstrzymaj się, boi!
Coś, co musisz zrobić!
Nie daj mi jeszcze raz.
Wiesz, jestem krytystyczny od dnia, by być w Giemi, ale teraz wytrzymałem w górze.
Nienawidowanie will be better than purse.
Wszyscy się z nami zniszczeniem, w grudniu, w grudniu, w grudniu moich mam.
To było bardzo dobre.
Kiedy widziałam na wielkim ekranie,
to mój syn.
To małego momentu.
Mam tutaj mała zdjęcia z moją mam.
Chcieliśmy, że ona wjechała w miarę, a ona wcięła.
Pamiętałem, że to był bardzo emocjonalny moment dla mnie.
Chciałem, że mogłem wrócić do tego momentu.
Jak to się spodziewało, to było najpierw na swoim dzieckie.
Współknie to było dla mnie trudne, bo z jego papień nie było już dużo.
Wtedy, kiedy ja wziąłem się, to było trudne.
Ale kiedy na to wziąłem się, to było bardzo zadowolone.
I potem, kiedy widziałem, co się stało,
a w Pari, kiedy gęsza małego, to był...
W sumie, będziemy na stronie traficznej, w Kapanaginie, w Blaskowo-Finale i w Abu Dhabi.
Myślałem się o duchach i powiedzieliśmy, że nie potrzebujemy duchów.
W 2024 zaczynając to, kluczowe wygrywały w Katowice.
W duchach wróciłyśmy silniej.
W Serii, w majorie.
Znaczyliśmy z duchów w Dala, ZNEPL.
W 2024 zaczynając w EWC.
Pierwsze wygrywały.
To jest jedno z najważniejszych wygrywały dla wytalitów.
I my byłam w kwalifikacji z VT, naprawdę nie pokazałem się.
Wiem, że postrząscy nam się na to,
byśmy wbierali do badań i wstępnili.
Ale potem wbieraliśmy w kolonę.
Bardzo niesamowite, byśmy wbierali w kolonę.
W tej wersji, wbieraliśmy na koniec 3-1.
To było po prostu takie, że wbieraliśmy w kolonę i wbieraliśmy to.
Zostałem jeszcze w tym roku do kilku lat,
ale nigdy nie mogłem wbierali w trafie.
I zmieniliśmy to, żeby to było.
Mieliśmy wiele zmienionych wyborów.
To było między Robb's, Twist, Magisk i Gimput.
Wszyscy są zakończone na restrytanie.
I problem z Robb's jest...
Znowu, że player jest niesamowity,
ale personalizacja jest...
...naśmieszka.
Jestem bardzo szczęśliwy, że podobałem się,
ale w tej chwili ja byłam trochę szkodny.
Nie wiem.
I on był zbyt zbyt...
Właśnie, to było zadowolone.
Pierwszy event jest Blazmunty. Nie jestem naprawdę w to.
Nie mam wiercenia, ale mamy Katowice i chcę to winować.
Powiem wam, że chcę to winować.
To jest tak ważne dla mnie.
Nie chcieliśmy powiedzieć, że chcielimy lat, nie, nie chcielimy.
Wiem, że chcielimy się z nami.
Chcielimy po jednym terenie.
Synergia może przyjść do tego.
I tutaj jesteśmy.
I w tym momencie, jak słyszałem, że Apec jest najważniejszym człowiekiem.
I to jest najważniejsze dla mnie.
Pierwszy raz słyszałem na nazwę Apec.
Abyć.
Abyć.
Abyć.
Abyć.
Abyć.
Abyć.
Abyć.
Abyć.
Abyć.
Abyć.
Abyć.
Abyć.
Abyć.
Abyć.
Abyć.
Abyć.
Abyć.
Abyć.
Abyć.
Abyć.
Abyć.
Apex, to, kiedy przyjecham do Team Vitality w 2021 roku.
I tak, dla mnie to było naprawdę nienawidzę.
Nie zrozumiałam historii z Apex, i Wu, i wszystkich innych ludzi z Vitality.
Myślę, że w pierwszym razie, kiedy widzieliśmy, że naprawdę się podobało.
Możemy zobaczyć, że z nimi mamy synergię, a że podobałyśmy się z nimi rozmawiać.
To pierwszy raz, kiedy robiliśmy dźwięk,
to powiedziała mi, że bardzo szybko,
myślę, że jesteś mocą dzieci.
I ja było w porządku, wow,
ojca, ty robisz bardzo szybko.
Miałem event w Burgundy w określach.
Mamy w porządku wino, to jest
najlepszy moment w roku.
I ja mówię o tym, że chcę cię zapytać,
jeśli chcesz, więc ona pojechał.
W tej chwili ona mnie zapyta,
Myślę, że to jest czas, by być razem w parze.
Bardzo ją podobałem za długi czas.
To był dla mnie wielki wytrzymał.
Najlepszy moment, bo w końcu...
...szedłem, że ona była najlepsza na mnie na przyszłość.
Więc jeśli muszę się wybrać z tej pewnej momenty...
...to jest to, ale myślę, że następny będzie w oktober.
Uuuu...
Nasz czerwony…
...nawhelajesz.
Pozdrawam na to, że ja byłam prędny.
Wtedy jest Saint Valentine.
Valentine's Day.
Tu jest naroda.
Ja tylko się słyszył, byłem naprawdę…
Tewhi czerwony…
…co ja oczywiście entenderam.
Bo jestem smaczny!
On był super zadowolony.
Myślę, że byłeś szczęśliwej niż mój.
Ponieważ on wstępuje z moją over-thinkingą.
Aby jego data został procesowany,
on się po prostu poruszczył.
Pierwszym dzieckiem
to coś, co nie może być w porządku.
Mam bardzo dobre doroszenie z mojego ojca.
ale niestety nie zauważyłem mnie, kiedy potrzebowałem.
Wiem, co to jest, nie zauważyłem swoich danych.
Myślę, że on będzie bardzo podobał dębiu w emocjonach.
Daniela już ma wiele rzeczy w swoim profesjonalnym życiu.
I następnie, to będzie wielki papa,
bo w kilku latach on się zniszczył.
W kilku latach on się zniszczył,
to jest to jedna z punktów,
a on będzie bardzo wielki papa.
Nie wiem, czy będzie dobrze,
Chcieliśmy to, ale ja mam nadzieję, że dajemy mi to.
Wsponsorem transmisji jest Logitech G.
Chciałem już 10 lat i czekam się, że to jest czas, żeby wygrać tak szybko.
Chciałem jeszcze, że byłam w tym ciemniu i mogłem żyć to jeszcze raz.
To było moje inspiracje, jak po moich filmach, kiedy oglądam ich, to się wystarczy tak piękno,
Mówiłem, że to, kiedy wierzę w to, że wszystko w jednym basketku, to możemy to zrobić.
Nie mam zadowolonych rzeczy, które chcą stracić, to jest tylko pracowanie dla mnie.
Mówiłem, że to też się podoba.
To jest łatwe, żeby zniszczyć się z tym, żeby nie zrozumieć tego.
Wydaje mi się, że wszyscy, którzy widzieli cieszę z młodymi cieszymi, to było proste.
I dla mnie też.
To jest to, co ja chcę, to jest to, co ja chcę tutaj.
Nie! Nie! To nie jest w porządku!
To jest to, co ja chcę, to jest to, co ja chcę tutaj.
Nie! Nie! To nie jest w porządku!
To jest potencjalnie trzy z nią, z nami.
To jest w porządku, co ja chcę tutaj.
To się spodziewa.
gości, gości wyjątkowych, totalna zmiana, jeżeli chodzi o to, jakich ekspertów widzieliście
wczoraj, z kim będziemy o tych spotkaniach rozmawiać dzisiaj. Jest z nami nowa twarz i nadzieja na polskiej scenie komentatorskiej.
Niektórzy mówią, że pod kątem barwy głosu to taki sfelder na styrydach, w alternatygnej rzeczywistości
syn koleżanki twojej mamy. Debitujący na Weidorze, Mateusz Niczekulka. Dzień dobry.
Dzień dobry, witam serdecznie. To jest Pogreł.
Mieszczysz człowiek, którego serce zarezerwowane jest dla pięknych kobiet i realu madryt.
Choć gdy sama piłkę przynodzę, to okoliczne lotniska ogłaszają najwyższy stopień zagrożenia.
Od lat rozwija się jako komentator i ekspert i stanowi absolutną topkę naszej sceny,
ale jeszcze nikt dziwnym trafem nie docenił go na tyle, żeby awansować.
Nadal ma najniższy stopień wojskowy.
Olaw Szeregowy Ostrowski, dzień dobry.
Dzień dobry, witam serdecznie, bardzo miło.
No i teraz pytanie, co powiedzieć o tym człowieku.
Nie wiem, trzeba wystarczy spojrzeć i poprawić kadr, bo...
Ale powiemy, co?
Jak tak o każdym, to o każdym.
Najpiękniejsza łyścina polskiego e-sportu.
Chyba najbardziej doświadczony polski komentator CS2.
To możesz to chyba usunąć.
Najbardziej doświadczony polski komentator CS2.
CS, no bo węzywano to w e-sysy.
Niech byśmy doświadczeni, ale w CS-ie.
Krystalicznie czyste pancze i żarty na poczekaniu to jego konik.
Legenda głosi, że zespoły chatu GPT i Gemini chciały zmobilizować wszystkie swoje algorytmy i moce obliczeniowe, żeby wejść do twojej głowy i sprawdzić co tam się dzieje, ale wyłożyły się już poruncie anti-force. Wystarczyły trzy minuty działania.
Diplomaty, dyplomaty ambasady Falcons w Polsce, Maciej Morgan-Rzuchowski, dzień dobry.
Dzień dobry, cześć.
Ale pozwolicie panowie, że skoro debiutuje u nas Mateusz, to chwilkę sobie z nim porozmawiamy. Co dobrego?
Co dobrego?
Co dobrego u ciebie.
Wszystko fajnie, zdałem dzisiaj wszystkie egzaminy.
No i to przejechało. A z czego egzaminy?
Dzisiaj zdałem sprawa lotniczego z meteorologii
i nie pamiętam już nawet.
To w prawie tego kopania.
Dobry student od razu powiem, że nie pamiętam, więc wszystko się zgadza.
Tak jest, elegancko. Słuchaj, nicze, jest taka
mała tradycja na naszej transmisji.
Może nie wiem, że debiutujący eksperci,
eksperci komentatorzy przechodzą swego rodzaju chrzest, jak na obozie, co by Pan na to, żeby dzisiaj tak Mateusza delikatnie przetestować.
No ja pamiętam w gimnazjum jak właśnie dawali jakąś taką mieszankę do spróbowania, potem się starci, śmiali, bo okazało się, że na pluli tam do słoika człowiek to jadł, ale...
Możesz wybrać albo recytowanie Bogu rodzice albo baladę o cesie, co wybierasz, albo skok do basenu, jeszcze dostaję na ucho informacje.
Pierwsze opcje, myślę, że będzie najmniej opresyjna.
Dobra, to przygotujesz się i na kolejne wejście naszej analizy ogarniemy, co?
Ogarniemy taki tematik.
Super, fajnie.
Ponownie, dzisiaj dwa kolejne ćwierćfinały.
Zamykamy sobie jedną czwartą finałą turnieju w kolonii.
No i co?
Dzisiaj te mecz, na które czekaliśmy od kilku dni, prawda?
Na pewno. Może ten pierwszy, nieco mniej, patrząc na moją koszulkę, ale oczywiście patrząc na wczorajsze spotkania,
którzy mówili, że to jest taka rozgrzewka. Rozgrzewka właśnie przed tym, co czekać nas będzie dziś i w dalszym etapie tego turnieju.
Natomiast może trochę to spłyciłem, bo oczywiście Spirit jest w niesamowitej formie i już niebawem zmierzy się z G2 i Sportce,
które pamiętamy, że tak rzutem na taśmę awansowało pokonując Navi.
No i oczywiście wieczorem spotkaniem Falcon z kontra Vitality, ale tak mówiąc o tym, Olaf, jakie mecze mieliśmy wczoraj,
to też dostaliśmy naprawdę dobrego Counter-Strike'a, takiego, którego chyba byśmy nawet się chwilami nie spodziewali, myślę patrząc na Nainzi i ich walkę na początku serii.
No to bez wątpienia, bo tak myśleliśmy o tym, czy Nainzi wytrzyma samą kwestię gry w Langsess Arena.
Oczywiście dla nich było to coś nowego, bo to jest ekipa, która wystąpiła w play-offach PGL Astana, ale jednak nie ma co porównywać play-offów majora właśnie do innych turniów.
To jest inna bajka, inna gra, a na język pokazało, że potrafiło zagrodzić się absolutnym, doświadczonym zawodnikom stopki, bo przecież Furia od dawien dawna stąd obkąd ZS się kojarzy.
I tak powiedziałbym, że to był miły widok. Zobaczyć na język, które, choć rzekna się z turniejem, to jednak po urwanej mapie, a co do aurory, to powiedziałbym, że po pierwsze zapachniało starym dobrym zantaresem,
A po drugie, potwierdzili, że faktycznie ta praca nad kwestią mentalną u nich występuje.
Tak, kwestia dołączenia psychologa to im bardzo pomogły i oglądamy chyba najlepszą możliwą wersję aurora.
To właśnie nicze tak patrząc na te wczorajsze spotkania wyniki 2.1 Furia z 9 z 2 do 0 aurora z Bad Boom.
Spodziewałeś się takich rezultatów? Czy patrząc na przykład na aurorę wiedziałeś, czyłeś, że tak te spotkanie się potoczy?
Jak mamy cztery, to aurora mnie kompletnie zaskoczyła, bo okej, oni zagrali fajny trzeci stage, to się czasem zdarza.
Natomiast myślałem, że depresja półfinału, ćwierć finał, w sumie, ale samej sceny ich trochę zje, bo widzieliśmy już nie raz taką aurorę, która, okej, w grupie, gdy nie ma tej publiczności, no to pokazuje nam fajnego cesa, ale nagle jak zaczynają się okrzyki, jak zaczynają się być może jakieś antyfani na trybunach, to nagle cały zespół siada.
Co do Nainzi nie chce mówić, że liczyłem na więcej, bo ciężko jest od tych zawodników czegoś więcej wymagać, ale oni wygrali, może nawet zdenominowali mape swój ją i byli blisko, żeby zrobić to samo na mirażu, tylko no niestety ta końcówka im kompletnie nie wyszła,
Więc wynik na pewno ponad stan, choć myślę, że sami mogą trójcie jednak drobny niedos.
Czy taki zantar z Morgan to jest jakaś forma strachu, jak i może odczuwać furia, jeżeli tak Aurora dalej będzie podchodzić do meczu w kolonii, bo naprawdę wczoraj troszeczkę oni śmielała forma star playera, Aurora.
Tak, no w końcu, bo pamiętamy, że jednak wcześniej przed tym turniejem dużo się mówiło o tym, że on zupełnie nie nadaje się, to jest może dużo powiedziane,
No to jak nie zantares, ale jednak był widoczny, ten ogromny sparek formy, więc fajnie, że w końcu się odblokował, że doszło tam do pewnej zmiany u samego zantaresa.
Natomiast co do Furry i tego spotkania, no ja i tak jestem trochę mimo wszystko zaskoczony tym, że Furia wygrała to spotkanie, mimo że sam typowałem Furry właśnie jako drużynę z wycięską, to jednak patrząc już na bezpośrednie spotkanie na Inzii Furia,
ale byłem przekonany, że jednak na nici to zrobi.
On nie udało się, to też pokazało ten mental Furry,
że nawet mimo tych wyrywanych rund i tych trudnych bardzo sytuacji,
jak już przez to przebrniesz, to potem w końcu jest naprawdę łatwo
i to widzieliśmy w tym wczorajszym meczu,
więc wydaje mi się, że nawet jeżeli Aurora faktycznie zagrozi
i Zantara będzie grał bardzo dobrze,
to Furia będzie potrafiła znaleźć się na to sposób,
właśnie ze względu na to wielkie doświadczenie.
A z drugiej strony, no jednak mamy turecki skład w Niemczech, więc tam też na pewno wielu, wielu kibiców się pojawia.
To widziałem, że też rzucał Hermes tam swoim Instastory, jakieś jedzenie, więc mimo wszystko ta publika może być tak podzielona, ale sam jestem ciekaw, kto ostatecznie będzie miał większe wsparcie,
bo tak mówię, myślę o Auroże, a z drugiej strony na Follen też mam przecież ogromny wsparcie kibiców.
Wygrywa w kolonii, więc też bez wątpienia, taka historia, która może się powtórzyć, a ponownie jeszcze jedną kwestię, co do Zontaresa chciałem poruszyć, bo chyba pierwszy raz od Dawien dawna zaczęło się mówić o wieku Zontaresa, o tym, że to jest jednak goście po trzydziescy, a on pokazuje, że wciąż potrafi być gwiazdą swojej informacji i przyauroże na Mejżorze, pierwszy raz chyba czuję, że w tej ekipie faktycznie każde jest w formie od Mejżera przez Zontaresa, przy styk nowych, tak, w Ikalia, Sofę, ja wiadomo, że oni również dowożą i w Oksii, który nie ma różnych chwil, a tu na Mejżerze faktycznie pokazuje, że
jest w tej formie. No taki starting nam się zrobił trochę, mam wrażenie, że możemy wracać myślami do The Mongols
w Austin rok temu, gdzie doszli do finału i dopiero Vitality ich pokonało, czyli jeden kraj, a faktycznie potrafi.
I coś tam udało się poskładać. Mieliśmy jeszcze te typy, ja chciałem was krótko panowie, Olaf Morgan podpytać,
bo to wy jesteście tymi, którzy poszli w inną stronę w przypadku skomalowania w Fallcons.
Morgana może nie będę pytał, ja myślę, że wszyscy już wiemy na tym etapie to widać, po prostu to się z niego dzisiaj aż wylewa, ale Olaf twój to krozumowania, jeżeli chodzi o to spotkanie. Dlaczego Falcons ani Wightality?
Po pierwsze, przez to, że na tym turnieju widzę po stronie Wightality, że to nie jest aż taka siła jaka była wcześniej, gdy dominowali całą scenę.
Po drugie, mimo że Wightality to jest ekipa play-off-owa, to jednak zdaje sobie sprawę, że nowy prowadzący Falcons, również tym play-off-owym graczem,
jest, jak się zerkana historia Karigana, on też najlepiej wygląda właśnie na dużej scenie, gdy ma przed sobą publiczność.
A po trzecie, sama historia spotkań między Baitaiti a Falcons, bo oczywiście Baitaiti to jest ekipa najlepsza na świecie od dawien dawna.
To jest ekipa grające najlepszego CSA, ale przy meczach na Falcons coś się jednak tam zacinało.
I na tym turniebie, jak widziałem, co robi Monesi, widziałem, do czego zdolne jest Niko.
I jak fajnie to spaja jeszcze Karigan ekoprowadzący plus Tessys, który robi robotę,
No to powiem szczerze, że widzę w walką z wiele takich pozytywnych rzeczy, których wcześniej nie do końca widziałem i wcześniej martwiłem się zawsze o walką przed pływami, a teraz jak wiem, że no jedne mają karrygana na pokładzie, to czuję, że to może być taki lider, którego właśnie potrzebowali.
Przetestujemy dzisiaj. Myślę, że każdy z nas czeka na to spotkanie, ale to oczywiście wieczorem o 19. Jeszcze liczę szybciutko pytanie do Ciebie, bo nie mieliśmy okazji dowiedzieć się, czy Ty masz swojego favorytu na tego Majora, na te play-offy, gdy one tak anie inaczej się zaczynają układać.
Wiesz co macie?
Nie patrz w lewo, nie patrz w lewo, to jest w kiepie
Ja ci za w kiepie i ze swojej falchą
A w zadychę?
Nie, ja nie jestem
Spokojnie, od czegoś trzeba zacząć
Od się sprzedaw za dychę, Morgan to dużo mniej wierzące, naprawdę
Nie, tak całkiem serio myślę, że jednak Spirit
Oni się nie wyłożą w tym świecz finale
No to Dong i Shiro to dowiązą, bo mówiło się przed tym Majorem
o Spirit jako drużynie, która właśnie na Dongu i na Shiro bazuje
A tu były takie mecze, gdzie widzieliśmy drużyny, gdzie widzieliśmy fajnie grający kolektyw.
A wajcalici, tak jak mówisz, Alef, no to jest kryzys.
Myślę, że falcon sprzejdą, ale w półfinale może być ciężko.
No to nicze, dajemy sobie grabę, bo moje typowanie też zmierzało w kierunku spirit, ale to czysto e-sportowe wnioski wyciągane na bieżąco przy tym turnieju.
Jakie wnioski mają prowadzący zespołów, które zmierzyły się we wczorajszym spotkaniu dnia, bo Nines i Furia na pewno takim spotkaniem było,
a gangę na miejscu miało okazję porozmawiać i z Maxem i z Wolenem. Posłuchajmy.
Proszę Państwa, jest Znami, Max, IGL, Kapitano Dżonezji.
To zawsze ciężko zniszczyć, ale jak się czujesz?
I co jest pozytywne, co możesz nam powiedzieć?
Myślę, że dzisiaj jest to dzień, kiedy zniszczę, ale jestem szczęśliwy,
bo ta drużyna jest bardzo dobrze,
my użyjemy tej doświadczeń na następnym toramenie
i nadzieję, że następny czas będziemy zrobić lepsze.
Tak, więc tak, to nas motywuje, żeby dalej się wytrzymać do kolejnych formień.
I może, tak, w Singapurze będzie się wytrzymać.
Tak, zwłaszcza, że przed maciągiem, też w Piji i Lasstana, kiedy też się znalazłeś,
więc to jest dużo zadowolonych, żeby oglądać was.
Więc z naszej strony chcesz, chcesz, co jest plan teraz?
Chcesz, czy chcesz, czy chcesz, czy chcesz, czy chcesz,
Dzięki bardzo, do zobaczenia.
Dzięki, do zobaczenia.
Witamy oczywiście, z nami profesor, który wygrał swoje starcie na NINZ.
Polak, cześć.
Jesteś w samej finale.
To było jak ostatnie 3 runy.
To było trochę obcego w finale.
Przyszedłeś do tego, jak się czułeś.
Jak się czułeś?
To było tylko trzy toruny.
To było kilka obceków w kwalifikacji.
Zmianowałeś się.
Jak się czułeś?
Czuję bardzo dobrze.
To był bardzo trudny match.
Przez cały czas.
To było bardzo trudne.
Wydaje mi się, że to był najlepszy 90C.
To było niesamowite.
Przepraszam na to.
Przepraszam na to.
Poza pierwszym mapu,
było 5-1 na Mirage.
Znaczy, jak z Niencim, będziemy musieli być dobrze przygotowani.
Musimy myśleć o tym, że w tym sytuacji jest w porządku.
W porządku, w porządku, w porządku.
Znaczy, jeśli chcemy to opisać.
Więc tak, znaczymy, gdzie idziemy.
Ok, dziękuję bardzo.
Do polski panowie.
Jak zawsze.
w kierunku pierwszego spotkania, jakie na dziś w kolonii jest zaplanowane,
a zatem Spirit contra G2. Panowie, Spirit ma obecnie serię 12 zwycięstw z rzędu.
Wróciło stare Spirit?
Chyba tak, albo nawet...
No, może jeszcze lepsze to nie, bo gdy pojawiali się z domkiem jeszcze oczywiście w składzie z troperem,
to tam jednak ta farba była jeszcze lepsza, patrząc też na ostateczne zwycięstwo,
chociaż bodajże ostatnie przegrane mecz 9 tygodni temu,
więc faktycznie to jest rewelacyjny tym spirit i myślę, że cieszymy się z tego,
ze względu na donka, bo jednak wiemy, co ten chłopak potrafi i nadal to pokazuje.
I gdy oglądasz jego akcję, to po prostu myślisz sobie, że chcesz tego więcej,
dlatego też patrząc właśnie na spirit, to też chcemy dłużej ten zespół oglądać.
I tutaj widać się, że gdzieś ten problem trenera musiał się pojawić, skoro bez tego trenera wygląda to on niebo lepiej.
O właśnie, trener jest wyjątkowy, ale o tym jeszcze za moment, ta seria, o której powiedzieliśmy, byłaby dłuższa, gdyby nie Vitality.
To jeszcze trwałoby miesiąc czy dwa miesiące dłużej po stronie Spirit i w tym czasie były dwa spotkania na G2.
Oba spotkania wygrane. W ogóle w tym roku Olaf 3-krotnie grał o G2 ze Spirit, zawsze z innymi zawodnikami, bo tam był Malps, był tak,
teraz jest Nerc, za każdym razem przegrywali.
No jednak jakiś sposób spirit mano i te siły też im nie brakowało.
Nie, no to jest ekipa, która rośnie w tym ostatnim miesiącu,
bo jak się wzorka na wyniki to faktycznie,
to potwierdza tylko i wyłącznie fakt, że wróciło stare dobre spirit,
nawet z potencjałem, by grać o coś więcej tu oczywiście,
ich dzisiejszy rywal, a więc G2 eSport, dla G2 fajna okazja,
by pograć w play-offach Majora bez jakiejś większej presji,
bo jednak dużym favoritem tego meczu wciąż jest ekipa Donka,
więc G2 wchodzi dziś na scenę nie mając za wiele dostracenia i o tym też trzeba pamiętać,
a tam Mak to strzedać, by księ zerkawał na występę G2 podczas tego turnieju,
to Heavy God w świetnej dyspozycji i Hunter, który miał o swoje kapitalne mecze.
W zasadzie o każdym z tych zawodników można być do dobrego powiedzieć,
więc jeśli dzisiaj każdy dowiecie, to możemy mieć naprawdę durmęcz.
Ale patrzymy nicza na te statystyki zawodników G2 podczas tego turnieju
i Heavy God faktycznie jest kosmitą, ale pozostali.
Można się zgodzić, że są te dobre momenty, tak, ale po tych kilku kilkunastu mapach zagranych w kolonii
można chyba jednak mieć wrażenie, że większość z nich to nie była taka idealna dyspozycja strzelecka tych gracz.
Przede wszystkim, jak słyszę G2, to ciśnie mi się na usta słowo niestabilność.
Bo okej, Heavy God jest podajże czwartym najlepszym zawodnikiem tego trzeciego stage'a.
Natomiast poza tym były mecze, gdzie Hunter był w stanie otwierać, gdzie Nerd był w stanie dawać coś od siebie.
Brakuje mi jeszcze trochę Matysa, a wątek San Pajusa to jest chyba wątek na osobny podkaz, bo wiemy, że to jest sniper, którego raczej nie możemy zaliczyć do granaty równych.
Więc tak, mówicie, że nie będzie presji na G2, z drugiej strony ta publiczność wydaje się, że będzie dzisiaj jednak za G2, no bo mówimy o niemieckiej organizacji, a jednak jesteśmy w kolonii.
Chyba tak, tak się wydaje, no szczególnie patrząc jaki oponent jest po drugiej stronie, można przyklasnąć donkowi wiele razy i na pewno tak w kolonii dzisiaj będzie,
Ale sama drużyna nie wiem, czy będzie miała wielu swoich...
Ale ich to nakręca. To było wydaśnie raz.
O i tyle, kiedy jest w takiej, powiedziałbym, Aurze, ekipy, której publika nie lubi, to oni się czują absolutnie najlepiej.
Absolutnie tak.
Droga Spirit do tego miejsca, czyli Stage II, totalna dominacja.
O tym już nie mówimy, chociaż nie można o tym zapomnieć, ale ta trzecia ścieżka na Majorze,
ta trzecia faza Morgan tam właśnie, to jest wycięsła, które widzimy.
Zainzi, Aurora. I powiem ci szczerze, ja na tym meczu patrzę inaczej, po tym co się działo wczoraj.
A dlaczego?
No ta dobra forma Aurora i Nainzi, a jednak Spirit, które wygrywa tę tę tę.
Wygrywa, tak, to na pewno buduje ich jeszcze bardziej jako faworyta w takim spotkaniu przeciwko G2.
Pamiętajmy, że Aurora w tym spotkaniu ze Spirit miała tak wybitną, jednocześnie szczęśliwą mapę numer Eben,
że to faktycznie była duża niespodzianka,
ale znowu na dwóch kolejnych już ten spirit pokazał, że to był taki przypadek i powiedzmy, życiówka i Majera i całej aurory.
I z Nainzi, no nie powiem, że to przypadek, bo szczerze mówiąc to, trochę wyglądało jednak tak, jakby Nainzi nie do końca wgóry stało szansę.
Z drugiej strony, pierwsza mapa wyglądała w ten sposób, że spirit też to wypuszczało, więc no mecz, mecz turnieju, jak na razie myślę pomiędzy Nainzi a spirit właśnie w tej walce o bilansy 3-0.
G2 od pewnego czasu ma nowego trenera, no Saf już tam się dobrze zaklimatyzował, ale też Spirit miało duże zmiany, jeżeli chodzi o posadę tej osoby, która jest za zawodnikami i może wspierać.
To wsparcie jednak na turniejów kolonii jest, no i z tą postacią spotkał się ostatnio szeregowy i miał kilka słów do przekazania.
Słuchaj, Dziab Drabicz, to jest ważny komunikat.
Major, ostatnie prosta, już widać metę.
Lang Cezarena i Playoff. Tam czekają Kiebice.
Tam czeka Twoja rodzina.
Tam czekają wszyscy, którzy wierzą w historię wielkiej, potężnej żawy.
Pomyśl tylko, jak to będzie wzmiało przy Bledzie,
w Zolniku, wielkich trenerach.
Nie ty, jako Mistrz Meidora.
Ta historia zasługuje na puentę.
Tą puentą ma być Bukher Meidora.
Coś, co marzy się nieko od nad, a ty możesz mieć to szybciej od niego.
Giap Gabic, to twój moment, to twoja chwila.
To twój turniej, ale nie zmieniaj fundamentów.
Rajbe i Dong go Kim.
Nic więcej nie trzeba.
Wszyscy patrzą na ciebie ze strachem.
Wszyscy boją się wielkiej żady.
Uaaaaaa!
Ociekł, dzisiaj będzie ta sama kartka przygotowana,
czy może jednak spirit do tego spotkania podejdzie trochę inaczej.
Nie uważasz, Olaf, że z punktu widzenia tych wszystkich osób, które są w spirit
po stronie trenerskiej, analitycznej, to jest jednak taki delikatny przytyczek w nocy,
że spirit póki co najlepiej radzi sobie bez takich osób, które trochę usztywniają
ten cały zespół i wrzucają w takie ramy, w które ewidentnie donk raczej nie chce być wrzucany.
To znaczy bez jednej osoby, bo mowa konkretnie o Halim, kiedy Haliego zabrakł, pojawił się w softik, czy jak ktokolwiek inny z tego sztabu szkoleniowego, to widać było po po całą spryt, że złapali więcej luzu, bo to też nie jest tak, że spryt obecnie gra tylko CS'a luźnego.
Spryt też potrafi zagrać rundę nieco bardziej zaawansowaną, Magix fajnie wywa, że to tempo jest z takim prowadzącym powiedziałbym bardzo uniwersalnym, ale przy Donku ewidentnie czuć, że od kiedy nie ma Haliego, nie ma tego złego policjanta, to on jeszcze się lepiej czuje jako zawodnik, a wszyscy wokół Donka też pracują dużo.
dużo lepiej, bo zarkałem na rozwój trzniera w tym roku, zarkałem na to, jak wyglądał Zontyx,
kiedy Zontyx wrócił do składu i jeszcze Hali tam był, to widziałem po Zontiksie, że jest to taki
speszony, taki często pełny strachu, a bez Hali jego zapycami coś tam się ewidentnie ruszyło.
I oczywiście można mówić, że jest to zbieg okoliczności, ale ja powiem szczerze, że za bardzo w to nie wierzę.
Uważam, że faktycznie potrzebowało spryt trochę skręcenia w innym kierunku, bo bardzo długo trzymali się tego samego
z tylu grania między Halim a Choperem była ta jedna wizja patrzenia na CS, a teraz bez Haliego, z Magixem, bez Chopera jest trochę inaczej, ale jak widać również dobrze, bo spiritem to nie się bardzo nam podoba.
No póki co widzieliśmy, najlepszego, najdoskona naszego trenera Spirit, który uwolnił bardzo siłę i zrozumiał istotę tego timu i ta istota to oczywiście chociażby Stage II, w którym Dong wykręcił historyczne statystyki, mieliśmy 80 zawodników w trzecim Stageu Panowie.
80 z 16 drużyn i czołowa ja właściwie w dolnej 20 mamy jednego gracza Spirit i dwóch z G2. Zgadnijcie kogo?
Mieliśmy tę grafikę związana z G2, więc można tam troszkę wydedukować, ale o jakich zawodnikach mowa.
W dolnej, tak?
Tak.
Na top 20.
W dolnej, na top 20.
Czy to był nurse?
W ogóle był nurse, tu nie jeszcze matys, nurse i matys, i zespyl w jedna osoba, tak?
Tak, na to zakładam, że to może być matrix.
To tnir, tnir, to tnir.
I tnira się nie boję, no bo spirit ma kto strzelać, ale czy dzisiaj uważacie, że G2 będzie miało tę fantastyczną, potrzebną przecież jak nigdy,
dzisiaj postawę strzelecką i tych zawodników gotowych, żeby taki spirit przełamać, bo nicze, ty mówiłeś o heavy godzie, czwarty najlepszy zawodnik, no tak,
nad nim na trzecim miejscu Szerona, pierwszym Dong, tak że tutaj, no te standardy jednak mocno wypracowane ma Spirit,
patrząc już na mapy, bo do nich przechodzimy, Morgan, jak tobie to spotkanie się dzisiaj widzi, już też obserwując to, co pojawia nam się na ekranie?
Overpass, tak, od G2 eSports. No rozumiem, dlaczego?
No śniegi chyba.
Tak, wydaje się, że tak. Z drugiej strony pokazywali naprawdę dobrą grę na tej mapie, jeśli chodzi o atak, ale nadal to jest Overpass,
gdzie rywal wybiera stronę defensywną i to jest jeszcze spirit.
O szczerze, kompletnie tego nie widzę.
Jeżeli tylko spirit będzie miało dobre wejście, to prawdopodobnie G2 po prostu...
No nie zdabędzie tej mapy.
I szczerze mówiąc to większe szanse nawet dawabym G2 na daście dwa.
Teraz da.
Wreszcie, że potem zapatrzę na tę mapę i powiem szczerze na daście dwa, to wiem, że
dobry dzień Huntera, w jakiś dobre wejście w mecz, może spowodować, że G2 poleci na flow-up,
przy warpasie słabszy start i w zasadzie ty masz kół fotek, bo jeżeli nie wykręcisz paru runsteru,
to może się nakręcić.
No tak, ale właśnie jest ta kwestia związana z bardzo podobnym, równolegle biegnącym matpulem,
to znaczy jest Mirage, jest Das 2.
No i ten overpass, który jest o tyle niewygodny dla spiritnicze,
że oni ostatnio przegrywali na drużyny z Ameryki Podniowej,
przegrali na Furie, przegrali na Nainzi
i może tu jest klucz do potencjalnego sukcesu,
że G2 miało jednak na czym bazować swoją analizę i przygotowanie.
Pewnie nie będę ni jak odkrywczy, ale moim zdaniem,
jeżeli G2 nie zgarnie tego Overpass, albo przynajmniej nie pokaże nam tam walki,
no to Spirit, które będzie wchodziło w ten mecz wynikiem 1-0, da stanie odda po prostu.
Więc tak jak mówiliście, to jest mapa, którą trochę G2 musiało wybrać,
patrząc nawet na te liczby, które są tutaj za nimi,
ale to jest jedyna lepsza mapa G2 spośród tych, które obie drużyny grają,
bo mówimy o permbanie Inferno od Spirit, mówimy o permbanie Niuka od G2,
więc tak, no w Overpass-ie trzeba będzie zaskoczyć.
I tylko pytanie brzmi, jak to zrobić, skoro w Spirit są takie armaty.
No właśnie, ale patrzymy na Overpass'a, patrzymy na G2, tu jest naprawdę dobrze i też te drużyny, które stawały naprzeciw G2, może to jest coś czego nie wiemy, może to jest coś, co jeszcze do naszej głowy i do naszego rozumowania do końca nie trafiło panowie, ale tu byli tacy rywale jak Wightality, jak FOOT dwukrotnie przecież pokonane legacy i też ostatnio 13-4 ta dominacja już na Majorze.
Może my o tym nie myślimy, ale G2 jest najlepszą drużyną na Overpassie,
na świecie i dzisiaj na tego pokażą.
Tak, to wygląda z drugiej strony właśnie, wymieniasz fut,
który oczywiście miał fajny turnie,
a z drugiej już widzieliśmy, że jak były większe problemy,
to jakieś kutnie podczas tych rund pretensji Krabeniego,
plus nowe domo Lang, z których gdzieś się też poza składem oficjalnie chyba jednak będzie,
bo sprawdza inne oferty.
Tak, bardziej w tę stronę.
Do tego Legacy, które oczywiście wygrało turniej w Azji,
Natomiast podczas tego turnieju widzieliśmy, że oni też nie dojechali, więc mimo wszystko to nie są takie, powiedziałbym, duże marki.
Wiadomo, zwycięstwo to zwycięstwo, G2 ma to doświadczenie, patrząc na tego overpass'a i na ten turniej, ale jednak wciąż trudno sobie wyobrazić, żeby spirit w takim istotnym dla nich meczu miało zawieść w defensywie na tej mapie.
Ale ciekawa grafika jeszcze przez samolceremonią otwarcia.
Don't don't don't, zajebu, symbol symbol...
I ten old school! Zobaczcie kto tam jest!
Sweg!
Sweg!
14 rok!
Tak jest. Kolonia, 14 rok, 12 lat temu.
Tak patrząc na tych MVP, ale też na same turnieje...
Który performance Wam najbardziej zaparły w pamięć?
I też może pod kątem samego turnieju czy dominacji tego zawodnika na arenie, które mamy na tej grafice?
Chociaż mimo wszystko jak się patrzę na tych dominatorów, to wciąż taką największą dominację,
Przemniej, przynajmniej to jest Dong, tak?
Jak patrzę na to, co on robi na serwerze, jakim jest zawodnikiem, jak czuję taką pewność siebie przy podejmowaniu duali.
Dla mnie to jest po prostu bezapelacyjnie najbardziej dominujący zawodnik na scenie, bo przezeł oczywiście zachwycamy się tym, jaki ma z telegrania, jakiejś wytęni w bekręci, ale Dong to ma coś, coś ekstra w sobie.
Tak i ten Shanghai, myślę tak zapadł w pamięć.
Okej, a nie, że to Kołg nie jest tam simple akurat się pojawił.
Tak, widzieliśmy.
Ta historia też w finału. Simple, który odbiera niejako swoją dobrą grą Majora, Niko.
Okej, ale też zobaczcie, że mieliśmy paru sniperów, a jednak Donk jest tym raiferem, tak?
I to też mnie imponuje, że go się jako raifer potrafi wygręcić najwyższe, najwyższe.
Tak, bo też się dwa, oczywiście głównia to też się pozmieniało, więc gdzieś te raife, te karabiny też trzymają tutaj więcej do dowiedzenia w tej wersji,
a że Donka, no nie znaliśmy raczej sukcesów z wcześniejszych wersji gry, to może trochę stąd to wynikać.
A tobie nicze co w dłuższych gra, tak pod kątem takich cesowych idoli i może tu już na tej grafice byli zawodnicy, których tak podziwiałeś od lat, jak to u ciebie wygląda?
No byli. Był taki, był taki jeden pan.
A Słek? W 21.
Tak, Słek. Wtedy to ja na chleb mówię, pęf jeszcze. Nie, tak całkiem serio, no ten Stockholm i simple. I ta historia z finału, to były takie początki chyba, mojego zainteresowania w ogóle tą grą, więc stosunkowo niedawno.
Ale pamiętam, co on tam wyczyniał i tak jak ładnie to ujęliście odebrał Niko tego uprewnianego Majora, więc okej, Donk i jego mechanika to jest inny pożąd, to jest pożąd naprawdę wybitny, natomiast właśnie, simple z tamtego Majora to jest takie, takie coś, co chyba mi najbardziej jednak w pamięci utkwiło.
Simple oczywiście nie ma, simple próbuje odnaleźć swoje dawne CS-owe ja, no ale teraz oczywiście Spirit będzie chciało uczczać się nosa kolejnej drużynie w Play-Offach.
są na pewno wielkim faworytem, o tym nie ma, wszyscy mamy na ten temat to przekonanie,
ale czy dzisiaj po stronie G2 wejdą na tę scenę i Tyolaw mówisz, że nie ma wielkiej presji,
z drugiej strony Nicie powiedział o tym, że jednak kibice będą na pewno za nimi
i takie wewnętrzne przeświadczenie, to z czym oni wejdą na swoje stanowisko, usiądą na tych fotelach i
kurczę, no musimy dzisiaj zagrać 100%. Nie ma miejsca na ten błąd.
No tak, ale jak się przed majorem myślało o G2 i teamie Spirit, to Spirit byśmy w półfinale pewnie widzieli.
Czy byśmy G2 widzieli w półfinale?
O raczej nie szczerze mówiąc, więc ta presja mimo wszystko dla mnie większa na domku, presja wyniku.
Nie presja otoczenia tego, co dzieje się w lękcie zarenia, a presja tego, że mają wobec się pewnie większe wymagania.
No i czy sama organizacja nie ma takich oczekiwaj, no bo jednak G2 wracające do takiej gry na dużych scenach,
to też ostatnio był problem, że G2 w play-offach po prostu rzadziej bywało niż nie bywało.
Czy tam też szczególnie, że turniej u siebie nie ma morgen takiego przeświadczenia?
No dobra, jak już jesteśmy to wyciśnimy te cytryny do końca.
Czy może podejście tak jak Nainzi i Max, który mówił, że nie, ja już się uśmiecham i jestem zadowolony?
No może z perspektywy organizacji to wydaje się, że skoro już są play-offy, to trzeba to wygrać.
Mimo że po drodze faktycznie w ćwierć finale być może zwycięzcę nawet i całego turnieju.
Ale sami zawodnicy myślę, że my mogą takie przeświadczenie mieć.
Może nie wszyscy, ale także.
I tak już zrobili dużo, że i tak to spotkanie z NATO z Wincere, które przecież...
który jest, tak naprawdę, najmłodszym w tym momencie.
Czy będzie to najmłodszym w tym momencie?
Jest tylko jeden sposób, żeby się znaleźć.
I to, żeby zobaczyć, jak się widzieliśmy dzisiaj.
To jest warto wypośrednić.
W ostatnim razem maja była w Colón.
Był 9 lat.
Więc proszę, proszę tutaj.
W tej śpiewce, Colón.
To Team Spirit!
Kolejny w semifinalach jest na południu dla jednej z tych dwóch.
I wiesz co teraz jest czas.
Kto myślisz, że będzie winny?
Tak samo.
Czy to będzie G2?
Czy to będzie spirit?
Poczajmy raz.
Czy to G2?
Czy to spirit?
Chodźmy!
Dzień, na który z pewnością wszyscy bardzo czekali. I o ile jesteśmy już za pierwszym myć, pierwszymi ćwierćfinałami, to myślę, że na ten dzień nie czekała większość fanów CS'a na całym świecie.
Zdecydowanie tak. Szczoraj pierwszy mecz ten pierwszy cieciec miał do zapomnienia, tak chyba możemy to podsumować, ale później na INSY.
Na INSY przede wszystkim myśmy dało nam widowisko, bo to oni musieli się postawić furić, zrobili to. Nawet mieli szansę, żeby to spotkanie wygrać, żeby sprawić niespodziankę.
Ale ostatecznie Furia, oteż zrobiła Show w końcu w tej pokazali, że absolutnie oni tu myślą na pewno o tym, żeby zagrać w finale i zobaczymy co dalej, ale w tej drugiej części drabinki tutaj to dopiero będą zapasy, bo to jest absolutnie waga ciężka ten kalibre zawodników, jaki zobaczymy dzisiaj, no jest absolutnie maksymalny.
Tak jest, i oba spotkania, elektryzują. Zaczniemy oczywiście od pojedynku teamu Spirit contra G2.
G2, które dostało się tak przebojowo dość do ćwiedź finału pokonujący Natus Wincere, no też fantastyczne meczi.
G2 myślę, że w tym starciu udowodniło, że trzeba się z nimi liczyć, że mimo tego, że gdzieś się ich pomijało w tej kategorii potencjalnego zwycięzcy Mejdzora,
A patrząc na spotkanie z NATO z Wincerem, które ci tu wygrało, wydaje się, że ci tu jednak ma papiery NATO, żeby wygrywać tymi grubymi rybami, a szczególnie jeżeli heavygoat będzie w takiej formie, bo trzecia faza Majora to była absolutna popisumiejętności heavygoda, jako ten zawodnik grający na kotwicy z jednej strony, ale z drugiej po stronie terory i dają dawał ważne eliminacji.
Heavy Goat dzisiaj będzie się musiał naprawdę mocno postalać, ale sam Heavy Goat nie wystarczy, bo wiemy, że po drugiej stronie jest dom, który potrafi wygrywać mecze w pojedynkę.
Więc jeżeli G2 dziś chcę przejść przez Spirit, to nie tylko Heavy Goat musi dzisiaj grać na największym poziomie, ale cała drużyna musi pójść za nim, a z drugiej strony być może, nawet jeżeli G2 zagra dzisiaj swój sufit, a jeżeli Spirit zagra na swoim dobrym poziomie, to i tak ze strony G2 to może być za mało.
O tak zarektowałem na historię spotkania między tymi dwadziema drużynami.
Ostatnio G2 miało duże problemy, bo tam taka seria, gdzie nawet o mapę było ciężko, ale ostatnie zwycięstwo G2 to właśnie fenomenalny heavy god i spirit, które oczywiście miało domka, ale poza domkiem tam nikt wtedy nic, to jeszcze oczywiście ta drużyna z chloperem, ze zwaikiem i chwilę się chyba tak można powiedzieć, że taki czas schyłkowy tamtego zestawienia, bo widać było, że mają pewne ograniczenia, z którymi nie mogą sobie poradzić G2, natomiast teraz już też wez malpso, bo wtedy jeszcze grał malpso, ale G2, który jako zespół też przeszło taką metamorfozę, przynajmniej próbuje ją,
Przejdź, po czym myśleliśmy przez długi czas, że to nie wypań, że to gdzieś się nie uda, albo potrzebują bardzo dużo czasu gdzie, gdzie tu, nie wiem, czy ten czas po prostu ma, żeby kantor jako prowadzący miał się rozwijać.
Końcu na tym ejdżorze coś kliknęło, coś zaczęło działać i o warto było przedłużyć kontrakt z heavy godem, to na pewno facos na to, co on indywidualnie robi.
Tak jest, facos tego długiego stage'a, trochę się śmieliśmy z heavy godem, że pokisam nowy kontrakt i uznałem, że już nie musi grać, bo ten drugi stage wykatuje heavy godem i jeszcze...
Ja jeszcze czątek był w szefie i średni, ale później chyba mu Włoda rzeczy to przypomnieli, że ten kontrakt podpisany na kilka lat do podu, to nie oznacza, że on ma spocząć na laurach i chyba to dotarło do heavykota po trzecistej, czy to naprawdę fantastyczny popis jego umiejętności, ale tu, tak jak powiedziałem, będzie się musiał bardzo mocno postarać, bo Team Spirit podczas tego Majora no grał chyba najlepszego cancem strajka, lepszego niż Wajtańki, lepszego niż Falkon, lepszego niż Shuriak, to że tutaj Team Spirit patrząc na fazę grupową, może by było
nawet największym towarytem do zwycięstwa całego turnieju.
Teraz trzeba jednak to potwierdzić na arenie,
bo gra w trzecim stage'u, czy w drugim, a granie na arenie, w Langsess arenie,
to są dwie różne rzeczy, a więc popatrzmy.
Oczywiście, czyli tu rozpocznie po stronie terror na swojej mapie,
the overpass w defensywie Team Spirit.
No i jeżeli ci tu chce tutaj szukać niespodzianki,
no to na pewno ta pierwsza mapa musi wpaść na ich konto.
Potrafili zaskoczyć na tym overpassie.
potrafili zagrać fajnego CES-a, ta stanaterra też nie stanowiła dla niej dużego problemu, ale tam, no pamiętamy, jak to jest znaczenie dla tej strony atakujący Mioners, jego takie indywidualne zagrania, czasami zaskakujące rozwiązania, które wybierał, to przynosiło możliwości Hunter-off, a teraz szykuje się wejście do bombsite'u dolnego, tam jednak mamy tonka z dualami, on już straszy, on już chce tutaj zaznaczyć swoją dominację,
Ale mają tutaj kilka granatów, dwa zestawy, więc to będzie przygotowane.
Zobaczmy tylko, czy wybierą ten właściwy wart.
Czy są właściwie na to przygotowanie, by atękować, by przez te defensywy się przebieć, bo łatwo na pewno nie będzie.
Donk czeka, Donk na pozycji zaskoczył pierwszego, ale Heavy od bardzo szybko odpowiada.
A kto jak nie Heavy, go właśnie ma taki frag i zgarniać.
Idą dalej, Senpai już jednak powolony, ale odpowiedź od Kandera, tu Ola, tu Zmurowamy, Zeshiro.
Wreszcie to nie on sam, ale tu cały czas jeszcze ma Magix a zabewkali chociaż Matys on w kratzu i jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.
Wycofuje Magix, dają nawet trochę miejsca Metysowi.
Musi pójść po pakiet, a pakia tak delikatnie za wąc z item.
Tam trzeba będzie się wychylić i mogą na to liczyć antyterroryści.
Teraz dwójkowo, blisko siebie.
Myślę jeszcze to wszystko Matys, ale wciąż ta bomba...
Szukająca imię, kto będzie podnosił pakiet. To jest to efekt ale Matys, on chce walczyć, on szuka eliminacji!
Był blisko, ale Siro wytrzymał za bardzo chyba chciał pod publikę i za bardzo chyba się pospieszył, a Siro przyniesienił z ekspertem w takich klaczak jeden na jednego, jeden z najlepszych klaczerów na świecie i od wielu lat.
Masyj map jest to myślę, że szczególnie te stasy jest takie wykręcone, tak jeszcze oczywiście przed czasami Spirit.
Jego dużeń był ustalone, że...
no, Siro ma tam zostać jako ostatni, tak byłby najlepiej, ma po prostu to wszystko wykończyć i bardzo często to robił.
Spirit oczywiście...
No, prawda mówiąc to, jak jest forma Spirit, jak jest forma Donka, to Siro nie za bardzo ma nawet w czasach miał okazję by kaczować.
Wiemy, jak potrafi Spirit dominować.
No i ta forma Donka, no to, co on robił do tej pory, no to...
Słowo dominacja jest idealnym odzierciedleniem tego co się działo.
Bo te statystyki, które kręcił Donk, to jeżeli on to utrzyma, to absolutnie zapisze się w historii.
Jeżeli ktoś go będzie mógł dogonić, to chyba sam Donk na kolejnym mejczorze.
Zajebiesz, zajął jest cóż, cóż za jego plecami podczas tego turnieju.
Wiadomo, że tutaj możemy popatrzeć sobie przede wszystkim na trzeciego stage'a, bo w pierwszym fazie dla Team Huspili, czyli stage drugi, no tam Donk absolutnie zdominował.
2-20 rating ponad nawet za to w Boskie statystyki, no ale wróćmy do meczu, bo tu szykuje się atak do bombsite'u bez on ticks, chowa się na beczkach, standardowo z tym dorudzonym defensywnym smokiem, ale spryknie heavy dot znowu on, otwiera frakowanie na bombsite'ie dolnym, heavy dot po raz kolejny, a Inertz je dołączył do akcji, wraca Donk, próbuje to ratować, ale to jest przewaga po stronie terror, z tym, że tam wciąż nie ma po stronie terror karabinów, jest jeden podniesiony PMU,
Huntera ale w dalszym ciągu San Paius nebs oni rozgrywają to z pistoletami
Ciro i Donk. Ten duet ma co ratować na Paius, Ależ odpalił rakietę z digla i Donk
zostaje sam już raczej myśli o chowaniu broni ewakuuje się Donk
Jeszcze przez chwilę pozostał na pozycji teraz może pojawiła się nadzieję nie
nie będzie walczył Donk o rundę od puszcza nie miał difuzeń nie wiedział też gdzie ten
Andy Piós dokładnie leży, by walczyć o ten punkt, a więc heavy god.
O nim właśnie mówiłem, że on musi zagrać na swoim najwyższym poziomie
i już od samego początku heavy god pokazuje, że jest dzisiaj gotowy.
On mówi tak, ja dzisiaj jestem tym, który ma herować, ja jestem tym,
na którego można dzisiaj liczyć.
No i faktycznie bardzo ważne dwa trafienia.
Odwrócony od niego zącik z pierwszych edzik.
Twój drugi już wszystko było ustawione pod G2.
No ale Heavy Ghost to podczas tej akcji tak na autopilocie wiedział gdzie przebijać, gdzie może być ustawione rywa,
ale szukam, szukam tych eliminacji, a faktycznie Heavy Ghost pokazuje, że ta forma wydaje się, że jest utrzyma.
Na przynajmniej jest to naprawdę duża szansa.
Jeden do jednego, teraz to oczywiście force po stronie zawodników z Pilip, przy czym Donk ma M4.
Oczywiście on tutaj jak najszybciej będzie chciał przejąć AK w tym spotkaniu, wiemy jak to dla niego ważne, ale tak czy inaczej.
Dąk zawsze jest groźny i nie wiedzą o tym zawodnicy G2.
No tak jest, trzeba do tego podejść bardzo ostrożnie.
Dąk rozgrywa to pod cybomsaitem A.
Z reguły, chociaż w pistolkach widzieliśmy go na bomsajcie dolnym.
Tam jedna eliminacja.
Zasterzec i frag zdobyty przez Dąka.
Ale przewaga broni, oczywiście postrugnięć G2 w tej rundzie.
Tutaj są akacze, to są dwa galile, no i zachowane MP7, które przyjmuje.
Heavy got, a tutaj dwójkowa ustawka, uwaga, bo donk chyba czyta napis na tej tablicy, na drzewiach, na tej furtce, ale tylko wyrzutka i rotacja podbąca jedy dolny.
Tak, tak, ale jak jeden palak, gdzie defensywnie grający terroryści i tak boją się wychylić zbyt wcześniej, no to oni tu przez długi czas mogą absolutnie nie wiedzieć czy ten rywal tam jest czy pomógł wycofać, a my widzimy gdzie szykuje się już teraz G2 i to jest idealne rozwiązanie.
Zwrócony smok na Alheven, spóźniona będzie rotacja.
Nawet jeżeli się pojawi, to nie wiem czy tu jest w ogóle sens atakować zawodników na bombce,
bo tutaj przyjmują sobie pozycję, jest dziwione siro.
Chciał zerknąć, co się dzieje, ale był przecież smok, który odciął hizję.
Ale ktoś tu szykują, flesz, walczy na pewno, to już rzucone, ale na razie nic tego nie wynika.
Don krzykał sobie miejsca, liczył na to, że ktoś będzie na otwartej pozycji,
ale to rzucy w nim, że podążona bomba, to jeszcze pozycja według planu,
Chociaż na pewno ten plan zakładał, że Matys będzie w stanie utrzymać się na pozycji, ale co chcą zrobić faktycznie gracze Spirits?
Nie mają defu w do dyspozycji o tym pamiętajmy.
A to wiele zmian na razie.
Zmiana broni, tnir, kapitalny trzał.
Jeszcze heavy go, to na oczywiście bardzo pewnie serminacją, ale tu jeszcze może być się ciekawie.
Jednak dobrze to wszystko połapali gracz i tu.
O, jeszcze zapowiedział Nerdy.
Don próbował, ale to się źle kończy dla Team Moon Spirits.
Tu już był jasny kol.
Chowamy broni, ale nagle...
Ech, co to dokłada z diga jeden z zawodników?
Nagle robi się przewaga, pięć minut trzech i ruszyli.
No z tym, że też stracili sporo czasu
i tu nie było...
Dużo okazji, żeby poszukać eliminacji.
Ruszyli, chmarą, ale
tam dobrze ustawieni zawodnicy
derro potrafili sobie poradzić.
No tu nie było z czego szyć powiedzmy.
Tu nie było jakiegoś takiego planu rozbudowanego.
Jedyne co widziałem to ten pleż rzucony
i może pod to też tak donk wychylał
od strony CTA,
No to wszystko, no to ciężko powiedzieć, że to jest jakieś wyjątkowe przygotowanie, po prostu sprawdził, może ktoś byłby na twarcej pozycji, ale to wszystko, reszta takie pojedynki bardzo standardowe, powiedzielibyśmy, i szukanie eliminacji.
Teraz szukacie eliminacje, próbują, pod Bomsae i tembe, tam się ustawiają praktycznie całym składem, ale mają dwa fleże i to wszystko, gdzie wiele, to ostatnio wszystko zależy od tego, co zrobić G2.
No ale znowu, świetną decyzję pozajmuje Hunter, na razie można pochwalić prowadzącego G2, przed momentem wejście na pusty Bomsae.
Delikatne kłopoty oczywiście się pojawiły, natomiast
Przedecznie gładko dąknięta runda przez Nerca
Na razie nie robią powiedzmy nic nieodpoiedzielnego, nic głupiego gracze G2
Ja poczekam, to jest początek spotkania, to są często te plany standardowe
wręcz, które ma zanotowane w notesie przed sobą Hunter
Ja ciekaw jestem co będzie, gdy będzie walka i trzeba będzie gdzieś w trakcie runda jakieś 3 na 3
Wtedy podejmować decyzję, to będzie weryfikacja Huntera
A tutaj zobacz, że się nabrali na tę presję, bo tam duży grantów poleciało
Sugerował Hunter, że tym razem chce wybrać bombset górny
I nabrali się na tamte teroryści, bo zrotowali zostawiając nawet wąsę pusty, a tam jeszcze zaczynali być 4.
A tu oznów.
Pusty wąsę, zajęty, bomba podłożona.
I tym razem chyba zagrażenia żadnego nie będzie, bo to są same uspy.
Tu nawet nie ma jednego digla, tylko tnir.
Z fajsewena, bo tam przecież ustawił się trochę chłota, ale nie ma czego szukać.
Chociaż jeden flash od Magicksa i zdaje się, że chcę po prostu ruszyć.
Niekoniecznie jest, jak zagrać na broń.
Teraz te dorotone flesze próbują wylać się, pić się też nadaleko z tymi mózgami, ale osób wykorzystują oczywiście przewagę broń i gracze.
Ter, no i za chwilę trzeci punkt spadnie na kontroli, tu tylko Magix, ale on nawet tutaj nie będzie w stanie chyba przeżyć w tym miejscu.
W tym miejscu, kiedy jest to 5 punktów życia, to będzie wystarczająco jednak, kiedy był bezpieczny.
Matys, Magix, Pernizina.
Matys tylko zginął po stręci, ale ja na razie to, powiedzmy, omijają, umijają zagrożenie gracze dżytu.
Czasami tak trzeba i prawdopodobnie jest to często najlepsze rozwiązanie.
No to proszę bardzo.
O, dobra, jakaś się chyba jakiś karambid, żebym był z balonu.
Wow.
No to, że już wyższy poziom.
Takie cudorobić z gawałka gubę, no to niesamowita sprawa.
Tak, że są na jakichś odpustach, w jakichś miesałych miasteczkach, są tacy baloniarzami, którzy pomogą zaproponować zrobienie jakiegoś węża, albo słonika, tak.
A tutaj, jak widać, można zrobić karambita. Shiro z otwarciem. Więc jest entry dla zawodników w spili. Trzeba się je szybko brać do roboty, bo tutaj każda runda na tym poziomie dla G2 po stronie Tero będzie na wagę złota.
Już to za liczka jest, to jest pewne bezpieczeństwo, szczególnie, że w segraniu przy niej szkodne pistoletową.
O, mazi, dobra, połudny ty, ale Zontix zawiódł totalnie.
Na pojedynek prowadzących Hunter'a, oczywicie międzyczasie Zontix wygrał swoje starcie.
Więc i tak gracze spiritu trzymają się w przewadze, co więcej.
Zontix przy tym ma naprawdę świetną kontrolę, chociaż Matys to zaczyna sprawdzić, ale nie bierze pod uwagę, że Zontix mógł zagrać jeszcze agresywnie.
Oj, no, specyficzna sytuacja.
Bardzo specyficzna. Kibice coś tam pochrzekiwali. Próbowali tutaj obudzić.
Tam z tym, że co ciekawe.
Uwaga, bo Matys atakuje monsterem, ale nie będzie się spodziewał tej pozycji, ale sprawdził to Zontiks w ostatniej chwili.
Ale uwaga, bo w międzyczasie też po drugiej stronie mapy, tam był kontakt, tam jest likwidowany tong,
ale peruryści są mocno pobijani, chociaż w przypadku Shiro to może jeszcze nie mieć znaczenia, bo oni tak gra sam up.
Tak, on ustawiony defensywnie. Tutaj jest potencjał, żeby do bomb zainteresować.
Zontiks jednak na plecy, on od długiej, ale
nawet jeżeli teroliści podłużą bombę, to
przed zontiksem to może być klucz do
wygrania tego punktu, do bombsite'u wchodzi Hunter.
Ja wczesan Pius sprawdza pozycję.
Mogą spodziewać się sniper od banku, być może nawet słyszą szuma na San Pius.
On teraz na pewno słyszał, że tu ustawiony jest sniper, ale
bezpieczeństwo jest, bo od długiej już domyka to wszystko Zontiks.
Nie spodziewały się do kompetingu, gracze terror.
Oooo! Nie brakowało Hunter!
Bo czasem Zontiks podwój, on jest mocno wity, musi go tu uwadzać!
Za ryzykował Hunter, to kończy się dla niego słabo, a tu jeszcze Sanpaius walczy!
Zontiks musi uważać, bo ma tylko 10 HP na końcu, wrócony smok na bombę, Shiro!
Bombę łapie, ale jeszcze spokojnie czeka! Czeka też Sanpaius, nie chciał ryzykować!
A ten czas ucieka zawodnikom CT, uwaga granat! Sanpaius 2 HP, jeszcze się trzyma na nogach i teraz będzie musiał być!
Uwaga! Uwaga! I! I! Pompa rozbrojona! Za długo czekał San Paius!
To jest długi czas, myślałem sobie, wow!
Ajki od 200, ale nie!
On po prostu był tak przerażony, że bał się wychylić!
Za braku! Za braku! Wcześniej decyzję od San Paiusa było naprawdę...
Zresztą on nawet wycofują z Bomsa i to wydawał się, że skasuje tego zawodnika przecież na schodach.
Ale tam jednak za braku skuteczności.
I później też za braku zdecydowanie, bo samo to, że czekał, no miał mało HP.
No dobra, ten sposób powiedzmy trzeba zarezykować, ale końcu też trzeba wykonać ruch i nie wiedział, nie kontrolował, do końca jak rywal może być tam ustawiony.
I nie kontrolował czasu, być może myślał, że tam Defuse'a nie ma, ale to już byłoby za późno, by było iść momenty bez defa.
Więc tutaj faktycznie San Paioz przedobrzeł, natomiast to i tak była niezwarunda wykonania edytumu.
Tam tracili zawodników, widzieliśmy Flickman Jigs'a, to powinna być dominacja nawet ze strony.
Musieli tam skończyło się.
Z dwójką.
O, o, o, ale Flesza życzyła.
Ale Flesz taki heavy god wyciąga entry.
Tu taka firmóweczka, czyli tu wielokrotnie widzieliśmy heavy goda na technicjach właśnie wykorzystując Flesza.
Wchodząc do Monstera, będąc w fragach wycofując, żeby właśnie cały czas utrzymać przewagę po stronie drużyny Huntera.
Tak, no gra się, gra się teraz taką agresję. Właściwie jest tą opcją wycofania.
I to zaprezentowali gracz i tu, gdzie jak masz heavy goda w formie, to warto próbować.
Ale decyzje, czyli tu są naprawdę ciekawe, bo przecież trójkę gracze jeszcze defensywni, ale to przejdzie, tylko czy to będzie sprawdzone, nie rozglądali się, a to jest se pomyłka.
No i jeżeli tam jest dog, może jeszcze nie ma AK, ale te fraki musiał zdobyć.
No to Magic zdaje się, Oberwaut Nighting miał być rozbicie, ale to...
No rozbicie nie było, a Magic z Oberwaut Nighting za 19 HP, czasem Donk widział cień, natomiast...
No miały przewagę, hapehunter dużo i spokojnie mógł to wykorzystać, ale tu jest runda, gdzie Heavy got robił fraga entry na bombsite b, a my w tym momencie widzimy przewagę po stronie skieric.
Podublecie do Donka. Raz reakcja Medjixer, który wygrywczy bitkę ze sniperem.
Ale już od długich Heavy got, chociaż tutaj się nieco pomylił, swinguje, jigluje, wyciągnął ten zcał od Medjixer, a już był na to przygotowany.
Bliżko Tir, tęskowany z atrakiem arwioniem,
Heavy Goat, bo Tir przed momentem pragował dołącze kolega,
Zontiks z granatem, który troszkę może pomóc
Heavy Goat z eliminacją Heavy Goat!
On jest absolutnie niesamowity podczas turniejów kolonii.
Kolejna taka runda, gdzie on i rozpoczyna na bombsajcie B
i kończy rundę klaczem jeden na dwóch na bombsajcie A.
Kapitanie, ale pewnie jak zdecydowanie Heavy Goat,
od razu widać, jak porównujemy do sytuacji San Pajosa
I teraz patrzymy na to, jak rozwiozdał Heavy Ghost, no to taką pewność siebie, tę formę po prostu widać w każdym ruchu Heavy Goat'a 0, zastanawianie się, czy to właściwa decyzja.
On po prostu automatycznie to wszystko rozgrywał i kasował rywali.
Ostrzokowani, fani teamu Ospirit.
Bo tutaj myślę, że wiele osób nie dawało szans z edytu w takim starciu, a na razie to wygląda naprawdę dobrze.
4 już wygrane rądy w ataku na mapie do Overpass.
Wiem czasem Donk, który takiego fraga musi zgarnąć.
Wychwilił agresywnie od razu, resztą do razu zapołał kolegę do pomocy.
Siro mógł nie fragować.
Ale ta wymiana lepsza dla antyterrorystów.
4x3, z tym, że wie Nerf, gdzie zginął Donk i gdzie był Siro.
Dwóch zawodników grających na bomb-sciac, a dlatego już Nerf spróbuje wykorzystać moment,
żeby zająć 4. To jest właśnie Nerf na Overpassie, który chodzi
swoimi ścieżkami, rozgrywa to po swojemu.
Ale siro tu już jest blisko, już też jest gotowy. Tak się przynajmniej wydaje.
Uwaga, Nerc!
No, miał tutaj swoją szansę, ale strzały niecelne.
Do tego jest info, Asan Pius.
Które też miał swoją szansę w rądzie. Nie wykorzystuje jej.
To już przełaga czterech na dwóch.
Pytanie.
No kiedy do Nexha w końcu dołączy Hevigot, ten mocno spóźniona.
Może pospieszyli się po prostu koledzy.
No i Hevigot znowu on wklaczał.
Wcześniej jeden na dwóch, może nawet jeden na trzech.
Można pod to tego klacza podpiąć.
Teraz jeden na czterech.
No, teraz chyba zadaniem podstawowym, żeby jeszcze kogoś tutaj skasować, bo wygrać będzie ciężko,
chociaż zobaczymy jakie są limity Kewigoda w tym spotkaniu, ale już pierwsze starcie.
Nieudane!
O, więc Spirit odpowiada, odpowiada konkretnie, no bo to też nie taka walka do samego końca,
gdzie sporo by stracili, a jeszcze może coś tam udało się podnieść za chwilę, to sprawdzimy.
Na pewno to jedno AK było przyjęte, przynajmniej powinno być.
Przez tej ekipy i co powinno powędrować, oczuwi się do dorąka.
A tutaj znakomitarom do ze strony Firol, no co było?
Odpowiedź na klacza od heavy goda.
Boja mi się Juri zczoraj.
A w tym momencie te multi braki właśnie na tym bomsajcie.
I ta Shiro, który brakował na feniksie,
refragując donka, potem rotował przez bomsaj dwe na górę,
ale już były na bomsajcie, a kiedy były potrzebne.
To świetna runda ze strony Shiro.
Na razie najlepszy zawodnik po stronie Teamu Spirit, 10 eliminacji.
Pors porsoi ci tu.
O tutaj właśnie, tych pieniędzy brakowało.
Wcześniej klacz przecież heavy goda
Wygrane stródy, ale jednak, ale tych pieniędzy tutaj brakuje.
Sunpiles.
Dopolony Phoenix. Tak chciał zasugerować, że robią powolne zajęcie pozycji.
I tutaj mam być niespodzianka.
Ale Donk wychyla agresywnie, o to są...
Fragi do zdobycia. Dwie eliminacje.
Ale odpowiedź, Syrod. To są dość agresywnie zaskakująco.
Syro! O! Pora z kolejny, ale czyje dziki.
O, Hunter ma magnez w głowie.
O jej tylko heavy god, on z digler, nie no to jedna eliminacja musi wpaść na konto heavy goda, no nie wierzę, żeby spodłowała jednak, praga nie ma, no jak to tak?
Może ta arena za bardzo zestresowała w heavy goda i z digla tego headshot'a po różnej standardu.
Echo czy też force nie zdobył Shiro, a cały czas ma coś do przekazania, tu widzimy jak wokalnie jest Shiro, ile on mówi do swoich ekologów.
Tak troszkę widać, że nie powiem, że przejmuje całkowicie nic, ale
wiemy, w różnych to w drużynach jest niektóre ekipy, powiedzmy,
strona defensywa, defensywna to zarządza ktoś inny,
tym bardziej nawet na konkretnych mapach można powiedzieć, że
dany zawodnik ma jeszcze więcej do powiedzenia, więc może to jest siro faktycznie
zarządza trochę spiliw, jak ta defensywa ma wyglądać, na co należy zwracać uwagę, pamiętajmy, no
spiliw, powiedzmy, że ma nietypowego trenera podczas tego Majora.
A myślę, że tutaj jest siro takim głosem rozsądku.
Najbardziej wyświadczony zawodnik tej ekipie, świetny snajper, świetny klaczer, wycięstwa majora, to oczywiste.
No i by chyba musieli do końca podobać to, co się dzieje w drużynie.
Tutaj widzimy, że te ruchy po stronie spirydy jeszcze są takie rywane, że tu jeszcze nie wszystko hula, że nie mają takiego komfortu.
Donk też się próbuje nakręcić, wychyla dużo, zdobywa fragi, ale też wielokrotnie ginie, 7x7 z tych i Donka.
Tu Shiro jest dużo spokojniejszy. Widzimy, jak sobie radzi Shiro.
Na bomb zecie A, jak na razie sobie radzi Donk, ale to oczywiście runda ekonomiczna, chociaż to Shido wychodzi jako ten pierwszy, może teraz to on chciał zagrać na szpicy, zostawiając Donka, żeby w razie czego refragował.
Matyc 11 AP, no to bolało i to specydowanie, no to też runda, gdzie gracze speed wiedzą trzeba jak najmniej coś stracić, bo na razie oczywiście trzeba uważać, że na Nerca,
Ale tu są eliminacje do zdobycia i na razie, no to jeżeli jest to jest więcej, jeżeli się chce zapodnieć, że najwięcej niż dług graczy gotowych na kontrę po stronie Spirit, no to nie ma tam miejsca dla G2.
No Shiro to jak stopęcie fraga w rundzie z tym drugim musi wpaść. On po prostu jak... jak promocji 1 plus 1.
Te dublety od Shiro na bomb z aecia pojawiają się już cerundę.
No i tutaj chyba musi zmienić troszkę gameplanny hunter.
Bo te ataki na pomstach na teraz nie działają. No znowu, Shiro popisał się fantastycznym strzałem.
To może jeszcze ta poprzednia runda?
No, możliwe, że to był ten wcześniejszy flick.
No, bo jeszcze...
Jak z Antares wczoraj, też ten z Antares'a to były takie precyzyjne.
Tu Sire po prostu gdzieś przeciągnął i tak siadło, tak się zdarza.
Tak jest CES, wszyscy znajemy sobie z tego sprawę, jak to dzieło, ale G2.
Zobaczmy, jak bardzo kontaktowo, no to jest trzech zawodników na bombsite, a defensywa nie wiemy,
czy będzie gotowa na ten timing, bo gala, tam jest tą kompotę niesły,
niej, ale trzeba fragować, a to potrafią gracze G2.
Jestem w szoku, że pod tych nieudanych rundek na bombsite'cie, a tak zaspali pod bombsite'em B zawodnicy Spirit.
Być może zaspani tym, że to się niewiele działo, ale to wejście, takie niecydnalizowane, po prostu przebijali smog, a to już raz widziałem podczas tego Majora.
Kiedy rozgrywali swoje spotkanie jest fut, gdzie aż byłem w szoku, jakie zagrania wychodziły, no ale w momencie, kiedy grasz bardzo takiego taktycznego CS-a, bardzo przygotowujesz sobie każdą rundę, dorzucasz granaty na pozycję, a nagle zagrasz takie wejście przez smoka bez niczego, to też możesz złapać rywal na wykrok.
Możesz łapać sylwala, który się kompletnie nie spodziewa tego ataku, które sam myśli, co tutaj można zrobić.
Ten moment wyjścia kozuje się idealny, także znowu trzeba hanteria jako prowadzącego pochwali.
Tak, teraz już tak, teraz zetwywanie, bo to co na starcie to było fajne, ale miałem wrażenie, że to może być jeszcze przygotowane, ale potem to się wydarzyło, gdy były też niepowodzenia, czyli tu zagrać tak otwarcie, zmienić tak tempo.
1.36 już ruszyli, no i widać, że kompletnie zaspali antyterroryjsi, nie poszło nic takiego na kontrę, powiedzmy, żeby wyblokować ewentualne ruchy rywala na starcie, no a później to już trzeba by bohatera, to niektym bohaterem się nie stał.
A z kolei znowu trzeba pochwalić Heavy God, bo z jednej strony to jest kol, anterra jasna, natomiast czwórka atakuje monsterę, przebijając smałka, ale jedyny Heavy God atakuje do galerii.
I to on wygrywa Duel. Gdzie to był wygrywal ma przewagę.
Heavy God wygrywa Duel i nagle zawodnicy te znajdują się w ogółkrzeżowym, a nie odwrotnie.
Gdyby Tnir zdobował tę eliminację, to zawodnikiem z Beczek miałby crossfire na zawodnikach wchodzących monsterem.
I to inaczej by to wyglądało. Ale to, że Heavy God atakuje zdobywa fraga, to bardzo łatwe zadanie.
I mamy ten piąty punkt lepszy tu. To już jest naprawdę przepotężna zaliczka po stronie Teroff.
Nie wiem, czy Magicz będzie w stanie wygrać aż tyle, ale na tym etapie Majora, no tu nie ma słabech drużyń.
Tutaj wszyscy są świetnie przygotowani i...
Team Spirit na mapie The Overpass, jak na razie nie wygląda najlepiej, no przede wszystkim Shiro, to on jest odpowiedzialny za zwycięstwo w co najmniej trzech rundań.
Zasemfnir, on jest akcją, taką indywidualną, pod ściekami, ale dublę tu strzelony to już jest dużo.
Pod błąd z tym górnym teraz nic się nie dzieje, więc już czym rotuję.
Magix od razu też wróca flash, żeby przypadkiem ktoś tutaj nie chciał wychylić za szybko.
Tam w końcu wpadł eliminacja przy galerii.
I heavy god, znów, po swojemu.
To jeszcze przygotowany małotów na beczki, przygotowany flecz i heavygold będzie musiało wejść, będziemy muszą to wykorzystać.
A teraz wyrzutka grantów po stronie CT, jest też smoke na hewenie, żeby tam nikt nie mógł konsać od tej strony.
Kolejne granaty, no i heavygold, ale tym razem powstrzymany.
O w końcu na bombajcie P, defensywa dała radę.
Podpuza każdym razem, kiedy heavygold atakował, to on wyciągnął te entry pragi.
Tym razem tego entry dla heavygolda zabrakło.
Widać, że już gracze może i spiritnie grali agresywnie przed bombsite'em, ale potrafili zareagować.
Nadal na początku ustawienie na bombsite'ie, to miało zaskoczyć, poleciał flash, ok, zaskocza bombsite, ale leci palak tak, żeby nikt do samego bombsite'u nie wszedł.
I żeby nawet ten ruch rywala rówdzi tu, nie był zaskakujący przede wszystkim.
Żeby jak walczyć to powiedzmy na jednym froncie, a nie na dwóch frontach tego bombsite'u i na to chociażby z ontych był przygotowany.
Tak, żeby kontrować KWD, bo widział, z której strony KWD wyjedzie i tu już miał te gwarancje, miał tę pewność.
To jeszcze przerwa taktyczna dla Soła, trenera Ditu.
A jeszcze chciał się upewnić, że może coś specjalnego wyciągnąć z playbooka, Hunter.
Bo ten wynik oczywiście już jest niezły dla Ditu, natomiast można powalczyć o szósty punkt.
To już w ogóle byłoby super, gdyby mieli za bonicę Ditu remis na mapie The Overpass.
I to jeszcze z teamem Spirits w ćwierćfinale Majora w kolonii.
No to zobaczmy, co wymyślił Sos, tam przekazał Hunterowi, co zasugerował.
Za momenty pewnie przekonamy, a na razie to Shiro agresywnie w tej rundzie w stronę Phoenixa
i tam będzie mieć szansę Shiro na zdobycie entry, drudzony palak.
Shiro dla jest czołg, więc już wiedzą gdzie zaczyna snajper,
obczany, te bolesne dla Shiawigoda, ale i Magix.
I też wszyscy, a ci usporał HP 50.
Na razie to taki o prawie równy podział, minimalna może przewaga po stronie CT.
Widać, że jedni drodzy szukali, szukali właśnie w takiej eliminacji jak to akurat na overpassie w tym miejscu termiacji się zdarzają.
Nawet dosyć szybko zdobywane, a na jest pięciu na pięciu, choć niektórzy muszą nieco bardziej uważać w tych swoich ruchach.
Ale przewowanie długiej, tam usuwione będzie, donki jeszcze ścidzisz, siro do pomocy.
No, zobaczmy, kto wygra to przybliżimo, Siro, widział Siro, to tak naprawdę miał łatwego progazda,
Pan Józ był zaskoczony, reaktorywal ale Dong,
że oni się spodziewają tego jeszcze jednego zawodnikom, który jest bardzo blisko i może pójść po ośladach,
Dong na razie nie patrzy w tę stronę, teraz jednak Dong się obraca,
gdyby troszkę szybciej zrobić to, w tercy wyzwyczaj się do białka, łatwa eliminacja, tak, to jeszcze nakręcił Donga.
No, ale taka tak niewiele brakowało, jedna sekunda, może pół.
I tu miałyby szanse na wygranie tej ronda, tak to szansa chyba wyparowała.
Donk, dublet, jedno trafienie wcześniej da Siro i po obijani ma też z heavy godem.
Więc mimo tego, że rzucił jakimś pomysłem, miał jakiś plan, plan niewelowany,
no i Donk z najlepsą rądu do tej pory na overpassie, bo Hatrick już na koncie Donka.
Helikot zostaje sam z bombą na plecach, ale pięciu rywali przed nim.
Ale teraz tylko pytanie kto, że Shiro czy Don?
A jednak Shiro, domykając ta rundę, ale skoro trafił raz Shiro, to musiał przednieś dołożyć jeszcze jednego.
Był dublet, był ten gratis 1 plus 1, a więc mamy 7 lub 5 dla Spirit, to nie mogą być do końca zadowoleni.
Ale wyrażąc pod uwagę początek, teraz mogą nieco odetnąć przed drugą częścią tego spotkania.
A ja zapraszam na krótką czerwę.
Zaczyły się play-offy Majora w kolonii, my żyjemy tym, co na serwerze, ale też jak to zwykle bywa trochę rzeczy dookoła, dziś wpadliśmy na pomysł, żeby zagrać w CS-owe czułko i z tego, co wiem, po wszystkie kategorie są możliwe wszystkie chwyty dozwolone, tak że chyba każdy z was wie mniej więcej o co chodzi, także zaczynajmy, chcesz zaczynać kuboś? Proszę bardzo.
Czy jestem Polakiem?
Czy jestem osobą?
Czy ja jestem osobą?
Ja jestem Polakiem w sumie.
Czy jestem graczem?
Czy ja jestem graczem?
Czy występuję na Majorze w kolonie?
Nie.
Czy występowałem na Majorach?
Nie.
Trochę podkręciłem, ale...
Dobra, jakoś sobie poradzisz.
Czy jestem pro playerem?
Nie wiem, czekaj.
A co razem jadę poprzez pro?
Występowanie w turniejach?
No to tak, występujesz w turniejach.
Czy jestem mężczyzną?
Tak.
Czy ja jestem mężczyzną?
Tak.
Czy mam powyżej 30 lat?
Tak. O jejku, jest blisko.
Czy ja jestem skimerem?
Obecnie nie.
Czy mam wąz?
Tak. Czy gram w CS'a?
Tak. Czy zrobiłem kiedyś z 0,19?
Nie.
O, okej.
Już myślę, że idzak.
Nic mi do głowy nie przechodzi.
Nawet nie wiem, w którą stronę mam iść dalej.
Czy jestem związany ze światem sportu?
Tak.
Trochę?
Trochę.
Czy powstaje ze mną z poronemów?
Tak.
A czy ze mną powstają memy?
Tak.
Czy jestem Piotrem Szeli s Szeli gą?
Nie.
Nie?
No nie.
A jeżeli dałem zły traf to dalej mogę zgadywać?
Nie.
Nie?
Możesz zgadywać, ale nie w tej turze, tak?
No tak, tak, tak.
Możesz.
Ale jeżeli ty nie jesteś Szeli, to ja też nie mogę być Szeli.
Ja mam poczucie, że ja Cię wyprowadziłem w połatwę, no wiesz, trochę, ale najwyżej zrobimy długie ludzie.
Ale jestem, że to znam, że wiesz.
O i tak.
Jestem JD?
Jestem disem? Przepraszam?
Nie.
Nie.
Czy jestem komentatorem albo ekspertem na polskich transmisji?
Nie.
Czy ja jestem ekspertem na transmisji?
Tak.
Czy... czekaj.
Nie wiem.
Nie mam pojęcia.
Mogę strzelać?
U siebie?
No.
Mowa o graczowo?
Nie.
Kurde.
Tak.
O Jezu.
Dlaczego tak długo?
No dawaj mi się.
Trzymam włosy.
Masz.
Ciemne włosy?
Nie.
Czy mam non włosy?
Tak.
Expert na transmisji non włosy?
To de facto jestem tylko ja.
No tak.
Nie wiem.
No nie wiem. Pytasz zgadujesz, bo to...
To jestem ja.
Tak.
W końcu Sfelder zgadł, że to był Sfelderem.
Brawo, brawo, gratulacje.
Teraz czas zgadnąć kto będzie z wycięstwą na mapie d Overpass, bo na razie nieco bliżej jest ekipa Shiro, który rozgrął naprawdę świetną część CT.
Z tym, że za moment zmienia stron, a wiemy jak czasem ciężkie strądy po stronie Terun Overpass.
Zdecydowanie tak. Ostatnie zwycięstwo jeżeli chodzi o to, pośrednie starcia zespołu G2, ta jedna jeszcze sobie wygra na mapa, to właśnie Overpass.
Wiesz wtedy akurat to ciekawe wzjerało temapę Spirit, ale tamta defensywa wyglądała rewelacyjnie.
W zasadzie po stronie Spirit, Siro zamiatał, ale poza Siro to brakowało tam wsparcia, brakowało pomocy, a po stronie Jituno to dzieliśmy nawet tymi eliminacjami.
Zobaczymy jak to będzie wyglądało tym razem, czy Jitun faktycznie te defensywe będzie mieć wystarczająco solidną, żeby zatrzymać może samego domka, może kogoś jeszcze, bo tutaj myślę, że jakiś kandydat może się dzisiaj pojawić.
A to będzie trudna strona terro dla Spirit. Tu na pewno się będą musieli mocno napracować, żeby zgarnąć sześć rund, bo tyle jest potrzebnych.
Nierdz zaczyna jednak fragowanie do tego San Payu sprytnie, ale nieskutecznie. Potrzebne są fragi i to szybko, bo za moment rozleją się w obą sajczy zawodnicy Spirit.
i próbuje Matys, Sychedzi, Krysiada w końcu.
Odkroców już też szybylisko, heavy god, no i Hunter był gotowy na walkę.
A więc kolejna runda pistoletowa wygrana przez G2 eSports.
No to heavy god dzisiaj faktycznie bije, bije w głowy Donka.
Było już kilka takich rąk, gdzie fragował heavy god.
To ich świetnie przesunęli zawodnicy CT.
Wydawało się, że to już Stan Pazusz może właściwie domykać, bo miało świetną okazję,
żeby zgarnąć drublet i mu się akurat nie udało, ale co ważne, był heavy god blisko.
No, powiem szczerze, że jak on tak szybko od pleców kasuje rywali, wiemy jak to jest niebezpieczne, wiemy jak to jest niebezpiecznie, jak rywal jest ustawiony plecami, a to siadło za pierwszym razem, no to ułatwiło zdecydowanie sprawę, ale gracze Spirit, to mimo dużych problemów rąci pistoletowej, oni jednak decydują się nagrę forcem, taki dygu, sporo granatów, no przygotowanie jakiegoś ciekawego ataku, a przynajmniej próby, bo czy to będzie ciekawie, to zobaczymy bliżej bombsite'u, zobaczymy na co pozwoli im tak naprawdę,
G2 na razie Heavy Got, ustawiony przy monsterze.
Dzisiaj patrząc na to jak gra Heavy Got, to mantelami patrzycie taki potwór, którego mogą się obawiać zawodnicy Spirit.
Cały czas chcę to blokować, Heavy Got miał też supporta w postaci Matysa, który dorzucił smoka.
Na placu nic się nie dzieje, to nie było żadnych granatów.
To też jest pewna sugestia, że to może być podejście do bombsite'u, dolnego magic, strafiony po głowie nawet.
No to natomiast nie był to jakiś bolesny z całbo, wciąż ma 71 HP.
Nie chcę się spieszyć, Meryk. Chciał też jakąś presję chociaż zrobić, coś kontrolować.
To by tu nie było zbyt łatwo, a sam ma w tym też musi być ostrożny, bo za momencie może coś źle skończyć.
Hunter agresywnie.
No być może zbyt agresywnie.
Popusił się jeszcze jednego fraga, ale zebrą informacje o tym, co się dzieje.
Od razu błyskawicznie, no heavy goda, dołącza już San Paius,
pozostaje na górze wciąż jeden zawodych nerwc.
Tak, ale tutaj widać może Hunter, mam wrażenie, reagował szybko, bo widać, że na bomb site'cie, samy bomb site'cie B jest tylko jeden zawodnik, rotacja jest daleko, więc trochę tutaj nawet taka wymiana, to byłoby coś korzystnego, bo teraz już wsparcie jest i to nie jest tylko heavy god, to jeszcze do tego z PM'em dodajmy, ale jak to będzie wyglądało na razie, plan podstawowy podłużenie bomb, niech są przybyłaś pozycji za bomb site'em w terodyści, a tam jest ustawiony heavy god, który za moment na pewno ruszy czeka jeszcze na właściwy moment czeka, chociaż do nagranaty, ale zabraką skuteczności, a skuteczni do pulu.
Są gracze spirit.
A teraz te oni cię zrewanżowali.
A więc jednak mówiłem, że
do dżitu zgarnęło
pierwsza pistoletówka, ale zapomniałem, że
pistolka to wpadła na konto.
Spirit z tym, że za moment
był wygrany force. A teraz
team spirit się rewanżuje. Teraz te oni
zgarniają taką rundę.
A więc niespodzianka.
Utracona broń.
Podniesiona przez Donka.
I tutaj też niezwykle ważna eliminacja.
Chyba za bardzo się przestraszyli, heavy god.
Razem z kolego, bo tutaj pasywna gra była pokodana bomba, nawet nie zarezykował heavy god.
I trochę mi szkoda, że nie spróbował podejść, że nie spróbował właśnie zatrzymać planta, bo to był dobry czas, żeby zaapakować.
Szczególnie, że była pewna sekuracja.
Nie zrobił tego heavy god, a później to już było za późno.
No i przede wszystkim ten moment Matius, rotujący do bombsite'u bez łap, ale na wykroku zbyt łatwo ginął. Hunter dołożył fraga, ale później za bardzo chciał dołożyć kolejną eliminację.
Nie wiem czy spodziewało się rundę Eko i liczył, że to będzie prosty frag na rywal, który nie ma pancerza, ale to się skończyło katastrofą.
No i co, od razu prosił przerwę taktyczną. Nie podoba mu się to, co zobaczył.
O, trzeba będzie, trzeba będzie zareagować, no bo tu spielit jak jeszcze przełami rywal, a biorąc budowagę teraz forsa G2, no to 9 do 6, potencjalnie runda jeszcze ekonomiczna, nawet 10 do 6.
Niewiele będzie trzeba, niewiele będzie trzeba, żeby to wtedy wykończyć.
Muszą być skoncentrowani zawodnicy G2, tutaj nie mogą sobie pozwolić na błędy.
Ale bardzo podoba mi się ten spokój już, Iro.
On emanuje taką dobrą energię, widać, że to się udziela pozostałym zawodnikom, przegrana pistolka, ale już widzieliśmy, że Iro to on przede wszystkim miał coś do powiedzenia, to on stara się tutaj wpłynąć na cały zespół, to on jest dzisiaj tym maszynistą, który sprawia, że ten pociąg idzie do celu.
8 do 6. Oczywiście ten force po stronie terrorystów podsadzka na Huntera. Ten już sprawdza. Nikt go nie widział w wodzie, więc od razu daje znać. Kolegom by ci przejęli teren.
Heavy God in Earth, blisko. Nawet chcą iści dalej, zdaje się. On dużo terenu zajętego. Ale też na podgrzecie górnym San Payu z rzyskałtem, celowane balony, a tu nikt go nie widział.
Wtedy w teroryści, tutaj ktoś kliknął.
Do dany strzał, to już jest pewną informacją dla zawodników G2.
Wraca, wraca Matys. Będzieć bliżej, znowu.
No nie jest to idealne, jestem ze strony Matysa, ale nikt go chyba narzekał najwięcej, co do...
Tak, ja no jego brakowal, bo sześć wiemy, co pobawiala.
UWAGA NA MÓJ!
Sprawdził to, sprawdził to Zontiks.
O i teraz Zontiks swoje zrobił, jeszcze będzie naciskał na wąsa IW, ale też Zontiks ma taką pozycję,
że tutaj nawet to i samo spirit się zastanawia, czy nie wykorzystać tego w 100% i nie uderzyć właśnie w tym miejscu.
Chociaż no też kombinują, bo pozostawiony nazwą niejki na długi.
Tam był też na zajęcie tej pozycji po zasadzie pod bomb site.
Ale Zondik jeszcze czeka. No ale on chyba chce zabrać trochę informacji o tym, co robią rywalę.
Zondik zauważony. Na razie nawet nie próbuje wychylać czeka na jakieś wsparcie. Wsparcie jest, ale na posferunku nerdy z defektywa.
Czy rotowała? Jesteś ten scoutu, sam pajął samatyz!
Zdygłem również wskoczyć się, no i teraz to nie była dobra decyzja spirit, by rotować po ten bącej, bo tam wraz z nimi ty rotowali także antyterroryści.
No właśnie, dlatego fejka się nie nabrali, to było zbyt czytelne dla Gietu. Świetna reakcja, rotowali nawet nie jednym nercem, a trójkowo.
I to się opłaciło, widzieliśmy jak dużo czasu potrzebawło też magic, żeby wycofać swój skład.
Rotowali przez łazienki, nie rotowali aż przez fontanny, prawda?
Od długi, musieli przebiec od kilkadziesiąt metrów dobrych, żeby dotrzeć do Phoenixa.
Żeby można było przejść do bombsite'u dolnego, to trwało zbyt długo.
Tu jedyna opcja, po tym co zobaczył Zontix, tak?
Jedyna opcja była taka, żeby przerotować przez łazienki do Phoenixa i ruszyć od razu, momentalnie.
A tak, by był zbyt wiele czasu dla zawodników, co też by się odpowiednio ustawili.
Także mamy szybką kontrę od G2, Matys z uśmiechem, bo i on dołożył fraga.
Dąg zszokowany, ale to trwało zbyt długo, tutaj trzeba reagować znacznie szybciej, żeby zaskoczyć przeciwnika.
Jaka będzie reakcja, spirit?
Na to co się przed momentem wydarzyło, coś prostszego?
O, na razie Zontix przygotowany z line-upem, no.
Dwa najderzucone, ale ja akurat w monsterze nikt się tu nie ustawiał, no w czasie, kiedy ktoś takiego próbował heavy-out.
Ale to była inna sytuacja, teraz heavy god już gra w M4, chociaż jeden skan, akurat teraz już heavy goda, ale to widać, jest paka, tu jeszcze, tu jeszcze muszą sobie to przygotować dobrze terroryści.
Przejęty łącznik, biluńską, ustawiony jest San Pius, on akurat w tym momencie gres.pmm.
On bardziej o strony bombsite'u, rozgrywa to nerdz, jeszcze ten, no właśnie, rotujących enter, który raz po jednej raz, po drugiej stronie mapy.
Wypatrzymy, jak teraz będzie wyglądał, są przygotowanie do szansy, bo tym tak naprawdę ugrali przed momentem.
A Matys, no Galerii musi bardzo uważać, bo ostatnią zaspą dają się złapać.
A strata Matysa w takiej rundzie byłaby
naprawdę dużą klęską.
Patrząc na to, że na bombsacie battle mamy tylko
jednego zawodnika. Heavy go oddalę, bardzo mu ufają.
Dlatego też Hunter nie ma żadnego problemu z tym, żeby rotować w takich momentach.
O i Matys akurat się odwrócił.
Za moment się może to źle skończyć, ale Matys jednak, trafienie!
Blisko tnir Matys mocno biało i za chwilę powinno być kolejny trafienie.
To jeszcze flash od Huntera! Perfekcyjny line-up od Huntera.
Bo to uwolniło, kiedy go do mógł wychniewić, zdobyć szybko do blet.
Przez statycznie rundę mogło ci tu fenomenalnie dogadali. Jakże ważny pojedynek Matys, a ważne, że nie zaspom, że wygrał ten Duel.
Oddetny Matys, świetna reakcja, bo tam naprawdę jak już przepuścił powiedzmy rywali, że mogli wyjść z łącznika, no to spodziewałem się, że może mieć duże kłopoty, bo to jako pierwszy przecież wychylął do onka, ale tutaj.
Ale jeden wafle, ten pierwszy już był dobry i zablokował, zatrzymał terroryst, a ten kolejny, no to w zasadzie tał, za darm o terminacji amigodowi.
Ja no, idealnie, idealnie dorucony Flash, a wczoraj właśnie, jak oglądałem w furie, jak było mi snutno, kiedy fallen poprosił o Flash, aby chwilał, a ten Flash był fatalny, fallen wyjeżdżał, a tam nikt nie było ślepiony, a tutaj Flash od Huntera jest perfekcyjny, on tutaj na pewno wszystkie zna, jako kapitan, który przewiązuje do tego dużo uwagę, bo musi wręcz do tego uwagę, bo jak teraz Flash olepi, Flash olepi, Flash olepi.
Jeszcze trafiam perfekcyjnie, ale z tymi seriami jest PMA, jak widać już jest troszkę gorzej.
Ale żyje i więc to zawsze coś biorąc pod uwagę tę pomąkę.
Szczególnie, że teraz akurat w PRL-y się no to mają tego Tech Out Nira i to wszystko.
Ale że Donk z Glockiem w rundzie jako?
Nikt mi nie chciał kupić Diggla.
Może Magix?
Zagrałby sobie z PMM.
No też.
Mógł wygrać z PMM, no.
A dzisiaj chyba nie mają takiego zaufania do Donka.
Dzisiaj ta taktyka do Donk go okil nie działa.
Ale ostatnio też widziałem kilka sytuacji, gdzie nawet ich w drużynie był jakiś lepszy karabin, a wcale on nie był Donka.
A różnie to bywa już teraz.
Sam Donk, to ja zakładam, że po sam Donk ta się decyzję podejmuje.
Może nadal on ma tu ten głos decydujący.
O, będą próbowali je podchodzić.
Nie chcę mówić, że atakować. Na razie podchodzisz pod bące, bo z pistoletami będzie ciężko.
Ale tutaj jeszcze gra na ty, no San Paius dostało dosyć mocno, ale starcie wygra. To była się twój respekiem, pozostali grając tylko z pistoletami standardowymi, więc raczej bez strachu na defensywa. Dokładnie tak, zostaje tylko z Antyxon, podniósł tego teka, ale gdybym jest usprakował, to byłoby coś, a tak, no to jeszcze zabezpiecza swoją sytuację ekonomiczną G2.
Bez żadnej straty wygrana Ronda jako rywala, doskonale, przygotowana defensywa, spodziewali się tego podejścia. Trzech zawodników gotowych czwartych za chwilę się pojawił.
No nie było tu żadnych szans, bo cokolwiek zrobiło spilić. Taki jest też Overpass.
To jest bardzo trudno po prostu mnie tergnąć na Glockach.
Można zdobywać się nawet fragi.
No wczoraj na Indie było blisko, bo w takiej rundzie ekonomicznej nie wiele zabrakło, żeby Ronda zgarnęli, ale ratował wtedy Juri.
Bez żadnych kupadów pojechałem i poradziło, żeby tituły.
Teraz to tituje jest na prowadzeniu, no to jest najgorsza sytuacja,
który na pewno nie chciało się znaleźć w skritale,
ale właśnie się w tej sytuacji znaleźli.
No trzeba będzie coś specjalnego wymyślić, bo jak nie,
to za moment może być po mapie.
Za moment, gdzie tu może już sprawić pierwszą takownie spodziankę.
Bo tu mimo tego, że już widzieliśmy, jakie mape były wybrane,
to wciąż chyba największe prawdopodobieństwo było,
Takie, że spiliw je gra tu 2-0. Teraz ciężko w to uwierzyć, by spiliw mogło tu wrócić.
Gdzie tu rozgrywa to naprawdę dobrze.
Sprytnie, rozgrywając to po stronie ter, dużo mieszając, kombinując.
Oj, grając odważnie ta decyzja wtedy, gdy raz po prostu przyspiszeli na Bomsite,
będą to takie łatwe zwycięstwo, które...
łatwe zwycięstwo potery na tej mapie, to nie są łatwe. Nie są łatwe. Wiemy o tym doskona, ale...
Ale to jest taka taktyka, ale ona właśnie wyszła też w drugim stage'u na fut,
Gdzie ja już byłem w totalnym szachu.
I tak mówiłem, że to jest taka taktyka, która...
Tu albo wjedziesz i rozjedziesz, albo zostaniesz rozjechany i to nie ma nic pośrodku.
Nerc.
Bez problemu, prawił sobie z Antyxem. Tnir od strony mocznika, no wiesz, że tutaj rywal jest blisko.
Jeszcze Czeka.
Od dużo czasu stracili tak naprawdę terenici.
Kilka granatów jeszcze do dyspozycji na tu już wiedzą też gracze, gdzie tu, że ten szturm musi się rozpoczynać.
Sanpaius podchodzi, bo znika smog, tu też blisko Hunter, podwojona pozycja.
Granaty lecą Sanpaius, to wszystko widziałe, tu trzeba trafiać, na razie.
Sanpaius ma problemy, Hunter także.
Odwinął się Sanpaius, ale to wszystko było spuśnione, więc musieli.
Odwinąc się także i gracze spirit, tylko co zrobi Heavy God?
Odbącajcie, jedna emilacja bomba poszłonował w smogu Heavy God.
Jednak chce wczoraj na miejscu.
A więc dwóch na dwóch nie zdobyło tego ratować Heavy God jeszcze nie teraz, ale może za moment.
To jest moment! Dorusone flesh, ten jednak za plecy zbyt czytelny.
Widział to wszystko, heavy goat, co się dzieje, co raz biżej tnir.
Nie próbuję też wykorzystać tego smoka.
Heavy goat, a może trochę szkoda, a tu niespodzianka medziks bardzo sprytnie.
No i teraz już szybnie będzie tej zespony dymnej heavy goat w połach tarapatach.
Jeszcze świetny granat za 30 punktów życia, nie mam bowy o rozbrajaniu.
Szkoda mi trochę, że chociaż nie zapał tej bomby w snuku.
To byłby naprawdę duża presja na terrorystę, gdyby złapał chociaż paczkę.
Ktoś musiałby przecież reagować.
Na tutaj proszę, rodzina Jabajabicha jest na miejscu, też są wspierać trenera Spirit, ale na razie nie jest to dobry dzień pana Żaby, bo Team Spirit nie gra tutaj dobrze, to taka runda, gdzie popełnił jednak błąd San Paus, to wykorzystali zawodnicy.
Akurat chwycił za AWP i wydaje się, że ok, to rozwija te możliwości w defensywie, tylko możliwości były, ustawienie było, wydawało się optymalne, ale tu i San Paus mógł trawić, i Hunter mógł coś zrobić, to przecież i San Paus miałby większe możliwości, żeby się jeszcze tutaj utrzymywać.
No to zroszę, jakie upłyniegi nawet przygotowane.
My jesteśmy w trakcie przerwy taktycznej od Soa, 9 do 9, no taka nieprzyjemna ronda.
Brunda, która już tak naprawdę mogła sprawić, że będziemy zmierzyć w stronę zwycięstwa, czy tu.
A jednak Spirit korzysta z pomyłki San Paius'a.
No tak, no na razie San Paius tak...
Pytalizowałbym klasycznie.
Nie chcę nikogo obrazić, nie chcę nikogo urazić, ale San Paius, no...
Jak zagra solidny mecz, to jest dobrze, a my i tak mówimy, że bohateregu ktoś inny.
A dzisiaj przecież powinienem czuć się komfortowo, bo dzisiaj w kolonie jest to taka iściechiszpańska pogoda.
A, a, jednak, nie z naki szpana, chyba troszkę za gorąco.
Na razie, San Pael z siedem fragów, najmniej z całej drużyny.
Ale to i tak.
Na razie nie powoduje problemów w ekipie, tylko tym, że sam Zontlix nieco bardziej agresywnie przemonstrarza.
On tylko z machiem 10 jednak.
Też nie ma co na siłę szukać tego otwarcia.
Ale może jego misja miała tutaj sprawić, by na bomb sejcie górnym było trochę lżej, było trochę więcej przestrzeni do donka.
I dla Shiro, który podchodzi od Phoenixa,
no, celowany, ale...
no, Tinierej już opuszczał...
Shiro, chociaż ten zdaje się, że...
Tinierej jednak zawałał, żeby to razem z nim podejść.
No, to dużo zmiałem pozycji.
I tak, do końca nie wiem, co planuje Medzix.
Może on sam jeszcze nie...
O, ma się ja tak czasami co się zastawiam, czy on wie w ogóle,
jak to ma wygląda się na sam koniec, bo już kilka razy
nawet było takie podejście,
nie było dużo tych przykładów,
ale gdzie podchodzili, ja widziałem,
że tam plan A i plan B
cały czas istnieje tylko że no wybór był nie najlepszy i wtedy akurat potrafili
się wpakować w łapkę. Ważne na pewno tutaj co zrobi Nerdz, on potrafi
zagrać te właściwą misję.
Wie, wie, wie, no tylko teraz ile zrobi jedna rynacja, to też
samo jego działanie w tym miejscu, bez coś rozwija plan rywala, bo nie ma
refraga. Od plecu Cześć jeden zawodniku Nerdz i jeszcze pobiegł z on Tix, ale to i tak daje
Przewaga Anterystów, a tego czasu, tego czasu przecież brakuje, gdzie za chwilę
no nawet to wszystko będzie domykane od pleców.
No ale teraz przejmują sobie pozycję, grali tutaj Barnec do defencji.
Pałże, pałże.
Wiedząc od pleców za chwilę pójdąc odcieczą, San Pałus celowana do Donk.
Barnec oblisko, uwaga, Donk z trafieniem.
Tu jeszcze na horyzoncie jedna eliminacja, ale zaskoczony był Donk.
Magiksy musi coś zrobić, a nie spejdziesz sam, w kluczu 1 na 3 i atakuje.
Podnosił granat, słyszał to na pewno.
W Hunter wie, że blisko niego jest rywal Medzix, wciąż nie jest w stanie siegnąć po tym eliminacja, tam już łapie bombą Matys, już ją rozbraja.
Medzix, 48, jest w końcu trafienie, natomiast tej rundy nie wygra i Medzix też zdaje sobie z tego sprawę, że nawet nie ma co próbować.
A więc, Jikos garnie pompy na 10-9, świetny, timing znalazł Nerc.
Nagle wyłonił się z łazienek na plecy, zdobył frak, ale potem, no trochę nie w stylu Nerca, bo wycofał, mądrze.
Chował się na chwilę, zesłangował, zyskał przewagę przy tym piku, dołożył fraga,
później jeszcze, objęł z on Ticksa.
I to naprawdę ułożyło rundę.
Mizja Nerca.
Później mądrze, zawodnicę CT na silu, nie chcieli walczyć, tylko wstrzymywali się, bo wiedzieli, że tutaj robota ma być wykonana w tęgnę pleców.
Tak, ja się tak było.
Drugi jego fraga Nerc to wywał na 21 sekund do końca.
Oda też w końcówce była mała pomyłka zawodników G2, bo z tych dwóch graczy pełne paski, zdrowia jeden drugi, jeden drugi uzbrojenie,
Ale tylko jeden miał defa.
Ale za pakę złapał ten, który tego defa nie posiadał, to był Mateusz Afević, kto osłaniał.
Ale może to była Wiara.
Ta umiejętność ciekawiego to, że on na pewno będzie dobrze osłaniał.
Zresztą na koniec to nie miało już takiego znaczenia, bo i tak widzieliśmy.
No kłopoty Macieksa, żeby gdzieś tam nawiązać ten kontakt.
Wiedząc, że Paka i tak jest po drugiej stronie.
No to widzę, że są pewne podpowiedzi.
Ale to już znają akurat zawodnicy z Pielic.
No sporo eliminacji, Donk ma, ale taką rundę z dominacją, no to jedna, jedna taka, donkowa powiedzmy runda, reszta no to wiadomo, jest aktywny, dużo się dzieje, ale tak samo możemy powiedzieć o kimś, kto tak działa po stronie G2, ale jednak te oczekiwania w przypadku Donka są zdecydowanie na wyższym pułapie.
No i problem, tym mą spirit jest też taki, że siro jednak obniżył o tym po stronie tero.
CT, no to strzelił, może trafił kilka takich dubletów pod leczeniem głównym, nawet 4 eliminacje ja tu.
No i siro tak raczej ma, ono defensywy jest rewelacyjne, teraz wracam do tego spotkania.
Ostatnio gdy grał na Overpass, gdy wygrało Jitoo, tam siro w ogóle kręcił w piśni samowite liczby po stronie defensywnym.
No chodzi o rating przede wszystkim, bo fragowo tam w okolicach 14 trafień, tylko nigdy więcej się po co ten nie dołożyła po tero,
No to już te statystyki zjechały w doł i był na poziomie całego zespołu.
A tym razem otwarcie od Magicksa.
No panicie, złapane tutaj Matys.
No Matys ma problemy, to jest cały czas.
To jest zawodnik, gdy patrzymy na jego możliwości, na historię, na jego taką mechanikę.
To jest zawodnik, który jak patrzę, wiem, KD to nie jest wszystko,
ale jak widzę jego KD w tym meczu, o to wiem, że Matys może grać lepiej.
Po prostu powinien grać lepiej.
I teraz tylko tego nie popsuć, bo jest otwarcie.
Jest też smok na zajęcie, chociaż ten smok nie jest terapiony,
bo widzimy, że San Paus cały czas ma wizję.
Ale dobrze, leciał jednak w leższy, myli się Sanpaius, tuż tuż pod smokiem, rozgrywa to kolega.
No i teraz ile zrobi Ner, co to jest pytanie, zobaczmy Ner!
Ej, ej, ej, ej!
Sanpaius nie cedł, że ufraga co Ner, za Magicz, fraga w okulegę.
No i Sanpaius przy banku czeka na partnerów, obity mocno Magicz, Zontix.
O, on musi zrobić coś więcej, on ma sto HP, to jest świetny ustawiony Heavy,
to jest pierwszy trafielnik za chwilę, będzie kolejne to już dla Hunteria,
ale spokojnie opanowali sytuację pod Bomsak ten górny.
Świetny w tej rundzie Sanpaius.
Z Nertz, no tutaj troszkę pechowo się to dla niego ułożyło, ale za moment szczęśliwie dla niego Magix trafił swojego teammate'a, no i ostatecznie bezpiecznie domknięta runda.
Ten smoke na zajęciu nie był dokładną, nie wylądował na górze tego ogródka, a tak powiniena nalawać smoke na zajęciu, bo ponad smoke'iem widział San Paiusz i mimo dobrego fresza, no i tak San Paiusz widział, co się dzieje i za chwilę wykorzystał tego smoke'a i trafił.
A do tego Nertz świetnie był ustawiony pod tego smoke'a, nietrafionego smoke'a terodystów.
To pokazuje, że jednak pora bym się pojawił w pozdawaniu spili, gdy San Payus na starcie brakuje go skuteczności, a za chwilę jednak i tak możemy go podwalić za to, że trafiał.
Za łatwo to przyszło sniperowi. Jak już wiedzieli, że przecież ten sniper oddał krzątem dziewczynie celny, no to jednak powinni zagrać się lepiej i to wykorzystać.
A teraz, 11 do 9. To jest force gracze spirit, ale tu też nie jest force wybitny.
1 pęp, pistolet i scout. No i oczywiście trochę granatów także jest do dyspozycji.
Ale to, co mnie manfił w przypadku teamu spirit, to nawet nie jest kwestia samej ekonomii, tych broni, które mają w tym momencie.
Ale tu jest problem z grow, z tymi fundamentami na overpassie, bo okej, oni wygrali tę jedną rundę, prawda?
A razie wygrali Forza i jednego Fula.
No tak, ale te nieedym Fulto były fatalne błędy po stronie Rwara. To nie był jak taka przygotowana runda.
To nie był schemat przygotowany przez Spirit.
A jak sobie myślę o innym faworycie do zwycięstwa.
Jak sobie myślę o Vitality na Overpassie.
Ile oni mają różnych przygotowanych schematów.
Jak coś pójdzie nie tak. Nawet kiedy przegrywają runda z rundą.
No w końcu wie Apex, do którego ręka była sięgnąć. Po którego Asa.
I w tym potrafi zaskożyć. A na razie nie potrafił w żaden sposób zaskowić Spirit.
To agresja ze strony San Paiusa, który poczuł w końcu moc, no i Nerdy, z której już absolutnie niczego nie boi.
Teraz podłok San Paiusa, wiesz, Medzik z Tobą w sajcie jest sam, nie ma jak walczyć.
Był teoretycznie, zakręcany firm, ale tu nic tego nie wynikało.
O pogubiony, Medzik, spogubiony spirit, nie wiedzą, czego chcą.
Nie mają takiego schematu, no nie mają takiego punktu zaczepienia, żeby pójść w jakąś stronę, gdzie poszukać tego otwarcia.
Chodkowo właśnie poszuka takich zagrań, gdzie można znaleźć eliminacje odpyrająco.
Nie ma tych zaskoczeń.
Wielo bardzo schematycznie, drewnianie.
I z tego korzystać i to jest poc.
Dobrze, coraz większe kupoty Spirits.
Naprawdę ta gra wygląda po prostu słabo.
Co więcej, czy tu jeszcze się rozkręca?
12 do 9.
Bonus, delikatnie wzrósł.
Znowu trzeba forsować.
Tu już nie ma innej opcji.
Tym razem to są galile.
Ale to nie uzbrojenie chodzi.
To tu były jakieś możliwości, były mimo wszystko szanse, ale San Paes, jeżeli on się już zaczął rozkręcać, że gra agresywnie ustawia się wysoką i trawiam, że te pierwsze podacie, no to jednak pokazuje, że wszystko gra postrojenie, czy tu gra tak dobrze, że oni w tym meczu po prostu muszą prowadzić jeden do zera.
No to nic, nic nie wychodzi, ekipi spili, kompletnie zmierzdżeni po stronie Terroch.
No i teraz jeszcze Zontiks trafienie, bo tak pokonać heavy goda z TK, kiedy znieś celowany to jest dużo.
Natomiast co z tego, że przejmuje sobie bombset do Olnolma, 32 HP, bomba jest daleko i dalej Tnir jednak chce atakować bombset górny.
A z tym, że tam jeszcze gdzieś po drodze może pojawić się nerw, stara się na sobie skupić uwagę Zontiks, ale jak długo będzie w stanie?
O, tutaj Zontix szukając eliminacji, ale on już ginie.
No i cóż teraz mogę zrobić Snir?
Tak, jeden na cztero.
Po pierwsze, na Bomsaitu nie zająła za chwilę.
O, zaczęły ci pojawić się rotacje, czy po prostu będą grać blisko siebie antyterrodyści, no mają czterech na jednego.
Pójść razem, to już powinno być rozstrzegające.
A może nawet niech to nie jest inaczej.
Snir od plecu sama, kurat Nerz, gdzie się ma zgubili timing, bo było przesunięcie samego Huntera.
Ten jednak bardzo blisko bombsite'u, nie wzię tego kompletnie, nie spodziewa Hunter, spokojnie wypestkował
I tak jest, tak spokojnie, też w kluczowych momentach rozgrywało to G2
Na tyle dobrze, by faktycznie było to prowadzenie 1-0, wygrali swoją mapę, na razie to wszystko idzie według ich planu
Hunter bardzo sprytnie, a ten jego sprytny zaczął się na kilkanaście sekund przed dobeciem ostatniej eliminacji, bo rotował do bombsite'u górnego, ale robił to powoli
nie puścił szifta, dlatego wiedział, że ma ten element zaskoczenia, że w tym miejscu na pewno nie będzie się go spodziewał Tnir,
dlatego mógł spokojnie wykierać, domykać ten runder, nieczo zagrożony ze strony Spirit.
Absolutnie, to był fenomenalny mecz ze strony G2.
Doskonały game plan, świetny heavy go do samego początku, tak?
Ten, który wprowadził G2 na salony, Langsess Arena, no i znowu zagrał fantastyczne spotkanie,
a zanim poszli koledzy na początku Słabym Matys, ale też w końcu chcę zdobywać alimniacje.
San Paius długo potrzebował, żeby się odnaleźć, ale te dwie, trzy ostatnie rądy to właśnie San Paius, to właśnie perfekcyjne rundy Hlishpana, do tego Nels też na początku jeszcze niewidoczny bez tych indywidualnych misji, ale w tej stronie CT, jego pozycję na łazienkę.
Teraz ta ronda, kiedy schował się za smokiem, gdzie ok, niefragował, ale zajął jednak Magicksa i sprowokował Magicksa, żeby zdobył fragę na swoim koledze, a to wszystko było świetnie pokładane.
To jest naprawdę bardzo mocna mapa G2. Nie byłem jeszcze przekonany, co do Overpass'a w przypadku G2, w drugim Stage of Majorach, kiedy oni grają na futmy.
Mam wrażenie, że tu jest dużo takich losowych rzeczy, ale teraz, kiedy oglądam już kolejnego Overpass'a z kolei, to widzę tę powtarzalność tych zagrań.
to nie są przypadkowe rundy, to są rundy przygotowane.
Każde zagranie to nie jest improwizacja tych graczy, takich jak Heavy God czy Nerd.
Tylko to są przygotowane zagranie, takie schodki, z których może korzystać się Hunter.
Takich schodków brakowało mi po stronie Spirit.
Błonkał się Magic.
Nawet widzieliśmy ile Sieron przekazywał swojej drużynie.
Tutaj miałam wrażenie, że troszkę zniknął kapitan i dlatego Sieron przejął pałeczkę, ale w takim meczu potrzebny jest kapitan.
Nowe reparcie szczególnie.
przede wszystkim my mówimy o zawodnikach, a dużo się żartowało też z tego, że nie ma trenera, a w takich momentach, tak, tak, ja przydał by się ktoś kto by wziął pausę, skolował nawet jedną rundę po prostu, żeby się przełamać takiego konkretnego przełamania od nich, brakowało.
Teraz trzeba będzie się w pewnym sensie przełamać, ale na kolejnym mapie, to będzie to zwartwienie spirit, na razie my możemy iść zadowolni z tego jaką formę, szczególnie w końcówce tej pierwszej areny pokazało G2, bo to daje im szanse, żeby naprawdę o coś realnie tutaj w kolonii walczyć.
Na razie my dziękujemy, oddajemy głos naszej analizie.
Niesłuchany początek tego dnia na Majorze w Kolonii. G2 wygrywa mapę ze Spirit.
Donk jest na pewno nie w sosie po takiej pierwszej mapie, po takim wejściu do Lancès Arena na Overpassie.
G2 zdecydowanie lepsze i o tym porozmawiamy sobie panowie teraz słówciłka,
no bo to faktycznie jest taki start na mapie, którego my się nie spodziewaliśmy.
Raczej mówiliście o tym, jakie problemy może mieć tutaj G2, że ten wybór nie do końca wam się podoba.
tutaj naprawdę bardzo odpowiedzialna powiedziałbym
gra GITU i takie pewne zwycięstwo,
przytyczek w nozdonka zdecydowanie.
GITU pewne siebie i oczywiście mimo, że
samo spotkanie rozpoczęło się dobrze dla
Teamu Spirit, ale tak naprawdę tylko ze względu
na tę pierwszą rundę, bo przecież udało się
no, wygrać pistoletówkę, ale za chwilę
wyglądało to już tylko gorzej, więc
no, zabrakło tego dobrego początku, o którym sobie tutaj rozmawialiśmy,
jeśli chodzi o defensywę i Spirit,
Raczej człowiek widząc tę mapę i wierząc w możliwości Donka i całej ekipy spodziewał się wejście typu 4-0, może nawet 5-0
I wtedy być może tym spirit coś by nam więcej tutaj pokazał
No ale po tym co wydzieliśmy w pierwszej połowie, no już były pewne obawy, bo mimo że sam wyniki jeszcze nawet powiedzmy nieźle wyciągnięty dla spirit w defensywie
to okazuje się, że tutaj tak było zdecydowanie za mało, bo pozbanie stron coraz
największe problemy i stąd ostatecznie dostajemy tylko 9 punktów dla tym spiryt.
No właśnie, bo ta pierwsza połowa to była taka bardzo chwiejna postawa spiryt.
Pod tym kątem, że mieliśmy rundę pistoletową, ale finalnie na końcu połowy widzimy wynik 7 do 5.
Jak to Ola w Mateusz wyglądało waszym okiem w tych istotnych rundach, gdy G2 atakowało
i robiło to na tyle umiejętnie, że mam wrażenie późno, ale jednak odkryli, zdobyli się na to odwagę, by powiedzieć sobie, no nie, dobra, pod A mamy, Szeron mamy, donka, to nie będzie najlepsze rozwiązanie dla nas i pojawiły się te rundy bardziej jakościowe, szczególnie pod B i tamte prostsze punkty zdobyte.
No i tam też to wszystko zaangażowane bardzo mocno heavy god, bo trzeba pamiętać, że żeby zyskać pod BSMB musisz mieć gracze, powiedziałbym takich kreujących akcji, prawda?
A przy heavy godzie to jest zawodnik, który nie boi się szukać kontaktu, który może zagrać rundę pod czy siebie, może zagrać rundę do gadaną z kolegą.
Jak widzieliśmy te zagrażki takie firmowe dla heavy goda, gdzie wychęlał się od monstera po flashu właśnie od kolegi, to działał, to dałało entry dla, że tu jest sports i nie zapominajmy o tym kraczu heavy goda, bo ja wiem, że mać jest długi, być może już czyni każdy tego kracza pamięta,
ale w pierwszym pływiech wygada taką jedną rundę, która była bardzo istotna,
bo to opóźniło trochę wyłączenia się z pływy do gry,
bo z pływy w pierwszej pływie też miało swój dobry moment,
też miało niezłe rundy, gdy budził się sziro, gdy mieliśmy świetnego donka,
ale to już było za późno jak na mapę The Overpass, bo 7 rund w CT, oto jak widać było za mało.
Ale naprawdę, G2 podawała mi się dzisiaj po stronie terenu,
bo nawet jeżeli Spirit proponowało nam coś w tej defensywie, co jest mega fajne do oglądania,
to G2 miało na to reakcje.
I ja może nie mówię o fragach, bo tych widzieliśmy, że czasem brakowało,
Natomiast to co oni robili, jakie decyzje podejmowali, Spirit próbuje przejąć sobie jakąś część mapy,
i okej, udaje im się przejąć tę część mapy, ale G2 jest już na drugiej części, G2 przyspiesza, G2 zaskakuje.
No i te pięć rund po ter, jak się okazuje, to jest wystarczająca zaliczka.
Co to jest tyle ile trzeba w teromiecia, później widzieliśmy, że bardzo szybko też,
że tu jest procesowy defensywy się rozkręciło, bo przy pierwszej połowie, to ja bym powiedział,
że gdyby nie Heavy God, być może byłaby nawet dominacja kontrola od Spirit, ale był Heavy God,
była obce, żeby parę rund ukąsić i w defensywie zobaczyliśmy, że jest nie tylko Heavy God,
ale jest i Matys, i Sam Pius i każdy tam robi swoje.
Tak, no ta runda, o której wspominałeś, to najpierw Heavy God, który trafiała na Monsterze,
a potem jeszcze jest to Alfa Ujomego, bo kończy klaczem jeden na trzech na bombsite górnym.
I w defensywie też wyglądało na to, w defensywie G2, gdy już spirit przeszła na drugą połowę i rozpoczęli swój atak,
że wszystko będzie morgens zmierzało w takim niezłym kierunku pod kątem szukania tych aspiracji, możliwości spirit,
Poznamy ich siłę ognia, wiemy że ok, overpass, ale jednak oni w awaku taka drużyna na pewno potrafiłaby wrócić, nie wygrali pistola, ale odbijli się forcem, tylko co robi po chwili?
No właśnie, robi tu dokładnie to samo i wygrywa swojego force, a więc to znowu skompykowało sprawę teamowi spirit, bo jednak oni nie mieli tak naprawdę ani razu dobrego wejścia, żeby zdobyć kilka punktów z rzędu i to w pierwszej połowie, a tym bardziej w drugiej, gdzie ta gra po prostu jest trudniejsza.
na overpasie, więc zabrakło po prostu zabrakło tej ciągłości i zabrakło tego
spirit, który znamy z takiej dokładności, ale też chyba patrząc na te pomysły, które
w ogóle tutaj nam narzucali zawodnicy spirit, może nie tyle nie trafione, bo bo
zawsze jakiś tam plan nagry jest, natomiast patrząc na te rundy, na te 15 sekund do końca
przy bombsite'cie A, gdzie G2 ma pułapkę w postaci Senpaiuse grającego z site'ów,
w postaci Handel grającego na bisko, czy Nerca i oczywiście te pułapki one mogły działać,
tylko oni nie trafiali, ale już i tak za chwilę w tym się jeszcze był w Bum Psyce, bo to były ostatnie sekundy.
G2 właściwie zawsze wiedziało wszystko. Jak widziałem kolejną rundę, gdzie Spirit atakuje na 10-12 sekund,
gdzie jest dwóch rywali w pułapce, plus jeszcze trzeci czy czwarty w Bum Psyce, no to jak coś takiego się może udać?
I takich rund było tutaj kilka, było widać, że G2 świetnie to czyta, a Spirit z drugiej strony na niepowodnie
nie poddawało żadnego takiego większego zamieszania, żadnej presji po drugiej stronie mapy, żeby G2 chociaż się zwąpiło w to swoje ustawienie.
No też słuchajcie, bardzo ciężko się gra Overpass'a po terro, jeżeli nie masz opcji na entry fragi, a zreknąc sobie na historii tych otwarcz na tej właśnie mapie i Magix zdobył jednego entry,
to było po tej pałzie, którą sam zresztą wziął, bo bardzo po to z tej pałzy wokalne faktycznie udało się zbudować przewagę,
Zatem nic nie poszło wielkiego, bo Madziks Runda tworzyła i tak Runda była dla G2O kwestia wcześniejszych.
Entry to był pistol i Runda antyforce. Tyle entry od Spritnover paźni.
No to po terenie się nie nagrać, jak masz co chwilę ształeś napięcio albo trzech napięcio.
No tak, no o tym też mówili komentatorzy w trakcie mapy, że nie ma trenera, że nie ma tej osoby, która trochę by to uspokoiła, zatrzymała, może uszeregowała plan działań i wytyczyła jakieś nowe ścieżki.
Ja mam też nisze takie poczucie, że mimo wszystko prezentów dostawało spirit na tej mapie, a patrząc na wynik końcowy,
No to my widzimy, że oni ewidentnie nie potrafili z tego korzystać, no bo tak.
Mamy sytuację Sanpaiu San'a'a, gdzie został w klaczu ze Sniper'ku,
ale tam dało się to rozdegrać na kilka sposobów. Sanpaiu z wybrał ten absolutnie najgorszy.
Była ta sytuacja na długiej, gdzie prawie, prawie skasowali Donka, ale pół sekundy wystarczyło, żeby ten się odwinął
i razem z Sierota rundę na długiej dał zespołowi.
No było parę takich rund momentów, w których coś za pół darmo dostają, a mimo to taka drużyna przegrywa do dziewięciu,
więc też z drugiej strony wielka klasa G2, jak dobrze byli w stanie to dociągnąć w tych poszczególnych innych sytuacjach.
My widzieliśmy kilka tych pałstaktycznych, gdzie owszem się robił bardzo wokalny, tak?
My widzieliśmy, jak dużo on próbuje przekazać, ale jak spojrzymy sobie na końcówkę.
Wynik 11-9, spirit, który nie ma pieniędzy, spirit minuł wszystko, decyduje się na forsa.
Co oni mieli w tym forsie?
Jednego galila i pistolety.
Więc de facto przegramiem takiej rundy trochę zamykają sobie mecz, a pomysł w tej ofensywie pod koniec...
No sorry, ale po prostu nie było.
bo oni grali bardzo często tak jak Morin powiedziałeś, na te 20 sekund do końca, a to im nie wychodziło, ale kolejna runda wyglądała tak samo.
I G2, na fakt, to nie musiało nic robić w tej defensywie,
bo oni wiedzieli, że Spirit będzie grało długo, że Spirit w końcu gdzieś wejdzie,
a Overpass to jest jednak mapa szybkich rotacji, więc po prostu robili to, co do nich należało.
A macie może takie przeświadczenie, patrząc szczególnie na tę mapę, że
MagicSoulvi, jako prowadzącemu, dobrze gra się w momencie, w którym Spirit po prostu działa, działa donk,
i tak jak w Stage 2, to wszystko było ugrywane tak łatwo,
Ale gdy mamy takie momenty stykowe, trudniejsza mapa, trudniejszy mecz i trzeba trochę poczekać, widzieliśmy jak dzisiaj Spiritz wlekało, to że tam nie wszystko gra, jeżeli chodzi o takie sprawne połączenie i związanie tego w taką jedną spójną całość.
Nie wiem czy bym szukał tego problemu typowo w Magixie, może bardziej pomyślałbym o tym komforcie samych zawodników. Mówię o tni, że mówię o Zontiksie, bo jak patrzyłem na tych zawodników to miałem takie odczucia, że oni po prostu przy overpasie za bardzo na siebie pomysłu nie mają.
Być oczywiście taki prowadzący, który powie,
hey, nie, zrób to i to, zrób to i to, ale
w każdej rundzie zarączko nie poprowadzisz swoich zawodników, tak?
Też jest istotne, że oni sami czuli komfort na serwerze.
Być może się to uruchomi na dalszych mapach, bo to jest początek meczu,
dopiero pierwsza mapa, więc ja byłbym o spryty jeszcze raz pokazał.
To jest bardzo ważne o czym mówisz, że co prawda nasi widzowie tego jeszcze nie zobaczyli.
Wydaje mi się, że to będzie prawdopodobnie odtworzone jutro, być może pojutrze.
Nawiązuję tutaj do naszego show meczu,
Gdzie Izak prowadził grę i właśnie ja byłem w jego drużynie i tam zaczął mówić o Morgan Kupflesza i ci tu i tu
Ja ci powiem, że ja zupełnie w takich rzeczy się nie czułem i kompletnie się nie odnalazłem
A pamiętasz jak nam mówił, żebyśmy skróciliby? Pamiętasz to?
No i w pamiętach
Jak się skończyło?
I źle
No właśnie
Zle się skończyło, więc tak to jest i to jest może właśnie to o czym powiedziałeś Olaf przed chwilą na temat samych zawodników
Właśnie nawet nie chodzi o samego prowadzącego, no ale sami gracze jeżeli też nie czują, jeżeli nie mają na siebie takiego pomysłu to
to to nie zadziała, więc możliwe, że było to widoczne właśnie podczas tej mapy.
I ostatecznie dostaliśmy tego overpasa, który statystycznie wyglądał o niebo lepiej w przypadku G2.
Dużo gorzej, właśnie w przypadku Spirit i stąd też i w tym ćwierćfinale, tak i ani inny rezultat.
Nie ważne czy komentujesz Majora?
Chodź i podejście po te bące ta, tutaj pojawia się Polak i snakcy!
Tracja cykrotnie!
Kolejny razy snakcy!
Co ty znowu zrobiłeś?
Grasz w CS'a?
No nie!
Oglądasz mecz!
Dawaj Janusz, więcej, więcej, więcej, więcej!
Tak jest!
Polska góra!
Gdy jest późno a twoje emocje sięgają z enitu,
nie pozwól, by twój domownik odłączył ci internet.
Maciek!
Wyłącz to już!
Red Noise od Betklik.
Postaw obok łóżka, włącz i wróć kibicować.
Tak głośno jak chcesz.
Czas na mocniejsze chrupanie!
Wejdź na level chrup z bakalandem.
Solone pistacje, nerkowce i mig dały gotowe do gry.
Otwierasz, chrupiesz
i wskakujesz na wyższy poziom.
Vakaland, level hrub, włącz hrupanie.
Dlaczego kuchnia Wikinda?
Mamo kochan gotować.
Na składu.
Zero spalonych.
Dobrze, jak na derbach.
Bararze pokrywki do grywki wierzy.
Krótka piłka.
No tylko dzisiaj strzeliłem sobie w alt.
Dlatego kuchnia wikinga gotuje na mnie.
Zaczynaj!
Bo wszyscy kochamy smak, który sam się obroń.
Kuchnia wikinga.
Bo kibicuję, kibicom!
Znów się na Światłowołdzie najlepiej z całej rodziny.
Wybrałem ten odoręcz najszybszy i najbezpieczniejszy.
Tak o, mama z siostrą w małym swoje seriale.
Brat ma spójść.
Łodnik!
Sport.
A to ta ma swój inny, chyba sport, a ja prędkością świadczą do podwiemu Galaktyki.
Każdy ma wszystko jego z Orange światłowodem. Teraz pół roku w prezencie, a z nim telewizja z Eleven Sports,
oraz Netflix, HBO Max i Porsche Sport Premium. Tego, bo Orange tu jest.
Team Spirit przegrywa na overpassie, ale też nie pierwszy raz podczas tego turniju.
Spirit zalicza wpadkę na pierwszej mapie. Pytanie czy co, ostatecznie się odwinąć.
że teraz dopiero się rozpocznie to spotkanie, bo bezpiecznie mogło czuć się G2.
Od samego początku tej mapy do samego końca nie było zagrożenia,
ale za chwilę to zagrożenie dla G2 się musi pojawić.
Czas, żeby odpalił się Donk, czas, żeby odpaliło się Spirit.
No i gdzie, jak nie na mapie, da z wama się odpalić Spirit i właśnie sam Donk,
gdzie patrzymy na ostatnie trzy miesiąca, tam borażka, obszem z Vitality,
do tego jeszcze raz tylko przegrali reszta, to pasmo zwycięzł dokładnie z Aurora,
I właśnie to był moment tak jak powiedziałeś, że start dziwny, tak, zaskakujący, ale sam Major powiedział, że po prostu nawet analiza to jedno, ale wtedy zobaczył, że długa działa, zaczął zajmować spirit tam zabrakło reakcji.
Ja myślę, że jakby był trener i szybci, by zareagować, on to się dzieje na długiej, no to wyglądaoby to inaczej.
Tam Major zobaczył, że się zdziwił nawet krokę, że ma taką łatwość przejmowania tej pozycji nawet czasami solo, bez żadnego wsparcia i tak naprawdę lecieli tak do samego końca, żeby zrobić dobry wynik.
Tak aurora wygrała, ale myślę, że ten potencjał spirit, jeżeli gdzieś ma być właśnie uruchomiony,
A to właśnie na tej mapie. Gdzie z drugiej strony ci tu 3-krotnie grali, wygrali tylko raz poć.
Trzeba pamiętać, że jeżeli przegrywali to było Navi oraz Falcont więc też.
Na pewno kasowe drużyny, czy na tej mapie, na pewno z potencjałem by na tej mapie też dominować.
Na mam palam przecież z Natoz Wincele, ta powinna wręcz wręcz zamknięta,
z tym, że nie potrafili zamknąć rądy 4 na 1 na Wonderfula, który uratował ekipę Natoz Wincele,
który najgorszy możliwy moment, tu jednak ci tu mogło wyciągnąć wnioski i z tej porażki z Navi.
I na pewno mogło wyciągnąć wnioski ze zwycięstwa aurory ze skrytyczą, bo Major pokazał, że można z nimi grać po stronie defensyjnej, można z nimi nawet wysoką zagrywać.
Pojrzeć 35-letni Major. W samym CT robi rating na poziomie 2,80 kilka, jeżeli sam Major potrafi robić 19, chyba prawie po stronie defensyjnej na dobę i spółkę.
No to dlaczego nie miałby tego robić Hebiko? Czemu nie miałby tego robić się Hunter? Może Nelc?
Namorze Sanpaeustry począł, że to spirit nie jest straszne.
Na mapie to overpass.
Zaczynamy dasta.
To ma być powrót do meczu dla teamu spirit, ale zaczynają po stronie terror.
A tu wejście na heavy goda może się bardzo źle skończyć, a tym bardziej, że nebs pryd nie ustawiony.
Wło!
Heavy goda, ale wejście w mapę!
D2!
Jeszcze będzie miał okazję poklikać.
Tylko asystują, tylko patrzą koledzy.
Zebrała się widownie, nie tylko w rangie z arenia, ale także na serwerze.
Po przychodzi counter.
On nie może w to uwierzyć.
Jeszcze tutaj. 15 sekund i Hunter Niuszczy i za chwilę oczywiście Heavy go, Heavy go to już skatrikiem na koncie, fenomenalnie poklikał.
One gorsze możliwe rozwiązanie wymyślił Magix w rundzie pistoletowej. Wejście na Heavy goda, to się chyba tak po prostu musiało skończyć.
Sprawdźmy Heavy goda, pomyślał Magix.
I to było, to było by na tyle, bo jeżeli mówimy rundzie pistoletowej.
Słyszę, słyszę to wszystko w zawodniku ustawione na top midzie. Tam jest ustawiony Matys, który skróci długa też jest pod koleją.
Przepraszam, Matys jest na długiej tu, a akurat...
Nie, tak, Matys jest na top midzie, tam akurat skrócił przesunął się w ogóle Hunter. Ten, który rzucał, nie idę na bomb site'cie, bo...
który zresztą obijał idąca i z on Tix'a.
Matys już się zajeznać. Hunter, proszę bardzo, jeszcze od pleców.
No i Heavy go to oczywiście musiał się w to wszystko
Wmieszać na razie, on panuje na bomb site'cie
We, ze skwile się bałem, że się nie uśmiechnie, ale po takiej rundzie to
Trzeba się wręcz uśmiechnąć
Bo te hetrzoty, które dały Heavy go, te pierwsze pestki to od razu, hetziki
No później to już uciekali w popłochu zawodnicy Spirit
No i przerwa taktyczna
No tutaj nasłuchuje Magicz, to właśnie znowu taka sytuacja, taka scena jak na overpassie
Szerwa taktyczna, a Medzix milczy. On widzimy, w którą stronę zerkę. Tam na pewno produkuje się jeszcze ilo.
To on chce wziąć tę odpowiedzialność na siebie jako najbardziej doświadczony zawodnik.
Jako zawody, który czuje, że może mieć największy wpływ na tej drużyny, a Medzix po prostu siedzi i słucha.
Pamiętajmy, że Medzix też przynajmniej jeszcze teraz.
O, ja nie robię.
Tak dość świadczonym prowadzącym. No naprawdę, heavy metal teraz dał.
I myślę, że Medzik jest jednym z tych prowadzących, który absolutnie potrzebują jeszcze wsparcia tego drugiego głosu.
Najlepiej, żeby to był trener, który ma jeszcze inną perspektywę i doskonale rozumie to, co drużyna powinna w danym momencie robić.
Ale nawet takim drugim głosem może być zawodnik, który ma inne podejście do całej rozgrywki, ma doświadczenie przede wszystkim.
Bo tak można mówić chociażby o Shiro.
I oni w ten sposób muszą sobie radzić w tych trudnych momentach, a to jest jeden z tych trudnych momentów bez wątpienia.
No to nie będzie dobry start na tej mapie na razie, nic na to nie wskazuje.
No to... też taka... oj, nie trafiony...
No spoko, nie, nie spoko, nie...
Dostał prezent.
No nie tylko heavy goods dobyła cztery fraki w rądzie pistoletowej, ale też jest tutaj świętym Mikułajem i...
Poza sezonem, San Paius dotrzymał prezent.
Na razie jednak ten prezent chyba zepsuty.
San Paius, no to on ostatnio w dwóch grądach już trafia wszystko.
Do tej pory, no to z tego momentu to może i fraguje, ale z reguły to drugi, trzeci strzał, dopiero jest cenny.
Hej, heavy god z MP9, zobacz, od razu 4 fragi w piersce.
Zrejdę, no.
No ten granat w tym miejscu, plus heavy god z MP9, o, to za chwilę kolejną ławą, powiedziem, mógł rzucić, o, trzymajcie się panowie ze Spirits.
No jest, wejście, jest ten atak, ale za chwilę włączy się, heavy god, jest też granat, heavy god, dwie eliminacje.
Musi teraz uworać z nieprzedobżycia, ale wracę Sanfaius, już pomaga, zresztą to dwie eliminacje dla Sanfaiusa,
który był blisko, który nawet chował chupę na plecy i wyciągnął pistolę, wiedząc, że ten granat był mógł być naprawdę bardzo bolesny.
A tutaj proszę, przygotowany kibic na mapę 1-1-2.
San Paios tylko machnę ręką.
To oczywiście ten niecelny strzał ozywów nie miał żadnego znaczenia,
ale za chwilę może już znaczenie mieć się, bo pierwszy był rozgrywatym świli.
No i zobaczmy, za tutaj Magic, za chwilę wymyślił przy tej wcześniejszej konsultacji z Shiro.
Na pewno czekam na takie rundy przygotowane.
Skrzętnie przez Brożynę Spiritu.
Po narazie Team Spirit mocno dzisiaj improwizuje.
Anerwc już po fleszu sprawdza, to się dzieje na to pędzi.
A sekurat się jeszcze odcirok, który zapłupom może tu zaskoczyć.
Anerwc po raz kolejny widzi miejsce, widzi przestrzeń.
Nie boi się zaatakować.
No i Team Spirit już na samym początku mapy DEDAS 2 na kolanach.
To jak to ratować? Oni nie mają przecież paki.
Ta paka została, to była paka u jednego z tych dwóch zawodników,
którzy byli dojechani na Górnym Środku.
To jest przesunięcie, ale to przetunięcie też defensywy.
Nerdz widzimy, gdzie ustawiony blisko, jest jeszcze Matys.
Ale on w drugiej stronie bramy.
Tu na razie zostawiony Nerdz.
Nerdz ma bardziej, a Nerdz ma taką pozycję, gdzie on ma wyszczar,
mojego fraga od razu uaktywnia się Matys.
Ta aktywność Żytów wtedy, kiedy trzeba,
bo to musi się podobać, bo to widzimy, jak to przecięła.
Spirity i Runde nie przegrało, nie powiem tego słowa, bo to bardzo brzydkie słowo,
ale panu ją zatoczę jeszcze nie.
ale nie wypada
to jeszcze możemy responować
ale to co robi obecnie G2
cały czas nie czują tego zagrożenia
a skoro nie czują zagrożenia to czują się pewnie siebie
i próbują mają pomysły
chcą wychylać, chcą atakować
i Team Spirit jak na razie będą tak jak w meczu
zauważył, zszokowany jest Siro
on nie może w to uwiedzić
bo przecież tutaj Team Spirit było absolutnym faworytem
to może wyrosnąć na czarnego konia tego turniej.
Ta runda przypominała tę rundę, gdy to było z drugiej części w NWP zamykał, to wtedy akurat od pleców i rozbił atak.
Tutaj też bardziej aktywnie wyszedł kurywalowi, kurywalom tak naprawdę, ale też rozbił ten atak.
Jeżeli był plan, trzeba było go skasować, trzeba było próbować budować od nowa, tu się kompletnie nie udało zawodnikom spirit.
Ogromne ciężary, po raz kolejny ten plan czy tu realizacja tego planu na zdecydowanie wyższymy poziomie.
Oni trafili z tymi pomysłami. Spirit, jeżeli patrzymy już nawet na pierwszą mapę, co się działo, to jest tutaj.
Oni, akurat bardzo często, już nawet drużynowo tak taktycznie nie trafiają ze swoimi planami, a Sanpius zaczyna trafiać już na samym starcie.
Tego też się można zacząć obawiać.
A teraz też czy jest prytnie, nie na raz, tylko spokojnie czeka, dołączają partnerzy. Jest Matys.
Jeszcze defensywny smoke, chociaż Donk, kicknął w idealnym momencie, ale ten smoke od zawodników tutaj też może się wgodzić, chociaż...
Jeszcze jest nadzieja, ale ta za chwilę może do parowa, się próbuje, zomtiks, hen jednak zostaje wyeliminowany aż Iro w pojedynku, jeden na dwóch, ale ta odtaka nie ma prawa się udać, heavy god na plecach.
No sprytnie zamykając całą akcję i to jest runda dla Gitu, co ciekawe. To była runda, gdzie drużyna Spirits była najbliżej zaskoczenie.
Runda Eko, bo w końcu zgarnęli trzech fragi, a to tej pory to była totalna klęska. Fantastyczny hetz od Donka, a później jeszcze próbował Zontis, próbował Ciro, ale właśnie nie było tej opcji, żeby zwiewać z tego bombsite'u.
Chyba był przekonany Ciro, że to już jest dwóch graczy na bombsite'a, bo z nożem ręku, machał nawet tą kosą.
spodziewa się rodacji przez respon, najprawdopodobniej, ale no też musia powiedzmy ryzykować, ale znowu też inedyualnie nie drabił z tym sposobem rozgrywania tej końcówki.
4 do 0 dla G2, świetny start, ale teraz znowu, no ja patrzę bardziej w kierunku spirit, bo to już musi być jakaś reakcja.
Na razie no też rywal gra tak, że w końcu mają chociaż odrobinę miejsca, mogą grać swoje.
Jeszcze teraz i dlatego też przyjęta gala.
Przez chwilę był zawodnik przed B, przez chwilę jeden z zawodników też patrzył, co się dzieje przed długą.
Ciekawe zamieniają się pozycjami, tutaj skrzydłowi po stronie spirit.
O teraz to Tnir podchodzi pod Bb.
A akurat Zontyks jest w okolicach długiej, no i właśnie, przyjmowanie gali.
Tylko tutaj ustawiony jest S.S. Pajus.
O wcześniej już widzieliśmy, ony jakby trafiał, ale na samym starcie, a to taka miła odmiana
z względem poprzedniej mapy, a musieliśmy na to czekać, San Paius
po drugiej stronie jeden, dwóch, może nawet za chwilę trzech zawodników, pytanie tylko, czy poleć jakiś błyskowy, czy po prostu
to będzie to jedno wychylenie, daje na szans, a San Paius sam zobaczył głowę, odał strzał, międzyczasie tnir, działa na środku, San Paius to nie była na twarz pozycja, to nie był łatwy strzał, trafił, ale jeszcze Zontiks poczekał na skrót
O to sprawia, że Hunter będzie miał kłopoty, bo wie, czy za chwilę będzie domyklany?
Hunter był blisko, ale jednak Sontix trafia palach nieprzyjemny, ale przebili przez ten gracz Spirits.
Jeszcze gra, chociaż wyczekali go i nie tracili na tym dużo punktów życia.
Sontix rotuje.
Jeszcze Sontix pograł.
Prytnie.
Ma złapany heavy god.
Tu nie było zaskoczenia i Nerc będzie musiał uciekać, aż i Rojusz zdaje się, że chce zapolować na ostatniego fraga.
Teraz jednak się na moment wstrzymał, ale faktycznie będzie mógł wycofać, będzie mógł zachować broń.
To na razie nie ma dużego znaczenia, bo nawet gdyby broń nie zachował i tak pieniądze ma G2 eSports, ale on tu wyszarpana runda przez Spirit.
Ja też było przecież blisko, też niewiele brakowało, bo ten pojedynek Huntera z Zontixem mógł być nawet pojedynkiem o rundę.
Ale w tej sytuacji Zontix zachował się fantastycznie na swojej, no, takiej niemalalej pozycji, bo tak jak mówiłeś, to była zamiana.
Nieraz zwykle jestem zmykającym z długiej, a tutaj Zontix pokazał, że może lepiej korzystać z jego usług na tej pozycji, bo naprawdę zrobił to, co do niego należało.
Nie panikował, nie skraczał długo i zbyt szybko, wyczekał ten skrót, cyrywala, no i, o właśnie, tutaj Matys, nie wytrzyma, za szybko chciał wyjechać i na to czekał.
do samego końca, ale być może ta zamiana, bo też wynikało z tych tragów.
Tam chyba Tnir został powalony i dlatego Matys skrócił.
Bo skoro nie było Tnira, no to dlatego Matys chciał zareagować.
I teraz tak mi przyszło do głowy, że to mogło być genialne posłunięcie,
że Tnir wchodził galerią, dał się nawet zstrzelić,
bo to sprowokowało Matysa, żeby długo skrócić.
Gdyby Tnir żył, nie jestem przekonany, czy Matys w dalszym ciągu chciałby skracać.
Przy wejściu na bombset Ag, gdzie Tnir wiemy, często właśnie jestem domykającym.
Na razie to jeden twung dla Spirit, trzeba szukać się więcej, ale też trzeba dobrać descylację, gdzie będziemy patrzeć do ekronomie G2, już gdzieś tam z Arkana, ale jeszcze oczywiście teraz grają.
Dużo nie zostało tak naprawdę, to nie jest wcale jakiś wielki komfort, ale przez zachowanie broni mogliby i tak jeszcze zagrać.
Ale znowu. Dużo przestrzeni dostaje spirit, nie? Już G2 nie gra tak jak w tej jednej rundzie, no ale właśnie to takie niespodzianki.
Tak jak raz po prostu przebili kierunku B, jeszcze nowe ryba się grając po terenu.
To kilka takich decyzji G2 podjąły i to były decyzje trafione.
Ale za chwilę derc, no, jak się ustawi, bo to jest otwarta przestrzeń, już wrzucone, ale udało się wycofać podobno.
Jeszcze skana, ale to będzie spidemą z Saitube. Wszystko ona to wskazuje, Donk.
On to musi sprawdzić, no i to jest właśnie taka precyzja. Pewność Donka.
Jaką znamy, ale pewny.
Też był heavy go talenie, z Donkiem te numery.
Jak on ruszy, Kond trafi na początku, do tyłu, do go wtedy zatrzymać.
I tutaj doskonale Donk klirował kąty, sprawdzał każdą pozycję, nie dał się zaskoczyć.
Nercowi tylko był przygotowany na ten powiedzień, jaki Spirits garnie pąkli. Widzimy pewną zależność.
W zależności od stylu G2, po to...
Albo G2 wygrywa rądę, kiedy gra agresywnie, albo Team Spirit, kiedy G2 po prostu czeka, bo te skróty, te reakcje, agresja, zabieranie przestrzeni Magixowi, to działało, to sprawiało, że Team Spirit na samym stałcie miało kolosalne problemy, ale kiedy G2 zaczyna grać pasywnie, zaczyna grać w BESie, no to Magix też tego korzysta.
skorzystał teraz Donk z przestrzeni, którą mu stworzył Bezik z tym smokiem i mi tu byli tym palakiem.
Ominuł skany, ruszył Donk, no i rozjechał.
Widiał punkt.
Ale też zachowana broń po stronie GITU, więc o tym ekonomie na razie nie muszą się absolutnie martwić.
O, publiczność woli żabę, a co?
No to jest właśnie eksportowa gamingowa społeczność.
Oj tak, teraz mógłbym zamknąć oczy i bym po samym dźwięku wiedział, że to jest kolonie, że to jest esportowy event.
Woj trafiony, raz do ośmiu punktu życia, a już nie będzie tak agresywny. Tak, przynajmniej stawiam.
Chociaż trzeba to koniektować, a to nigdy nic nie wiadomo.
Dorzucony flesz, dorzucony palak, boją się do tej San Pausa jeszcze.
O, ten granatem chciał zbytować, nic o.
Chantyn natomiast sam paliwc już wycofuje.
Nie trafiony skan, nie spieszy się Magix.
Mam też, że widzieli tego smoka na środku, wyjdziecie ktoś, może próbować w gajcu do trupiania, ale już strefa przejęta.
No to 15 to wciąż dużo czasu, w którym można popracować.
O, i tu przechodzi Magic, to taki standardowy gry, gdzie jest właśnie, na domiciu długi jest zontiks, jako ta opcja pod bombsite'em B, by też pilnował skrótów.
Za chwilę trzeba będzie podejmować decyzję, a ta zdaje się, że będzie o ataku do bombsite'u A, czyli ten egzekiel Galeju, z domknięciem ewentualnym od Tnira.
Znowu wiele może zależy od tego, jak to będzie rozbywał Hunter.
Wcześniej on był domknięty, on nie wygrał tego starcia z Zontiksem.
No i czy ta pozycja będzie sprawdzona?
No na razie gdzieś tam snułkiem przygotowany do onk.
Aś był szybki, a teraz przyszedł i będzie Hunter nie ma, czy ktoś to jednak sprawdza?
Mam wrażenie, że tak samo oddziało się od strony bombsite'u, żeby Hunter miał tutaj spokój i swobodę.
A przede wszystkim zginął za szybko Sanpaeus, bo gdyby trafił, gdyby tam mógł bojcować na siebie,
pozycja Huntera mogła dać mu nawet trzy eliminacje, ale w momencie kiedy zginął Sanpaeus
i nikt już więcej nie naciskał, to mieli tę swobodę działań i raczej terro.
I tu świetnie reagował Magicza, więc se czas by chować broń.
Dwa AK, jedna M4.
Matys też widzimy, wycofuje by być bliżej kolegów,
by chociaż pokryć jedną stronę zawodnikom na bombsite B,
ale odbudowuje się spili po bardzo trudnym początku.
Tutaj ten gameplan po stronie G2 wyglądał fantastycznie,
ale jakby troszkę o tym wszystkim zapomnieli,
bo planowali grać agresywnie, chcieli skracać,
Ale też wiadomo, że CS nie jest zerojedynkowy.
Ciągłe granie agresywnie, no w końcu musiałoby przynieść porażkę.
Chcieli coś zmienić, ale też tutaj Magix, przy wykorzystaniu Donka i kolegów, no też sięga po kolejne punkty.
A brakuje postawnie G2 takiego Majora, który właśnie w takich trudnych sytuacjach po traku wyciąga się niesamowite klacze, niesamowite fraki.
No bo mszecie, a kiedy był atakowany, to wyciągał 2, 3 trafienia.
A tutaj czegoś takiego, żeśmy nie oglądali.
O też na pozycję Huntera.
Wiesz, to jest sprawę w tym momencie, że coś nic nie może więcej zrobić.
To już kiedy twoj kolega zginieł tym abytować, już tylko się modlić.
To już tak.
To jest katedra i ja rozumiem, że ta młodlitwa mogła się pojawić, ale nie tak to powinno wyglądać.
I też na co innego liczbicie w tej sytuacji Hunter.
O długa, długa, długa jednak pod kontrolą Sanpaeus'a, który rozgrywa to z Entwórko.
Na WPS zabrakło pieniędzy, ale jak widać Sanpaeus Entwórko też potrafi.
No tak, idealnie tajmiengi zgrał się za to.
To jest też, którzy swoją drogą wysłali dwóch na walkę, jeden jeszcze uzupełniał do granatami.
Więc dobrze reagowali, ale reakcją z Piric jest jednak to.
Nie ok, nie udał się przejść długiej, Madzix zginął, to jest przesunięcie pod wąc Sidebed.
Tam aktualnie ustawione jest w temacie, tylko czy aż bycimo, że się przekonamy.
ale heavy god gdzie to wsparcie najbliżej to jest nerc ustawiony na środku gdzie akurat zomtiks też nie powiem, że musi grać wyjątkowo agresywnie, ale może i tak złapać nerca gdyby ten chciał pomagać.
Chcę to sprawdzić z tym, że to będzie skończyć sprytki ustawiony nerc, takie kontaktowe wychylanie, sprawdzanie to też wiąże się z pewnym ryzykiem.
w pewnym ryzykiem.
Zukają Luke i to widać nawet po pozycji Tnira na długie, ale tam jeszcze bardzo defensywnie
Gramatys.
Na razie nie widzę takiej przestrzeni, żeby zaskoczyć.
O tylko siła, czysta siła, ale tu te siłę też ma heavy god bardzo często, to widzieliśmy.
O teraz jednak nie daje rady.
To była szansa, Tnir, ale już chce ograć, jako pozycją zają w tym momencie.
Eliminacja, nerdy jeszcze już wypiony.
Znaczy pamiętajmy, tu trzeba położyć bombę, 38 sekund wiedzą, wiedzą gracze, gdzie tu
Gdzie jest NIR, że jego sumo, że brakować, ale nikt nie wiedział, donk!
Kolejna eliminacja! Zostaje tylko Hunter, ale Hunter już sam martwi się o twoje plecy!
No właśnie, przecież NIR fregofonu długie, Hunter musi się ewakuować tylko niewiękturędy, a i tak nie ma to znaczenia,
Shiro na domknięciu rundy. No tutaj fantastyczna reakcja, donka ten pierwszy frag, stopiem trudności, 10 na 10, ale donk trafia!
ale ta granie pod B dwójkowo, żeby zawodnik na długie miał taką eliminację.
Ale słuchaj, to właśnie, to jest ten geniusz w tej sytuacji rozgrywania rądy po stronie Terro,
bo okej, stracili Magd Jigssa na długie, wiedzieli, że tam cały czas rozgrywa co czy tu.
Jest jednak wyjście z on Jigssa na środku, żeby stalić nerca, czy właśnie na midzie nie ma.
Wiedzieli, że nerc został na midzie i to po stronie Respa,
więc dlatego dwunskowo podchodzili donki Siro.
Siro, siro, a sukurował, donk miał zazwyczaj nic do bez tego fraga,
a po zdobyciu eliminacji nagle sytuacja się odwróciła po przejęciu i bomb z FB, musiał reagować Mateusz, a tam niespodzianka w postaci Knir'a.
Tu naprawdę genialnie wykorzystali te karty, które dostali na rynku.
Idealnie reagowali pod informacje zebrane od kolegów, którzy ginali w tej rundzie.
No i przede wszystkim Don, który tutaj niespaniikował, bo przewagę nad nim miał heavy god,
ale Don wskoczył na skrzynie, zdążył trafić błyskawiczna reakcja z jego strony.
I to postuliło wygrać czwartą rundę.
A teraz tu już jest runda ekonomiczna, chociaż no pomysły są na pewno podczepione, widzimy wzmocnienie środka, no i jeżeli tu się spirit pakuje to naprawdę pakuje się też najprawdopodobniej w kłopoty, lepiej w ten sposób nie próbować się, no i może dobrać, że z tego rezygnują.
Jeszcze trafiony San Paius, pokazuje się ze scoutem, więc mogą poczekać Hunter, ale że to przygotowali sobie
Teroryści Hunter, no nie mógł nic zrobić po raz kolejny, o samotnione, takie biedne na tej gali, gdzie zdaje sens sprawy, jak tylko widzi sposób podejścia z 5 ton wjezd, no dobra pozamiatamy, nic się nie zrobię
No a co ciekawe, wędrę teroryści wycofują, wycofują Polbom ZDB, oni przykąd się rozgrywali Eko, tylko takie Eko dosyć mocne, bo to widzimy kamizelki u wszystkich, nawet kamizelka z Helmem
No tak, ale też będą pieniądze, to będzie przecież maksymalny bonus, 300-400 za porażkę.
Więc dziwię się, że nie próbują chociaż podejść, powalczycie broń, tylko wycofali,
a za moment i tak będą przecież przekupować broń.
A możeś to zafawać kewy.
To te kewy, te kewy, te kewy idę.
No bo scout, no to akurat San Pauso być może nawet zostanie.
Ale spirit, no powiedzmy, że był spory kryzys,
a zatrzymali to. Ten początek barn to trudny, nie miał miejsca na dzik.
Wszelkie decyzje kontrowane nie miały też czasu w ogóle na podejmowanie decyzji, bo mycie kiedy G2 skracało agresywnie.
No z tym, że kiedy w końcu G2 odpuściło troszkę, ma się odpuścili za bardzo, na dużo dali miejsca.
Wracowali jakichkolwiek właśnie później prób, tych agresywnych zagrań.
Bo wierimy, Magix mógł to rozgrywać po ciebie, tak jak chciał.
No my chwalimy spris za te reakcje, tak zaseplane, że nawet jak jest problem, to potrafią jakoś z tego wyjść i robią to w naprawdę bardzo ciekawy sposób.
tylko że oni dostają to miejsce i czas od G2.
No właśnie, G2 w 4-tym zaczęło.
Miał o gameplan.
Na 4-tym przecież tam misja, anerca na środku, który wykorzystał flash, a to był frag, a później jeszcze nacisnął.
Nie liczyłem przewaga, 4 do 0.
Natomiast później, gdybych wycofali, nie chcieli tego popsuć.
No takie miałem wrażenie, że nie chcą popsuć tego prowadzenia, wycofali, czekając na ruch.
Z tej strony rywala, ale przecież Spirit rozgrywa to na swojej arenie, gdzie czują się bardzo komfortowo.
Nie rozgrywali tak dobrze na starcie, bo faktyczne Jitu zabrało dużo miejsca
w medzieksowi, dąkowi, ale później, kiedy miejsce się pojawiło,
kiedy medzieksie ma czas na podejmowanie decyzji,
to nawet ta runda, gdzie mieli przewagi graczy Jitu 5x3,
to była taka przewaga, która była bardzo pozorna.
Po fragu na bombsacie B, nagle wszystko się odwróciło.
Nagle musiał reagować Jitu, wiedząc, że nie jest na placach,
musieli przystraszyć, musieli przycistać, przebijając smąkę,
a tam DONG osłyszał.
Oooo, dzisiaj wiosła dwóch.
To może nie jak mejerny wczoraj,
Ale trafiony został Nerc 27 AP u niego.
No wczoraj to Major, pokazywał jak tu krasować rywali, którzy przeskakiwali w 4-nb.
I to nie raz, co najważniejsze.
Ale cały czas pięciu na pięciu, Nerc też przygotowany.
Ale gra to indywidualnie, ale nie rzucony ten Nerc.
Oooo! A po gombu tam był jeszcze jeden pozostawiony przez kolegę.
Ale zagryweczka idealnie pod timing pod plan rywala.
Tak, to jest zagranie pod przeciwnika, bo takich najdów odnęceń nie widziałem mi w ostatnich meczach nareszcie.
A tutaj, że standardowo przechodzi sobie Team Spirit od dole, trupianie i wskakują na XBot, żeby przejść do gali.
Ta gara jest zajmowana właśnie przez XBOX, nie od katłoka. Dlatego te granaty już drugi raz, że to rzucęje, widzieliśmy to kilka rund temu.
Teraz jednak te granaty przynoszą otwierającą eliminację.
Hunter.
Hunter, taki sprytnie drzucony smok po ciebie, też taki smok z Tik Toka.
Hunter to zaprezentował, dlatego doskonale asekurował San Paus.
A dlatego miał czas na to w ogóle Hunter, żeby tak grać, szczególnie jak San Paus trafił na to, można to wykorzystać, ale to nie będzie istotne, tylko że 40 sekund do końca terroryści, no właśnie, tak, wycopali, wracają.
Oni wiemy, co oskwili, tak naprawdę chce zrobić w tej sytuacji. Niemczech sami już wiedzą.
Troszkę się na pewno pogubili. A tam jeszcze jeden smąk jest do kontrowania gali. O właśnie.
Rzucony kolejny gradymy. Teraz smąk mi to bi.
Dwie graczy na bom szacie go jest więc gdyby wchodzili we trzechne dwóch no to jest potencjał. Jest szansa żeby coś tu zrobić.
Ale że Matys już wraca.
Ach Anter jakby gotowy w tym smąku żeby to domykać. No ale teraz depensywa co zrobi Nerdy Pan Time.
On był powijany, rzucony od Łomkowej właśnie pod niego.
Ale to z ontych się tak trafia i wie, że tu jeszcze brakuje jednego zawodnika, ale tym razem HebiHot nie popełnił żadnego błędnictwa i tak to, że była wyraźna w przewaga GTO.
Tak jest.
Z nim tyle brakuje, żeby HebiHot upadł, ale ten zdążąc kontrować przeciwnikę, ta presja czasem była zbyt wielka, żeby tak spokojnie, swobodnie, szukać serownikiem.
Świetne gra, świetny zestaw od Nerca, zaskoczony musiał być solidnie Magix, powiedział wow.
Ok.
Panił docenił.
Patrzę na czek.
Do przygotowania po stronie dziedziców pod niego.
A tu jeszcze raz, to zytrafił San Paius Hunter, no tam miał to taką swoją zagryweczkę, ale to nawet nie było potrzebne.
Czyli do tym razem bez oddanego strzału.
No tutaj też coś chciałem, tyli się kombinowali, ale usłyszeli obecność rybala.
A tam jest ustawione tiniry, tylko właśnie, czy on dostanie jakieś wsparcie, bo...
Patrzymy, co mają do dyspozycji antiterroryści, czy oni będą to kontropać na razie.
To nic, nic, ja tym mam, ale wytrzymał, wytrzymał matys do samego końca.
Musiać wełczujny kontrowo, co to się zaniebiesko, a szczególnie po flashu wiedział, co za chwilę może się wydarzyć.
Więc niezwykle ważne, DIY wygrany przez Matysa.
Tuż o takich akcji od medycy nie oglądamy podczas tego Majora, ale właśnie są nawet te.
Też trzeba się przycisk... O jej!
Trzymać oj tutaj za bardzo.
Poszło do przodu na elca, czekali na niego zawodnicy Ptero.
Ale ma jeszcze smąka do dyspozycji Heavy God, którymi się odcina.
Nie próbowali puszować, bo było tylko dwóch zawodników, które ucięli i nie chcieli przycisnąć.
Nie w tym momencie.
Tak, ale stracił i kolegę na bombsajcie i stracił też Słołka, więc...
A to jest po lat miłego do końca, gdy rzucą swojego, więc...
Terorycy to jest spraw, że tu możecie miejsce!
Ale Sanpaius szukał właśnie takiego fraga, który żeby przyblokować rywalę, żeby dać swojej drużynie przewagę.
Masz ilo, już zasekuracja, już celowany, już czeka.
Reakcja od kolegi Donk rozdował, tak jak wcześniej, nie celny strzał.
A tu jest Sanpaius przygotowany, Donk.
On tego nie zrobi, nie tym razem.
Chociaż Magicson jeszcze na środku, jeszcze daje znać Donk, poczekaj chwilę.
Zchodzi smok przy respie, więc mało ma tam czasu zawodnik spirit, ale do siostocia tu jest celowanie.
Magic z góry, no i to zamił San Paius, on po raz kolejny trafia.
No i wszystko w rękach, donka ma granatę do dyspozycji San Paius.
Szerega San Paius się nie pomylił.
Znakomy i ta ronda ze strony, chciż pana cztery eliminacje od niego.
No, to ja miał trafić trafił.
Opojawił się taki strażek, bo wiedział, że na bombstaucie B no...
Zawili mały pożar zawodnicy Spirits, no się tą zagrywką, gdy padł na herz, gdy wyrzucał w smukach bigot, wiedział Sanpailu, że to będzie grał pod tą bombsite, dlatego by przedzał ruch od środka, bo też znawał się spraw, że to najpewnie będzie split.
I jeszcze tak sprytnie, bo tam gdy wychylał, to nie wychyli tak po prostu naraz, on wychyli, bo też był niecałny trzał z snipera, który celowywał się w te pozycje, więc wiedział, że ma ten timing, żeby samemu złapać i przejąć kontrolę.
A teraz przedługi, szokowałem tryb, to staje akurat 3 ro, w płomieniach musi się jednak ewakuować.
A Sampaio jeszcze momentem, taki punkt podlowy, bo dwa fragi z backhandu, dwa fragi z forehandu, dwa fragi z lewej, dwa fragi z prawej.
No i Sampaio pokazuje, że na niego można liczyć się...
Na razie to Donk zbiera tę gierę na ten na środku, oj, musi uważać!
A ten najpierw tak troszkę minu Donka i całe szczęście, bo bez Donka w tej rundzie mogłoby być ciężko, to...
Najczęściej fragujący zawodnik po stronie Spirit.
No faktycznie, troszkę się na tym daści obudził donk.
Natomiast ciąży jeszcze remant wątpliwości co do całego zaspouty team Spirit.
Spokaja to wszystko Magix.
Ale znowu zwierały się przy galerii.
Tu jednak gotowe, będzie Hunter.
Ma też neda i palaka do dyspozycji.
Presja z ontiksa.
Żeby tu jeszcze zatrzymać nerco i heavy goda.
Żeby musieli pilnawać bombsite'u w arty.
No i też nasuchuje Magix.
informacje od partnerów jest ściana smąków jest też granat od tych hantera
troszkę za szybko dorzucone bo jeszcze nie szekowali się z tym wejściem
zawodnicy Tero kolejny granat teraz zapalający ale wejście mi to bi no i
uwaga nerdy z jednej z oknami siro fenomenalna reakcja z tym że wiemy kto
jeszcze siedzi na bąca i ciepę tu jeszcze będzie czekać na wejście na atak
heavy got split nie przebija pozycję chciał zająć teren wcześniej kryty przez
nerdca tym chciał zaskoczyć ale zaskoczenia nie było
Siro, fenomenalna ronda, ten dublę to z niego, to pozwoliło zająć bombset B i za chwilę zapewne wygrać rądy, muszą odbijać on te roryści, bo to jest ostatni punkt tej pierwszej połowy, ale Siro w tej rądzie dominuje, no i Sanfaiuś jest mocno spóźniony, no teraz rotowanie przez Respa Tero, to już nie będzie żadne zaskoczenie, ta ronda nie do wygrania przez niego, awupa przy odbijaniu, czterech zawodników, prawie czas szukają go na midzie.
jak dobiegnie, prawda, mówiąc do tego czasu
byłoby mało, no teraz to już nawet nie jest możliwe
po prostu nie zdążyłby pędząc w kierunku bomby
San Paius Ninja Diffuse, uwaga
bomba wybucha za dwie sekundy
a San Paius mówi, panowie, patrzcie
mam plan, plan, sprytny
ale no niestety, nie na tyle sprytny, żeby taki punkt zgarnąć
a więc mamy ostatecznie remis
może być chyba Team Spirit i zadowolony
postąpią starcie
początek, a to troszkę się wyratowali
Czy będą w stanie wciąż z tego rasta?
Wciąż nie jestem jeszcze przekonany.
Odpowiedź na to. Poznamy.
Ok, ropa przerwy.
i nie byłbym w tym sklepem.
Wydaje mi się, że powiedziałeś, że są drogi.
Dzieci, dźwięk i dźwięk, na pewno.
Nie pamiętam, że słyszałem coś.
Nie pamiętam, że słyszałem krowę,
nie pamiętam, że słyszałem mojego dźwięku.
Wydaje mi się, że słyszałem nic w tym kluczku.
Nie rozumiem, dlaczego nie próbujemy
opowiadać kawałom, który jest w porządku.
Myślę, że to było najważniejsze.
Jesteś w porządku, kiedy sytuacja jest tak,
zwykle jest sniker, który potrzebuje w porządku.
Szafza Kifahet w Dysiulskiej zwiódłów Zdzisząc.
Na pewno są takie klacze, które pozostają w pamięci na długo
i z jednej strony i z drugiej. Zobaczymy, czy dziś będziemy świadkami takiego klacza,
którego zapamiętamy na lata, a może na całego CS-a.
Mamy 6 do 6 na M5S2.
Spirit czy wróciło?
Jeszcze nie jestem przekonany.
W dalszym ciągu bardziej podobamy sieci tu więcej pomysłów, więcej inicjatywy, więcej zaskoczeń,
chociaż też mieli ten gorszy moment w meczu, gdzie troszkę za bardzo odpuścili w momencie, kiedy chyba powinni właśnie naciskać,
bo to mogłoby im przynieść z wycięstwa o pierwszej powie, tak?
Po stronie Teru będą musieli zadbać o wygraną w średniu punkcie.
Tak jest, na razie go cztery do zera, czyli to w tym spotkaniu na tej mapie,
dodatkowo w całym starciu spryt miał tylko trzy fragi otwierające,
Więc coś do sześciu nie nazywam tego powrotem, ale nazywam to pozostanie w tym meczu i tak chyba możemy powiedzieć z perspektywy Spiritu, bo były ciężary.
Troszkę G2 im dało przestrzeni. Heavy God raz, gdyby zagrał właśnie tak wybitnie jak potrafi, to myślę, że ten wynik byłby dużo lepszy dla G2, bo chociażby ta jedna runda, gdy Dong wskoczył na skrzynkę i skastowała w Heavy God'a, to Heavy God chyba pierwsza dawał strzęły, ale fraga nie znowu i Spirit to był o stanie wykorzystać.
Tak, ale też takich akcji od Dąka trzeba oczekiwać w meczu, bo wiadomo, Spirit też ma swoich bohaterów i myślę, że tak było w drugim i trzecim stage'u, bo oczywiście podziwialiśmy do jak grał Dąkę, wykręcił niesamowite liczby, natomiast też podziwialiśmy pozostałych zawodników.
To nie było znowu to płok, to też rozgrywał bardzo dobre turnie, tak, jeżeli on wciąż jest w piątce najlepszych zawodników tego meczora, dobrze to wyglądało z perspektywy Tnira, który też miał kilka naprawdę fantastycznych spotkań.
Magic też dobrze to układon, przejeżdżało się momentami Spirid po rywalu, ale na razie tego nie widać, prawda?
Nie ma tej drużyny i dlatego Donk musi jeszcze wspiąć się na wyżyny, żeby dawać jeszcze więcej swojej ekipia, może zanim wtedy pójdą koledzy.
Ale na początku, runda pistoletowo. Tego trzeba zacząć się.
Ta pistolka niezwykle potrzebna drużynie Spirid bez pistolki, czyli tu może niebezpiecznie zbliżyć się do zwycięstwa.
Zwytrzymywali te trudne chwile w meczu znańcji, ale teraz, uwaga, Sanpaiusz, to olu otwiera rundę!
Tnir jako pierwszy, agresor na midzie, ale...
To już powstrzymane, chociaż Hunter ucierpiał.
Natomiast już na...
Już w pierwszych sekundach tej rundy pistoletowej, już się pojawiły kłopoty po stronie CT.
Tu jednak ustawka, tu jednak pułapka, Shiro i Zontix.
Wydaje się, że właśnie w ich kierunku, w ich kierunku będą zmierzać...
Lecisz, lecisz, smok właśnie na respa, więc od tej strony chcą uderzyć teren, się plecz polecia, ale uwaga!
Conda, ta możliwość, by kasować trzy roki, który grał z tualami i szeregował z Zontiks.
Ale to jest zamał, przybijają się, gracze, to rrr, jeszcze na Zolimbom salcie, macie, spróbuję powązł, bo wiesz, a dom, że nawet dom sam nie da rady.
I absolutnie dom nie miał nic do powiedzenia.
Strzelecko, Gitu, naprawdę wypada lepiej niż Team Spirit.
Jestem w totalnym szoku, to już podobnie jak dom, który nie może w to uwierzyć.
nawet nie miał jak możliwę, ale nie miał oczni
Ci tu dzisiaj gra tak dobrze zespołowo, że Donk nie jest w stanie zdobywać multieliminacji
i nawet Donk, ncsowy wybraniec
nie daje sobie radę
No to jest krót dziś w tym starciu
Iść razem jak drużyna kolektyw, bo w momencie kiedy te odległości między zawodnikami są bardzo bliskie, to Donk nie będzie miał miejsca, żeby robić multieliminację.
Bo jeżeli ramie w ramie wyjdzie szantonka, nie będzie w stanie w ciągu łamkę sekundy zdobyć dwóch fragów.
Zawsze potrzebuje tej minimalnej przerwy czasowej, żeby z jednego hetrzota przejść do drugiego i trzeciego.
Więc to może być dzisiaj klucz tej pierwszej rundzie, Donk nie był w stanie zareagować, tak błyskawicznie reagowali pod niego zawodnicy G2, ale forsuje jak i paspiric.
Już raz się udało w nią wersasie do Kira Forsa zgarczyć, teraz bardzo tego potrzebują.
Tak, tylko tam za chwilę i tak było odpowiedź od zawodników G2 i tak G2 na tym wszystkim skorzystało.
Ale jeżeli na swoim mapie masz takie problemy, pierwsze i w drugiej rundzie pistoletowej, no bo tutaj naprawdę to była dominacja wręcz od G2.
A jeśli teraz jeszcze nie udałoby się wygrać tego forsa
No, duże, duże kłopoty spirit bez wątpienia
Naprawdę trzeba będzie się napracować się solidnie, żeby coś takiego wygrać
Żeby być w tym meczu Tnir
On już eliminowany, Donk
Ustawiony bardzo defensywnie, działa na razie Zontiks, Donk
Może dzięki temu będzie miał jeszcze jakąś szansę, Heavy go Donk
Już wiecie jest rywal, to jest Donk
Jeszcze pobijany z Onikmonsaldzie, Heavy go Donk
Beł ten pasek, ale to właśnie jest Donk z nóg, kto pokazuje
Dąk czeka, czeka, bo wiesz, za chwilę będzie miał stwarcia,
tam będzie szedł 50 splewnów, ale jadzkie to ma znaczenie, gdy Dąk jest w takiej formie.
O, lepiej nie grać pod Dąka, lepiej go nie sprawdzać.
O i właśnie, Kuś i Lilosy zawodnicy, gdzie tu tym razem nawet idząc ramię w ramię,
nie potrafili sobie poradzić.
To był taki dzień świstaka, wychylał ze swojej nury Dąk.
Raz, drugi, trzeci, za każdym razem dokładał fraga.
Odetchnął Dąk, on też jest dzisiaj zestresowany, on też się widzi, że nie wszystko idzie zgodnie z planem.
że tutaj musi faktycznie dawać więcej, o tym powiedziałem, ale dał teraz więcej, osaczony, pod ścianą, zapędzony w ruk,
ale ugrysł, ugrysł trzykrotnie. No i G2, teraz to oni mają problem, wygrali tę rundę pistoletową, ale
no w tej kolejnej i nawet po entry fragu atakować Donka, no co jest naprawdę o lebrzymie ryzyko.
Tylko, najdużucony jeszcze kolejne granaty do wykorzystania dymnych, który ma to na chwilę zatrzymać na ważne,
wydaje się na razie, patrząc na ustawienie zawodników będzie to, czy Heavy God domknie, czy nie domknie tego, ten bomb site,
bo tutaj złapanie timingu frak od długiej może być kluczowy. O ile w ogóle 100% robi frak z tego dildra?
No nie wierzę, żeby nie trafił Heavy God i jeszcze cnira, który ma 2 na 10.
100%, to jest podziewiczona informacja już.
Jak heavy got nie trafi to GZ po mapie.
Ale trafmy.
Potwierdzone info.
Tylko czekaj i patrz.
Ale najpierw magiczny galerii.
On już wie, co się tutaj dzieje.
Że tu jest wygrywal.
Pozycja dobra.
Już wiedząc o nim rywalę.
No tam zejdź się do Rysba.
Ostatecznie coś.
Nilem taki jest trafił, ale...
Co z tego?
Na razie dwóch na czterech i pakia zostawione na gali.
No tak, plan zakładał, że heavy got trafia.
Tylko czy był kolejny krok?
Na razie to o go nie widać, a to jeszcze skradł, więc tym bardziej dojazd.
Nie ma tutaj sens.
A, rzeczywiście. Wierzyłem. Wierzyłem.
Chwil go do rządza, by tam poradzić, ale...
To była wysoka.
Ale zabrakło czegoś, ekstra pozostałe graczy.
Tutaj pogłupili się, nie? Co tu zeskoczyło.
Pozostał Medziks. Wiedział o nim Matys, ale tak wyszło do wprost pod celownik.
Był kompletnie bez szansji.
I co ważne, Medziks zebrał tą informację od dwóch zawodnika, który zeskał.
On to widział, on to słyszał, dał znać.
Po to mogli zagrać koledzy, a Mediks mógł spokojnie skupić się na galerii.
Więc tu nie było już żadnego zagrożenia.
A więc naprowadzeniu Team Spirit 8-7, runda ekonomiczna po stronie Terro.
I heavy go, tu waga!
Tym razem nie celnie.
Tym razem Ciro, nie zaufał, to co jej jedni robi.
Tym razem Ciro chciał pomóc.
Tylko odprowadził kolegę, mówi dobra, teraz już możesz sobie grać sam.
Ten pają też wyeliminowany.
Teraz se pewnie i czuje się Team Spirit.
No i tak naprawdę, to chyba taki pierwszy raz, gdy Spirit faktycznie ma dobry start,
Takim otwarciu części pojedynku, bo tam nawet wcześniej jak wygrała i Forca to za chwilę rywal wygrała i tak naprawdę to oni musieli patrzeć na swojej finanse jakoś przeczekać ten trudny moment.
A teraz ciężko jest po stronie G2, na pewno dużo trudniej niż na starcie tej mapy, bójkowo, no z jakimś pomysłem, no tylko że tutaj siłogia to brakowało, no i brakowało też może jakieś błędy od nira.
Tak, tutaj po prostu spojrzał Hunter w tabelę, zobaczył gdzie jest pewien mankament.
W defensywie spirity od razu chciał w tym kierunku zatakować.
Było blisko, żeby zgarnąć to w eliminację, ale szybko reagował Tnir.
No i też to może być się problem dla Enhantera.
Bo do tej pory Tnir nie istnieje w tym meczu, wykorzystywali słabszą formę Tnira.
Natomiast tutaj takie dwa eco-fragi potrafią poprawić humor.
W momencie kiedy ci nie idzie, arywal oddaje takie łatwe dwie eliminacje.
No to być może jeszcze nie na domęczu włączy. Na pewno będzie potrzebny, bo bardzo ciężko jest w tym finalie Majora, ile dźwięk w 4, o czym przekonało się chociażby bad boom na mapie de Anubis, gdzie przecież rekordowym wynikiem popisał się bumić chociaż z uśmiechem to traktował.
Tam, bo mieć 0, 15.
No, jeszcze 0,19.
W fazie paleo, w mejzorach nie widziałem.
W fazie grupowej też nie.
Wciąż czeka.
Lata lecą.
A wciąż jeszcze na mejzorze takiego wyniku nie widziałem.
No to w kolonii chyba już nie ma komu robić takich...
takich lift, no ale...
do się o tych wyrekordach.
Trzeba zaatakować do bomb siteu,
bez tutaj dąk szybko wyeliminowany, heavy god.
On miał być tą kontro na dąk, ale tu jeszcze jeden zawodnik, tu jeszcze zondiks!
A, dopiero teraz wyeliminowany, ale mamy przecież trzech na trzech, mam 100 bezajety, no i Donki już nie pomoże, to zostaje na środku San Paus.
Bardzo niebezpieczna pozycja.
Stanuje Magicz, ale nie spodziewa się, że San Paus jest tutaj bardzo blisko San Paus!
Ojej!
Ojej! Uw ostatni chwili zdabął tę eliminację.
Paleś, tu był problem.
Ale to nie...
Być może nie konie skupotów.
Smok na wyliście, ale też pod tego smoka już zaczyna grać jeden z zawodników, jeżeli tu ma dysk koncentrowany.
A czasu pływa. Trzeba w końcu ruszyć. Już bez gra, ale tu palę z defem.
No to wyczekać, jeszcze ten smoke minie.
Pardego. Czasą zaczyna brakować.
No właśnie, trzeba się pospieszyć. Długo to wszystko trwa.
Ostatni sekundę chciał zrobić w momencie, kiedy rival będzie rotował i jedna eliminacja jest.
Hunter też trafiony, ale zbyt długo czeka.
To musieli dobić w jedno tempo. Wyskakiwać, opłacić bombę.
Wtedy, że w tym sposobem się uda, ale się nie udało.
A więc dobre racje ze strony titulu.
Błon, donka, który dał się wyeliminować, on fraga nie zdobył.
Złą TX trafił dwukrotnie, ale tu i tak było za mało.
Taka wymiana dwóch za dwóch, no bo mysłajcie, by nigdy nie jest dobre,
gdy teroliści zajmują Bs.
O, widzimy, czy się to kończa w tym,
czy często może się kroić właśnie taką sytuacją, gdzie nawet
dwóch na dwóch, ale też i tego czasu widzieliśmy, że po prostu brakuje jedno,
żeby zabraknąć do rzeki granaty.
Błon, teraz widziałem, jak ten smok od Fnira był dorzucony.
Ten smok był dorzucony zbyt głęboko, dlatego nie przebijali.
Tam była, tam była przestrzeń w szukramie.
Mógłby korzystać. Był przygotowany, był celowany, tylko czekał na błąd, dlatego się wstrzymał i zauważyli to, ale też zabrakło później czas.
Od razu Hunter podchodził, jak tylko zobaczył, jak pojawił się ten grandy.
Od razu grał jakby pod tę geocmąka.
Też wiedzieli w Racze Spirit, że to może być szansa, ale no, rywala.
Więc Jitu jeszcze odpowiada.
Chociaż też pamiętajmy, stracili wszystkich zawodników, więc tam finanse nie zostały zbudowane, a nawet jeszcze widzimy dwa galile.
Do dyspozycji gdzie defensywa mogła sobie tu zupełnić, chociaż oczywiście czy może ktoś jeszcze chcieliby mieć te AK.
Ale jakieś AK być może będą za chwilę do przejęcia.
Tylko na razie trzeba będzie zablokować następową zajtów.
Hunter łatwo przejęta gala, minuta 8 do końca.
O nie, jedyny motos w aflesze.
O już za chwilę jedyny poleci na respa.
On też ze swoim przygotowany.
To akurat będzie rzucał do napramy, gdy peromyśl tak przebije na drugą stronę.
Dok, ale nie widział, nie widział go nerdy, dokie delimnacja.
Może być zbyt mało, bo że kolega z drużyny gradał w bardzo otwartej pozycji i przebili się, więc przejechali się przez ten obronek.
No a z tym razem tam trafił, ale nie trafił z on.
Ta pozycja była zbyt odważna, by za parę, by chciał zagrać do przodu.
Ale też brakuje reakcji po stronie antyterrorystów z Bomsaitu.
A za dużo miejsca ma tutaj Huntry i bardzo łatwo jest kolować te wjazdy debą, czyli Tobę.
Mimo tego nawet, że Nels nie sprawdza opozycji, gdzie sam się raz przecież ustawiał, gdzie Dong go skontrował.
Ale fakt, że Smog od Donga leci na bramę w momencie, gdy już zawodnik jest w zasadzie po drugiej stronie tego dymnego, który ma się tak naprawdę pojawić,
to już widać, że nawet jak Dong jeszcze kasował rywal, albo zdążył się schować, ale to oznaczało, że Zontix, nawet jak były jakieś pomysły na reację, przesunięcie dwójkowe,
No to zątyk musiał być spójrzniony w tej sytuacji, a widać, że plan B jest specjalnie tutaj niewyłony.
I tak sobie myślę, jeszcze o Donku, który włączył się w kilku momentach do tego pojedynku, wygrywał bardzo ważne UL-e, ale to jest ta jedna runda na Womczajcie, bo jest jeden w tym odcinku.
To jest ta jedna runda na Womczajcie, gdzie kasował heavy godej za chwilę, dokonał kolejne eliminacje.
Poza tym, co poza tym?
Nie wiele, na pewno stać go na więcej.
A pamiętajmy, że akurat z tym PMM to, brawa dla Donka, ale jak ja widzę, jak on pojedynczo mógł sobie wygrać lewo-prawo, ile miał czasu jeszcze, żeby to, jak sobie przygotować, oczekiwabym lepszej gry wykorzystania tego przez ziutu.
Jak masz wybór, to chcesz mieć Donka właśnie za taką skrzynką z PMM, a nie z jakimś AK na otwartej pozycji, gdzie jeszcze można się zamachować za skrzynią, ale jednak grając aktywnie.
Tutaj na donk mógł tylko wychylać
w głowę i próbować złapać wraga, ale łapał te reaminacje oczywiście
Zacenięte, zapalające, bo to jest dla mnie niesamowite, że G2 dzisiaj ułożyło sobie game plan
Grania na daście dwa pododonka
To szalony, czyli jest pewna rozum, tak może by się zastanawiać
Przede meczem, ale patrząc na to, jak wygrywają te rundne bombsetzie w G2
No to jest z tym metoda
Jest z tym metodem, na pewno
Choć to faktycznie wydaje się szalony pomysł, tam też dają sobie sprawę jak to działa na tej mapie, jak często do defensywa właśnie od strony tak ustawionego domka, jeżeli z domkiem sobie poradzą to w zasadzie już więcej zmarcień raczej nie ma, no a znów będzie to gra pod tę bombę, gdzie jeszcze taki delikatny fake może się pojawić, bo widzimy przemowanie garii wykonania Huntera, o tak klasyczna, 1-4 Hunter robi zamieszanie, robi szum i faktycznie, jeżeli ten duet nie wytrzyma to widzimy, jak daleko to są stali zawodnicy.
Oj, oj, oj, teraz nie wiem, czy wejście na bombsack, to będzie dobry pomysł, tam miała jeszcze smoka do dyskursji z Rontiks.
I zastofowali, bo już się szykowali, widzieliśmy, szykowany był egzekyt, wyciągnął tego fresh'a, Nex, ale, bo to też mógł usłyszeć się z Rontiks i dlatego kontrował, bo w tej chwili się percet, ale nie ma już.
Planu we już nie ma. Planu we już nie ma. I w znamu, że że tego planu we w ogóle nie było Niemczech, ale on też tylko przypomniał, jak to ma wyglądać, ale w rekomendacji przynajmniej od Rontiks'a do Womsajcie,
Ale on wie też, że ten czas działa na jego korzyść.
Trzeba jednak zrobić coś więcej, a dog nie wytrzymał zajęty bomb site.
I tak jak mogliśmy się spodziewać, jeżeli duet nawet nie wytrzyma,
no to trójkas A będzie za daleko by pomóc.
Idealnie dorucony flecz, Zontix zablokowany, próbował.
Niech by nie też brakowało, żeby nawet przez tego smoka trafił.
Ale o tym fleczem też oberwał, był smok na bramę.
Zdobował fraga Donk i przez moment.
Był ten bardzo wymowny moment, kiedy Donk po pierwsze eliminacji odwrócił się w stronę bramy,
Żeby popatrzeć gdzie są koledzy, żeby popatrzeć czy ktoś już do niego biegnie z Fleszem.
Nie było nikogo, Don był zostawiony sam.
Tak nie może być, że zawodnicy TR robią egzekutę na Bomsite.
Don robi fraga, chowa się i czeka na tego
supportującego jednego Flesza, któremu pozwoli wychylić i zdobyć kolejne trafienia.
Tu fora z kolejnych Teams, Filić ustawia się po Bomsite'a.
Znowu była presja pod Bomsite'em B, no ale oczywiście Hunter też na galerii dozłócał granaty.
z tym, że nie było nikogo nawet w respie.
Bo to jest ten zawodnik, który ma obowiązek wrócić.
To jest ten zawodnik, który ma obowiązek magnicznego flesza do dyspozycji,
albo chociaż znajdę na rozlicie smąkę na bramie, żeby pomóc jakkolwiek.
Dunk był znowu sam na bombsite B.
Ja mam wrażenie, że na razie Spirf jest zaskoczone, że G2 znów, że jeszcze raz,
że ponownie idą w stronę Dunka, że Dunk nie ma tego miejsca, żeby właśnie on jest mocny,
jak może gdzieś tam przerotować, przesunąć się, bo złapie ten tajnik, wiemy,
jak czy tej całej aktywności gdy on gra, jak on jest skuteczny, bo ta mechanika nie ma lepszego zawodnikowa się w tym elemencie, ale jeżeli on jest dojeżdżany, to on tego nie może pokazać, a tutaj jednak, jeżeli to ma działać, to też Zontix po prostu musi zrobić więcej, to Zontix musi trochę wziąć to na siebie, żeby tą wniosek przestrzeń, żeby dog mógł robić swoje.
A tutaj znowu oszekuje się coś podobnego, z tym że Shiro jest nieco bliżej, bo on na środku.
Słyszał to, ale bardzo łatwo Shiro grał rywala.
Tak, to taka pułapka zostawiona przez samego Shiro, który zaczął się ruszać, ale już włączył zoom, a wiadomo, że jeżeli coś tu jest, to za chwilę do niego wyzwij, doskonały manewry ze strony Shiro i jest przewaga.
Jeszcze troszkę presji pod Womsite, ale tam też od razu poleciał gra nad dymne.
Poleciał też dymne, jak widzimy, tak typowo wśród ataków na ten Womsite, ale ty roli się tym razem.
Pamiętajmy, że oni cały czas mają heavy loada na długiej.
Zastanawiają załamany, po tym na idzie.
Po dostatach 43 r.
Odchyliło.
Więc tutaj Magic trafił w końcu.
Idealnie przy Galerii.
I tutaj pokominować Hunter.
Tyw razem pod Womcyjtem.
Nie, heavy god taki pojedynek raz uczmieliśmy. Wtedy heavy god to wygrał.
Tylko, że koledzy od Galii nie zrobili w zasadzie nic.
Ale teraz myślę, że heavy god troszkę
dłużej będzie czekał z tym domykaniem.
Ozakładam, że od Galii jakiś ruch,
jakiś wyjście do Womcyjtu, tym razem jednak zobaczymy.
Chyba, że Siro trafi na starcie.
Trapina starcia, tak to na razie wygląda jeszcze w tą samotępo, rzucony gra na to chyba flesz poleciał, od kolegi zlużyny teraz jednak od Peleha przynajpróbują odpowiedzieć z teroryści to, jeszcze może działać heavy god nadal czeka, ale w końcu ma przesłędny to rzetnir, trafia Matys też z treminacją, no i to jest to, na co czekał heavy god, trafi niektóre da i wyda i wyda się zańsę wąsza jak pila moment, czy bomba będzie podążona, heavy god od nas dekoruje, heavy god nie wytrzymał i czy wytrzyma Matys jeden na dwóch, ale jest mało miejsca, ma Matys coraz bliżej wywany, boooo, ooo, ooo, ooo, ooo, ooo, ooo, ooo, ooo, ooo
Po czwartej dłoni, przywojuł stół, ściekły, bo wiedział, że może, wiedział, że już jest naprawdę bliski zwycięstwa w tym pojedynku.
Ale ratuje zespół Zątyk z Westną Hewiego, to on też miał swoją szansę po tej pierwszej eliminacji, wychyla i pod niego.
To jednak reagował Zątyk, to on skarniał flaga na drugie i to on domykał ten punkt.
Ściekły Matys, ale Sanpaius mówi, dobrze było i nie martwcie. Wszystko jest w porządku, nic się złego nie dzieje.
W końcu Diktucz musiało też zaatakować do bombsite'u A, żeby znowu za moment pewnie atakować do bombsite'u B, bo w kółko nie można tak grać, bo za chwilę będą wchodzili tam w pułapkę, więc musi tutaj nacisnąć Hunter, żeby w dalszym ciągu Spirit musiało myśleć o bombsite'cie A, żeby tam właśnie stawiali trzech zawodników i tak sobie też myślę o tej szerszej perspektywie tego gen planu.
No...
Na samym stawcie, jak muszę sobie gameplan pod donka, żeby atakować donka, to mówię, no nie, no pod donka?
No gdzie pod donka?
Jak to wylewać?
Ale teraz, jak patrzymy na to, jak reaguje Spirit, jak odcięci, sązątić i donk od jakiejkolwiek pomocy.
Nie widzieliśmy jeszcze rundy, gdzie jest atak do Bomsite, i ktoś z Resp.ct ma przygotowanego freshena jakokolwiek kontry.
Nie masz żadnej asekuracji, nie masz żadnej pomocy.
Jak już zobędziesz pierwszego flaga na Bomsite, to już praktycznie masz rundę.
Ale ty i Spirit też już musi wyciągać wnioski.
To też musi jakoś reagować. Na razie, wpuszczenie nerca na długą, a tutaj, no, odpuszczony teren, chociaż się robi, że aucie rozbity smutki.
Uuuu!
Bitni Roni otwierają tę rundę na dwóch ich.
No, prawda, mówiąc zaskakująco, że po takim wejściu, prze zajmowaniu funkcjonariuszy nieugruntowanej pozycji, tracą dwóch graczy zawodnicy G2.
Tu, pięciu na trzech, przewaga Spirit gdzie chciałem zaznaczyć, że facuz na wynik ekonomii, to miałem wrażenie, że to jest bardziej rundą użyciej Spirit, szczególnie gdy wiemy, że oni w tym meczu przygrywają z orygo jednego.
A tam nawet i Famas musiał się pojawić u Madzixa, no bo to jednak była taka walka o życie do samego końca, jeszcze przed momentem, jeden na jednego w samej końcówce.
Co jednak ugrał z OnTix.
Ale też jeżeli ci tu to przegra i nic nie uda się zachować, to oni też automatycznie ma kłopoczy, to uprezkany!
Hunter, jeden HP, no to taki odłamkowy, gdzieś zabłokany, to może być koniec dla Huntera, oczywiście, tak też będzie i to Matys oraz Sanpaius, i jeszcze mogą w tej sytuacji zrobić.
Jeszcze chcę spróbować, to jeszcze nie jest to, kto na rząda mimo, że wszystkie znaki na niebie wskazują nas piloty, ale poczekajmy.
Za smokiem Magic, sprytnie. No teraz widzieliśmy, też jak Siro się przestraszył, to z kanów od Magic'a podskoczył Siro.
Jeszcze palak, żeby Matys nie odbywał miejsca, a jeszcze mnie, chociaż też ten odłamkowy nie celny.
Ale Matys tu widać, że on chce frago z dominacji.
Jest szansa, ale gdzieś tam przez smąka złapał go E-magic z Sunpiles.
Wiesz, że ma AWP 1 na 3.
Czasu też może być za mało, żeby to wszystko ogarnąć.
A PAKA zostawiona w bombsite.
Więc rozumiem decyzję o zachowaniu bronie, ale tu już będziemy patrzeć na finanse.
Tu już też, że tu musi patrzeć na finanse.
Na to ile rund do końca?
Gdzie można szukać swojej szansy?
A tak, ta AWP zachowana też może bardzo pomóc,
Bo on nie będzie grać się rądy ekro Gito, jest podziwem się przynajmniej.
San Pius, co prawda, może rzucić tylko Galila.
Nils, do tego zawodnika też będzie stać na Akasha z Kevrem bez granatów albo Galila z granatami.
Chociaż może nie zdecydować się będzie Gito na rozgrywanie rądy ekonomicznej, ale znowu, tu jest taki mecz,
gdzie w pierwszej części podziwialiśmy Gito na semen starcie i tutaj poznanie Ceron jest podobnie.
I też jesteśmy podrażani tych pomysłów, tych ataków na donka, na bombsite B, te były skuteczne, ale na bombsite A na razie nie wychodzi.
Tu też dość ryzykownie, podchodzimy na długo, dość agresywnie, a świetną kontrę przygotowało o spiri.
Tu też była taka runda, gdzie zobaczyliśmy coś ekstra od drużyny Siro i od Siro, zobaczyliśmy fraga.
No ale czy będą przejmować długą terenieści po raz kolejny, bo na razie jest to zgrupowanie, a patrzę, no tak, to jest, to jest force, to jest zakupienie broni, nie wygląda to idealnie, ale jest AWP.
Dwa karabiny, zestaw granatów, także no na ryzyku, ale czasami tak trzeba grać.
Chciałbym wejść długo w drugiej tempole. Najpierw żeby tam chodzić na jednego zawodnika. Trzeba troszkę presji wykonać na midzie. I za to ma odpowiadać Nerc.
No, Tnir będzie sprawdzany, bo z tą pomocą, z tym wsparcie, może być problem. Na razie leci ten jeden błyskowy dla Tnira, ale on co nie uberwał.
Jeszcze taki ratunkowy zaplec, ale mało miejsca, będzie miał Tnir. No i właśnie, fotograli w tym miejscu, gracze, że tu mają to entry, którego potrzebowali.
W leż był ale niedogadany dokładnie bo do tego flesza powinni rzucić za plecy Tnira a on poleciał przed niego
Przez co on nic nie widział Tnira, on wychylał razem z fleszem licząc że po prostu będzie mógł tego flesza ominąć
Tymczasem po jedynek, bo stąd sam Pajus nie ma jednych eliminacji
Remy 0-0, ani jeden ani drugi nie trafił chociaż szansa była, nerw do tego sprytnie
Nie wchodził galerią, a zajął mida, trzyma rotacje
O, ale...
Dawać, na co się dzieje i może też...
O, ale czy zdążą, czy zdążą...
Rozbity Smok musiał przyspieszać szakę wygodne, zdążą przejechać, ale też widział, co zdaje się Shiro.
To już na podsadzkę może być za późno.
Ale dobrze, Don Shiro!
O, on jednak wylemnił wyeliminowany Matys!
Po raz kolejny, Matys!
Bo teraz to Olby raz, to na bohatera!
Wcześniej zwykle patrzył z dołu tabeli na swoich teammateów.
W drugim stage, o trzecim...
No nawet na feedover pasany na taście 2 Matys. Naprawdę robi robotę!
Terech na dwóch tuże przewaga Zontix, nie będzie próbować.
Tu jeszcze Medzix zmyśli o ewakuacji. Dał mu znacz Zontix, tu już masz na cień czysto. Już się nie musisz marcić, ale była jeszcze jedna przeszkoda.
W postaci nerca Medzix, wraca Pawupa.
Nie zapomnij, Medzix, to ono się może przydać, bo tak.
Może i wcześniej Spirit wygrał bardzo ważną rundę, ale zesforsowali, dokupili do tego gracze G2.
Teraz widzimy, że to spirit będzie miało kłopoty, AWP M4 z Ontych. Zobaczmy, on nawet pełen zestaw granatów, ale jak to będzie wyglądało u pozostałych zawodników?
Siro tam ponad 4 tysiącą to oczywiście dostanie AWP rzuci, M4 na pewno koledze z drużyny, ale tam też mogą być pewne raki.
Ten flash, no właśnie, zobacz, jak tym flashem oberwał Tiro, nie mógł wyżylić i teraz się zastanawiam, czy dawał mu zać Siro informacje.
Przed Ciebie, żebyś odwrócił i tego Tnir nie osłyszał, czy po prostu Tnir jest zaonany?
Ja się nie wiem, co nie zagrał. Czy Shiraś leżył sam Tnir, jakbyś miał dogadane, ale sam zapomniał, jak ma podchodzić pod tego Flesza.
To już są takie detale ceresowe, ale widzimy, jaki on ma uuchromne znaczenie.
Bez tego Flesza, Tnir robi tam dwie eliminacje.
A bez tego Flesza, no to Tnir nie robi nic i mają przyjęto bardzo ważną pozycję terrory, jeśli mogą to wszystko kontynuować.
A właśnie tam nie mieli wiele do dyspozycji, tam jakiś problem wyblokowania tego ataku i nie wiem co by zrobił o Jitu, bo oni też granatów nie mieli zbyt wiele, żeby to kontynuować.
A teraz zobacz jaki problem może się za chwilę pojawić po stronie drorystów, bo już po pierwszych 10 czy 15 sekundach jest kontrola na długi, jest też na wracach Jerners, agresywnie jednak nie w dwie liminacje.
To z PM-a nadal jak jest to ten moment.
A jeszcze się rozbomsaj, to uwaga...
O, Lernercy na zamknięciu akcji, ale pytanie w którym momencie rejdę.
On czeka.
On musi ubezpieczyć swojego kolegę Zontich z doskonale, ale stracili Shiro i teraz przewagę dwóch z tajednego, ale to jest przecież dunk!
Na kłopoty, na problemy dunk!
Sanpa już zostaje sam, ależ musi być zestresowany, iż pan...
Ale i ząbuszczaj, idzie na gale.
Ale nie będzie łatwy pojedynek. Zobaczmy, jak to chce rozgrywać.
Długa, długa, to jest decyzja, donka. On wie, że Sanpa będzie rozgrywał to spokojnie, ale uwaga, bo to już lekce Saryna reaguje.
O w katedrze, tym razem nie jest te cicho, tym razem jest bardzo głośno, ale Sanpaus z nic z tym nie robi. On nie zawał sobie mięszec do sprawy z tego, co robił dom.
O to chyba najłatwiejszy klatr podczas tego Majora dla Donka. Mimo takiej brzagły tu podnosiłby się kurz podłogi po tym jak szaleli kibice, ale Sanpaus nie wzruszony.
Być może zestresowany, może dlatego nie reagował, ale serdziwie się, że nikt mu nie mówił, nikt mu nie podpowiadał w tej sytuacji.
Dużo czasu już upłynęło, no i tam zawał, która się podniosła, to też powinien być sygnał dla zawodnika, że coś tu jest nie tak, że za chwilę wydarzy się coś złego.
On kodetknął, on też był zestresowany, ale tu nie musiał się wcale stresować, bo ten klasz był, jak mówi, bardzo prosty.
Po prostu obiegu wszedł na plecy, miał łapku urmianacjach.
No i 12-11.
Z Wezsy Motodonk.
Nie miał dużo takich swoich rund, gdzie błysnę.
Ale w tych najważniejszych momentach, kilku kluczowych momentach,
Donk robił swoje.
I dlatego to Team Spirit ma punkt mapowy na taście dwa.
O i wymęczone to momentami wyrza, wywalczone,
wyszarpane przez Spirit, ale taki to jest mecz, taka to jest mapa.
Gdzie przecież oni nie mieli tych idealnych startów,
gdzie mieli od razu kłopoty. Pamiętamy jak wyglądały same rądy pistoletowe.
Jaka to była dominacja.
Ale są w stanie doprowadzić do remiso, by było.
Jeden do jednych by była, ma patysodująca na razie palak, który
on blokuje, Perystow wydawał się, że oni są gotowi, żeby już ruszyć, bo
widzimy ta aktywność nagali, tamte granate dymne poleciały.
Więc jeżeli zgubią ten cel, nikt mogł on zgubić na swoją jedyną szansę, tnir.
O, wejczy będzie miał te oszwarcie, no teraz trężczucone, ale
troszkę zbyt pójść do cały szczęście. Jeszcze Siro mógł tragować, mógł walczyć
Ci jest gotowy, znup na walkę i także był Damadziks.
Udamy kradę od strony bombsite, ale mógł wcząć!
Uwaga, Hanthe!
Z takiem i to nie koniec walki!
Ale bomb, bomb długi! Zobacz, jak ono jest daleko!
30 sekund muszą spieszyć się trodyści.
Ojciec nie wiem, czy oni myślą o bomby,
może oni myślą o tym, jak zdobyć ostatniego fraga.
Zontex w respie!
100 HP na jego koncie, teraz ruszył nercy.
Hanthe przeskoczy razem z nim.
Hanthe ma baitować, taki jest planą na mało HP.
Słyszał Zontex, wie to się wydarzy, że...
Ale oni muszą wrócić. Oni teraz muszą wrócić.
No właśnie, jeszcze trzeba wejść do bomb site'u, a tu już Zontyk zajmuje pozycję.
Muszę teraz.
14 sekund mało czasu. Zontyk za chwilę będzie wiedzieć, co się wydarzyło.
Przygustowane flash, bo pamiętali o Zontyk się na galerii z tym, że on już pod bomb site'em.
5 sekund.
Podkład bomb by Hunter.
Aj, aj, aj!
Podskocz, podskocz, że jest Zontyk z narodem!
A, nie!
Tak jest stało, że podskocz jest Zontyk za jakim cudem on tego nie dowyka!
Matko Boska! Jaki błąd! A Hunter, na 10 HP daje do grywkę G2!
Nie wiarygodne, jak, jak tego nie udało się domknąć. Hunter tak pobijana, Hunter on w ogóle wywalczył szansę w tej rundzie, żeby w ogóle była opcja wypiec po tę bombę.
Łapka, poka... Slide on w drodze do momentu.
Były takie momenty, gdy takie zdjęcia, to był San Pański, ale nie w tym spotkaniu.
To być może było jedna z najbardziej stresujących rąk w karierze Huntera.
Do tej pory bardzo bizelny występ, kapitana G2, ale w tej ostatniej.
No zobacz, on miał przecież 6 fragów, a tutaj taki hatrik, albo nawet 4 eliminacje.
Niesamowite, jak wrócił Hunter w najważniejszym momencie.
Po prostu wyszarpał to z rąk Teamu Spirit. Nie ma mapy dla Dunka i Spouki, jest do dogrywka.
A tutaj, być na mapie DDS2 zaczyna się właściwie od początku.
Teraz wiem, że nic nie wiem.
Nie jestem w stanie powiedzieć, że to tu będzie favorytem do grypcy.
Ale, gdzie tu?
No nie przede wszystkim chcą wrócić do tego, co tutaj działało wcześniej.
I czy to nie jest czasem gra pod Bomsaid B?
Bo na razie tutaj skrupowani, tylko Hunter od Galia.
To takie 3-1-4, to my widzieliśmy wiele razy w tym spotkaniu.
I tak, Hunter będzie działał od środka, czwórka graczy ma atakować Womside 2.
O tam dywny wcześniej rzucony na zdjęcie, ale właśnie, tu jest tym razem Siro, inne ustawienie Spirit.
Oni też się mogą w końcu dostosować i przewidywać, co tu tak naprawdę knuje.
G2.
A z tym, że Siro nie ma żadnych granatów, więc też nie będzie mogł wesprzeć kolegów.
Rzutka Huntera, to już widzieliśmy od kilku albo już teraz kilkanaście rąd temu.
No jest, wejście do Womsideu. Siro jednak zawopą przygotowany.
Zontiks też tu szlął boj do pomocy i zapewne za chwilę pojawi się i Donk.
Wydaje ten jednak cały czas w kopie uwany na środku, ale tutaj Hunter.
Znowu on musi doratować tym, że zostaje sam na trzech. Wycofał też za okno.
Zawodnik rady trawerstwów, Donk blisko chce podkładać teraz, nie?
Jeszcze fake plant, jeszcze sprawki, jeszcze zerki.
Hunter!
Aj!
O!
KASO!
Nie!
O, ej!
Nie, nie! Błagam, nie!
Co tu się dzieje?
Przez chwilę uwierzyłem, ale zapomniałem, że Hunter to Hunter.
Takie fragi!
On miał pakę, ale pierdół!
Tak jest! Miał pakę, mógł podkładać, tylko pejkował i hack to hunter poszedł na łoby!
I było znów niesamowicie blisko!
Ale on wiedział przecież, że tam jest ten trzeci, jak to jest możliwe, że on wyciąga bombę?
Co tu się stało?
To, że Hanzer w ogóle to stał szanse, bo on trakował na starcie siro, bo chyba siro, tak?
Zostrzymko od środka biegnie dwóch kolegów, którzy są pod oknem, pod bramą,
a siro po fragu, co robi wychyla w kierunku tunelu bokiem, jakby spodziewał się, że ktoś jest z brami albo w oknie.
Tam też już jakiś chaos pojawia się, tak, czyli po stronie spiritu, oni mogli to domknąć w ogóle z pacerkiem.
Nie trzeba było nic robić, bo Hanzer robił tę wyrzutkę Agarelli, tak?
Więc spodziewał się go środka, tylko że no tak, miał kolegów.
To on też gdzieś dawał znacze, na środku nikogo nie ma.
To oni byli po to, co ci działo.
On już był pod brałą, już byli za środkiem, bo ich przerotowali po prostu zawodnictwo, więc tam po prostu Shiro był chyba był tak w transie w tej walki, że troszkę się może zagubił.
I to otworzyło, że ten szans, co Hunter robi, żeby spróbować. No i faktycznie Hunter próbuje w tym meczu.
Oczy nie zawsze wychodzi, Shiro chce wyprzedzić ten ruch, ale uwaga, musi tu walczyć nir.
O, ten jeden trakt to może i tak nieźle, patrzył, jakie problem momentami miał w tym meczu defensywie tnir.
Trafił Siro, ale pomogę, więc mógł się wogłować sam Paius, do tego nerdyc już po swojemu na środku.
Bardzo blisko Donk, nie ma tutaj na razie nikogo, kto rzuci flash, ale już się pojawia zontiks.
No i nie, Donk kolorował flash, a flash troszkę spóźniony, ale nie spóźniony był Donk.
Zem z eliminacją.
Czterych na trzech, rotuję na drugą heavy god.
To ceszczy po pewnych informacjach, pewnie które zebrał, bo tu są tam...
Ale nie mają smoke'a, Paius.
Muszą fragować, to nie będzie innej opcji.
Nie ma smoke'a na CT, co jest palak, są dwa błyskowe.
A to heavy god idzie.
No ale...
Ja z ten frag do zdobycia, no to Hevygat mówi dobra, ja to biorę.
No tam od środka jest ustawiony Matys, ale nie na gali, więc te gale chcą przyjechać w drużynie, no bo nie mają długiej podkontrola,
więc tu trzeba poszukać jakiejś lepszej pozycji i to już akurat robią, ale widać, no nie ma smąka,
więc wydaje się, że trzeba zagrać kontaktowo po stronie G2.
A na razie no wiedzą, że gdzieś ten rywal jest, szyjro.
No będzie miał tę jedną szansę, bo to jest odrożne.
Zasłać rywal, o jejku!
Co?!
Co teraz jeszcze dał Hevygot?
O taka dobra sytuacja, tak dobre wydałość też ustawienia, heavy god i jeszcze łapie kolejnego, rozsypało nam się totalnie spirit.
O rzucał bombę San Paius.
Zobacz na HP.
Mówił by tę bombę, podkładał heavy god, tam mówi poczekaj, poczekaj jeszcze chwila.
I heavy god wykłada kolejną eliminację Zontix, o ten wchodzi na plecy, Matys puszcza go na gale, dopiero teraz zachodzi całą akcję, ale patrząc właśnie na punkty życia po stronie terror, to też mogą być duże ryzyko, nie celny strzał San Paius'a.
Matys idzie śladem rywal, a tego się Zondiks nie spodziewa.
No i Matys nie może teraz zmójfować, musi trafić i trafił Matys.
Można też na niego liczyć ci tu.
On naprawdę wychodzi po raz kolejny.
Jest bardzo trudnej sytuacji.
Ta pierwsza ronda Akamtera może nie udano ostatecznie,
ale teraz wygra na ronda trzech napięciu.
Fenomenalne, keco to od heavy goda.
Ale tutaj, tutaj trzeba wdragać.
Kilka już takich sytuacji mieliśmy, gdy ktoś po stronie spryt po prostu nie dowozi.
Ten jeden zawodnik, bo reszta widzimy, że traguje trafia, a jeżeli gra dobrze, ale tam raz w mir, no nie raz, no dwa, trzy razy, w mir miał problemy.
Teraz Maciej też miał wydawało się dobrą pozycję, bo Matys nie był w to w celowany, ale jednak od tego się zaczynają problemy.
I dlatego, że teraz się do trzy razy.
Nie pamiętam, kiedy ostatni raz widziałem tak zestresowanego Shiro, on był tą oazą z pokoju, o tym nosonku, ale teraz wróćmy na wąsaj tu, a bo tutaj wojna, wojna, wojna, a Maciej z was, jest jednym, jeszcze walżoną i ozajerane.
O tutaj naprawdę nie można mrugać, bo może się rundą domknąć, medziek z uśmiechem, zadowolony.
Bo już się robiło gorąco, tych pieniędzy nam odbrakowało.
To jest te dogrywka, było 1 do 1, a widzieliśmy, że jeden zawodników rozgrywał to z MP9.
I pytanie, czy dobrym pomysłem było w zasadzie skorowania, jakby na 1,35 całą ekipą wierszać od Galii, gdy wiadomo, że...
No, tam jednak te kupote sało.
A teraz Hunter Best, no tak jak przyklaczył jeden na 3, jak pierwsi rądzie do grywki, wtedy popełnił indywidualny bądź.
i teraz po poniu błądza jako kapitan
bo nadziął się na pułapkę
Ciro, że strzałem przez bramę, ale ten strzał niecelny
agresywnie od razu San Paius
o, o tutaj wejście, Daniel San Paius jednak sprytnie
jest eliminacja, ale Donk
na szczęście dla Teamus Pilips
odpowiada błyskawicznie
i pojawia się trochę miejsca na środku
Donk od razu zajmuje przestrzeń, nie tylko jeden zawodnik pod Bomsha i Tembe
żadnego wsparcia nie ma heavygo
wszystko no jego barkach po tej stronie mapy
a widzimy, że już Magic skoluje
po tym fragu, chodźmy do B
I to szybko, bo już kończy się ten gra naddydymny, rzucony do tunelu.
Heavy God patrzy na środek na jego takim ratunkiem.
Wydaje się, że ta sytuacja jest po prostu skasowanie domka,
tak żeby też ta rotacja nie miała problemu, żeby mosty było w ogóle odwijać ten bombsite.
Bo na razie tu nie widzę jeszcze potencjał, by Heavy God walczył z trójką graczy od bombsite'a.
No chyba że złapię ten dobry timing, dobra opozycja, bo to jest właśnie ten moment!
Heavy God był blisko, ale domk nadal jest na środku.
On jeszcze się nie uruchobił.
Oj tanka! Oj! Oj były kopoty! Znów popatrzmy na punkty życia!
Oj boj się, Donk, bo wierzę już, że to jest długi. Mógł ktoś podejść.
Jeden granat Matys. On tego najdam, ale on już do Truffiarni.
Słyszy, na pewno Nerdy z rywal wyucieka, ale tam przecież będzie czekał Matys na Donka.
Pytanie, czy Donk nie wychylizłby szybko?
Matys coraz bliżej, ale też Donk spodziewa się, że to właśnie z tego terenu może przyjść i zawodnik z te Matys.
Mało HP, mało HP.
Mała HP, mała HP. Są go jeszcze nie wykorzystał.
Tutaj też granty zebrał energi. Muszę uwolnić raczej cero.
Pofelnie błąd. Zątek, co się może się skończyć, ale siro.
Filar drużyny.
Zątek też nie przepuszcza przez drądymny.
No i Donk zadowolony.
Swoje zrobił. Letwo, letwo, lej jednak.
Refragował najpierw przez San Pausa.
Później nie przepuścił do bombsite'u
berotującego zawodnika.
Letwo przeżył.
Później oczywiście wyeliminowany.
Przetrwał wystarczająco długo.
Ale nie ma tu łatwych hewiminacji.
Wydaje się, że on w zasadzie odkończony heavy go,
ale on trafił jednego, pobijał kolejnego zawodnika.
I też gracz, ci tu, który miał świadomość, że na środku może być ten jeden rywal.
Ojner, co się hape trafił?
Ale tutaj raczej nie będzie to rush w gruntku bombsite'owe,
bo widzimy, jak rozstawieni są gracze spryt, ale oni mają 15 do 13.
Oni teraz mają te szanse, by kończyć tematy był 1 do 1.
Oj, lepsze szanse może nie być.
Świetna okazja dla Teamu Spirit. Po stronie Terroru. Gdzie pamiętajmy? Dobrze grało Spirit, ale dopiero od wyniku 04.
Ale znalazłem sposób w końcu medzik.
Teraz tylko przypomnieć sobie to, co wychodziło. Zajęta już galeria. Pasywnie rozgrywa to G2, a pamiętamy w jakim stylu G2 przede wszystkim wygrywało rundy.
i też pamiętę o tym San Paus. Nie chcę odpuszczać, nie chcę zostawiać tej przestrzeni Magixowi, tylko już skracakąd, żeby poszukać tej otwierającej eliminacji.
A to naprawdę niezły występ ze strony Hiszpana. Nie można go tutaj obwiniać za to, że Spirit ma dwa punkty emapowe.
Brakuje na pewno nerca, brakuje Huntera, który miał jedną wyśmienitą rundę, ale poza tym Hunter indywidualnie nie dawał tej jakości.
No i San Paus, podchodzi na blisko, ale pozycja Snipera przy tych grantach dymnych, no nie jest optymalna.
Ale ten zbyt czytelny, ale San Paus daje znak, to właśnie.
To jest ważne, to jest ważne, że...
Ale Snipera, ten z takionym był przez Snipera, więc musi Nerc uważać, poczekali na te skany.
W drugie tempo wejście, Nerc, 8 punktów życia, czeka na moment.
Nerc, jeden drugi Nerc!
Nerc, nerc, 3 trawienia i Silo zostaje sam!
Ale tu już nie ma co myśleć o zwycięstwie, Silo, nie ma tu żadnych szans.
Każdy jeden na pięciu, Nerc wyczuł ten moment idealnie, puszczał tego pierwszego zawodnika, dał mu pomyśleć, że nikt już z platformy nie będzie wychylał i Nerc wychylał w momencie, kiedy po pierwsze Nerc z zawodników był ustawiony bokiem, po drugie zasłaniał drugiego gracza, którego nie namierzył i to pozwolił Nercowi trafić trzykrotnie.
Ale jeszcze popisał się teraz Nerdy. Zwywołanie do tabicy.
Obrakowało go do tej pory, ale jak widać też nie panikuje, nie malki się, gorszym nieco występem, bo jak trzeba to potrafi.
Tak i to idealnie to wyszło Nerdzowi. Kapitanie.
8 HP, ale to czasami tak jest 8 HP i tylko się chowasz.
Może jakimś studem ktoś coś nie sprawdzi, bo już miał frage. Nerdy wiedział, że musi grać swoje. Tak jakby miał 100 HP.
Tak trzeba grać odważnie.
I widać, że spirit nie było na to gotowe.
Jeszcze jedna roda mapowa jednak dla teamu spirit.
No chyba że znowu zobaczymy coś niekonwencjonalnego w meczu i to doprowadzi do drugiej do grywki.
Taniej ile sił ma teamu spirit, bo ten mecz dużo i kosztuje.
Widzimy te presje, te emocje na barkach Don Casciro.
Człowiek nie wspomniał o pozostałych.
Magic to w ogóle dzisiaj bardzo cichy, stonowany z przerażonych momentami wręcz.
O, teraz też mógł się bacz tego Neida, którym oberwał. 72 a pełniego to jeszcze.
Nie tragedie, ale no nie jest łatwo, a widzimy, że gracze G2 nieco inaczej, ale to jest zątek, tylko czemu on jest gotowy.
O, trzymał to zamego końca, chociaż już puszcza wydawało się.
Ale zła Paweł Mikołaj wie, że to jest podwojenie.
Zaątek z dwa fragi, ale uwaga, bo to jeszcze to jest zawodnik.
I to mogłoby zaskoczyć, tylko ile jest stanie zrobić Kralter. On był bohaterem już w tym meczu po stronie G2.
Ale teraz dużo siedzimy wokół niego, mało ma przestrzeni.
Hunter próbuje, ale wiecie o interwejcie Hunter?
Hunter!
Zatrzymał to na razie Hunter.
Wiesz, to jest jeszcze ten zawodnik. Eliminacja.
Od Donka, jeden na dwóch.
Taka przewaga, ale Donk w klaczu.
Matys też się trafił, dlatego mają ten przewagę dwóch na jednego.
Donk znajdę flashem i z wielkimi nadziejami, kto jak nie Donk,
ma tu mykać mapę DDS2.
Ten miał czas, żeby się odpowiednio ustawić, ale znów jego pozycja będzie zapędzony.
Ten Ruk tylko, pamiętajmy, on potrafił kąsić nawet z MP99,
teraz ma Akacza w ręku swoją ulubioną, chce się bronić.
Nie widział, we przeskakuje San Paews, on chce pokazać Donk,
a Donk wyczuł ten moment, ale...
Sank!
Ja!
Sank i z panale tej szanky!
Nie wiem kto czystuje, a Donk ze swoją niesamowitą aurą!
Domyka mapety nas dwa!
Naprowadził to, bo tu znów na radunek przychodził Kante,
no budził się w samej końcówce meczu.
Ale tym razem Donk był na racunek Spirits, ależ mapadę nas w dwa kłopla ćwiecz winału,
ajem Kolon 2026, no mamy Majora, no nic innego przecież, nie chcieliśmy brać przy tym turnieju w Kolonii.
Major Kolonii miał być Majorem nie do zakomnienia i chyba takim będzie.
O i naprawdę, co to się działo? Nie wiem od czego zacząć, bo w trakcie tej mapy to my mieliśmy tyle historii, czasami to przez całe BOT3, jak się dobrze trafi, to w objęcie ma tyle historii, to na tej tej mapie.
A dzisiaj jesteśmy po dwóch mapach tego pojedynku, a ma wrażenie, że wydarzyło się dwa albo trzy razy więcej niż wczoraj przez dwa ćwielcz finał.
Naprawdę, ile my tu mieliśmy akcji i heavy goda, twariliśmy i znaleźlibyśmy jakiś moment, gdy heavy god też mógł zagrać lepiej.
Donk miał te swoje momenty, chociaż jeszcze nie miał takiej płynności w rozgrywce, co ciekawe, G2 w ogóle plant zakładał, żeby grać pod Donkę i to bardzo długo działało, ale później też się to wszystko zmieniło i też się zawodnicy G2 zaczęli trochę jakby tracić te energię, tracić te dynamika, jaką prezentowali wcześniej i spirit.
Mogło to kończyć wcześniej, tam też się pojawiły błędy, ale no właśnie, taki to jest mecz, gdzie mieliśmy i Zontiks'a bohatera, i i Zontiks'a kogoś, kto pojęto kończyć nie wykończył, mieliśmy Huntera, który zawodził, Huntera, który też stawał się bohaterem.
I po tym, co się wydarzyło naprawdę, się cieszę, że spilić wykorzystało ten punkt mapowy, bo bardzo chcę zobaczyć Mirarza.
Oby drużynne Mirarzu czują się dobrze, więc to może być kolejna piękna CS-owa bitwa, także zacieram rączki, bo na razie to jeden z najlepszych majczów podczas całego 20.
Dzisiaj 27 urodziny CS-a z tego co kojarzę, więc...
To dobry prezydent.
Odświętnie, odświętnie, a to jeszcze nie koniec, na razie jednak oddajemy głos oczywiście na lizie.
Co za kocioł w tym spotkaniu? Mamy jeden do jednego, mamy spirit, które wywalczyło sobie udział w tym spotkaniu na trzeciej mapie, ale przyznajcie sami, że to, co działo się w tych dogrywkach, to, co doprowadziło do tych dogrywek, to było absolutne cssowe kino.
I za to kochamy ten mecz, za to na pewno polubiliśmy obie drużyny, już nieważne od wyniku, nieważne komu dzisiaj się kibicuje.
Mamy faktycznie to wyrównanie panowie, ale scenariusz jakiego żaden reżyser, scenarzysta by się nie powstydzili.
Od czego tak naprawdę zacząć rozmowę po takiej mapie?
Ja widzę, że świece nam się nie palą od tego, żebym zaczął.
Nie palą się.
Właśnie, nie tak powinno być. Halo, halo.
Nie, gdzie jest światło, gdzie jest...
Gdzie jest krzyż?
Gdzie ktoś da ludziom ogień?
No dobrze, to zaraz się tym zajmiemy, ale ciężko się rozmawia bez tego przyznań.
Co to za wieczerza bez podących się świeców?
Co to za wieczerza bez...
Spokojnie, to jeszcze no lejdzie.
Ja nie pomogę, bo jak się mam dowie, że mam zapalniczkę, to mnie zabiję.
To nie, to lepiej tego nie mówmy, ale zobacz, Maciej już na ratunek, Paweł też poratował szybciutko, szybciutko.
No dobra, każdy może zapali swoją cząstkę, co?
No dobrze, to ty dalej nie przejechałabym, ty tam masz jeszcze dobra.
Dobrze, panowie, no to, panowie, no to wy zaczynajcie po...
Tak, uwcie, chłopaki, bo my jesteśmy zajęcie od pana.
Słuchajcie, jak wy tak podpaliście, to się to tak dąk podpalił serwer w samej końcówce.
Dasta 2 na pewno zawodnik, który ustawił wynik tym spotkaniem.
Drog jest takim opowiedziałbym rasowym napastnikiem.
Tym, który może przez większość meczu nie istnieć, może być gdzieś w tle, bo miał swoje problemy dąk,
ale w najważniejszym momencie to właśnie on podpalił cały serwer G2 i mamy jeden do jednego w mapach dzięki właśnie Donkowi,
bo to był mecz, przy którym trzeba było ewidentnie to spotkanie wyszedł.
Tak, tylko ja dzisiaj widzę, mam takie wrażenie, że to spirit bardzo potrzebuje Donka.
To spirit potrzebuje Donka mocnego, spirit potrzebuje Donka, który czaruje już od dwóch lat na scenie na tych największych turniejach,
No też, że G2 pokazywało, że oni tej siły przebicia się i takiego uporu, jak oni zaprezentowali na daście, mają sporo, bo przecież Morgan ile było tych momentów, w których to właśnie G2 wyrywało takie rundy i my już myśleliśmy, matko oni wrócili. Oni może nawet zrobił to 2-0, no zedwie trzy takie rundy się pojawiły.
Tak, no to był bardzo bliski mecz, patrząc oczywiście na to, że w ogóle dostaliśmy do grywkę, natomiast zaskakujące dobre, zaskakująco dobre widowisko,
właśnie patrząc na formę D2, po raz kolejny patrząc na formę Heavy Goda, no widać, że ten koleś po prostu wie po co tutaj przyjechał i to jest kolejny mecz,
kolejna ma po awigę w wykonaniu rewelacyjna, natomiast no też takie momenty, o których mówi, że D2 coś wyrywa,
Jak chociażby jedna z tych ostatnich rund, gdzie już wydaje się, że jest gładko, po tym jak Zontix zdobywa dwie eliminacje na skocjącym rywalu Bomsae B, tam jeszcze chowa się Hunter i nagle robi z tego hat-tricka.
Więc no zastanawiające, że takie przebłyski, Hunter, który do tej pory widzimy, że takiego się niefragowało, tak nagle 15 na 18, no nie jest to wybitny występ, ale właśnie, tu jeszcze ugrywa w ogóle...
Nie, ta końcówka, tak.
Tak, nie, nie, nie.
Absurdyki do Huntera, słuchajcie.
Tak, no ją przyjął scenę.
Ale tak naprawdę patrzymy sobie na te tabele, im z 10 zawodników wybralibyśmy z 6, 5, którzy coś ważnego wnieśli, którzy coś znaczyli, no bo, że jest heavy go o to, czym powiedziałeś i że on ewidentnie bardzo dzisiaj chce, no to widzimy, ale że mamy też Matysa, że mamy też Nerca po stronie DZI2, no to jest nicze niesamowite.
Matys potrzebował chwili, żeby się obudzić, bo ten początek jednak taki dość niemrawy od niego, no Nerc tej mape raczej nie zaliczę do udanych, jak mówiliśmy o Nercie, czy też jak mówiliśmy o DZI2.
to, że to raczej w tym negatywnym wydźwięku.
No dobra, no ale te 3K na B, na koniec na O8 na A.
Zobaczcie, że na Rytma 15, Hunter ma 15 i jedne takie drugi właśnie mieli takie złote momenty przy końcu w C meczu, prawda?
Przy cały wejście było ich widać i nagle w jeden daje do grywkę, drugi do grywce daje coś, jak sprawa.
To jest niebywałe, jak czasami chcecie, jedna runda może zmienić obraz tego, jak ma trzymy na zawodnika.
No ostatecznie i tak przegrali, więc teraz pytanie, ile to dało tak naprawdę, że oni sobie dali hatrika, no nic, G2,
Ale tak, to takie spotkanie, gdzie też przecież ostateon, to to dom, który musiał placować, więc bardzo dużo było takich sytuacji i tutaj chyba aż ciężko wybrać taką jedną, bo tak naprawdę gdzieś prześcigali się z tym zawodnicy G2 i zawodnicy Spirit.
No ale też pamiętałem o jednej rzeczy, że tym Spirit znowu nie miał dobrego wejścia w mapę i to jest dosyć dla mnie przynajmniej zaskakujące, że oni nie potrafią tutaj narzucić takiego swojego bardzo nieprzyjemnego stylu dla rywala od samego początku.
I widzieliśmy to na pierwszym mapie, że Spirit też musiało tak naprawdę wracać.
No tutaj też ta pobudka oczywiście się pojawiła.
Ostatecznie pierwsza część nie wyglądała źle.
No z nich byłby snarczające, ale o to na pewno nie jest ten Team Spirit, który znamy z poprzednich spotkań.
To, co mogło chyba dzisiaj zainponować, nie wiem czy się z tym zgodzicie, to z perspektywy G2 jeszcze myśląc o pierwszej połowie tej mapy.
To jest zamieszkła przeszłość patrząc na to, jakie były te rundy pod koniec.
ale jak przygotowane dzisiaj było G2 na Spirit na mapie Dust2.
Wczoraj mówił Graszok o tym, że najczęściej to wygląda tak, że drużyna patrząc na to z kim gra, jakie tam mogą pojawić się mapy,
oczywiście przygotowujesz się na swój pick, myślisz o tym jaką mapę pitnie rywal i to przygotowujesz z dnia na dzień,
ale tak naprawdę no na więcej cię jako drużyna nie stać, jeżeli masz ten powiedzmy dzień dwa na przygotowanie, że tego materiału może być za dużo.
No to dzisiaj G2 ewidentnie wiedziało, że będą grali na Spirit, na mapie Dust2
I co bardzo ciekawe, to że oni wybierali B, to że oni wybierali Donka, to jego chcieli dzisiaj kontestować
I to się udawało
A nie bało się G2 grać pod Donka i powiem wam, że bardzo szybko o Premier G2 w ogóle w drugiej połowie wziął taką pauzę, żeby przypomnieć się swoim podopiecznym, by grali razem, by grali blisko siebie, bo on czuł, że G2 grając ekipą będzie w stanie punktować, prawda?
albo ciężej dąkowi łapać multifragi, kiedy wybiega na niego powiedzmy czteregości,
niczego nie wybiega, jeden, drugi tak pojedynczo gdzieś po kolei.
Wtedy dla dąka to jest, to jest kaszka z meczkiem, ale kiedy właśnie atakuje ekipata,
też dąkowi ciężej się multifraguje i ciężej się gra całemu spryt, bo ja powiem wam,
że to, co trzeba oddać G2, to, że oni spowodowali realny strach po stronie temu spryt,
jeśli chodzi o wynik tego meczu, bo ja widziałem po spryt, czy to przydugrywcy,
że gdyby nie fakt, że trochę hantara podpaliło, że on trochę na takim momentu chciał
pocisnąć w pierwszy tempo od shorta, to być może i G2S po tej dobrym cebie
cieszyło się z mapy, ale podpłynony Hunter i finalnie podpłynony G2S.
No właśnie, spójrzmy jak to wyglądało po stronie Heavy Goda,
oczywiście wyglądało dobrze, bo Heavy God na tym trunie już wygląda bardzo, bardzo dobrze
i ważna rzecz, która wynika trochę z tego, co ty Olaf mówisz.
G2 nie boi się donka, G2 nie boi się spirit,
bo wczoraj słyszeliśmy jeszcze rozmowę z zawodnikiem Ninesi.
właściwie nie tyle słyszeliśmy, co to był wywiad opublikowany na HLTV, w którym mówił, bodaj, Max, tak samo jak dzisiaj u nas, u gangi był, Max.
Max mówił o tym, że te turnieje na początku roku, gdy oni musieli grać na zajął, na donka, że to ich paralizowało, że oni nie potrafili zagrać swojej przygotowanej gry, tylko w do przodu próbowali, ale to nie wychodziło, nie mieli tej mentalnej siłę.
Dzisiaj widać, że ewidentnie G2 się po prostu, donka i spirit nie boi, no ale jak chcesz grać na Majorze w półfinale, no to nie możesz bać się nikogo.
Dzi tu musimy mieć przeświadczenie, że oni są równie dobrze jak donki spirit.
I ewidentnie dzisiaj w tym meczu to widzimy.
Zatem moje pytanie do was, panowie, ten miraż, jak to się układa?
Bo tyle już widzieliśmy w tym spotkaniu.
Takie turbulencje meczowe, że ciężko jest cokolwiek w sumie do przodu, ale ja wiem, że spirit stał się na naprawdę świetnego miraża.
Tak, i oczywiście też sam typowałem zwycięzców tego meczu, zawodników spirit.
Myślę, że jak większość jest nas, natomiast po tym co tutaj widzieliśmy
I na pierwszym mapie i na tym daście dwa to już teraz w ogóle nie będę zdziwiony jeżeli G2 to wygra.
Bo oczywiście gdzieś ta jedna mapa mówiliśmy chociażby w kontekście aurora spirit, gdzie tam wyrywamy ten DAS2, ale dwie kolejne mapy to był przejazd.
Tutaj tego nie ma. Tutaj na pierwszej mapie jeżeli ktoś się miał po kimś przejechać, tam na pewno G2 w drugiej połowie o WERPAS-a, no daście dwa bardzo dużo walki, ostatecznie ledwo wyciągnięta mapa, zakończona klacza dąka.
No więc nadal bardziej bym chciał, żeby to Spirit wygrało to spotkanie, ale tak jak mówię już nie będę zaskoczony po tym, co widziałem nawet gdyby G2 pokazało dzisiaj, że jest po prostu lepsze i to G2 gdyby tego Mirage miało zgarnąć.
Nie może być Spirit pewne, moim zdaniem tego, że ta mapa wpadnie za darmo, bo raczej spodziewałbym się walki, zwłaszcza że to będzie starcie dwóch ekip, które mają po 6 zwycięstw z rzędu na Mirage, więc tu jednym.
I drugim myślę, że ta mapa postawia. Zresztą właśnie po to ona jest, a trzecia zawsze ma być taką lokacją dość komfortową. Nie ma.
Chciałem się po 6, czyli jak ktoś wygryta będzie miał? 7.
Tak?
Ten o 6 zostanie z 6.
Z 6, czyli jest 6? 7?
Aaaa, wszystko dobrze połączyłeś w maćku. Idealnie.
Nie załapam.
Jakieś tak się cicho zrobiło?
Ciekawe czemu?
No właśnie.
Aaaa, że...
Cześć, cześć.
Nieźle, panowie, nieźle.
No amatorów mi do studia nie sprowadzi.
O, co lód!
Na pewno nie.
Tak naprawdę patrzyłem sobie na występy Spirit, bo tak to prawda.
Sześć zwycięzł w jednej i z drugiej strony.
Ale to, co Spirit robiło na tej mapie na Mirażu w trakcie turniejów kolonii,
to jest imponujące.
Sami przyznacie, że zwycięstwa to pięciu na Bedboom.
Do jednego na Made in Brazil, do trzech na Nainzy.
Ok, potem jeszcze z tymi dogrywkami na Nainzy.
Ale to jest nicze takie, mam wrażenie, bastion ekipy Spirit, że jeżeli już się tam znajdują,
no to jeszcze nie pokazali, żeby na tej ich zbroi była jakakolwiek ryza w kontekście Miraża.
Wydaje mi się, że jeżeli tu myśli o tym, aby powalczyć na tej mapie, będzie musiał się odblokować Matys.
Bo cały czas mówimy o słabym Matysie dzisiaj, tak, o Matysie, który miał te swoje momenty.
Ale to jest jednak gala player, a wiemy jak ważną pozycją jest gala na Mirażu.
Szczególnie patrząc na to, jak często Spirit bazuje, jeżeli chodzi o tego Miraża właśnie na środku,
wypuszczają sobie tam te swoje największe armaty,
dają trochę przestrzeni, żeby one się odblokowały, więc jeżeli Matys znajdzie tutaj jakąś kontrę na to, aby te wejścia nie były, nie chcę powiedzieć, że nieskuteczne, co po prostu upóźnione w czasie,
myślę, że G2 może sobie zbudować naprawdę fajną zaliczkę. Też dużo zależy od tego, czy G2 zacznie po sete, bo jeżeli tak się stanie, no to myślę, że te siedem, nawet osiem rund po stronie defensywnej jest tak najbardziej wzasięgną.
Mieliśmy ostatnio nasz plebiscyt Ola w platynowych skowyrków, ale jakbyś tak miał komuś nie dać, albo wyrwać takiego platynowego skowyrka. Ktoś sobie sięgnie po taką statuetkę, ty powiesz, nie dla ciebie to w tym meczu, jeżeli chodzi o gra indywidualną, to po tych dwóch mapach na kogo byśmy wskazywali. Kto jeszcze może tak dorzucić taką cegiełkę, takie przygrosze przysłowiowe.
Tynir, evidentnie Tynir. Na razie dla mnie to jest zawodnik, który w tym meczu śpi na emocji.
Nie widzę takich lązczych, których pochwaliłem Tynir ze cokolwiek, szczerze mówiąc.
To jest taki gracz, którego na razie chyba przy razach kwestia play-offów majlora i to czuć.
Evidentnie czy kwestia decyzji, czy tego jak strzela mechanicznie też po prostu Tynir na razie nie przypomina siebie z ostatnich tygodni.
A to był zawodnik bardzo ważny. Kiedy spyt wygrywało turniej, to właśnie w formie był Tynir.
Właśnie on miał być tym zawodnikiem, który wprowadza tę nową jakość, taki brakujący element w Spirit, prawda, który sprawi, że ta drużyna już nie będzie, musiała bać się nikogo, absolutnie na świecie.
A dzisiaj boją się G2.
Dzisiaj on boi się G2 bardzo, bo to, co robił na daście, szczególnie w picie, to jak fejstował serca.
A coś robił?
No właśnie, nic nie robił. I to tak zazwyczaj właśnie jest z takimi zawodnikami jak chociażby ja albo Sfelder.
Dobrze, poczekajmy na mapę nr 3, jak to się potoczy. Czy Spirit jako wielki faworyt przed rozpoczęciem tego meczu domknie do spotkania i awansuje do półfinału, by czekać na swojego rywala z kolejnej pary, a może cały świat będzie w szoku pozwycięstwieć dół? O tym przekonamy się wspólnie po krótkiej przerwie.
Jeszcze kilka tygodni temu Bartosz nie wiedział, komu kibicować tego lata. Ale po ostatniej podróży wszystko stało się jasne.
Nie ważne, którą drużynę wybierzesz, wspieraj ją z Betklyck.
Are you ready to step through?
Otwierasz, chrupiesz i wskakujesz na wyższy poziom.
Vakalant. Level chrup. Włącz chrupanie.
Dlaczego Kusznia Wikimga?
Bo kocham gotować dla wszystkich.
Wszystko.
Z grilla, w koszulce, po tajsku, po namusiowemu.
Na barze, na kajgi, a rabiata, karbonara, makrena.
Tylko dziś mam zaborzone ognie.
Dlatego kuchnia wikinga gotuje dla mnie.
Wszyscy kochamy, jak coś nam się trochę upieczy.
Kuchnia wikinga, bo ma 40 dań do wyboru.
Codziennie.
Znamsie na światłowodzie najlepiej z całej rodziny.
Wybrałem ten odoręcz najszybszy i najbezpieczniejszy.
Tak, o, ma ma z siostrą w moją swoje seriale, brata ma swój sport, a to ta ma swój inny, chyba sport, a ja, w prędkością światłowodów odbijam galastry, czyli każdy ma czyst swojego z Orange światłowodem, teraz pół roku w prezencie, a z nim telewizja z Eleven Sports, oraz Netflix, HBO Max i Polsat Sport Premium, tego, bo Orange tu jest.
jest. Powiem wam szczerze, że dawno nie miałem tak, żebym z taką
niecierpliwością czekał na trzecią mapę ECS-owego pojedynku, a po tym, co
zobaczyłem na Daś się dwa, to naprawdę nie mogę się doczekać Miraża.
Zdecydowanie tak, te dwie drużyny na Mirażu podczas tego Mejdżora już widzieliśmy i
obie drużyny z tego Miraża mogą być ostatecznie zadowolone.
Żadna z nich nie przegrała. Oczywiście, że tutaj spotkanie miało więcej o tym
pamiętajmy, ale jednak takie spotkanie jest kluczowe.
O, wykreślamy kolejny element na bingo.
No tak, no ja wkrótki spodemka jestem.
Zdziwiałeś, bo ja się zdziwiłem, że w ogóle tak długo to się utrzymało.
No i też byłam króciutki. Jest Japonki, a tutaj dostałem bardziej, a tutaj war.
Ktoś tutaj musiał przechodzić, czyli zrobił zdjęcie.
Aha, rozumiem.
No do, do, do to stąd musiał ktoś robić zdjęcie, żeby widać, że coś może.
Oj, wieś, ty staj z drogą.
i krótkie spadenki i Japonki, bo mamy w końcu piękne lato...
O się, to ja nie wiem, czy to klimat, to co na zewnątrz, to słońce, czy to spotkanie, bo dzisiaj w Pachsysie tu w Pachsysalenie jest gorąco, jest gorąco.
To jest to, co picie, pewnie wczoraj.
Tak, i myślmy, że to nie jest kwestia ilości kibiców, bo wczoraj było i tyle samo.
Zobaczmy jak wejdu w to spotkanie graczy G2 czy Znów, ta ronda piśta to będzie tak przygotowana, że odbije się team spirit. Zacznij G2 w ataku.
Może spotkanie by treści z autos będziemy komentować bez pożarych momentach gorących.
Na razie jednak zapraszam na mapę Demirajdewskująca, mapa po jedynku, Spirit kontra G2.
I tutaj będzie się działo.
Zobaczmy jak wejdą w to spotkanie gracze G2, czy znów w terenu na piśle to będzie tak przygotowana, że odbije się team Spirit.
Zacznij G2 w ataku.
Team Spirit w defensywie.
No i to może być się jedna z ważniejszych rund podczas tego pojedynku.
Wszystko sprowadza się do jednej mapy. Wszystko sprowadza się też do tu i teraz.
A tu i teraz, naszykuje się wejście do konektora.
Nerc jako pierwszy będzie szukać eliminacji, ale w sprzedażie w pozycji skuczone!
Tego nie było, ale jak niesprawdzenie, to muszę wybrać.
I z tym sobie poradził matysf, ale też nie chcę przebieść tego spółka.
Zaplecań barywala przed także.
Z tym zanim sobie poradził, ale na razie mamy dużo zamieszania chaosu.
Tylko, że to i tak jest, wejście na bombside, by a tam.
Na razie defensywy, po prostu nie ma.
Tak, zapomnianie o tym Wombzajcie, zawodnicy Spirit, szykowali się pod walkę na środku,
być może tak zbaitowanie co gracze Spirit, może tak zasugerowali gracze Jitru,
że będą tu rozgrywać pod Wombzajta, a tutaj niespodzianka jest.
Czasem heavy go...
Uuuu, heavy goda!
Były przygotowane na wyjście z kuchni, zajęli odpowiednie pozycje mini mnóstwo czasu, żeby ustawić to.
I tę pozycję heavy goda, który mógł trafić dwukrotnie,
i tym samym Zontiks zostaje sam.
Bardzo trudna sytuacja z OnTix'a, chociaż eliminacja, ale czasu zostało niewiele.
Sanpaiu, stanę żony, ale...
Oteż, że nie martwił się ronde Sanpaiu, zwiedział, że to już i tak jest zwycięstwo.
Nawet gdyby zginęło, to nie miało znaczenia.
I ten komfort pozwolił mu gładko wychylić i gładko domknąć ten punkt.
Także te pistolki dzisiaj po stronie J2 będą na pewno naprawdę mocne.
O, to jest to jest na pewno problem spirit.
No, nie, na pewno nie są w stanie ułożyć spotkania w 100% od początku.
Tego nie mieliśmy.
To zawsze jest czekanie na ich reakcje. No i teraz też będziemy czekać.
Ale tu akurat, no tak, troszkę samym sposobem, odgrali ich zawodnicy G2.
Force jest o to spirit, ale no to wygląda na konkretny, wiasne bomb sidebay G2.
Nie chce się bawić. Oni chcą od razu atakować, a tu na razie tylko Zontix.
Ograny do dyspozycji ma FM, ale trzeba dać się zablokować. Wydaje się, że może być z tym problem Zontix.
O mała szansa, bo na eliminację jeszcze Sirio może to wykorzystać.
ale co teraz zrobi Szilo bo wiedzą o nim rywale, a kolegzy bardzo daleko z ekipami, z jego plesami.
Tak, nie było pomocy, był też smog wrzucony do okna w kuchni, więc nawet gdyby był bliżej, czy to Donk, czy Medziks, czy Sniper to nie miało znaczenia, bo i tak nie byłoby wizji, nie byli w stanie ratować Szilo, kręci głową Donk, niepocieszony, jeszcze bez program i razzu.
I tak trudno. Trudno. Rozgrywa się tę mapę jak na razie, ekip jest, świetne decyzje po stronie, tu i tutaj też taka runda pod analizę, bo te podejścia w rundzie anty-force pod jeden bombsite to musi być wynik analizy.
To nie jest decyzja hantelę jako prowadzącego, który myśli sobie powygraniem pistolek. Dobra, słuchajcie, daliśmy przed chwilą na B, pewnie znowu będzie tam pusto, pewnie znowu spokojnie sobie zajmiemy przestrzeń.
Nie, to już jest kwestia analizy tego, co robi Spirit na Force'a.
I być może, co, jako trener, być może ktoś, kto pomaga mu jako analityk,
on zauważył, że Team Street w rundach Force'a raczej,
większej ilości przypadków,
forsuje pod bombsite'em, a tam ustawiając pułapkę.
Hunter od razu to wyprzedził.
Jeszcze zanim sprawdzali rampę, bo tam widzieliśmy, że już była inicetywa,
już była sprawdzona rampa po stronie CT, więc to musiała być rundę pod analizę,
bo błyskawiczcie chciał zająć bombsite, żeby tutaj wejść na jednego zawódnika
Tak, i faktycznie sam Zontix nie był w stanie sobie poradzić, później wrócił Shiro, ale też, to już było za późno.
2 do 0, idą do ekiprostownicy, te chociaż zachowanymi 3 APM-ami.
Na razie pewnie wszymują środek, bo tutaj jeszcze specjalnie walki nie zobaczymy, bo defensywy tu po prostu nie ma.
Amper już widzi to aktywność od strony bombca i tu jest już jakaś wskazówka.
Maczix jeszcze czeka o wskalowany na pixel przygotowany ze smokiem.
Jak zmrużył oczy, jak się w celowo w ten monitor, żeby na pewno zauważyć.
No Maczix patrz, no.
Był przez teleskop, wręcz rzeszka w stronę apartamentów.
On ma skałpa cały czas.
Jeszcze nie widzi, ale za chwilę namierzy i teraz to jest ten czas, żeby dowycić gra nad dymnym.
No ale to jest w sumie zgrupowanie te robistość w tym miejscu, to jest czwórka gracza,
ale smok sprawia, że ok, na razie przynajem odpuszczają.
Ale też po informacji, którą zabrał Magix, po pierwsze wraca do niego Zontix, po drugie pod rampą też agresywnie są ustawieni zawodnicy CET za moment pewnie to sprawdzą.
Achander zdaje się, że nie chce rezygnować się z BOMB siteu B.
Szczególnie, że jeszcze na środku ma w obwodzie Matysa, który może to domykać od Gali.
Ale tutaj właśnie smog rzucony dla Matysa, tak można powiedzieć, żeby on miał sprawne domknięcie od Gali, sam wykorzystał smog do okna.
Już widziałem taką akcję, tylko że tutaj...
O, ktoś kombinowali, ale właśnie kombinowali, tylko jeden palak i z tego ustawienia nie ma nic.
Trzeba przez swizobą zarkotu. Tutaj co robi Zontik?
Trzy limeraty, jakim cudem nie wiem, ale pojawia się Matys i on wyjaśnia sprawę przynajmniej.
Za te krótko chwile.
Panomenalny hat-hat od Zontikza, a i to może nie mieć znaczenia ostatecznie, bo...
Bombset został opanowany, tu przewaga broni, jest po stronie terror.
Dwa galile po drugiej stronie, dwie MP9.
Tnir od Galerii, czeka jeszcze na reakcję od Donk. No to jest taka runda, gdzie Tnir pewnie modli się, by znowu Donk zabłózł swojemnym czasem na gali i na kontakt od razu, reagował Matys.
Sanpaius bija się z Donkim i Sanpaius domyka ten punkt, Donk. Nie tym razem. Świetna reakcja, jakże istotne entry od Matysa. To było ciekawe.
Była wyrzutka granatów, która miała Matysowi pomóc i pomogła, bo on mógł do Galerii przejść, nikt go też nie namierzył.
I Matys, który solo wchodził galął, on zdruwał entry fraga.
Późnij, była reakcja od Zontiks'a.
U fenomenalnych radzik, co na pewno.
No i Matys domykał jeszcze, przecież z garną tego nie fraga.
Podpaliłem, podpalona pozycja.
Matys z kolejną eliminacją, no i tu Matys zostaje bohaterem.
To jest najlepszy mecz Matys'a, który ja oglądam na Major w przypadku Jitu.
Brakowało mi go, a przecież widziałem jego świetne mapy, świetne mecze.
Zastanawiałem się, co dzisiaj, czy co po co z tego turnieju z Matysem,
Nie tak, że on jednak często zamyka tabelę, a ta mapa DDS2 jakby trochę go uruchomiła i kontynuuje tę pasję na mirażu.
Sześć na dwa jego statystyki i jest na czele tabeli.
W obok niego San Paioz, 4-0, ale teraz pierwszy full postownie CT, a w połóż siro.
Tak, ale to jest taka gra pod presją, wiemy co wszędzie, gdy taki full nie pójdzie pomyśli zawodników Spirit, jak automatycznie od razu skomplikuje się ich sytuacja.
A widać, że G2 też na razie konkretnie, bo też niespecjalnie ktoś mi z tym przeszkadza, żeby tak sobie rozgrywać według jakiejś planu.
Nie ma że zrespa, bo Matys znowu zostawiamy na środku, zostawione też akurat z tym razem grałem, żeby sam sobie je wszystkie dorzucił.
Wyrazemnik tego nie będzie uzupełnił, jak wcześniej robił to Hunterz.
Możeca gra na to jakby pod siebie, pod swoją misję, ale sam atak na Bomside A, tam trójka gracza, ale ten czwarty jest bardzo blisko, bo to jest zawodnik ustawiony w oknie, więc spirit i żykość o samo założenie, ustawienie wygląda dobrze,
Ale to trzeba jeszcze mogliśmy korzystać.
No tak, my też, że wiemy, jak to bywało w tym spotkaniu.
Teoretycznie przewagę po jednej stronie, ale to wszystko mogło się momentalnie odwrócić tu.
Jednak wszystko się układa dobrze, przynajmniej do pewnego momentu.
Odpowiedź od Neylca, celowane siro, wiedzą o nim terroryści, bo tak przeskoczył ponad kolu za wodnik tenor i właśnie o tym mówiłem!
Przewania pięć na trzechaleta, odwrócono, unur i werskar, dorzucona z tą hunter.
I teraz Zontik, co odpowiedział Zontik, spora z kolejny i domknięty punkt woj medzik się włączył.
Ale się nam tu wszystko zmienia jak w kolejne skopie.
No a to i tak przecież było wejście na ten wzmocniony bomce i tutaj i tak była szansa nawet żeby zdominować.
Ale później ten, o taki niecelny strzał snajpera, a na to czekali tak naprawdę jak się dziś ten zawodnik na rampie.
Widać było, że jakby wiedział, tu ktoś jest w celowany na 100%.
No i ten to nie kawał się w palustach.
Dlatego realizator pokazywał nam gdzieś pana i to jego załamanie chwilowe, ale wiedział, że ten frag mógł być nawet fragiem o rundę.
No i jeszcze AWP, to wydaje się, że podniesiona, więc jest AWP, są M4-ki u zawodników Spirit, ale G2, o tym razem nawet cała piątka, przy czym jest PM od dwóch zawodników, więc chcą grać dynamicznie.
Przynajmniej ten duet, reszta ma to uzupełniać i już uzupełniają, przygotowują to, dorzucając kolejne gry na tytnir, tym razem partu depesywnie.
Nie, ale też do tej pory brakowało po czas tego meczu, a razie niewiele zrobił dla swojej drużyny, ale już robi donk w tej rundzie.
Jedna eliminacja, trafiony przez Mokan Erz.
Wchodząc do bombsite'u gra się cero.
Ciebie tutaj zadają się o...
O, jee!
Odpięcie pozycji, no, od San Paiu, że w końcu ufraguje,
a tu jeszcze Donk ciaruje przez Chodak!
Uff!
Dopiero teraz udało się trafić Hunterowi,
natomiast on zostaje tam blisko, Donko ślepiony.
Chyba to jest kolegę?
Nie, to Zonk, przepraszam.
Ale Ciro na dopięciu nie odpuszczał.
A więc udało się, udało się odwinąć.
Musiał poczekać jeszcze chwilę Donk na...
Piąteczkę od Magix'a.
Dzisiaj bardzo zestresowany Magix.
Ale tutaj Donk bierze sprawy w swoje ręce, mam wrażenie, bo ta defensywa nie była perfekcyjna.
Tnir też wychylnie zrobił nic, Sniper też wydawał się, że będzie miał kłopoty, ale Donk był tym gwarantem takiego bezpieczeństwa, solidności w defensywie.
Oni było tego dojazd, nie przeszli gdzieś za tę taką linię ustawioną przez Wyznaczoną przez Donka.
O gdyby tam się jeszcze moc i rozbiegli, to mam wrażenie, że nie udałby się tego uratować.
No to, no widzimy, jak ważna była runda dla terorystów, bo po porażce nie ma pieniędzy, trzeba zagrać jako.
Hunter z Lidiem. Ale co ważniejsze?
I Heavy God. No ale...
To jest taka runda, gdzie i Spirit chcę zapytać o swoje finanse.
No niewiele, niewiele tam brakowało. Trafiony Magix.
Ale na ciało. Ashiro bez błędzie. Czekał na Nerca.
O tym razem bez pomyłki od razu eliminacja i wycefanie.
Tak, zbyt szeroko. Wychydzał na Giglo, Nerc i to wykorzystuje.
Spirit też oczywiście. Wiesz, Spirit jest runda ekonomiczna.
Nie czują żadnego zagrożenia, a zawodnicy idzie tu.
Jak widać, się zajęli pozycje na środku i tylko czekają.
Może ktoś się połasi po te ekuski.
Może Donk będzie chciał podjąć.
Donk? Z ośmiechem, no.
Tego mi trochę brakowało, bo przez pierwsze dwie mapy...
On był strustrowany.
Tak, on był taki strustrowany, zestrysowany.
Nawet kiedy wygrywał te klacze.
Nawet ten na San Pausa, taki prosty, teoretycznie.
Jeden z łatwiejszych podczas tego turnieju dla niego.
dla niego, a widzieliśmy ile go to kosztowało energii. Jak ono zetchnął po tym
ramienitach, jednym czy drugim.
No a tutaj, spokojnie, sirofok, widział ryba, ale...
O, ha ha ha!
Kawał znowu, heavy go!
Heavy go!
Ręku!
Oj, tak.
Zontiks!
Solidnie.
Ale to już będzie wykończone. To jedna armata się odpaliła, ale to oczylicze,
takie rundzie, zdecydowanie samało. No i spirit, ostatecznie ma to czego chciał,
czyli zwycięstwo i pewne, zdecydowane, gdzie pojawiła się tylko jedna strata.
Ojeju, to odważny statement.
O.
Ale żebyśmy zobaczyli pojedynek Donk, kontra Apex to jeszcze musimy trochę poczekać się, nie wiadomo, co się wydarzy w tym starciu na decydującej mapy, nie wiemy co się wydarzy w meczu w ITL.
No może jeszcze dzisiaj wszystko będzie jasne, tak? Jak patrzę na godzinę.
Jadę garek.
Jasne, tak. Jest rące.
Jest rąbina.
No, uwaga, siro.
Na razie tylko palach rzucone za paczki, ale San Paś jest ten, który, ojej, ten palach to nawet nie trafiony.
Może nie ma to wiek zkiego znaczenia, bo i tak Anttariusie jakoś to agresywnie nie grają.
No ale łatwiej przyjmują te pozycje gracze, czy tu niż sądzili.
Na razie według pójśc planu postawione San Paś po drugiej stronie, no tak na ewentualną reakcję, na kontrę, gdyby coś tutaj kombinowali, ale...
Jak nic się nie dzieje, no to już ten moment trzeba wykorzystać, tak...
Podchodzi San Paś z podłącznik, a tam akurat tak w G-groupie kodrywala, żeby sprawdzić, żeby mieć pewność, że i tak.
Jest to podejście, dlatego momentalnie zostanę dymny, plesz, żeby przeszkadzać, ale to jeszcze nie jest żadna inicjatywa antyterrystów, to jest czekanie.
Inicjatywa to może ta rampa, gdzie jest podwojenie, ale tam akurat rywala nie ma, ale blisko jest heavy god, bo od pałacu.
To nieco inna rona, niż te poprzednie, bo tutaj spokojnie zajmują sobie środek zawodnicy gitów. Z drugiej strony, team spili też na to pozwoliło.
Grając raczej wujkowo albo trójkowo po gomsyjce ma, ale jeszcze szykowany X-Cloud od Konektora.
Za chwilę dopalano będzie galeria. Pozostaje jednak Donk na pozycji, a ten chcemy w bliżej.
Odpalany Donk musi się wycofać, no i Donk bardzo szybko opadł na ziemię, ale przy rampie wciąż mamy dwóch zawodników.
Tym, że tam od rampy nie ma do zdjęcia. Dągnięcie jest od pałacu, a Siro szuka dla siebie miejsca.
Zontiks z eliminacją jeszcze nie jest podzianka!
Skupił na sobie uwagę Zontiks od strony gali.
Teraz synerz odpowiada, że tu jeszcze mamy Shiro i tu kolejna jest podzianka dla terrorystów.
Wszystko w rękach Hewigod, a bomba wypada na galerii Medziks.
Wied o górze.
Hewigod, wie o górze.
Ale ma o ma czasu.
O tym też wie Hewigod, że tutaj nie ma za bardzo miejsca, gdzie ten bombę może bezpiecznie podłożyć Medziks.
Wykorzystuje dobry moment, by wychylić i by tę rundę domknąć.
Pojawiły się popoty po stronie etymus, byli po stracie donka, ale tylko pozorne kłopoty, po sprytnie ustawili się, tnir z ciro i to, co było najważniejsze, to fakt, że zontiks wychwyrał jako pierwszy.
Zontiks znowuł tego frage na gali, na niego odwrócili się od razu terroryści i to był świetny czas, żeby wszystko zagrało.
Wszystko zagrało teraz po stronie spiritu w tych kluczowych momentach, nawet gdy nie ma faktycznej donka.
On ma wrażenie, że jeżeli ktoś tu łapie takie rytmy, to jest to właśnie spirit, bo już kilka pozytywów się pojawiło, nie jeden, który powiedzmy utrzymał ich w meczu, ale tutaj już to wszystko zaczęło się zazębiać.
Ale właśnie, G2 będzie próbowało te zęby im wybić, choć to będzie próba, gdy to jest jedna gra bardziej ekonomiczna, to jest jednak tempo, wysokie lobom, zającie bękcie, ząstiks, ma kłopoty, macie x, gdzie się utrzyma, na razie robić, co może wygląda to obiecująco.
Wyciągnięty pistolę, bo za draku pocisków,
teraz stara się przeżyć magicz, rotacja już się nadchodzi.
Bliżko Donk, będzie mógł pomóc koledze.
Jest refrag, ale Donk też na takiej niewygodnej pozycji, a blisko nie...
Ooooo!
Hunter z takim zantary spikiem na wrótkach, złapany Donk.
A do tego Hunter zakaczę blisko agresywnie, tira le ten bez reakcji.
Próbuję, zero, zero!
Jeden le jeden, zero, siedem, chapę na koncie, ale heavy go!
Ratuje G2 e-sport!
Ten wjazd do bombsite'u B okazuje się dobrym pomysłem.
Sprawdzony tutaj zontiks i magicz, zontiks tym razem zawiodł.
Odwrócony przez długi czas od flashów.
Boł się tych flashbangów, ale no stracił ten czas, żeby faktycznie wychwiedzić,
a to wykorzystuje matys.
A później kręcił się magicz, długo przed fałym.
Dużo dał czasu na rotację kolegom, ale za mało zrobili donk,
czyli rojownicy tych skrytnir, który zamykł od odgali.
Nie do końca zgrywał to z drużynu i podłomany ton.
No też, czuję, że w tej rądzie za tym za mało, ale widzieliśmy to, że...
Nie, no tak mu wypłacił, że tuż nawet do...
...i nie w stanie zareagować.
Tak, nie wiem, czy...
To był liczbignu dąka.
Ty, Raus Helmem w ogóle dąk tej rądzie, czy...
...czy tego Helmu mu zabrakł? I do tego Hunter tak szybko trafił.
Tymczasem Santa jest prowadzony na...
...kran.
Andy szukał tego entry frage na galerii.
A widzimy, wygrana jedna rąk, o, postanowi, że tu i już pewne braki się pojawiły.
A, no nie wiem, nie wiem, no teraz się dowiedział!
Musiał to wygrze za ciebie goć.
i sytuacji chyba trzeba szukać trzota, a nie stópko trzota.
Ale taką stopę w jego tak zobaczą to naprawdę mogło go na moment zmrozić.
Chodzi o to, że został tym odróżony, ale już nie będę wnikął szczegóły.
To na koniec został zwiarzony, do na pewno, John Tix.
Trzymam moc o tę pozycję, ale nie daje rady Matys.
Przebił się, a tu jeszcze ruszył Nerdy.
Dzień dobry, do widzenia.
No i co zrobi Dong?
Jest sam, nie ma żadnego wsparcia, ale Dong.
Orczy rozpoczyna swój taniec, za chwilę zobaczymy, czy to będzie prawy do lewego, nic tego!
Z kolego, San Paius z remilacją zostaje tylko Tnir, ale w niego chyba dzisiaj nie wierzymy.
Wamos San Paius, przeszedł na akłopoty, namierzyli pozycję Donka
i nikt nie chciał się z Donkiem mierzyć na blisko, każdy z respektem po celu do ciesowego wybrańca,
ale zawołali San Paiusa, by ten z najdalszej legości poszukał te przewagi z AWP-u.
I to zrobił San Paio z piąty punktu dla Citów. Bez pieniędzy będzie Team Spirit.
Tnir zachowuje m4.
Ale pewnie już na tym etapie, mimo że jeszcze Ronda się nie domknęła, to już tutaj szepczy mu do uszka, w której zawodników.
To m4 dla Donka. To m4 dla Donka.
Bo w Tnira dzisiaj chyba nie wierzą zawodników.
Tnir jest żołnierzem. Tnir jest zadaniewcem.
Jeżeli patrzymy na Spiritsak to wiem, że stać go na więcej, ale tak to jest taki makts możliwości chyba dzisiaj.
Tnir wykonać proste zadanie i czegoś nie zepsuć, to i tyle, i będzie ok.
Pamiętajmy, że Tnir to też najmniej doświadczony zawodnik na arenie.
On wciąż jeszcze jest tutaj, może nie powiem, żółtodziowym, ale widać, że ta scena, ta arena potrafi go przytłoczyć.
Nie radzi sobie z presją. W wielu momentach Tnir nie domaga.
Nie do Magus. Szerwa taktyczna po stronie G2, no bo to też jest ten atut G2, którego nie ma Spili.
Trainer, który też wie, co może podpowiedzieć.
No tak, to tak jak z tym psychologiem aurory, tak?
Po co psycholog wszystko działa, po wygrywali, w jeden mecz przegrali, psycholog już wiedział, okej, dobra.
Wiem po co jestem przy dojdrużynie, w przypadku trenera to też tak jest.
Tepuki wszystko działa, nawet przez tych paus nie trzeba braknie, trzeba reagować.
O, tam pauzy się pojawiają jak trzeba coś naprawić. Trzeba coś skorygować.
Mówił Graszok podczas jeszcze drugiego czy trzeciego stage'a, a propos przygotowania do meczu.
Mówił, że te pierwsze, pięć, sześć, siedem, nawet rund jest już przygotowalnych przed startem meczu.
Że tutaj prowadzący nawet nie ma dużo do roboty, bo wszystko tak naprawdę wszyscy wiedzą.
Dopiero później zaczynają się pewne roszady, pewne kombinacje.
I tymczasem Tnil, a tam Twórka pozostała w jego rękach, hita, a Twórka wykorzystana w pełni, chociaż już Tnil tę Twórkę wyrzuca, spoje zadanie wykonał, bo Donk, Britsko, Donk z trafieniem, Sanpaiu, o skak widział, ale to nie Sanpaiu, z Behyla, to pierwsze to masy, są z eliminacją, ale Tyńko pojawił się sirostem, bo no tylko już po rynku próbował Tnil, ale on też ucierwał przy pierwszym duelu, no i wszystko w rękach Magicksa, duale w ręku.
O ten na plecy pytanie, czy publiczność nie pomoże, jak i pieczyć tu za moment, ale poobijanie z bateronyści.
To jeszcze jest nadzieja.
I broń wydaje się lepsza do podniesienia po drodze.
Coś tu może być, coś tu może leżeć.
To jak daleko trzeba będzie po te broń nie pójść, rozglądasz, a nie to jeszcze dalej.
To jest zabrana przecież.
Tak, przerzucono.
To jest odąg, tnir, gdzie on był ustawiony, tutaj pod drewnem, tak jest, pod drewnem, pod drewnem, tułem czwórka, a akurat ak pod drewnem.
Ale tylko zajął mo obroń, razie szuka.
Ale z tym, że czas leci.
Tego czasu będzie mieć za momenty spyt mało.
To też jest AK do podniesienia i to będzie wszystko.
I nic więcej nie możesz robić.
I tak.
Jest takie małe zwycięstwo po stronie teamu spirit,
bo runda ok, przegrano, ale AK,
poznieszone przez Maljiksa, więc już się donk pewnie
w myślach uśmiecha.
Bo donk z AK, czy mój defensywiatą z M4,
to też może mieć duże znaczenie.
No ale przede wszystkim, patrzymy już na wynik,
Wynik to jest dobry wynik dla G2, a to, tak czy inaczej, oznacza, że w ataku spirit będzie, to nie będzie spirit, który musi tylko domkość, to będzie spirit, który będzie musiał uprząć kontrolę nad spotkaniem, które przez chwilę przynajmniej będzie musiał dominować. Nie ma innej opcji.
A czy będzie to w stanie? No to jest pozbytanie, na której jeszcze nie znamy odpowiedzi.
Naprawdę jestem podrażeniem Matysa. Bo on wrócił.
On wrócił.
Atys wstał.
Nie wybrał Cemuc, 13 na 8. Jego najlepsza ma chyba pod co z tego turnieju.
Na decydującej arenie S.T. Menchvili.
Miro już spokonany. Matys właśnie on da jej pierwsza eliminację.
I wie gdzie spodziewać się Donka, ten ledwo, ledwo, brakuje, ale Matys musiał pójść za ciosem.
Przewaga czterech na trzech.
Teraz można się na chwilę zatrzymać, można wrócić na naty.
Trupuje pych wylać Magix, ale już się podpalona.
Dżungla musi odpuścić.
Kresz na siro, ten bezawuł, prezent twórką.
Wujkowo ustawieni w resp. i antyterroliści leci flash.
Pytanie, jak z tym tajbingiem się rozłapany, złapany także z Ontyx, Matys, co robi Matys?
13 fragów!
Na bingo było 30 fragów w dunkę, a to za chwilę Matys może po 30 fragów sięgnąć.
Jest połowy drogi.
No i Medziks, który już wycafuje, behować bronia, ale wynik, ten wynik ucieka, teamowi spirit.
To są przecież już...
To już jest siedem ród wygranych przez Dzikoftero na Mirażu.
Czy Medziks jest w stanie jako prowadzący?
Zgarnąć 7 czy 8 rund.
To co widzieliśmy na Wiedas 2, gdzie później Matys wyglądał naprawdę bardzo fajnie.
Uwierzył, uwierzył. Począł, że komfort na parę, chociaż w kamerze tego może nie widać się, jak to jest frustrowany Matys.
A może tak nakręcone, tak głodny, kolejnych fragów.
A i ostatnia runda pierwszej połowy przed nami.
Musi, musi zadbać o czym funkcjum spirit.
Podpał na rampa i San Paius już.
No nie będzie, szukał eliminacji.
No liczył, liczył, że może gdzieś tam ja będzie trochę przestrzeni dla niego, może będzie jakiś błąd po stronie defensywy, żeby to od razu wykorzystać, ale na razie nic z tego, to można grać powiedzmy już estandardowo.
Bardzo uważnie Matys.
Praw zauczy nikt nie przebijał przez tego smoku, czy nie tam się nie chował?
No ale widzimy, że też przesunięcie defensywy znowu nastąpiło, przejęcie rampy dwójkowo, nikogo tam nie ma, ale...
Domside B, nie pewien, że nikogo tam nie ma, ale tam na razie jest tylko Zontiks, teraz przesuwa się jeszcze Siro, ale to nie jest Siro zbrojone w AWP, ale to jest Siro z FM.
Gdzie widzimy to jest znów to 1-4. Matys od Sirotka, czwórka graczy, kierunek w Domside B.
W momencie kiedy Tito psuło mi Pigema, wygrywając Navi, byłem trochę na niej zły. Już nie jestem zły.
Jestem pod wrażeniem tego, co robi Matys.
Matys, teraz znowu Matys, otwarciem znowu Matys, daje tę amunicję w ręce.
Hantera jest przyspieszeni i Hantys do kłoda fraga.
Hantyn po raz drugi, Bomsaid do przejęty w totalnym szoku.
Team Spirit nawet nie ma jak łatwo rotować, bo Matys, przecież garniał fraga.
Matys naciska, czeka cały czas Dong.
Wiedząc, że w końcu i Matys się pojawia, ale ten odpuszcza, widzimy.
Sama obecność Matysa w tej rądzie jest olbrzymia presja.
Bo długo, długo muszą rotować do bombsite'u, B markzą się o plecy.
Jako pierwszy sn.
Ten uniknął śmierci, Donk z eliminacją.
Ale to książ jest dwóch na czterech, trakony Donk po nogach.
Już nie będzie taki groźny, Donk zostaje sam, ale tylko 17 HP na koncie nerc.
Domyka pierwszą część wiraża, świetna strona terror, 8-4, wow!
G2 jest naprawdę w liskos wycięstwa, sprawienia niespodzianki, może sensacji.
Ale na arenie G2 gra najlepszego CS-a podczas tego turnieju, teraz przerwa i czekamy na drugą część mirarza.
No iż?
Mała ilość snu.
Italic.
My mamy jakiekolwiek śmieszne sytuacje, czy jesteśmy bardzo poważni.
Najśmiesznie jest na sytuację, jak komuś się myszkę rozładowała,
podczas której musiał grać na kablu i przegraliśmy tę rundę
i to była ostatnia runda w pierwszej mapie.
Znaczy, no, eliminacji.
Cezgou, bo jeszcze mam bardzo dużo problemów i mechanikę tej gry jest skrzyjająca aspektom randomowym.
Jestem w tej chwili asystentem trenera i mam bardzo dużo pracy związane z budowaniem naszej gry i przygotowywaniem do meczy.
Co jest za tym idzie, że muszę przygotowywać się dokumenty, czyli takie popiery do drukowania przed meczami razem z trenerem, czy przygotowywać właśnie game plany, które są nam inkrukowane, a w off-seasonie, czy w czasie między meczami po prostu naprawiamy błędy z trenerem, wprowadzamy nawet taktyki, zajmujemy się taktyczną stroną drużyny.
Matys, zwracam honor. Co było naprawdę świetne, a strona terenu w jego wykonaniu. 6-0 w otwarciach, 122 ADR, no dziś Matys jest lepszym donkiem niż sam donk.
Zdecydowań, niesamowite występ i na razie i tak był taki moment w tym spotkaniu, ten lepszy moment spróbuję o tej mapie, gdy donk był taki solidny.
Był solidny, ale nie potrafił znieść się ponad to i nie było nikogo po stronie spieki, kto by to potrafił, no bo ciężko zatrzymać Matysa, który wchodzi na taki poziom.
Dąka jednak starali się często umijać. Dużo tych wejść do bomb site'a B.
Rzadko oglądamy takie mecze na Mirażu, gdzie tyle wejść jest faktycznie w bomb site'u B.
Kiedy były próby na bomb site'a A, no tam nie był Dąk taką postaczą kluczową.
Była jedna runda, gdzie on zrobił swoje, ale musi być frustrowany, bo miał takie poczucie,
że to z podczeniem trochę mu przedatuje między palcami, że umijał go ten mecz.
Bo na Daście 2 on też nie grał na swoim tym najlepszym, najwyższym poziomie.
My wiemy, że potrafi zagrać jeszcze lepiej.
Natomiast na Daście, kiedy miał swoją szansę w końcu, to on to wykorzystywał i Donk wygrywał kluczowe rądy, gdyby nie jego runda z MP9 na Bomszejcie B, gdzie zdobywał się eliminację, gdyby nie jego karcie jeden na jeden sam Faustem, gdyby nie jego karcie jeden na dwóch na Bomszecie B, nie było dły tego zwycięstwa,
I Donk w tych właśnie najważniejszych momentach on ci odpalał i nie pozwolił ci tu się rozpędzić.
Tutaj Donk nie miał takiej okazji nawet.
Bo tak sprytnie go umijali i Mirage też jest taką mapą, gdzie na jakieś sprzętne bąsa, jak widzę, to bardzo ciężko.
O właśnie.
I co musi być po prostu jest rustrowany Donk?
Bo on rotuje, ale już nie ma czego tam szukać.
No to jest ta rożnica porównysza do Dasta, bo na Daście on gra bliżej tego bąsa i to, który jest trudny do odbicia.
Tutaj jak gra bliżej bąsa i tu ano, to jednak często sprawa jest tak naprawdę zamknięta.
I trzeba myśleć jednak o tym co dalej.
I co później, o teraz musi sporo pomyśleć, jest spirit, bo nawet ta rundę pistoletowa, no owszem, to może być szansa, może nawet taka konieczność,
do tej pory same rundy pistoletowe, ja wiem, że te porsy tam się dużo działo później, ale same rundy pistoletowe, no to jest duża przewaga, czyli to w tym spotkaniu. Przejdę do tej pory.
Dzisiaj w tym przygotowaniu na pewno lepiej radziło sobie V2, nawet, kiedy trzeba było wziąć tę cenę taktyczną, tutaj też widzieliśmy różnice,
To są podpowiada, które też motywują, które też może uspokoić się w swoim zespół.
Po stronie Teamoskili brakuje tutaj Aureu Madzixa.
Madzix dzisiaj się wie cichutko.
To Siro krzymuje pałeczkę widząc, co się dzieje.
To Siro stara się jakoś płynąć na zespół.
Ale może właśnie brakuje perspektywy szerszej od trenera,
który stoi za plecami, który to widzi zza pleców.
A i posłuchajmy.
Hunter, podbombsite MBS, do arami, ale tylko jedna eliminacja.
Teraz może przyspieszyć się, KIPA Spirit, bomba za chwilę będzie podłożona,
dwóch zawodników tutaj już od kuchni, za kiedy mi połączy Heavy God.
Ale tutaj już się pojawiły kłopoty i to na pewno dobrze dla widowiska, żeby to Spirit inna,
bo to też serwował, nie ma miejsca, mało miejsca.
Znakumicie, w celowane, ale świetnie reaguje Heavy God, nie ma 10 HP.
Taki spokój, pewny, zdobyty frać, ale w dalszym ciągu przewagę ma zespół Tero,
Nowy moment, że on ma tutaj więcej punktów życia na kłócie.
Z eliminacją budzi się.
Nadzieja z tym, że wyrzuciło Hevigodę z Serbera.
O nie, nie w takim momencie, chociaż tego czasu i tak mam wrażenie, że mogłoby po prostu brakować, bo nie było dęba.
Był dymny, a my podczas tego turnieju trzeba przyznać kilka tych sytuacji.
Było tak, wczoraj z zainteresem i tak wyrażu.
No i Taserato przecież, to on miał te problemy, które wystąpiły i w trakcie rądy, gdy on był pamiętam na bombsite, bo on był w ogóle na Mirage.
Przed bombsitem B, on tam miał trzymać pozycję, jego wyrzuciło, w takiej wydawał się jednej z ważniejszych rądy dla Furry i później nawet ground dalej, ale pojawiło się najdłuższa przerwa, bo gdzieś tutaj ten problem był bardziej skomplikowany i trzeba było sobie w końcu poradzić.
Tak, faktycznie bardzo zderwany był Kastrata, gdzie mu dużo nie wychodziło, to trzeba pamiętać.
Akurat heavy gotowi to jak już to wychodzi.
Teraz też to jest ważny moment meczu.
Bo wiadomo, nawet gdyby go nie wyrzuciło, pewnie i tak tej rundy by nie udało się zdobyć.
Było mało czasu, heavy got miał 10 HP, zginął San Pius.
Też nie mogło heavy got jakkolwiek pomóc z Donkiem.
W tym momencie mówił tylko i spory fraga, ale tak jak powiedziałem, to i tak była fraga postawiona i spylić.
I tego czasu nie było dużo.
Natomiast to jest ważne momenty, dlatego że musi heavy goat wy sobie to w głowy rozchodzić, żeby się tym nie przejmować.
Bo co jest jedna runda, przegrana, która pewnie i tak byłaby przegrana, ale Jituma kolosalną przewagę.
To była świetna stratera.
To jest 8.4, teraz jest 8.5, ale to nie jest problem postanowicie, problem to ma spirit i o tym musi heavy goat pamiętać.
Chociaż donk, musi mieć mięte, być może tam sobie piszą coś na czacie.
Jakieś żarciki, jakieś dowcipy.
Chyba tak, tam nerdz widziałem, coś nadaję.
Więc może jakaś dyskusja z nercem, ale...
A jeszcze nawet jest samem nercem,
to rozmowa w mianie trudno powiedzieć o co chodzi.
Wrzucił słucham kamień nawet nerc.
Proszę, u niego też coś się nie działa.
No nie wiemy, nie wiemy o co tak naprawdę chodzi.
To już nie działa, to jest pewne.
No i ta ma chwilę miraż w przepolazji drugi, czy to jest przypadek?
Może po prostu tego miraża mamy...
Może by się pozbyć, no jest przecież w karzach horyzoncie.
Widzimy, że na mirażu wrzucę zawodników, no i niech ma pośle tego nie było.
Może ten Mirage jest jakiś spługowany.
Może już nawet nie próbują tych bogów naprawiać, bo wiedzą, że ten Mirage to jest do trzełu i też wchodzi na jego miejsce.
Ad-Bed.
One is the worst game.
Ja wiem, że ma problem z rzupeń, to słyszałem.
Trochę jak tu siedzi, jak siedzimy na dole, tak już rozglądam się prawo, ale tutaj się obawiam, to troszkę nie poleci.
Uuuu
To pamięta Ronda Simpla
A zagrał Simpl na poziomie Morgana
Tak, tak
Właśnie ja nie wiem, ja to z tym meczem
Będziemy to pokazywać w którymś momencie
Właśnie nie pytałem, ale będę szło mecz
I ten klaczek zostaje
Trzeba być jak szląek, tylko klacza pokazać
Tak, ale jeżeli pamiętacie klacza Simpla
To zobaczycie co Morgan wymyślił
I na tej samej ma, tylko podpowiem
I teraz sama pozycja.
Widzowie powiedzą, co lepsze.
No proszę.
Bo one pixel ewidenty jest ulubiencem widzów na arenie.
A tutaj tak, dolk się śmieję, jedną ciecieczą.
O proszę.
To jest po stronie!
Coś pochodziło w mojego...
W którego chodziło właśnie.
Nie tego heavy.
Ale do pewnym to pomogłem, bo już można sobie nie zdawali z prawy z tego, że heavy go to jest po chłopocie.
Nie było tu asysty, kiedy go wrzuciło z serwera.
O, o, o.
No to...
Ujduje najświeższe buty.
Tylko mokre buty teraz.
No właśnie, to trzeba było zadbać, tak?
Nie tiltować się, nie tiltować się.
No właśnie, a to trzeba było zadbać, tak?
Nie tiltować się, nie tiltować się, co ma do pozarzy, jak mantrę, żebym przypadkiem się nie stiltował, Chawigur, bo on będzie potrzebny.
Tak, on się jeszcze nie da.
Może to nie za ten.
O, i właśnie.
Jest.
Uuuu, uaaah.
Uaaah. Ale twardzie.
No tak udało się połowicznie.
Do póły.
Poleciało do gardła pół.
Na koszutę.
No i FlyQuest na Majorze.
I też swoje klacze wygrywe, jak dla jest.
FlyQuest oczywiście porównało się
na drugim stage na Majora, padający bilancą 0-3.
No i...
No od razu.
Jeźdź ten los i widzę...
...a wywatoją na cześć.
Tymczasowego trenera Teamu Spirit.
To jest niesamowite, proszę, to jest taki...
Wow.
Nieźle.
A na razie...
Mam piję demiraż, jeszcze donk.
Nie znałem się nad dorosłymi.
Ale też o donku, żeśmy tutaj sobie rozmawiali troszkę w koluwarach,
To jest chwili granowy człowiek, drobny człowiek, prawda?
Wciąż jeszcze młody facet, 19-latek,
ale jak on idzie przez arenę, a jak heavy god, no to...
No tak.
No, on jest niesamowity, ale dla mnie to jest aż chore,
że tak drobny człowiek, jak idzie, to po prostu się ludzie odsuwają wręcz.
To jest taki fach.
To jest taki filigrenowy człowieka z aura ojenoika.
Ale to jest na pewno jedynie z najbardziej ojenej najbardziej oczywiście utelentowany zawodnik kiedykolwiek kandesztaj wyprodukowo.
Z tym autentyker Edward.
Uuuu, urodziny CS'a!
Nooo, a i długo to teraz, żeby nie było sytuacji, że coś ma taką to zawinę w trakcie meczu.
O tak, bo tutaj mówi o tym, mówi o Hunter, o tym filmcie, żeby się nie filtrować, nie filtrować.
O, to się okaże, że on nie ma swojego konta, tutaj proszę.
Jakie filtrowane gadżety.
Łuk balnowy.
Wczoraj też.
Wczoraj też.
W tym pierwszym meczu jeszcze można było zmienić się.
Kurczę.
A ja zapomniałem i nie zdążyłem.
Wczoraj też.
Wczoraj też.
Wczoraj też.
Wczoraj też.
Wczoraj też.
Wczoraj też.
Wczoraj też.
Wczoraj też.
Wczoraj też.
A ja zapomniałem, że nie złożyłem później.
No ja wiedziałem, ale jest na ham ręką, bo już na Diamond Coina nie mam szans.
Więc no wiesz, zareże się śpiał, czy nie śpią, to ciężko stwierdzić.
Może po wytwórce meczu, chociaż z profilu na Iksie, tak, Counter Strike.
Counter Strike, no były wpisy, a propos Donka tego, co robił na Daście.
Nie wiem, jest na co, że nie śpiał.
Może zbalowali, dlaczego?
Różnie bywa, tak?
Tutaj ta niemiecka strefa Kiewica, patrząc na ten kambak bitki w pierwszym stawie, więc może uwierzyli fani z Niemiec, że ich ukochana drużyna pojawi się...
Ale oni wierząc o roku, nawet takie nie ma drużyny, oni wierząc, że tak nie wiem, ktoś przejdzie, może Tapsen wyjdzie na scenę coś takiego.
Tam akurat wiara jest.
Tapsen był raz na scenie, dwa lat temu czy rok temu?
Pana ta temu szomecz chyba był, tak?
I wtedy mówiło o tym, że robi co może i że bardzo by chciałem, żeby tutaj bym wróciło.
No obisko areny, no obisko areny.
Nie, niedawno jeszcze nikt z to nie wierzył, że to jest wykonalne.
A co jeżeli to jakiś spisek?
Bo wiesz, bo jest jednak mecz sześciuśniołowy, spirek był dużym faworytem, a jednak, gdzie tu jest bardzo blisko, jest to 8-4 dla nich, rąda pistoletowe.
I nagle coś się dzieje ze steamem heavy global.
Kiedyś czy u nas uwieźliśmy w czasach detosów, no nawet na turniejach.
Offland były takie ataki na samych organizatorów, gdzie nagle wszystko padało.
Jak drużyna...
No jakby tak ktoś znalazł jakiś sposób nowy, żeby gdzieś tam komuś utrudnić zadanie.
No właśnie.
Mówimy już tutaj takie turniejowe protokoły, ale pasz na nerca, zobacz!
Mówimy tam coś, puszczyli w słowach, jak ja mówię.
Ja tutaj słyszę chyba z bliska, co tam na kibice śpiewają.
Pozdrawiania dla Ony Pixela.
Bez linii melodycznej, zobacz, jak dają radę.
Niektórzy tę z tym za 2019 rokiem.
O proszę bardzo.
Coś czuję, że na plecach ma jeszcze kilka zdjęć radarów.
Jest taka szansa.
Chociaż to wszystko się oczywiście nie zmieści.
O nie, nie.
Trochę oczekiwam.
Oczywiście, w przypadku Falcons, to jest taka drużyna, bo jedna z moich ulubionych drużyny na pewno zakomentowania, natomiast w dalszym ciągu czerpie jakąś taką dziwną satysfakcję, kiedy oni przegrywają.
Mimo że chciałbym, naprawdę chciałbym, żeby Niko jeszcze tego Majora wygrał, bo uważam, że wszystkich graczy na świecie to prawdopodobnie Niko ze sobą je najdą, gdzie nie wiadomo nic o tym.
No tak, ale oni z przegrywania to stworzyli jakby sztukę. Tak, tak. Tak przegrać, tak pięknie przegrać to to jak wygrać.
Może przyjdzie taki kiedyś czas, kiedyś 75-letni Niko będzie opowiadał o tych wszystkich czasach, kiedy ten nie wygrał Majora.
Powiem tak na zasadzie, że wygrałeś kiedyś, a zaszkodność to wygrał Majora?
No bo Niko to tyle tylko może zrobić, tyle tylko może powiedzieć.
No, właśnie też.
Jako, ktoś tam zdawał.
Rozmawialiśmy przed startem dzisiejszych ćwielśfinałów, że...
Ale by było, gdyby to G2 wygrało całego Majora.
W podejściu Morasi, w podejściu Niku, niestety w podejściu Snacksa.
Ale gdyby teraz właśnie wygrali o ten najbardziej chyba wyczekiwany turniej Rangi Major w kolonii.
Heavy Goat.
On naprawdę heavy goat zaczerował.
Trzecim stage domatora i gotuje też w fazie payoff, ale no teraz gotuje jeszcze lepiej matys.
Teraz matys to chyba z 3 gwiazdki Michelinu, patrząc na jego stronę Teru na mapie Demirash.
W decydujące starcie a matys gra, to wybitny poza mnie.
To będzie długi dzień, moi drodzy.
O i tak, o i tak, my tu jeszcze coś, co je tu na akcesorę na taką oblecimy kilka razy zanim spotkanie zostanie wznowione, skoro nadal nie udało się tego naprawić.
Ale święto Counter Strike'a, to świętujemy.
No tak.
Do białego rana.
No jedyne czym się martwię to, no fakt, że dzisiaj jestem w Japonkach, więc...
...wiedział się na tycznych piwa to za bardzo bym się nie napłynł.
No nie, tycznie.
Może peli lepiej.
I mówiłem, że będzie gorąco.
Jeszcze bez tatua żoła widzieliśmy, że tam można było sobie na szybko zrobić jakieś takie na przykład tatua szmalkowska.
Myślę, że przez rok była robiona forma właśnie specjalnie dla tego turnieju, do tego momentu.
Nie, oni jadę, na pewno.
To jest niesamowite na takich...
...turniejach, na takich wydarzeniach.
Może tu oczywiście, patrz, będą na zdrowo.
Ale jak...
...on idzie, to się ludzie...
...nieraz wstępują. To nie robią mu miejsca.
A jak idzie ten...
...45 kg, to on...
...może 55 kg...
...19 letni, to już zmężniał.
Ale dla mnie to jest niesamowite.
Ja nawet jak widziałem Gonka, czy rok temu, czy tym roku widziałem go na zapleczu, to bałem się do niego podejść, żeby po prostu zdjęcie.
Dałem się, że pejdy w jego prywatną strefę i rozlątym nie zginiecie.
No tak, no tak, to jest ten line-up. No tak, no tak, nowe line-upy.
No tak, ale piksel też przygotował specjalnego na tego majora.
Proszę, czy ja sektorowaczka?
W GITU?
O się, tak.
Tak czerwoną.
Widziałem, widziałem, że na tydzień wczoraj, wczoraj, czy dzisiaj pod katedro zbierali się w GITU.
To jest troszkę, niech powiem, że zapomnieni, ale wiemy, jak to było z tymi sukcesami na tej drużyny.
No i teraz, logowanie heavy goda, mamy nadzieję, że udał się rozwiązać ten problem.
Znaczy, jakby ja się zastanawiam, co się dokładnie wydarzyło, bo jeżeli to był problem za tym tykatorem, to naprawdę to mogło być jakieś pomanie na konto.
Biedny tir.
No nie jest fajny, tak czekać jeszcze nie możesz sobie nad pogadać.
Nic nie możesz.
Zrówek ze sobą nie wziął.
A tu, o.
A tu, i tu, wygrywało.
W tej arenie.
Ale spirit też.
Był pierwszy turniej przecież ze Zwaichem na popładzie.
Po zmianie.
Wtedy się udało.
No więc Magic z tego trymfu nie pamięta.
On może pamięta, ale na pewno nie jako...
Pamiętać pewnie pamięta.
Dowodnik.
O, właśnie o tym powiedziałem.
Tego jeszcze nie było na Medziorze.
Okazuje się, że...
Ok, Wigot nie był w stanie zweryfikować, że jest właścicielem konta.
Może ktoś mu konto pożyczył, żeby dograł o sobie to skupownie.
Prawdopodobnie to wszystkiego moglibyśmy się spodziewać, żeby tylko po prostu kontynuować to spotkanie.
A z tym, że ta przedwa trwała bardzo długo.
I żeby to na oki pierdzi, to nie przeszkodziło, bo...
No tak, Matez zbudował to swoje momenty, nakręcił się, on pewnie już nawet nie pamięta, że on miał 6-0 w otwarcie, jest 120, a osiemadera.
Trzeba sobie zertnąć w tabelę, przypomnieć, jak to chodziło, jak to działało.
No ale to jest taki moment, gdzie doświadczenie jest ważne w takiej sytuacji.
i
mam nadzieję, że wracamy. Tak jest.
Walwa wyliczujni i mogli pomóc przywrócić konto Chowigodowy. Widzimy już.
Tak jest. Wschodzi. Włączyli, włączyli.
Tak jest. To wszystko działa.
Chowigodny ma swoje konto.
Wszystko się zgadza. Wszystko działa.
I możemy przejść do dalszej fazy tego meczu.
Przypominam.
8 do 4 było po pierwszej części.
Mam pedemiraż później.
Gruncie pistoletowej, team spirit zwyciężyło i teraz force posłownienia ci tu, tylko właśnie zastanawiam się czy pamiętają jeszcze jak świetnie grali w tej pierwszej połowie.
Czy to momentum zostało jednak zaburzone i z tego skorzysta team spirit.
Na środku magic z freutów osiedził na midzie, ale tutaj eliminacja, ale już daje na wkupie.
Ja to do B.
Wiem, że to bomb z Zaitube, Matys, szukając eliminacji.
No, jest tak niecelnie.
A jeszcze paka, jeszcze paka.
Ta bomba też nieco spóźniona.
Dapo.
Tu jest tak czy smoku, San Paus, ale tnir.
A jest sobie Radyzka, no Donka, ale też mocno przed tym ucierkał.
Donk musi uważać, chociaż siro.
Świetna sekuracja.
No, Donk wycofuje.
Boma nie zostawa jeszcze podłożoną, co ciekawe.
Tak jest w rogu, już są stawione z Antyx, ale...
Widać było, trzeba było się utrzymać.
Trzeba było jeszcze walczyć.
Ale te czterech na trzech antyperolesian nie mają już teraz pozycji, żeby to odbijać.
Oczywiście.
To będzie punkt.
Spójrz, wydawał się, że nawet taki łatwy rozbudowagę jak szybko zareagowali, mogli wjeżdżać na wącegbę.
Chociaż później było przez moment na pewno nerwowo, bo nadal nie było podłożonej bomby.
Nadal czy to czekaliśmy?
Bardzo ważne pojedynie w San Pausa z Mirem.
I ten na szczęście, że z Moukło wygrany przez Mir, a do niego don, który też zeskanował przez Gral dynny, zdaje się, nie, nawet nie on.
Zdobył eliminaciel trafiony do 13-stu.
Zdobył busty i z tego busta akurat go połbił jeden z zawodników.
Ale pozostało zachować broń zawodnikom CT, zachowany Galil ten zdobyty po Medziksie.
Do tego MC-97 i jeszcze Wigle miał w ręku na pewno Matys.
Więc kolejna ronda Eko.
Wciąż może być rondo gdzie Dito może stworzyć zagrożenie.
Za chwilę zobaczymy jaka będzie dokładnie decyzja, ale to powinny być ronda ekonomiczna.
Zobaczmy jaka jest decyzja.
Na razie powiedzmy, że też trafili ostatecznie.
Wjazd trochę to trwało, ale widzieliśmy tak patrząc...
Na radar, że to jest dobra decyzja, by atakować w on's side,
bo w ten sposób trochę jak...
Czy tu jeszcze wcześniej?
Na razie uspokaja to Medzix.
Tym razem więcej kontroli nam idzie.
Wcześniej na borsajcie...
B, no bo...
No bo...
No bo...
No bo...
No bo...
Właśnie na bombsite B, no cały jego skład poza nim, teraz raczej skupia swoją uwagę na zajęciu środka medics, ale my widzimy, że już ci to zajęło sobie rampę, nawet nie odpuszczają, skracają dalej, nikogo tutaj nie ma po tej stronie mapy, więc tutaj wciąż zostaje trójka pod bombsiteem B.
Ale dużo, dużo miejsca ma w tym momencie zespół grający w defensywie, widzimy gdzie już się schewi got.
Zerka w kierunku pracował z Antyx, ale Czątk wytrzyma, nie, no już odpuszcza ten teren.
O, ja mam okazję, a może być wejściem w swój?
O, jestem, że podfonony, nie?
A, mało miejsca, mało miejsca, on się nie może przesunąć.
No i Donk od razu musiał pójść po tego praga, z tym, że tam wciąż jest dwóch zawodników.
San Paiuz!
A już raz widzieliśmy jego chredziki z Czernicza.
A tu jeszcze jest niespodziarka w postaci Matysa.
Podpalony San Paiuz, a i było blisko!
Próbuję Matysa, ale ostatni Czątk ma młodzina.
Jeszcze plecy.
Zachjuszy, zachodzi to wszystko, jeden sprawdził, to zątyk spore.
Ale...
Zastrzucie tej pułapki i też coś mu tutaj nie grało w tym.
Wszystki mi potrafił zareagować.
Ależ tu było blisko, no jeszcze ta ninja, jeszcze to, że trafiał Sanpaius.
Wiele rzeczy układał się, pomyślić i tu, ale nie w 100%.
Zobaczmy, jaki strzał Sanpaiusa.
A tu też Bejtowa właśnie pod Matysa.
I to też zaczęło, to była eliminacja łatwa dla takiego zawodnika.
W końcu musiał zaskoczyć Matys, ale też niewiele brakowało.
Siro się odwinął, leżyc z Ontiks sprawdził w prawie, że tam był nam jeżonik.
Jestem pod wrażeniem.
Być może Siro, który też podchodził od dali, może umysłyszał jakiś krok, może on da bo znać, że ktoś może tutaj domykać.
Tak, tylko że to było i tak ekko. Zobaczmy, jest full na full i widzimy, że ten full, no to jednak jest dużo możliwości dla Archie.
Tu jest AWP Sanpaiusa, co więcej grał aktywnie. Rampa już sprawdzono, zresztą po raz kolejny.
Tam akurat ustawiony jest heavyguard.
Zontix na połapkę przygotowana pod Bomcite'em B. Skacze Hunter, pozostaje w oknie Matys.
Nasuchuje tylko Zontix, ale stąd raczej nie będzie słyszał, co się dokładnie na Bomcite'cie będzie je.
Chociaż do niego już dołącają płaczne rzeczy, ale to może być wejście w połapkę. Pytanie jak ta połapka zadziała, bo to też będzie niezwykle istotne.
Weżadka na środku, oto Madzixa, ale no właśnie. Pytanie, ile zrobi Matys. Czy to momentum jeszcze się w nim tli?
Rusony głęboko, smąkaj Matys, nie daje rady. Hunter będzie mieć olbrzymi problem.
Lernej, Ceciń skakał, wyskakował, jest tak, że ma bez szans Hunter i...
Ciong, po raz drugi w tej rundzie, otworzył. Bomsite, Beblah, Teamu Spirit i korzysta z tego.
Madzix, mamy przewagę i oczywiście antytrowyści nim myśleło odbijaniu, to będzie czwarsy punkt wygrany z rzędu.
Mocne uderzenie od tego rozpoczyna Team Spirit.
Ale jeszcze Siro nawet chce podejść pod pozycję rywala.
Jeszcze tutaj spróbują coś więcej zyskać, bo wiedzą, że i tak, że jeżeli zachowa to będzie bardzo groźne.
Tu nie będzie takiej rundy, powiedzmy, pauzy w tej trudnej rywalizacji, ale Siro kasuje.
Jeszcze zanpająca, tak jest i tutaj antrorycznie za bardzo mogą coś z tym zrobić, to ktoś musioby zaryzykować, a nie wiem czy jest chęć, by ryzykować.
Bywacie do tej broń, gdy to są dwie m4 do zachowania i wiedzą, że rywal jest blisko.
Nie mam czego tutaj szukać, się buduje, przewagę, team spirit ekonomiczną.
Podniesiona snajmperka oczywiście, przez Ciro wrzucał jeszcze bliżej Donka, ale za moment też powinien ją podnieść.
Który zawodników a może lezł, a może bez AWP chcą grać.
Gracze spirit.
W zasadzie, na tym etapie, czy poteru tak koniecznie, jeżeli to działa to co teraz robią,
Tylko niech nie chcesz mieć AWP, po co to to jasne, ale po terroru?
Nie mam takiej pewności.
I tutaj znowu wracam do detali, ciesowej detali.
Ta połapka na bombsite b postawiona fajnie, wrócony w smog przez zawodnikarzy i tu, ale wychilił matys w momencie kiedy już nie przeskakiwał Hunter.
I tutaj Ton miał taki duel 1 na 1, gdzie wiemy jak Don Czerw z takich pojedynkach radzi.
Więc nie było już tego zaskoczenia.
Przosłuconym smoku, no jeszcze Hunter chyba powinien przeskoczyć chociaż raz, żeby sprawdzić, czy ktoś tego smoka nie przebija.
A poczuli się tutaj zbyt pewnie, bo nie wierzy się też pod bombsite'em by działo.
Wykorzystał ten moment donk.
Przycisnął, mocno bity.
Ale ustrzalił ten dublę.
A też o tym mówiłem przy przerwie, że na daści dwa w tych najważniejszych momentach donk dawał tym niezwykle ważne eliminacje.
Do tym emirażu była taka jedna ronda na bombsite'ach, gdzie on zagrał swoje.
Teraz mamy kolejną.
8x8. Mamy remis. Runda eco po stronie G2.
Na pewno w meczu spirit contra 9z.
Dłożyna Donka pokazała, że żaden wynik im nie jest straszny.
Że potrafił grać pod dużą presją.
Że też potrafił się odwinąć. Że mogą bronić nawet punkty meczowe.
Nawet pięć!
Jeżeli będzie mieć tyle rywal.
No ale do punktów myszowych to jeszcze chwila, jeszcze moment, to jest 8 do 8 i na razie to my czekamy na jakąś reakcję, że tu raz po raz wydawał się, że są blisko.
Ale blisko to tu akurat też oznacza to, że nadal nie ma takiego czystojego, jako tu cały czas to się jest zachowane i tu cały czas spirit musi grać troszkę inaczej niż gdyby mieli tę kompetność, że ta rywal zagra tutaj ekko i to czyste, ekko, nie ma innej opcji.
San Paius pokazywał się w konektorze, przestraszył się wręcz Maglix, ale tutaj mam przecież.
O, czeka na kolegę, czeka na kolegę, może będą bliżej wtedy nawet.
Jest opcja, by się wymienić i docenie byłoby takie złe.
Smowany na razie antyterrorysta.
Otóż wykorzystuje tego smąka teraz, zauważony!
O i nie wiedzieli jak reagować w teroryści, gracze Spirit mają kłopoty!
Taka zagrywka w takim momencie z autix, jedna eliminacja.
Zostaje tylko tnir, ale jaki tu był plan?
Jeżeli był jakiś plan po solie Spirit, no to to wszystko już wykreślone.
Wykreślone przez V2.
Najgorszy możliwy moment dla Team Osprey wybrała sobie...
Strona CT, bo ten smog zopnę akurat schodzi, tak?
Frag dla Heavy God odwrócili się w jego kierunku, a tutaj smogu wszedł, Nerc mogł odzomykać tą na zakładkę.
To dwa fragi dla Nerca.
No i pogubili się troszkę zawodnicy Spirit.
Tylko Tnir, ta bomba oczywiście, powstydzono daleko, Tnir zachowuje sobie Akacza.
Pieniądze nie musi się wciskili smarwić, to raczej o pieniądze musiało martwić się w titu, ale przy takiej rundzie ekonomicznej, bo przed 10 warunza Eko, to na pewno bardzo mocno sobie pomogli.
Z heavy god zginęła lą też jedynego w raga zgarnął, fenomenalna akcja na środku po stronie dziców, przekucnięty heavy god, w odpowiednim momencie już łapali kontakt koledzy, zaskoczeni byli.
W równoczesie, w równoczesie to wszystko wykonuje i widać, że była na ten pierwszy zawalnik z tej naszej perspektywy, jak zmieszał się grać na spirit.
No właśnie, ten smoke, a kura to padał i to...
Ja oparz do Apec, a praga jednego, drugiego na ten moment mieli idealny, a zawodnicy Tero się jednak spuźnili, bo to właśnie w momencie, kiedy z Mouk wchodzi, to już było za późno.
Mam nie dziwi, że akurat oni dopuścili do sytuacji, gdzie stąd stoją na środku i nie ma od razu stąd tego smoka, że nie ma na to żadnej reakcji.
No to była ta Luka, to była ta jedyna przestrzeń dla Cietów, którą świetnie wykorzystali.
9 do 8, Cietów już się pokazało w Defensewie przynajmniej raz.
I widzimy, że planem na to spotkanie jest to częste przebijanie rampy, widzimy to z kolejnym momentem, gdy Kevin to zgra tam bardzo aktywnie.
I tylko jest ustawiony w tym miejscu, on jeszcze sprawdza co się tam dzieje.
A znowu taka połapka po stronie G2, co ciekawe, Sanpaeus tu jeszcze wrócił, to rzucił granat.
A czują, że to może być bez koronadal na rampie, nikogo nawet nie było w tej sytuacji.
No i właśnie, dlatego warto rzucić Naida, bo jeżeli nie ma nikogo na rampie, to jasne, można tak dodać od Pałacu, ale to nie może być taki kompletny wjazd całego ekipa.
A tu jednak też trochę kombinacyjnie, co zagrać z Filip. Jest już ustawiony jeden z zawodników w łączniku, to jest Mir, od Gali też jest w domknięcie, ale tu blisko Matys czy ten.
On na razie sprytnie się ustawy tak na granicy, ale Hunter szodaje strzałę, musi się wycofać, nic nie widzi.
On na razie dobrze, że w ogóle to przeżył, ale Hunter, jak teraz jak bodyguard zasekurował,
ale czy to wystarczy go w przybomsajcie lewo, prawo szuka eliminacji,
trafia jednak zątych z Hunter, też wierzę, musi w tym swoją pozycję poradzić sobie z rywalem, ale to nie końc walki.
Tak jeszcze Hunter próbuje się utrzymać, z tym, że tam rotacja będzie odcięta.
Świetnie rozgrywa to od Nil, który nie dopuszcza nikogo do bombsajtu B.
Świetna jego runda. Taki grunt brakowało Tnila podczas tego pojedynku.
Zabrego o taki ciężalny odczuwało Team Spirit, ale teraz zrobił to znakomicie.
I prawdę mówiąc to mam wrażenie, że Spirit też tymi swoimi decyzjami, sposobem jaki atakują,
to oni trochę wyłączają heavy goda.
Bo to heavy go teraz jest tym zawodnikiem, który ma potencja, aby zrobić dużo.
Ale on w jej jeszcze, gdzie ma odbicia wącań, który odbicia bardzo trudny, a rywal ma przewagę.
Ale to jest trudny pojedynek dla Huntera.
Widać jak tu przezywa. Bardzo by chciał jeszcze zrobić coś więcej, ale nie dał radę z ciro.
I to nie brakowało.
Jak u Radam Poł. O, le granaty na Donka w Polsce.
No... Jak nieagresywnie to granaty miały bardzo, są uważni bardzo.
Czekają na to co zrobi rywal przy rampie. Jeszcze Kaby Got po Donka.
No i proszę może inne tempo, ale znowu jest ta aktywność.
Widać, że no podstawowe założenie, czy tu jest takie.
Na rampie musi być kontrola. Przynajmniej musi...
RYWA! Nie mieć tego spokoju!
Ale kontynuowanie tego ataku do Bomb Strait'u, a to się może za chwilę bardzo szybko zemścić.
Dni wyjeżdżali świetne, w razie tu rzucali zawodnicy CTA, szaleje tu Heavy God.
Do tej pory mógł być frustrowany, go omijali go zawodnicy.
Teraz mógł się wykazać na pozycji.
Dwie eliminacje w końcu od Heavy God'a, ale co została?
Czy bomba została? Ta podkontrolowany terrorystów.
No teraz pozostaje czekać.
Ja czętero, może ktoś się pojawi pod celownikiem?
Może ktoś popełni błąd?
Zrobity, trafiony też delikatnie na dźwictw, próba z kanu.
Tutaj na rybce jednak cały czas trzyma pozycję, niedaleko też Sunpiles,
ale widzimy, że odpuszczają nieco antyterroryści, że też nie starają się pikować na siłę,
tylko zerkają, tylko sprawdzają raz na jakiś czas, to też nie podchodzi.
Dług na cztery, gdy jeszcze musisz pójść po womem, to z reguły to jest czekanie, a to właśnie aż rywal wychyli,
aż popełni błąd, bo samemu bardzo ciężko coś takiego wyciągnąć.
Zbyt często tego nie widujemy, no i tutaj już nawet nie będzie tej próby.
Dziesiąty punkt dla G2.
Ale to w ogóle jest ciekawe, bo jak sobie popatrzymy na ten mecz, ile już było rund, gdzie G2 grało z inicjatywą pod rampą.
Tam była ta misja, którą pokazywał mi kilka miesięcy temu maskę, czyli ten smoke na rampę, dorzutony nadej tego smoke'a, który rozbijał jednocześnie flesz czy głęboko.
Bardzo fajna misja pod szukanie tego frawa na rampie. To już robili dwukrotnie.
Próbowali przejmować rampę, próbowali przejmować inicjatywy, nawet skracali, nawet chodzili na plecy.
To nie do końca się udawało, ale brakowało po stronie Teamu Spirit Kogoś właśnie pod bombsite'em, a żeby taki informacji zbierał.
Co robi G2, żeby byli na takie rozwiązania przygotowani?
A tu po raz pierwszy podeszli do rampy, nieco szybciej.
Tunk nagle wysadzony ma 40 HP i nagle rozbicie Smokę i Heavy, do który tu próbuje wykorzystać.
Takich zagręb było dużo.
I w końcu nadziali się, no to zawodnicy Spirit, bo tylko słyszałem jakieś wybuchy i to wszystko.
Ale nie wiedzieli co dokładnie robi tam G2 Espoj. Teraz już wiedzą.
No z tym że to jest dopiero druga runda wygrana przez litrą w defensywie.
Ale do taka runda gdzie tutaj wiadomo to już to już może być takie przepychanie tego wyniku, to już może iść jedną drugą stronę ważną, żeby być na prowadzenie w tym kluczowym momencie.
Bo też pamiętajmy tu ktoś może po prostu pęknąć nawet, patrząc o samą ekonomię ona może być opłakanym w stanie, gdy pojawi się w końcu taka runda przegrana gdzie nawet nie ma opcji zachowania.
Ale 4 pochante, 4 stronowe o Senpaju.
No troszkę lepiej, niech wyglądają prawdopodobne lepiej.
No to jest jednak za sprawą wygrania rund ekonomicznej, tak? To...
To dało...
Dużo sił u ekipiej dzikie.
Oj, leczek, stóznowo, czy te łączników, co ugotować?
Lecz doskonale, ale oj, to jest z Huntera.
Oj oj oj, trzydzieści do lat, no i cię tam, ale tam jest wręcz pławka Sanpaius, był tym, który asekurował odwróc.
A słysza, słysza, dondżery walczył, wakułuje, że też się gasi, chciał to wykorzystać, ale Sanpaius na to właśnie czekał, nie popełnił błędu Hishpan.
Ale teraz, wszystkie oczy skierowali na Matysa. Świetna, stona terror. Teraz musi też pokazać jakoś podstawnie defensywny.
Ale w tym ujęcie, nie chciał przebiecać smąka, chcę poczekać tam partnerów, bo tutaj był sam.
Wyszukasz poje takie indywidualne misje, przygotowany palak.
Pytanie jak gdy głęboko tego palaka dorzuci?
Widział, czy widział? Do teraz to już musi.
No tam podskakiwał przecież Matys, jednak czeka Hunter też zmienia ustawienie.
Ale czy będą gotowi na to zawodnicy Spirits?
Są blisko, no czekamy na tego palaka, otycnij, czekamy na kontynuacja, ale Matys!
Jednak odwinął się w cieniu, tylko co dalej, pod nim jest Hunter.
Gdzie jest Ciro?
No jego nadal brakuje w pierwie urybanu, ale da pojawia się jeszcze, a sekuraty bo przerotował Nerc.
No Ciro miał chyba trzymać rotację na midzie, no z tym, że zabrakło go ewidentnie, a cały czas sprytnie ustawienie dwójkowo zawodnicy LCT i tu znowu wracamy myślami do tych pułapek przygotowanych przez DG2. Zobacz, ile było technisji.
Hunter grał bardzo blisko Matysa. Ja nie kojarzę w ogóle rund, gdzie Matys gra agresywnie na gali. On jest cały czas blisko Huntera, właśnie spodziewając się tych gwiazdów.
tak przygotowany jest dzisiaj ci tu, że mieli tu obo wiązek nawet gęle odpuszczać ale chciał zalbać soł
w ręci tu oto, wytwójkowo tu rozgrywali blisko domku
i tu znowu była płatka, ma ten z tym na walkonie
zdobył najważniejszego fraga, bo tu jeszcze był przecież hantel na uzupełnieniu
do tego widzieli już wszystko, była nagleżona bomba, mogli zlotować
i teraz to jest 11,5, 5,4 potak, są jeszcze pieniądze, była zachowana WPA
WPA, co dwa, Galilei, jeden Akacz.
Tylko z takim medzikiem, ale o to już jest runda ożycie dla Teamu Spirit.
O i naprawdę na krawędzi, na krawędzi jest Spirit, bo lepsza sytuacja finansowa G2,
lepsza sytuacja, gdy patrzymy na wynik, na to, co ostatnio się dzieje w tym meczu,
to też wygląda lepiej dla G2.
To jest ogromna szansa dla nich, żeby faktycznie awansować do półfinału Majora.
14 fragów Donka.
No wciąż to będzie gra po A.
To będzie gra po A.
Masz hero z ontyx, 15 eliminacji.
No domykać to masz hero, na zasadzie to łapać rotacji, bo z AWP domykać to nie jest łatwe.
A to znów ta aktywność na rampie, inny znów timing, ale próbują, ale szukają.
No ale za chwilę to i spirit ruszynałowy i oni będą szukać swoich szans na tym homsajcie.
Tu ważną postacią może być nerf, który ma jeszcze zapalającego, nejda, flesza.
Ale on jest przy okniąc, sprawdza tę pozycję, ale sprawdzi, okej, nikogo nie ma.
Już się przesuwa i no ważne, że będzie miał już ten taki timing, żeby złapać do tego Polaka, żeby go rzucić w dobrym momencie.
Sanpaeus czeka.
Polaki jedna ksena.
Odcięcie.
Konektor, chociaż.
Oooo!
Nie trafiona Sanpaeus, trafia jako pierwszy.
Do tego włącza się heavy god, chociaż on nie skuteczna.
Interwencja.
Sanpaeus wciąż jest wersiekawcerowany.
Włącza się nerc.
Granatami może nie pomógł, ale na pewnym pomógł strzelecko.
Teraz dopiero dorzucony granat.
On delikatnie objęty, ale Donk nie daje rady, to jest 4x2.
Siro opilnawał znów rotacji i to pozwolił mu zdobyć.
Wyjeżdżają, wyjeżdżają, wyjeżdżają!
Znictwany bomba podłożona, Siro w kluczu!
1x2!
O, potrzebny jest bohater!
Siro, pojedynkę!
Ta bomba podłożona w dobrym miejscu,
a Siro wciąż czeka na swoją szansę granat głęboko dorzucona, ale za plecy!
Łapie bombę, Hunter!
Szyma, Szyma, Szyma!
I nie puści Hunter Shiro, wychylę sprawdza, ale Hunter ufroił jeszcze San Payus, co dobior złego.
Dokłada fraga Shiro, nie chciał uwierzyć w to, że Hunter będzie brojuł na raz.
Ale Hunter, no teraz Big Bones Hunter był w stanie dać ten punkt w drużynie, a jeszcze San Payus zabiera Broniny Walowi.
O widać, jakie to jest emocjonujące spotkanie.
Ja wszystkich widziałem, ale przede wszystkim dla zawodników na serwerze.
Ale wytrzymują, wytrzymują, ja coś wytrzymam, tu Nerd wytrzymał ten atak domka.
O, szukam swoim stylu, ale nie dał rady.
O podłożenie bo wydało szansę, Sriros szczególnie że tragował, ale później Jasek Uratwia i też Sam Pankrze trzymał do końca i widzimy.
Taka radość, jaka też na pewno ulgał Matysa.
Wiedzą, że są blisko, jest runda meczowa i to nie jedna dla Gitu.
Przerwot taksyczny po stronie spili, co ciekamy to pierwsza przerwa dopiero na tym etapie.
Gdyby był trener z prawdziwego zdarzenia za plecami zawodników spili, to na pewno już tych pałz mielibyśmy na tym etapie wykorzystany kilka.
To byłaby może trzecia, a może już wcześniej mielibyśmy wszystkie pałze wykorzystane.
TONG. No teraz jakby medytował, jakby jeszcze chciał manifestować w myśli jak ten Kambak, bo to jest do zrobienia,
natomiast CITU dzisiaj jest naprawdę nakręcone. CITU rozgrywa najlepszy mecz podczas tego turnieju.
Tak jest, o to heavy go to ten tatuaż na przedrabieniu, że wiara sprawia, że wszystko jest możliwe, ale to teraz spirit, bo
potrzebuję takiej wiary w to, że to jest wykonane, bo oni muszą wrócić trzy rundy do wygrania, żeby doprowadzić do dogrywki, gdzie przecież widzimy jaką sytuację
ekonomiczną ma, czyli to dobry wynik, dobra ekonomia, to nie jest tak, że od razu można ich przełamać.
Przełamać z niczego, oto będzie męczarnia dla Spirit, ale oni muszą próbować.
Ale zobacz, jak często ustawia się właśnie pod te egzekuty na bąsaicie B G2 e-sports.
Teraz jeszcze inne ustawienie tych set-upów. Uglądaliśmy naprawdę mnóstwo.
Obzragnę pod bąsaitem, grając na kotfice, ale dwóch zawodników na gali.
To może być za chwilę niespodzianka.
Podchodzą Tnir z Magixem Alematys.
Ma przecież dobry teren zajęty by usłuchać otwierającej eliminacji.
Nire, z małotowym w ręku, będą chcieli wypalić drabinkowy Matys, przygotowany na to wyjście Matys, z łatwym prawie, on zdążył się, że trzeba wakułować, ale może drana informacja muszą bardzo co zarabię, Nire, tymczasem w okni, to może być niespodzianka, złapany Nils, to powinno dać do myślenia zawodnikom Yteru, dlaczego to Nils, a koleg był wafany, chociaż Sanpaius nie próżnował, nie czekał, Sanpihiliu, ach, to jeszcze zątnik z nadąpnięciu i przewagę ma Team Spirit, no z tym, że tutaj jest problem, tu jest Sanpaius z awupą, który
i daleki koncern pają!
Jeszcze gara! Jeszcze gara!
Trzeba śniewek!
Dalej! Znir! Na tą kręciu!
Jeszcze spirit oddychał! Jeszcze spirit w grze!
To nie koniec emocji!
W tym trzecim ćwicz finale Majora w Koronii!
Ale spotkanie! Modlą się kibice, czy tu pojedzie!
Jak nie teraz?
Są w progrywce może zabraknąć sił!
Oj!
Spylitwka, tetrze, katastralka, może i na kolanok, ale złożyli ręce do modlitwy.
O i teraz poskładał plir, rywali w końcówce.
Spuścił się troszkę z Anbarius we chylenin.
O widać, że tutaj te emocje, ta presja też wpływa na zawodników.
Na ich czas reakcji, na ich komunikację.
Jeszcze mają kasę gracze G2, ale jak teraz się nie uda.
No to w przypadku braku zachowania to wtedy będzie...
ta najłatwiejsza teoretyczna runda dla Spylit, żeby doprowadzić do do grypki.
Ale też widzimy, że ta przerwa mógła smyluć na heavy goda, bo on na bombsidezie, a na razie nie dojdzie jej jakości.
Oj oj oj.
W pewnym sensowym momencie, ale może się najechać, może się najechać.
Oooo!
Wprawie go z jednym, ale wyeliminowany.
A przyspieszają zawodnicę spirit bombside zajęty.
Tutaj blisko smąkane z ryzykownie.
Nie wiele brakowało, by zdobył eliminację.
Ale haus.
Po tej próbie musimy cofać, ale bardzo nieprzyjemnie.
Dwadzieścia przejścia pęte na koncie nerca.
Falak, Falak, Falak, Falak, Falak, Falak.
Co?
Nie, nie!
Tu odpowiedź, ale znowu, tu to by był ton. Przewagę majutroliści, Sanpaius i Hater
Teraz trudne decyzje do podjęcia, czy jest sens ryzykować.
No właśnie.
No, to umiejętzy, nie, ktoś musiał to zatrzymać.
Chyba ucieka.
Ktoś musiał zatrzymać te karuzzele przegrywanych pojedynków.
I utraty Bronii.
Po prostu tu za chwilę nie będzie miało żadnych argumentów.
Oj.
Było blisko, ale Hater wytrzymuje, dwóch na dwóch.
Znaczy miście, i tak musi wyrwować się Kata.
Kaka jeszcze podniesione, więc to też może i nawet na plus.
A Bupa to ważne.
Kaka też istotne, ale to że spirit wybiera jeszcze takie bezpośrednie walki na bliski dystans,
no nie będziemy się tu bawić żadne pochody po prostu.
Jehanka, tu wąsaj tu, a Jehanka nawet na heavy goda,
którego umijali przez długi czas.
Ale też heavy gody jednak daje tutaj za mało.
Tylko jedna eliminacja w takiej rundzie to...
No bo to też inaczej, jak to heavygod ma inicjatywę i to jest jego plan, a to akurat jest reakcja heavygoda na plan rywala.
Dobry flash pod heavygod, ale też nie ma co go winić.
To, że trafił jednego, to było i tak.
Dobre. To było to po perfekcyjnie dorzucone flash, jak spóźniamy.
Ale właśnie, to masz jak blisko siebie cały czas teraz wejście i wymiana na rampie była, wymiana także była, gdzie przecież w międzyczasie było naprawdę sporo chaosu.
Tak, no to wygląda, takie chaotyczne wejście, że już to jest takie chwytanie się bzydtwe, ale jednocześnie zawodnicy spili wciąż myśl o tych odległościach między zawodnikami.
ale już jednak chcą uderzyć i razem, drużyną.
Podrączkę, podrączkę, tak trzeba, no i teraz,
przy 12 do 11.
Z trzwi tu.
Czansa, jest.
Ale...
Ma mas...
Akać.
Oto jednak ich uleksalnie...
Oj, bywało gorzej, bywało gorzej.
Wygrywanie rądu ekonomiczną.
Seny wybrali idealnie,
po postawieniu się na środku
i wtedy też błędę popełniało spiric.
Może spiric zagrał przed momentem
bardzo dobrze, może wybrał idealny wariant,
ale im może się przydarzyć jeszcze jakaś powyłka i co wtedy trzeba wykorzystać?
Team Spirity w meczu z Nainzy mieli taki chrzest w kolonii
spardzą trudnego położenia, potraktili się tylko o paść
teraz dwie rądy meczowe obronione, potrzebują jeszcze jednej
żeby doprowadzić do wyrównania i do grywek
Antitoonie będzie chciało do tego dopuścić, bo tak jak mówiłem
może zabraknąć sił, no daście zabrakło
No chociaż tam to on ci tu walczyło do grywki. Wygrany clutch Huntera.
No teraz zapewne, przydałby się jakiś Buchatę. A Team Spirit zwalnia.
Team Spirit też wie, że po stronie tutaj pojawiły się pewne braki, więc nie chcieli ryzykować.
Wszybkim wejściem na jeden bombsite. Chcieli tu jeszcze troszkę wybadać teren.
Co się dzieje na środku, co się mogło udzielić pod bombsitem B, ale już decyzja podjęta.
Znów atak do bombsite'u, a tam trójkowe ustawienie.
Matys ma być tą niespodzianką.
Matys grający na bombsite'u,
bo on jest tutaj ustawiony na ninja
i ma być tym, który da taki argument,
czyli to, by obronić się na bombsite'u.
Ale już widziałem podczas myśl zora,
takim leci, że po prostu zawodnicy wyjechali z kanii.
Tyle był pozamiatany.
Czy ktoś to sprawdzi na razie?
Jeszcze nie teraz.
Matys musi uciekać, to jest reminacja tonka.
Szybka reakcja, Helikot odwróca na ninja.
I teraz on, tam czeka on, liczy na to, że ktoś to był z bramki, ale są tyks, co za skal, ale my cały czas czekamy na heavy go down też.
Jakby na koranach, jakby to była ta modlitwa, jak to był ten czas na heavy go down, są przygód, bo Miedź Matrix daje radę, co staje tylko San Paius i jeden na trzech z 20 sekund bomba.
Czy już jest podkładana dokładnie ta akcja, który na miejscu San Paius, on liczy na to, że zaskoczy chociaż tego jednego zawodnika wymiana broni, tutaj już jest podziałki.
Nie będzie, no, będzie do grypka na trzeciej mapie.
To nie koniec tego beczu.
Zimno uchwiał, medziek z i spółka doprowadzają do wyrównania.
Trzy rądy meczowe obronione przez Team Spirit.
Opramciwe kino.
Ale ten palak to rzucony w bąsa.
I z no też taki nalajnat, sedutowany właśnie, żeby to palić depozycje i ninja i standardu,
gdzie często chyba się zawodnik, antyterapistów, to był klucz, trafił headshot'a nawet.
Matys, ale to było za mało, potem przeczekali.
Nie spieszyli się wcale.
No to pust boliło na uzyskanie przewagi.
No i tak, Kewi go zdążył jeszcze zgarnąć jednego frage, ale...
...wściekły jest cyklantr.
Sam mówił w tej przerwie.
Długiej przerwie tak ciszne i do Kewi go da, żeby się nie ciltował.
Ale teraz to sam ma z tym chyba problem, bo...
...to były takie trzy olbrzymieszące dla Cicu.
A w tej dogrywce mam wrażenie, że pod kimś, który może mieć przewagę.
Nie celny strzał Sanfajusa, ucierpiał Kiszpan.
Wylew tu je wręcz marzyk z domku, ale tu jest odpowiedź.
śpiewli go jeszcze z podwalkonu, ale nic nie daje rady wyłączone.
Waga, czterych na trzech, próbuje.
Oooo!
Wlecze, smąki, nejdy. Nie miał prawa przetrwać San Paus. I to jest czterych na dwóch.
Daje sygnał Matys. Przez długi czas postoń sobie niewidoczny, ale przed szansą on.
Jeden dla dwóch. Pompa jeszcze nie podłożona.
Teraz zastanawia się z on. Chce tu zrobić czy na pewno zająć pozycję, czy podkładać lodunek.
Teraz Matys z rotacją do dżungli, ale też mają czas terroryści, żeby się ustawić, a Matys od strony korektora. Tu być może jeszcze lezł jakiś graty. Podniesiony Smok i Matys z bardzo blisko niego.
Matys nie zerka w tym kierunku, teraz być może publiczność się podpowiedziała tym okrzykiem, tym jenkiem. A Matys coraz bliżej widział łokieć, widział rywalę, jest terminacja.
i teraz to do rezygrania po swojemu
smog, defuse, chłopie, obroczystko w garżu
Ładza bonda i tyle
A gdyby to zrobił, to nie wiem, czy z Antysmem po prostu jest panikował
teraz smążu, co na niebie, nie wie, gdzie jest załóżnik, co się tego nie spodziewa
Patys, czy zdąży, czy zdąży, no to by było
Patys!
Co to jest za mecz?
Matko Polska, jakie rundy, jakie zwroty akcje, jakie klacze
No i po katermaty, zwykłą z Radaru na kilka dobrych rund po stronie CT, ale teraz wróci w dogrywce.
Jaką to zrobisz?
Wsze to było w ogóle wykonale.
Nie wiedział.
Ale jaka reakcja.
Akacz, Akacz, Wreńs.
Tak jest.
Dąk nie może w to uwierzyć.
Jak, jak to przegrali?
Nie wie, nie wie Dąk, ale...
42.
Przecież taki to jest mercenie, ząbny chciał jeszcze miał taką pozycję, chciał tak zaskoczyć, że przeszedł się, obawiałem, że właśnie po prostu złapię za bombą i będzie tyle.
Z tej całej historii.
Ale Matec ostatecznie zapakie i tak mógł złapać, ale po jakiej walce?
Tak, ale jeszcze pod publikę, jeszcze ten frag.
Z dobytyj w ostatniej chwili rozbrojana bomba.
Mamy 13 punktu dla Gizmosenów Fragnomy, ale jeszcze nie ten, który daje zwycięstwo.
Siro, idzie, przeskakującego Huntera na gali.
San Paiu za chłopą pilnuje
Ander Pasa przy asyście nerca
O dość agresywnie
Przygotowane seta w po stronie CT
O chcą kręczować widać, ale dużo przestrzeni zauważyli zawodnicy
Tero pod Bomsaitema, wyrótka granatów
No wciąż czekają cierpliwie San Paiu z eliminacją otwierającą
Muszą przespieszyć pod Bomsaitema, chociaż tutaj jeszcze Ciro wyjście dwóch zawodników Ciro
Powiedział, ja chcę to zrobić już żeby to ułożył w głowie, frag i rotacja, jak na szybcie
Ale, wizja gota i zabrakło trafienia
A była szansa. 4x4, wąa podłożona. Zajęta przestrzeń przy respie.
No i antyterroliści będą oczywiście musieli to odbijać, ale już siro będzie bliżej do kolegi.
Jest toki defomatysa, ponownie.
O tym trzeba pamiętać, że teraz oczywiście gras M4.
Flesz dorzucany, natomiast tam nikt do końca nie kontroluje sytuacji.
Teraz będzie było, że ten Flesz poleci, ale też jakby Don się tego spodziewał.
Ten Flesz to nie będzie żadne zagrożenie, Don z eliminacją.
A Don szuka... Don po raz drugi i już zakłóuje się Sanpaius.
On otwierał tę rundę, ale to by było na tyle.
No teraz jeszcze jedno trafienie da San Paiusza, natomiast to już,
bez znaczenia było runda,
wpada na konto Spirit.
Zauważyli tę przestrzeń, ale jak Rzemont Rzesziro
zmytrzymał, zabawał o fragu, ale od razu wiedział, że mógł kieprosłować.
W momencie, kiedy zdobył o fragu, on już wpalał w rodki
i nie pozwalał na refragowanie, bo on też wiedział, co robi drużyn w tym samym momencie.
Wiedział, że jak on tu przeżyje, to z jednej strony trzeba myśleć o środku,
Z drugiej strony trzeba myśleć o tym, co na bombacie brzościami już leciało i granaty lecieli za tym zawodnicy Spirit.
Szerwa taktyczna dla Soła coś jeszcze chciałoby podpowiedzieć.
Wściekły Matys, bo tutaj nie dało rady, ale przydomna pozycja Donka.
Nie pod tego flesza, żeby się nie nadejść właśnie na kontrach, z której jeszcze też strony musieli odbijać to antyterrodyści.
Takolwiek by nie zrobili to Donk i tak miał przynajmniej możliwość by reagować w miarę spokojnie jak na standardy tego spotkania.
Wtedy w tej sytuacji dwóch na jednego może Tonka zabrać, może dlatego był tak załomany, że nie był w stanie pomóc.
Wyeliminowany gdzieś się trafiony być może przez Huntera, bo tam sytuacja była przecież 42.
Hunter znowu była fraga Matys jednego i nagle właśnie Matys placzył jeden na dwóch, był w stanie sobie poradzić.
Teraz mimo przewagi nie uzyskany przez San Pausa, to film z kili to powiada, ale to już jest taki moment meczu,
moment meczu, że zapominamy o tym, co było wcześniej, zapominamy o taktykach, o wim planie, zapominamy o tych świetnych rundach i tych tragicznych, bo ten mecz zaczął się na nowo.
No, Shiro na misji liczył na entry, no na razie ten aksem mocno berwał, chociaż wydawał się, że nadje jeszcze bardziej, chociaż na tę skranę też trzeba uważać, podczas wycofania, bo Shiro po prostu było jasne, on nic tu nie zrobił.
Nie ma sensu, żeby tam siedził z AWP, może poszukać pozycji gdzie indziej.
Ale zdaje się, że na samym początku tej rądy ustawione w ustanpeju spokojnie z item B.
To być może w następnym skręcie tej przerwy taktycznej, gdzie se upowiedzi o panowie.
OK, uważajcie na B, bo dawno nie było temataku, a Team Spirit Sparkle...
Dużo chciał podatak.
...o pomocy po ten Bs.
...wa dużo się działo na A ostatnio i uczulił na pilnowanie tego Bs.
Tak, wasze respili też wie.
No OK, ostatnia ronda, być może nasza ostatnia ronda w atakach, jak dobrze...
Jak dobrze pójdę, jak dobrze to rozegrałem, to może inaczej, ale iść faktycznie inaczej to rozgrywają.
O, teraz jest ta presja pod betu, jednak dwójkowe ustawienie, jeszcze nie ma tego trzeciego do rotacji.
Doc jako pierwszy widział obój teraz, czy będą w stanie wykorzystać te informacje, czy będzie kogą to wykorzystać.
Doc cały czas żyjąc, cały czas jest grze, jeszcze do tego szyry jako zupełnienie.
Adnir ułapie rotację, perfekcyjnie.
Rozegrało to teraz w chwili. To już widzieliśmy wcześniej, a tak mówiłem, że odkładamy te taktyki na bok, ale sięgnął na bok Magix i wyciągnął tego Asak, którego mieli przygotowanego, czyli właśnie tnir wprowadzany na pozycję, by trzymać rotację, to tu i tak oczywiście rozegrało się ta zasprawą Donka i Siro, ale od niiże też nie wiedział Hevigot, który czychał na swój moment.
O, łatwo powiedzieć!
No właśnie, przy takim spotkaniu, gdzie Dzicu miało 3 punkty meczowe, a teraz to Spirit jest bliżej półfinału!
Tak jest, o teraz widać, że to jest delikatnie, ale i nadwychylone!
Nakorzyć Spirit!
Z tym, że pamiętajmy, jak świetnie rozgrywało to, czy tu po stronie Terro, ale też pamiętam, że ta strona Terro, tak mocarna, wynikała ze świetnej gry Matysa.
On 6-okrotnie otwierał!
Tak, i te domyknięcia odgali. Jak tylko chciał, tam kasował chociaż tego jednego zawodnika.
A często to i większą liczbę graczy, gdy domykał, to faktycznie odgali i wjeżdżał na bomb site.
A to San Paes już ktelowany w przeskakującego zawodnika.
Chcą nacisnąć właśnie po to, żeby Zontlix wracał, ale nieco przysnął San Paes.
No i zostaje tak naprawdę Zontlix na tej pozycji. Co więcej, tu jest jakiś pomysł, bo zobaczmy co robi Zontlix.
Tak bez niczego, bez nawet tego flesza. Sprawdza co się tutaj dzieje, ale zapaczkami jest jeden z rywali.
Z OZIX, no to jest naprawdę ryzykowne.
Ale teraz trzeba wrócić na B, bo tam jest PAK, a tam są terroryści. Tam chcą atakować oczu.
Oczywiście to domykanie i powinno się pojawić.
Oj, zmiana ustawienia Magix.
No, czy widział? No chyba tak, od razu rzucone gra za palający.
Z OZIX, to jest presowa. Ale czy to wystarczy? Na razie terroryści.
Kilka sekund wstrzymanie. Blesz, bardzo nieprzyjemny dla Magix.
Kolejny Magix na razie wyłączony, ale teraz czeka, czeka, bliski dystans rywale, już okrok, ale
Potrzeba szukać eliminacji, ale jest tu przez blisko z Onfix, obczekazują sobie tego zawodnika, który zawąca i ten, ten jednak
Wytrzymuje, ale pojawia się shiro i to muszę sprzewagać Terek, tak czekaj, Damparius do tego nie trafia, katastrofa, przeważa Stirito, musi być 15 punkt, 8 sekund Hunter,
Miał domykać, nie łapać rotacje, ale on już tutaj raczej nic nie zrobi, lecz tego fraga nie jest w stanie zdobyć.
To jest ten problem, że Hunter na rotację nie zatrzymał.
Widzieliśmy, że tam już się pojawiła pomoc.
Siro zdobywał przed teżeliminację.
O, kiedy kłopoty mieli zawodnicy.
To zagryza Zęby Hunter, bo teraz to Jitu musi udowodnić swoją wartość.
Mieli swoje szanse na downięcie meczu.
Teraz to oni muszą wracać.
Team Spirit potrafiło.
A zobaczymy, czy Jitu też będzie w stanie, co jeszcze nie jest w koniec wiadomo.
To jeszcze jest do wyciągnięcia.
Natomiast nakręciło się Spirit.
I to wcale nie Donk jest postacią kluczowo, tu cała drużyna robi swoje tu. Każdy pracuje na sukces z Teamu Spirit.
Wiesz szanse. Ależ to muszą być nerwy po stronie G2. Jak tam muszą być zestresowani? Byli tak blisko. Mieli swoje szanse.
Ale niestety, trzeba to powiedzieć. To jest mapa, gdzie brakuje ich bohatera.
Ceciego Stage'a, pierwszych dwóch map tego pojedynku.
Heavy God, który nie schodził poniżej pewnego poziomu podczas tego Majora.
A tutaj na decydującej mapę, który ma podczas nich, że mógł być.
No on niestety, ale tych eliminacji nie dostarcza.
12-21. I ta przerwa techniczna pewnie też na niego troszkę wpłynęła z tym, że on już się znalazł w dołków.
Wtedy był najszlopszym zawodnikiem G2, a jeszcze ta przerwa techniczna, ten błąd z teama, być może jakaś próba kredzi rzekąta, to też płynęła na jego mental, on nie potrafił się z tego wygrzebać.
Jak brakuje fragów heavy goda, no to brakuje jakości po stronie teamu G2. No zobaczmy, jak teraz atak de bombsite'u, bo tutaj pozostawia dużo miejsca magic.
Nie wierzył w to, że znowu zatakuje tu Hunter, ale to była dobrą decyzja Hunter z eliminacją.
Zamykał Matysare tam, czekał Zontyx tym, że bombset bezajęty i tutaj chyba nie ma czego szukać.
Team Spirit jeszcze świetnie, Wojstewer na pozycji, San Paeus i no, dawno nie widzieliśmy jakiego-
dobrego kolaka Huntera, który znalazł u Luka, który znalazł też moment, żeby zaatakować, bo na bombsetzie
tak naprawdę nie było nikogo. Był tylko powracający Medjix, ale on był na rotacji.
To było łatwe eliminacje rozgarnięcia. I pozostaje chować Bronic, Niro i Shiro.
Wspiewa kurat nie ma pieniędzy na koncie, więc ta WP się pewnie przyda.
Też samemu nie ma czego tu strukać, a więc pierwszy punkt obroniony.
Ale trzeba wygrać jeszcze jeden.
Już pewnie na tym etapie w głowie hanteraku trwują się myśli, na który bądźcie kierował.
Próbować na B.
Teraz się udało raz nie.
Teraz po prostu ponowił atak tam, gdzie nie wyszło i Tomia ozaskoczył infaktycznie to zaskoczyło rywala.
Ale jak raz się da ono to co teraz to też oczywiście tworzy zamieszanie w głowach spirit. Jak się teraz ustawić przeciwieją, tym obcań delikatnie, ale jednak odpuszczali.
No nie wierzę, nie wierzę Magicze.
Kran teraz znowu spróbuję zapewneć ten pomysł.
Też powinienem tragować Magicz z koronawetnym.
No tak.
A przecież akurat ta sekuracja gali się pojawiła, więc tutaj tego domknięcia nie było, no to byłby naprawdę jeszcze potencjał, żeby coś działać.
Jasne, byłby ciężko, ale byłby potencjał.
No co ciekawe, Magic z 12 Ebra uchowal, tylko 15 razy giną.
Często zachował broń.
Podczas tego pojedynku, ale my wracamy do rądy numer 30.
Ta 30 rąda w CESGO domykała z rądy.
O, nertrzek, że sam wędrował.
Zab początkowa faza.
O, jej!
Kampion znowu, jednak się wycofać, ale tu jeszcze Magic zafłokował.
Tu nie trafaj, jednaś Magic.
Na bombsite B Magix
On już mógł to domykać
Jak nie rundę temu to teraz zapłupy
Takie dwie szance nie trafiał
Ale tu było blisko
Zontix jedno trafienie
Ale pan jest o blisko
Hunter dla Niebram
Odpowiedział
I też tu dog zaskoczył mi, że tak chciałby chwilić dog
Trochę nie w swoim stylu, gdzie przecież żył San Paius
I od razu tam w celowany
Czekał, czekał
Właśnie na to wypięte taką pomyłkę rywala
Zabijał Sanfaius teraz aktywnie, ale tam już przewidzimy, że był przez to Krzyro.
Oliczył na to, że będzie też przejście rywal na drugą stronę i to się jeszcze może pojawić.
Uwaga!
Krzyro!
Ładwe, nie wiatr, jeśli nie bierekowało to by kolegę skasował.
No tak, to dopiero była bym historię.
Ale Sanfaius.
O, idealny ustagony flech.
Wreszcie.
Widział to Sanfaius, widział to Krzyro, przepraszam.
Tak.
Uuuu.
Na was.
Póż.
Pomagam oj magicz.
Patrz na mój ekran.
Patrz na mój ekran.
No Manzik z akurat żyje, więc nie może z jego powa. Patrz na mój ekran, bo tak się to robi SwP.
Perigot zajął tylko pozycję, ale wiadomo, że w tej rundzie będzie ciężko. Nawet nie chcą walczyć, zdaję się.
Chociaż w takiej dogrówce tam mogliby spróbować. Na pomstach ciebie różne dziwne rzeczy się działy. Tutaj Mediks popełniał błędy. Zontiks również.
Ciekawe, tu przez chwilę Mediks zostawiamy sama, a to tylko po to, żeby się ustawił do line-up'a Zontiks.
No mają jeszcze dużo czasu, nawet jak smog zejdzie, będzie 30 sekund na reakcję.
I spróbują. Mają granaty. Jest smog, jest mało to. Jak zdobeną fragi, jeżeli przyjmą pozycję, to tymi granatami mogą się odcinać.
Zwłaszcza, że mogą gdzieś tutaj złapać jeszcze takie ustawienie, gdzie magicz zupełnie błąd.
No to ten odgali to nie jest idealna pozycja. To nie zawsze, ale...
To było coś, co łatwiej zadanie.
i zadanie. I zobacz, że wracają już z Dątyx, bo Jęk Kibiców sprawił, że Mediks mówił panowie, że ciemnej da,
jeńknęli, to może być to, to może być to i faktycznie i Siro, i Dątyx od razu są bliżej.
Siro na dompnięciu, Elis, Siro w takim momencie na decydującej mapie.
Trzy tragi za łupy, później sięgnął po Akacze i to kończył dzieło zniszczenia.
Ale no właśnie to takie duo, które raz jeden, raz drugi, czasami współpracując, Siro oraz Dąk.
Ile my takich sytuacji już widzieliśmy?
Sanpaeł załatwił od duchu pierwszego fraga, a potem to już reakcja łańcuchowa.
Ruszyła maszyna, ciężko było interweniować, gdy Schiller był tak poczuty.
On też widział, co się działo na bombsite, bym miał tu pewne zastrzeżenie do Medzica i Zondpix.
I chciał tutaj pomóc, wyłączyć na trzeciego. I to była dobra decyzja.
Ale Hunter.
To teraz mam wrażenie, że zbierażniwa gra nie jest z Snaksem.
Bo tu były...
No to było przecież... Ile? To było czterataki na bombsite bez rzędu.
Za chwilę szekuje się piątym.
To był drugi ace Shiro w tym roku, ale jakże ważny.
Też patrząc na statystyki jeszcze sprzed tego spotkania,
to w trakcie tego meczu, to 42 razy na 78 mapa
była taka sytuacja, że tak naprawdę Shiro
razem, że doduwają pięć eliminacji.
Raz jeden, raz drugi ace, ale też przez współpracę
takie trzy dwa cztery jeden.
To jest to dło, wiemy doskonale, mocarne po stronie spirit.
No i gdy pojawiły się kłopoty, no to właśnie oni próbują to trzymać na swoich barkach.
Ciro zdecydowanie.
Dąk też miał momenty, ale to, że jest ząbki, to jest taki solidny, jest powtarzalny, taki, jaki być powinien.
Dorzucony smog do okna.
Dorzucony smog do konektora, nawet tak jest.
Smog za konektorem, którego nie widzimy na nadażę, ale terroryści już się przemieszczają w stronę gali.
Więc znowu łączymy, ale znowu z innym bariantem, znowu nieco inaczej.
Tym razem czwórka, czy trójka ma atakować od gali.
Dwójka od domku.
NINCHA NINCHA
Dwa trafienia. Z ontych z jedno trafienia na bar, to mocno w miejscach. Nie ma miejsca i to wykorzysta heavy god.
Matys również zakłada braga. Nil nie zdążył wrócić, żeby pomóc.
Praw z ona NINCHA.
Zapuśnią się, zezryńcowali, w tym wszystkim antytroryści, tutaj pachnie punktem dla...
...egitua, ale poczekajmy.
Rusza. Zodcieczą z ontym, że świetnie.
Sam Payus reaguje. Nil uniknął śmierci i miał swoją szansę.
Żeby jeszcze dołożyć braga, żeby wyrównać stawkę.
Jestem że heavy god rozgrywa najlepszą rundę pod kąt pamiętam na Mirażu.
Dwa trafienia. W niekujarze ostatniego multi-killer ze strony Javi Goda.
Miał problemy, teraz wygląda o to lepiej, ale świetna decyzja.
Zawodników, gdzie to wzdopatakuje o tam, gdzie akurat...
To jest pokazy brakowało Shiro, jednak wjeżdża bombsite na arenerom.
Wjeżdża tylko po to, żeby zginąć.
Uspokoiili to gracze, gdzie tu, ale z dół dobra decyzja przede wszystkim.
Cześć nień szalał Shiro. Ony jakby poszedł tam, gdzie była waka.
Teraz Shiro na A, Biazda B.
I tu łać, który w pozycji miał takie nie do końca do współpracy.
No jeden wpadł, że mógł baitować, ale przy takim wejściu, no to nie wiem, jak to ma dziełaś, że ten z Ninjzy zrobi więcej.
Ale widzi Hunter, że nie radzi sobie Magix. To najsłabsze ogniwo po stronie TeemoSpirit i cały czas uderza tam, gdzie boli.
Kolejne wejście do Bomsaitu, a teraz w końcu zmienia Hunter.
Execut pod Bomsaita.
Takane tym preżem zdaje się Matysy, granat bolesny dla Neylce, dla Sanpausa, dla Matysa.
A tu rozbity z małgi wykorzystuje to dom, w końcu on może grać na swojej przestrzeni i po objane dni 12 punktów życia, a tu agresywnie chciał rozdywać tą heptale.
Wory wrócił Medics, uratował życie kolegi.
Palak jednak dla Tnira, ten bolesknowany, nie, dopłomili sięgnęły po zawodnika Spiri, da tu jeszcze Hunter, próbuje, podłuje Sanpaus i już tylko uchwywi go.
Ten z eliminacją, ale nie ma miejsca.
Nazwę cięstwo, heavy go.
2 do 1 wygrywa Cinskirit.
Pierwsza część drugiej do grywki.
Za chwilę zmiana strona, ale tu po stronie.
Terro lepiej grały te drużyny.
Więc ta jedna runda zaliczki w terro
to może być za mało za czytu.
Tak, chociaż mam wrażenie w tym meczu, to już
momentami nie ma sensu kierować się
loki kontego, co działo się do tej pory.
Ileśmy tu mieliśmy zmiany, ileśmy tu mieliśmy
niestandardowych rozwiązać.
Wiadomo, znamy pewne te systemy
Przegotowany na to spotkanie. Widzimy ile dzieje się pod Bomsa i ZMB jak omieniają pewnych zawodników, jak pewni zawodnicy grają też jak Hewik, chociaż my pod te kontrolerampy i to widzieliśmy w jej okrotnie, chociaż to też nie działało tak jak na pewno chcieliby gracze czy tu.
Chciałbym sam, jeżeli chodzi o jego zdobycz, gdy patrzymy na statystyki. Ale kto wytrzyma, bo to już jest taki mecz, to już jest kwestia wytrzymałości.
Ale Magic, zobacz, brakowało go na bombsajcie P, a na bombsajcie A potrafił i uratować życie Knila, no nie na długo, ale jednak, dlatego objęł kolejnego zawodnika, co po mogu o Zontiksowi.
Sam Faisowie się oczy zamykają.
No to spotkanie trochę trwa, 15.45, zaczynaliśmy ten match, to jest już dobre cztery godziny ponad.
P.o.3.
P.o.3.
Gra się do 13.
A przed nami jeszcze czegoś, to najlepsze podobno widowisko.
Chociaż ciężko będzie przebić ten mecz.
Oni te Vitality i Falcons.
O, Vitality i Falcons patrzą, że ojez.
Jak tu zagrać lepiej, jest.
To, której my będziemy grać.
Musieliśmy się już umówić, żeby to przebić.
No mają, mają historię.
Te dwie drużyny, żeby też tworzyć niesamowite widobiskę, niesamowite zwroty akcji.
To też już śmieliśmy.
Ale o nich jeszcze będzie okazja porozmawiać.
To na razie mamy...
No, aktorów mocno poobijanych.
Ale jedni i drodzy są prawie nie w boju.
Spirit 17 do 16, mapa decydująca, decydujące, momenty, wszystko na to wskazuje.
Ale kto wytrzyma?
Kto pęknie?
Na razie, sprawdzian, będzie na bombsitecie, chociaż tutaj jakaś podkrętka jest, bo zobaczmy jeden zawodnik przed we, jeden cały czas na siatku, to na siatku od tego raz widzieliśmy często.
Ale zastanawiam się co tu robi zawodnik pod we w tej sytuacji.
Jesteś może sobie pokazać gąbę i jeszcze Majuje ma w myślach medzik, że tutaj
może robi zamieszanie, ale ostatecznie będzie się otwierać właśnie.
Odbijane, powijane.
Już rotuje, zobacz medzik do bomb siteu B, tam ma za zadanie etnir poszukać Praga.
Zastanowicie, że tam zostaje na pozycji Matys.
On ma dobry kont, żeby tutaj się zmierzyć z rywalem.
A T-Jeszcze czeka, jeszcze...
Trzymają czterych na A.
Jeszcze z Wleka, otrzymają czwórkę następ, że tutaj Matys będzie miał
za chwilę naprawdę ważną robocę do wykonania.
Jest eliminacja i to już powinno dać ten sygnał.
Zaraz, zaraz, ktoś tu nie gra, 15 sekund, Aleman jest sofa. On wycofuje z bombsite'u, będzie działał, wejdzie na pusty Bs.
O rany, rany, rany! Co tutaj się wydarzyło? Podkładana bomba.
Siro, będzie chciał przeżyć, ale to nie uda z tym, że właśnie bomba leży.
Jedna na szereg.
Medziks, ty masz teraz szansę dokonać się coś niesamowitego. 14 fragów do tej pory, może to znacznie poprawić.
Zobaczmy, co wy myśli Medziks. Jest trafienie Medziks.
Ile ile ile!
Aaaaaa!
Tam robi! Ile jest tu mała wienia!
Nieprawdopodobna historia!
Popadali jak mógł się zawodnić!
Czyli to ma Magix!
Z grafiny moment na meidżowe!
Szerwiny dają już grafiny!
To i tak w tej katedrze musi być
Ołtarz Magixa!
Co to było?
Muścił z Breja, nie puścił lewego przycisku Myszyk.
Meczek powiedział.
Od długo nie wierzył w to, co zrobił Meczek!
Meczek z tylko mógł powiedzieć, trzymam, nie puszczał, trzymam, nie puszczał i nie puszczył do samego końca.
Ojej, oto jest rundę, która mogła pogrzebać Citu.
Jak można jeden na czterech da jednego przegrać w taki sposób, jak można, jak ktoś tam nie mógł się na chwilę zatrzymać,
Nie pomyśleć, gdy ten pierwszy akurat przeskakiwał tak, żeby dać tą info, chociaż...
Mimo ją info i trykowo co robią, po prostu wjeżdżają pod celownik.
Niesamowitą historię pisze Magicz podczas tego pojedynku.
Prakowało go.
Cały game, co tam się tu ułożyło, było sobie pod niego, żeby grać na Magicza, bo on jest cienki. Podobno.
No to teraz to wszystko, co oglądaliśmy, to tej pory się zmusiło.
Magicz, król!
Ustał, trafił czterokrotnie jeden z najpiękniejszych, najbalizja wiskowych klaczów w historii CSA.
No tylko tego chyba brakowało podczas tego ćwielczwinału.
Ale co to za klacz, klacz, gdzie no na praniach to moja można by cegłę położyć na myszce.
I to było, było ugrane.
Bo tak wyjeżdżali, chodziewiarygodne.
Takie jeden na czterech.
Zastrzymało, zobacz, po tym klaczu czas się zatrzymał i jedni i druzy w totalnym szoku, jedni i druzy na razie nie wiedzą co potem zrobić.
Zrobisz!
Nie jestem ojwytych.
Nie.
Sprecieł.
Pod Bomb Set B.
Tutaj wykurzony Matys.
Który też pewnie jest załamany, że za szybko odpuścił pozycję.
Za szybko odpuścił Bomb Set B.
Bo przecież informał o Bombie nie było.
Nie widzieli też, co się dzieje.
Ale na tym etapie meczu, tu już są takie...
Rundy i takie momenty, gdzie ty...
Nie myślisz, to jest wypowiedź instytutnie.
Donk w otwarcie.
Odpowiedź od Kantera.
Podłóż na Bayusz.
A Tnir
Hrastuje rywalę po bombsite'em, Beto jest przewaga czterech na trzech
Ale to bombsite'u we wchodzi tylko dwóch zawodników
No właściwie już tylko jeden namierzony bomba, uzątykca
Nerc wciąż tu jeszcze filuje terenu
Zaot trafiony zątykst
Znów myli się Zampaius
Nerc trzyma rotację, Nerc mówi balowie
Ja się tutaj długo nie utrzymam
Atakuje Shiro, który ma kolosalną przewagę w punktach życia
Granat jednak się utrzymuje Nerc
Shiro poleciał po tego fraga
W ostatnie chwili podłożywowe
I teraz Shiro wie co robić
Medziks to przed chwilą pokazał, jak można wygrywać kracze.
Siro 100 HP, San Paius to pity.
Heavy go, tyt to HP.
No i to San Paius idzie jako pierwszy, ale zarączkę tuż tuż zanim.
Sukursz Heavy go.
San Paius, jak on wieci, San Paius!
To trzech razy sztuka.
Tego spódłować się z panu nie mógł.
To jeszcze nie koniec!
Jedziemy dalej!
Oj, San Paius połowę rundy, to on zamiast sprawiać to robił zdjęcia.
Pamiątkowe, jakby już wygrał na tej scenie.
Ale w końcu trafił, ale faktycznie strafić musiał, bo Siro zaryzykował po prostu, obstawił, ale obstawił źle, ale tu, jako obstawił Nersen wąceć, że on w ogóle jeszcze się to ją przymywał.
Ilu my tu mamy bohaterów, a Matys najlepsza możliwa reakcja po tym, co się tutaj działo, to po raz kolejny.
O tak, niesamowite obrazki, oglądamy na mafiedemirasz, trafiony Zontix, z 37 HP stracił przy rampie.
I teraz powstrzymuje, nieco Magix, są stawione dwójka na rampie, żeby kontrować jakieś przyspieszenia, ale tu też jest presja pod bąsa item B, rzucony gran, z rzucony za chwilę wreszno i tam do ojczy do starcia, Matys sprawdza, Matys się nie odpuścił.
Owiedział, owiedział, że już niedaleko, niedaleko nie gotnili, nie chciał odpuszczać.
A więc przewagę Magitu to może być 3,3 do grywka.
Nastymże Magics musi podjąć taką decyzję.
Kiedy stracił kontrolę na bombsite, kiedy stracił Tnira, kiedy też skontrolowało to Gitu,
bo teraz wejście na bombsite, by może być najlepszym możliwym rozwiązaniem.
Sam będzie dwóch zawodników, przeskakuje Matys.
46 HP na koncie, donk coraz bliżej.
On będzie wiedział, co się dzieje, ale Hunter już spalakiem, tylko za moment może być za późno dołączyć.
Ten coś teraz nawierzony męcz Hunter też w tym bardzo nieprzyjemnym położeniu, ale jest eliminacja.
Choba się, choba się...
...zawierniem!
...si rozwomówiamy samy na womsajcie B, o już tylko o przeżyciu, bo stracił kolegę.
Czy tu wraca, czy tu broni czwarty punkt meczowy w tej serii?
Co to jest za mecz? Co to jest za tun niej?
Historieczny Major w koronii!
Nie odpuszczają jednej drodze, ale mam wrażenie, że jednej drodzy po prostu mają dość.
Ale brawo, zatem reakcji na początku.
Tak.
To jest naprawdę ciężko.
No czują te ciężary zawodnicy dżitu.
To było z ogromnym ciężarem na banie, rozgrywają cały mecz.
Ale i tak tej decydującej być może rundzie nie chcieli czekać.
Było sprawdzenie w onsajtów.
Była ta misja rzucony grana.
Zucony Flesz nie odpuścił Matys, brawo Matys za wygranie tego pojedynku, potem też się zagotowało, bo zginął Nex, ale ten zawodnik, który był na trzeciego, a Hunter i Matys też byli przygotowani na to, by reagować.
O tym powrotem mam wrażenie, że G2 zresetowało to, co zrobił ten clutch Magicksa.
Tak, już o tym mnóstwo...
Że oni zapomnieli, tak, że w ogóle potrafili nadal mieć taką koncentrację, to skupienie, że nadal potrafili pokazywać skuteczek, ale no tutaj na tym etapie rozrywki.
Tu już było tyle wariantów, że te startu spotkają, to to nie ma znaczenia.
Tu trzeba wymyślić coś nowego.
Pan Pan widział, widział dzień, wiedział, że rywal wyskoczy.
Był przygotowany i teraz San Paioś, nie zdjęcia, a fragi.
A teraz San Paioś jest gotowy, żeby rozjeżdżać rywal i Tril,
jednak znowu, ze swoją misią, znowu łapie zawodnika na rotacji.
No i wie, że Bombset Bay już odpuszczony, ale trzeba tutaj konturować się heavy odstrafieniem.
43 sekundy na liczniku Tril i Magic przy życiu Magic.
A teraz to on się uruchomił, ale na plecach za moment może pojawić się Matys.
Ta Bama też wypadła, to nie wygodny sygnał dla terrorystów,
Bo za chwilę Matys może tutaj zagrozić.
Uwaga, podniesiona pompa, ale co z tego Matys już z eliminacją Tnir musi się spieszyć.
Mało czasu, nie będzie mieć opcji, żeby rotować do bombsite'u,
bo ja sprytnie Matys odpuszcza.
Niezwykle mądre zachowanie Matys'a, a Tnir o to już musi po prostu przycisnąć.
Nie ma czasu by czekać, musi musi...
Bądrze grają, bądrze grają.
Bądrze, czyli tu nikt nie chce popełnić błędu.
Jeszcze jest chwilę na fektanta, nie.
Nie, no nie może, nie może Tnir już jest po rundzie.
To będzie punkt dla J2, nie zdąży Tnir.
Tu jeszcze chce sprowokować błąd błędu.
Nie ma Tnir powalony i J2 wygrywa pierwszą rundę trzeciej do grywki.
I zdecydowanie teraz, co J2 ma to momentu.
J2 jest w gazie.
Teraz to Spirit musi znaleźć sposób, żeby ich przynajmniej zatrzymać.
Już nie mówię, żeby nawet ich teraz zacząć wyprzedzać.
Ale tutaj właśnie ten błąd ustawił się silo, ale poddał...
No fragment tego cienia, dosłownie 3-4 centymetry, zobaczysz co są tajewskie, od razu to jest inna koncentra, to jest inna gotowość, jakby tylko poprawił ten cel, o nim powiedział, to jest ten moment, gdy trzeba kliknąć.
A teraz, znowu coś innego, agresja ze strony Hanterana, o, o, o właśnie snoku, tego jeszcze nie było, ale donk!
I to, ale na reakcjach...
AAAAAAAAJ TOTTO!!!
Ależ reakcja, nie?
Cywkużył się, rozbijeł snowka
Atrasiony dom, natomiast wszystko reakcja się do
Która znów staje
Dwuosobowe prowadzenie w rurze
Ajto!
O blucie!
O, co się mało, może skończyć dla Teamu Spirit
Ważne, że Magix
On znajduje sposoby na takie
Niekonwencje, ale bomba była namierzona
Poza tym, że ten przyśpieszy
Częściech dla Teamu Spirit i nie zdąży Matys zareagować, ale w tych klaczach Matys też był wagroźny.
Jeden taki klacz wygrany, jeden na dwóch.
Ma zestaw granatów, smok, no bo to flash, nie próbuję jednak, chodź puszcza.
Woli zachować akacze, nie chmają.
Nie chmają ten jeden punkt.
No to przede wszystkim nie zagrało to na środku.
Ta misja Huntera, ale Sanpaius nie wierzył w to, że ktoś może w ogóle w takiej sytuacji,
mając na top midzie hantera w smoku, że ktoś może w taki sposób reagować.
A tutaj, samo wejście w smokach hantera i sprawdzanie piwnicy przez Santa Rosa, to było jeszcze za mało.
Tu zabrakło fresza, tu zabrakło lepszej reakcji, a Donk to jest, to jest człowiek, który wykorzysta każdy najmniejszy błąd.
Tych błędów w postawieniu to dużo dzisiaj nie ma, że tego Donk też dzisiaj tak nie błyszczy, ale dostaje szansę tą z tego korzystę.
Tak, coś ekstra, bo to było coś ekstra.
Coś z niczego chciałbym się powiedzieć, ale jakby Dong doskonale wiedział jakie te sustawie nie rywa, co zaskane w takim momencie, gdy już myślimy sobie, o, no teraz G2 fajnie kombinuje, no to pokombinowali sobie.
Myślę, że też jak tegował pierwszego, to tak pomyślał o ustawieniu jakie tu mogą się pojawić, skoro ktoś był po drugiej stronie smoka i grał w stronę piwnicy.
Znają, znają te ustawienia, znają te spandardy, czasami tak grają.
O, jest rotacja.
Wtedy odbijany smąka, nie trafia, ale był nejtotny Kanteera.
Sontiks też ucierpiał i mógł do Kanteera wykorzystać trzech na trzech.
Ale San Paius znalazł drogę do zdobycia eliminacji.
To się ekstra.
Oprze próbuje San Paius, ale był matys na asekuracji Magic zostaje sam.
O ten Kratrzy zdaje się dużo trudniejsze niż ten poprzedni.
Wtedy o wystarczyło zamczuć oczy, nacisnąć spust i czekać.
I po prostu czekać, aż Kratz wygra się sam.
Teraz musi robić magic więcej.
Jedna...
O! W drogu!
Srawa!
Magic z czytmy!
Kandę w misie!
Nie, nie, nie!
Aj! Aj!
Nie, nie, nie, nie!
Aj! Magic zjeżdż!
Jeszcze próba!
Czas leci!
A w ostatniej chwili!
Zlapał za bombę!
Będzie czas czy nie!
Dążył!
Dążył!
Zczyniłem ją piąteczki!
Kedik od wnętrza!
Tak, nie!
Zasewczam!
Nie może tego wytrzymać!
Lęby wane dwóch!
Musiał zrobić coś więcej, Magic!
Ale nie wiele brakowało!
Dwa fragi!
Chciał to rozgrywać na czas, ale wystarczyło czasu Hunterowi, żeby bombę rozbrojść.
To był ten skans, podłożona bomba, ale od razu pofalony Zontix.
No i znowu Magix to musiał ratować.
Ale tym razem zabrakło wściekły Magix, bo niewiele brakował.
Warto już wydawał się, że dobrze się szykuje na ten ostatni pojedynek.
Że Sam Paczko odkrył, że dowiedział się gdzie jest Hanzel, że co jest tu kluczowe.
Ale gramy dalej.
Chociaż, że Magic w tyle w ogóle jest w stanie wyciągać,
może w ogóle do takich sytuacji dochodzi w tym spotkaniu,
to też pokazuje, jaki to jest mecz.
Uwaga, uwaga, bo tu za chwilę może być gorąco jak Kinej,
ale to trzeba jest żeby korzystać.
To, kto potrafi, jeszcze, jeszcze asekuruje to Shiro.
Kolejne odłamkowy chaos, Malka, ale to ustawię,
to skonale zajął.
Ktoś samodzicy, a w końcu eliminuje Rivala Hunter.
No i to Donk wyeliminowany, więc ten zawodnik, który pilnuje ocznika, który wspiera Bomsaita, tego zawodnika może za chwilę zabraknąć.
Heavy Gozcy ten wciąż jednak czeka. Czekał też San Pius, sopite Hunter, ubity Nerc. Tech punktów życia nie zostało dużo na koncie dwóch zawodników.
No uwaga, uwaga, bo to jeszcze nie jest optymalne ustawienie jeszcze i roda, która się przesuwa, bo on sam wegra przystanda.
Ardziow! Jednak dwójkowo chcę Lewaj, no to nie, mógł kniemów Kieligod zrobić zbyt wiele.
No jest informacja, gdzie jest dwójka z Bombsite'u A.
O, Nerzy, AJ DEEP!
Stawieniem!
Nerzy to...
bardzo ważny frag dla niego.
O, o, o, o!
Jedna jest do definkowego, no bo wiedzieli o dwóch zawodnikach na Bombsite,
ja z tym że Medzik jeszcze od galerii,
i to może być niespodzianka.
Nerzy z bombą!
To się może bardzo źle skończyć, uwaga!
Bomba wypada, 35 sekund!
No a gdzie są pozostali?
W konektorze S.N.Pius, Hunter...
też dość daleko, bo on od domku zamyka.
Z tym, że tu już ustawiony jest NIR
Po fragach na bombsitej od razu rotowali zawodnicy CT.
Ten womy trzeba odbić.
A trzeba grać w tragi.
To jest szanska.
Anterra Sanpaeus Tessu upadła, więc pierwszy punkt dla Team Spirits.
Nie jest zwycięsta, za moment będzie mieć kolejny punkt meczowy.
Piąty, Team Spirits.
Swarty, ewentualnie G2.
O, jeszcze pausa.
W końcu.
O, oddech.
Oddech, bo naprawdę tempo mamy taki niesamowite.
Jednego jestem pewny.
Nie zależnie od tego, kogo zapytasz po tym spotkaniu, czy zawodnikarzy tu, czy spili o ten mecz, o jego poziom trudności, to każde odpowie to samo, że to był najtrudniejszy mecz w karierze.
To, co się tutaj dzieje, to jest też fantastycznego. To się działo na Daścian II przecież. To się dzieje teraz na Mirażu. Obie drużyny miały swoje szanse. Obie też drużyny broniły punktów meczowych.
Fantastyczne to jest to, że to jeszcze nie jest w koniec,
nawet kilka razy wydawało się, że tak, że zamykamy przynajmniej ten rozdział
Majora w kolonii, ale kolejne historie chcą zapisywać i gracze Spirit, i gracze G2,
i piękne, i te nieco gorsze, bo to już jest taki metr, że te błędy po prostu muszą się przydarzyć.
I jednym i drugim.
I teraz też zamieszam się, bo o, o, o, jest na długu, że Don'tix nie brakowało, ale
Zontex dokłada skany i Sanpaius nie zdawał się ewakuować.
Odwaliście rundy. Ależ ważne. Każdy entry frak na wagę złota w takim momencie, na takim etapie meczu.
Tylko po jednego zawodnicy od piwnicy. Czyżby był zdo okna? Tak to wygląda.
W dobrym momencie Zontex akurat rotował, ale czy widział rywal? A chyba tak! Zontex w ostatniej chwili!
Kątem oka! Bo to już musiał porządnie zezować, żeby namierzyć rywala, ale mamy przewagę 5 na 3.
Ale uwaga, uwaga, gdzie przesuwają się te terroryści, to za chwilę może być twórkowe ustawienie Magix.
Oj, to trochę jak w klaczu.
Ale teraz jeden na trzech będzie porozbywał Magix z granaty, leczo Magix jednakupatnie wjeżdżają na bomce terroryści.
To ma przewagę spirit, ale jeżeli tu dom nie wyjdzie na bomce, to on jednak wyjechał i on już rozdaje wiedzą, wiedzą nim rywalę.
O nie, z górą zostaje!
Tylko counter!
Asi Róż był!
Wystarczająco blisko!
Dziękuję!
Teraz Magic Zonkowi, Zara, Tonek,
bo mimo przewagi 5 na 3 nagle
zrobiło się 4 na 3, ale Bomsek to był zajęty.
Tak się tylko jednak wydawało,
jak i Piedziców od Donk,
zareagował Donk,
nie chciał o właśnie ten moment.
Zontiks, w ostatnich dni pixel,
dosłownie pixel!
A mierzył Zontiks i to pozwolił mu zgarnąć wraga.
Ile tu już mieliśmy taki sytuacji, gdy możemy mówić, że Pixel tu, Pixel tam!
Taki sto jest, Mech!
O, podziękowo, Mechix!
Byłem bardziej w tle szkawów, że nie może oddychać, więc dobrze dobrze jesteś!
O, goto jest to!
Konkretnie!
Najpierw podziękowo!
Mechix, podziękowo, teraz mogę podziękować Siro!
No i właśnie w takiej momentach buzą się, powinni byli się ci najlepsi hunter, widział rywal,
Ale oczywiście, oteż spodziewa się jaka to była rotacja, takie przesunięcie ma Jigsa z tamtenu domkowy.
Ale nie może tamte ratakować, nie może robić nic więcej, był sam.
Nie było żadnego wsparcia, widać, że podburzony jest Hunter, widać, że coś przekazuje w nerwach.
No tutaj, kto utrzyma te nerwy na wodze, to najpewniej po prostu będzie triumfował, awansuje do półfinału.
No tu agresywnie ustawiony, ząb.
Podniosz smąka!
Smąk dorzucony, ale tylko rzucił go, żeby...
...no tak troszkę namieszać w głowach, ale to akurat może pomóc!
Smąk na bombę!
No to może pozwolić nam podróżny wodunku.
Jeszcze smąk na odcięcie dżungli.
Muszą ratować.
Ale trzeba się ratować w tej rundzie, uwaga.
Waga będzie podczona.
I już jest!
Mir i Magix.
Oba jest niefiódzami, ale bez granatów.
Musi poczekać Mir na partnera.
Ale teraz taka zabawa wchowanego.
Jeszcze obiega to Hunter.
1 HP, no właśnie.
1 HP, on wie, że dobra.
Standardowa to ja to nie zagram.
Ale zobaczmy, bo jeszcze granaty do dyspozycji w pierwszym nie będzie.
Smoka na pakę, przypalony z zawodników do San Pańu.
O nie!
To palony, pamiętajmy, Hunter jest powijany, ale Domyka.
Domyka jest gotowy na pozycji.
I tę pozycję wykorzystuje cnir.
Mało czasą cnir.
Nie zrobi tego.
Nie ma szans, chociaż!
Ale czas to z bombą.
Trzyma, trzyma, ale skoko.
Nie, heavy got to wykończy.
21 do 21.
To jeszcze nie koniec emotii, co tu się dzieje?
Matko Boska!
Ale już nam spotkanie zaserwowali gracze Spirit i...
G2, nieprawdopodobna historia, napisana w katedrze Counter-Strike,
święto Counter-Strike, ten mecz,
to najlepszy prezent, jaki mogą dostarczyć
twórcą CS-a gracze G2 i Spirit.
Niesamowicie wyrównane spotkanie.
Nikt tutaj nie chce odpuścić, nikt nie chce przegrać. Każdy chce sięgnąć po triumf i po półfinału, a i musiał się ewakuować San Paius. Trafiony do 8 punktów życia, ale zdążył wrócić.
Ostatnio kiedy był skanowany przez Nanka, to ta sztuka się nie udało.
Magicz wraca do skakania. Podobno z item B, a tutaj na LCK heavy god. Tym razem wraca, Hunter zdaje się do męczenia Magicz'a.
Na razie rekordował 4 runy z rzędu, atakował.
Przeglutowuje, już przygotowują sobie teren, ale widzimy presja pod we.
Oż, widzieliśmy reakcję Nerca. Zabolało to na pewno.
Ale jeszcze tutaj Nerc, tylko powiedział, co się tu wydarzyło.
Rzucony grę nad dymny.
Można się nawet jej podrapać po rodzie za chwilę, trzeba będzie znowu walczyć.
Ale to ok, tym razem może być bardzo blisko, bardzo szybko o ile...
O, zobaczymy jak będzie wyglądało to domykanie od gali, bo to jest ważne.
Magix, no na pewno, będzie potrzebował wsparcia, ale tu jest DONG.
Już ma eliminację, jeszcze będzie się odcinane z kolejny zawodnik.
Ale Hunter trafia.
Tak, ale tylko, że wie dalej o DONG, DONG też wie o kraterze, ale też wiedzą, że to powinno być do mykrania w OnSite'u.
By Magix, o jej dobra pozycja, powinien mieć eliminację, ale jest jeszcze DONG za pomocy i to wiele zmienia.
Dwu graczy po stronie terry, ale są mocno pobijani.
No to wejście do OnSite'u, by już chyba nie wchodzi w grę.
Bomba jeszcze wyrzucona, teoretycznie nie obicy mocno Donka, ale to jest znaczenie, bo odpuszczają zawodnicy, gdzie tu nie udana próba jednak do Bomsaitu.
Ważne, że Donk po tej eliminacji na światłu rząd wycofował do Bs, a wiedział, kto się za chwilę może działać.
Medziks nie był tu sam.
Nawet Medziks, no to już miał specjalną prośbę, bo przecież zwykle asystuje mu tutaj Zondiks, a Medziks tutaj chyba wysłał pisemną prośbę do Donka, żeby to jednak Donk asykulował na tym Bomsaitu.
O, ważne, ważne, że akurat teraz jest jakaś reakcja spirit i jest w ogóle to przesunięcie donka.
O tę stronę, bo widzieliśmy ile razy tu naby były problemy.
Gdzie naprawdę ma uciec, jak tak patrzy na ustawienie, tak wyjśle sobie...
No teraz, będzie w strak!
No i heavy goda zabrakło jednak, bo ten frak dla heavy goda powinny wpaść.
Cię miały dyrywana jak na tacy, ale ta seria full auto on nie domknięta.
Troszkę zestrysowany, może ręka zadrżała i ten fakt wykorzystał za chwilę donki.
Już te szanse, gdzie to były pogrzebane, ale za chwilę jest kolejna szansa. To już są te uroki do grywki.
San Paius obserwuje, czy nie ma skrótu, a teraz, no, uwaga, uwaga, bo tu może być szansa.
Oh!
U Magix, 10 HP, to to teraz już musi grać bardzo debesywnie.
Teraz to musi zareagować spirit, bo nie mogą zostawić Medzice samego.
Na 10 punktach rzucie na bomb sejcie B, a tu może pospolić Wejś do bomb.
do bombsite'u A
no to znowu są te szachy
a teraz tak, teraz już taka incepcja
co zrobi rywal, czy zareaguje
czy będą ryzykowali ustawiąc magic czasem
czy może będą chcieli mu pomóc jak najszybciej
tak, ale to często mamy szachę
chociaż czasami to jak patrzę na te
momenty koncentracji
żeby nie popełnić błędów to trochę jak wychrali w wielkich zawodnich
po obu stronach
ale jest reakcja, zobacz, jednak do bombsite'u A
ale przybywają, sprawdzają środek
tam na środku jest ustawiony matys
On często tu grał, chociaż...
A właśnie, sąd Wadynę, widzieliśmy to za granie.
To już grali, ale ojej, co to było?
Medzik z 10 HP?
To onu zupowa fraga.
A tam też pomyłkał, obracał się do zawodników,
ale nie daje radę, ale mu wypłacił Hunter.
Chociaż tu jest jeszcze Siro.
O, o!
Wiesz, wiesz, wiesz, za braku trafienia. Wiadomo, leciał Flesz. I niewiele widział Shiro.
O, to jest ten flik, że tam uczy, obecnie coś nie zauważył.
Magicz. Nie wiem, w jakim cudem on jeszcze żyje, ale...
To nie potrwa długo ma wyrażanie.
O, le i padają jego koledzy.
20, 2, 21, ale tylko przez chwilę, za chwilę 22.
Na koncie G2.
Magicz musi się ewakuować.
Teraz zerkam stronę ekonomii.
Tak, ekonomia nie zagraża absolutnie.
A Magicz?
No chyba nie może tego zrobić.
Wycafuje, nie celnie heavy od plecy.
Te 10 HP to aż coś się jakby zbudowało na...
Na spekcie, bo tyle razy była szansa, żeby Madzix wyciągnęł, a ten...
Co on robi? Madzix!
Madzix spróbuje, czy zbyt, on leci na bomb stride'u, ale tu jest blisko Hunter, on musi zdążyć, nie da rady.
Madzix jeszcze chwilę się wstrzymał, ale asekurował.
Kapitan, on teraz pokazuje, jest pokolnie.
Ja to miałem pod kontrolą, ale Magix, on chciał dokonać po raz kolejny niemożliwego.
Jeszcze tego, by nam tutaj brakował do kolekcji.
Nie, ale ja nie dziwię się, że Magix próbował.
Bo on tyle razy oszukał przeznaczenie w tej rundzie.
O tym Magix to nie.
Ja uznał dobra.
Jeżeli mi się udaje w tej rundzie wszystko, to to spróbuję. Czemu nie?
No tutaj, świetne, Flesze.
To Siro, teoretycznie miałam szansę, ale...
Telekro-teoretycznie, te Flesze zbyt bolesne.
I tutaj ja tylko podziękować Hunterowi, że to Asakorował, bo o czas był.
Mógłby rozbrojść to, gdyby nikt tego nie pilnował.
Hunter był tam, gdzie być powinien.
To co? Bombside B?
No dawno, dawno.
Pędzujemy ma...
Ale to jest teraz Shiro.
Nie, to tutaj Magicz, a na Galerii Zontics, więc wracają do standardowego ustawienia zawodnicy.
O, Shiro, czyli to jest dobry moment, żeby zetakować Magicz sektory.
Jak to było w fragi, to w takich niecodziennych pozycjach, ale na bombsite'cie betek wragów od niego brakowało.
No jest przyspieszenie, Zondix będzie daleko od typu mocy, a tutaj świetny flash, podpalony Medzix, chociaż on już znowu pierwszego praga, ale w pomienia Sztanu, Medzix, Syro jednak, to on, z tyłego pięciu pomocy do rotacji, jest trafienie Heligot, złapany w smochu, Medzix odżył.
Teraz to on rozdawał karty, nie było tam wjazd, no i Hunter zostaje sam napięciu.
A co mam wrażenie? Mam wrażenie, że to koledzy podpirili teraz Maciexowi Plen. Patrząc na ta rotacja, to przesunięcie to, co robił Siro. Anter dobrze rozpoczął.
To jest jeden na cztery, a teraz on musi się oszukać przez znaczenie kilkukrotnie, żeby w ogóle walczyć.
Dwa drogi do najniudzatymu Spirits po stronie CT. To była jedna z najlepszych grądów defensywie Spirits na tym obcacie. Wcześniej taką mogliśmy określić tę rundę, gdy Dong był przy Gari.
I wtedy on się włączył w tę całą rok grywkę.
Ale tutaj też widzimy jak błyskawicznie reagują na grzegówek.
Tak, jeśli robiliśmy...
Tyle, co to siedzie, jeden glant, jeden fleszli.
Momentalnie trzeci zawodnik się włącza i to ciekawe.
Ten zawodnik jest gotowy do szukania na fragów.
Medziks też wytrzymał.
Na granicy smałka.
Też nieco podpalony, ale za każdym razem, kiedy wydzielał, to łapał eliminację.
Czerwa taktyczna. Znowu chwila na zropanie oddechu.
Bo ta przewaga po stronie Timo Spirit jest...
No ale...
I tu też ma swoje sposoby, żeby tutaj zaskatliwać.
Ale sznerf.
Niesamowite starcie.
I za moment możemy być na etapie, że jeden mecz, kiel finałowy, prześcignie dwa mecze wczorajsze.
Czerej kończyliśmy, o której? 22?
W podłogu jest tej drugiej.
No to nie, no to jeszcze trochę brakuje.
Jeszcze półtorej godziny.
To w tym czasie będzie z tej drugiej.
A, mamy czas.
Challenge accepted! Powiedzieli gracze Jitunu oraz Spirit.
Chyba czas, żeby zadzwonić do Poliego, żeby dzisiaj jego kebab było twarcie dłużej.
No i żeby świeże mięsko zauważyli, tak?
Bo wczoraj był z tym problem.
Tak, to było około północy, faktycznie. Żeby było świeże mięsko, tak urodz przyjedziemy na gotowe.
A my przechodzimy do stronie CT w edzituno i oczywiście do ataku po stronie spirit.
Rozwiązanie spirit wreszcie, że było często podejście na bomb site.
O i jeszcze jeden granat.
To naprawdę spore, krzywne wyglądzieł granaty i tonkowi.
Nerca ma te line-upy.
Zostawiał mu te granaty i on wie, w których momentach te granaty wyrzucić.
Teraz siadł, ale będzie się podsadzka do okna.
Rowadzony tam tiniers.
O Nerc, właśnie.
jedna, druga strona
jak przygotują tę pozycję Tnirowi
kiedy on się aktywni, bo już kilka razy pragował
nawet łapał tę rotację
Tnir przecież i z rotacji do Beida
no to zobaczmy ile miejsca
ma Tnir nikt tego nie kontroluje
jak długo, jak długo
ojej Tnir
doobawę świetny z Kanadodonka 4x4
wyjdźcie do Bomsaitu A
tutaj będzie pewno niespodzianku Hunter
heavy god ten i liądz robi
dobry balac, dobry balac
z teren, ale Don Quiju z eliminacją, a Hunter wychylął troszkę za szybko.
Magicz, czeka na San Paiusa, a nawet czekał jej kolejny zawodnik, zostaje tylko Matys.
Ten, który miał najdalej jeden na czterech.
Tak jest, kratrzy Matysa.
O nie, nie, nie, nie, nie, nie przy tych pozycjach.
Ale tutaj szancy jego oglądają bardzo mizernie.
Nie ma smoku.
Czenny mógłby się przydać, gdybym myślał, jakimś indyfijuzio, chociaż jestem przekonany, że
zawodnicy Terro tego bombsite'u nie odpuszczą, nie pozwolą, zresztą wiemy, gdzie jest Magicz.
On pilnuje wyjście do drągli, a Matys nie ma czego tu szukać, się Magix...
On domknie za chwilę chyba tak!
O!
Odpuszcza na lekipice, w razie czego pomogą!
Tak, tutaj...
Ciężko coś takiego zagrać, nie ma co ukrywać.
Oprzesz tu...
O, o, o...
Katedra by eksplodowała...
O, o, o, o, o!
O?
Tak, bo się Matys...
To i tak, nie ma większego znaczenia, podniesiony akastrof, ale tak, ale...
To już byłoby coś.
Zabrana broń Matysowi i to oczywiście...
doskonała okazja dla drużyny
Ja już nawet nie liczę, która to okazja
bo tych okazji mieliśmy całą masę, całą masę okazji, całą masę problemów
a Magix jakiś pobysuma
No tutaj po re chyba w każdej do grywce to
Pim spirit miał punkty meczowe
czy Zito miało punkty meczowe do grywcy, ja nie kojarzę
Jelina na pewno przewidzikło 12 do 9, 3 szanse
ale w do grywce to Zito się broniło
Oj oj oj, teraz może być kłopoty
Przyspieszają, przebijają palaka, ma dziwne zamieszanie staratacja, może być bardzo spóźniona w Tobom siteu Bar Terylisi.
Na razie jeszcze wyblokowani, tam nadal jest osamocjony Matys, ale próbuje wykorzystać tego smółka.
Czeka, czeka, na właśnie Mat i Majusz. Sanpaiu sam wiesz, ale dobry flesz.
Sanpaiu na razie nieaktywny, nieaktywny, będzie aktywny w tym starciu.
To, kto myka, ale brakuje eliminacji.
Zjedzą wiedzą antyterylizję, Matys cały czas kombinuje, ale to jest trzech nazwów, to jest przewaga spirit.
Palak dorzucony, chociaż ten nie ma dużego znaczenia,
z nią agresywnie podsadzony na skrzynie,
ale podłończowy korzystany, z dwóch na dwóch.
Daleko, bardzo daleko jest Medzik,
on musi odpalać w rodki, on musi się spieszyć,
bo jego parz ten jest przecież sam.
Gomba podłożyła na standardzie, to też jest problem.
W tym momencie podejrzysz, Palak, oj ten nieprzyjemny zątek,
szuka na siebie miejsca, zątek, z łakosią.
I teraz heavy god, wszystko albo nic.
Heavy god nie może, nie może dorywać prawa,
to za moment może być koniec linu...
Aj, aj, aj! Zamyk w końcu! W końcu Team Spirit!
Siega Pozwycięzki! Puls! Co to był za mecz?!
Kino, prawdziwe! Kino! I to w rozszerzonej edycji! Zazerwowali nam jedni i drugi!
Piękne to było spotkania, ale tak jak mówiłem wczoraj w przypadku Puli, czasami nie ważny jest styl.
Czasami ważna jest ta umiejętność wygrywania w momencie, kiedy życie rzuca ci kłody pod nogi.
Kiedy nie wszystko działa, kiedy ten stylfon zostaje wiele do życzenia, ale
Najważniejsze jest triumf, a tu triumf zaserwowało na zimno.
Są śnięty, niemieszane, team spirit.
Ależ to był mecz. To był mecz, który zapamiętam. Na długo to był mecz, który zawodnicy i jednej i drugiej drużyny zapamiętają na całe życie.
Zdecydowanie tak, ale nam dali żoł.
W tym sposkaniu ćwierć finałowym, niewiarygodne starcie,
bo jednej druży mieli tyle okazji, tyle szans,
jednej druży potrafili ktoś wyszarpać, po prostu siłowo,
ale jednak spirit potrafiło zachować,
trochę więcej zimnych kwiłów takich meczach.
To na tym polega.
Kto będzie miał więcej spokoju, kto nie da się wybić z rytmu.
Choć co jest taki mecz, kto byśmy mieli po prostu wybierać drożone,
To jedna i druga, po prostu zasłużyły na to, żeby zagrać jeszcze w tej kolejnej, w tym kolejnym etapie, już w półfinale.
To nie ma wreszcie stomu, który wyraca.
A teraz posłuchajmy pliera, co ma do opowiedzenia.
To jestem ciekaw, czy będzie w stanie się wysłowić.
W 5 godzinach jest stomu tutaj.
To było stresowe, żeby oglądać.
Co to się podobało?
Nie wiem, to jest gra, więc nie było niesamowite.
Myślę, że to jest niemożliwe za to, że to się dzieje.
Wyglądasz się emocjonalnie, że to się dzieje.
W tym momencie, kiedy ta pałacza się dzieje,
wciskasz 5-8,
co to jest tak, że jest to player w infarcie tej krawy?
Po prostu siedź tam, nie możesz mówić do nimi.
Nie możesz się dzieje, tylko siedź tam i pomyśl.
I powyżej.
Kiedy masz siedź w tej pałacze
i nie możesz się dzieje, co to jest tak, że jest to player w tym momencie?
Chciałem powiedzieć, że dziękuję za tę krawę.
To naprawdę supportuje nas.
I kiedy to było techniczne pałacze,
po prostu brzegli się, brzegli się trochę i czuć,
bo myślę, że techniczne pałacze są naprawdę dobre dla nas,
dobre momenty, żeby rozleciać nasze węze i zbierali.
No, słuchaj, to jest świetne, że wczoraj się do semifinalu.
Nie mogę wierzyć, że jeszcze zamieszaj, że jeszcze zamieszaj.
Jesteśmy w semifinalu.
Zabijmy się z tymi tymi tymi.
po prostu z IQ 200, bo wygrywają to spotkanie po naprawdę drugim pojedynku, kończą spotkanie o godzinie 20.30.
45-m2 przerwa między meczami. Co oznacza, że zespół Vitality z Falcons będzie rozgrywało swoje spotkanie gdzieś pewnie w okolicach 20.15.
W końcu, być może nawet po północy, więc ten jutrzejszy półfinał, być może ekipa vitality albo falkont będzie zmęczona.
Ale powiem szczerze, i tak współczuję, ekipie spirit, i ci tu również, że za moment będę musieli pójść do wywiadu, będę musieli jeszcze rozmawiać o tym meczu, bo po takim spotkaniu, to ja bym chciał się tylko zamknąć w pustym pokoju bez żadnych boczców i tylko oddychać.
A my jeszcze ostrzeżenie mamy na ekranie, że burza idzie.
Każą nam zostać. Ja jestem za, ja zostanę na tym tym.
Ale ja mam problemu, ale tak mam problemu.
Nie idę absolutnie na burzę.
Burza samieś to była przed chwilą, może o to chodzi.
A może chodzi o drugi połfin.
Albo to, albo to.
Dziwy się, że takiego ostrożenie nie dostaliśmy jeszcze przed tym meczem,
bo to była prawdziwa CS-owa, esportowa burza,
która zakończyła się na pięknym sławcem.
Piękną pogodą dla teamu Spirit.
Schodzili zawodnicy G-Tour,
niektórzy spodniesioną głowę, jak Neric,
Jak Chanterexan Paus, oni wciąż byli dumni siebie, ale zespuszczoną mocno głową schodził Heavy God, ten, który wprowadził G2 do fazy play-off, ten, który naprawdę fantastycznie grał na pierwszej i na drugiej mapie, ale na trzeciego troszkę zabrakło.
Były momenty, gdzie widzieliśmy, że powinien zgarniać frag, ale widać było, że i ta presja, i myślę, że ta przerwa techniczna, jego problemy, to wpłynęły na jego mental i dlatego zabrakło go w tej walce, ale G2 i tak dziękujemy za kino, które nam tutaj dostarczyli, bo tak jak powiedziałam, to jest mecz, który zapamiętajmy na długo, to jest mecz, który będziemy długo pamiętać.
Czakiec będziemy długo pamiętać o tym spotkaniu, brawa dla J2, będziemy patrzeć w przyszłość, bo ten skład, ten pewien potencjał jest, oni to już pokazali, oni udowodnili swoją siłę, ale my tu sporo powiedzieliśmy przez ten czas, tutaj na pewno jeszcze w ramach podsłowania tego, co się tutaj wydarzyło na pewno jeszcze więcej, dorzucą do siebie nasi koledzy, którzy są już gotowi w studiu, także im oddajemy głos.
GOS.
Jeżeli każde kolejne spotkanie pisze jakąś kartkę w historii tego Majora, to spotkanie Spirit z G2 zapisało cały zeszyt.
Ten Mirage, który trwał pewnie dłużej niż nie jedna seria jaką Spirit rozgrywało na tym turnieju przecież oni potrafili tutaj w kolonii dominować, ale dziś męczyli się niesamowicie z ekipą G2.
W finalnie jednak po 47 rundach tej mapy to oni są górą, nie ma co gadać o poszczególnych rundach, z wyjątkiem kilku, bo na Mirażu panowie
no były te momenty, które konstytuowały, tworzyły nam historię tego spotkania i to jak faktycznie ono się rozstrzygnęło, ale jaki trzeba mieć upór w sobie i wytrzymałeś, żeby
no właśnie wytrzymać taki mecz. Dwie godziny, jak nie więcej jeszcze ta pausa techniczna niesamowity maraton, co serwowały nam oba teamy.
Ty ja może tylko złożę gratulacje, trenerowi, bo jednak udało się, więc wielkie brawa.
To jest archiphipura?
Dziewdziewi!
Dziewdziewi!
Dobrze, nie, no ale spisał się, tak, wracając do...
Super robota.
Do emocji, do tych do grywek, do tego właśnie jaki trzeba mieć mental.
No no tak, to trzeba mieć i to są takie spotkania, gdzie z jednej strony daje się od siebie naprawdę dużo,
czy być może nawet te wszystko, ale z perspektywy przegranego w tym przypadku G2,
Czasami to dużo, czy też to wszystko nawet nie wystarcza, bo okazuje się, że przeciwnik daje wszystko i jeszcze coś ekstra, i jeszcze coś więcej.
I mam wrażenie, że właśnie tak wyglądał ten Mirage, czy nawet może całe spotkanie z wyjątkiem tej pierwszej mapy.
Więc tak podsumowując sobie też te spotkania Spirit i to jak w niektórych meczach wypadali, to widzimy, że znowu mieli problem na tej pierwszej mapie.
Tak jak chociażby z aurorą, a na dwóch kolejnych, no już może nie gładko, ale jednak udaje się wygrać po dogrywkach.
Tak jest, szukajmy panowie za tym tych momentów, tych chwil, które utorowały drogę spirit do zwycięstwa, wiadomo, pierwsza sytuacja najistotniejsza, najważniejsza, bo przecież spirit w ogóle nie byłoby w tej trzeciej i czwartej dogrywce, gdyby nie to, co zrobił Magic z podbombsite'em B.
No panowie, to jest grafity moment. Po prostu ta akcja przy kuchni to jest taka, taki klacz na takiej wadze, przy takiej sytuacji w meczu, że nic tylko tam wziąć tego spray i malować grafity w kuchni.
Pewnie nie zrobią, bo w latach nie lubili tak tych grafity dawać, a było kilka takich reakcji, które...
To prawda, ale nie taki.
Takich meczu i mówię, przy takiej przewadze, czyli to no też oczywiście, rozmawialiśmy o tym, że G2 mogło odbijać ten sejt na różne sposoby.
Wybrał ten możliwie najgorszy, bo od jednej strony mapy wszyscy w zasadzie w jednej linii wyskoczyli jakby nie zakładali kompetnie w głowę, że Magicz może być na blisko, może być na nich gotowy.
To jest ciekawe, że taką rundę nie wyciąga donk, nie wyciąga twir, nie wyciąga nawet Zontix, wyciąga tę rundę właśnie prowadzący Timu Spryt, a więc Magicz.
I bardzo chciałem Magicz zapochwalić to wszystkim za to, że jak w tym meczu przez długi czas gra Spryt, gdy była taka powiedziałbym jedno wymyrowawter, czyli exec B, exec A, bez większej kombinacji,
To nie do końca wychodziło, gdzie tu potrafiło to kontrować, ale końcówka tego meczu, gdzie potrafili w końcu zagrać jakieś spiecy do łącznika, porościągać swoją grę, no to już było spiedy, które się ograło.
Nawet ta ronda, którą ugrał. Przecież to była bardzo zaawansowana tak, tylko ostatecznie...
To był fake, nam wchachujny!
...prodził tam na ostatnie sekundy na bombsite B, pusty, gdzie Matys już mu się wydawało, że faktycznie skoro zdobył tam wcześniej jednego fraga, to musi rytować do bombsite A, bo tam działo się to całe zamieszanie.
Okazuje się, że Magicz został w sytuacji trudnej dla siebie, bo wszedł na czyste bez, ale jednak było czterech tajednego.
Ale właśnie, jak to się zakończyło później, to już wszyscy widzieliśmy i wyliwiliśmy pod ogromnym wrażeniem, bo
te akcje trzeba traktować jako akcje tego spotkania, patrząc właśnie w jakim etapie to było rozegrane.
No i zobaczcie teraz na te tabele, na sytuacje poszczególnych zawodników.
Matki z C6-7.
67 na 63, tak?
Czy jeszcze gdzieś zobaczysz, ważną dla ciebie?
Jeszcze Herz ma 67, ale to z tego przyj strony.
Ale ma.
No i proszę.
I Hunter, jeżeli chodzi o Lader.
Tak, tylko powiem.
Po trójne 67, uła!
Ale zobacz, nikt po stronie Spirit tego nie ma. I dlatego może wygrali.
Może tak być.
Może tak właśnie być, lądwa 67.
Ale ile tutaj było rund?
No nie wiem, 80 pewnie łącznie byśmy nam je żyli, tak naliczyli, a...
To nie pierwszy raz panowie przy meczu Spirit, przecież na tym turniej już było tarcie na Nainzy, gdzie to grę trzy mapy z dobrym kamień, to jest niebywały jakie mecze wyciąga na majorze Spirit.
Ale też to jest taka sytuacja, która pokazuje, że Spirit jest na pewno na tym majorze drużyną do pokonania.
Tylko jeszcze w tych najważniejszych momentach te drużyny jak Nainzy czy G2 nie znalazły patentu, ale patrzymy sobie na tabele z tymi dokonaniami indywidualnymi liczeń.
No tutaj takiego zawodnika, który po trzech mapach zobaczylibyśmy i powiedzielibyśmy, o to ten po stronie G2 sprawił, że spotkanie jest przegrane, bo zawsze było coś, jak nie jeden to drugi, na pierwszej, na drugiej, na trzeciej mapie.
No jeżeli chodzi o Heavy God, jest niego mega szkoda, tak po ludzku, bo on zagrał naprawdę świetnego Majora, a ta ostatnia mapa chyba najważniejsza, bo mówimy jednego G2, który odpada.
No i Heavy God bardzo długo miał problemy, żeby takie proste eliminacje zdobywać, bo tam zawsze był Matys, który tych fragów dowodził Multum, dołączył do niego San Paius, o którym sobie rozmawialiśmy tutaj, wiemy, że z tamiego skutecznością jest bardzo, bardzo ciężko momentami.
No szkoda jest mi Heavy Goda, szkoda jest mi G2, bo grali naprawdę ładnie, a to, że Spirits w tych dogrywkach wygrało, to tylko i wyłącznie przesto, że to jest zespół doświadczony.
Tak jak mówiliście, oni już te dogrywki grali nawet na tym Majorze.
Historycznie też pamiętamy, że te mecze Spirit bywają długie, po prostu dzisiaj dowieźli mentalnie i dlatego są w półfinale.
Patrzę na poprzednie spotkania Spirit i też to, co się powiela, bo tak samo było w meczu Nines jak dzisiaj, spotkanie z Aurora'ą, zresztą też.
To jest trzecie spotkanie, które Spirit zaczyna od przegranej mapy, żeby wygrać dwie kolejne i dzisiaj też mówiliśmy na tym przegranym overpassie, że były takie dobre elementy, że defensywana A, gdzie był Shiro, gdzie był Dong, tam na overpassie to działało.
Ale ta o wejście w spotkanie nie jest najlepsze, za to bardzo dobre wejście w mirarza zaliczył w końcu donk, mówię w końcu, ale bardziej w kontekście tego, że druga połowa i ty do grywki.
To mam wrażenie, już był taki donk z jakością, że jak trzeba było wejść, pozamiatać, dać jakieś multi fragli w ważnych rundach, no to też mieliśmy donk na miejscu.
No na pewno, oprzeciwko Matysowi, bo tak jak widzimy teraz te tabelety o Hunter i ten stosunek zabójstw, to jest, myślę, pewne niespodzianka Thundergoat.
Tak, może tak to wygląda, jeżeli ktoś ma okontrować domkę, to właśnie Hunter w tym spotkaniu, więc wiadomo, za to możemy go chwalić, natomiast no ostatecznie, tak jak Nicze mówił, w przypadku Heavy Goda, no najważniejsza mapa i mecz przegrany, więc fajnie poszukać tych plusów i widać ten potencjał w G2,
że naprawdę walczyli, bo tutaj była walka do samego końca i tylko człowiek się zastanawiał, czy będzie kolejna do grywka i się stresował, czy to spotkanie w Falcon z Wightality się jeszcze przedłuży, czy nie.
Czy się w ogóle dziś ojca? Czy się w ogóle odbędzie?
Może w ten sposób, właśnie, ale teraz już czy liczby pokazują nam, kto oczywiście zostaje tutaj.
MVP Donk, który też pod koniec właśnie gdy była to defensywa bombsite'u B.
Magix nie zawsze tam ogarniał, a nawet w większości takich przypadków możemy mówić, że miał duże problemy.
Z Ontyx, gdy grał czasami z im. 4 na to gdzieś tam flagę dołożył, ale często to było za mało.
I było też takie ustawienie, gdzie faktycznie Magix śnemi przez chwilę zablokował rywala.
i Donk pojawił się na szybkiej rotacji i potrafił tam fragować i to też były bardzo, bardzo ważne eliminacje,
bo oczywiście nawet jeżeli Magicz wytrzymywał, no to nadal jak już rywal ci zajmie bomb sighting,
nie masz tego zawodnika bezpośrednio w Beysie, to trudno się to odbija.
No nawet przekonali się o tym graczy, czyli tu w sytuacji 4x1, tak?
I tu faktycznie za to też Donka trzeba chwalić, tylko za to otwarcie je w ogóle po prostu za całą kształt,
ale chyba to nie jesteśmy zaskoczeni, bo to jest Donk po prostu.
To jest Dong, ale powiem Wam, że mi przy Spiritu dzisiaj też bardzo mocno imponuje,
bo takie imponowało, takie bycie liderem u Shiro,
bo to jest gość, który cały czas był bardzo wokalny.
Widać to było po tych ujęciach na kamery w trudnych chwilach.
Zawsze Shiro miał coś do pojedzenia, miał jakiś pomysł na siebie, potrafił też dowodzić się liczby,
bo mówimy o meczu, przy którym Shiro Dong to jest duet, który zawsze był na czele timu swój,
więc jeśli Dong działa, Shiro dowodzi, to wiadomo, że może dzisiaj w Spiritu nie było perfekcyjne,
ale to był taki duet, który mógł się podobać.
Jeżeli tak jest po stronie Spirit, to oponent potrzebuje tej najlepszej wersji siebie, o tym mówiliśmy przed meczem.
I prawie ją dostaliśmy. I tak chciałbym, żebyśmy o tym G2 też parę słów powiedzieli, bo to był naprawdę świetny turniej.
To była taka drużyna, która pewnie razem właśnie z na języ i trochę z bad boom mogli się cieszyć samą informacją, że są w play-offach, że się tam dostali, że są jedną z ośmiu najlepszych drużyn na świecie,
Bo ten rok do pewnego momentu też na to nie wskazywał, a tutaj na tym trunieją bardzo się mam wrażenie rozwinęli i tak z meczu na mecz kolejne te serie wyglądały od G2, lepiej, lepiej, lepiej, no i dzisiaj jak widać, mało brakowało, żeby te warstwy lodu na tym zamarzniętym jeziorze przebili i się wydostali.
No wyciągali wnioski, prawda? To znaczy, mam to na myśli chociażby spotkanie z futy, jeszcze wcześniej przegrane, później przecież trzeba meprze, które udało się wygrać.
ta przeprawa przeciwko Natus Wincere, która nie była łatwa, ale też G2 to przetrwało i tam też można było o tym mówić, że równie dobrze to mogłoby się kończyć dziewinkiem dwa razy dla G2.
No to może Navi powalczyło, no ale jednak to spotkanie przegrało.
No i dzisiaj ta walka w spotkaniu 4, finałowym, o taka walka, takie emocje, tyle dogrywek.
jak nigdy, jak padli, jak przezabli.
A człowiek sobie wyrywał aż, wiesz, włosy z głowy, także naprawdę świetne spotkanie i na pewno G2 pozostawia po sobie bardzo dobre wrażenie kończące tego majora, mimo że właśnie odpadają w pierwszą spotkaniu fazy play-off, to na pewno zostawiają właśnie to dobre wrażenie.
Myślę o tym, co czeka Spirity jutro w meczu półfinałowym.
Spirity jest drużyną, która jak dzisiaj widzimy, jak widzimy po ostatnim spotkaniu z Nainzi, można znaleźć na nich sposoby.
Nawet tak jak dzisiaj widzieliśmy na daście, atakowanie i wykorzystywanie potencjalnych słabości donka w defensywie mogło ci tu wykorzystać.
Może to na pewno wykorzystać jutro kolejny rywal tego zespołu, ale też z drugiej strony mamy drużyny, które ten rok mają taki synus idealny.
Widzimy świetne vitality, widzimy świetne falcons, ale za chwilę widzimy też upadki tych zespołów, takie potknięcia, które nie powinny się tym drużynom zdarzać.
Wy już w tym momencie przewidujecie, że jutro kolejny taki długi szlagier przed nami, bo ja mam wrażenie, że nie znajdziemy lepszej pary. Czy to będzie falkons, czy spirit z vitality, żeby kolejny taki maratonik tam zaserwować.
To będzie na pewno wielki mecz i dla mnie powiem wam taka seria, bo od tych, którą dzisiaj jest prezydent z Grału to może wyjść na ich na plus, bo to jest takie utwierdzenie samych zawodników w przeświadczeniu, że chociaż jest ciężko, chociaż przygrywamy głupie runy, to my potrafimy z tego wychodzić raz po raz mecz po meczu.
Jeszcze nie wiesz co będzie się działo za chwilę.
Jeszcze nie wiesz, wiesz, bo znasz drużyny, ale ja...
No to, to tak, ale...
Może tam też będą tacy, którzy też się przygotują w ten sposób.
Może być jeszcze lepiej.
Nie wiadomo.
Dobrze, no to jest chyba czas, żebyśmy powoli zamykali ten segment.
Przygotujmy się dobrze do tego, co będzie następowało,
no bo z tych czterech par ćwierćfinałowych na to kolejne spotkanie.
Jednak większość z nas czekała najbardziej.
Zatem falką z kontra vitality, mecz, który spokojnie mógłby być półfinałem, finałem dostajemy już w jednej czwartej, a więc, którejś z tych wielkich recib, któregoś z tych wielkich zawodników już niebawem w kolonii, nie zobaczymy, trzeba będzie się z nimi pożegnać.
Ja jeszcze przypominam, że sponsorem naszej transmisji jest Bakaland, producent przekąsek oraz oręcz, operator sieci komórkowej i internetu.
Meldujemy się u was na ekranach z powrotem już za kilka minut po krótkiej przerwie.
Sponsorem Polski transmisji turniejów ESL Pro Tour. Blast oraz PGL. Jest Orange Polska.
Na chrupiące chwilę z programem zaprosił jego sponsor, producent czekącek Bakala.
Sponsorem transmisji był Logitech G.
Jesteśmy w skleppe.
Jeszcze kilka tygodni temu Bartosz nie wiedział, komu kibicować tego lata.
Ale po ostatniej podróży wszystko stało się jasne.
Nieważne, którą drużyne wywierzesz, spiera i ją z Betklic.
To jest co ja próbuję wyjścieć.
Chwilę się, że to się zbieram.
O Boże.
Zbieram się, zbieram się, zbieram się!
Będziesz gotowy?
Bez konsekwencji.
Red Nois. Pod betklik.
Dlaczego kuchnia wikinga?
Bo kocha ugotować.
Dla wszystkich! Wszystko!
Z grilla, w koszulce, po tajsku, po małusiowemu,
na parze, na talgi, w arabiata, karbonara, makarena.
Tylko dziś mam zadożone ognie.
Dlatego kuchnia wikinga gotuje dla mnie.
Wszyscy kochamy, jak coś nam się trochę upieczy.
Kuchnia wikinga, bo ma 40 dań do wyboru.
Z dnia wikingia, bo ma 40 dań do wyboru, codziennie.
Znam się na światowo-włodzie najlepiej z całej rodziny.
Wybrałem ten odoręcz najszybszy i najbezpieczniejszy.
Tak o, mam z siostrą, mają swoje seriale, brat ma swój...
Włody go!
...sport, a to ta ma swój inny.
Chyba sport, a ja?
W prędkościom światło-włodu podwiem galakty, czyli...
Każdy ma coś swojego z oręcz światło-wodem.
Teraz pół roku w prezencie,
Z nim telewizja z Eleven Sports, oraz Netflix, HBO Max i Polsat Sport Premium.
Tego, bo Orange tu jest.
Jestem prostym człowiekiem, jak można testować, to chętnie potestuję dzisiaj różne smaki świata IA.
Konca właśnie te smaki będę losował, będę kręcił koło importuny, będę sprawdzał, co dla mnie przygotowali jedzeniowego.
Mam nadzieję, że przetrwam, bo może być różne.
Pierwsze kliknięcie, co my tu mamy.
pierdla god nie wiem czy to dobrze czy źle zobaczymy co dalej co nam tylko to
to za coś innego pierdla przyglobal global mi się dobrze kojarzy global
rejdę z a a a oj trzy zbytostwie przyglobalo nie znajmie przyglobalu bo mamy
słuchajcie globala co są więc lecimy w globala o i tym razem filmy
Zjeżdżamy z rangą ostatnie, kliknięcie ostatnie, zakręcenie kolm wortuny i tym razem to będzie pierdba gole.
O dużo, dużo, dużo bala, więc oba było. Dobrze i smacznie mam, ma dzieje.
No i teraz wręcz.
Gotuj, gotuj kucharzu.
Proszę, nie, ja mam żonę jeszcze nie mam, dzieci też nie, ale na kiedyś będę miał, nie?
Lubię.
Rybki
A co, silver jest przyjemne? Super, że mam
Super, że mam jednego silwerania, no świetnie
Świetnie, dobra
Cipsy!
Eee, chipsy luby złe, nie ma płatki zna
Mam wszystkie zjeść, czy taką przetestować?
Ej, no pachnę nawet
Pachnę jak smak, jak smak, jak rybki
Dobra
No dobra, nie wiem, co to jest mak, ale dobra, taka jakby zielona cebulka, dobra, no i wiecie, jak takiej mam trochę testować, to ja chętnie, jeszcze jednego sobie ukąszę, no, no, to ja robię.
A co?
To dobry, dobry ten ślimak, dobry, jest ale dobre to było.
To już nie wygląda dobrze, słuchajcie, widzowie. To wygląda jakby miało mnie nieposmyrać, a łukoncić po podniebieniu, czy psy były lepsze, nie? Dobra. To jest. Czekaj.
No, nie zachęca, to jest jakaś grydka chyba, tak? Tak, mi stawa też wysuszona.
to jest już wysłyszone
wczoraj się jakbym trochę jak
gridle od Sfeldera
ale w poszczędnich dniach na gridlu
wysłyszone, niezbyt przyjemne
ale do przysłania, to jest jakaś ślipka
zimno wygramy
lubę karmadio, ale wolę z rukę
zimno wygramy
nie, wolę nie pamiętać
nie było źle, ale jakbym ją wybierasz to wolę
to odmary napijecie, przygotowane
w inny sposób niż wysłyszone
no i to był global?
karma, karma i co?
ja też nie wiem
ja też nie wiem
O!
Muszę jeść w stawach.
Ale tutaj pachnie.
To jest jak i jajo, nie?
To nawet nie pachnie słuchajcie, Gizówie.
Nie, to nie chcę.
A mogę naraz czy nie?
Do naraz.
Ogólnie daje w bajpnie.
Moczy jakby? Moczy?
Właśnie to jest chyba dobre, nie?
To jest do kopnia.
To jest mega ciężkie.
Nie wiem co jest w środku.
Muszę trawać.
Szybko, pomyślmy, że jest to przekolada.
Hmm, hmm, zajeźdź wiele tych z...
Kiedy idziemy o to, koron barbek jutro,
Oby było lepsze.
Mmm, o Jezu.
Nie mam jeszcze tego, nie wiem.
Smakowało jak...
W górno w czekoladzie.
W duli w czekoladzie.
Czyli górno, next.
Bajcie wody.
To było okropne.
Ale w czekoladziu to było?
Właśnie jak dałem pierwszy kądu taki...
O, czekolada.
I później już się dokopywałem do szówka.
O, przepijemy, przepijemy, tak?
Przepijemy, dobrze.
O, i powiem wam, że był chęt lepszy trąbki w życiu.
Dobra, na raz.
O, a to nie ma.
O, a to nie ma.
O, a to nie ma.
O, a to nie ma.
O, a to nie ma.
No nie było to nic przyjemnego, ale smakowałby jakieś lekarstwo. Wiem, bez do przeżycia.
A, no, że... No do przeżycia to. To jest akurat proste.
Ale już powiem wam, że czuję, że mój brzuch eksploduje, bo to ja ją baczę, nie ja ją, ale to ten Durian, to było najlepsze, nie?
To mogę jedno, tak? To może wszystkie.
A tu mam jakieś...
Jakby gypsy, jakieś coś wysużone, a to pachnie, jakbym miał być ostrzeżąjąc.
Dobra, lecimy.
Ej!
Dobre!
Takie, jakbym miał to ująć, smakuje na takie krótki bekonowe, nie?
No dobra, na jakieś...
Nie wiem, szczerze, krótkie jakieś bekonowe, coś takiego?
Takie dobre.
Wonym bekiwu?
Takie dobre.
Mega dobre.
To jest, to jest najlepsze z dzisiaj.
Znaczy, w pierwszym były też takie smaczne, a to jest takie, że chętnie bym wziął sobie,
nawet zjem jeszcze jedno, na koniec widzowie.
Tyle chyba tak, wszystkie trawy z nami, więc smacznego, jeśli też też próbuję sobie smaki świata, ja chlupałem piłem i przeżyłem, więc wy też przeżyjecie.
Sponsorem Polski transmisji turniejów ESL Pro Tour Blast oraz PGL jest Orange Polska.
Na chrupiące chwilę z programem zaprasza jego sponsor, producent, przekąsek Baccarat.
Sponsorem transmisji jest Logitech G.
Wydobał mi się i oto jest spotkanie wieczoru spotkanie playoffów jak do tej pory my w pośpiechu przebiegamy przebiegamy siadalna, będziemy już za moment mówić troszeczkę więcej o tym co przed nami.
Oczywiście spotkanie w Vitality kontra Falcons, a więc starcie drużyn, które w tym roku wygrywały wiele, ale jak w przypadku Vitality szczególnie powiemy też zdarzało się im co nieco przegrywać, co wielu jeszcze myślało, że będzie czymś niemożliwym, co wielu traktuje jako niespodzianki, gdy takie porażki się przydarzają.
No i dzisiaj panowie, pytanie do was, czy Wajtaiti taką porażkę zanotuje?
Wiem, patrząc na dwóch z was, że tak twierdzicie, których?
No, no zobacz.
Patrz, patrz.
Bliśniaki.
Jeszcze chwilę potrzebuję, żeby być biziaki.
Okej. Generalne, ale jeszcze nie, no.
Ale świetnie będzie oglądać to spotkanie, to na pewno tak, że już w tym momencie na ten mecz zapraszamy,
która drużyna do tej pory zrobiła na was większe wrażenie podczas tego turnieju?
Hmm, a to jest dobre pytanie powiem Ci.
Tak sam myślę i...
I jedynie...
Paj Taiti mnie aż tak nie przekonało fazą Swiss.
Prze Falcons, ten kamek był magiczny.
To trochę mnie zapachniało takim Karyganem jeszcze swejs,
kiedy wiadomo, że nie raz odbijali się od dna,
nie raz musieli wracać się z ciężkiego wyniku,
a jednak wracali tu, przy Falcons też,
że droga tej magii Karygana się pojawiło,
wiadomo, że San Karygan wciąż ma swoje problemy,
przede wszystkim trzeleckie,
tak to widać, że w barwach Falcons to ciężko mu się grać,
Ja ciężko musiał odnaleźć o tylu gwiazdach, ale te gwiazdy błyszczą, bo imonesi i Niko się mogą na tym turnieju podobać, więc chyba mnie przekonuje sam fakt, że właśnie dół imonesi i Niko jest po prostu w formie.
Tak jest, i to jest faktycznie duet, który jak do tej pory cieszy tą dobrą grą i próbuje sobie przypomnieć, no Morgan, ty będziesz wiedział, bo ty masz przecież podpisane papiery, z falką, wszystkie te statystyki dane znasz na wylot.
Znaczy za to mi nie płacą, ale pytaj.
No ale wiesz, ale interesujesz się, pasjonujesz się, jesteś biało-zielony.
Warmy niezwyciężone, więc czy Niko na poprzednich majorach prezentował tak do mnie?
No właśnie.
No pewnie że nie.
No właśnie, ostatnio chyba nawet jakiejś 0,9.
Strzelą znikla w plecy na nią, nie prawało, więc...
Coś tam nie działało wtedy, ale teraz...
Ale w ogóle ma kontrakt z Falcons?
Powiem Ci tak, no to była kwestia tego prowadzącego, którego na szczęście Falcons już je pozbyło.
Już je pozbyło i po prostu Karigan, to jest,
czekajcie bo to mam zapisane co oni mi kazali mówić,
Karigan to na pewno zmiana na plus, przy nim atmosfera w składzie jest dużo lepsza.
To Moneti też zaznaczył, że czuje, że może więcej przy nowym prowadzącym i kiosukę,
który też stwierdził, że ta atmosfera jest lepsza i czuje, że ma więcej do
zrobienia właśnie grający u boku Karigana, więc jak sami zawodnicy mówią takie rzeczy,
Może i bolestę dla poprzedniego zawodnika.
No to sorry, to widać, że to jest zmiana na plus, to jest zmiana której Falcons już potrzebowało od kilku miesięcy, być może.
A trener? O trenerze Falcons mało się mówi. Mam takie poczucie, że...
Jest, bo jest.
No Zomik jest. Wypełnia przestrzeń.
O jest trener, już niedługo go kupią. A ja już mam złożę.
Takiego nie pobijesz, takiego nie pobijesz.
A Zonik to przecież jest legenda, panowie, ten, który pomagał w tych wielkich sukcesach, w najlepszych tak naprawdę czasach drużyn, które my dalej pamiętamy, które mamy w głowie, Zonik po prostu był, tworzył te części sportu na najwyższym poziomie.
Tworzył mnie, jeszcze jego komentowałem dawno, dawno temu, gdzie grał w MTV.
Powiedział nawet, że po to ściąga Niko, żeby pomóc mu wygrać w końcu tego uprawnionego majora, to były pierwsze słowa Zonika po transferze Niko do Falcons.
Wow, super, Zonic naprawdę, ale na takie mam poczucie, że dużo mówimy o Karliganie o samych zawodnikach, ale jak w przypadku innych drużyn często wspominamy o trenerze, nawet pojawia się jakiś temat, dyskutujemy, omawiamy, to tak, Zonic po prostu gdzieś z tym Falcons jest, ale zobaczymy jak dzisiaj będzie ta praca na linii trener zawodnicy wyglądała.
A póki co zerknijmy, jak wyglądała praca Falcons na tym turnieju Bilans 3-1,
ale niczne, same zwycięstwa 2-1.
I często lubimy czepiać się drużyn, które nie mają takiej najtrudniejszej,
powiedziałibyśmy ścieżki, by znaleźć się w play-offach.
Tutaj oczywiście ta środkowa część przygody Falcons może faktycznie takimi trudami nie była osłana.
No to było takie klasyczne Falcons, tak?
My oglądając ich matche, czerpiemy z tego radość,
Natomiast są rundy znane z screenshoty, jeżeli chodzi o radary na mapie, które oni wtapiają po prostu, choć nie powinni tego zrobić.
Nie wiem, no ja jestem zdania, że dzisiaj będzie dużo walki, ale tylko jeżeli Karygan dowie się strzelecko, bo ok, on może dobrze prowadzić, on może dawać dobre kole.
Może się tą grę oglądać fajnie, natomiast gdy ten pan na środku ma sytuację i nie daje fraga właśnie w prostej sytuacji,
no to te rundy niejednokrotnie potrafią się odwracać troszkę przeciwko Falcons, więc dzisiaj ta publika, którą Karygan lubi,
Na to trochę liczę, mam nadzieję, że to pozwoli się jakoś tak otworzyć, bo on na tym turnieju, pod kątem tego, co nam pokazuje, na zewnątrz jest aktywny, tak?
Był nawet taki shot ostatni, on myślał, że jest face i szukał już rejna gdzieś tam na ławcu, a zobaczył monez niego i się troszkę przeraził.
Więc jeżeli on strzelecko dowie, że jestem spokojny, otrzymał, natomiast nie wiem, czy fal kosmatu potencjał, żeby pokonać w Vitality.
Tylko pytanie, czy to jest najważniejsze, by Karygan dowództwo strzelecko, bo raczej jak myślę o tych momentach, gdy Karygan podnosił Trofea, to też były takie czasy, gdzie on nie był najlepszy w swojej kiedy.
Nigdy nie fragował nie wiadomo ile on wygrywając Majora przy Face też przecież wokół siebie miał Robsa w średnej formie.
On po prostu był.
On po prostu był i to wszystko spajał jako lider.
Oteż wprowadzę właśnie do Falcons, bo przecież Kiosłuk mówił o tej energii, o tym, że czuje się przy Karyganie lepiej, że to nie są w sale plawki, tylko faktycznie po dołączeniu Karygana, bo on poczuje u poczuł większy komfort w graniu.
Tak, no Karygan był zawsze tym człowiekiem, który ma stworzyć fundament, a reszta to wykorzysta.
to wykorzysta nawet już podczas samej gry na serwerze, gdy oni podnosili Puchar Van Twerpi 4 lata temu,
to widzieliśmy Karigana, który dla Face robił taką robotę, że chociażby wchodził jako pierwszy podczas rund w ofensywie,
wysypywał się, troszkę poobijał, wprowadził zamieszanie, ale miał strzelców zanim, którzy takie rundy wygrywali.
Oczywiście niech Was nie zwiedzie to, co widzieliśmy na graficie pod kątem tych meczów w Falcons, bo tam pojawiło się Vitality.
No my o takim meczu nie powiemy, bo to był mecz na navi, więc tam dwa do jednego by faktycznie wejść do fazy Pucharowej.
Teraz, teraz jest to spotkanie Falcons contra Vitality. No i coś morgen o czym nie można zapomnieć, czyli to jak długo dzisiaj czekają zawodnicy.
A ty masz wiekowych zawodników. A ty masz wiekowych zawodników. Zobacz, te świeczki, one miały wytrzymać do końca dnia dzisiaj.
Patrz w jakim one są w stanie. Patrz w jakimś w stanie, żeby karka teraz przed tym... To jest końcówka.
Ale jeszcze się tripa nowy. Ale są też ci młodzi. Zobacz, monesi, kiosłkę. To są oni. Tu Tessess po drugiej stronie. Także nie martwię się.
Chociaż no dobra, trochę tak, żeby też widzowie wiedzieli o co chodzi. Bo spotkanie, które oglądaliśmy to poprzednie trwało bardzo długo.
Z tym właśnie opóźnia nam się meczy pomiędzy Vitality a Falcons na Karygan, tak jak mówisz, no już wiekowy patrząc na Counter-Strike czy Zonic jako trainer to nie są mode osoby.
I już wydawało się, że oni to największe przygotowanie, ten mental postawili np. na niewiękodzinę 20.30, może na 20.00, tak, a tutaj dochodzi wiesz, 21.10, a meczu jeszcze nie ma i mam takie obawy, że oni właśnie będą dłużej się rozpędzali przez to wszystko, mało tego, co też warto zaznaczyć, to alafowi wspominałem.
Tak jak nie oglądam całych meczów piłki nożnej, tak ostatnio zacząłem się interesować, bo za cztery lata chcę komentować mundial i wracając, grała Szwajcaria z Bośnią Chrycegowiną.
I tamta pierwsza połowa z tego, co widziałem nie była specjalnie emocjonująca.
Ja wróciłem i akurat włączyłem bodajże w około 70 minucie i wtedy sypały się gole, ale uwaga, to bramki zdobywała Szwajcaria i Niko jako Bośniak, on na to patrzy i on może też czuć ten ból, że jego kraj, że jego drużyna narodowa reprezentacja w piłce,
tenorzny mężczyzn, przegrała spotkanie na mistrzostwach świata i to wszystko to są pewne
minusy, które niestety mogą dzisiaj popsuć to spotkanie kipie Falcons.
Wróćmy do tego za moment, to jest bardzo ważny wątek, który podniosły.
Ja tylko przypominam wam, że zresztą widzicie to dobrze, możecie głosować na
waszego faworyta w tym meczu wpisując albo VIP albo FLCN na czacie, na Twitchu.
Pokażcie, komu dzisiaj kibicujecie, kto według was dzisiaj będzie lepszy.
No tak i zobacz, Hunter już przegrał.
Pisuje.
Pośniak.
Hunter już przegra.
Polacy od Padlis Majora.
Od Polska na Mundialu.
No akurat nie przegrywa, ale nie gra, więc no to też jest tak zależy jak na to spojrzeć.
Niemcy straciły gole na kury są i nikt też odpadło.
A jutro przegrają szołmę.
Uwa.
O, to nie jutro, to po jutrze latku.
Po jutrze przegrają szołmę.
O nie, to jeszcze gorzej.
Jeszcze gorzej.
O też, słuchajcie, no to ja jestem tak przyzwyczajony tymi emocjami z pierwszego meczu, że jakby ten się zaczął po północy, to też by mnie to nie zdziwił, albo jakby potrwał do północy, to by mnie to...
To mnie to absolutnie nie zdziwiło. I oto są Wajtagi.
Hylsy Gladiatorzy sceny CS2. Dominatorzy sceny CS2.
A Kubik jest na miejscu. O matko.
Wspierał. Pytał. Kiedy łokiny. Pytał. Kiedy wejdą. Kiedy będzie Apex.
Bo on chce zbić piąteczkę. Wypatrujcie Kubika swoją drogą, bo...
Znając go to ja wierzyłbym, że on faktycznie się gdzieś tam zakręci, żeby ta ręka wystawić.
Trzy Wajtagi na pewno.
zwłaszcza, że zna już się z IPX-em po gali HLTV
ale to już w tęśni nawet
to jeszcze kiedyś Kubik też przybijeł już piątkę w Wajtaiti
jak jeszcze tam był MBK RPK
także on wszystkich zna
był od początku
był od początku, tak
w Wajtaiti
Kubik chyba nawet nie ma za to opłacone
a tak i tak kibicuje
kibic z krwi kości
ale panowie, mówiąc właśnie od początku
to w Wajtaiti przy trzeciej fazie
majora miało oczywiście kapitalnego zajmu
bo jego diżby robią wrażenie
Natomiast idąc dalej, to wiadomo, że był też niezły ropz, ale szukam kolejnych, no i za bardzo, nie widzę, więc to jeszcze nie było w najlepsze możliwe White IT, bo damy taką siłą White IT przy ich całej erze, w tym, co budują na scenie CS.
Zawsze było to, że tam każdy potrafił do wyjścia rundę, tak, czy w Mezi, czy Flames, po prostu wszyscy byli wybytni, Apex jako kapitan też się kapitalnie sprawdzał, ale tu na mejżorze jeszcze aż taki potęgi od White IT, nie widzę być może, play-offy będą tym włącznikiem dla całej ekipy.
Tylko to jest zawsze pytanie, które można sobie zadawać, czy mówimy o tym kontekście turniejów, w którym raczej to się nie aktywuje i po prostu Vitality jest przez to słabsze.
Czy może mówisz tak przez pryzmat tego oczekiwania, że w ćwieć finale zobaczysz więcej, że wtedy Vitality będzie właśnie tą mocniejszą drużyną.
Tak, to ja mam oczekiwanie, bo widząc to co robiło Vitality wcześniej, to zawsze przy ważnych meczach oni się uruchamiali w pełni.
Bo zawsze było lepsze w IT niż wcześniej, bo nawet, bo gdzieś wracając do tych turniejów, które wygrywali na Falcons w finale,
przecież były te finały, czy w Melbourne, czy później podczas Blaster, to były bardzo wymagające mecze,
ale w IT wygrywało z tym Falcons, wciąż ma tę goblotę z monosim pustą, ale być może tu w ćwieczni,
ale bo to jest jednak inny etap turnieju i delikatnie mniejsza prysja.
Mimo wszystko myślę, że lepiej dla Falcons, gresz na w IT w ćwieczni, niż potencjalnie w finale Majora.
Chyba tak. I.M. Rion, 2026, spotkanie sprzed dwóch miesięcy.
Pamiętam.
Tak, komentowali?
Tak.
Przybominam sobie i wtedy bodajże w naszych prediccjach typowałem razem z Izakiem, że właśnie Falcons wygra.
No to, że ja typowałem, to może nie było akurat specjalnie zaskakujące.
Ale cieszyłeś się z takiego towarzystwa.
Ale cieszyłem się z takiego towarzystwa.
Tak. Tym bardziej, że faktycznie to się sprawdziło jeszcze w tamte meczu, więc...
No to ta historia pokazuje, że Falcons, właśnie albo bywa blisko, albo wręcz pokunuje Vitality.
No i tak naprawdę, nie licząc, no już teraz takiego wyraźnego spadku formy, te turnieje Vitality przed Majorem, które powiedzmy były nieudane, bo ich nie wygrywali, to to jednak, czy nie wszystkie, bo oczywiście też jedno zwycięstwo się tam pojawiło.
To Falcons było, no w pewnym momencie, jedyną drużyną, która potrafiła pokonać się w takiej serii Vitality.
I teraz oczywiście to już się pozmieniało. Teraz już się kilku znalazło, którzy też tego dokonali.
A to często były mecze w fazie grupowej, więc też przy fazie grupowej zdajemy sobie sprawę z tego, jak świetnie potrafi być Monessy, jak doskonale gra Niko dopiero, gdzie przy tych finamach właśnie Falcons ma problem przez to, że te gwiazdy nie błyszczą.
Tu pytanie, czy jest w stanie Falcons w końcu wydobyć najlepsze to co może z jakiegoś sukę z Niko, z Monessy'ego, bo też po to jest Karigan. Właśnie po to by te gwiazdy błyszczały na największe smery.
Pamiętajmy też, że ta mecza była rozgrywana jeszcze z Keksanem, więc to jest swój zdebiut Karigana.
Wiemy dobrze, że Karigan jeszcze w Face miał tę sposobę na Vitality i pamiętamy finał poprzedniego majora, gdzie na pierwszej mapy udało się wygrać, potem to już wszyscy wiemy, jak to się poświęciło, więc myślę, że on ma ten sposób, tylko czy dziś będziesz w stanie go pokazać, patrząc na to, jak indywidualnie na tym turnieju wygląda po prostu na razie bardzo słabo.
Na pewno ta ważna rzecz w kontekście Karigana i Falcons, to jest zawsze ta kwestia wielkich aren i to, że pan Karigan dzisiaj założy szaliczek, da poduszeczkę, ma im być wygodnie, ma im być dobrze na tej areni.
Pogłaszczy, wymasuje.
No z tą poduszką to okej, jak da innym to spoko, jak sam weźmie, to będę miał obawy.
No właśnie, no ale wiesz, czasem trzeba mieć coś miękkiego, żeby spaść, czasem trzeba po prostu czuć się wygodnie, mieć na czym usiąść i tak naprawdę cieszyć się tym wydarzeniem, no bo my widzimy jak ta arena żyje.
20 tysięcy kibiców. Niesamowite atmosfera na pewno na miejscu zresztą ja widziałem ten
clutch 1 na 4 Magixa z perspektywy samej areny. Niesamowite. Niesamowite jak tam odlatło.
To jest Major. To jest Major. To jest ta kwintesencja Majora. I na tym Majorze
Vitality jest bardzo mocne. Jest mocarny jakby to powiedział Kubik w jednym aspekcie.
To jedno co już widzieliśmy czyli same mapy no bo jak żółty kolor tam gdzie jest
przewaga no to Vitality stwierdziło jak żółty to my i mają przewagę na tych faktycznie mapach.
Druga rzecz to rundy pistoletowe, ale do tego jeszcze wrócimy, bo dostaję ciekawą informację, możemy połączyć się z kolonią, z największym fanem Vitality na świecie. Halo, halo!
Słuchajcie, patrzcie ile fanów Vitality na miejscu. Wszyscy, wszyscy na niebiesko, nikogo nie widzę na biało, nikogo nie widzę na zielono.
To jest niesamowite, że cała kolonia kibicuje najlepszej drużynie na świecie. Mowa oczywiście o Vitality i mam nadzieję oczywiście, że wy w studiu i wy przed telewizorami również kibicujecie
jedynej, prawdziwej drużynie, którą widzimy za moment na scenie.
Halo Warszawa, co tam u was?
Halo, halo, Kubiku, czy my się słyszymy na żywo?
Potwierdź proszę, że to nie jest żaden fake.
Oczywiście.
Uuuu!
Jak najbardziej nie jest żaden fake, słyszymy się na żywo i stękałem cały czas.
Tak, że ja.
Zwępiłeś?
Nie, taka sprawa.
Nie, no ale Kubik, tak wiesz, trochę wygląda jakby był wklejony AI.
Nie, no co?
Kubi, Kubi, o tym jest fajna vitality.
Ja widzę jednego.
Pięknego, wielkiego, wielkiego.
Jest tak ciemno, że nie widać, no.
Jeszcze są światła zgłaszone. Równolne się szuka Morgana być w oku atu Maciuna.
My tutaj Kuba pod Warszawą kibicejemy falkons. Znaczy no mówię za siebie na pewno, ale co tam śpiewaś chyba?
Cześć, przerywa chyba.
Nic nie przerywa, no to fajnie, że chodziesz pod Warszawą ktoś kibicejewalna, bo też nie widzę nikogo.
A ja liczyłem, że będziesz na płycie, że będziesz czekał na Ipexa, że ta piąteczka będzie zbita, no dlaczego ciebie jeszcze tam nie ma?
Wiesz co dopiero po finale jak będę wręczał Puchar to wtedy z jakiem się zobaczymy.
Jasne. Jako największy fan vitality chociaż nie, bo ty widzisz ekran. To nie, chciałem cię zapytać o mapę, ale ty przecież widzisz co się dzieje u nas i pewnie wiesz wszystko.
Zna szybko zerknałem tylko więc mogę zgadywać. Jeżeli mi wierzysz, że będę zgadywał. No proszę.
No proszę.
Znaczy on tam w dżupę czyta.
Tak, tak.
To pamiętam, że fasus Overpass'a banuje.
To nas w dwadnym strzelał, że po stronie Vitality.
Dla z dwa. Anu...
Inferno!
I to jest nas na desider.
No to jestem zaskoczony.
Ale ciekawy to wygląda.
Widać, że troszkę pod rywalach gdzieś tutaj.
Gleciała na Liza, ale ten Anubis Turbóryski, jeżeli chodzi o Falcons.
No typowe 2-0 dla Vitality.
Widziałem na after, tak jest, ten adysz na kolonie.
A jak na miejscu, jak oceniasz te atmosfery kolonia Major, wielka sprawa, ale pewnie też na miejscu się to świetnie odczuwa.
Genialnie, genialnie, z tego co słyszę, już chyba nawet za moment będą powoli wchodzić sami zawodnicy, a ja będę obok Kpexa.
No właśnie.
Może dziś tam nie włapię, że będzie razem z nim Kuba.
Spróbuj.
Postaram się.
Kuba.
Postaram się ochrona powinna mnie wpuścić.
Dzięki, życzymy ci pięknego widowiska.
Cześć do Apexa.
Pa pa.
Cześć, cześć.
Super.
Świetnie.
Świetnie.
Świetnie, że Vitality ma takich ambasadorów na miejscu.
Tak, on może przebić piątkę i wejść z Apexem,
z Apexem, pod Apexem może...
Z zełnie marzenia.
Nad, nawet, no...
Ja już bym tak wspomnił, jak wygra ten nacz i przyjdzie do wywiadu.
Kubik, Kubik, Kubik.
Kubik, I love you.
Jak kiedyś powiedział Zeus, prawda?
Do All of my Sphere, na mej droży właśnie.
Myślałem, że to Kubika.
Akurat to nie mogłem sobie przypomnieć tej sytuacji.
Szkoda, że już zabrakło czasu, bo jeszcze chciałbym zapytać Kubikę o
ta atmosferę, czy był na arenie podczas poprzedniego meczu, bo jednak
działo się bardzo dużo, ale nie było kiedy.
No to powiem Ci, że teraz powinno dziać się jeszcze więcej, bo zawodnicy Falcons i Vitality powoli zmierzają w stronę
sceny, na której zaraz rozpocznie się piękne widowisko.
...bym w porządku, bo ja wiem, co mam zrobić.
Nie było najlepszych mi w tej chwili. To było w mojej ręce.
Musiałam się pamiętać o tym, co ja jestem.
I co ja byłem.
Intel Extreme Masters 2026.
I w tym, czy jesteście tutaj w Kolonu, czy jesteście oglądający w całym świecie,
W tym świecie, żeśmy tylko odwiedzili się, że jedna z największych grów na Counter-Strike,
każdy z nich widział.
Ale nasze drugie kwadratowe finalne,
w słowach CZAD WIRTUAL,
to będzie gigabanga.
Nie mówię o wstraliach, ale myślę, że to znaczy,
że będziemy mogli zobaczyć innego, niesamowitego matcha.
Bo mamy dwa druży,
jak wchodząc do tego,
którzy myślą, że powinniśmy wygrzać tę trofę.
Jedna druży, która jest prąda,
I jeszcze jedna z tymi, która może naprawdę trzeba pokazać to.
Tak samo, my mieliśmy dużo emocji tak długo.
Jesteśmy gotowi na drugim kwadratie?
Nie myślę, że jesteście gotowi.
Powiedziałem, że jesteśmy gotowi na drugim kwadratie?
No, wracamy do pierwszego kwadratie.
A może powiem, że lubią lubią?
Oni są team, które musisz zobaczyć.
Z moich własnych powodów, że oni nie wystarczają, że chcieli.
Że oni powinni.
Ale oni wróciły się w jednym z najwyższych górach.
Jest człowiek, który ma każdego teamu, który gra z lepszymi.
I oni może, może po prostu, oddać specjalną formularę.
Dzień dobry, kolon.
ZWALKANZ!
Co więcej, to znaczy, że oni są największymi szampionami, ale oni nie są szampionami.
W rzeczywistości, możecie powiedzieć, że największe szaleństwo, które mieli w ostatnich 12 miesiącach,
są tutaj na tym miejscu.
Z własnej skończyści, są oni w tym miejscu?
Nie, nie naprawdę.
Ale może to jest 20 tysięcy ludzi.
Największym miejscu, kiedy starych są przez rówę, dla nich, żeby się wypracować.
Dzień dobry! Dzień dobry!
Dzień dobry!
Dzień dobry!
Więc my myślisz, że our winner jest z nami Falkens?
Myślisz, że wytwór?
Myślisz, że Falkens?
Myślisz, że wytwór?
Jesteś spokojny, więc wracajmy.
Zostawka, na to rzucę klątwę. Nie da się przebić meczu G2 kontra Spili.
No to dzisiaj nie jemy, bo wszystko będzie pozamykane, żeby zakończyć to spotkanie. Potrzeba będzie sporo czasu.
Mam nadzieję, że to będzie widowisko na jakie mieliśmy tutaj nastawienie od początku, od samego rana, bo czekaliśmy właśnie na to spotkanie.
Czekaliśmy na wejście tych zawodników. Trochę trzeba było czekać się, ale mam nadzieję przede wszystkim, że było warto.
On wiadomo, mecz rozpocznie się z ponad dwugodzinnym opóźnieniem, ale myślę, że na tych gości warto poczekać.
I nawet żeśmy rozmawiali z Hermesem na temat tego, jak to się będzie trzeba przestawić po tej bitwie,
gdzie po prostu się już lali po mordach, mówiąc kolokwialnie, i spirit, a za chwilę będziemy musieli wejść w ten system.
To jest to, co mi się tutaj podoba, to fakt, że zaczniemy od map, który dzisiaj żeśmy nie oglądali i w ogóle nie oglądaliśmy ich w fazie plejów, bo zaczniemy od Anubisa, tak? Nie, no Anubiz był, dobrze. Anubiz był. Wczoraj w meczu w Bedlam już o tym meczu zapomniałam.
Był nie było, powietrze sobie jasno. To jest taki mecz, to można grać w kółko.
Pładnie. I druga mam oczywiście De Inferno, wybrana przez Team Vitality.
Trzecia das 2, na tą mapę już znamy z dziś, no gdzie też coś niecoś, żeśmy
Lizner i Counter Strike na tym najwyższym poziomie.
Ja odcieka nas kolejne fantastyczne widowisko i dzisiaj to jest prawdziwe święto CS.
Urodziny CS, święto CS i my dzisiaj świętujemy meczami w kolonii.
Przed nami kolejne godziny dobrej zabawy.
Myślę, że w tej dopiero w Mundialu, gdzie mamy 48 drużyn, gdzie te spotkania pozostawiają wiele dorzeczenia,
możemy się tutaj, myślę, wszyscy skupić na CES-ie, bo tutaj emocji brakować nie będzie.
Świetną wizetówką było poprzednie spotkanie z Kielicką Tradzinką.
No teraz, patrzmy, cieszymy się tym festiwalem CES, albo to prawdziwe, święto Counter-Strike.
Tak jest, oczywiście po tym poprzednim starciu nawet tak zakulisami jak my, gdzieś tutaj poszliśmy oddechwać, odpocząć, to widzieliśmy tych, którzy przegrali, widzieliśmy też, którzy wygrali, powiem tak, po jednych i drugi przede wszystkim zwęczenie, no ale u przegranych no to, oj, to bolesna Paszka, to jest takie coś, co myślę, że jeszcze do nich dotrzę, to nawet teraz to tak nagorące, ale dopiero w potelu, jak tak powiem na stop, to rozprężenie, bo ta koncentracja tyle to trwało, dopiero w potelu tak naprawdę poczują, co zrobili w tym spotkaniu, albo czego zabraką w tym spotku,
Tak, jestem ciekaw, jak mogą go wchodzić do siebie pod tym meczu, bo jeżeli je planowali, że od razu po eporażce będą je planowali lotce, to muszę ja bym tego rezygrował.
Ja myślę, że takie dwa dni to trzeba poleżeć i otwoczyć po takim serii, tak niezwykle męczące.
To też może być problematyczne za spielić, bo dużo sił poświęcina są w tym, czy tego meczu.
Pytanie jakichś parali sobie fal koncer, albo fajteriki, bo to też może być taki wyjściw czasem, że nie to coś tego spotkania jest zbyt długo, prawda?
Tak, bo jeżeli dostaniemy kolejną zakonserwię, która będzie trwać 4-5 godzin i to skończymy grubo po pierwiu, a ja ujęto już kolejny mecz, więc też trzeba się zregenerować, to raz, dwa.
Trzeba się przygotować pod przeciwnika, trzeba się koniecznie wyspać.
O, więc właśnie zapraszamy na twarzy i ostatni ćwiec final AM Colón 2026.
Przenosimy się na Anubisa wybór, w falkąt, gdzie Vitality rozpocznie zdaje się po stronie Terno.
Wreszcie za chwilę się przekonamy zawodnicy już na swoich stanowiskach.
Oby drużyny obserwowały spotkanie teamy Spirit contra Edgy 2.
Oby drużyny, jak widziałem nagrania zdjęcia, to były momentami w totalnym szoku, ale kto nie był?
Patrząc na tamteu serię.
No my też tak, wiesz, jak stawiliśmy za kulisami to widzieliśmy i zawodników Hualkows i zawodników Wajtaj.
Team biegali w jedno i w drugą stronę, nie wiedzieliśmy tak naprawdę o co to wszystkim chodzi.
Jakby jeszcze coś tam dogadywali, no ale w końcu trzeba spotkanie zacząć,
Trzeba było też przeprowadzić całą ceremonię, tego wejścia na scenę.
To też jest prowadzenie tego odpowiedniego nastroju.
To jeszcze daje też taki dodatkowy podziem do tego, żeby się dodatkowo skoncentrować,
ale widzę, że tutaj na starcie pewien kłopotu kogoś nie występuje.
Jeszcze coś jest poprawiane.
Miejmy nadzieję, że nie będzie w takich sytuacjach z wygodem, gdzie tam jakieś problemy ze steamem,
z jego kątem steam tak naprawdę się pojawiło, to trwało wokół zachodnieniem 15-20 minut.
To to mogło tak nawet wyglądać.
No, ale właśnie, sam akurat heavy god z popym, o tych problemach to też. Widzieliśmy, że jest jakiś kłopot, a jak jeszcze ma faza techniczna, to kręciło się wokół niego, no to później też miał problem, żeby kręcić się powiedzmy, ten mecz, mimo że ten mecz wszystko już jest już bardzo długo.
Ono pewnie było stresujące. Coś niecoś pewnie o tym wie Jarek Pasza, bo na jednym z meczorów też dostał akurat wak-errura Jarek Pasza i w danym oku wtedy, tak?
No tak, to był pamiętny moment, więc to też na pewno nie było łatwe dla heavy goda.
I z powrotem jego wpłynęłem się jechan, mówił mu, żeby się nie filstował, że wszystko jest okej.
Daciąc do stery dobry wynik dla Wituale na pewno jestem przekonany, że ta pausa techniczna wpłynęła na mecz.
Może niekoniecznie na mental samej zawodniku Wituale, mówił Cmir, że oni sobie czerwięte kucznie mieli się wycilowali,
i oni już wychali, oni wykorzystali ten czas, żeby tak na nowo się skoncentrować,
żeby okłonąć po nieudanej pierwszej części i to im pozwoliło wrócić.
No tu mam nadzieję, że żadne przerwy techniczne nie będą nam przeszkadzać,
tylko po prostu od początku do końca płynnie będziemy mogli podziwiać to
widowisko, które za chwilę zaserwują nam i jedni i drudzy.
Słucham, właśnie po stronie defensywnej.
On wybrali tę mapę, bo ona lubi się, i Faitaliti nie czuje się tak pewnie.
To jest taka mapa, którą mają w wodzie, którą mogą grać jak rywal będzie chciał tę mapę wybrać, ale już były ekipy, chociażby berbą w atlancie, które pokazywały, że Wajtaiti na Anubisie da się pokonać.
A więc zobaczmy, jak w takim razie poraży sobie Wajtaiti, czy odrobili lekcje, czy też wyciągnęli jakieś wnioski z tych porażek.
Na razie to jest dobre rozpoczęcie defensywy, chociaż już tam gracze Wajtaiti pochodzą powoli na bomb site.
Jeszcze do tego łapał na rotacja! Rąk z kapitalie!
A Plejzboł w całości chwilę to trwała, ale też z trafieniem i była przewaga Falkos.
Nic z tego, gdzie zostało teraz, to Baytalty ma jednego zawodnika więcej.
Kiosokie dość agresywnie, Kiosokie teraz...
O! Kiosokie!
O! O! O! O!
Karigan w coku!
Ale to było takie proste!
Oj, Karigan pokazuje, tak jak cię uczyłem młodym, tak jak cię uczyłem!
Tak mu pokazał, tak mu pokazał, jak trzeba trzymać w rądzie pistoletowej.
No i nieźle!
Nieźle rozpoczyna nam się to widowisko.
A to tutaj rozpoczynął Kiyosuke, a potem to tą knięcie.
No, niby dwa fragi dla Robsa, ale te dwa fragi w PC.
Jak tutaj już trzeba się było zmierzyć oko w oko ozy Kiyosuke,
to Robs nie dał rady szaleje, Karigan.
A i Kiyosuke już w dobrym kumorze, piąteczka, nie żółwik.
A z tym, że Pana była podłożona, i już Aipek zdecyduje się na force.
Nie ma co się dziwić.
Jeden dayl u RobSup, który zrobił trochę więcej pieniędzy dwoma trafieniami, pozostali z tekami, nawet zajął.
Miał tutaj mieć zestaw z Renatów, postawony Monesi.
Musi nieco odpuścić. Tu, że było takich misji, Monesi jego niko w tym spotkaniu o awancę z Natus Wincere.
Też szaleńcza była to walka o awans. Ospadecznie domgnięta przez nim Falcons.
Natus Wincere, jeden z największych przegranych tego turnieju. Wiesz, Ansen, awans, dwie.
W doskonale okazji i z Falcons, gdzie przecież ma prowadzili na mapie Deanu Misty i na pewno o zwycięstwie na pierwszej mapie Zittu, ale to już historia, a teraz do Falcons gra na arenie.
Zittu oczywiście na arenie już nie zagra, ale pozostawili po sobie ślad, który zapamiętamy.
No a, na środku?
Tak jest.
Środek przejęty przez zawodników Vitality, ale tutaj stąd jeszcze rozgrywać to w miarę kombinacyjnie, bo to na pewno będzie jeszcze próba domknięcia.
O tam też jest przygotowany rops ze smąkiem.
Disko jest ustawione, antyterrorysta ogólnie. To jest trójkowe ustawienie na bombsite A.
To znaczy faktycznie w trójwieści chcą już teraz to wszystko wykończyć 45 sekund do końca.
W tece widział rewala od razu rzucony palak.
Jest na prowadą wiecie dobry w leśniku, ono ma dwończony, ale to jest jeszcze mój mysli.
I bardzo dobrze sobie to przekazali, to wkrycie, ale tak to jest.
Stoją trójkowo, mają to dogadane. To wiedzą jak reagować.
Oślepione był Niko, ale to nie było...
Żadne zagrożenie, bo od razu reagował Monesi. Dobrze przeczytali to, co chce zrobić Apex. Wejście Apex'a, ale ten bezradny też strach jedimi rops zostaje sam.
18 sekund, niewiele czasu na rops. Zawiadomo, jego szanse to właściwie brak szans.
Będzie chciał zachować tego Galila, ale za moment i tak czekam w E.T. Rondo Ekonomiczna, a do tego Karigen nad omknięciu, jeszcze bez eliminacji.
Jako jedyny po stronie Falcons, tutaj chyba zabraknie mu czasu, żeby o tego frage zawalczyć, ale na razie Falcons sobie radzi.
To, co jest tutaj, zdziwiające, to jest ta łatwość, żeby zdobywaniu multi eliminacji.
Widzieliśmy, pistoletówka wykonana w Kiyosuka, które zobaczył, że ma miejsce, że nic nie naciska, nikt nie kontroluje wyjścia z templa, to wreszcie tu zdobył trzy fragi, tam chną rundę.
Teraz amunesji, błyskawicznie nagował po fleszu na kamerę i to on ustrzelił dublę, Zmiko się do tego podłączył, no i nie było tam czegoś wielewsi, a więc doskonale rozpoczyna falkądz na swojej mapie, ale waitaliki, wiadomo, to też musiało mieć to w głowie, że ten anubis niekoniecznie chodzi tak jakby tego w cieniu.
poszukał tego karabinu...
A i peksem, że pistoletu, bo karabinu ropca
gdzieś po drugiej stronie mapy, pod bomb sitem B ropc, zły wychyla, szuka, szuka tych DUL i skarigany.
No to skonale zna ropc, skarigana.
No plus też doskonale znają wszyscy jego statystyki z tego majora, bo to...
jedno z najsłabszych ogniw,
przelecko podczas całego turnieju,
ale wiadomo, że nie po to, przyjdło do falcons karigan, żeby strzelać hetrzoty.
Tak, no to co nowe gdzieś tu statystyki pokazują, to, że
to, że nawet jak Falcons wygrywa ze sławczymi drużynami, to ta walka, to mecz jest zawsze bliższe niż to, co było w przypadku Kiosuki.
Natomiast Karigan to, co on daje, to, że daje powiedzmy ten jeden kluczowy, nawet czasami punkt,
ta jego decyzja, to, jak pobudzić czasami zawodników, to, że właśnie oni wygrali chociażby takie starcie z nami.
No to jest w myśli taki mecz, który pokazuje, co potrafi tej drużynie jednak dać Karigan, pomimo własnych problemów,
że od czasami gdzieś to Falkos nie ma aż takiej dominacji, nawet gdy rywal się jednak troszkę jakby poddawał.
Pruszczają Karigenowi, chcą sprawdzić TSS-a. I tym razem nie ma wsparcia dwóch zawodników.
Tym razem tylko Monesi jest to blisko.
Ten skrytowany Flesz, Tessys sprawdza nikogo nie namierzył, ale ten timing po stronie 0.
Tessys już widzi, coś się dzieje, czeka na kontakt Monesi, ale tutaj dorzucony smog do bombsite'u robi jednak strafieniem.
Musi uważać też, że jest nieprzyjemny flesz.
Flames wchodzi do bombsite'u, plant, co ktoś nie powinno pojawić, rob się jeszcze z eliminacją.
Ale reaguje Niko na pleca, Kiosuka bardzo blisko i Flames też powalony, fłyskawicznie.
Natomiast to była runda w trzechne pięciu, gdzie jedna podłożona została bomba.
Zabrany zostały ze sobą dwie osoby po stronie Falcons, więc mogą patrzeć na tę rundę pozytywnie.
Zawodnicy Vitality, ale na razie Falcons, nie bój się.
Na razie nie pęka bezwątpliwne, nie pęka na Falcons. Co więcej, mają wydaje się dobry plan na to spotkanie.
Te pierwsze rądy to pokazały. Napis taletowa wiadomo, że oni się w tym prawami, ale później jak widzieliśmy to przygotowali na momsa, a tu i kowe, to już myślę, że było coś takiego wiadomo.
Przygotowanego wcześniej w Wajtarki w zasadzie wpakowało się taką płapkę, to wzmocnienie, gdzie współpraca była rewelacyjna.
I to co obserwaliśmy do importu były też tego efekty, no ale teraz zobaczymy co Baytarii zrobi, bo jednak już karabiną wszystkich jest zawodników, a my widzieliśmy popisy indywidualne, na razie tylko dwóch reagowało, Robs oraz Flames, czekamy przede wszystkim na Zajmów.
No tak, jak już się obudzi potężne zajęło.
No, że może...
Nie być się do śmiechu u ciebie fal.
Fal pod pozycji karigana, ten musi delikatnie wycofać.
To jest bijanek, to jest smok, walczy rops.
Nie wiele brakowała, raz wreszcie...
O, że przyspieszenie pod pomstą!
Saiten w tym razem, Niko!
Znowu na esekuracji!
On chce być tutaj wszędzie, i na A, i na B.
Jak jest potrzebne, to potrafi zrobić różnice.
Apex w końcu zaatakuje, ale tutaj będzie sam.
Polę z naszego Bingo, play ofach skleślone.
Ale to taki pewniaczek chyba tak?
To był pewniaczek.
To już po prostu skleślone od samego staru, że czekaliśmy na wejście Apexa i Wightight i na scenę i jak widać wszystko pod kontrolą.
Z tym czasem zajął.
Łatwo tutaj entry prawa.
Monezji, a szyba sam musi być w skoku, jak łatwo było kliknąć zajął.
Na początku romy numer pięć.
No tak, na razie tutaj wszystko działa po swojej palce.
Ostatecznie patrząc na zawodników, każdy z zawodników działa.
Nie ma jeszcze jakiegoś jednego elementu, o którym od razu musimy powiedzieć, dobra, tu jest skłopot, tutaj Wajtaity może to wykorzystać, na razie to samo Wajtaity musi się pozbierać w tym starciu.
Samo musi znaleźć sposób na to, żeby w ogóle włączyć się do rywalizacji.
TSS, to będzie mu na pewno testować, ale zobaczmy, nikt nie jest zawsze tam, gdzie jest ta akcja, a nie zawsze jest to pierwszy kontek, ale jak u reakcja, to jest on pieniąd, a teraz jest akcja na decyzji.
O, taki pojedynek wygrałem, że Skaryga na abstronie Apex, tam musi pragować.
Leć, co powiedziałeś też, że tutaj już pojawia się opcja rotacji kiosuki w uzupełnieniem EZI, także będzie skasowany.
Bomba została na środku Robs w pojedynkę, 45 sekund. Tu jest czas, żeby tu jeszcze powracować, natomiast widzieliśmy, że tutaj jest na razie festiwal niewykorzystany chrząt po stronie Wajcaliki.
Zaczynając akurat do kwistolekowej, teraz na środku, bo tam powinno się pojawić eliminacja dla IPEX-a, ale coś się zabrakło trafienia, a z Robster na razie nie myśli o odbijaniu bomby, tutaj się nawet boi podejść, i Robster raczej chce zachować broń na kolejną rundę. On ma jeszcze 1750 dolarów, więc będzie mógł dokupić.
To jest maksymalne teraz, jeżeli chodzi o pozostałych zawodników w Wajtalipii.
Nie, tak, ale pozostaje oczywiście, będą mogli po drobce zagrać się Flames 1700-1600 Mamezji.
Więc myślę, że za chwilę zobaczymy full up o stronie Wajtalipii.
Więc na to nie wygląda dobrze dla drużyny i PeC.
Na razie na magie DeAnubista gra, i ta krawam bez polotu.
Na razie ta gra bardzo sztywna i te wejście też nie są na mu zagrożenia.
No na razie na pewno zdecydowanie więcej życia jest jak patrza na sektor kiewiców w Vitality
bo tam akurat do pink nie umsę, tam cały czas nastojąco powiedziałbym, że tak połowy czas to w locie, bo podskakują non stop
na lewej w Vitality, na razie jeszcze podskoczyć tym meczu nie chcę
a coraz wyżej są wyszlone te poprzęczka przez Falcons
Brakuje zaujów, prawda? To też dzisiaj może nie był jakiś fenomenalny występ ze strony donka
ale w tych kluczowych momentach się pojawia, w tych kluczowych momentach donk dawał tym jakoś
Na razie jakości od zaju nie ma, tylko jedno trafienie od zaju i świetnie wygląda falkę.
Na Bombside Ciebie próbowali puszować karigana, ale tam na obok siebie Kiyosuka, który w razie czego załasa dziury.
Do tego na Bombside Ciebie anki, gdy próbowała taka ośle na dźwięk, to pają się na staka, na monezjego, na Niko, nie tylko ta sasa.
Na razie Apex poddenerwowany, na razie to sam też zawiódł przed momentem.
No właśnie, jak równowo nie idzie, to Apex też, że za mało skupia się na sobie, za bardzo myśliwy odróż, że nie?
No, z tezy, tych fragów od niego też może zabrać.
O, mówiliśmy o problemach Karigana, na razie więcej problemów faktycznych widać u Apexa.
Ale proszę bardzo, ale pozaacka, sprytnie ustawionym ONSE.
Ale nie wiem, czy to będzie okazja, patrząc na to, jak poruszają się terroryści.
Będzie flash już rzucony do środka, tutaj kiosukę. Za chwilę będzie testowany, ale czy to zadziała? No jeden za jednego, tak czy inaczej.
A jeszcze jest tutaj Karigan. Kolejny gra zofarający, blokujący to przejście. Terrorisi muszą chwilę poczekać, a to też sprawia, że chociażby Niko znowu będzie na posterunku.
Kolejne palaki dorudzane znowu. Właśnie Niko włącza się do Defenzywy, ale muszą chwilę poczekać zawodnicy.
Teraz mokro zbity, Flames z eliminacją. Teraz mógł się połączyć pozostali Flames.
Doskonałe skany, nikt o tym razem nie pomoże.
Ach, doskonale Flames.
Nie chciał odpuścić cały czas te skany i to się opłaciło, bo Munes już szukał.
Wykorzystując moka w mejnie, chciał właśnie poszukać Duelon z zawodnikami, którzy byli zastopowani w KW.
I te skany zadziałały. Slane, z czterech trafili nam łącznie.
Drugi w tobeli po ropcie, kiedy też jednego fraga zgarnął, ale i zdajął.
Troszkę się obudził.
Teraz myślę oczywiście o chłopaniu o obronie.
Ta sytuacja ekonomiczna różni się diametralnie po stronie Falcons, bo z jednej strony też jest Mateczna z 300, Karygen z 1900, ale można się niko po 9 tysięcy na koncie.
O tak, skolował.
To ta nazwa tej taktyki pewnie.
Ale czasami tak się pozyska.
Tak, no i tutaj.
Ale najważniejsze, że to działało.
Tak, oczywiście, w końcu runda.
Brawo celeret.
Tak jest.
Ja przeza taktyczne się przydałem.
I to jest coś, co ma, w tej chwili, żeby nie miało skwilita.
Mimo to i tak, żeby spowodziło.
Ostatecznie, no właśnie, teraz widzimy.
A, i tu na mierzył, wlejem zlewara.
I tak naprawdę nie szukał monezki.
Monezji to był po prostu wypadek przepracy.
Pakiecie.
No właśnie.
I z tego skorzystała KIPa.
W baterii KIPa Monezji nie mógł wobać flaga na KG.
Za chwilę zawodnicy sklepowa wychodzili.
Padł główem zaje się Nikolo.
W tym samym mamy pierwszy punkt.
Ale tu wiadomo.
Jedna jaskółka wiosny nie czyni.
To dopiero pierwsza runda.
Troszkę szczęśliwy wygrana.
Bo z kolem skanował przeciwnika.
A za chwilę mam zobaczmy.
Monezji szukają.
Ja i tam się pokazam.
Widział, widział, widział.
Widział. Tak, tak, tak, ale sam też wiedzą, co się tutaj dzieje, chociaż, no właśnie, jaka kontynuacja będzie, bo widzimy, że podchodzą agresywnie antyterroryzm, timing jest tutaj kluczowy, bo już powoli przygotowuje swoje kolejne działania, drużyna waitalki i teraz wnikła agresywnie.
Niemcy na były na to wiemy, ale przygotowany. Były na przygotowane te z reakcją. Czterech na czterech ci osób czuje, czuje, że tutaj może być podejście, bo zresztą tam był kontakt z Apexem jeszcze wcześniej, który podchodził tak naprawdę w stronę wody.
No i tutaj będą musieli bardzo uważać zawodnictwie CT, ale ma Karigan za stabilonatu.
Ale teraz, timingowo. Idealnie.
Możecie...
Karigan. Palak do...
Kawa drzutka ze strony...
Kiosukę, ale Karigan ma kłopot.
Oto jest osaczony. Nie ma gdzie się schować Karigan.
I to wykorzystuje zajmów.
Niby dobrze dorzucone granaty.
Dobrze dorzucony palak.
Smąk, ale...
No i tak, bo jak widzieliście, ten wszystkim odnalazło.
I bombsite zajęte, a tego bombsite'u nie odpuszczą.
Przyjemny skanem dla TSS, który też wykuzają dyspozycji, bo muszą myśleć o fofaniu broni.
Ja nie wiem, czy zawsze mam onesii czy niko, ale widzimy, że pieniędzy już brakuje, czy to Karyganowie, czy Kiosówkę.
Więc naciskają cały czas pod bombą, chcą męczyć Karygana.
I to już w tym momencie możemy powiedzieć, że zaczęło działać i też takie zwycięstwa, które Wajtanti po stronie Wajtanti oznaczają ich wzmocnienie finansowe.
Oni też ten bank powoli powoli będą budować,
jak nastąpi w końcu coś przełamanie całkowite walką,
no to wtedy palską osobę może być bardzo ciężko wrócić do wygrywania.
To był na pewno świetny początek po stronie walką.
Świetnie weszli w mecz, czy dobrze.
Wyciągnął ten udobystretował Kiyosuke, bo to tak naprawdę dodało się,
uszczędziło cały zespół, ale teraz pojawiało się pierwszy problem.
Teraz ta obszerwa taktyczna po stronie zonika.
Może też daje znać, by na tym bombsite'ie B skupiali swoją uwagę, bo tym razem zabrakło to Niko.
Wcześniej to zaprzynęło punkty, to była pozycja Niko.
Było atakowane bombsite'a, byl tam Niko.
Był tam Niko.
W tym razem Niko zabrakło, bo ten skraczał środek i od razu mógł moje prace i do co robić, bo w tej rzędzie nie będzie tego zawodnika, który ma pomagać.
Taka nietypowoodapa za taktyczna, bo oni by rozmawiają i trenerzy zawodnicy, i w tekstu już rozmawiał tak naprawdę z jednym z odminów.
Nie wiem czy tam jeszcze nie będzie pauzy techniczne czy coś się nie wydarzyło.
Na razie jeszcze nie wiemy, może będziemy je nakontinuować to spotkanie, za chwilę się przekonamy.
Spora, spora w tym roku grupa kibiców White Alpii.
W koloniu nie mógł ich zabrać.
No właśnie, problem jakiś wystąpił faktycznie.
Nie wiem, komputer chyba.
Łoł, aż tak?
Tak, tak.
Wydaje mi się szybko.
O, tak.
Dokładna akcja, ja tu wymienię na komór w bolidzie.
No to, Mila, musimy poczekać. Aż wróci na Mapex.
No to proszę, Niko, w której musi się wspiąć na tę górę. No taki piękny obraz.
Abo?
O nie, nie, nie, nie, nie, nie, już będzie.
Nie oszukuj, nie oszukuj, dobra? My wiemy, co jest z drugiej strony.
Wiesz co, to już jest ten moment, że nawet nie trzeba przekręcać. My już wiemy, jakby każdy wie tak, żeby tak podnosam nuci. Co tam jest?
No właśnie, nikogo już nie osłucham.
No i musimy przez chwilę jeszcze poczekać.
Mam tutaj zdaje się, że nie ma problemów ze Steamem, ale jest problem z kompacerem.
A być może troszkę się przegrzał po tym, co się działo wcześniej.
O, to maszyny na 200% normy.
No i jest pytanie, czy ten naprawdę wyglał to jest na miejsce.
Na Simba tutaj nie widziałem.
Wiesz, ja wiem, o czym byście, natomiast jest na wielu plakatach, prawda, na tych witrażach.
No nie wszyscy tyle przyjazdu za samego CS'a, nie? To jest lagunia.
Dzień dobry dzień dobry, tutaj przewodniczący Vitality Fan Club Polska.
Polska, pielne ogłoszenie ze względu na to, że wynik nie jest najlepszy z tego co wiemy sędziowie rozpatrują opcję powtórzenia całego meczu i rozpoczęcia od wyniku 0-0.
Ale co by było?
Ciebie nawet nie słyszałem.
Nie wiem, ja nie wiem co się działo, co się działo.
W chwile mnie nie było.
Co on tu robił?
Ja sobie nawet nie będę opowiadam tutaj, bo...
Bo to trzeba mieć bardzo specyficzny poczucie pomory.
O co? To się się domyślam.
No tutaj proszę.
Witamy w koronie na piękne grafiki pamiętne.
I czyli Koldzira i Olofmeister.
Koldzira, z którymi zatającym...
ale zatającym w AWP.
To było fragi na mirażu, na domku B.
Bez drugiej strony Olofmeister, który rozbrojów płomienek na overpassie.
No to był legendarny moment z Magixa.
Po takie akcje myślę, że to jest czas na Graffiti.
Kolejnym miejscu na mirawę.
Bo to akcja, ten klar trzyma Magixę, na pewno na to zasługuje.
Jeżeli ten klar nie zasługuje na Graffiti chcę, ja nie wiem, co zasługuje, powiem szczerze.
Wiem, że w pierwszym meczu dziś przerwa techniczna sprzyjała ekipy Spirit.
Czy teraz przerwa techniczna sprzyjała na drużynie Vitalitych?
Bo oni cypali 0.5, teraz nakręcili się już nieco, prawda?
Gdyby to właśnie, kto ma momentu, to teraz powiedzieliśmy, że w Vitalitych, że to Falkos tak jakby
musiało przypomnieć sobie, co działało na starcie.
Ale możemy musiało by kombinować jakiś inny plan niż to, co teraz prezentowali.
które też przypominają mu regularnie.
Na wielu arenach, kiedy rozgrywa swoje mecze,
to gdzieś się przewinu, jakieś obrazki,
jakieś mamy na telefonach, które pokazują
różne sytuacje, które znalazły się niko.
Tutaj zdaje się, że już kod na kajzerki jest.
Tak. Znał tam, znał tam. Wspierającej Peksa.
Vitality i victory. Ciekawy pomysł na pewno.
Ale czy to zwycięstwo się pojawi?
Ja lubię się na razie daleko do tego drużynie IPEX-a.
Wreszcie bliżej drożone falkon.
Paweł się jednak pani Vitality.
Wiem, że tutaj gdzieś te siły, bo jest biorę ten mecz,
ale jak tak pamiętam, to my tutaj, jak byliśmy o 14.
Tu już spotkaliśmy pierwszą grupę Vitality, którą zorganizowano.
Tam już wtedy było głośno.
Tak, robili rundki dookoła areny, przekowali się na to widowisko.
Ale nie wiedzieli, że będą musieli czekać do dwudziestu.
To jest to, żeby w ogóle było wejście zawodników.
To po tej mapie decydującej pomiraże,
chyba też musieliśmy się udać na jakieś rundki dookoła, żeby znowu się rozgrzać.
Rozgrzać gardła przed tym pojedynkiem.
To być może.
Skoro tak wysoko zawiesili poprzeczkę zawodnicy, spirytki G2,
Znaleźliście, że jeżeli mamy dorównać, to trzeba dorównać w pełni.
Też wykorzystując serwę techniczną, błota była w meczu z pilnicką drażitu.
Najbliż po wiec za chwilę zobaczymy, a to jakiś ace, to jakiś plac 1 na 4, a to do grywka, jedna, druga, trzecia, twarta.
Tak, czemu nie? Czemu nie?
Pytanie, czy już na anubisie? Czy ja jeszcze musimy poczekać?
Takie rzeczy na mapę tej inferny, albo na Dusta 2, który jest na połuchni defytujący.
Wracamy jednak do meczu.
Uff, i ostatni ćwierć finał, Ajem Koląg.
To zamknie półfinały.
Cię w Italii, cieciej falcon.
Spoczmy na ósmą rundek, gdzie Monesi zaczyna na mejnie.
Tu jeszcze go nie było.
Tutaj ma poszukać zaskoczenia.
Uwaga, chociaż to akurat Nate przygotowane na swody.
Ale Robs czeka, chociaż to ma trochę inny ten line up.
Ale zapreza mi Robs, bo jak z wplozja, Robs cały czas na pozycji.
Oooo! No to teraz Rob zdawał.
Zaspal troszkę Tesses. Widzieliśmy, że on miał jedno zadanie ubezpieczać monesty, jego sprawdzając sobie Maina.
Ale Rob zbehilił. To nie był taki pewny, szybki frag. Widziliśmy, że Rob potrzebował.
Sekundy, no może nie całe jest na reakcję, na to, żeby się zastanowić, co to się właściwie wydarzyło.
A tymczasem zajął Fremd jeszcze, przewagę powiększają. Niko zostaje sam, ale ten już tam jeżony i nawet nie będzie w stanie myślić uchuwaniu broni.
To była pełna dominacja. No i mamy odpowiedź na pytanie. Na kogo lepiej wpłynęła przerwa techniczna?
Poza Spautesys. On już nie był w grze. Ten fokus.
Ta koncentracja troszkę jest tak odleciała i z tego skorzystał Robs.
A za chwilę z tego skorzystało Vitality.
Jeszcze raz widzimy to zagranie Robsa. Nic wielkiego, ale znalazł.
Idealne timing, takie też tajmie, gdy uśpiony był ten, który powiedziałeś, miał to asekurować.
No właśnie, reakcja wiedział, że to trzeba zrobić lepiej, że to było to jego zadania.
A teraz po takiej fatalnej rundzie Walcons, Falcons musi w końcu zagrać rundę ekonomiczną.
Także Wightalti jest coraz bliżej, coraz bliżej rywala.
A samo podejście to jeszcze zobaczymy gdzie będzie.
Na razie mają wiele opcji otwartych i tak naprawdę widać takie oczekiwanie.
Samego Wightalti też może to Falcons wyjdzie tutaj z inicjatywą.
Może to oni po prostu wychylą, będzie jakaś łatwa eliminacja.
wtedy decyzja samego Epexa gdzie mają atakować.
Zostawili jedyniego Karygana pod bombsitem bezesmałkiem.
Musiała się odcinać od K-1, ale już szukają go za wodicę Tero, bez szans Karygan.
Chociaż ten cofnik gdzieś szukał headshot'a, natomiast to headshot się nie ma mowy.
Rotacja już się rozpoczęła.
Bomba zostawiana pod bombsitem A jednak, więc tutaj nie będzie przyspieszenia.
Na cały czas Rob zdaje znać, że na bombsite nic się nie wydarzyło, nikt nie skracał.
To też chyba daje do myślenia Epexowi i on ma inny pomysł na tę rundę.
Ale uwaga, bo tu troszkę informacje może być od mezygo, ale...
Sam na razie, na razie nie wie, gdzie wie o jednym zawodniku, to jest jasne.
Jeszcze jakaś presja pod Bomsaitem A, ale to jest przesunięcie do Bomsaitu, gdzie faktycznie...
Jest mocne ustawienie defensywy, czwórkowo stoją tutaj gracze Falcons.
Oto pistoleta, ale to są jednak digle, więc tutaj te pojedynki mogą być naprawdę...
Szybkie tu nawet takie małe pławki.
Mogą być stworzne, do tego modejsy trafia!
O, jeszcze ten kolejny zawodnik próbuje wyjść, próbuje się przebić i ropca, ale on ma kłopot od drugiej strony.
No idzie Dena, tak Wajtalki, ale AK podniesione przez Woneziego.
I na koniec pojedynek bliskiej, ale pojedynek na szczycie wygrany przez Zaju.
Pojedynek, Tytanów, pojedynek, na który osczyli sobie zełmy kibice na orynie.
W kolonii.
The Goat Debatey.
Czy tutaj za chwilę coś się wydarzy?
Kto jest prawdziwym Goatem CS-owym?
No dla wielu to wciąż jest simpl...
No ale statystyki obecnie namówią jedno. Zajłów prześcignął wszystkich.
Na tym ones i miał swoją szansę. Trafiał. Podnosił Akacza.
Sytuacja jedyna dwóch zrobił sobie jeden na jedynego. Ale z kim?
Do Zajłu?
O to naprawdę nie ma lekko w takich starciach. Zajłów jest niesamowicie szybki w swoich reakcjach.
Tak. I przez strzałach i przy podejmowaniu decyzji.
No ale w wielu sytuacjach byśmy powiedzieli i tak dobre ekosuper walka, no i fajna walka była tylko, że tak ma teraz już waiternie rozbudowany, jak podobieś, że ktoś specjalnie nie woli, o to bulało Zaju, ale i tak przeszł 4 HP, nie, jedyny HP nawet u Zaju.
Tak, letwo, letwo się utrzymał na nogach. Zaju dostał flash mu trzymał się, chciał poczekać się ten flash nieco zejdzie i żebym mógł poczukać frago, ale to nie było takie proste i tak cudem uniknął śmierci.
Zastanawiam się, że już na pewno informacja przeszła z round rąk, że zajęło bardzo wity.
A Munesi czeka na twoją szansę.
My se, że na razie Munesi jest zestrysowany, ale dużo daje spojrdu, że nie osiem naliminać się do tej pory.
A terroryści po tej pierwszej presji, po zajęciu mainy A, chociaż też nie dokładnemu zajęciu, wracają do bombsite'u B.
Tutaj dwóch zawodników i widzimy, że Niko jest odcięty, nie będzie pomagał.
Ale jeszcze jest małkot Karigana, teraz stydać czas, bo widzimy, że już coraz bliżej tego skrótu wącaj sięła zawodnictwa antyteloristów z tym, że kontynuują ataki zawodnicy terrokarigana.
Uwa, ale wiemy, że Janski osługę nie ma gdzie się schować, nie ma czego tu szukać. Doskonały Flesz dobriony na pozycję Iki osługę i Karigana.
Jeszcze to wejście tak od razu i w celowane, ale też ma wrażenie, że już ten strzał to był oddawany jeszcze za rok, bo to jest od razu wyłapał zawodni Palkos.
No jeszcze zdąży się obrócić zajęło, ale tylko po to, żeby zajrzeć się śmierci w oczy, bo Niko był tuż tuż na plecach.
Oczywiście, niepór rachować broni po stronie Falcons. Trzeba o tę ekonomię zadbać. Niech pieniędzy będzie brakowało.
Jezu Keiheri Genowi być może za momenty tak czeka, tuż na Falcons runda ekonomiczna, ale co to będzie za ekon?
Gdzie? Będzie mieć ciewo po monesii.
Wiem czwórki, TSS i Nikos. Ale tutaj jestem powiem ci pod wrażeniem tego, że nie chcą czekać zawodnicy terro.
Nic sobie nie robią z tych smałków od Karygana. Przebijają, prawda? Chcą przycisnąć, żeby właśnie nie nalazić się na taką sytuację, że tutaj już sprawdzą sobie teren po drugie stronie mapy zawodnicy Falkon.
Więc jakby wiedzą, wiedzą jak należy interweniować, dorzucony smałk przez Karygana, ale i tak, dorzucony przecież i atak, i ten bezradnie, zupełnie bezradnego trafienia.
Podobnie ze wzórki oszuka, który był podporony, zaproszowany.
No, Wajtajty nie chce dać się sprawadzić do rozgrywania tego według planu Palkos, tak?
Że oni rzucą granaty i jeżeli będzie wejście, to jest to, jak one się skończą,
a wtedy może Palkos jeszcze da tam jednego, może dwóch zawodników więcej.
Wajtajty chce robić swoje, oni też wiedzą, że takie czekanie to czasami może być po prostu problem,
zależności od tego, czy mają po prostu zawodnika po drugiej stronie mapy, bo jak mieliby gdzieś tam Robsa, który to kontroluje,
Ok, można jeszcze mieć wiarę w to, że rywa nie podostrze, że nie wzmocnij tych pozycji, a tu jeszcze raz zobaczmy.
Flemz wiedział, po co idzie, no kapitalne, z tym ocieranie widzieliśmy już kilka naprawdę dobrych akcji Flames'a.
I to tylko z tym spotkania na tej mapie, a nie mówiąc o całej mejtoży, gdybym po prostu wiemy, co Flemz wschłotrawi.
No Kiyosuke, jakby pytał sam siebie, no co może zrobić?
Bezradny, czuł się Kiyosuke, świetny flash, świetne granaty.
No to oczywiście, ta ronda pistoletowa, gdzie znakomicie zachępą się Kijosuke, ale też to było trafianie z tym kryciem królkowym. Prawda? Niko był tam, gdzie była akcja, a to jest kolejna ronda, gdzie Niko zabrakło. Kolejna ronda, gdzie nie trafili z tym kryciem zawodnicy falkowcy. Z tego, bo Jeregi korzysta. Mamy pięć do pięciu, a więc pełny kamber, który był wykonany, a jeszcze jest do wygrania ta pierwsza część mapy de Anubis.
Bo teraz nie walko co rozpoczęło, ale teraz na trawki dina ścianę i ciężko ją przeskoczyć.
Tak, tak, to jest to takie solidne przede wszystkim Ejtality.
Wszystko, wszystko działa tak jak należy.
Bo teraz troszkę niacze, bo chcą osagrać jednak jak pod siodek.
Tutaj przyjęta pozycja. Flemzyn z serkną, nikogo na razie nie widział, ale musi na to reagować walko.
Widzimy, że już przesunięte jest sobie Karigan.
A co to jest ten plan do mekania? Na razie niekro ze skanami, ale to strzały niecelne.
No, nie może złapać timingu, a wiemy, że tam była by okazy na to, żeby pragować.
Ale Karigan, on z tym tragowaniem często miał problemy podczas tego turnieju.
Teraz, no właśnie, Apex, ten komputer już działa tak jak powinien.
Była wymiana Apex.
O, PUNTOBY!
O, i Rob zdawał się, że się zareaguje, ale jednak tym razem te ze z górą.
W ostatnich chwili się obrócił, ale tu jeszcze Monessi pod Bumciter.
Oj, ten palak.
Lana pozycja, wykurzony Monessi.
Mam do tego zajęły, który wcale nie musi wchodzić od Mejna.
Bo robił co jego partner.
Ale jak wiedzą, gdzie może być rywal.
No, jeszcze odcięty Monessi.
Nawet nie ma jak walczyć.
No właśnie, doskonała decyzja. Jeszcze granat, bo ten nieco za plecy.
Po 8 HP stracili jeden i drugi zawodnik, ale będą grając po odbijanie z tym, że
to muszą odbiję z to odtony Kajwanu i czekają na Niko.
Ale to nie będzie takie proste.
Maina ma już zajętego zawodnicy terenu.
Co u diffuzy jednak, u Monesyiego i Niko.
Nie ma nawet flesh'a na wyjście, to ten pierwszy kontakt będzie kluczowy, ale jeżeli Wajtaltie rozegra to poprawnie, to nie ma jaka Messi.
Już brakuje Messi, jeszcze polioj rywal, a muszę to coś wleć.
Jeszcze ruszył też Niko. Modesji wieknie szukać przeciwnika, ale tutaj jeszcze też Zaju, który nie popełnił błędu i to już jest dwudzanie.
O nie! O wesz, to było blisko! Ale jednak Modesji po raz kolejny upadł.
Ta bomba była jednak po drugiej stronie, ona nie była podłożona na menę, więc dlatego musieli interweniować.
I widzieliśmy, że gdyby tutaj jakaś boska siła sprzyjała Modesjemu, to on mógł nawet jednym z całym pokonać dwóch rywali.
Tym jednym z całym mogło sobie nawet w tył rundę wyciągnąć, ale zabrakło troszkę szczęścia.
I Vitality z tego skorzystało 6 do 5 i ostatnia runda pierwsze części ma pydanów i przed nami.
Mapy, gdzie o falkąd z partii to szybko poczuło się komfortowo, 5 do 0, to prowadzenie, ale z tego już nic nie zostało.
Teraz jedna kagrecja, który jeszcze żeśmy nie oglądali.
Łyskawiczna reakcja. Przepraszam, Kielsukę i Niko.
No i taki usług jest otwarciem, Moneci zabezpiecza Bomside Bet, tutaj coraz bliżej, Mezi i Zajłów prowadzonym na pozycję, żeby mógł się w celować, ale mądrze Moneci wycofuje.
A próbują jednak zawodnicze, co te reagować, dowiedzony granat, dowiedzony smok, żeby tu już zniwelować tę przewagę Zajłów.
A więc Falkont przewadze pięciu na trzech.
Ale środek, uwaga, to jest Karigan, Karigan nie ma.
Na taką wsparcie, o której wyliczył Karygad, jedna eliminacja, zawsze coś biorąc budowagę, że tu Pazgosław i tak na samym starcie, przed tym pojedynkiem miało przewagę, co wyraźno.
Teraz, czterech na dwóch.
Zresztą Wajtańki jeszcze próbuje pokreśli, no jest minuta do końca, więc to jest wykonalne.
Widzicie, nie razają, oj, ale ciemu łapią niekąd.
Tak, tak, tak, tak. Nie zarady. Robi blisko, ale Niko znakomicie i ostatecznie mamy remis, prawie dliwy remis po pierwszej części Anupisa, chociaż Niko chyba nie do końca jest zadowolony z tego wyniku, bo przecież prowadzili 5-0.
A jednak remis wyciągnęła waitaliki. Teraz czekamy na zgany strony i zobaczymy, jak poradzi sobie drożena falką z bataków. Jednak to wszystko dopiero w pokrótki. Przerwie.
sygnał zresztą
To chyba jest czas na to.
Myślę, że to jest super, też dla Finn.
Słuchajcie, on jest jeden z wielkich chłopaków,
i on jest naprawdę dobry kaptyn.
A po prostu, żeby go przyjechać i mieć ten niesamowity rąk,
to będzie niesamowity.
No, teraz, że ty miałeś szansę,
że chcesz z nimi grać z nimi,
to myślisz, że to się nazywa,
że to się nazywa, ale jest to karagin?
To się nazywa.
Myślę, że to się nazywa.
Ok, dobra.
Wydaje mi się, że to też jest w modułach.
Jesteśmy słyszeć o tym, czy ktoś mówi o tym w jednym z kosztów.
Jesteś z Nerts i Soar.
To jest tak.
Jesteś z Nerts i Soar, tak?
Jakieś spokojne gra, czy w grze, czy w górze.
To jest dziwne.
Myślę, że to było naprawdę dobre.
To było fajne.
Czy to jest podobne teraz?
Zobaczy, że są inne gra, ale czujesz się, że jest podobne?
Nie.
To jest trochę inaczej.
W jedenku Wightality kontrada Falcons 6 do 6, podział punktów po pierwszej połowie i myślę, że tutaj nie dosyć to może czuć Falcons, bo oni rozpoczynali to znakomicie, prowadzieli 5 do 0, a jednak Wightality potrafiło wygrać 6 rądy z rzędu.
Z tym, że pamiętajmy, a no misto mapa, terro, ta zaliczka w postaci 6 rąd w defensywie to dla Falcons może być naprawdę doskonała szansa, żeby zgarnąć pierwszą matę.
Na pewno Falcons wystartowała z taką dużą energią, widać było samą reakcję Karigada, tak po tym co zrobił w jednej z rądy Kiosuki.
Później powrót vitality, ta pauza, ta przerwa, która się wpływała trochę na przedłużyła to spotkanie.
Myślę, że to trochę też jakby obniżyło ten poziom jeszcze dodatkowo energii i falkos i widać było, że oni nie reagowali.
Oni tak czekali, wiadomo, mieli jakieś standardy, blokowali vitality, ale vitality nie dało się gdzieś zagonić w kodzie ruch, tylko oni spokojnie swoją metodą, swoim sposobem tej ataki przyprowadzali taką dokładność, że tam wszystko było przygotowane, dograne, no poza tą ostatnią rundą, gdzie faktycznie...
Ale to zareagowało o Falco. To jest przycisnienie, właśnie zabrali miejsce Epexowi, żeby nie mógł tego swobodnie rozgrywać i to skończyło się zwycięstwem.
Był ten dojazd, z drugiej strony była właśnie nasza praca, bo on sobie to była w postaci Monociego, do tego dorozumiałam odpowiedniu smog, żeby zajął, nie mogły pod to zareagować i to się udało.
Natomiast mam wrażenie, że Falco musi zarbać o zwycięstwo na Nubisie, bo jeżeli na Nubisie w Vitality się nie potrębi, to będzie przecicinferno.
jak pomyślimy sobie o defensywie Kiosuka i Kargana, którzy spróbują,
co rundem mają jakieś swoje misje, ale one w ogóle nie działają.
Nie wiem, czy w ciągu dwóch, sześciu, cztery dni byli stanowi, to problemy rozwiązać,
ale tutaj przewagę na pewne, na papierze ma kolosalną vitality.
Więc ta mapa De Anubis to może być taka mapa, mimo że pierwsza,
obycia albo nie być dla Falcons.
To muszą zobaczyć zwycięstwo, bo ma podeskryjąca, tak?
Tutaj może pojść w być takim dobrym miejscem, żeby Falcons zaskoczyło,
No bo to jest Dust 2. Gdzie Faitaiti czuło się w nakomicie, a tu już też nie jest to Faitaiti, które wygryba Dust'a za Dust'em.
To jest Faitaiti, który na razie można pokonać.
Bardzo, bardzo ciekaw jest ten tego, jak to falcos będzie teraz funkcjonowało.
No czy znowu zobaczymy tyle energii, czy tyle energii w tej drużynie?
Ty wie nie, Karigan, swoim zachowaniem też nie ukrywajmy, on też mógł się mieć z czym, z czego budować tę energię i to życie w tej ekipie,
bo ktoś tu musi indywidualnie jeszcze dombozi, na razie defensywać, działa optymalnie, ale będzie dojazd.
i wylebrakowało Leipek, też padł na ziemię
ale płystawić ten akt, zobaczmy jak blisko jest już zajmów
i Flames z dwie eliminacje na imonesi
jakby wstrzymał oddych
jakby na bezdechu chciał rozgrywać tego klacza
ale bez ranz zajmów
Oni będzie na pewno monesi pamiętać
kolejny pojedynek nie wyglany przez Francuza
no i bez ranz, mones i on jeszcze tu tutaj klacza kurwał
i to jest to, myślisz sobie dobra, mamy bomb side
udało się, a tu rotacja i kto?
Zarówno w lęczno i nie jest lekko, nie jest lekko na pewno w takich sytuacjach z perspektywy palną, palką.
No to naprawdę reakcyjnie, błyskawicznie reagowali zawodnicy Vitality.
No tutaj kluczem nie było zdobyć pięciu frałów na bomb site'ie B przez Maziego i Apexa.
Kluczem było przetrwać dwie trzy sekundy na chwilę, chociaż że on z tym ma z terenistów i tyle wystarczyło, żeby zrobić szybkie plecy.
No ale tu widę cały czas z pomysłami defensywa zaju po wneszu.
Celowanie jeszcze w leższej toślinie na środek, ale zajął to jest zostanie. Pytanie jak długo, bo też nie ma co najlepsze ostatnie ryzykować.
No widzimy, to jest runda ekonomiczna od graczy Falcons z diglem, tylko kiosukę.
No i tak próbują, tak szukają jakichś szansy, możecie tak żeby wywołać się reakcje tej defensywy, chociaż to będzie bardzo trudno, bo niewiele mają do dyspozycji.
Pokazywał się Tessos, to widzimy jaką wywołałałała całą reakcję.
A teraz o Palak, Smoke, kontroliowość ciekawek, bo już nie pilnuje tej pozycji Izaju.
A z kolei strona Terzo też naraży się niespieszy.
Jeden Diggle tylko.
Zainwestowali 700-dolarowo wyrądę zawodnicy Falcons, zobaczymy ile z tego wyciągnął.
Każdy frag więcej, jeden więcej, to już będzie dużo.
Ale ustawia się trójkowo pod Bumsite'em B, strona Vitality.
I za chwilę to ta pomoc faktycznie się przyda.
Na moment tylko zrezygnowała Izaju, ale już wraca na pozycję.
I tutaj w Jastudzie będzie powalony burskawicznie z pigrem kiosukę.
Te z eliminacji na sąsko graczy falkąd i bez większych szans, bo tu nawet chyba nikt nie był poobijany, że burskawicznie się przejechało w ITERITY, ale innego scenariusza, żeśmy chyba tutaj nie przewidywali.
Pytanie co teraz?
Czwierci na ływ katersze Counter-Strike'a, na pewno emocjonujący dla wielu kibiców poetenek, a tu niezwykle spokojni są przekazywani tych informacji.
Tu jest niezwykły spokój i od Apex'a, z czego można się w sumie spodziewać od Kapitana, ale Flames, ten zawodnik, który powinien być narwany jako entry frager.
On też, on też jeszcze spokojnie przypomina o tym, żeby współpracować, żeby podejmować tę diwelę kiedyś co, ale przede wszystkim żeby robić to razem.
Ale to właśnie, w takim momentach słuchać, że to są ci, którzy, no mają tę swoją ere, którzy są w ręce dominaturami Katarzynajka, bo swoje nawy gry, ale swoje też widzieli.
Takie momenty nawet do jakiejś trudności pojawiają, tam paniki absolutnie nie mają, nie powinno być.
Powinno być. Oni też chcą żeby ten mecz, mimo wszystko, oni są powarytowani, chcą żeby ten mecz powiedzmy był taki ułożony, bo ten haus gdyby się pojawił, to wcale nie musiałby działać na ich korzyść.
Pomimo tego, że nie przecież potrafią się w takiej sytuacji odnaleźć. Ale większe szanse na pewno daje im gra takiego ułożonego CS-a, odpowiedniej reakcji, takiej logicznej gry.
Bo taki mecz, jak mieliśmy wcześniej, to nie przypłatkowa i tak, przynajmniej jeszcze nie teraz. Na razie na to dużych szans nie ma.
Nie ma, może się to jeszcze zmienia, ale na razie czy zmieni ktoś walką z momentii?
Dobrze reaguje Ależ tam oślepieni zawodnicy, którzy wyszli już na pozycję oplegnym,
że to wszystko do mejka trzech, ta dwóch przewaga.
Jeszcze ten pojedynek, ale ten Nate.
Ależ idealny moment i zostaje Karigan, który do tej pory tragował czterokrotnie,
a tu trzy eliminacje do zdobycia, 20 sekund map laki na plecach.
Ale nie ma, nie ma miejsca, czekał na wykrenie, ale już był kasowany z drugiej strony.
Nie było tutaj szans dla Karigana, zamykany z kilku strony i doskonała reakcję ze strony Mezi, bo już sprawdzany był środek.
Tutaj była inicjatywa. Zauważyli, że nikogo nie ma, co było prostym sygnałem dla zawodników w Pomsite,
tak że za moment gdzieś się pojawi egzekw, dlatego od razu dopalał o Ekejwa Mezi.
Smąkowa opozycję, schowany w dalszym ciągu pilnował z tego terenu. Świetny deszcz od Zajów, bo to pozwoliło zdobyć tego łatwego fraga na za chwilę kolejnego.
Bo Izał wykorzystał tego... tego flesza, no i nie musieli się martwić znowu.
To jest sytuacja, gdzie zadaniem ekipy Vitality nie było zdobyć pięciu, pięć fragów na bomb z 3B.
Zadaniem ich było zdobyć jakieś fragi i przetrwać dwie trzy sekundy, bo tyle potrzebował Flamy, żeby wejść na plecy, zgarnąć wrage na bombie i jeszcze dorudzić świetnego na ID na TSS,
za który wpakował się w prost podcelownik.
Później Karigan z pojedynkę nie był w stanie interagirować.
To jest zmęślenia. Dobra, wychyla na zawodnika z PAM-em. No nie, wychyla na zawodnika z PAM-em, który rzucił mu...
Bledź pod doł Gilejda.
A ta troszkę zmienia obarą Gilej Rewalizacji.
A tutaj Vitality rozgrywa.
Stronę cytewę dróg spojrów i zasad.
Świetny zaczęło fal.
Ale leż!
Leż!
O, o, o!
Zajmuj, zobacz, on wcześniej fleszował też na stanu męstarcie takiej walki na bomb zajcie B.
To jest właśnie zajmuj.
Zawodnik kompletnie.
Wiadomo, jak mechanicznie.
Patrzymy sobie na to, co wyprawia Dong.
Jak się je złapiemy, często za głowę.
Zajmuj?
Nie jest!
Ojej, mechanicznie, ale to jest zawodnik najbardziej kompletny ze wszystkich na świecie.
Odstawa tupa, rifle, pistolety, klacze, support, wszystko ma w małym palcu Zajłów.
Śpiewa tańcie receptuje, wszystko. Co tylko chcesz, że Zajłów jest w stanie zrobić, tak to wygląda.
Czasami jak patrzymy na jego grę, a teraz patrzymy na grę, która jest absolutnie kontrolowana ze strony vitality.
Ojej, nie mogli zrobić to naprawdę, co tylko by chcieli.
Mówiłem w pewnym momencie, że ekonomia po stronie walkąc jest dobra, kiedy grali po stronie tero.
tam 9 tysięcy zebrał Niko i Monesi.
Ta ekonownia po stronie Wajtanicy wygląda jeszcze lepiej.
Ten już jeden zawodników ten polot 11 tysięcy.
Ej pekcie jednak uspokaja.
Wiedomo.
Taka przewaga na mapie Danubis może być.
Ła chudzy. Ale.
No to jest tak, że teraz nie ma coś ościań.
No idealnie zagrali ten timing jeszcze,
która powiedzmy to już było takie wpasowanie się w to, co robi Rewal.
Takie rozbicie tego planu po stronie Palko.
Absolutnie nie było po domknięciu, a z drugiej strony jak nie ma domknięcia, to już wszyscy byli gotowi na ewentualny ruch od Meina, gdzie i tak przecież trakowali zanim w ogóle cokolwiek mogło zrobić Falcons.
5 do 0 prowadził o Falcons, ale od tamtej pory mamy 10 do jednego dla Wajtań.
To jest moment dominacji, ta kontrola to wszystko jest tak wykalkulowane przez swojej Wajtań, to jest ten C, z którego oni potrafią grać, ale oni wydawały się, że właśnie będzie problem, ale oni pokazały dobra.
W słabe wejście, zero paniki, gramy swoje, no i grają swoje.
Ojej, Apex 12 na 10, prowadzący Vitality.
Po drugiej stronie, Karigan 4, 14.
Potrzebnał gdzieś od 2 na 1, później chyba 3 na 2.
Ok, ozłóż, patrzciemo, ale już jest kontr na środku.
Tutaj lecą, lecą, świlnie lecą, ach, Karigan to odpowiedział.
Ale to jeszcze...
...daleka droga, żeby rundę wygrać.
Wracają już do BOMB siteów B.
Karigan jednocześnie fraguje i kuluje.
Mnie zajęł.
Ale tam właśnie, tam będzie zajęł.
A to może wcale nie być takie proste,
Jako pierwsza, jeszcze namierzony Apex i namierzony Nikos Bombou, musi je do głowa cię, nikt o nie, to nie on jest Bombou, co?
Monezji, on ma na plecach i Monezji, on stąd była tam fraga, w końcu się odwinął zajeł, ale Robsi jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.
Jeden na dwóch, ale wie, to skąd nadajdzie?
Chociaż Robsk ma inny pomysł.
On też, pamiętajmy, walkę o zwycięstwo to jedno, ale akurat antiterrycii nie mają żadnych prawny ekonomicznych.
Tam, jeżeli by kacował jeszcze, ale po stronie falką z swoich zawodników, no to może się okazać, że w kolejnej rundzie falkus nie będzie miał aż tylu możliwości, chociaż...
Ale ominął go.
Właśnie, nie podnosił też broń i mógłby wmienić na laka, ale nikt chciał, żeby go słyszeli.
No ciekawe, co z tego wymyśli.
Ale gdyby chciał robić nic, że defilzę ten smog, by się przydał.
Ale tutaj już wody czy na braki, on liczył do żołnierą w centrum, ale wygłupywa czołg, karigan, no nic spodziewałem się, że jeszcze wygrał to starcie.
Na Fjukarigen bardzo ważny frag na środku.
O i tak, trzeba było to trafić po prostu.
No i to jeszcze daje jakiekolwiek ma wrażenie na dzieje, bo sytuacja zrobiła się bardzo trudna dla Falkos.
Bo tak jak mówiłem ekonomia przez Wajdalti jest zbudowana do tego w ogóle ropesmu.
Próbować robić tak naprawdę co tylko bym przeszło mu do głowy.
No to co to jedne imia co zająło, ale ważne, że blisko się ryzerączkę wychylali kiosuki Monesi.
Taki duet, ty atakuje nawet zajął.
Na to wiedzieliśmy, że zajął nawet nie miał czasu na reakcję, nawet żeby przeciągnąć tego spraya, tylko od razu, po jednym trakieniu wyeliminowanych.
I jeszcze taka kontra cave'a ze strony terrorystów, dwójkłowy pik.
Dlatego asekuracja Maina bombsite'u A.
I też mówiłem o tej ekonomii po stronie Wajtajci. Nie musieli się o to martwić. Nawet strata robsa nie miało trudnego znaczenia.
Powiedzimy, że nawet po zakupach jeszcze pieniądze są po stronie CET, więc nawet w przypadku porażki będą mogli zagrać.
A tu znowu presja podbąca etema, bo już też chcę rozciągnąć grę Karigan.
Może by ta gra była trudna do rozczytania.
Jest zajęcie pozycji Niko blisko z Kanon Robsa.
Ale chcę się Niko odwinąć.
Rob się jeszcze przez chwilę bezpieczny za pilarem.
Ale jak widzimy, my znów Wajtareti nie próżnuje.
No to musi być, to musi coś się dziać, to musi być ciekawe tylko wiadomo. Nie zawsze trafiąc decyzją, pytanie czy Falkos też dobrze wybierze, bo wydaje się, że to jest optymalne rozwiązanie, pytanie, tylko oczywiście, co w takiej sytuacji zrobi jeszcze sam Robs?
No i czy też ten środek się uaktywni, gdzie ustawiony z Karygan?
Widzę, oba czeka połapka, bo Robs niczego nie wywrócał. Czekali jeszcze zawodnicy, Tero teraz wlecz na sprawdzenie, a tutaj myślał przez chwilę rotacji, no i chyba chce rotować.
Już się wracają przez wodę zawodnicyferostwem, że tutaj stanie na drodze zająło.
Uwaga, co zrobi Zaju? Ten jeden fraktor jest na absolutną konieczność.
Zaju zdążył się wakuować. Zaju, nieprawdopodobny chociaż to się zatrzyma jego licznik, ale jest mezi.
Jedno trafienie to było za mało. Przewaga 3 na 2. Ryzykowna decyzja o cofnięciu.
Nie wiele brakowało, że Gwzaju ustalił dublę, ale ten drugi cały już nie celny.
Zagrezywne, ale sprachnił, Karygan, świetnie.
Trzebiście z Respa, typu Tivak, o, Karygan Aropz, musi uciekć, żeby zachować obronie.
Bo akurat tej jednej broni brakuje po stronie Weistralicy.
Tej broni potrzebują mezi, a więc falkąd się odwinęło, no tak, bronią się.
Po tym dobrym początku widzieliśmy Apex'a, chociażby w tej rundzie pistoletowej, który uspokają te nastroje,
żeby się nie poczuli zbyt komfortowo, bo komfort jest ważny, ale nie można z tym przesadzić.
PSS mocno obijany, wie o nim, ropsi nie odpuści, zabrona jeszcze jedna broni.
Lepę robię, ale co najważniejsze, rąk z broni nie stracił,
więc ta bronica chwilę wyląduje w rękach Medziego.
A z tym, że Falcons już się zbliża.
No i od razu reaguje Extras.
Ostraczył o przedwiextaza.
Wzięło się za robotę Vitaliki.
Sześć rąk wygranych z rzędu wtedy.
Za chwilę zobaczymy, bo już tam uzupełniają to wszystko.
No ale gdzieś tracą, tracą te finanse, które sobie zbudowali dalej.
Po to je budowali, żeby z nich korzystać, gdyby pojawił się jakiś kłopot.
Ale widzimy, reaguje Falcons, który też starał się grać w miarę kombinacyjnie.
Widzieliśmy jednak dorzucone granaty, także po drugiej stronie mapy wejście ryzykowne, bo jak chodzisz na zaju,
który tak nawet trochę wyprzeza ten twój ruch, no to tam jeszcze jeden strzał zaju i kto wie, jakby się to zakończyło,
ale w ogóle sprowadzili to do takiego pojedynku zaju, gdzie absolutnie musiał zagrać zaju perfekcyjnie.
A tam jednak delikatna pomyłka była, ale po prostu był po to gromną presją.
Znaczy z dążył się fakuować, ale ten jedyniecki zabrakł i zabrakł pokrycia odmejna.
Nie zdążył ustawić się w powiedlomezji.
No i też przy tej dotacji to było niezwykle ważne, że miał właśnie zawodnika na mejnie.
Karigan, bo dzięki temu udał się dość szybko złapać zajął.
To jest z niego jednak niesamowicie agresywny.
Odpowiada Apex, że nawet nie chcę odpuścić, ale...
Łoł!
To teraz pokazał.
Jak taka kuska w górach przeskoczył Apex, ale udało się zbić.
Ten już zmieżał stronę bombsite'u. A, być może zbierana pozycji, bo Apex ucierpiał i tutaj nie chcę opuścić losów pod bombsite'em B.
Ale też po zabraniu pierwszej informacji Karigan już wysyła swoich kolegów na środek, bo przejęli pozycję.
A tutaj nie było szansy na presję ze strony CETAN, bo poświęcili uwagę przede wszystkim na myjne.
Wyczytko reaguje Karigana, to jest ten reakcyjny CS. Karigana.
Grana ta blisko z tym, że Kijosuke już tu był obok, Ops ma mało Misa.
Teraz bliżej Tessens.
Kłopoty, Opsa nie miał jak wytrzymać na pożycji.
A więc trzech na dwóch przewaga po stronie.
Terlo i już widzimy, że Apec i Zailu nie będą odbijać.
Robi się na prawie.
Robi się na prawie, bo to nie jest jeden sposób palgosł, ale to, że widzimy w zasadzie trzy różne ataki z ich strony. Każdy zadziałał bardzo dobrze.
I to jest ten kunczt Karigana, błyskawiczna reakcja z tronową side2b, okej, od razu Karigan wiedział, że na midzie musi być jakaś luka, że tam może być jeden zawodnik, ale nie będzie takiej presji, więc od razu wysyłał swoich kolegów, by zajmowali teren.
I zrobili to błyskawicznie, nie spodziewał się, zdaje się, Robztak błyskawicznego podejścia, na pewno nie spodziewał się, Flames.
No i to będzie dziewiąty punkt. Zachowana wupa, zachowana jeszcze jedna bronia Akra czy w rękach Hejpexa.
No ale nie wiem czy to nie będzie rund o ekopostronie Vitality.
Czy tu nie ma swojej doskonalej szansy falką, żeby zwołać równacze z tym wynikiem?
Już szybka sa skończyła. No skończyła się akurat to, że w momencie gdy bonus wzrostem,
o wiadomo, że grali, grali, grali, ale przegrywali zawodnicy Vitality.
O, chcieli coś zmienić? No podostrzyli, tak, ale reaguje na to wszystko dobrze falką, stoi też.
Przejściem tym razem faktycznie od środka Robz, który reagował, ale też nie miał tego stóprocenta pod kontrolą.
No ważne, że Pio Suche, który wyprzedł tego smałka, że on zgarnął tego pierwszego prywatia, to było najważniejsze, żeby to właśnie zawodnik Terro dał przewagę, bo później mówił, zagręczył na zakładkę i przejęli spokojnie teren.
No ale jest dajowo.
Wtedy chcą przyspieszyć, tutaj celowany zajeł i on ci nie myli. Przerotował akurat tempo, akurat demon jest i chciał wypielić.
W ostatniej chwili zdążył zajął.
Wcześniej akurat on strzelił na środku, więc pewnie z tej monesty czuł, że no dobra, można nas łapać timing, żeby to nie był stajper po drugiej stronie.
Ale teraz Karigent to się reaguje, okej, no zajął był na błąd zajął, no to na środku faktycznie będzie trochę miejsca.
No to już są takie CS-owe szachy, prawda?
Pejtowania, szukiwanie.
No i znowu ocirodka, ale zobaczmy, sprawdzają pozycję antyterroryści i oni też już mogą wiedzieć dodatkowo, rop z agresywnie odtrony mejna.
Zamknięci gracze terenu na środku, no sami iść sobie też rastorują drogę, no właśnie w Turęzy, bo to już nie jest drogą do Bomsaitu A, przytaniej nie tak standardowo.
A potem smoku na kamerę, ale też mogło się spodziewać rywal wreszty, dlatego tutaj skraca kondmezji.
Kaligan, ważna misja jego wykonania już trafiony po głowie i musi z tego zrezygnować, czekając na partnerów,
z tym, że jeszcze chce Kaligan pokominować, i sąd że może gdzieś pojawi się szansa na zdobycie fraga.
Zgadają właśnie reminacji, żeby potem uderzyć, ale to jest tylko jeden zawodnik na wąsajcie, a Lemysy widział, ok, nie ma tego przejścia, więc faltoż wybiera bardzo dobrze.
Dlaczego to będzie?
To jest najemnowa decyzja z tym, że Robsy i jego fachsemen one jeszcze ten pistolet może tutaj zagrozić. Zobaczmy, wchodzą gracze derlo, a i Robsy za bardzo chyba chciał zakręcić, a sam siebie zakręcił, jak Karuzela i to było łatwa reminacja dla zawodników terrors.
To jeszcze nie jest wyciestwo, bo widzimy, że z okcieczą pozwodzi JPEX ten przedszancą, Niko blisko leci w lesz, ale Niko zdąży, chociaż zajął.
Bywał w fobieć, natomiast tylko jedna. TSS zareagowała, wiemy jak potrafi TSS grać na Piedanów i z po stronie Terro.
W CTS często tu brakuje, ale w Terro nie. Mezi jeszcze przedszancą, jeszcze próbuje.
TSS blisko gra na kontakt z kolegi. TSS to on to myka, no właśnie, TSS po stronie Terro.
On na niego można liczyć, ale to dowolony.
Ale naprawdę Palkos pokazał teraz, że nawet gdy to trochę jest jakby na warunkach
by i tak oni te presje wytrzymują, uspokoiły, i grę poczekali, nie spieszyli się
z domknięciem tego wszystkiego.
Mogliść, pod jeden bombset mogliść, ostatecznie zaszli pod drugim bombset.
Ale ten spokój, który jest, to jest coś, co naprawdę może się podobać.
To wprowadził Kaligan, nie panikuje, spokojnie sprawdza pozycję i znowu podejmuje świetną decyzję.
Bo to było wejście na jednego zawodnika, Apex wkurzony.
No grali czwórkowo, ale grali czwórkowo od bombsite'u B.
Na A był tylko rops, który jazda kombinował, ale...
O tu było właśnie, z jednej czy z drugiej strony uda się albo nie uda. 50 na 50.
No a to staj za chwilę kontra ropsy.
Musi uwagił, żeby nie przedobrzeć bombonesy i na to tylko czycha.
Dziglowo, baitowo, licząc, że tutaj imonesiego nie będzie, ale był i już jest przewaga.
Antytroryści, on ma jo problem.
Nie ma nikogo więcej pod bombsite'em A.
Niech najopracować, ale...
A teraz syftara patach vitality.
Świetnie to agra wychodziła przez dłuższą część. Mówiłem od wyniku 0-5 zrobiło się...
Mam przecież 10 do 6.
O, o, znowu szukają, znowu ryzykują.
No nie chcą czekać mumsaj, tak tylko że do tej pory trzeba przyznać, że...
Często...
Często nie trafiali antyterroliści.
I kilka razy mijali się wręcz w przyswarko.
To tutaj brawa Karigan, że on dobrze to rozczucywał, bo...
Raz można powiedzieć, że przypadek.
Ok, to mogło się pojawić, ale to już jest taki węc system walko, to to nie, tutaj Karigen po prostu dobrze czuje grę, dobrze przewiduje ruchy rywala, rywala, z którym przecież jako zawodnik o prowadzący mierzył się nieraz.
A i uwaga, bo podejmuje dobrą decyzję, Ewa i Tarity.
To jest wiele miliustawkę na midzie, ale teraz jest podejście do ZIUE, Apex zapoleciały granaty, a tu jednak Apex, tu jednak frems na plecach, ale Apex na bomb zajcie afraguje.
Bomba będzie wycofywać, mało czasu, mało czasu 25 sekund, na bombsite B, no w tym momencie...
Wraca, wraca, wraca, nie ma, wraca mezja, ale nie zdąży zająć odpowiedniej pozycji, pędzą, pędzą, na pełnej szybkości zawodnicy Vitality granat w ręku, to się mogły zleskończyć.
Eruryści mają bombsite, spóźnia reakcja, jednak próbuje Apex, ale nic tego nie będzie, już się wzdycha, bo nie będzie w stanie, nie będzie w stanie powalczyć aruny w Vitality,
Będzie 11-10, znowu świetna decyzja Karigana, znowu ten spokój.
Czystą w poł.
Taką skrola mało czasu, ale była ta opcja rotacji, wykorzystali ten czas.
A i jest, jest runda nr 11, to już pewne, ale też pewne jest zachowanie broni po stronie CT,
bo nawet nie ruszają, zanim i gracze Falcons też muszą na ekonomię uważać.
Robi nam sieme, czy chodano?
Oj tak, naprawdę jestem pod wrażeniem, jeżeli ktoś ja by takie decyzje podejwałaś,
to powiedziałbym, że to będzie właśnie Wightality, a to Falcoz ma taki spokój, 25 czy 6 sekund,
gdy jednak była ta na początku dobra defensywa po drugiej stronie mapy.
I decyzja o rotacji, ale trafili idealnie, bo też Mezi, on już przenosił się na drugi bombsite.
On wiadomo, że będzie spóźniony na 100%, że ktokolwiek tam będzie by o rotować.
To jeżeli Falcoz będzie rozgrybał to poprawnie, a tak to zrobili, no to po prostu tam nie ma miejsca dla Wightality.
Ale naprawdę informujemy w cyjakarigę, albo on nie fraguje dużo w tym meczu.
No to już chyba wiemy wszyscy, do tego też jesteśmy troszkę przyzwyczajeni, natomiast Karygan podejmuje świetne decyzje, to był tylko trudny początek tego starcia, prowadzili przecież gracze Wightight 4-0 po stronie, indyfensywnie, ale to jednak była runda pistoletowa, runda force, runda eco.
Ale kiedy już doszchodzi do głosu, kiedy już było pełne uzbrojenie, to Karigan podejmuje same dobre decyzje.
To nie było złego kolata jak rana.
A to jeszcze jak kręcili, tam plan A, plan B, ja wrażę się, że plan C, plan D się już w niektórych sytuacjach pojawiał.
Czasami nawet ten plan to się dopiero rodzi właśnie w wyniku jakiejś pułapki, a może jakieś informacje, którą zyskuje Karigan.
Data mogą być zawodnictwa vitality, jeżeli teraz przegrają i jeszcze nie będzie zachowanej broni, bo ja widzę ich sytuacja ekonomiczną.
ekonomiczną oczywiście bonus też jest ale na tym nie można bazować
granaty na robca to jednak
leżucony przez robca
bo taki na zajęcie ale od terrorystów bardziej
no no właśnie niech się tego powinna udawać robc no teraz musiał
oddać ale ma jeszcze jedynego smoku do dyspozycji ten pozostawiony
przez kolegów z tym że tutaj czekuje się egzekciut i robz będzie musiał bardzo uważać rozbijany
smok robc nie zdąży ładuje jeszcze karigan na dorzwięciu
Zajął czas pobierze, ale nic z tego!
O, kto będzie 12 typów?
Ugna falką! Zaleźć!
Zaskoczenie! Jeden błąd Robsa!
Jak rzadko oglądamy takie błędy u niego!
Gdzie nie trafił Smokiem!
Widziałem terroryści w tej jelich, mają nas by szybko i mogli, gdzie mógłbym z tym o was popso zagrać!
No i... jedzie, jedzie!
Czy to się jecham w zasadzie Karigan na sygna,
ale tak jak słyszymy teraz w nakzysarenie
Przez środek i tutaj
Absolutnie takie problemy
z uragowaniem podczas tego turu, to prawda, ale
Paszne braki, już teraz Karygan jeszcze walczymy zjedzieniem, o to by zakopać bronie, ale odnajdą gory, wale 12 do 10 i mówiłem faktycznie, no to Wajtajty ma taki, no nie chcieli tego, mają taki plan D, bo są bardzo daleko tego, żeby wygrać na tej mapie.
Naprawdę imponujący występ Karigana, jako prowadzącego, ale teraz także strzelce, bo on zamykał akcję i on trzymał rotację i jeszcze wygrał po jedynych zaju.
Zbejtał jego sprzał, wychylił nóżno bezbronę jego Francuza i domknuł to, co rozpoczęli na bombsite jak o lezy.
Jeden błąd ropsa, chociaż też nie wykluczony, że gdyby tym smokiem mentasiucznie miałoby dużego znaczenia, Karigan wie gdzie uderzyć.
świetnie dzisiaj jest przygotowany Karigan, czyta doskonale to co robi w Vitality, to nie ma zaskoczeń dla Karigana, coś musi zmienić w Vitality, bo z taką grą za chwilę z anobisem się pożegnamy.
Pięknie, pięknie to rozgrywa, i sam Karigan jest podrażeniem, ja podrażeniem jestem też tego jak szybko reaguje jego drużyna, jak momentalnie reagują na kole, chwaliłem tutaj pod tym kątem Bumicza i jego bad boom, jak Bumic coś mówił to nie było ułamkę sekundu opóźnienia w reakcji upozostałych.
Dziś w falku zwyglę na podobnie. Ta strona Terrow w meczu z Navi była imponująca, ale dziś jeszcze lepiej to wszystko chodzi przeciwko Waitalici, które jest podczas Majora w kolonii na wyższym poziomie.
I też wyciągali wnioski, odlewali lekcje po... i tych zwycięstwach i porażkach.
No a przecież nawet na temanu widzisz ten mecz przecież beznawi, to nie było tak poukładone, to nie było tak perpekcyjnym momentami jak tutaj prezentuje to walko.
Zawsze szklacze były potrzebne, tam były naprawdę bliskie rundy, to dłuższego czasu to wszystko jest wręcz pod kontrolą.
No coś innego, Apex bez wątpienia zaskoczył niewiele, brakował, ale jednak wytrzymał.
No ale czy wytrzymał też zajęł, bo faktycznie w tym miejscu w całą wydaje się gracze walko zaatakować.
chociaż tego czasu, że jest jeszcze sporo, plus będzie do ujęcie od Karigana powoli, spokojnie przygotowuje swoją pozycję, by za chwilę ruszyć, ruszył już Tesses.
Epeks, tym mocno mity wiedzy o tym zawodnicie Tero, Karigan z eliminacją, wraca Zaju, jest Mezni, no ale Zaju musi zrobić coś więcej.
Na razie przewaga, uzyskana po raz kolejny, B przez C, 2 italii nad ten, natomiast bombsek przejęty, a Zaju już odpuszcza.
Te poczekać na kolegów, oh, tu było blisko, monestry ryzykownie, ale niemal skutecznie.
Ok, bo już wszyscy coraz bliżej, jeden zawodników, ale bój się wychwilać sam Flames. Czeka na kolejnego z zawodników Flames, jednak z trafieniem no i Tesset zostaje sam.
Sam na przech, ale tutaj bym Tesset nie skreślił. Tesset z eliminacją z tym, że na pozycji zajęł już się pojawia ropc.
I to było już zaskakujące dla Tesset, który szukał po jedynku z Flamesem.
Ale nic z tego, jeszcze się utrzymują zawodnicy Wajtarii, no i brawo, Apek za tę misję, bo tutaj chwytał się brzydki, ale połów i też, że to było zastanawiające, bo jedna sprawa, to jest frag na tej pozycji, ale druga sprawa, to jest kto został sfragowany, nie Kielsówkę, nie Karigan, to, że często chodzicie od tej strony, tylko Niko.
To było pewne zaskoczenie, natomiast to był chyba taki sygnał, że to właśnie bombset bym abycie dobykany, skoro Niko był.
Zobaczymy czy ta informacja przekazana przez trenera falkonsunika będzie kluczem do sukcesu na tej arenie i czy ten entryfrak się w ogóle pojawi.
Na razie, do zobaczenia.
Nie grają potenty fraga, na razie presja.
Otypą sitem B, dorudzony swój moment do klejwa.
Jeszczą, który...
...tropokował zajął to dla nas trzału.
No i już z tą informacją coś może zrobić Karigam.
Ajplex, dorudzony palak, ale Josłukie był bardzo blisko.
I to może być zaskakujący dla zawodników CT.
No ale jeszcze, jeszcze poleciał tam, wydaje się...
...gra naddynymny, chyba tak, chociaż przyjmę się na środek tutaj znowu w ten teren Karigana.
No gdzie akurat w przestrzeni ma naprawdę sporo, a Niko,
cało już był przygotowany z line-upem, ale jakaś zmiana tutaj nastąpiła w planie.
No chciał rozczelnić, bo to był Karygan, żeby na bombsite'ie B nie było zajmów.
I to zrobił już Karygan.
I co z tego, że obity jest kiosukę, bo najdzie.
Natomiast wejście do bombsite'u B, jest na dwóch zawodników, jadł do Kaliwa.
Ooooo!
Wytrzymał!
Nie miał znaczenia, jeszcze Karygan blisko, jezdą w wiecie od Robsa, ale świetne pleże.
sprytnie Karygan jest brak w zapracie
Ajuł powrócił
Zajun dostanie kolejnej szansy roczą
13-11
Falkąc wygrywa swoją mapę szczęśliwy Karygan
i na pewno ma do tego powody świetna gra
po stronie terenu świetne
prowadzenie Karygana i teraz też to zrobił
przygotowanie rundy po jego stronie
doskonałe rozciągnięcie gry
i wejście na dwóch zawodników
do tego próbowali poszować kejwa
ale widzieliśmy, co zrobił Kijosłukę, oberwał na jeden, ale to nie ma znaczenia.
On jest przygotowany na takie właśnie pojedynki, więc mamy, mamy to czego chcieliśmy.
Mówiłem, że jeżeli falkon chce wygrać ten pojedynek, to musi zadbać Anubis'a.
Tylko na Inferno nie wierzę w duet Kaligan Kijosłuka na bombsite, chociaż potem, co zobaczyłem na Anubis'ie.
No, wie, może, może faktycznie, bo naprawdę ten spokój falkon, że to było takie poukładane,
to jest gra, jak ja się nie spodziewałem, ale od Wajtarki w zasadzie my taką grę,
Falkon w pewnym momencie od Wajtalti otrzymaliśmy, gdy oni mieli słaby start, ale uspokoili się, zaczęli wygrywać tę rądę i naprawdę system Wajtalti działał, ale tym samym, ale czymś lepszym odpowiedzieli gracze Falkons, bo to nie była gra, nie była gra pod jednym on-side.
Było A, było B, było 3, a jak tylko chcesz, mogę sobie wybierać Falkons ten spokoj, jaki mieli, to to jest coś czego ja na tym poziomie w tak ważnym meczu z takim rywalem od nich po prostu nie widziałem.
a potrafi się dostosować Falcons do przeciwnika, dostosowali się do Vitality z jednej strony.
To był popis Kambaku ze strony Vitality, bo przegrywali 0-5, a jednak wrócili.
Było 6-6 w pierwszej połowie, później zadybali o te cztery rądy na start, ale wtedy obudził się Karigan.
Jak już było pełne uzbrojenie, Karigan zaczęło kręcić jego kole, były nieprzewidywalne.
Była to jedna misja, kiedy nawet rywal rozrywał rundę Ego, gdzie Karigan już był w respie ECT i tam nawet trafił głowę Mezi.
To już był sygnał, że to pewnie będzie Bomb Set B, ale Karigan już miał przygotowaną kartę Unoriverse.
Ta ona już w to kartę wyciąga na stół i nagle okazuje się, że wchodzą na jednego ropsa, który się kompletnie zagubił na swojej pozycji.
Także to były genialne manewry. No tak zwodził, tak oszukiwał Karigan, że nie było w stanie rozczytać z tej gry vitality.
Rzadko kiedy oglądamy vitality, który jest w takim szoku, który nie potrafi jej zareagować, a tak właśnie przygotował sobie tego anobisa Karigan.
Z latem mamy znowu kino. Mamy drugą część tego spektaklu, który zobaczyliśmy dzisiaj w pierwszym pojedynku i jedziemy dalej z tą edycją dostrzeżoną.
Najpierw oczywiście anodwisie. Jeszcze niech nasi eksperci porozmawiają, bo my moglibyśmy o tym meczu gadać godzinami, ale tu przynosi ich robota.
Więc zostawiam im głos, oddaj głos do Magdalenki.
Mimo, że dziś szykowaliśmy się na to, że będzie kino, że będzie ciekawie, to cały festiwal filmowy w kolonii.
No to jest naprawdę niesamowite, co robią drużyny dziś podczas meczów ćwierćfinałowych.
Proszę Macieju, celebruj, bo Falcons wygrywa pierwszą mapę.
Falcons po Anubisie jest jeden krok od awansu do meczu półfinałowego do spotkania się ze Spirit.
I oczywiście wszystko co będzie dalej, na pewno dla zwycięzcy tego meczu, będzie trudne, będzie wymagające.
Ale Olaf, już to spotkanie na Anubisie było trudne, a Falcons wchodzi na tę scenę i mówi nam wyraźnie.
My mamy apetyt na bardzo wiele kolonii.
Świetne spotkanie jeżeli chodzi o ekipę Karigana i początek tego ćwierćfinału.
Ja się czułem trochę jakbym taki falkons, już widzę na tym emeteru,
żeby spojrzałem na wynik, było 6 do 10 i właśnie wtedy rozpoczął się wielki powrót Karigana i spółki.
I trzeba oddać Kariganowi, że choć się można się go czepiać pod kontem suleckim, można mu wetykać te gorsze litby,
to to wcale nie jest jego misja. Jego misją jest to, by kiosukę był w formie, by niko był w formie, by monezy się dobrze czuł,
Gubytesys też coś od siebie dorzucał i takie właśnie to było falkons.
Każdy swoje momenty miały z tych, których wymieniłem początek meczu, to był dla mnie świetne, jak jest ok.
I na tym oczywiście falkons zbudowało sobie początkową zanieczkę, ale to oczywiście reszta się włączyła w to wszystko.
I falkons POTET miało tyle, ile POTET trzeba na Anubisia, POTERRO, to już maestr, tylko Tkarigana i to świetne dowodzenie.
A mogli mieć jeszcze więcej, prawda?
Po tym początku wydawało się, że to będzie taka jeszcze większa dominacja.
No na szczęście i tak wystarczyło, mimo że po zmianie stron faktycznie to seria Witality była dosyć taka męcząca na pewno kibiców Falcons.
Zastanawiająca też, może czułeś?
Aż tak może nie, a bo jak już zobaczyłem tę pierwszą, drugą rundę od Falcons po zmianie stron to mówię, o co?
To pewnie się zacznie, no ale szczerze mówiące nie spodziewałem się, że tak długo będą niepokonani,
bo tak naprawdę Vitality jeszcze wybroniło tę jedną rundę mapową.
No to akurat wydarzyło się na bombsitecie B, no tam Tess jest
niemią zbyt większy szans, mimo że bardzo ładnego fraga nam jeszcze
zaprezentował w końcówce, no ale ta runda kolejna to już tak naprawdę
żadnego ratunku tam Falcons nie potrzebowało, więc świetna seria.
Na pewno świetna seria, bo nam podaje, że 6 zwycięstwa z rzędu,
no i później oczywiście to 7 już po tej jednej porażce,
Więc stąd taki wynik, stąd takie emocje i stąd takie zadowolenie u kibiców Falcons.
I nawet skuteczny Karygan na lórku, Panowie, to jest niesamowite, że to jest gość,
którego czasem się obserwowało na tych skrajach mapy i tak myślało sobie nie no Karygan,
to już nie jest ten czas, by on domykał akcja.
Tutaj były takie momenty, gdzie on właśnie fajnie na skrzejdo mapy sobie napracował
i potrafił to świetnie uzupełnić to, co wcześniej wypracowali jego strzelce.
Komicznie wygląda statystyka Niko48 ADR u gościa,
który, o też myśleliśmy, że może, może te play-offy zacznie z dużym przytupem, ale umówmy się on nie musiał tego robić jeszcze na Anubisie, bo niczę kiosukę i to wejście w spotkanie od pistoletówki, te 4k jakie zrobił, to jaką przytrzymał Bomsite B, no i cała mapa jak widać też bardzo dobre od Reifflera Falcons.
No na nim muszą polegać, to jest ta moda krew, która ma ten Firepower dowozić, tak jeszcze zbierając tą mapę, pożem emocji podobny, co w tym pierwszym cietzfinale dzisiaj oglądanym,
Ale ten marzyl jest zupełnie inny, bo jeżeli chodzi o starcie G2 Spirit, my mówiliśmy o bądź co bądź kulawej ofensywie od obu zespołów.
Były rundy, gdzie Spirit potrafiło zakręcić, tak? I docenialiśmy to, zamiast tutaj, to, co zrobił Karygan w drugiej połowie.
Ile tam się działo? Te wejścia na, nie wiem, 15-20 sekundy do końca to było perfekcyjnie przygotowane i tak jak mówiliście, on nie musi dowozić liczbę, bo może nie takie jest jego zadanie, ale nawet jak trzeba było, to Karygan nie tylko kolował, nie tylko sterował tą grą, ale również sztuka do tej eliminacji.
I słuchajcie, to jest w ogóle sztuka, tak zakręcić ropsem, żeby on się nie mógł w tym połapać, bo były takie runy, gdzie rops tak próbował zareźć w swoim stylu, a nie był w stanie.
Ja nie rozumiem zakwitów w kolegów, bo Koin nie ma, to jest Koin, z przyszłych zwycięstwa Majdżona, to skąd to zdziwię, nie?
Ja, wiesz, ja będę to przyjmował na klatę, ja będę przytakiwał, ja będę się uśmiechał, a ty wiesz, ty możesz przeczekać to spokojnie.
Już wiesz, że ten półtaczek był.
To tak jakbyś dał, no nie wiem, no może nie Ronaldo, bo on by sobie pewnie nie poradził, ale Messi jego z zawodnikami z podstawówki, ze szkoły podstawowej też by kręcił tymi zawodnikami, no ale chciał mi się tu zachwycać, no to Messi, tak?
No tak.
Maciej, tak jak lubimy Falcons, tak lubimy też Ronaldo.
No właśnie, no właśnie.
No nie, to jak...
To jak...
To jak Messi hat wika strzelił. Ostatnio dobrze mówisz.
A, to prawda.
Wdziałeś.
Wdziałeś, strzelił, to prawda.
A z drugiej strony Ronaldo chyba te gra tam w rabii, tak?
No, gra, ale na mundialu to tak powiem, że...
A to wiem, to widziałem.
Ale nie, to ja bardziej mimo w tym mesji to można dużo powiedzieć, ale po prostu nie jestem fanem.
Ale Cristiano był na jednej scenie obok Niko, więc to powinno ci raczej, ciebie raczej kierować właśnie.
Może tak.
I na tym na razie, i na tym na razie zakończmy powiązania mundialowo CS-owe, bo jednak kolonia Counter-Strike, jaki był ten atak Falcons w drugiej połowie?
Bo doszukuje się tej faktycznie metody, jaką miał Karigan i widzę Terundy.
oglądałem te rundy, które rozgrywało vitality w CT, tam bardzo skuteczny zaczął być zajął na AWP.
Też Falcons chciało rozpoczynać te rundy bliżej środka, bliżej bombsite'u B.
Zajął wyciągał te entry ze sniperki, sytuację 4 na 5.
To też była duża siła Falcons w drugiej połowie, też potrafił tym karigan świetnie zarządzić.
No Olaf, liczyłem na Ciebie, że ty mi tutaj więcej pomogą.
Mogę zabrać głos, ale...
Aciej dalej, we mojej koledzy, rój!
No bo słuchajcie, to jest wielki wieczór i naprawdę może się cieszyć tym maidorem, bo to co nam pokazują, to jest absolutnie topowy poziom.
I to była topowa strana ter od Karyga, ale dla mnie wychodziło wszystko. Jak mamy 3-4, bo i były runda rozgrywane środkiem, gdzie fajnie Karyga to układał,
też potrafił tę rundę otwierać się ze sprawą, choćby właśnie ki osobkę.
No bo tak patrzę sobie na tego zawodnika, 6-3 w otwarcie.
Którego może być wysyć jako pierwszego i masz pewność, że on faktycznie się jakaś akcja wykreuje i właśnie przez to robią kopoty, bo o co chodzi na nobisie przy bomb site'a?
Istotne jest to, żeby ten zawodnik na A miał pewność, że ten z mida mu bardzo szybko pomoże, a tu bardzo często było tak, że falcon zotwierało sobie mida i później robił się nie ma tego wsparcie, które jest potrzebne, by na A to ogrywać.
Więc bardzo często falcon zatakując do bomb site'u już coś miało, ze sprawą o czym to defensywa w bajie stricte nie była skuteczna.
A jeżeli chodzi o Wightality, czy jest w ogóle coś na co można niczym zwrócić uwagę,
paląc, potencjalnie zauważając te pozytywy, bo to co widzieliśmy, nie patrz na Macieja.
Nie patrz na Macieja. Może coś znajdziesz, bo spóźnione rotacje.
To jak potrafił Karygian, potrafił Falcons wymanewrować, tam zawsze Wightality było spóźnione.
Na koniec mapy widzimy Apex otwierającego.
Żółta kartka dla drużyny, bo przegrywa faktycznie drużyna.
Myślę, że ten charakter, który oni pokazali w drugiej połowie pierwszej połowy, tak?
gdzie mówiliśmy o serii 6 punktu zdobytych z rzędu, gdzie rzeczywiście falkons po stronie CET zaczęło się po prostu gubić.
No szczerze nie wiem, czy jest coś, za co można pochwalić Witality. Myślę, że oni liczą na to, że na drugiej mapie będzie to wyglądało po prostu lepiej.
Choć wspomniał chyba Izak podczas spotkania, że to już nie jest tak, że Witality idzie na dasta, którego wygrywa zawsze.
To jest mapan, który oni też błędy popełniają i myślę, że dzisiaj falkons będzie tego szukać.
A więc oficjalnie, żółta kartka dla ekipy Vitality. Żółta jak samo w Vitality, mówiliśmy o tych mapach, że tak zaznaczone na żółto, że oni dominują Falcons na każdej arenie, na Anubisie na pewno nie zdominowali, także tak jak robił to sędziowie, za moment zapiszemy tutaj w Vitality, będziemy o tym pamiętać.
A macie takie poczucie, że dużo mogło dać Falcons w przygotowaniu tego Anubisa, to co wydarzyło się wcześniej na Majorze, ten match z Foot.
Przepomnijmy sobie jak Wajtaiti było dojeżdżane, gdy Krabeni po CETE zjeżdżał na dół do wody, cały czas kogoś kasował. Jak to fut uciążliwie próbowało pokazać Wajtaiti, że Anubis to po prostu nie jest ich miejsce.
Ale wiesz co falką, coś to robiło. Ten początek raczej to właśnie było to do jazdy, tylko bardzo szybko Wajtaiti zareagowało.
I ze sprawą tej reakcji potrafili jeszcze z tej pierwszej połowy wyjąć, ale prawda jest taka, że przy drugiej połowy, kiedy Wight IT już wyrawało się i idzie po swoje, nagle jedna runda, druga karygana i spółki, spowodowała, że pojawiło się jakieś z wątpieni, to nie było takie Wight IT pewne swego.
Ale to też może wynikać z samej kwestii mapy, bo Anu by się nigdy jakoś mocno z Wight IT nie kojarzył.
Druga mapa już niedługo. W ogóle nie mieliśmy okazji porozmawiać o tych wyborach drużyn. Do tego nawiązywaliśmy w trakcie rozmowy z Kubikiem, ale to było szarpane, chaotyczne.
Panę chaotyczną już czekaliśmy na te łokiny, na wejście zawodników na samo spotkanie.
Anubis wybrany przez Falcons?
Podrywala.
Tak, podrywala, ale ewidentnie jakaś podkrętka.
Vitality i Inferno to też nie jest taka pewna rzecz w tym meczapie, więc jak to może rozegrać Vitality?
O czym tutaj mogła potencjalnie myśleć ekipa Epexa?
No my wydaje mi się, że tutaj akurat o ile podkrętka jest ze strony Falcons, tak w przypadku Inferno i Vitality.
W szczerze mówiąc, nie ma szans, 2-0 Falco, 4-2-2-2
O, o, a ja myślałem, że powiesz, że klasy fajne
Inferno, Ej, tak
Czy ja mam Ci przypomnieć Inferno rozgrywane na Made in Brazil?
No właśnie o tym mówię, że Falco, tak, że Falcons wyciągnęł o wnioski
A, okej
No, tam nie było karigana
Chociaż Vitality też miało takie ciężkie przeprawy na tym Inferno
Też zazwyczaj z tego, że...
Ja niech płac, niech płacemy przypominać i przypominać i no, niestety, ale tutaj Vitality
bez wybitego wręcz zaiwum.
Ale zawsze potrafili w porządku, zobaczcie, że po tym jak my i te przeboje Majorowe, gdzie elekasy ich zeskoczyło,
jednak to Inferno wróciło znowu wysoko w ich pójmę.
No i jeśli wybierają Inferno przed świetlą ale Majora to znak, że czują się to mianę komfortowo i Robsem się przyję komfortowo.
Więc na Robsa bym zwrócił uwagę, bo to jest taki ważny zawodnik przy Inferno, gdzie wiemy, że akcja się ma gdzieś po wózce na mapy.
I ten Robs będzie takim nieprzyjemnym kamyczkiem dla Falcons w domu.
Tutaj na Anubisie też wydawało mi się, że będzie nieprzyjemny, to już chyba nawet w rądzie pistoletowej, gdzie on tam złapał Niko i Moniz Jego, skracając właśnie okolice A.
I tak się wydawało, kurcze, będzie poruncie, tak?
Ale właśnie Kiosuka ja nawet pokazał, że on jest gotowy na świetną formę, więc i tak robił z dużo tam i pokazał się z tej dobrej strony, więc wydaje mi się, że z tymi tak, no ile Falkon stał Anubisie sobie poradziło, to może najmieszczajno też będzie ten Pan.
Nie, no chyba podtrzymałem, zasługuję, zasługuję, ale to jest trochę przykre z perspektywy vitality, że my o ropcie powiemy, no jego highlighten była runda pistoletowa.
Przegrana. Highlightem z aju były entry fragi na B. Przegrane rundy. No nie ma tutaj jakiegoś elementu zaczepienia, kto zabrał koszulkę. Jaką koszulkę? A ja wiem, jaką koszulkę. No to chyba nie trzeba będzie złodzieja.
Jest, jest, jest, ale w słusznym celu, w słusznym celu, w słusznym celu.
W zieloni wabank.
Tak jest, w zieloni wabank, bo mogą to oczywiście biało zieloni domykać się w dwóch mapach.
To fakoc biało zieloni.
Przepraszam, no kibicuję, po prostu kibicuję, no.
Jestem kibicem, panowie.
Rozumiem, kurę.
Emocję.
Ale matku nie blokujcie, nie blokujcie, po prostu bachujcie.
Uwolnij, uwolnij wszystko i niech uwolni vitality i falkons wszystko, co ma najlepsze
na mapie numer dwa. Czy macie i okaże się idealnym kibicem?
W końcu kibicem sukcesu Falcons, bo ten sukces dzisiaj może nadejść.
Przekonajmy się wspólnie Mapa Inferno za kilka minut na naszych ekranach.
Jeszcze kilka tygodni temu Bartosz nie wiedział, komu kibicować tego lata.
Ale po ostatniej podróży wszystko stało się jasne.
Nieważne, którą drużynę wywierzesz, wspieraj ją z Betklik.
...a miejsce.
Jest tam bardzo mało.
Co to jest?
To jest co ja próbuję wyobrazić.
Zostałem w porządku.
Dobra.
Zabij się, zabij się, zabij się!
Proszę.
Będziesz gotowy do zapłaczenia?
Przedstawiamy Red Noise od Betkni.
Po prostu postawię obok łóżka w ciśni przycisk i przeżywaj emocje tak głośno jak chcesz.
Bez konsekwencji.
Red Noise pod Betknik.
Czas na mocniejsze chrupanie.
Wejdź na level chrup z bakalandem.
Solone pistacje, nerkowce i migdały gotowe do gry.
Otwierasz, chrupiesz i wskakujesz na wyższy poziom.
Bakaland.
Level chrup. Włącz chrupanie.
Kochamy, jak coś nam się trochę upieczy.
Kuchnia wikinga, bo ma 40 dań do wyboru, codziennie.
Znam się na Światowołdzie najlepiej z całej rodziny.
Wybrałem ten odoręcz najszybszy i najbezpieczniejszy.
Tak o, mama z siostrą znają swoje seriale.
Brat ma swój.
Łody go!
Sport.
Tak oto ma swój inny.
Chyba sport, a ja prędkością świata w obu dwie w galakcie, czyli...
Każdy ma coś swojego z Orange światłowodem, teraz pół roku w prezencie,
a z nim telewizja z Eleven Sports oraz Netflix, HBO Max i Portsat Sport Premium.
Tego, bo Orange tu jest.
Karigan wykonał pierwszy krop w stronę półfinał, wygrana mapa de Anubizutem na taśmie 13 do 11,
natomiast za chwilę przejdziemy na mapę de Inferno.
Webor Vitality pewnie czuli się ze swoim wyborem, bo na pewno oglądali festiwalnie mocy na bananie ze strony Tiosoka.
Karygana to był duży mankałem, ale też był odliwkać z czerwy i po mapie De Anubis, być może ki osobka i karganteczna, brać tej pewności siebie, która będzie potrzebna na drugiej arenie.
Wiadomo, ciężko wierzyć zwycięstwo z Wazero dla Falcons, ale po tym, co zobaczyłem ze strony Karygana, jako prowadzącego na mapie De Anubis, zaczynam powolutku wierzyć, że ta szansa faktycznie jest.
No, mi dzisiaj kilka razy też pewne rzeczy ciężko było uwierzyć, a kończyło się różnie, więc ja poczekam, ja poczekam na to, co faktycie będą sobie zrobić, bo
Myślę, że zdecydowanie dużo łatwiej wchodzi się na taką mapę, która jest dla nich wydaj się wymagająca, potem, co oni pokazali już przed momentem, że prowadzą 1 do 0.
Wiadomo, to jest Wajtalti, wszystko się może wydarzyć, może być jeszcze problem w Algos, ale no to jest coś na czym można budować, to więcej.
Ta gra w Algos końcówcy, to jak przeprowadzili, jak przeprowadził Karigan w swoich zawodników przez tę mafę, która widzieliśmy przed momentem, to ta wiara w te słowa Karigana, tego polecenia na pewno jeszcze rośnie i to jest coś też bardzo potrzebnego.
To się może przydać, bo Wight-Alty na pewno spróbuje właśnie uderzyć w tym, wydawałoby się czuły punkt jaki występuje po stronie Toakos.
Do tego, mimo że mapy Deinfernu i Anubis się różnią, są inny na pewno, to się gra troszkę innego CS'a, ale to co najważniejsze w grze po stronie Terza, ten spokój nie było takich spanikowanych decyzji podjętych przez Karigana.
Wszystko ułożone, dawali sobie czas na reakcję, nie chodzili w jedno tempo, to też będzie ważne na mapie D-Inferno, ale oczywiście na stronę Terro wykonania Mokarigana musimy poczekać 12 rund, bo to właśnie Apex i spółka zaczynają Inferno w ataku.
Na bombsite b tylko jeden zawodnik, tylko Niko na środku ustawka.
Jeżeli tu będzie chciał wysłać się Apex swoich kolegów, to BV go w pasz czerwa.
Ale Apex po zaczerwnięciu informacji o tym, co się dzieje, podejmuje najlepszą możliwość decyzji.
Czyli wejście do bombsite B, gdzie rotuje Karigan, ale on będzie jednak solidnie spóźniony.
A tutaj smąki, dwa, żeby odciąć.
Zwróca smoka Karygano i kto wie, być może będzie chciał obcebijać, być może będzie chciał reagować.
Wow, wow, wow, ale odkroł, odkroł!
Uniko, trawiam przez smoka i Karygano to naszą drogę do eliminacji z tym, że tutaj jest reakcja po stronie terowo, ma podłożoną co ważne.
Bldf jest zdaje się u Karygano ten wywrócony w dobrym miejscu, bo przy basenie, a więc będą musieli po drodze tego defa złapać.
O ile oczywiście uda się do tego bomb zaitu wejść, a ma przeszkadzać ten ropes zaju, Apex do trio.
Tezkop i osukę, za blisko, za blisko, zajął, za chwilę się może mocno zgiwić.
Hejpex odpowiedził jeszcze Robsy, nie daleko, ale wszystko w rękach Hejpexa.
On zostaje sam osaczony pod ścianą, podniesiony bywiuski,
ale ten nawet nie jest potrzebny, bo zdążą tę bombę rozbroić.
Jeden do zera dla Falcons.
No tak, znowu, dobre otwarcie, dobre rozpoczęcie tego spotkania.
Tej mafy ze strony Falcons, ale strzeleckie są naprawdę modli, są tacy skupieni.
skoncentrowani, nikt tam nie chce jakby przesadzić, co się tak często falkos przecież w przeszłości zdarzało.
Niko, oczywiście dość szczęśliwie udało się trafik tutaj w ogóle odwrócony bokiem był.
Zawodnik vitality.
No i zabrak to liczył.
Właśnie wsparcia.
Za łatwo, za szybko, zbyt pewnie.
Kiosokat poszedł po pierwiołiminację, bo tam zabrakł tak faktycznie tego wsparcie.
Wydawałcie, że jak zajmłeś tak głęboko, no to można tę pozycję właśnie wykorzystać, żeby to dobrze rozpocząć po stronie vitality.
Ale tak, schowane było. Chyba powinno lepać kontakt, tylko pieniędze przeschowane.
Ale to się wąskosz, że lejk, to wiem czy wąskosz.
Ale jest posz po stronie Vitality, jest taka czuł zajmów.
Galilu Flames'a, no i dzisiaj wielotrotnie będziemy widzieli, jak Vitality próbuje się przebijać na bombę z Karigana.
No, Pala, który wymuszy jakąś reakcję, jeszcze od Łatgowy.
Przygotowany cały czas w kiosłkę, zresztą nie tylko on, bo Karigan też był blisko.
No i Niko, który znowu zaczyna dobrze, to spotkanie jest tam, gdzie jest akcja.
Na Bomsai Ciebie, jak do tej pory chcieli, tutaj przyspieszyć gracze Vitality, ale też się źle skończyło dla nich.
Z płomieni wychodził i Mezi i Frames, na tym ucierpieli.
Teraz podejście do Bomsai, to takie kontaktowe, ale za chwilę będą musieli uważać tam, Zajłu nie widział nikogo blisko.
Nieszczercka kulina skrzywienia, Karigan, no tu jak gracie, Zajłł odpowiednia.
i Zajewł chciał przebijać, chciał wykorzystać moment, ale Monasi po pierwszej serii by za chwilę skonawował po raz drugi i na to narzał się. I ropes, i Zajewł.
Po to na razie Jasta tutaj Zajewł się przebił, taką, bo zawsze zajdzie jakiś sposób Zajewł, to jest jasne.
Ale samymi gry a tam i samo założenie gry do tego sobie nawet Przeczilewska zwała taką dominację, że może nawet nie będzie tego wejścia w bonncy z tej twoich filmów.
Kiedy Karigan dołączył do Falcons, to były takie głosy, że to ma zakończyć rędominacji Witality.
W racji tę teorię wyśmiewano, szczególnie po prostu na pierwszym meczu po stronie Falcons, ale najlepiej udowodnić, że ta teorię ma sens w takim właśnie zestawieniu, kiedy Karigan musi wmierzyć się z rywalem twarzów twarz.
Razem Ronda po po stronie bajtarniki obserwujemy Forza.
Na razie tak, jak on o niczym to się źle okłada.
Próbują przybijać się znowu na bananie.
No nie dziwi się, bo analizując grę...
No my to wiedzieliśmy tu, ale to tym bardziej o nim.
To jest ładnie, więc próbują tutaj grać agresywniejsze, że to się sam ten pociąg wykolei.
No ale na razie nie próbują grać zbyt agresywnie.
Nie forsują tej walki na bananie Kiyosuke i Karygon.
Spokojnie, cielpliwie czekają.
No i dobrze proje gra tajem, bo to znów jest no tak kilka dziesiąt HP, tam Ejpres akurat bardzo mocno by to berwał.
Nowy to berwał. Wcześniej to było kilkadziesiąt zapę, no ale też są pomysły, uwaga, Kiosukę na razie naruszony, ale tu polecam na 100% kolejne granaty, Karygan, no nie miał wsparcia, chociaż Kiosukę, to breskany, mezji na ziemi, Kiosukę przez chwilę był łączony, bo musiał przyladawać ją w czwórkę, no i też człowieka w tym momencie już na rotację, bardzo późno rusza TSS, bo on spodziewał się do umknięcia, a też co ciekawe Kiosuky jednak zagrał opensywnie, to był dziwny moment na takie zagranie, no ale zresztą nie było decyzja Kiosukę, tego to ktoś zdaje się z tyłu, chyba nikt mu miał, przepraszam, Jankowo,
Ale to wypuszczenie nawet jakiegoś okazji.
No tak w zaskakującym tempie chcieli to zrobić, ale widzieliśmy.
W pierwszą reakcję po stronie eterno.
Mamy trzech na trzech, chłodcacka.
Na tym pierwszym palaku, schowany, jednak jest...
Ej, Becz teraz zauważył, co się dzieje.
Zauważył znów na basenie, ale muszą poprawić swoją pozycję.
Zauważył!
I jest odpowiedź, ale to już tylko monesji na 6.
Obijamy!
Z tego nic nie będzie rob.
Został chyba sygnał, że to nie tylko dwa fraki, ale także obijamy bardzo mocno.
Trzeci z zawodników, więc tym razem falkąt nie było w stanie zareagować.
Widzieliśmy, że Kiyosuke po tym nejdzie, który dostał, wycofał,
od 2 metry czy 3 metry w tył i tutaj go zabrakło.
Wrócął smokę, ale wiedzieli o nim terroryści i reagowali.
Jedno tylko trafienie dla Karigana.
No później agresywną zagrywkę, która kompletnie się nie udała.
No i zajęło.
Tym razem nie chciał czekać.
Tym razem ruszył nieco szybciej, żeby przypadkiem tożko tutaj nie złapał nam wykroku.
No i to zajmą z trafieniami, 2 do 1, pieniemdze, mimo dwóch wygranych rund, mam troszkę lebrakowało, zgodnie z kolaną zajmą.
Jeszcze nejdę, znowu poleciał nas dobro, to będziemy Apex z Mezi, znowu w Tasterda kilkudziesięciu AP.
Ależ Apex, no teraz jednak za ryzykowała, upłaciło się problem z ewakuacją, ale Karigan uważnie, on czuje, on po prostu nie chciał się gdzieś tutaj podknąć, nie chciał popełnić błędu, ale Karigan przebija, no nie, nie, nie, nie.
O tym mówiłem, co? O tym mówiłem, w końcu!
To było to typowe, mam plan, jaki sprytny!
O!
To było soskakująco nawet dla nas!
Wkładamy dla Meziego w pewnym sensie, że tak!
On to zrobił!
No i my mamy przewagę!
Po stronie terror!
Ale na pewno tych punktów życia może brakować!
On nie trafiony jest smok, można się busnąć.
Niko jednak czeka na swoją szansę, ale smoko z niko nie trafiony.
A tu podchodzi indywidualnie Zajmół!
Ojojojojojojoj Zajmół!
Jakimstodem!
Tess jest blisko, jeszcze się nie zdradzał Tess'a.
Natomiast w Bomsite zajęty pomożecie podkładane,
te smąki też mogą troszkę przeszkodzić.
Ponicja Tess'a może być pewnym zaskoczeniem,
z tym zbrakuje mu difilzę.
Tak, żeby miał depa...
Ty, chociaż depa, to bym uwierzył, że tutaj może Wajtaisi jeszcze go ominie.
Może ktoś się sprawdzi.
Ale Tessę Spatonia on porusza tu zostaje, bo chce przeżyć, a wierzę taka ucieczka szybko mogła być problemem, a nawet już Schleypeck zaczął tu wszystko domykać i sprawdzić tę pozycję.
Zajmł spokojnie, zajmł, no teraz pokaza taką solidność, coś ekstra.
Coś prawdę bym już wcześniej byłe oznaki tego, że Zajmł chce coś więcej zrobić w tym spotkaniu.
A co ciekawe, Niko, nie trafił z mąkiem, ale o tym nie wiedziałem. Takie mam wrażenie, bo no tak ustawiony, czekając na flecha, nie wierzył w to, że może ktoś podejść kontaktową.
I to się mocno zdziwił, świetna racja refleksa na flash'u, ale popatrz na pamięć,
wsiął ze serię, nadził się na nią kijosłukę, a potem to sam się brosił z Karigan, żeby się nadać.
A tu Monasi wściekły.
Oj, oj, oj, oj, oj, oj, starapaty, no i właśnie.
Na bbananie falkątz miało duże kłopoty.
Były różne misje, pomysły, jak to grać, agresywnie.
Wariant A, wariant B, wariant C, z tym, że żal ten wariant nie do końca działał.
Na razie na początku się udało, ale tylko na początku, teraz runda ekonomiczna, same uspy.
Bardzo szybko ten mecz ucieka, mimo dobrego startu.
I teraz Sejpek nie musi się na razie nic martwić.
No nie, tutaj zagrać po prostu swoje i to powinno być wystarczające, a mają możliwości, bo
o tym razem nie było żadne ekonownady na pananie, naprawdę obywali konkretnie, ale nie potrafiło tego
Falkos przenieść na eliminację i na kontrolę.
No, to jest Cariga, a tu jeszcze Robs. No, no, no, no, no, no.
No, Magicz by mu pokazał, jak trzymać takie full auto, żeby zdobyłać jedna więcej reminacji.
Ale tutaj Robs też aż tak nie musiał się popisywać.
No i ten akert podniesiony, to już jest niezły rozwiązanie.
Jestem, że uwagę, Apex nie ma. Ono sobie musi tutaj poradzić.
I osługa blisko.
Uuu, mamy trafiony Apex po głowie, ale...
A potem potrzebowałby jeszcze taki osługa, czegoś więcej.
Carigan cię nie pokazywał.
Ty co, Fullus pod Bumsite'u, zawodnicy deru, no zostaje zajął.
No ale wiadomo, Karigen tutaj jest bezbiódza, chociaż miał tam główny pomysł, żeby łapać się ze bągą, ale ta sekuracja musiała być w tym, że to dopiero byłaby heca.
Tak, by Karigen jeszcze z opłacami o rozwoju. Ale do tego jeszcze była derek, ale mogę.
To za chwilę Vitality wysłonie się na prowadzenie. To AK bardzo możliwe, że zostanie faktycznie zachowane.
Ten przynajmniej tyle uda się z tego wyciągnąć. Od cały czas mamy tę grę pod B.
A no to jeżeli były eliminacje, to po prostu gdzieś tam robzy właśnie przed momentem.
Mógł się owaczyć, Bo Rywal zagrał aktywnie.
No reakcja, Falkos, musi się jakaś pojawić.
No ale to jest...
No taka.
Mówisz o nich, panowie, no. To B, o tyle ćwiczyliśmy, tyle trenowaliśmy.
To się dzieje.
O właśnie.
Tyle nowych wariantów.
Pewnie musieli nad tym pracować w tej przerwie.
To wtedy było od nich.
Jeżeli na czym się mogli skupić swoją uwagę to właśnie na balanie i na współpracę na linii Karikan i Tiosus.
W początek meczu, w ogóle wąże, faktycznie coś się naprawili.
No ale za chwilę się nałóżmy kolegę w tym pociągu.
No i w przerwie taktycznej trzeba w takim razie poszukać inny wariantek.
No widzimy, nie?
Ile kosztuje to spotkanie, jak i pojałpalcom? Z wiadomo, wygrana pierwsza mapa, ale to jeszcze jest za mało, że bawek stwera się do półfinału, gdzie już czeka.
Gdzie czeka?
Zajmuje, wow.
O nie no tak, ja znowu się gra, jak Zajmuje, robimy, że ja rozumiem, ale...
No gołd.
Myślę, że Zajmuje może mieć pochodzenie.
Ale na furu już z ekipa falką, z podstawy taktycznej.
No i tu zajęty banan, jest kontrola.
O tym apartamentami Flamestre rozdziwam tą z machiem 10.
Chcesz przyskać kontrolę, tutaj wymiana uwaga, bo Kiosłka się minął z przeciwnikiem,
czy oni wiedzą, czy oni w ogóle wiedzą, nie!
Coś zabił!
Jezus Maria!
Jezus Maria!
Co to się dzieje?
Nie!
Hahahaha!
Co to było?
Kiosek się wrócił, ale był z tym pleszem za pory i dlatego nie był w stanie fragować.
Ale też Apex to nie wiem.
Chyba chciał mu przekazać informacje medzi, że coś tutaj chyba jest nie tak.
Ale Apex nie mógł w to uwierzyć.
Nieprawdopodobne ronda.
Kuriozalna sytuacja, absolutnie.
No ale widzimy, jak wykorzystuje błąd Rewalaki o sukę.
On trafił tu w okrotnie.
Smokna ropca.
Mnie go dołączą partnerzy.
Zajmuj Flamiec coraz bliżej.
Ale tutaj bezdechopu jest monesi, więc można szukać tej eliminacji. Można wykorzystać zajął.
No właśnie, zajął jeżeli by otworzył, jeżeli stworzył by tę wyrywę defensywnie, no to pozostanie mogli momentalnie to wykorzystać.
Wiesz, tutaj będzie ktoś do reakcji, na razie kontakt złapany, ale monesi, on ma jeszcze palaka.
To jest 17 sekund do końca, ale niko!
W tej chwili będzie to zabytło od pleców, zajmuje już się na Ziemi,
bo tam było przemicie, ale znowu tych smokach, górał są zawodnicy Falcos.
Niesamowite mijanki. Nie jedno.
Na bananie tu jeszcze w Bomsajcie się minęli zawodnicy, jednej, drugiej drużyny.
Robi oczywiście, będzie chował broń.
O, specyficzna to była ronda. Trzeba to odkrotować, jakieś gdzieś mówimy o takiej reakcji Falcos.
Nie wierzę, że to zaplanowali, tak, w 100%.
Nie, myślę, że teraz Kiusyko opowiada Hariganovic, co tam się dokładnie wydarzyło.
Nie wiem, co było w tym kubeczku, co dokładnie, dało się teraz zrobić, ale tu na pewno nie naraz robił to kiosukę.
I odwracał się jeden, drugi, strzelali w ogóle i dalej, dalej był problem.
Ale pięknie to zrobił kiosukę, teraz widzimy to z jego perspektywy, jak błyskawicz nie reagował.
Brawo, brawo kiosukę.
Po fragu tu jest oczywiście na autopilocie, wiedział gdzie szukać kolejnego, to już przeszło automatycznie.
To wystarczyło gdzieś odnaleźć się w tej sytuacji na pocałym początku.
Jest miejsce na balanie. Odpuszczają tutaj zawodnicy terzy.
Przez straszą i troszkę kiosokę ostatnią.
No do tego wprowadzone moneci na pozycję.
No tu będzie potrzebne idealne flash, ale widzimy, że już Apex jest ustawiony pod lineup.
Za chwilę ten pierwszy moneci poleci, zgrana.
Wow, to nieprzyjemne, a ich zajął cierpiał.
No i monesy i wcelowany to nie będzie takie proste, a jeszcze nie wiedzą gdzie jest,
bo to jest pewne snipera, a tu jest niespodzianka, monesy.
Z otwarciem rundy.
Teraz on jednak ten, czy rower wągnajdem, no nie tylko, mezi już.
Zebram wnajda podnogli, a i flames nam bojlerze.
Nic kolejna krops.
No a tutaj ciekawy pomysł, podcaszonych i osobkę, z tym, że on tutaj w tym dynie niewiele widzi.
Ale czeka, czeka, ale ten...
No mylale właśnie chciał sobie pomóc, tylko to też był sygnał dla rywal, akurat tak się trafiłem, że to był zaujus AWP.
No ale zginęł Kiyosuke.
Zawodnik, który standardowo kryje bomb set B.
Niko, ten blisko, druchone fleszcie.
Jeszcze będzie Karigan.
Karigan też może tutaj fleszem pomóc tym, że Niko zbyt otwarta pozycja.
Flet poleciał, ale ja już nie wiele daję.
To nadal to jest dwóch zawodników na tym bomb site, to jest nadal depensyba, która może by trzeba, szczególnie że dwóch graczy w Italtis, no oni są poobijani z IW oraz Flames.
Szczególnie Zaju, może być go swym zalem.
Teraz test jest jednak rozszerpiony, ale...
Tarigan zaznaczył swoją obecność w tym ze Zaju, też się uruchomił!
Flamsta do wgięciu!
Ale spokój, vitality!
No i na pewno wyciągnęli wnioski z gry, Falcons na pierwszej mapie, bo teraz to oni.
To niesamowicie spokojnie!
W trudnym momencie!
Rądy wyrakowały już przecież tysiąciu sekund, żeby Falcons wygrało.
To przez czas, ale Monesi jeszcze z Rądy nie rezygnuje. 7 fragów do tej pory.
Więc jednego ma jednak zajęł, dwanaście, no teraz fantastyczną do zajęłu.
Pojawił się w tym trudnym momencie,
ale Monesi w tej ostatniej sekundy, cześć by
odpuszczał, czy jednak chce
poczekać na błąd i wtedy ewentualnie spróbować z tym, że
z tej garyj bomby tyka coraz szybciej i Monesi widzimy
ciało tu praga i nie stać pewny.
Albo gdyby ktoś się fajwonił to szybciej, to wtedy, ewentualnie w ostatniej sekundy
jestem, że nie miał Monesi zaufania do
W tej sytuacji nie dziwię się, w sytuacji trudna.
Nie może się przegrzewał tą rundę, to jednak koledzy na bombsecie, a zawiedli.
Ale Zaju chyba dostał nakaz wręcz od Apexa, żeby wejść na wyższy poziom.
Bo na pierwszym mapie było kilka niezwykłych rząd od Zaju, ale to wciąż nie był ten Zaju, który tak dominował.
Właśnie grupowej majora.
No, potrzebny jest ten dominujący zajął
Ten pojedynku z falką, co ja...
I zdaje się, że ten dominujący zajął już się melduje
Teraz zajął na badanie, wczesnie spłyszczona pozycja
Tutaj powsadzkę na manusie, no nie!
Wszystko widział
Chcieli się powstawać, ale na raty
I to już był segnął dla zajął, który jeszcze wiesz,
Zaje się, gdzie jest piłek, to karigan
On przydałby się dobry frez, żeby piłek
Mogł jakkolwiek reagować karigan niecelnie
I do tego kolejne rignace na badanie
No, oblężenie
Oblężenie bombsite'u jeszcze próbuję jakoś odpowiedzieć, ale to jest w pięciu na trzech ich cale, nie muszą grać pod ten bombsite, bo do tego jeszcze pojawił się Robs, który czeka, czeka w noc swoją szansę i czasami tak to jest, że Robs będzie miał tę jedną szansę, ale to może być kluczowy frag.
I teraz chyba jasna powinna być sytuacja dla Vitality i dobra nieżony Karigan, na bombsite'a znikną już Tesset, na bombsite'e wejrzycieś miało być jeden zawodnik co najmniej, i tak próbuje efekt zatakować do karigana.
Tak, ale Niemczynie zostawia sobie tej furtki, żeby akurat zawodnik z Paką, czyli akurat on w tym przypadku i jeszcze nie miał tej alternatywy.
To musiałby coś sprawdzić.
Tak, no właśnie gdyby był kontakt i od razu informacja, że najlepiej było tu dwóch zawodników, taka informacja, no, dam problem z Polakiem, bo ja się pojawił, nie widzimy tego dokładnie, Karika, no uwaga, ale czał nie celny!
Jeszcze walczy, Niko, jedna eliminacja kolejna, teraz jej od Niko, ale Paka czy zostanie, czy rotuje, bo właśnie wycofuje już w tym momencie Apex,
W międzyczasie jest przejęcie pozycji od strony bądźca i tu a, ale raps, no właśnie, musi pojawić się po drugiej stronie i niko już wie, okej.
Nie zdąży, po prostu, żeby zajęć jakąś dobrą pozycję.
Nie ma tutaj szans, jeszcze nawet syna banalnie został przez chwilę zajęł, by pilnować, by nie rotował.
No i właśnie, to jest taki spokój kalkulacji, a Wajtarti, czyli wjeżdżamy, to jest tam jest wielu zawodników, tam jest mocna siła,
ale zostaje ten jeden jako alternatyw, aby szybko przejąć długą.
Gdyby była gwarancja, okej, wiemy, gdzie jest ten ostatni także zawodnik i tak to było z tym przypadku.
Ale ale, pomyśleć, że by Oliwka Karygan trafił z tej AWP'ego, to była prosta wydawały się sytuacja, powietra Karygan był usyklagowany.
Widzę, że trafił Karygan i na nim skupili się zawodnik z Citero i za chwilę na zakładkę bez agroniko, tam trzecim zawodnikiem był Apex z bombą.
On mógł tam zginąć.
A zajęło, zabiera broni Niko, pięć do trzech.
No i Niko bez szanse, znowu problemy na balanie.
On nie za sprawą Kiosuka i Karygana, chociaż tam bo znowu o Karygan nie widzieliśmy,
Ja robił to dosyć niemrawo, świetnie.
Ja go wołzają, no taka misja, którą znamy od lat.
Tak się przecież często mówi.
Nawet grając, grając sobie facity, czy premierki.
Robię zajął nabalanie, czyli agresywnie, tak.
Zaczynasz rądy za pupą pod drewnią, szukając reminacji.
Co zrobił zajął, to potrafi robić od wielu, wielu lat.
Myśle go pierwszym meczem parowych waiterich.
To były właśnie takie zagrania nabalanie.
Nie mógł go wykorzystać efeksy.
Tam robc nie ginie. Trzyma kontry, trzyma pozycje, trzyma skróty, daje znać, też ma swoje misje.
Zemowo widzieliśmy domek już niech okrotnie.
No dobra, to nie ważne, wszystko do kosza.
Też solo, już mógłbyś tam naprawdę dać mu chwilę, tak, że go chociaż sobie zagrał te runda.
Daj kłupakowi grać, no nie przeszkadzaj, nie rzucaj kłód pod nogi.
Mietnego Skończyka.
No tak, wiele warzeko, odchodzi na pistoletę i się nazwa.
Tak to bywa.
Ale i teraz Karigan dostaje sam, widział, że jeden zawodników wchodzi do respostu,
a z tym, że Karigan na granicy tych smoków, które się się wycofują, dał znać się monezjemu.
Karigan, gdzie? Przechodzili sobie tutaj zamknięci gracze Terro.
I mają teraz spory kłopot.
Nie ma ropca, który po raz pierwszy potrafił taki błąd.
Naciska Niko, ale wrócony smok.
Ja spędzam jeszcze, jest to ases.
A, Fremis ma tego 12 HP.
Tarun do Eko wygląda naprawdę biecująco.
Ale chcą zakreć i zobaczy to działa.
Na razie to co robi Fremis działa, zobaczmy.
Nie ma nikogo więcej demomsajcie, bo to jest tylko karigam z pistoletem.
Offlane jeszcze coś może to znaleźć, może coś upolować.
Właśnie sprawi, że to nie mogą po prostu przerotować, by pomagać kariganowi.
Offlane zdalej, idzie przed siebie, on szuka jeszcze informacji o jeszcze jednym zawodniku.
Chociaż tyle.
No za chwilę się dowie, że tu jest SS.
Ale SS nie chce go łapać, bo to może wskazywać na rotacja.
Mones i...
O, jezu!
Co to?
Monesi, co to miało być?
Ale to jakie on informuje?
Nie wiem, no wrócony w tej pozycji.
Ten sesję tak też może coś zrobić.
Słyszę, słyszę rywali, ale jedzę brak...
O, jest!
Słuchaj, to co oni robią?
Nie wiem, nie wiem co powiedzieć, powiem szczerze.
No mam tleżbeki.
I zniperno i z walką.
A myśl ty sobie alegenialne posunięcie.
Najpierw karigen, który mówi Monesi.
Przedu do reska, łapko.
Moje ci złapał, teraz Teces mówi przed łaparcementami, łap go!
Ale nie mówił, że tak. Ciekań nie powiedział.
Po posłonie się to faktycznie to...
Ja mam miejsce, Karyjan, bez szans.
I Flames na 12, a Pan robi przecież 2 fragi i tak.
I jeszcze w dodatku...
Obijał Tecesa, dał czas przede wszystkim.
Sprytnie. No i faktycznie.
i brać ten pierwszy bezpieczny waria.
A.
Niemiele brakowało kariganowi.
Tak jest ale Apexu przed życiem.
Gdyby taśa pełnie go cały czas jednak pięć, czy napięciu.
No a jeszcze na ich taką odpowiedź,
ale to już nie dolecia ten nej,
aż tak daleko.
Jest tylko jeden HP
stracony przez karigana.
Ale to też sprawia, że karigan zostaje sam na wącajcie B.
A za chwilę to może być nawet
twórkowe ustawienie na A,
chociaż tam jeszcze takie osoby,
gdzie ma proszę pograty, uwaga Niko,
Czekał, czekał na swoją okazję, ale też on nie chce porstwować tempa, on w terzo by to wszystko było przygotowane, tak jak teraz.
O, ten zleż to nie wiem czy to do końca zgrany, bo to był też problem dla Flames'a.
Ale ten pojawił się na środku sam, jednak, bo zajmuje taką nieco bardziej defensywną pozycję, żeby to tylko kontrolować.
No tak, bo Robster tutaj nie pomoże, Robster wychylą z domku.
No ale tutaj nie ma Robster, to przejmuje to Flames'y, to widzieliśmy rądy wcześniej, on wtedy właśnie z tej strony działał.
Tak, bo bardzo chce mieć efekt z tą opcję, taką opcję wycofania wraz z czegoś, gdyby coś się działo.
To jest to takie koło ratunkowe, patrząc na działania na badanie, jeżeli tam nie idzie, no to wtedy ten jeden zawodnik otta, daje przynajmniej możliwość, żeby przerotować, żeby uderzyć właśnie na ten bomb site.
Ojej, ooo!
Wiem, z jakim problemem?
A nie reakcjaneko!
Uwaga, uchwaja u koledzy!
A teraz, rzekowany atak do bomsaitu, a tam dwóch zawodników, ale na jednej pozycji nie będzie.
Będzie się taką chociaż współpraca ustawiona.
Mało czasu. Muszą, że muszą się spieszyć.
Nie ma flecha.
Fonsait item będzie nieprzyjemny! Monesii!
Wodzie, wodzie, wodzie!
Flejm z eliminacją 5 sekund!
A i będzie to, że poznał się!
I mezzi podłożywodunek!
Kino prawdziwy kino!
Ale Apex pobijady!
No właśnie, tylko dziewiętnaście HP odbijają do tradyści.
Nie mają teraz...
Oczeka, ciemu się Kiosuka jeszcze chwilę na Karigana.
Chociaż ten coraz bliżej, schowany jest Apex, nie pokazuje się.
Schowany także Mezi, ale jak w końcu się wyłonił Apex to będzie być łatwo przyniesie liminację.
To kompletnie zwrócony jest Apex, teraz jednak moment wybiera!
Złyał!
Nukę miał szastery akcję!
Zbyt długo czekał Apex, kiedy Kiosuka był bezbrony, odwrócony plecami.
A w końcu jak wychylił to Kiosuka był na to przygotowany.
No i bomba rozbrojona.
A nie, palką z trudem, ale jednak.
Tak, zaczynał monet i...
Ale ta reakcja, plejm, zanieścia w pitań.
O, jeszcze on nie wie jak to robią, on nie wie jak to możliwie, tylko napiedał i dwoje inni wiedzy, dobrze się nie można i tu.
Bardzo pewne wejście, że ten pal, który...
No tak myślili gracze w defensywie, że dobra, mamy dobre ustawienie, stoimy, czekamy, a tu!
Oj, dużo strzyj się, naprawdę bardzo dużo.
A pewno też te punkty zdrowia sprawiały, że Apex tośkę inaczej do tego podłodził, ale absolutnie to wight action mogło nawet powinno wykończyć.
Miał tutaj respekt, Apex do Piosoka bał się by dwie liczy.
A widzieliśmy jak niewiele rakowało, schowany był też z Mezi Bez.
Myślałem, że sam Piosokę był zciwiony, jak daleko zaszedł na Pucaca.
No czy tu Karetka, no będzie Karygana, czy będzie dziś, to dla kogo to, dla kogo to albo Ambulans, tak, dla kogo przyjedzie, za chwilę to pogotowię.
Po kogo, kogo zabierze?
Ja się teraz oglądam, w ostrońce jest to co mało, musi chyba dzisiaj teraz falką, co końcówkę pierwszej połowy, do szczęści rundcy w zasięgu, ale strasa w dwóch kolejnych rundach już będzie duża klęska.
Czekamy zim.
Rzucony gra na ten nog, bo lecny taki osłukę.
Ale Kiosłukę, chociaż teraz już jednak powoli wycofuje,
ale uwaga jeszcze rzucony błyskowy,
że terroryci już na takiej pozycji, z której można uderzyć
i też sami mają być przygotowanego, ale postawili się tym razem
na terroryci szukali tego pojedynku.
I to jedno z Kiosłukę tam też działał.
Karygan sami jednak został też eliminowany.
Zawodnik Palkos, ale tutaj tak jest przemaga.
Przeczem karigany jest po prostu pobijany.
Teraz rap z podbomcajtem a.
O i gdyby to poleciał, no i to na razie tylko plec pod karigana.
Ale jeszcze z Niko! Niko tym razem soledzie, tym razem nie dał szans rywalowi, by ten ci miał odwinąć.
A rap z niedziela się podbomcajtem a poszukał w prawej, jest eliminacja, bomba ale zostawiona.
Może Niko zająć się inną pozycję.
Poczekaj jeszcze chwilę rap.
Manfił się o plecę, ale do Niko za momentu do wączy.
Monesi tym, że to rzucony smoke, to jest smoke, który ma dać czas Monesi ją na rotację.
Jeszcze granat dojdę granat, mógł pomóc Robsobi tak bardzo strzelnie.
20 sekund, niewiele czasu.
Monesi trafił od 17 HP, o jeju.
Ale Robso tym nie wie i mał czasu, mał czasu.
Nie będzie walczyć o rądy, bo pieniędzy brakuje po stronie Terro.
Tylko 650 dolarów na chroncie Robsa pozostali i no też niewiele, niewiele pieniędzy, więc chowa sobie jakaś, a no i ma szansę Falcons z remis pierwszej części inferno, a to byłaby naprawdę niezrozodniczka, biorąc pod uwagę ich problemy na bananie, biorąc pod uwagę czasem i łatwość nawet tych wygrybanych rund po stronie vitality, ale dzisiaj Falcons nie ospuszczę, dzisiaj Falcons naprawdę jest gotowy na...
Trzymają się w tym meczu. Trzymają się na tej mapie.
Oj momentami też i trzymają się na bananie ostatecznie otyteruryści.
Gdzie tu też różnie bywało. Były też ich problemy.
Ale starają się grać swoje i tym razem nowa się to jeszcze dostawienie niko w końcówce.
Dobra decyzja. No i on akurat z pełnym paskiem zdrowia.
On był gotowy na walkę i był skuteczny. Tym razem nie zawiodł.
Ale teraz ja sobie tutaj może być brawok i osukre.
No i na sam koniec tej części zobacz na jakich bunek we Wajtali.
Tu jest jedno AK, reszta z pistoletami.
A niech do agresja, oj oj oj oj oj, to jest to jedna aka.
Dużo ryzyka, a jest karamin do podniesienia przez te rodystów dzięki temu, że nikt ograł agresywnie.
Bardzo łatwo można ten karabin zabrać tym czasem.
A te są podłapa basa, ale ta pozycja nie jest standardowa pozycja.
O nie sprawdza tego robsa i jeszcze raz SS, zbyt daleko był Zajów.
No to już będzie za późno, chociaż Zajów wciąż się skrada.
Z sedziciem, oj nie, ale to już bez znaczenia.
Teraz na środku jeden zawodników, ale ten skok krytony miało znaczenia z zajmów.
Ajajajajaj!
Trzeses!
Z kartrikiem na tą knięciu pierwszej części.
To jest naprawdę dobra zaliczka dla Falcons.
A mieli swoje problemy z tym, że te problemy rozwiązali to sprawokli osób,
które świetnie grał na bananie w końcu wce.
A więc sześć do zresztu, Apex nie może być zadowolony z tej pierwszej części Inferno.
Ale musi i tak wygrać 7 run Karygan w ataku, to nie będzie takie proste.
A czy się uda, a ten dolemy się poprzedniebie?
Najlepszy komentarz. Najchętnie podogam kogoś z zagranicy, tak samo jeżeli chodzi o najgorszego, ale trzymajmy się Polski.
Jeżeli chodzi o najlepszego, to ja zrozumiem to sobie dwójako, troszeczkę oszytam.
Wskażę szeregowego, jeżeli chodzi o rozwój, tego co robi jako komentator i ile zyskał na przestrzeni lat.
Dobrze mi się dosłuchać. A jeżeli chodzi o rozwój, to ja zrozumiem to sobie dwójako, troszeczkę oszytam.
Tego, co robi jako komentator i ile zyskał na przestrzeni lat, dobrze mi się dosłucha.
A jeżeli chodzi o przekazywane emocje i to, co się dzieje pod postmęczą, to myślę, że Hermes.
Jeżeli mówimy o najgorszym komentatorze, to tutaj robi się większy problem, ale powiem, że ja, bo mało komentuję ostatni.
Najlepszy Izak, najgorszy Torek.
Najlepszy polski kaster to ja.
Zresztą jest gromnie.
A najgorszy polski kaster Hyper.
Bo uważam, że tak, że jak by wiele osób uważał, że on komentuje te mecze,
natomiast to z komentarzem takim naszportowym to nie ma dużo wspólnego,
tylko to jest takie bardziej komentery, ale takie luźne ozymanie meczu.
A do komentarza to tutaj uważam, że jest mimo daleko, jeżeli już nawet ktoś nie będę mówił o mnie,
ale o morgieniu, o fermezie i o resztę uważam, bo w takim przypadku tak.
Oj, o jajku.
Najlepszy, łatwiej, naprawdę będę z najlepszym.
Ja osobiście lubię słuchać Hermesa, więc podam jego.
Najgorszego wolą bym nie wskazywać muszę.
No dobra, bo to pójdę klasykiem na swędzach.
Może od najgorszego.
To raczej Jakub Svalder-Grzegorski.
A jeżeli chodzi o najlepszego kastera, dałbym tutaj egzekpo morgę na Ilek.
No to najgorszy to bezpieczy nam siebie, tak?
Najlepszy, jeżeli chodzi o transmisję w nicze.
Nie uwadzam, że ty się spadzysz.
Nie, nie uwadzam.
Tak, nie.
Co?
No, i jak morgę mógłbym zostali zbyt.
Mogą się widzieć ze sobą kisiel?
Widźcie co?
Najlepszy ja.
A najgorszy... Jakiś lalowiec.
Najgorszego nie wskażę, bo...
Kamerę z kamerą?
Nie, nie będę wskażą.
Nie, nie będę wskażą.
Silvant?
Najgorszy?
Myślę.
Możemy wrócić do rekomendacji potem?
Najgorszy...
Morgan.
Polizja.
Najlepszy Hermes?
Najgorszy?
Torek.
To nie poddaję.
Nie poddaję tym razem.
Wracamy do spotkania Vitality Contrava Falcons
Ostatni ćwierćfinał. I na razie mamy pewne zaskoczenie, bo wygrali zawodnicy Falcons pierwszą mapę.
13-11, nowi się, a teraz na Inferno wrócili. Mają remis 6-6.
W Wajteliki widet, że coś tutaj jest nie tak, że ta forma chwiejna.
I te 6 rund po stronie Eterno. Czy to wystarczy, żeby doprowadził to remisu?
No właśnie, bo teraz trudne zadanie przed Falcons. Nie wiem, z jednej strony szansa, bo nie wyglądało to dramatycznie, powaczyli,
ale z drugiej strony trzeba zagrać jeszcze lepiej w tej drugiej części.
Gdzie nie mamy jeszcze tej wiary chyba w tej ekipy, jeżeli chodzi o tę mapę, że tutaj akurat co jest tym porazą, chociaż potencjał pokazać do tej pory, oni mniej i tak już pozytywnie kilka razy zaskoczeni, szczególnie jeszcze na mapie nr 1 i właśnie wtedy w ataku to działało, więc mąże to jest szkoła Karigana, a ma takich zawodników, gdzie jeżeli nie będzie tych błędów, które czasami się jeszcze walką ze zdarzają, to myślę, że wcornie jest w stanie to poprowadzić odpowiednio.
Do tego byłem najbardziej ciekaw, w tej stronie terror, po stronie Falcons, bo zanim ponownie karygan na Mafia De Anubis, mówiłem o tym, że te mapy są różne, ale ważny jest ten spokój, który miał karygan na Mafia De Anubis, tak, że nie panikował, nie podejmował pochopnej decyzji, tylko zajmował teren, dwa dał, sprawdzał i dopiero wtedy reagował.
Tutaj wiemy, że w przypadku Falcons najczęściej nabywały je problemy, często też karygan miał nawet pretensje, że go do końca nie słuchają, że się nie komunikują.
A przy takiej serii, przy takiej publiczności, myślę, że tutaj ta komunikacja będzie żyła po stronie Falcons, ale najważniejsze może być wejście w tę drugą połowę.
Pierwszą pistoletówkę wygrało Falcons, żeby było sprawiedliwie fajnie byłoby, gdyby wygrało Wajteliki, więc tymże to może być duża dla Falcons przeszkoda.
Popatrzmy w takim razie, co przygotował Karigan.
No, Karygan wie doskonale, że z takim meczu, z takim rywalem trzeba zagrać coś specjalnego, ale naprawdę na poprzednim mapie ten spokój, ta kontrola sytuacji, tych wszystkich wydarzeń, komunikacja, tam na pewno też ta sama komunikacja po swojej falku musiała być na właściwym poziomie, bo inaczej no to sam Karygan naczuje, aby tego tak nie rozgrywał, ale tutaj uwaga, bo jest tu stawiony, roztu jest, o, pułapka, ale uwaga, bo są i tak kłopoty przebili się przez tą zawodnicy palką,
Pomba za chwilę będzie podłożona, poobijani tak niektórzy zawodnicy stracili sporo apę, ale jak to teraz wykorzystać?
Niesamowite, że to była tylko jedna eliminacja dla zawodników w Italii i świetna ustawka, przerotowana pułapka.
A jednak jakim z cudem potrafili się odwinąć gracze Falcons?
Oooo, moment, uwaga, Tessys odpowiada błyskawiczny, no i mezi zostaje sam, ten już zamierzony, a to jest byt wielu graczy Falcons gotowych do kontrowania.
Zduf runda pistoletowa dla Falcons.
Vitality będzie musiało się zatem spiąć na wyżyny, by domknąć mapę The Inferno.
Za chwilę zobaczymy czy podaj mu ryzyko, czy będą chcieli grę sportsa.
Wynik, unikuniecznie sprzyja, po pięciu takiego ryzyka, ale za moment się przekonamy.
No i Apex to ma prawo być niezadoworony, bo to była dobra ustawka.
Przygotowani byli na bombsite, ale jakim cudem robsten z debutów prawów?
W jakimś zórem nikt więcej nie mógł w stanie fragować.
Sami i zawodnicy Falcons są zdziwieni, jak było łatwo.
Tak, ale to już się powtarza. Zbyt wiele, tak z perspektywy Bytalti.
Zbyt wiele jest rąk, gdy my, tak pamiętając, co oni potrafią i to wszystko jest wyrównane, ale pod widzimy pozyskamy się.
No dobra, Bytalti, oni to muszą zrobić, oni to muszą wykorzystać.
Już w pierwszej części było kilka takiej sytuacji.
Teraz ta ronda pistoletowa to też jest taki moment.
Bytalti nie jest bezwzględne w tej swojej grze.
Zostawia odrobinę miejsca rywalowi, a widzimy, że akurat dzisiaj Faltos,
Jeżeli dostanie trochę przestrzeni na swoją grę, to oni to wykorzystują, no szczególnie same umiejętności indywidualne, wiemy jak jest potencjał, a oni ten potencjał momentami faktycznie pokazują.
I pekst tylko czeka na rozwicie jest granzo
i pekst ten będzie bolescy
ten już może ładnie
i kolejne jest też ustawka trójkowa na bombcajcie
B oślepiony Karigan Flames eliminacją
Flames po raz 1
i Flames po to się broń
Porybaruj to jest
Łapfa Runda dla Vitality
Ajajajajaj
jest nowa ustawka na bombcajcie
ale tym razem świetna reakcja
większa ilość granzów niż pistolce
obra kontra od i pekst od tego się zaczęła
a potem Flames, obrzymieszczam się jak zjawam między grantami zymnymi, tu pierwszy praktsz, pozysiony Galil, poszukał lepszego miejsca dla siebie, tutaj po prostu sami prosili się o eliminację, od Flames'a gracze falkąt, no i jest okazja, żeby się ucieszyć, żeby poświętować, bo może w pistolce się nie udało, ale to z tego, teraz mają coś jeszcze ważniejszego, jeszcze coś ekstra, runda, forst wygrana.
Ale jakie kompo tam poleciało, 2 i talty, ile tam rzeczy się wydarzyło, ale...
No właśnie, to był ich plan, który stóp procentach zrealizowali zaju na raty, ale z trapieniem,
ale nie odpuszczę, nie wycofuję, on walczy dalej, teraz już jest USP.
Ale nie bój się, oczywiście, on ci nikogo nie bój, zresztą też grał agresywnie, bo cały czas miał blisko siebie kolegę.
Musiał od razu zmienić pozycję, Robs chciał być bliżej wie, że skoro o tyle się działo, nalizie to jest szansa, że ja też będzie to zamykał.
O nie, z tym zawodnikiem grającym na domku
Tymczasem nikt go próbuje przyjmować bąsa i bezaryzyjkowa
Ale to się opłaciło trzy punkty życia, natomiast bąsa i b jest zajęty
Ale tu jeszcze będzie się musiały wakułować monesy, jeszcze będzie musiał dołączyć
Zdaje się, że nikt go tutaj nie złapie, nawet przyrzuca bronić monesy
Mówi Ład, wiesz to, bo ja z tym nie dam rady
Ty musisz to ratować, ty musisz tę rundę wyciągnąć
Blisko zawodniczy CTE
Znowu, za chwilę będzie schoził, bo ona będzie podłożona, odbanana
A bardzo spóźniony będzie Robs
A za chwilę zawsze odbijać od strony druin, ale o zrądy, która była nie do wygrania, a nagle pojawia się światełko nadziei.
Czeka Niko, trzy punkty żyć, jak nie trafi to będzie ponad.
Ale oj, a może przesadziłem, może jeszcze miał szansę, żeby uciec, no i teraz po raz drugi chcę wychylać, ale Robz był na to gotowy.
Monesi zostaje samoy latający zajął!
Monesi z trafieniem, no i nagle Medzi zostaje sam.
Łapię bombę Medzi i proszę.
Monez i Zbytrzy to już za ładnie, już za pięknie, to chciał zrobić.
Ale ja liczyłem, że Monez, jak już miał to, drawał się trudne fragi, ale znowu i ma jeden na jednego, to...
No właśnie, tak troszkę pokombinuje, sposobę będzie starał się ograć rywal, a tu nawet smąkę nie musiał wyciągnąć mezn.
Nic, nic nie zrobił w tym zajeb.
Dotkał, odwrócił się i tragował, bo Monez i wychylił.
No, Robsy na razie...
Od pewnego momentu Robb nie daje rady w tym meczu, ja to powiedziałem, że on daje tę możliwość grania, a nie powiem kiedy przestał.
I właśnie wtedy jak to powiedziałem, to on poszedł na absy, zginął i za chwilę zginął po raz kolejny na ten centry. I od tamtej pory od Robb to od Robb to z oczu zło dobrego nie widzę.
No a ja widzę coraz częściej zajęło, który już ma ten luz ustawianie się w tych misjach od razu. Coś wyjdzie, już szuka kolejnej pozycji by zaskoczyć tak jak teraz.
jak teraz. Przechodzi przez środek, no to idzie na środek, od drugiej strony.
Karuzala kręci się na bomb site'a, wokół bomb site'a i kręci nią zaju.
Tutaj jest smok od Kali Gaz, daje się na zajęcie mid-night, ten smok po między chwilę spadnie koło zaju.
No długo musieliśmy przejechać, aż on wyląduje, bo ten line-up bardzo wysoki.
Smok leciał dobre 10 sekund.
Nie też od razu kontrę od dawodników antyterrorystów, teraz klesz, no to też będzie pewna sugestia dla Mekipo
Antyterrorystów to się może wydarzyć, śnej, ten ten nie był bolesny
Zbierają się, grupują się do tego ataku, no i są właściwie gotowi do wejścia
Mają podbolesnego, to jest jasne
Tak jest, przecież monet i zakaczem
Cztej rundzie pokazali się na szorcie, no ale jeszcze sobie nie chcę dać chwilę, no znowu to jest ten spokój, którym mówił, na nu by się to przynosił efekt
Na inferno, i też nie jest coś, co się podpala, z tym pewno nie można taka atakałać w jedno tempo
Trzeba troszkę pobojtować, oszukiwać, zwodzić Rwala.
Ale przygotowany jest Zaju.
To jest czas, że oni się pomyli, nie?
Zaju, nie tylko Strasja, ale też obija kolejnego zawodnika.
Easy!
Ale nawet nie, to nie on.
Bez strady HP.
To reagowali.
Bez żadnego zagrożenia, ostatecznie.
No i tutaj ten tatuaż Wajterii.
My wiemy, że sztuczny, bo widzieliśmy cały czas.
Kogo?
Robimy z tych sztucznych tatuaży, więc...
Ludzie nie uwierzą, ale nawet można było sobie zrobić tatuaż Warkos.
O, i nawet w kilku wersjach koloristycznych.
Tak.
Choć nie wiem czy samofalcos jest na to gotowe.
Grają. Teraz za pozyty terenu na full'u, chociaż są braki.
Bo jedli osłukę, dokupił kewa i digla.
Były akaczu Monesiego, ale to oczywiście Karigan.
On zagra to z tekiem zostawiając broń Monesiemu.
James musi tutaj uwozać, o tak kusił los.
Za dużo, za dużo.
To się skończyło fatalnie. Niko z eliminacji otwierającym.
Z tym, że tutaj Robs kontra Kiyosuke.
Przedeł by się ktoś to...
...fleszował by Kiyosuke, ale ten musi po prostu wyjść w sama...
...zadny szans w takim pojedynku.
No to ruszali tak naprawdę końca nie wiadomo, bo momentalnie się przesuwa.
Ale tego Robs po swojemu, no to jest jego miejsce na mafię.
Zomek szuka tych różnych, nie jest tam delrowych, niekonwencjonalnych zagrań.
Szuka, tak we chlele, nie chcę omęczyć się przeciwnika, no i do męczył.
Bo i Niko poległ po entry frago na bananie.
Chciał dołączyć do kolegów ewidentnie, Kalegan zbierał drużynę podłąc z Eitanos.
Jestem, że teraz brakuje mu zawodników do przeprowadzenia egzekiów teraz.
Zresztą widzimy, że już teraz daje znać karigant, by jednak odpuszczić, by zachować się bronią.
I ekonomicznie. Na razie śle się to uchłada dla Falcons, bo wygrali oczywiście, będę pistoletował,
ale ta przegrana w rundzie Forst, to była bardzo bolesna porażka.
No i teraz, no co rundę oglądamy, jakieś próby, tu jakieś akarski, to jakieś wigelskie wymywki.
I nie były jeszcze rundy, gdzie pełne uzbrojenie możemy obowiązać Falcons.
Zawsze sobie gdzieś braknie.
No i właśnie, to są te pewne tatuaże, których mówiliśmy.
Można było sobie zrobić taki tatuaż.
Spierając swoją drużynę, nie tylko drużynę, z fazy play-off, ale także drużynie, które występowały remezor.
No, faciadnik, ale ten fragle robca zbyt prosty, rósz z Jezaiu, który asekurował kolegę.
To też wszystko dograne, to jest to vitality, które wchodzi na wyższy poziom.
Tak tak, czekałem czekałem na taki moment. Przez chwilę tak to wyglądało, no byś chyba się to była chwila i później już do tego nie potrafili wrócić, tam później na tym poziomie to było Falcons.
Ojej. Jeszcze w tym samym niemalże momencie te skany jakbym myśleli, dobra, Nate poleciał no to wykrywamy, a tam skan od Apexa więc nie układa się to pomyśli Falcons. Nada, kolejna runda znowu kłopoty.
Nie są pieniądze, a to sobie nikt nie ma.
Trzeba zadawać ekonomię na drugą fazę tego starcia po stronie defensywnych.
Niechcą na siłę walczyć.
On być może zagrają na broń, bo to jeszcze minujemy z ilotacji.
Mam przygotowanego smąka, żeby nie było łatwo uciekać.
Ale gdyby trafił przez tego rozbitego smąka zawodnik,
Wight-ighty myślę, że by spróbowali, szczególnie, że tam bomby miał karidę.
Jeszcze akurat Efex wchodził na Dominion, ale to też, to jeszcze nie jest system, który...
Nie, to jest bardziej kiosuka, który się zerwał ze Smyczy, wyłamał się z tego schematu, tego spotkania.
Ale czy kiosuka jest w stanie to powtarzać?
Mam wrażenie, że ma i tak, że na to nie pozwoli, ale uwaga, niko chciał podostrzyć, ale Premz na posterunku.
Mam do tego przygotowany gra na kolejnego zawodnika, żeby w przypadku nie przeszło do głowy, jak go nawi, walczy, co...
Refraga.
Błyskawiczna kontra, Tessus, na trochę miejsca i zresztą pochodzi...
A nim Kiosukę.
Kiosukę tu sztuszą obok znowu. Chcą się wylamać tego schematu.
Czterech na dwóch przez chwilę na tym bącajcie.
To wyjście w domku może być zaskoczeniem, bo Romz w ogóle nie zerka w tę stronę.
Ale jest ty...
O! To są mówia i zapójstwo już.
Zajmą z trafieniem.
Natomiast w bącajcie zajęty.
To jest odcięta pozycja.
Zajmą z siódka.
Utrafienia przez Smokę.
Ale tu musiałby być dużo szczęścia.
Po tym, że na te drwisiców przebady.
Tym razem spróbuję Vitality.
Wszystko na to wskazuje. Jeszcze granaty są do dyspozycji.
Mok, palak, palak.
Dajem za.
Dlesze odłamkowy jest, jest tego sporo.
Ale to się garyga, to ma jeszcze granaty dymne.
Na razie rzucone Dlesz.
O, anterwisji tylko.
Ale gdyby tam ktoś je schowali.
Wyśmierano.
Ale jeszcze sporo czasu.
Jest też diffuse, nawet dwa.
No tam cały czas obijają ojpeksa, nie wpuszcza.
Dalszym ciągu monesi z Mok, jednak na obcięcie TSN dokładnie,
ale teraz Monesii w dobrym momencie się włączył i nie ma odbijania w onsite'u, a Monesii po raz trzeci i daleko daleko ucieka Flames.
I tak jak mówiłem czasami są pieniędzy, czasem ich nie ma i teraz zachowanie broni w poprzednim rundzie.
O, jeszcze Flames. No tutaj przecież nie przeżyje Flames.
Stodowa eliminację, zarabił 300 dolarów ale co z tego, pomimo limonezji, o klutaj uderza w stół, ale uderza w stół w gejście radości, bo monezji był tutaj absolutnie fantastyczny pilnając ten centrum od Abom Saitu A.
A tak się ta gra układała, oczywiście Baytalki nadal na prowadzeniu. Jeszcze sytuacja jest powiedzmy, no, opanowana, jeszcze nie ma dramatów.
Natomiast Fatos jednak pokazuje, że są w tym, są na tej mapie przede wszystkim.
No i zajął był celowany, ale wyciągnął gra jak najgorszy możliwy moment.
No gdyby tam złapał tego pierwszego, no to całkowicie inaczej mógłby to wyglądać, ale właśnie.
Jeżeli to jest przez chwilę gra 4 na dwóch, no to jak ci dwaj stoją, no to nam nie może być żadnej pomyłki, żeby o nim mogli się utrzymać.
O, jejo.
Zbórowa się, żałem.
No tutaj świetnie monesy.
Nie było tego domnięcia, do domku Monesi się nie musiało to martwić, może tego zabrakło, żeby jeszcze ktoś spróbował zajść od klesu.
A tak Monesi był bezpiecznie, no ale mają jeszcze pieniądze gracze Vitality.
Od to za sprawę tego wygranego w Czorzsa w drugiej rądzie, gdzie wygrali bezpiecznie kłopotów, podnieśli bronie, razie najdy.
Na zają, ten obikny, 59 punktów życia.
No na razie granato od zawodników CT na bananie nie były bolesne.
Pozdrawiało jednak zajęło pod bomsaitem B samego.
Jest rotacja do bomsaitu A.
Chociaż, no, tylko przez chwilę tak się wydawało,
bo znowu Karigan koluje powrót do bomsaitu B.
Piosukę.
O już czuję się na pewno dobrze w tym spotkaniu Piosukę.
Widzieliśmy kilka jego ciekawych zagrań.
Oczy to i tak, 14 na 14, ale to jest takie mecz walki, no z Vitality dominować jest trudno, ale próbuje to rozkreślić, próbuje to napędzić, sam jednak ma problemy.
Mezi blisko, on też w tej pozycji nie może się wakułować, to też, a tamta aktywność depensywy już się pojawiła, ale jeden z graczów pod Mezi oczy pójdzie zarywalami.
Czy będzie rotacja jeszcze? Kiełsukę zostaje pod tym bombsite'em, okręcą, okręcą, z owońców walki, no to teraz przypomina to co widzieliśmy na Anubisie.
Ale agresywnimy ustawioną medzią, daje znać, no ok, jest smoch, ale tu nikogo nie ma, to się nic nie dzieje.
To że Kiosnka, on ma jeszcze dwa fleże, on chce podejść od dywanów, tylko jak oni chcą to rozegrać? Kto ma być tym pierwszym, który nawiąże kontakt?
I co zrobi Zaju? Bo wiemy, że on jeszcze może to zatrzymać. Przepuścił dwóch, kolejnego kasuje. Nie zmądzajcie, ale będzie dojazd.
Zaju czy wytrzyma, bo jestem napurywana, Zaju kolejny nie cały trzał.
O i teraz jeszcze czeka na wsparcie. Pędzi, kawaleria są blisko od tębrnici.
To więcej.
Czeka słuchaj, nie będzie spóźniony w tej sytuacji.
Wodorowuje, ale tu już jest walka na wąsacie wonej sceniku.
Oni walczą i tam jest walka.
Tura działa, ale czych poskładali.
Kijosuki nawet nie był potrzebny.
Błyskawicznie posypały się wragi na konto fal, konstrzokowany Apex.
Dobra reakcja, przecież po stronie Niemcy to już wiedzieli, co się dzieje.
Skrócił mezi środek, bym na plecach. Zabłowraga.
Chcieli przycisnąć, natomiast tutaj nie wiem, co się wydarzyło.
Nie mam pojęcia, co się wydarzyło, że te prali fadały z taką łatwością oślepioną w półmonesią, on też dołożył w raga.
Karigam!
A tylko może się cieszyć, tylko może świętować po tak fantastycznej, dopkiętej rundzie przez Farkons.
10 do 10. Runda eco po stronie CET, chociaż delikatne zekupy się pojawiły.
Mamy magę, mamy twórką zaujłu.
No i teraz, Efex, ta jest na zaujumusiu, że musi robić teraz coś ekstra.
Przejęcie banana. I Apex z magiem na swojej ponominalnej pozycji.
Uwielbiam tutaj grać w strzałganym Apex i wielokrotnie widzieliśmy jego...
...dubletnie. Cat Tricky. Nawet cztery braki. Nawet Aisy.
A teraz bardzo by chciałoby takiego Aissa na pewno ustalić, bo zrobiło się niebezpieczkim.
O i tak. Wszystko działało. A tu znowu mamy stanę za Nubisa.
Jeżeli Apex gra na bananie, ma Maxivena, to wiedz, że Vaitar Ti ma jakieś kłopoty.
Tylko, że to tam tylko. Często to rozwiązanie i Peksa działało.
No i właśnie próbuję. Drabiony to konkretnie Niko, ale jednak odwinął się.
Moi AK prosto w głowie, wiemy jak to działać.
No córkę. Tutaj akurat Robby rozbędził to full auto.
Zajeb wycofuję. Jeszcze Rob z kolejna eliminacja.
No i to faktycznie zaczyna działać. To jest przewaga ze spół vitality.
No pozostały jednak Rob w tym przeszocie. Na granicy tego smąka.
Kariga.
On skontrolować zdaje się, bo przecież na wączajcie we mamy jednego zawodnika i Rob wyczuł ten moment i już TSS wie, że nie ma co rodować.
Ale fleś!
Na TSS, ale przyjął go na klatkę.
O tym, że tego czasu nie zostało dużo, trzy sekund.
Trzy sekund, bomba została na środku.
Tu jeszcze Rob z podniesionym teraz akaczem. Rotuje TSS, słyszał, Rob zjadł i wyrwala.
Duncik, 73 HP Niko, to wyglądał w niego znacznie gorzej. Pięć punktów życia.
No zdaje się, że nie ma czego tutaj szukać, się fal kąt.
No, TSS był bohaterem z tym spotkaniem z Nami, ale w tej rundzie nie ma czasu przede wszystkim 10 sekund do końca vitality.
Oni posłowili pod ścianą, ale czasami w takich sytuacjach oni są też najgroźniejsi.
Nie jest skarganem, ale Palkos już kiedyś nawet chwila, ale przecież prowadził na diółku i to wyraźnie.
I było Palkos i pod ścianą, i oni przy tej ścianio to oparli się od ściannej, powiedzieli, my się stąd nie ruszamy.
I faktycznie oni wtedy dogodnili Palkos i przegodnili oczywiście Palkos.
Jeszcze podniesione karabiny.
W tym cenach akarczynszu Robsa.
Podniesione wjeździliśmy przed momentem kolejny.
AK-47.
To była runda eco, pamiętajmy.
Mag. Maypets tam może nie zadziałał.
Ale zadziałał MP9 Robsa.
Te dwa trafienia na środku.
Ustrafiony municy przez grady dymny.
Tutaj wycofływał nawet Karry Ganale.
Nie zdążą zalagować świetna runda Robsa.
Który znowu wraca do świata żywych.
Bo brakowało go przez
dłuższą część mapy Deinferno.
No. Dobrze rozpoczął, ale potem zniknęł. Teraz Robs.
No, budził się w najważniejszym momencie. Wyjście na środek.
Zajło. Oj, powarony już Robs i Mezi. Tu jeszcze jest zajło.
On będzie sam. Lepakował i nabił.
Wcale się strzeli. Wyszekał, że ten frag podłóż na jego kontrolę. Nie fraga, nie było.
I ten obiekt, to przyspieszenie na bombsite, a zadziewało. Musi chować bronie, keep on vitality.
Sfarkon. No, czasami taki prosty CS jest niesamowicie skuteczny.
Szczególnie kiedy masz w swoich szeregach takich zawodników jak Monez i Niko i Jusuke.
Nawet Kadykę dołożył fraga czwartego, dopiero w tym spotkaniu, ale też na pewno potrzebnego.
A zatem 11 do 11, ależ mamy dzisiaj mecze.
Nikt nie odpuszcza.
Najważne, że poprzednia runda ekonomiczna wygrana.
Ważne, że podnieśli te karabiny.
Tak, tak, no dzięki temu, no to niech będzie od razu taka kontra falgus, ale poczekajmy, bo tutaj jeszcze...
Teroryści podchodzą.
No, delikatne ryzykość, że się może pojawić, ale też mają granaty antyteroryści.
Widzimy Apex, od razu to wykorzystuje.
Chcę to zachować jeszcze odłamkowy.
Tu też w sprytnie z puścikiem Flames.
On już raczej wykonać nie powinien żyć, żyć, tylko żyć.
Nie kłusić losu.
Jest zachowany karabin, dwa karabino, oczywiście.
Po stronie vitality jest też przerwa od ekskaza.
Bo nie chcę dopuścić do tego, co wydarzyło się na nubi się w tej końcowce.
niezwykle skuteczny był Karygan ze swoimi decyzjami
i niezwykle skuteczny był Falkonc
korzystając wiedzy
i tego szóstego zmysłu od cyfrowadzącego
11-11
no naprawdę dzisiaj mamy prawdziwek inny
nie zawodzi ani pierwszy ani drugi, ćwierćwinę dziś
no i przy takim
przy takim wyniku jeszcze też te największe armaty
tak blisko siebie, no jest ciężar, jest gerońco
Ale kapitalnie wyszli teraz na środek, ale właśnie nie mogli się zabawać. Akurat pomyłka przetraszyła się z EU.
Nie trafił. Nie powiem, żeby gdyby trafił, to by rundę uratował, ale miałby przynajmniej jakieś wiatru i jakąś opcję.
Miałby jakąkolwiek szansę, tak, no to już nie mógł nic zrobić.
Na tej pozycji nie raz wiedzieliśmy ejsy od tej z EU.
I ten agresywnie rozpoczynał tę rundę za wopą, ale dała znać, że coś się dzieje po z tym.
Wązaj ten west, tym że tutaj misja pod kiosukę, z kryzynu zbijanym smąki kiosukę był blisko z Wopane Robsa.
Tak.
Ale na razie jeszcze bez trafienia.
Okej, 11 do 11.
Zaju i Monesi, testamy statystyki, 22 na 12.
Web, web!
Web, web także Falcons and Vitalities.
A pojedynek chy, dwóch chy, Sniperów.
Pojedynek dwóch chy, naprawdę wielki...
O, o, widać rękę.
Na to już jest dużo.
Tu jest informacja w efekcie, to już jest dużo.
Ten wciąż trzymał Smokę, długo trzymał ten grad z nim,
ale teraz dorzucony, wymitony.
Minuta dziesięć.
Ale na tym zależało Karikinowi, nie żeby od razu atakować.
Jako żeby wyciągnąć, tego Smoka odejpęksa.
Tylko jeden Smok znali, to Uropsa.
Zajmuje jeszcze Palaka.
Ocześć, przepraszam jeszcze Palak też mówił,
w tej chwili zapytanie, czy coś gdzieś nie pozostało blisko Bomsa
i to coś jest taka opcja, wiemy jak to wygląda,
ale uwaga, zwierzę na ten pa!
Fleń, tu bytą gardłąć, Fleń!
Kapitalnia, ale to nieko jest walki.
Czeka cały czas w remis, wie, że tam rywal może skliwać na strzynie, podchodzi jednak bliszczuk i usługę, zajął z eliminacją 3-4, jak na dwóch sprzebra, samy to, jakim studen powstrzymany.
No i rotacja, zawodników ceter, ale tu już jest tylko jeden gracz, który już jest tylko zajął.
Szuka, ale też w niestandardlowym miejscu pod kodobomem Monesi, teraz to mam wrażenie palką, co może mieć przewagę.
Monesi nie chce rezygnować z egresyjnym gry, szuka fraga, też jest powalony dwóch na jedynego Monesi, to jest czas Monesi, jego czas na wygranie klacza.
Czeka, zajął, czeka Mezi, muszą to dograć, muszą to odgrzygać, idealnie, perfekcielnie.
Zajął, ratuje Vitality.
Dał przewagę Flames, było pięciu na trzech, ale w takiej sytuacji znalazł się Monesiel, jakiej chciał spyć.
Miał szansę w tym klatu wygrać, ale Zajął znalazł ten Pixel.
Wystający Pixel działa Monesiego i trafił, 12-11.
Ale też wiedzieliśmy, że to wyjście...
Kariga to nawet nie był w celowany w pozycję Playbnda, po prostu bieg przed siebie!
Byle na bonsaj!
Ale czy na to, żeby po prostu ktoś się wymienił w lewskie, jednak zrobił sporo?
Pausa, pausa taktyczna, no znowu gdzieś patrzę na tych...
Na tych liderów.
I po tej rundzie 24, 24.
Ale jednak Zaju przeżył.
No i wygrał ten pojedynek, to nie był to Crash Zaju.
To Crash Monoziiego.
ale troszkę żeśmy wyłączyli z tego równania MZG,
od wciąż zerkaliśmy na to jak po 1,2, w peru w monetach zajmów.
No teraz zajmuje maszance, by dążyć tę mapę, falką dwadzieś o dogrywkę.
Dust 2 to też taka mapa, gdzie...
No raczej Waitariki na papierze,
w statystykach ma przewagę.
Ociarz, to jest spotkanie, gdzie statystyki wrózamy do kosza.
Te statystyki nie mają tutaj żadnego znaczenia.
Znowu, misja pod Kiosukę. Ten chciał zagrać podobnie jak ostatnio.
Tutaj od razu do rzucałem zanapalający i musiał zatrzymać się Kiosukę.
Ten, że nie jest tam.
Tym razem drużyna przygotowana. Tutaj ma być smog na obiekt i ma być ta obiektówkę do Bomsaitu.
Ale czekam na te i pierwszy zajło trzok, ta ten z eliminacją.
Jeszcze czeka Mezja, ale już dołączy za moment o Bomsaitu, ale zajło stóp trafia.
Teraz zajło pozostaje na pozycji, będzie ciężko zróweleminować, ale tutaj ścieżka zdrowia.
Ej, mezi z zabra, S atrakiony!
Jeliko z Aeol pomzaj się w 20 apę?
Z przewaga, niby, postawnie Ct!
Leipek stara się pomagać jakkolwiek, skany, próba, jakikolwiek pomocy!
Ale potrzebują draga!
Flames, on już się skradł w pleców!
Czekają aż ten smok zniknie!
O, co jest z Aeol, ale Flames też wykorzystuje moment, żeby wejść na plecy!
Próbuję zaużyć!
Flames też musi być w dziewiątniu!
O, o, o, o!
Trafiony nagle zajął, ale prems cały czas jest bardzo blisko, to może być zaskoczenie.
Niecał, niecał, niecał.
I prems dwóch na dwóch, ale pojawia się Apex.
W tym trudnym momencie no i niko wszystko w jego rękach.
17 fragów do tej chwory ma czas.
Ale przywagę Marywa ratuje Apex!
Na domknięciu przeszedł na ratunek.
I zajął żył, żył, żył, żył wystarczająco długo.
Załamany kompletnie Morgan, bo widział tu szansę.
Widział, że jest blisko, czarkąc by doprowadzić do wyrównania do te łzy, ale to jednak vitality i to jednak Apex sięga po zwycięstwo.
Piękna ronda wykonania zaju, piękna też wykonania Apexa, pomyliłem się claims, ale niespani kawał kapitan i być może właśnie Apex.
Dobywało te fragi, których brakowało od Karigana,
chociaż w dalszym ciągu nie finiłbym Karigana za tę porażkę,
to znowu było dużo fajnych, dobrych decyzji,
dużo zaskakujących kolik, gdzie właśnie wyłamywali się od schematów zawodnicy Falcons, i tym zaskakiwali.
Ale zwróć uwagę, tak jak Falcons patrząc na koszelkę Morgana, te gwiazdy,
te trofeas, nabywane, ale te czarne paski, to fragi Karigana na tej mapie.
Akurat cztery czarne paski, idealne podsumowanie samej gry Karigana,
a niewiele rzeczy brakowało.
A, wiadomo, Karigan nie jest tutaj odfragowany, on jest odkolowany, o to jest znajduwania luk w drużynie przeciwnika i tych luk na pewno Karigan znalazł sporo, ale też na pewno tych eliminacji kilku zabrakło.
Monesi czerował, grał swoje, ale w ostatecznym pojedynku na linii Monesi zajął, wygrywa Francuz i wygrywa też dzięki temu ostatecznie Vitality, bo zajął w tej ostatniej rądzie, zrebuł to, co do niego należało.
Wyciągnął frage, za chwilę kolejnego, wytrzymał wysterczająco długo, poczekano rotacje, AIPX mógł to domknąć.
No i mamy znowu kino.
I mam wrażenie, byli gotowie w ogóle na ten warant, bo patrzyłem na samego zajłu.
On wiedział, gdzie się wcelować, był gotowy, ale jeszcze Mezja zsykował długą, wygrał tam pojedynek.
I nawet sama reakcja Mezja była taka, jakby wiedzieli, co się tutaj dzieje tak, żeby zajłu jeszcze ustawić w lepszej pozycji.
Stąd taki, a nie inny wynik, ale mieliśmy naprawdę kolejną, ciekawą, bardzo ciekawą mapę.
A to nie koniec.
jednak oczywiście oddajemy głosy analizie, żeby podsumowali to, co do tej pory się wydarzyło.
To nie mogło się tak łatwo skończyć.
Vitality się tak łatwo nie poddaje.
Nieważne, czy jest się kibicem Falcons, czy jest się kibicem Vitality.
Dziś na pewno duża część z nas myślała o tym boju jako o takim ceresowym szlagierze, że będą trzymały, że będą emocje, że będzie dazd dwa.
Ja myślę, coś co w tym momencie interesuje wielu z was to funkcje życiowe macie. Jak tam u ciebie te sprawy się mają?
Nie, no jest w porządku. Tu na zegarku mam. 74, proszę.
Nawet ci brewka nie drgnęła.
Łatwiutko, tak.
Żyje, oddycha, równawia. Wszystko zgadza.
Może gdzieś tam podczas tych poprzednich rundek jeszcze widziałem, że to się dzieje, że jest ta szansa, to bardziej się tym stresowałem.
No teraz już wiem, że jest po inferno, ale nie jest jeszcze po meczu i cieszy mnie to, że mamy takie widowisko, to na pewno, mimo że Falcons przegrało tę mapę, natomiast na znowu była walka.
Był fantastyczny Mones i był mniej fantastyczny Karigan, gdy mówimy o tej grze indywidualnej, ale było też bardzo dobre vitality i to na pewno trzeba im przyznać.
Wszystkim właśnie zajłu, który gdzieś tam web w web szedł. Jeśli chodzi o zdobywane fragi razem z More Sim.
No i właśnie tak to wygląda. Panowie będzie, trzecia mapa będzie Dust 2, więc w sumie to i tak jestem zadowolony, bo przecież D2 to moja ulubiona arena, jeśli chodzi o Counter-Strike'a.
No i będziesz dłużej, cieszył się, grał Falcons, Bo ty wierzysz oczywiście, że zobaczysz ich dziś na Daście, ale też jutro, ale też w niedzielę.
Oczywiście.
Bo żyjemy, zobaczymy, ale mam takie wrażenie, że w kontekście tego rozkładu sił i układu pracy w Falcons & Vitality dostajemy samo gęste, bo nie dość, że spotkanie jest ciekawe, to też to, co po prostu widać, monestri z jednej strony, zajął z drugiej strony ci aktorzy pierwszą planowi, oni dzisiaj planowie w tym filmie grają swoje najlepsze role.
To jest bezwątplenie, prawda? I mam takie odczucie, że każda runda w tym meczu bardzo mocno waży, prawda?
jak się zelka na początek spotkania pistol dla Falcons, druga połowa też pistol dla Falcons
i gdy już się wydawało, że jest szansa, żeby ekipa karierana lewikatnie z tym wynikiem odjechała,
to właśnie wtedy wkracza do akcji Wight-IT, wygrywają Forza i ten Force im wiele daje Bóg,
gdyby ta mapa to były dwie pistolki dla Falcons, no zobaczcie, mamy wynik do 11,
więc w teorii była okazja, by to Falcon się dzieszyło z wyniku 2 do 0,
ale obudzili się w porę i jednak Wight-IT wyrównuje face-raise sprawą,
świetnego zajął bądź co bądź, bo pomimo, że parę strzałów niecelnych
był od tego gwiazdora bytajty, to jednak wciąż jest to występ
na miarę, myślę, księcia z Paryżu.
Doższe mocno się te dwie mapy od siebie różniły, tak, bo ta pierwsza mapa
mówiliśmy raczej o mapie Momentum, a jeżeli chodzi o Inferno,
mówimy o mapie Momentów, bo tutaj nikt nie mógł sobie
takiej optycznej wszelwagi wypracować, też jeżeli mówiliśmy o rundach
zdobywanych w serynie, było tego mało i były to seria bardzo krótkie,
więc troszkę inaczej, kto Inferno wyglądało niż myślę, mogliśmy się spodziewać,
No i widać było to, że to nie jest mapa, którą Karygan lubi prowadzić.
Tak, no z tym były problemy, ale tak szukając konkretnie jakiegoś jednego elementu, jakiegoś jednego momentu,
można by powiedzieć, no mamy ten element na ekranie, tak, czyli może brakowało trochę strzelecko.
Ale z drugiej strony, gdyby falkon zacięgnęł tę mapę, to byśmy mówili, o, Karygan, podprowadzenia, ale bym musiał stwelać, ale ta bory dwiego ma kolegów, tak, no ale nie.
Wciąż to było niezłe teryt walkąc jak by nie patrzeć.
Było, było, ale czy jest jakiś jeden moment?
Może ta runda Antiforce, która pojawiła się po drugim wygranym pistolu, bo były te dwa pistoloty?
Tak, nawet po pistoletów wcale też później ta runda, którą w Actality wygrało, gdzie też były te spore braki, gdzie Robs zaszalał,
bo wiedział, co musi zrobić i faktycznie pokazał, że Robs to trzeba uważać i faktycznie on zaprezentował to w tym meczu na inferno,
więc to chyba był największy problem właśnie Falcons, patrząc na tę mapę, że oni
no i przegrali tego Forca, o którym mówisz po pistoletówce, ale właśnie też później te rundę, gdzie były ogromne braki,
a właściwie tak łatwo rozpoczęli to i zawodnicy Vitality i tak łatwo udało się to domknąć.
Ale takie jest w Vitality też z tego słynęli wcześniej,
właśnie z takich rund, gdzie no nie każde musi mieć M4 i AWP, żeby to wygrywać i pokazali to dzisiaj na własnej mapie.
Powiedziałeś o tej rundzie Rob, sa ja połączyłbym to z zagraniami po drugiej stronie, Olaf, jak my oglądaliśmy to Inferno, coś co zauważyliśmy.
Jaki luz ma, josuke, jaki luz ma w ogóle dzisiaj Falcons, to jest też fantastyczne, że mówimy o tej największej arenie, z największych absolutnie.
A taki młodzaczek przychodzi, na Anubisie rozdaje karty. Na Inferno też do pewnego momentu widać było, że Matehęć dzisiaj poskromić Vitality i opuścić kurtynę bardzo, bardzo szybko.
świetny obrazek, że tak się rozwija ten zawodnik, ale w ogóle tak naprawdę spojrzymy na cały serwer i chyba o każdym możemy to powiedzieć.
Tak, to dzisiaj jest cała falką, w której się bawi tym, że jest na scenie i to jest coś nowego, bo jak się myśli o tej formacji, gdy przychodziło do dużych meczów, to zawsze mi się kojarzy Niko, który siedzi na bombie, tak, i wiadomo, że myśli o tym, co to będzie, co nim z ludzie powiedzą po meczu, jak znów nie wyjdzie.
A dzisiaj widzę dużo takiego luzu spośród zawodników.
Ten luz też się przekłada na sam fakt tego jak wyglądają strzele z Kuboczekio.
Suke jest w formie Niko, ma swoje momenty Monesi też, czy AWP, czy narizlu do Woździ Wysoki poziom.
W sensie to terror Falcons, oni w tym meczu żyli trochę ze sprawą tych momentów właśnie, bo czy Monesi wyciągał te rundy?
No to nie były takie rundy od A do Z dominowane przez Falcons, to były raczej rundy wyszarpywane momentami na bazie też błędów White Ivy.
Pamiętam odbijanie z Saituby, gdzie łapaliśmy się za głowę, jak to jest możliwe, że White Ivy nie odwija tego Saitubu.
Mimo, że miało przewagę, miało to wszystko generalnie dogadane, ale na to też zwraca uwagę Apex w momentu swoich kolegów, że komunikacja jest najważniejsza, prawda?
Ksi nie dogadują między sobą, to ciężko jest się zgrywać w to, po prostu w E.T.L.T. było widoczne.
No i tak bilans zysków i strad z jednej z drugiej strony niczego uważasz, że bardziej Falcons tę mapę wygrało, czy w E.T.L.T. tę mapę przegrało?
Bo tak patrząc i słuchając Olaf'a, ale też myśląc o tym, jak w E.T.L.T. pracowało na tej mapie z jednej strony dużo takich pozytywów, tak?
wygrany force, świetna runda robsa, rewelacyjny zajłu, ale z tego finalnie, przepraszam, że to Falcons te mapy przegrało,
zakręciłem się już chyba trochę, ty nam nie wpływasz, mam wrażenie.
Bo widzę, tak właśnie nie wpływałem się, dopóki może nie zrozumiałem.
Jakiebie macie wpływa na wielos?
O rany.
No właśnie, Falcons.
Czy to Falcons te mapy przegrało, czy Vitality te mapy wygrało?
Ok, no to zmieniamy trochę kontekst, bo Falcons też miało trochę tych dobrych rund,
rund za sprawą błędów vitality, ale mimo wszystko nie stawiają tutaj pieczątki na całym spotkaniu.
Myślę, że Kalligan to jest taki gość, który właśnie będzie bazował na tych rundach, które się pojawiają jednak w serii,
kiedy on zbuduje sobie taką optyczną przewagę w meczu i będzie w stanie do jakiegoś nowenii przełożyć,
więc konkretyzując uważam, że jednak vitality to mapa wygrało.
To był ich wybór, oni byli świadomi tego, że biorąc inferno na walkę, on z trochę będą na to liczyć,
tak że pewny niedociągnięcia w tej ofensywie i w sumie też w defensywie, jak widzieliśmy się pojawia.
No nie była to idealna mapa od nich, ale to nie jest idealne vitality w ostatnich tygodniach i na to też trzeba zwrócić uwagę, że to będzie droga przez mękę i myślę, że ten DUST może wyglądać bardzo podobnie.
No i właśnie ten DUST, który nadchodzi, to jest taka historyczna, mam wrażenie, mapa w kontekście historii tego turnieju, tego co my zobaczymy dalej.
Chcieliśmy dzisiaj zobaczyć to pełne widowisko, ten pełen dystans właśnie w tym konkretnym meczu, ale tak spoglądam na oba zespoły i raczej tutaj to świetną dyspozycją w ostatnim czasie.
Nie świecą obie drużyny.
Znaczy spokojnie, obie drużyny.
Ale falkons wkratkę?
Wkratkę.
A Wight IT jednak kolonida stanie wygrały.
No właśnie, i dlatego ja się już cieszyłem, bo tutaj to będzie po stronie falkons.
Zresztą zobaczmy sobie na te ostatnie 3 miesiące.
Tutaj świetnie przygotowana ta tabera, te statystyki.
No i tak po stronie falkons.
Więcej tych rozegranych map ostatnio.
Oczywiście trzeba badać pod uwagę to, że nie zawsze skarganym,
ale no ten turniej też pokazuje, że oni i z Kariganem są gotowi, a może nawet jeszcze bardziej niż wcześniej z Kreeksanem.
No i tak, swego czasu Vitality słynęło wręcz z tego, że na 2 nie przegrywa, ale te czasy już się skończyły.
I może cały czas są tam zespołem, który potrafi sobie poradzić, który na pewno wie, co robić, to właśnie też no Falcons ma te mocne karty.
I ja oczywiście jako kibic, gdybyście nie zauważyli, bo mam koszulkę Falcons na sobie,
Oczywiście.
To trzymam kciuki za to, żeby dzisiaj ten Dazdwa był po stronie Falcons, żeby też Karigan
wiedział, co robić, żeby koledzy no mieli te formy, bo oczywiście o Manesiego jestem
spokojny, on faktycznie od dłuższego czasu świetnie sobie radzi, ale to o czym
powiedziałeś jeszcze niedawno, czyli kiosuka, który naprawdę wypada świetnie i takiego
Kiosuki też rzadko kiedy mieliśmy okazję oglądać, więc fajnie, że ktoś tam do Morysiego dołączył i to jest zawodnik, od którego też oczekujesz tego, że on będzie robił taką robotę.
No w końcu jest młody, w końcu go Falcons po to wzięło, więc takie zadania Kiosuki musi wykonywać, więc jeszcze jedna misja dziś, no może nawet nie jedna, bo patrząc na to, że jest po północu, a jeszcze Falcons dzisiaj rozegra spotkanie półfinałowe, to...
Ale argumentów jest...
To trochę wielkie.
Tak, to dużo.
Prawda, tak.
To kwestia otwierania rundot, monestrygo, o czym powiedziałeś, to jest time period, który się z tą mapą bardzo lubi,
ale też nie jest tam sam, bo Ikeł, Słukę i Niko też nadal się grać potrafią.
10-4 na daście ma Falcons, od dołączenia Karigana.
Dużo tych map, bo mówimy o niecałym, o już miesiącu z małym okładem.
Gdyby zaczynali tego Majora wcześniej, to powiedzielibyśmy, że niecały miesiąc, kilkanaście zagranych map.
No jednak na to też mocno stawiali chyba trochę w przygotowaniach do Major'a, żeby sobie doszlifować tę mapę.
I też Wight-IT dzisiaj ma problemy z defensywą, jakby nie patrzyli, bo pierwsza mapa,
to tam przecież powrót walką z wataku.
Karigan po prostu wie, jak to poprowadzić.
W tej chwili mamy mapę numer 2 na Inferno, gdzie również oczywiście Wight-IT wygrywa całą mapę, tak?
Cieszy się ze zwycięstwa, ale były rundy oddawane w przewodzie, więc coś jest nie tak z tą defensywą,
a tu na razie rozpoczą właśnie w CT, więc jest szansa dla Karigana, żeby wjechać w ten match od razu.
No i dzisiaj jest też problem po stronie vitality z czymś, z czym oni do tej pory nie mieli żadnego problemu w kolonii.
Chciałem porozmawiać przed samym meczem o rundach pistoletowych, o tym co dzieje się, potem bardzo ważny składnik spotkania w tym formacie, nieco skróconym przecież od dwóch dobrych lat.
13 na 5 miało vitality w pistoletówkach, a nawet jak nie wygrywali tych pięciu, to chyba w czterech przypadkach przebijali się w kolejnej rundzie, tak że praktycznie pełna konwersja i to oni sprawiają, że rywal musiał goić, że rywal ma problemy.
Tutaj po dwóch mapach mamy 3-1 w pistolach dla Falkos, coś co może być istotne i tak na sam koniec niczę, to jest jednak trzecia mapa, no widzimy, godzina u nas, taka sama jak w kolonii, jest późno, mówiliśmy przed meczem, długo czekali, żeby w ogóle pojawić się na arenie, to nie będzie takie mam wrażenie tylko mecz, skilla, ale też mecz dużej wytrzymałości.
To będzie mycz dużej wytrzymałości, tutaj już te kartki z taktykami podejrzewam, że gdzieś zejdą na zupełnie drugi plan i bardziej będziemy patrzeć na to, kto tutaj głową dojedzie.
Było to fajnie widać w meczu Spilly G2, gdzie na tej trzeciej mapie niewiele to już miało wspólnego z taką taktyczną grą, bardziej takie przepychanki, bardziej jakieś błyski poszczególnych zawodników.
Ale liczę po prostu na to, wybaczcie mi, ale ale że po stronie vitality obudzi się troszkę bardziej zajął, bo mówiliśmy o słabej pierwszej mapie, w jego wykonaniu relatywnie.
Druga już jest dużo lepsza, Adas tutaj jest mapa sniperów, więc zajął kontra Amony z i moim zdaniem tak, to będzie wyglądać.
Ale w tym bilansie zajął takim indywidualnym, na tym majorze i przecież przez całą karierę on pokazuje, że raczej tych kiepskich map nie ma zbyt często.
Często jedna się przydarzyła, jak będzie na trzeciej przekonamy się już, że niedługo da z dwa, który rozstrzygnie nam najważniejszą chyba kwestię związaną z jedną czwartą finałą Falcons czy Zajłu, czy ekipa Wajtaliki, już niedługo decydująca ma pan na naszych ekranach.
Jeszcze kilka tygodni temu Bartosz nie wiedział, komu kibicować tego lata, ale po ostatniej podróży wszystko stało się jasne.
Nie ważne, którą drużynę wybieżesz, wspieraj ją z Betklyck.
My się zainteresowaliśmy.
Pro X2 Super Strike.
Znalazłem coś w tej stronie.
Co się znaleźliście?
To jest to, co ja próbuję zrozumieć.
Wszystkie miejsca, w drodze, w drodze...
Nie pamiętając się.
To jest zimno.
Ale są piękne.
Wiesz co?
Nie.
Co ty jesteś?
Nie ważne czy komentujesz Majora?
W koleiście po te bąsy ta, tutaj pojawia się Polak i ZNACY! Trafia cykrotnie! Kolejny raz! ZNACY! Co ty znowu zrobiłeś?
Grasz CS'a?
No nie!
Oglądasz mecz!
Dawaj Janusz, więcej, więcej, więcej, więcej! Tak jest!
Polska wózka!
Gdy jest późno, a twoje emocje sięgają z enitu, nie pozwól by twój domownik odłączył ci internet.
Maciek! Wyłącz to już!
Red Noise od Betklik. Postaw obok łóżka, włącz i wróć kibicować. Tak głośne jak chcesz.
Trzeba znam mocniejsze chrupanie. Wejdź na level chrup z bakalandem.
Solone pistacje. Nerkowce linik dały gotowe do gry. Otwierasz, chrupiesz i wskakujesz na wyższy poziom.
Bakaland. Level chrup. Włącz chrupanie.
smak, który sam się obroni.
Kuchnia, witinga.
Bo kibicuję, kibicą.
Znam się na Światowołdzie najlepiej z całej rodziny.
Wybrałem ten odoręcz najszybszy i najbezpieczniejszy.
Tak o, mama z siostrą w moją swoje seriale.
Bratmasport.
Sport.
A to ta ma swój inny.
Chymasport, a ja?
Wszyscy chcą światło w obu dwiem galaktycznych.
Każdy ma czyst swojego z oręcz siatu wodem.
Teraz pół roku w prezencie,
a z nim telewizja z Eleven Sports,
oraz Netflix, HBO Max i Polsat Sport Premium.
Tego, bo oręcz tu jest.
19 czerwca 2026 roku
to wyjątkowy dzień,
który powinniśmy zapisać
w Annała Counterstrike,
o jakie właśnie wydarzenie specjalne.
Urodziny CS-a, które będą godne
zapamiętania.
Wytęć, pierścinała, jeszcze czeka nas trzecia mapa w pojedynku w Italyki contra Falcons,
która właśnie się rozpoczyna.
O tym dniu będziemy jeszcze wielokrotnie wspominać przez najbliższe miesiące lata.
Ona pewno dzisiaj oglądamy prawdziwe kino.
Dzisiaj każdy fan CSa jest ukoncentowany.
To jest taki dzień, gdy jak ktoś się nie oglądał CSa, chcesz pokazać, jak to mniej więcej wygląda,
no to jedyne, co może nie pasować, to dosamko jest można zapytać, czy naprawdę to tyle trwa?
Wszedł na prawdę, jeden mecz musi być tak długi. Nie da się tego jakoś skrócić, no tak się wylosowało.
Tak się się ugłada.
Całe szczęście się nie da, nie w takich seriach.
W defencji w Vitality.
Szybka reakcja, nie było. Set upu na długiej, nie było. 22. tempo, więc od razu zmienia to w Vitality.
Czwórkowo, pod romszajte ma trójka, w tym na gali przygotowana na fleszach od Apexa.
Sprawdzenie galerii było, ale też słyszeli to zawodnicy Terro.
Nie pokazywali się jednak, że tutaj Robz już atakowany, Karigan.
Na razie nie będzie musiał interweniować.
Tess jest blisko, ale to monestryk reaguje.
Tess jest również.
Jaka kontra.
Bęlin na to przygotowani, timingowość źle się to ułożyło.
Jeszcze raz jeszcze jeden flesh, ale ten czas będzie niezwykle ważny.
Flesh idealny!
Oooo!
Flesh pekstyny!
Dwa trafiny i robi się trzech na trzech!
Flesh, że ratunkowy, muszę powiedzieć, bo to się daje jakieś szanse.
Ale Robst nie daje rady, jakie ostukę.
On był gotowy na środkony, czeka na swoją szansę.
Apex, ten nie będzie czekał, a interweniuje. Apex, Mezi, tuż tuż obok niego, przebiegają do bombsite'u, bez zawodnicy antytronistów.
Mezo!
Ale Hedzik!
Karigany newsu, ładunek, ten ładunek wypada, a zawodnicy CT wchodzą do bombsite'u na pozycji, bez jeden poległ.
No i wszystko pozamiatali gracze Falcons w ostatniej fazie tej rądy.
Wyszarpana ta rąda, ale jak walczyli dzielnie gracze Vitality, mimo przeciwności losu,
Był trzech na pięć, razem flash od Apex'a, perfekcyjny, potem jednak wyglana przewidka na środku,
przez cyki osukę, bo tam zaskoczony był Robs.
No i to pozwoliło wejść do bombsiders i też Mezi jeszcze dał nadzieję.
Następnie później, oj, ten headshot, jak szybko strzelał Kiosukę, naprawdę dzisiaj strzelecko Kiosukę rozgrywa, co momentami na wybitnym porządku.
Jeden go zarad na Falcons.
Ona, naprawdę, myślałem, że jak Vitality zagrało od Galina, to walką z przelyszczącym, żeby to ominąć, a oni nie żeby to ominąć.
Oni chcieli to wykorzystać i to też wyszło.
Później to wszystkie działania Wajtalii takie ratunkowe i faktycznie było blisko uratowania tej sytuacji.
Ale teraz właśnie i tak forza.
O tym gorszym uzbrojeniu już kilka razy widzieliśmy co potrafili zrobić. Zobaczymy co zrobi Zaju bo on grał naprawdę rewelacyjnie na poprzedniej mapie.
Zresztą po drugiej stronie wybitne był momentami Mones i oszli przez długi czas web-web.
Minimalnie odjechał Zaju tak jak minimalnie odjechał na sam koniec Wajtality.
Grana typa galerio, tu jest już pewna sugestia dla Apexa.
I to właśnie, bo on się da będzie atakowany.
Teraz jednak ma czym stowować Apex.
Dorusony smog przebija to jednak kiosukę.
To już on jest po drugiej stronie.
O, nieodumkowy, ale Apex nie wiem czy zdaję sobie sprawę z tego, gdzie jest kiosukę.
A ten też może powiedzieć, panowie, jestem daleko.
Ja mam dobrą pozycję, no i teraz. Apex już wie.
Ale czy jeszcze będzie jakiś sposób, żeby te informacje przekuć na coś konkretnego,
Chodzi o ustawienie, ale na moment zrobili tyle presji, Kiosukę wycofuje na B cały czas, trzech zawodników, a jednak chcą splitować, jednak to będzie atak w kierunku tej trójki, w kierunku Zaju.
Wiedzie już, że Zaju coś się dzieje, wycofa głęboko, tu jednak Niko się włącza w odpowiednim momencie, ale jest Zaju.
Wielinackie Zaju w końcu był wstrzymany, tu jeszcze był Robsny, trzech na dwóch.
O, teraz przyspilony w bombsite'cie cały czas jeszcze Karyganek i osukę pilnuje na krotację.
Ja ją.
Pozostała podłożona przebitka i to się udaje kłopoty Karygan.
Teraz na sygnale musi uratować drużyny dwa trafiny już sowa, ale potrzebuje jeszcze dwóch, a ten obijany mało miejsca ma Karygan.
Playm zmyje jeszcze jako pierwszy na drugiej pozycji, Apex i wygrany po jedynym dwóch legendarnych już kapitanów.
Ej, Peks, znowu, po przegranej rundzie pistoletowej znalazłem rozwiązanie, a tutaj, no tak przecież kusiło podejście. Miałam informacje, jakiego słucha, ale przestraszyli się, Ej Peksa.
Przestraszyli się, że za chwilę wpadł w silną rywalę, ale sami tym kolem wpadł w poławkę.
Do tej pory Karigan w taki grunek podjąwał świetne decyzje. Wycotywał skład, bo bombset gdzie było osłabienie, a tym razem Karigan strzelał, trafiał.
Ozdobuło fragi, ale nie zrobił tego najważniejszego, nie podjął dobrej decyzji dla drużyny.
Tak, ale Karigan nawet indywidualnie on w tej rundzie, tylko w tej rundzie, gdyby wygrał ten pojedyk, on zdobubł by tyle fragów, co na całej poprzedniej mapie.
To jest też dobre podsumowanie tego, że Karigana, ja mam, patrzymy na decyzję, jak to wszystko wygląda, jak to uzupełnia czasami Karigan, ale on też czasami po prostu trafić musi.
No tak, no to widzieliśmy, jaki był poziom trudności tej rundy, jeżeli w jednej rundzie musiał zdobyć tyle fragów, co przez 24 rundy inferno,
no to widzieliśmy, że coś to było nie tak, tymczasem ciabnięty Mezi Carigan, no poczuty, bo zdobył przecież trzy fragi już na tej mapie,
trzukał eliminacji fierającej, no ale za bardzo chyba chciało zrobić to indywidualnie, bo nawet nie było jak pójść za ciosem do tego,
Smok, który mógł pozwolić, by zaskoczyć ci osukę, to przepraszam, testa, są bity do 55, wracają pod Bombset B.
Ale wejść z Glockami na Bombset B to jest chyba rzecz niemożliwa, szczególnie, że tutaj mamy dwóch zawodników, Robs i tuż, tuż, obok niego, polega Mezi, który był trafiony z Bigla.
Razem, za 33 punkty życia, za chwilę będzie mógł dołączyć do partnera. Robs cały czas spokojnie strefuje, strafuje, trafuje, o, o, trafiony po głowie, opuja w jasie światełkom tunelu, chociaż...
No jest kolejna eliminacja. Mamy przewagi w 4x2 bomba.
Zdaje się będzie podłożona, więc terroryści mają to, czego chcieli.
Mam do tego podniesiona broń przez monezjego.
I uwaga, bo...
No teraz baby goat jeszcze będzie miały możliwości, by tutaj poczerować.
Czekają na rotację jednego z zawodników flames.
Domykacz od trupiarni.
Ale wie, już o tym w monezji. Czekają na smąka, który jest tutaj nieprzyjemny.
Tu jeszcze pozwala chwilę się wstrzymać.
No i flames bejtuje jako pierwszy ten obity dość mocno.
No i za chwilę będzie trzeba wyskakiwać. Flames jednak powalony,
ale skupy stają z przestrzeni, wiracz antydrodystów zajęły świetnie
i reaguje 15 HP, ale skuteczność zajęłową była teraz przerażająca
jak błyskawicznie trafią hechrzota
z tym, że to był rąk z glokami, już chodzili do bombsite'u B bez żadnych możliwości
a i tak, znowu i fragi podłużyli bombę
za chwilę zobaczymy fula po stronie
oczywiście, falkons
nie najgorzej, nie najgorzej to wyglądało tam jeszcze, monesyli
no tak patrzyłem czy on tak nie odpowie trochę taka podobna pozycja jak zajęł jeszcze wcześniej
tylko oczywiście zajęł, robił to w defensywie
chociaż tutaj już monesyli jako odbronił faktycznie bomby
Zwa do jednego dla Vitality jest AWP u Moniziego, no i teraz zaczyna się, zaczyna się ta prawdziwa walka po obu stronach mocarni zawodnicy, ale na razie to Moniz i ma AWP.
Zajeł jeszcze na tę swoją szansę, za AWP gdzie musiał poczekać.
Mezin, no troszkę jakby pół tempa zbyt późno, już tam był przygotowany kiosukę.
O nie, zły ten presz, ale co z tego?
Niko filmujący skrótu z Bombsite'u, Beno i to Niko z deliminacją
Musiał wracać do Bombsite'u, ale ten powolony przez Monesiego
Trafiony przez bramę Apex
Wraca zajął, daje znać Monesiego o tym, co on amierzył
Ale Bombsite jest filmowany
Na plecach Monesiego, dopiero teraz przerzucono, ale Bombsite
Ok, przyjęty z tym, że muszą też się upewnić, że Lik nie skróci mida
Tutaj cały czas Monesiego, chociaż ten powolony miał bomby
Ale tej bomby już na plecach Monesiego nie ma nią, przekazał, ta bomba już dobiega
Zafrawą CSA, o skany, Flemi za mógł być się nieprzyjemne.
No Zaju też wiesz, że jest ten zabodnik na długiej, tylko Zaju też na pewno ma taką myśl o tej AWP, która pozostała po Monesim.
Chociaż jednak to na razie odpuszczają na archbaczeka po prostu na wsparcie, ale tu jest jeszcze Karigan, uwaga, ważny timing.
Zaju sobie spokojnie poradził, no i teraz może faktycznie iść po AWP, więc może punktu vitality nie zdobędzie, ale ta AWP w rejka Zaju to zmieni znacznie podejście do rądy następnej po stronie vitality.
I jeżeli oczywiście dawał powiedź zachowadać, to na razie wiele do to wskazuje.
Wiem, czy był Młotow do podniesienia po karigania, ale chyba gonienem jeżył.
Zresztą ma zapalający, tak, zapalający, ma taki spółk.
Nawet w ojutro ryjści muszą uwycawać się dość daleko, bo wbite mocno kiosokę, ale oczywiście zabezpieczona runda.
To świetna reakcja kiosoka, który otwierał punkt, później strzał od TeMona z jego zawodniką, który jako jeden chyba mógł to jeszcze ratować, bo Mniko już wprimował pozycję samotnie, więc tam był potencjał na frage dla Epexa.
Ale nie pozwolnie na rotację Monesi.
Później oczywiście stracił, bo pewna rzecz my zajmujemy.
No to też może być za chwilę nieprzyjemna informacja na Falcons.
To jest najważniejsze, że
taki osługi wykorzystuje dzisiaj wszelkie szanse, które dostaje.
To nie jest dziś najważniejszym, bo przyjeżdżam po stronie a Falcons,
chociaż tam w pierwszym mapie zdaje się, że taki osługi otwiera ta bela.
Na inferno lepszy był Monesi,
ale naprawdę dzisiaj podoba mi się postawać i osługi.
Wszelkie pojedynki, kiedy jest wpuszczane.
Kądy pojedynki wygrywa.
I teraz spokojnie, chcą to rozpocząć. Wiedzą, że tam jest AWP w rękach zajął.
I na temu AWP na pewno muszą uważać.
Mejtoty, meziego, ten jednak pomiędzy, nie nie, ale Kali gangbaczą pierpiał, ale było blisko.
Oj groźnie, groźnie, bardzo groźnie.
A Niko cały czas szuka pod Bonsa i tembetu. Tutaj ma trochę miejsca. Nie ma smąkę, nie ma polaka, nic się nie pokazuje.
A jest na pewno niko
I co tutaj już namierzył? A szczekuje się Karigan do wejścia Mikrubi
Zwykle pytanie jak jest reakcja o postronie antyterrodysty w Bonarazie
Nie ma rozbijania smąka, nie ma nikogo zresztła
No rozbity też ten mógł na środku, bo ten wyrzucony przez zawodników CT
Może to miało stopować
Bo wyrzucony Granat Dymny zaję się przez mez jego
Jeszcze Granat przekazany przez Karigana i chyba zmienia kola
Chyba jednak nie Mikrubi, chyba jednak, że ta warela i atroba pozostaje trzech zawodników
Co mam w trakcie, a w tym zaję za łupą
Ja z kolejnym, no na razie mam wrażenie, Karygan zobaczymy jak to wyjdzie, ale
ta medycyja wydaje się nie najlepsza.
Rozwidźcie jednak, Kiosukę Strzelecką.
Może to rozwiązać się dobrze, Zaju do tego nie trafia.
Próbo nobnie próbuje znównie celny strzał.
Więc może i gdzieś samoprowadzenie Karygana nie daje jakichś większych szans.
No jeżeli Zaju nie trafia, jeżeli
trafiaje z owenicy Falkos, no to wtedy to nie ma znaczenia.
No i tak widzieliśmy, że tak, Apex
no zbyt ryzykownie.
Był rozbijany smogu.
Widzo to Apec jednak nie reagował, został na pozycji.
I to się skończyło do niego fatalnie. No miał tam oczywiście ZAU.
No z tym, że ZAU musi się wziąć do roboty, bo z zesnajperki na inferno trafia.
Tu jednak z całą niecelnie dorzucał.
Lesza ZAU, ale słyszy tego zuma Karigan.
Wierzę tutaj noc, że jeżeli włączył tak blisko skopa, no to...
To nie jest jeszcze uficelowanie podbija i odbija nie Karigan.
No uwaga!
O, flames łatwo ten płytek wygrywa.
No ale co z tego?
Terroriści już się tak wycofują, bo ta bomba za chwilę eksploduje.
O wstrzykuje się jeszcze tu słabie, próbuję faktycznie wystrzyminacją.
Ale tak, punkt jest na będe, to najważniejszej, a faktycznie
to wejście było tam, gdzie akurat ta depesywa wyglądała dosyć solidnie.
A tylko widzieliśmy, później zajął, który po prostu nie trafiał.
No właśnie, takie strzały zająły, musimy korzystać, bo mecz będzie uciekał.
Ważne oczywiście, że zachowali broń.
No i też.
I wyzykować 4 broń zachowane postownecze, dzięki czemu zagrają za chwilę.
Co ciekawe rądu, chyba ekowo.
Można sobie przekupić kilka granatów, zostawiając sobie 2500, nawet 1500.
I teraz jednak podjęta decyzja, żeby to kupić ten karabin koledze, żeby jednak zaforzować ten forz wygląda do obzorów.
To jest AWP 4, karabiny.
Tuż na razie jak już jest karigan, też troszkę eZonik zmienił te zasady współpracy we wzmystyminy młodymi.
Monez i Kiosukiem się przede wszystkim kiosukę, bo oni dostali jakiś czas temu nawet zakaz gry
Faceitun, tuż przed samym turniejem, no ale za nim ktoś powiedział, że jeżeli będzie ta dyscyplina w grze,
jeżeli nie będą popełnialni głęb, że robili głupot, no to wtedy można grać trochę więcej, prawda?
Bo sam powiedział, no jak on był młody, to też grał 24x7 powiedzmy.
Grał wtedy, kiedy to było tylko możliwe, więc też nie ma co wiedzieć o tym doskonale, nie ma co blokować też na siłę tych gnie młodych gniewnych,
którzy naprawdę potrafią osiedź z pustoszenie postrani rywala.
Na raz widzie smutka podmoneciego by poszukał entry na długi, ale akurat wycofał na moment mezi.
Zdaje się, może nie mezi.
James, stąd, nie ma długi.
Mezi stan na dół, da się by na bombsajcie we...
To jak się nie udało na długi, to może poszukać tego frager, gdzie indziej.
Już kiosłkę na środku.
Tutaj ma dużo miejsca, nikt nie kontruje.
Pofrzaskakuje w bombsajcie we mezi.
Na razie mało reakcji, obserwujemy po stronie vitality na midzie.
Do tej dorzucone granaty i Karigan zajmuje przestrzeń, zajęł blisko.
Karigan może być przygotowany do dorzucenia granatów, chociaż smałków Karigan akurat nie ma.
I są to po prostu zajęł teren i czekam.
No tak, bo sam tutaj wielkiej presji nie zrobi, no tylko możemy chylić, no ale...
Z reguły widzimy bardziej kombinacyjne z rozgrywki i zagrywki, raczej zwykle użytają granatów, a teraz to na razie granat polecia, ale pod Karigana, no, zajęł.
Niech powinnić szansę. No już wiedzą, że Karigan tutaj faktycznie jest ustawiony.
Na landu właśnie nic nie rzuci. On tylko może czekać nad to, że...
Werywal może go brzucić, ale bez podejścia kiosuki.
Od bombsite B, defensywa czy wytrzyma.
Obliski wystarczają. Właśnie kiosuki już się rukają i wie, wiesz, że tu w smąku ktoś może się klić. To jest mezi.
Jedna eliminacja, ale bombsite jest przejmowane przez terrorytor trzech na trzech.
Ale bomba tak, będzie bez problemu podłożona.
Jezus, ok, zakradł się na plecy i tutaj właśnie zabrakło lepiej reakcja od lesfa.
Połatny bez białka, ci jest zapalający omy Plexa to, że na tym busi wyjście Niko w celowany, Plexa lewem polegu!
Odpowiedź od Flames, za dwóch, na dwóch.
Monesi w celowane od strony trupiarni, nie ma jednak granatów po stronie antydrowystów, i nie wiem,
czy tutaj będzie opcja, żeby ten bombset odbić się w celowany, też jest.
Monesi czeka...
W!
...deliminację o no i Monesi, to teraz musiał to ratować od okna, jednak zajł, ale z wyjściu od zajłu...
Ale...
...przemyślenie.
Dajł lepszy niż Monezji!
Ależ to przemyślili, bo wydawał się, że oddał, ale nie.
Zaju chciał wykorzystać, patrz, że kolega tak wyjdzie od bramy, że Monezji no będzie mógł oddać ten celny strzał najpewniej,
ale to będzie ten jeden celny strzał.
I to będzie ta jedna jedyna okazja dla Zaju, którą jak widzieliśmy wykorzystał.
Może popełnił błąd, no bo wstajcie, a to ten błąd już nie było miejsca, gdyby nie trafił to było porąże.
Wawidzimiar, czekał!
Niech byli...
Ja czekała!
Wow!
Ale to jest właśnie to!
Wiedział Zaju jak to zrobić, wiedział też, że tamtej przestrzeni wcale tak dużo nie będzie, ale musi być perfekcyjne i teraz akurat był.
Ale tylko Zaju przeżył, o tym pamiętajmy, tych pieniędzy po stroniece te brakuje.
Poz resztę po jednej i po drugiej teraz akurat braki, więc bardzo ważny moment, bardzo ważna runda.
Zaju na środku z krawo-smołka, pokazał się.
Zaju na midzie, to już też jest informacja na Kali Gana, gdzie rozgrywa, gdzie rozpoczyna tą rundę Zaju.
To jeszcze blisko Mezji nawet rozbijał grant dymny, my musiał odskakiwać kijosłukę, ale ten nie był namierzony.
A już Karigan zwołuje swój skład do ataku na bombsite beno.
Tutaj na szczęście dla Vitality jest dwóch zawodników blisko na rotacji, natomiast Robs będzie musiał zrobić coś ekstra,
bo na bombsite we przez chwilę był sam, chociaż Mezji już do niego dołącza, a z eksekwitym się szykują zawodnicy nie ter.
Przedeł by się smąkła bramy, chociaż i tak ma, na idę na rozbicie zaju.
Ztrzymuje na chwilę ten atak Karigan, ale już wszystko będzie jasne. Będzie ta próba wejścia tutaj jako pierwszy w medzi.
Z eliminacją Zajuł. Rozpróbuję pomóc. Jest kolejny trafieniu. Gdzie jest Zajuł teraz? Kiedy jest potrzebny, spójrzmy na reakcja. Nie trafia Zajuł. Bomset bezajęty.
Czeka, czeka Zajuł, ale czeka też na wsparcie. To trochę tej przestrzeni jest, ale tam po drugiej stronie zaskuracją Niko Bomba podgładana na razie.
No nie może wykonać tego kolejnego kroku i jeszcze teraz, o sam delikatnie uberwał.
Choć wydawał się trochę apestracji, nieco więcej.
Jeszcze granatami próbują to wrogać na ryjszy, no i właśnie zajął załatwę knięty, nie może przejść do bombsite'u i o to już muszę oznaczać nawet rezygnację z walki.
Czy mają jakiś pomysł, to nie bardzo jest co zrobić w tej sytuacji?
To jest na IPEXa plecać, no z tym, że jest ostatni moment, żeby zaatakować.
Kady?
Jeszcze smąg.
Npx nie, już tylko zamek.
Łapie ekwik prawie.
Oni chcą po prostu, żeby ekonomia, żeby tu ekonomicznie byli do zgaszenia jak najrzutniej zawodnicy.
Falcon, czyli jest to szansa.
Nie mają za bardzo gdzie uciekać.
Już przegraczę terror.
Tutaj ustawione duet frames i zająło ustawienie.
Bo nie frame za bomba.
Bo zbawia jak i osuka życia, więc rundo wygrana.
Ale jakie straty?
Nie będzie pieniędzy po stronie falcon, co od razu przerawa taktyczna od Zonika.
bo tutaj trzeba wymyślić jakiś dobry plan.
Jedna przegrana runda, bonus za porażkę 1400.
Nie będzie w upołmu monezji jego, nie będzie idealnego układu z granatami.
Akacz Uniko, jednak tylko ze smokiem monezji.
Akacz, dwa flesze, smok, ma gdzieś, jeżeli ściął Karigana.
No i Kiosuka też, że nie ma tego, że o pieniędzy.
Może dokupić tutaj Akacza, smoka.
Przecież chwilę zastanawiam czy to ma Gail, bycie w rundzie u Kiyosuke czy może AK, czy zależy ile tych grantów będzie potrzebnych.
I to wejście mimo małych kłopotów, bo przez chwilę było pięć na trzech, ale odwinęli się terroryści, świetne znowu Kiyosuke.
A ta reakcja zajęła mi, może był blisko, tak się wydawało to, minimalnie spóźniona, bo nie zdążył rozbić smok na bramie, nie zdążył pomóc w momencie, kiedy wchodził Kiyosuke na Womset B.
Ale tak jak mówiłem, ta sytuacja ekonomiczna po stronie terro
wciąż wyglądała słabo.
Lepsze uzbrojenie po stronie defensywnej, mimo przeknanej rundy.
Tak, jeśli mówiliśmy to ważna ronda, ale chnęcmy, że ta kwalitajti
przeciągnęło to na rądę jeszcze następną.
Za sprawą zachowania broni, za sprawą tego, że czekali i faktycznie wykorzystali te pozycje, żeby pozbawić broni rywala.
Karigan, on z PMM może się mocno zziwić.
Bo to jest nawet jej podwojenie.
Ja myślę, że ja tym wystarczo, do tego męs i pozycja totalnie zaskakująca Niko.
Chciał nikogo zareagować, bo wiedział, że zajął jest na midzie, wiedział, że dwóch zawodników jest na krakie, no to musiało być długo czysta, ale nie, ale nie tam był mezi zawodnik z Bomsaitu B, tak jest, ale już wyciągnęli teraz Jokera, jest zawodnik z Vitality, z którymi wyszło tutaj na środek, no i pamiętajmy, a zrękawa, a zrękawa po stronie, Timu Falcons, syki o sukę, no tutaj chciał pomóc, jakkolwiek, smałkiem nawet zawodnik, kantotrodystów, ale to już jest podejście do Bomsaitu B,
Będzie sam musi reagować z strony antytrewerystów w skrót długiej, ok, ale będą mocno spóźnieni.
A Robbs teraz tylko schowany podobnie, już jego pozycja będzie znana, ale smaków moty, Robbs powalony.
Jeszcze Kiosukę pozostaje.
Ten nawet na małyszu, a blisko nie musi to sprawdzić, ale Mezi powalony, jeszcze miał szansę.
Kiosuka, ale Flames do 2 fraga.
34 ha na koncie TSS-a, dorzucony palak, przeszkadza na pewno w odbiciu.
w odbiczu, daje chwilę czasu żeby się ustawić, dogadać pozycję,
dogadać to co chcą zrobić, Monessi dość ryzykownie.
Ale może teraz, to jest ten moment.
On przygotowany głęboko palak Monessi,
a nie może popełnić to błędu, Monessi w końcu wyjeżdża, jest trafiony, bez traty,
no i Flames zostaje sam Flames jednym, ale od razu też jest ta zakładka i
wytrzymali to mimo, że prze wagę przecież zdobyło
Vitality 5 na 3, ale znowu wychodzi z tego całą falku,
Niesamowite są te reakcje, niesamowite są te kole karigana, które czyta Gretz dzisiaj jak siórzeczki dla dzieci z obrazkami.
Kapitanie, kapitanie teraz zareagowali.
No właśnie, ten moment, Kiosukę, że tam, ale ten flesz jeszcze dużo co ono właśnie, to jest ta współpraca Kiosukę Monesi.
To jest kolejny moment, gdyby tak patrzę, Kiosukę reaguje Monesi, daje asystę tleszem.
Widzieliśmy to w czasie pod Bomsajdema, gdyby było to wyjście od Gali, gdyby zajął nie trafiał, ale w czasie był kastowany jeszcze epik z Bomsajdem.
To był właśnie, wreszcie też odmonez jego blakiosłukę.
No, próbował Ajpeks na środku, ale ten strzał jednak nie celny.
Ja w końcu to Falcons wygrał te batali o ekonomie.
Niezwykle ważna runda, świetnie, znowu kiosłukę.
Ośmiu fragów.
Do tej pory na mapie D, Dast 2.
Decydujące jarenie tego pojelinku.
Falcons buduje solidną zaliczkę w tej pierwszej części.
No tak, ale to wszystko efekt tego tej decyzji Falcos przed momentem.
i też spóźnionej decyzji Wojtalti reakcja, na to co się wydarzyło, no wujkowo nagali, wygrali to starcie, skazowali Kaligana, Niko złapany na długie, bardzo łatwo przesłyszeć jego, no to ta rotacja, to przesłonięcie depesywy musi pojawić się szybciej, a zajął przede wszystkim nie może zginąć. Teraz widzimy tego rezultaty.
No jest już wrzutka na długi chyba przyspieszał gracze terror.
A spóźnie nie będą zawodnicy antyterrodystów. Wraca Apex, ale to może być już za późno.
Chociaż Flamzeu blisko siebie, ale tylko uspół Flamze. Apex zeskał, tam on poszuka.
W jakiejś eliminacji, on poszuka zaskoczenia. Widział już jednego zawodnika, ale tu potrzebował jakiegoś magicznego.
Zcał, a na razie to Cesses dochodzi do głosu, chociaż i Robs z eliminacją. Chował właśnie Apex.
Lubuje pomagać Zaiu, ale świetnie. Cesses po raz drugi już w tej rundzie.
A nie może strzelić się zajęło na plecach jeszcze Karigan, niespodzianka.
No i Mezi nie ma czego to szukać, się robc pojedynkę wie o Kariganie, to na niego się zakrada.
Ale Karigan już wie, że chyba nie jest to bity dowódzony granat i przyłożenie.
Karigan, on fejkał obąsety, i on też na misji wywejści na plecy.
Ta misja się powiodła.
A więc 6 punkt dla Falcons już na pewno tej pierwszej części Falcons nie przegra, a mało tego.
Oni mogą powalczyć o zwycięstwo, nawet 9 do 3.
Bo Vitality,
o tylko na momenty, weszło na ten najwyższy poziom.
Ale potem ogrywał ich karigan.
No naprawdę, już się wydaje, dobra, Vitality.
Robią to, tak, to jest ten ich styl.
To są te ich decyzje.
Ale nagle coś przestaje działać, zaczyna działać.
Coś też ciekawego w postwonej palki, z tam się coś ciekawego uruchamia.
I dlatego to walka sprowadzi 6 do 3.
No ale teraz, z Vitality.
Pędziesz, Łukasz, odpowiedzi.
Tam pokazywam o Karigen na swoim monitorze.
Uniknął Flesza, a Rob z tym na tym za...
Oooo, proszę, jakie chodziki.
A tak jak wyglądać dywelski o Szukę za Kaczem, to naprawdę...
To jest misja.
Szczególnie, że Rob stał kilka razy już właśnie w tych misjach solo, no...
Miał trudność, miał ciężar, nie był taki bezwzględny, jak potrafił być w przeszłości.
Ale też wiedział, w którym momencie się dano stawić. Często odpuszczali.
To wyjście z Trukas...
O, ale nam idzie.
Ale już że tam się nic nie dzieje, dorosłony granat, blisko też Mezi, Tarigan, ten powstrzymany bardzo szybko i już nie może wykonać Tesses.
Wrócił też do bomsajtów, żeby wspierać się Robsa.
Musi poszukać teraz Kaligan innego rozwiązania, ale te możliwości też się kurczą.
Tesses w takim ciągu z Galilem, Monesi tylko 50$ na koncie.
No w tej końcówce jeszcze faktycznie może Vitality tę ekonomię rywalaprzycisnąć.
Znaczy jednak się nie spieszy, Trianze Falcons, Monesi, jako pierwszy?
Zawód pobędzie szukać tej eliminacji, pod niego chcą zagrać.
Medwykowo zawodnicy CT Robbs są tak coraz bliżej, żeby w tym oknie przeskoczyć, ale nie musi wcale, bo Apex to kontroluje.
O, już bym się nie spóźnił, bo tak szykował tego palaka, ale od razu skanod Apexa, złapany ten pierwszy, złapany Niko.
Pięciu na dwóch, no to że jest ogromna przewaga.
Ale do Galerii próbuje wejść Tessus. 10 sekund jedno.
Nie, nie, no to już jest po wszystkim, to już nie ma szans.
To już musiałaby być jakaś cieleńcza Asharza ze strony Tessus.
No, no, na razie szaleńcza Asharza to odzajło.
Ale on jeszcze złapać rywala, no właśnie.
O, tylko teraz daje informacje, biedna w tym, gdzie są przeciwnicy,
no a strata bronić w tym momencie, to nie jest coś pozytywnego.
Chyba całe szczęście dla Vitality, że Flemz nie doskoczył,
bo tak, to już tam Monesi czekował się na eliminację, ale ważne.
To nie ważne, przede wszystkim ważne było zachowanie awupy.
To było najważniejsze, bo te awupy mogłoby zabraknąć, tylko że pamiętajmy, że tutaj Tessę z Seginą po czasie.
No i nie zdążyłem się krytać.
Człarty punkt, dawaj, to i co jest, ale to wciąż mało.
Czy my idziemy w stronę kolejnego Remis'u?
Bo mieliśmy Remis'u?
No tak, chodźmy Remis'u na inferno.
Tak, o co chodzi.
Let's go, Dadny.
O jest to na pewno jeden z takich PS-owych tatuszów.
No nie, długo to już nie tylko CS-owych.
No właśnie.
Apex, no tutaj tak ostrażne skany, widzę, ale Nikro nie był w stanie zareagować.
Runda jest.
PSS, no ten niezgadawowany z tego, że giną.
Ale coś mógł zrobić. Karigan rozgrywa to tylko z Iglem, Galil u Kiosuka.
Ale zobaczmy jak łatwo Monesi sobie radzi, zaskoczony kompletnie Apex. A tym razem nieco inaczej rozpoczynając tę rundę Monesi. Złapał tutaj kapitana Vitality.
Widzimy jak ważna do Łata Wupa, zachłowana. W rękach Monesi jego.
Oto, to jest, to jest ten argument, to jest kolejne narzędzie w rękach Falcons.
Akurat monestry wiemy, że potrafi to wykorzystać i już widzieliśmy jego skuteczność.
Flames przesunięcie na długo, no ten palak to jest dobry moment, żeby też to wykorzystać.
Tam akurat te roliści już szekowali, a Flames niech to będzie mógł być w lepszą pozycję, tylko że on będzie miał kogoś do pomocy.
Zajmuje naleko teoretycznie.
No właśnie, uwaga.
No już wiesz, że coś się dzieje, on będzie by też troszkę wejtował po tę Flames'a.
Ociekł Flames, o tam rywal był pobijany od razu, może to Flames wykorzystać, da właśnie ta współpraca, jest chociaż...
Uwaga Flames, ten wskok!
W takim momencie on miałby przynajmniej jednego braga.
O z tym, że test jest ich osukę bardzo pobijani, Monesi daleko od partnerów.
50 sekund, to jeszcze jest czas teoretycznie, ale ta runda jeszcze nie jest wygrana, smoke.
Żeby tutaj można było crossować.
Monesi trzymające rotacje, ale też pamiętają gdzie Monesi zgarnią flagę na początku.
I Mezi, o tak zero jedynkowo już, celowany, licząc na to, że Monesi nie będzie w stanie tego zrobić.
No na pewno już Mezi nie może się wysupywać, nie ma jak tu grać za bardzo na czas, tylko gra na walka.
Timing, timing. Ważny ok! Ależ go, ograli!
A jednak Monesi od pleców już się obracał.
No i panie, tam można powiedzieć, owszem, Rob skraczył, ale nie widzę tu jakiegoś planu Robsa.
Jeszcze nie teraz zrobić.
Przede wszystkim na drugiej się ten set up nie udał, ale nie trafił, objęły rywala jasne.
Natomiast ten podskok flame, no podskok, on musiał tam kasować, no nie wierzę, żeby nie trafił jednym celnym strzałem.
I nie będzie remisu na ostatnim mapie.
Będzie zbyt często walką, są już pewne.
Bo ropc nie odbija, ropc zachowuje sobie broń.
No a to też patrząc na ekonomię, to nie jest tak, że M4 tylko uzupełni to wszystko.
U zawodników Wight-Eightem czwórka będzie jednym z tych ich argumentów teraz, żeby ten wynik jeszcze trochę poprawić.
Ta strona atakująca po stronie walką z Kariganem na pokładzie naprawdę jest imponująca.
W obroku fragów u Karigana to są znacznie lepsze reakcje.
Zachowują zimną krew, zachowują ten spokój w tych krytywnych momentach, nie panikują, dają sobie czas.
Też Karigan kiedy ginie, może ułożyć tę komunikację pomiędzy zawodnikami.
Na tutaj kompletnie zaskoczone Apex, no i właśnie, monesi na plecach z indywidualną misją, ale wykorzystując...
To, że koledzy...
O, i tutaj głos A i robsty wrazemon pokonany, monesi przez bramę!
Nie gra się łatwo robcowi w tym spotkaniu, no to teraz jeszcze na koniec pierwszej części, konkretny cios!
Jeszcze gorzej niż wcześniej!
Falcons naprawdę buduje sobie drogę do tego zwycięstwa, buduje sobie drogę do półfinału, Major w kolonii.
Nie gra dzisiaj najlepiej na swoim najwyższym poziomie vitality, z tego może korzystać się Karigan, granat, nieco spóźniony, delikatnie oberwali się.
Ale tu będzie walka.
Ale czy cokolwiek poleci, czy to będzie koszucu pełnione, czy to będzie przygotowane, no ma palaka, ma flesh of flames, ale co za jego plecami, na za jego plecami po prostu...
Z akuracją, lecz wyjście!
Jeszcze rezawodnik o remnóstwo skanów, żyje, nadal żyje Zaju!
Jeszcze kolejny granat, pobijany Zaju, bardzo mocno!
A teraz rusza, decę są z drugiej strony!
On nie była to idealna skuteczność, ale to wystarczy, bo Messi
i jeden na czterech jest sam jeszcze walczy!
Ale czasu mają sporo terroryści, żeby nie spanikować.
Choć pamiętajmy, że jakie osługi pobijane, delikatnie,
draśnięte do szlinii Komonez i z pełnym paskiem zdrowia.
Nie, no to jest przecież nie do wyratowania,
Jeszcze gdyby poniżą kaczem, może wtedy pojawiłaby się jakakolwiek szanse, bo ma jednak wypadła.
Zatukają MZ jego, no za chwilę pewnie pojawi się, no tam myśl, gdzie się MZ mogł zacząć, chociaż...
...waga MZ i teraz, oj, oj, oj, oj, jest pesteczka Rymonesi, jak już otarła do niego informacje o tym, gdzie jest MZ, to mógł reagować.
8 do 4 dla Falcons, może być dumny Karigan z tej części i Terro.
Teraz to Apex będzie miał coś nieco do udowodnienia, bo jako prowadzący jego kapitan będzie musiał znaleźć
W 9 rundach by to właśnie jego ekipa była w półfinale górnieju, to będzie wyzwanie do Ajpexa. Czekamy na tę ostatnią, być może, część mafy w ćpieczni nałach. Ale to dopiero poprzedni.
Nawet komunikacja nie jest jakaś sama. Nie mam tej samej informacji, które przyjeżdżają do mnie.
Może też mój a może mój mówić szybko w terenie.
Można być możliwe też.
Mój mówi, że czasami mówię szybko, więc nie rozumiem.
Ale też inny, nie robimy tego samego moja.
Jak mówimy o tym, myślę, że ma się spodziewać bardziej.
Kiedy zauważyłeś tak, kiedy zauważyłeś bardziej komfortowo na serwerie,
to nie pomaga na pomocy w tym,
ponieważ gdy robisz rzeczy, które musisz zrobić,
i zauważyłeś informacje w lewskiej części,
to jest lepiej na pomocy, ponieważ zrozumiesz, co się dzieje w mapie.
Ale jeśli po prostu zostawisz tak i nie masz informacji,
nie masz się w twarzy w ręce i nie możesz grać,
i myślę, że to jest najważniejsze, co mamy,
ale oczywiście mówię o tym i próbuję się to zauważyć.
Zrobimy to pomoże.
Mój najlepszy klient?
Jesteś sam?
Ja myślę, że mój.
No, tylko, bo Taro nie jest tu i nie zobaczy to.
Myślę, że jesteś najlepszy klient w świecie.
Dzięki.
Ja pamiętam, że kiedy on pierwszy wrócił do Wiertego,
i jesteś po wschodzie, i jesteś poza mną,
i ten człowiek po prostu rysuje się,
że on jest w przyszłości,
on będzie mną.
To jest Taro.
On jest bardzo wskazany.
To nie dlatego, że on jest tu,
Jestem tutaj, czuję się to.
Jest bardzo inteligentny,
musisz się nauczyć o więcej rzeczy,
ale jest bardzo potencjał.
Jest bardzo potencjał, bardzo inteligentny.
I nadzieję, że możesz mieć w przyszłości.
Chciałbym go.
Dziękuję.
Właśnie, że Jacek oczywiście ma dużo doświadczenia na tej scenie,
a on się podoba.
Ja myślę, że jako team,
nie będę położyć ktoś,
który ma bardzo źle,
ale ja myślę, że jako team
te dwa mapa, która była bastionem Vitality, twierdzą nie do zdobycia.
Dziś może runąć. Falcons prowadzi 8 do 4 po świetnej stronie Ter.
Gdzie? Karigan troszkę poprogował, ale to przede wszystkim znowu jego świetne
decyzje, gdzie błyskawicznie, reakcyjnie działał.
Kiedy coś się działo na mapie, były fragi nawet otwierające.
Nawet często Vitality miał przewagę 5 na 3, ale to nie był dla Karigana problem.
On już miał rozwiązanie w głowie przygotowane, a słuchali go za każdym razem koledzy.
I to spowodowało zwycięstwo 8 do 4.
Teraz Apex naprawdę na wysoko zawieszoną poprzeczkę, żeby do tego wrócić.
Ale już dzisiaj. Jeden Kambak 4-8 widzieliśmy.
Przecież wróciło spirit.
Tylko do tego poprzedł będzie runda pistoletowa bez rądy pistoletowej.
Mam wrażenie, że Vitality dzisiaj upadnie.
No tak, Vitality na razie może jeszcze nie upadł, ale na pewno ta ich pozycja mocno zachwiana w tym spotkaniu.
Oni są faworytem tego meczu przecież, tego turnieju, bo to jest ta era vitality.
Ale też mówili się o tobie okrotnie, że podczas tego Majora, tak dyspozycja, o troszkę niepewności się pojawiało i to wykorzystuje bezwzględnie palką, gdzie o takich meczach nie można wątpić.
Tu trzeba być konkretnym na razie.
Konkretny to był strzał od Niko i już pierwsze problemy vitality obserwujemy, chociaż o to są problemy na A, na B, wszystko pod kontrolą.
Tu będzie bomba.
A więc zakręcił Apex rywalem, a z tym, że zawodnicy cechne też mają możliwości by ten bombset obijać.
Kijosuke już szuka, już agresywnie wyrzucony na szpicy, no i próbuje, ale jest to powiecie i tekst trafieniem.
Dojeżdżają antyteruriści wykorzystując moment, tym, że to grakuje flagów Monessi, on daleko, on nie pomagał, teraz tylko jęknął w zawodzie, bo jechali jego partnerzy do bombsite'u, z tym, że Monessi teraz już jest bez kolegów.
Teraz musi to robić solo.
A tu nie.
No jak, no po prostu nie miał jak.
Wszystko było przygotowane pod to wyjście zawodników CT.
Chcielili w korzystach przy wagę, to nie była przywaga pięcia na trzech na bombsite.
To było czterech, bo my się widzieliśmy, został jeszcze...
Czekał, czekał.
...z bardzo długo z tyłu.
Więc to był ten problem, że tak naprawdę...
Co była taka runda w sterym na trzy?
Gdzie próbowali odbijać bombsite w B?
Dzisiaj spieszyli.
Ale czy od dzisiaj?
Spokój jest ci urofarko.
To nie pośpiew.
W tym pośpiewu powiedzieliśmy, że odnaleźli się...
Zawodnicy Vitality i Naikarigan nie jest tutaj zadowolony, ale grają forsa, chcą zarezykować.
Gdyby teraz się udało wygrać w forsa, KIPie szwalkąc na torach.
To byłby jeszcze lepsze.
To byłby taki policzek dla Ipexa.
Tak, bo to w tym meczu kilka razy w Vitality już tak wydawał się ok.
Jedna runda dobra, gdzieś się zajął, przecież wykloczował, żeby był ten plan nawet, żeby kolega z Flamizer wtedy to rozgrywał, żeby tak mejtował,
troszkę wziął to na siebie, że je zajął, miał ten jeden strzał, ale jeden strzał, który był celny na Monesim.
O tylko, że nie potrafiło Wajtalki sobie tego ułożyć. Nawet pomimo tego, że budowali przewagę, przymieli bardzo fajne plany, ale później walkąc szybka reakcja, Wajtalki reakcja nie wystarczająco szybka.
A teraz, ciekawe jestem, przynebiorą się na to oszustwo ze strony walkąc, bo tam była zamiana pozycji. Monesie wracał po cichu na bombsite'a, ale na głośno nabrósł test test, czyli tak sugerował Apexowi, że na bombsite'u pojawiła się jedna osoba więcej.
A jeżeli będzie chciał wejść do bombsite'u, to może faktycznie wpaść w pułapkę, chociaż matam jeszcze w ogłodzie ropsa pod bombsite'em B.
Teraz dowództwony jest mądrze z TSS, natomiast tutaj ciężko stwierdzić, co się wydarzy. TSS na środku blisko bramy.
Bomset B zupełnie przez niego odpuszczony, czeka mezi, czekają jeszcze na sygnał zawodnicy Waitariki, ale dużo czasu upłynęło, świetny flash i to...
O, masz go po... O! Jakim cudem nie sprawdzili pozyty?
Niebywałe, niebywałe, no na własne, życzenie mają teraz problemy, bo jeszcze domyka to wszystko w Kaligach, dułe kłopoty.
Apex jeszcze z Rakka, rozwity ten Apex musi walczyć. O to, że żyje, to jest dobra wiadomość, a on jeszcze brakował.
Robi już ten mój teren pod Ty, bombs item B.
Dłuch na dwóch, ale zdąży Apex, tylko pyta, że ta monezja nie trafi.
Masłałka, masłałka jeszcze.
Jest smok, to też jest ważne, bo to utrudni zadanie monesy, chyba że jakieś cudawianki się pojawią, Robs trafia, ale też jeszcze ma smok, a żeby się odciąć, nie zdąży podejść monesii.
Mołoto w podniciony, ale Robs w rybki się wapuje.
Juuu, ależ to jest naprawdę tak...
Nastyk, wszystko zagrane przez drużynę Vitality.
Niesamowite, że Apex był w stanie na flashu nawet fragować, że tutaj ten Douglas padł z jego strony, a Malak musi się spieszyć, nie ma dźwiuza.
To jest ten młodofer, który znalazł w wartej pozycji.
Apex mał się mapę, ale co z bombą, co z defem?
No ten za daleko, za daleko...
Już się Monesi czasowo, żeby tę rundę ugrać.
Dopiero teraz łapał ładunek, ale i tak tej rundy przecież nie wygra.
Po lewej się Apex, ten padnie, natomiast bomba wybuchnie.
Monesi czy przeżyje w tej sytuacji?
Chyba tak, chyba wystarczy.
Nie, zabrakło metra, boże pół.
Nie był jednak bezpieczny.
No i Apex, tylko...
On już ubrwi.
Niesprawdzona pozycja, perfekcyjny flesz na TSS-a
I taki błąd, co tego, co po Vitality nie spodziewa
Rzucasz tego flesza właśnie, żeby między innymi te pozycje wyłączyć na pierwszy kontakt
Po czym tej pozycji nie sprawdzasz?
Nie no, miałem flashbacki z 2015-16 roku, kiedy komentowałem meczy Virtus.pro
Takie problemy pojawiały się
No to rycznie i pamiętamy, co się wtedy działo, teraz przekonało się o tym Vitality, ale jakimś cudem się rotowali
To Apex, znowu, znowu był na posterunku
I mamy 8 do 6, wraca w Italii. I teraz runda ekopostronnie CT, chociaż nie, no tutaj jestem twórkę u Moneziego, nie może zginął.
To i ta runda ekonomiczna, ale nie wiem, czy to zarządzanie pieniędzmi po stronie falkądz będzie mnie przekonywać, bo w takim układzie komuś będzie brakować pieniędzy, a to zdaje się Kaligan.
Karygan.
Wydziął z banków wszelkie oszczędności.
Wyciął bronie monosiemu i znalazł, że on tutaj będzie w stanie zrobić to solo.
14 flagów do tej pory monosiego.
O tym razem lepiej wypada niż zauju.
Po pojedynku z zaujum monosiego inferno przegrał, ale...
ja teraz bydła to jest nowe rozdanie.
Wejściem w tubis.
Ciekowane przez...
Hey Peksa, palacz, palacz!
Conek i osłukę będzie, musiał uciekać.
Świe miał i tak szance.
Jeszcze Karygan, przebija Karygan!
Niespodziadka!
Tuspem. Karigan.
Jakie rzeczy to wyciągają zawodnicy Palkos?
Jakie rzeczy już trafili jużki o sukę i wydawały mi się, że są bezpieczni, że to już im nic nie grozi.
I wtedy Karigan odpada znowu, sygnał i wyjeżdża na wrotkach, trafiając dwóch przeciwników.
I to Zuspa.
Ale tam cały czas to wylej się, ok, wszystko łożą, ale ciągle czegoś brakuje.
Nie ma tej kropki nad IwiLu sytuacją.
Sytuacja.
A Karigan, no właśnie.
Ale to tam chyba nie wiedział, że tak potrafi.
Ale to mogła być runda, która pogrzebiła vitality.
Po takim błędzie, nie wiem czy też pieniędzy.
Jeden na kaczur obsa i to wszystko.
Wcześniej runda wygrana, ale bez zachowanej żadnej broni.
Chodź, furkowo. Katastrofa.
Jeszcze skanoc do tego idealne.
Ileż tu rzeczy zagrało?
To niesamowite, jak to się udało.
Ileż tu rzeczy zagrało? Ile rzeczy nie zagrało w tej vitality?
Karygan wydał wszelkie oszczędności, kupiłem twórkę Moneziemus, której Monezii trefę przesmouka, a sam Karygan z uspem robi taką różnicę.
Co za scenariusz, a teraz 9 do 6 walkos odskakuje, ale oni mogą zrobić tak naprawdę kilka kroków naraz, biorąc budowagę, że teraz to jest force w Itariti, ale to jest force, to jest AK Uropsa, no i reszta z pistoletami.
O, tam prosi się chyba o...
Z całą moneziego IPEX, blisko Flames.
A tu jest przygotowany flash, ten flash leci moneziej!
Idealnie do tego, Kiosuke reagują, wiedział, że musi być blisko, żeby kontrować taką próbę od Vitality.
Ale nawet nie muszę interweniować, bo z całą moneziego o timingowo idealnie się ułoży.
Na razie dobra reakcja Falcons. Wycofanie, przesunięcie defensywy, ale to już przewazę pięciu na czterych.
No teraz przewomieniałem sobie, że w tym meczu grę Niko, bo na chwilę z Niko z Radaru, teraz zobaczyłem ustawkę dwójkową, one są i Niko. I pamiętałem sobie, że Niko tu jeszcze gra.
Niko to ostatnie raz widziałem, jak na długi wyskakiwał. Wój raz czeka daniego Mezi i raz po prostu zajął pozycję. Więcej nie pamiętam.
Jeszcze granat. Przeczekał to medialę. Potrzeba czegoś się ekstra. Potrzeba jakiegoś cudu, mam wrażenie.
O i nie wiem, czy nie był nam jeżony.
Dobry fleszczy może tutaj pomóc garnąć fraga, ale nie te sesji. Niko już z regniciami i już tych możliwości po stronie Vitality nie ma.
Na plecach jeszcze Karigan, który zgarni eliminację nr 9.
On nawet przed Niko w tym stawcie na dalscie 2. Będzie odpowiedź nierobstwo walony i to jest 10 do 6 eco.
Pozdrowi Wojteliti, ale Karigan często narzekamy, bo są powody, ale on teraz ma więcej fragów niż Zaju, ma więcej fragów niż Robs.
A Zaju już miał taki swój moment w tym spotkaniu na tej mapie.
A ten flesz miał oślepić zawodnika właśnie na blisko przy smoku, z tym, że ten flesz poleciał za płytką, musi być bardzo głęboko dowrócony, żeby też szyn kresza Mauberwa.
Wydaje mi się, że jeszcze poleciał kolejny, ale też spłusiony w tej sytuacji, bo w zasadzie padli zawodnicy, a tu jeszcze coś błysnęło na środku.
Naprawdę blisko jest falkąd. 10 do 6, vitality, runda ekonomiczna, ale...
Wolecanie odwrócony, to nie ma znaczenia. Zobaczmy, co tam się działo.
Karigami z dubletem. Pes z odwrócony plecami. Jak le...
On widzi fragment Karygana, który strzelał przed nim, odwrócił się tęs, on też dołożył coś to, że od ciebie i w Vitality i w terapatach, w jakich od dawna nie byli, a przynajmniej nie na miedziorze.
Ostatnie zwycięstwa, no to była dominacja.
Niesamowite historie może napisać się Karygan na tym turnieju.
Na razie podczas turnieju w kolonii tylko Bad Boom zatrzymał Falcons, tylko drużyna bumicza, wygrywając dwa do zera, ale Falcons wyciągnęło z tego stary się wnioski.
Bad Bum już nie ma na pokładzie, AM Cologne, A jest, palkąc i płynie do celu.
Po zwycięstwo, pięć śrunt przewagi w Vitality.
To jest ostatni dzwonek, brakuje jednak wupy po stronie.
Nie zajął, są dwa galile.
A to nie jest pierwszy raz, kiedy w Vitality ma kolosalne kupote na daście podczas setu liniu kolonii.
Niemcy pokazało jak z Wajtarki można zagrać.
Na tej mapie grana, trochę za szybko dorzucone, ale czwórkowo są ustawieni zawodnicy walką z samą przejściem, a teraz wracaniko.
Z tym, że mogą sobie pozwolić grę czy walką z na ryzyko.
Tak, nie teraz to może za chwilę, dojdę w płapkę.
Zawodnicy Wajtarki długo czekali, teraz jeszcze wyrótka na środek, przygotowany smog do respot, trędza.
Musieli też tu jeszcze zrobić, zdziałać, tylko smog nie trafiony.
No tak, nachnął tym celownikiem frems i byłem przekonany, że tutaj dolej na pa.
I tam będzie Luka.
No bo cofuję jednak Niko, ale jest wejście mi w tobie.
Teraz dorzucony palak Niko.
No wie co zrobić, bo Kaligan pokazał, to chociaż...
Jeszcze flecze.
Trzymał, jeszcze flecze. Teraz wyjście do SS, a ten jest sam, ale Niko!
Jedno trafienie, ale wciąż SS trzeba przejść, ten bomb zajcie B.
Troba skanów SS.
No w twarzy pozycji, ten z eliminacją, ale już jest domykany, nie miał szans.
Nie zrobić cokolwiek więcej. No i pytanie, czy jest sens?
Czy jest sens próbować?
Oni mają pieniądze ki o sukę i monezji. Czemu nie?
Coś mogą poszukać.
Jeszcze sprawdzają, ale widzimy nawet i obawał plecy
na tej sytuacji.
Oczują, czują, że słucha środków to jeszcze mógł zostać.
Więc tutaj tracą na razie czasy
i prawdę mówiąc po tej strasie czasu to nie wiem
czy jeszcze jest sens by podchodzić.
Odpuszczam.
Ta apupa monezji jest zbyt cenna.
Zbyt cenna też Cavalary.
Diffuseki to monezji jego.
Tak, no nie ma sensu walczyć w sytuacji,
A tu jeszcze można powaliczyć po Aizji, braki niewiele brakowało, raczej to bardzo blisko było, ale jeszcze Vitality otrzyma się, powiedzmy na ten minimalny dystans, przed sytuacją gdzie oczywiście Palkos będzie miał ten 12 punkt, a wtedy no już gra wygląda nieco inaczej,
i otrzyma się, powiedzmy na ten minimalny dystans
przed sytuacją gdzie oczywiście Palkos będzie miał ten 12 punkt, a wtedy no już gra wygląda nieco inaczej
Baytati potrafiło obracać w przeszłości, ale tym razem to jest inne Palkos, to jest Palkos z Karyganem
z kimś, kto jako prowadzący potrafił wracać, potrafił domykać mecze i to nawet nie w twierdzinale, nie w półwinale, ale w finałach
No i Kariga nawet po stronie CT, przecież wygrał to jedną rundę tymi obotrakieniami rzucła.
Więc jej na... i po stronie CT można na Kariga, ale tutaj jest szalecko liczyć.
No, jestem, że Wajtalit i Gieskoda broni. Też to, co może przemawiać za Wajtalit, to jest fakt, że w tym naczył nie mieliśmy takiego pojedynku,
gdzie oglądamy rundę za rundę, gdzie widzimy, jak jedna drużyna wygrywa punkt, jak jedna jest odpowiedź.
Później znowu jest rozwiązanie po drugiej stronie. Tutaj oglądamy okresie dominacji.
I z jednej strony, no kilka rązach wygranych przez falkąt, później Vitality znajduje sposób i się buduje.
Więc to jest szansa dla Vitality,
by rozpocząć drogę do powrótu, bo jeszcze jest zapas tej jednej rundy, jeszcze sobie mogę pozwolić na ten jeden błąd.
Jeszcze nie będą tak drużeć.
No to, co się może za chwilę wydarzyć.
Karigan przydół jest standardowo przyklejany do Double Dorsów.
Ale po drugiej stronie na galerii też gotowy jest Monesi. Podsadzony przez Niko zapewne.
No to bardzo często rozgrywa to w dółę cies z kolegą.
I ocełkę 12 eliminacji, 16 monesu.
Tyle samo ma tesis, no też taki ciche bohater tej mapy.
O dużo tesis jeszcze nie mówimy, ale on też tutaj swoje zrobił.
Odwójny smoke na środek, żeby nie mógł rozbijać gransów.
Monesi z tym, że...
A to i tak jak widać, monesi w innym miejscu i też ma to przygotowane...
Oj jeszcze raz!
Ale te roryści jeszcze się na nim pokazują też, przygotowują to przyjmowanie pozycji.
Na razie, uważnie, na razie, bardzo pewnie, ale to jest dopiero właśnie przygotowanie tych podstawowych pozycji przez Vitality.
Tu jeszcze sporo się musi wydarzyć, żeby zbliżyć się do bomba.
Ale monestry wycofane, ale Niko, jako ten pierwszy kontakt w sigali.
Mają tu pomysł, mają plan.
Ale ci Palak, no i Niko, tuż, tuż, przypier...
A, ten line-up, ale przygotowany Palak blisko, zajął jest gra, ten Niko jeszcze zdążył się obakłować, ale sprytnie wykorzystuje ten line-up, by Niko, żeby podejść, żeby zastanowić był złapany Flames.
Specjalnie rzucone, żeby tam było przejście, przygotowane dla Niko, no rywal, o tym nie wiedzą, nawet nie patrzyli, słyszeli, tylko standardowego wręcz Palaka, wonecy.
Bardzo pewnie jeszcze ze szybłomieniem odrywali, wonecy musi się bakłować, przynajmniej na chwilę i to wykorzystuje ze współbajtani jeszcze Apex.
Wiesz, że na długie jest Karigan, ten na razie tylko odskakuje.
On chyba podkładany na galerię, więc tutaj musi zazwać oposicję Robsa i było blisko TSS.
Jeszcze nie wyeliminowany, Dabbs podchodził agresywnie do tego Apex z trafieniem.
Kiosuki wyeliminowany, no i Karigan zostaje sam, wiedzą o nim, że był na długiej, ale ten na mierzonym na gali,
a Karigan wciśnięty fotel od tego pędu, z jakim chcę polecieć się, poklaczę jeden na trzy, ale nic z tego nie będzie.
Podniesiemy tylko Karabin, by zachować go na kolejną rundę Vitality.
Ledwo, ledwo, ale ten frag dla amoneziego to jeszcze było za mało, tam świetnie dorucony palak, nie miał amonezi gdzie się schować, on też przez chwilę nawet nie zdawał sobie sprawy z tego, że stanął w płomieniach.
Ragoł był instantowni, ale no i go czekał zawodnik Vitality. No jeszcze, ratuje się drużyna Apexa, to był druga ronda wygranadzędów, ja o tym mówiłem, że to jest mecz gdzie widzimy, obserwujemy dominację fazami jednej drużyna za chwilę kolejnej.
Wiesz może to jest początek Wojtality?
No to właśnie, monesi...
Tylko jedna eliminacja, potem Apex.
Świetnie, przeskanował.
Zawodnika przedługi, TSS.
Niezadowolony.
Przez chwilę grał na harmonii.
Wczoraj, tak to wyglądało.
Monesi łapie się za głowę.
To też bardzo wymagające spotkanie dla niego.
No, przerucony granat i bezpiecznie mogli się dostarczyć się do bombsite'u B.
Robs i TSS.
Robbz i...
Wiem, oczywiście nie Robbz, tylko...
Kij, słuchaj!
I TSS.
Ale z tym długi dzisiaj dzień
Nie możecie wybaczyć wszelkie pomełki, bo...
Nie, nie, dobrze mówiłeś, to oni źle się ruszali.
Wiesz, to oni źle nagrali.
Dziękuję bardzo.
Dobrze mówiłeś, to problemy na serwerze.
Rizko było.
Nikon...
Zbombsite, bo teraz pewne ryzyko podjęte.
Podjęte.
O, no czy na to się nabierze Ajpex?
Czy wpadnie w połapkę?
Ale widzimy, że po zakupach nawet...
...ma mnóstwo pieniędzy jeszcze...
...we falków, jeszcze się ekonomię nie musi bać.
To była pełna dominacja na początku.
Tak bardzo zniszczyli tą rundą eco.
Invitality.
Derucony smoke.
O, tutaj flame zdaje znać co namierzył.
No i nie ma nikogo pod bomsitem B.
Pod bomsitem B po stronie vitality.
Więc to może segurować i jednak wejście do bomsiteu A.
Co, byłoby chyba dobrym ryzynem.
No, to jest trójka graczy na B.
A jeszcze coś tam od A jakieś skana coś nieprzyjemnego mogłoby się wydarzyć, ale jeszcze poczekajmy, bo tu i Wajtalki może zmienić decyzję na razie, przejście na gale.
Karigan z palakiem rzuconym, ale zobaczmy tam cały czas. Został na pozycji, cały czas stoi na pozycji.
Playson czuje się tam bardzo swobodnie i jest w przyspieszeniach, potrzebne jeszcze błyskowe, ale karigan z skasowanym ones i on walczy, ale ooo, uwaga, ależ tam Apex zatańczył lego prawo.
Prawo! Teroryści się przebili do bomb site'u, 3 na 2 przewaga, bomba też już podkładana, ta na miejscu Kiosuka jest jedna i bardzo blisko, a gdzieś tam za jego plecami, czy też tuż obok jest niko, szukają kontaktu, szukają eliminacji.
Ale to za chwilę może się potoczyć bardzo szybko, bo zajął też, niebytowo się trzeba było całkowicie wreszcie przyjemny, ale krosy połapane, no i to wykończy Apex.
Vitality! A krok po kroku, metodycznie, ale co raz bliżej, co raz bliżej remisów.
Metry po metrze, centymetry po centymetry, mozolnie, powolutko się zbliża, Vitality.
A tutaj znakomicie wykorzystuje stworycki błąd Karigana i PlaymZi za chwilę Apex, który oszukuje przez znaczenie, bo Monazji trafił, ale po nogach zabrakło tej precyzji u Monazji'ego.
No i za chwilę nie wiele brakowało Kiyosuke, bo już łapą ten moment. Ten timing już podchodził, już namierzony był.
Zajło, ale tymi pestkami zasugerował Kiyosuke, gdzie jest i Zajło wiedział, jak pod to zagrać.
Następnie to są trzęsowe wygrane z rzędu. Ok, fajnie. Tylko, że dalej falkądz jest na prowadzeniu. Dalej ma ten spokój, dalej jeszcze się nie martwi.
Ale przynajmniej oddychają jeszcze zawodnice Vitality, ja nie wiem czy wszyscy.
Momentem nie patrząc na minęmoność jego, to widać ile go to się ukożduje.
Obył wymagający mecz dla Spirits i dla Dżitsu, ale podobnie wymagający jest to mecz dla Vitality i Falcons.
A i było blisko.
Ale na razie pięciu na pięciu.
No też już na tym etapie, dwa PM-y po stronie defensywnej, Tessus oraz Karigan, no kto inny, ha, kwioni mają akurat grać z PM-ami w takiej sytuacji.
Choć trzeba przyznać faktycznie, że Tessus miał tu kilka ważnych momentów w tym spotkaniu. Karigan także!
I to nawet bym, co, PM jak PM, tam z USP sobie radził.
Tutaj ta ustawka...
O, spodziewają się, coś, coś tutaj mogą kombinować gracze vitality. Tam jednak na razie bardzo defensywnie rozgrywa to Robs.
Tylko pod kontrolę, tylko pod informację.
A monesy znów nagali, ale tym razem bez jakiejś specjalnej zagrywki, jak widzieliśmy wcześniej co nawet działało,
tylko ważne jest to, co dalej, tam akurat Wightality zachowało spokój.
Monesy wycofanie podniesione jeszcze jak granat.
No wycofał Robs, uczyli się smąkę na zajęcie, żeby przetrzymać.
Nasze troszkę niepewności postoń rywala przed bombsitem B, ale teraz już jest gotowi,
są żeby ruszyć i nawet ruszyli monesy, delikatnie spóźnione, co więcej,
i oddajestrzał niecelny, a sam Robs był podbyt teraz, będzie na długiej morze,
To za chwilę domykać, tylko właśnie, oh!
Mones już oberwał, połupę tą sukę!
Ile zrobi, czy będą gotowi na tę sukę?
Część się zablokował!
Jeden inradzy to za mało, ale jeszcze próbałnik opromuje też TSS, ale to jest jeden na trzech.
Nie zrobi tego TSS, nie ma takiej opcji.
Oj, gdyby się nie zablokował Kiosukę, tam była autostrada dla Kiosukę do zdobowania fragów.
Niecham.
Bez ograniczeń, bez ograniczeń, jak to w Niemczech.
Ale nie dał rady Kiosukę.
Ktoś mógł stanąć na drodze i to pozwoliło się szybko odwinąć do tego w momencie kiedy już Kijuszki odwiedeł z gołówka
Są badały dwa fragi dla zawodników Vitality
Ok, już szukasz i stągasz dodechy, tylko problem polegał na to, że te koła kręciły się w miejscu
No tak, niby o to strada
Ale po tej puszy, która przeszła nad kolonią, pojawiła się troszkę błotka i ugrzązł Kijuszki
Tylko jedno trafienie
I teraz musi rozgrywać falkąt rądy Eko
Nie wiem czy spodziewał się Apex i w tej rundzie, po przejwygranej strzędu będzie mieć pieniądze falkąt
ale teraz musi być pewny
no w końcu przełamaną ekonomię
ale tu było groźnie
wow
od razu na kontakt i oszukam też się włączył
on też już chciał łapać w kreszczyli wala
no ale znowu
idealny wariant wybrali Gleccio bytalti
trwaliliśmy samego Kaligana za szokosz decyzji
podejmowania tych decyzji jak drużyna reagowała
ale teraz to bytalti
chodzi tam gdzie faktycznie tego miejsca jest troszkę więcej
tam gdzie akurat może monez jest spuźniony
a jak jest spuźniony to jest większa szansa
typowo strzelecki, co też miał miejsce, ale uwaga, bo to jest ekko, ale takie rundy
bywają niebezpieczne, oj, cesis, lecbo się jakim cudem odtrafił i jeszcze rob smak
po poty, co się tu dzieje, to jest przewaga Farko, tylko te punkty zdrowia, to też może być
wyzwanie. I bardzo szybko chcę zająć pomce.
Paka, paka, paka, paka, paka, tu jeszcze zajął Masara Faty blisko, i bari do blisko, ooo, trafiłem, ale tu jeszcze pojawi się Mezi, drugi, ale podłuje Karigan.
Nie trafia w plecy, bo ma jednak wypadło, a wiemy, że Apex chodził w galerię, to słyszał na pewno, i te sens, ale uwaga, uwaga, ten sens!
Otspojrzał pod siebie palakietek na te sens, a Raki, oberwał małotowym, oberwał butelków czoło, to ten Tulipa na uleczny sensa.
19 HP, to jest jak wiesz.
Nie wiesz, nie wiesz.
Gdzie jest aż się Mezi?
Co tu się wyprawia?
Mones i od długi.
Do tego się nie może się spodziewać Mezi.
A Monesi coraz bliżej.
Jeszcze wstrzymuje się Mezi, ale Monesi już tuż, tuż.
Czy kibice podpowiedzą?
Tak, tak już się dzieje.
To się dzieje.
Już Mezi czuł.
Nie wie, nie wie, nie wie.
Nie wie, nie wie.
O Boże, o Boże!
O Boże, o Boże!
O Boże, o Boże!
Bidę!
Modern!
Ten timing był tutaj kluczem.
Mones i to ratuje. Niesamowite jaki punkt Wyszerpali gracze Falcons. Co to się dzieje?
O, bozka, jaki męcz. Wiesz co i to jest to. Jedni i drucy widzieliśmy. Jedni i drucy oglądali ten poprzedni ciercinał.
Tak i mówią nie, nie, nie, my, my teraz w koselę pokazać coś ekstra. To jeszcze nie koniec. No to zrobili na to swej. Myśleliście, widzieliście wszystko? Nie. Bęk!
Cio z butelką! Nawet jedno, to jest prawdziwa wojna, no tutaj co nie?
To była bitwa dwóch złów i po wczapku!
Też oberwał na starcie, a no i faktycznie, no to była taka bitwa w oczapku, już na medytorii fanem oberwał.
Ale jeszcze nie wyrażowało mezi, już się obracał, ale mezi wjeżdżą w dobrym momencie, załamany rops.
Jakim co ten Flames jest zabudego fraga?
No przecież tak mało HP na koncie.
Tesis, a jednak.
No panowie dali na... a rundę typu patera...
Pera bez rok!
No, tak to wyglądało.
O i dwa punkty maszowe!
To punkty Makarigan i Falcons wyawancowe z do półfinału!
Ale nie wierzę, żeby to miał być koniec!
Coś się jeszcze musi tutaj zadziać.
W takich rundach, kiedy są pod presją, kiedy mają nóż,
tak jak legracze w Italiki, potrafią dawać siebie więcej.
Jeden imony zima 4-600 na koncie. Pozostali blisko zera. Wygraną rądę dla Vitality, a może przybliżyć jej mocno do do grywki.
Ale trzeba przejść przez ten punkt, a tutaj...
Ale tu Flames daje entry, Niko. Nic z tego. 12 na 17.
O, Niko, ale Niosuke! Wykorzystuje moment, z tym, że był blisko Apex. Leci Karigan.
A, no, kręcą.
No teraz, wycofanie. Podbomsek B trzeba...
Karigan B.
Oj, oj, ty Flames widział, nie, nie, widział, a Karigan jest bardzo...
O, dzień dobry, robisz zdjęcie!
Ale też może być czas, by wejść na plecy, zajął jeszcze chwilę zerką w plecy.
Karygana!
Aj, aj, aj, aj, aj, aj! Ostatni chwili!
Ten timing w końcówce po stronie, Farkon z Bogowie, timing'u sprzyjają z drużynie Karygana.
Ależ tam niewiele znowu brakowało, jak Pechowo się to układało, dla meziego i teraz dla Freymza.
I tu jeszcze Monesi w restwie, a i zął!
Trafia Monesio, nie poprawił się, kiedy miał szansę.
Wow! Wow! Niebywałe! Gdyby daj się, że bardziej odwalić się już nie da, wtedy wchodzi Falcons! Cały na biało!
Musi wycierać pod strzoła. Płaczę Tessys, nie może w to uwierzyć!
Teraz to już nie tylko pod strzoła na wrażenie.
Błogowie Tajmingu sprzyjali ekipę Falcons, ale do pewnego momentu nie sprzyjali Tessysowi.
Ale podłuje Izaju, jest w Onesii, pięciu na dwóch.
Jak nie teraz to kiedy, Falkont w podzwycięstwo, próbuje ropc, jest pesteczka,
ale on zostaje nam jeden na trzech, pięćdziesiąt sekund.
Falkont jest tak blisko, tak blisko jak nigdy.
Kary Garn, Falkont w połówinale, Majora w kolonii.
Trzynaście do jedenastu na Anubisie, trzynaście, jednaście na Mapiede Inferno.
Trzynaście, jednaście na Mapiede Nastwa.
Ale dzisiaj mieliśmy dzień! Dni nie dzień, patrz na Lidl Strejka, święto CSA w urodziny, nieprawdopodobna historia, Team Spirit, sniper, teraz Falcons załamany kompletnie, Apex nie może w to uwiedzyć, nie jest do tego przyzwyczajony Apex, a Falcons w końcu pokonuje Vitality na arenie, na wielkiej arenie w najważniejszym turnieju ostatnich lat.
Właśnie, bo to nie był ten turniej, jak te wcześniejsze, gdy Wajtalki mógł powiedzieć, nie trenowaliśmy, zwiedzaliśmy, odpoczywaliśmy, była regeneracja, żeby później przygotować się na Major, ale przyszedł Major, przyszły ćwierćfinały mecz z Falcons, z Kariganem.
I to jednak, to walką z końców tym kluczowym spotkaniu, tak ważnym meczu, to oni są grudziny.
Prawde, w końcówce Wajtalii wydawał się, że oni to po raz kolejny zresztą robią, że oni wracają przecież ta runda, gdy to było ego, gdy tam widzieliśmy te sesna pobijanego, który zginął od Mołotowa, ale ile tam się zły grzeczy wydarzyło z perspektywy Wajtalii, no to walką z chyba samo jeszcze nie bierze.
To przecież czasy dominacji, to jest czas, kiedy oni wygrali wszystko, co było do wygrania w CSI i jeszcze więcej.
Ale kiedy wspinasz Cię na sam szczytki, na tym szczycie siedzisz, rozbijesz obóz, siedzisz, czekać i nagle z tego szczytu spadasz to bardzo boli.
Widzieliśmy te uzy Waypexa, uzy pasji, uzy oddania CSO-bie, uzy miłości do esportu i do Counter-Strike.
Dzisiaj Peks przegrywa, ale ta porażka na pewno, bo będzie budowała na kolejne turnieje, bo on wróci głodny, pewnie wróci silniejszy.
To nie jest historia Witality. Nie na tym mejzorze, ta przerwa. Tu myślę, że też widzieliśmy pewne braki.
Nie było tak pewne Witality, szokujące były te przegrywane rądy.
Ta runda ZUS, pewne Karigana, ta runda z pistoletem TSS w Dolentropialni za dużo takich runt, gdzie rywal miał mocno ograniczony sprzęt, przegrywała Witality.
I ostatecznie Falcons wygrywa. Przychodzi Final Bossa, nie na tym najważniejszym rajdzie, na jakiejś instancji, na czterdziestym plontym level.
Ale to się udało w ekipie Falcons. I dzisiaj fantastyczne kole karigana, ale w CT na Daście, przecież karigan wygrał jak ważną rundę, bo to wszystko się ułożyło pod Falcons.
No i dalej wpiszemy na historię tego wymyczora w koronii. Fantastyczną historię, którą będziemy pamiętać przez drugi lat.
O, fantastyczny dzień, na pewno jeżeli chodzi o Counter-Strike, bo to pierwsze spotkanie się z Sinawą, coś niesamowitego, ale tutaj też dali, dali show, dali naprawdę popis, szczególnie pasująca samą końcówkę i coś się stało tak naprawdę w tej końcówce z Wight Alti, które...
Chociaż oni wracali, to ja miałem wrażenie, że też taki, jak na ich standardy, taki mały troł się pojawił.
bo to niektóre rądy przy tym powrocie myślę sobie, oh, no nie, to jest do Vitality, ale jak oni później przegrali,
i to jako jeszcze byśmy naleźli kilka takich przypadków, gdzie o to, co na środku się raz wydarzyło właśnie Kargan z WSB,
no to Vitality, które dobrze rozpoczyna ma gdzieś taką swoją siłę, już jest na fali,
to z reguły było bezwzględne, a dzisiaj okazało się, że nagle Vitality gubiło, potrafiło wypuścić piłkę z rąk.
No i te timingi, nawet ta rąda, tak, gdzie w końcu butostr butelką też jest, tam wycherał,
Apex z Gali miał rywal pod sobą. Taki fragi pod samego siebie.
Jedna z usłyszałów, bo później leje jeden strzał.
W końcu poleciał Palakran, też był pojedynkiem na jednego.
Podpowiadała nawet publiczność Mezi.
Człórze, coś jest nie tak, ale ten timing był jednak po stronie Monacego.
I za chwilę kolejna ronda i znowu ten timing sprzyjał ekipie Karigano.
Chociaż i tak ta ronda ostatecznie dąknięta,
ale w tym najważniejszym momencie nie dali sobie rady.
Poszłuchajmy Apexle, same do powiedzenia.
ale nie było wystarczające, bo nie było wystarczające.
Zawsze graszczość i zwycięstwo, jak uderzyć Apex.
Zabijesz słowa, bo ja wiem, że twoje ulubione są tutaj,
ja wiem, że tu są tu hornec,
ja wiem, że tu są tu so many people watching at home,
ta kamera jest twoja.
No, dziękuję, dziękuję za to,
bardzo szczęście.
Oczywiście, moja rodzina,
moja dziewczyna, która jest w Pregnenie,
ja jestem moją partnerą,
a niech ona mnie zabiją.
Ale ja jestem zadowolona.
To jest ciężko, ale dziękuję za to, żeby ci tutaj przyjechać, a zauważyło ci się.
Dzięki bardzo.
Drodzy to sprawiło, ten pojedyny kremes jego z Ronaldo sprawił, że obaj stawali na wyżwyżynach swoich umiejętności i tutaj myślę, że Vitality też potrzebowało takiego rywala by nakręcić.
O tym powiedział Ipex, tak dziś się przegrali. Taki jest esport, taki jest CS, dzisiaj przegrali, ale to też ma być okazja do nabrania rozpędu, żeby też dobraź motywacji, bo poczuli się ostatnią zbyt komfortowo.
komfortowo, wygrywali wszystko, robili sobie przerwę, a i tak wygrywali, ale w tym czasie przerwy dogoniło Falcons z Kariganem na czele, bo o ile fragów Karigana brakuje, można krytykować to jak strzela, jasne, natomiast opokazuje Falcons, że jest genialne maje GL, rząd wciąż to ma, mimo wieku, rozczytuję grę, jak mało kto na świecie i Apex dzisiaj miał równego sobie kapitana po drugiej stronie.
znakomity mecz Karygana jako prowadzącego, a po stronie CET na Daście też miał swoje ważne momenty.
Naprawdę przyjemnie się na to patrzyło, no będziemy mogli zobaczyć jeszcze więcej tej gry Karygana, tej gry Falcons,
oczywiście i półfinał też kolejny wymagający rywal, który też sporo przeszedł, patrząc na spotkanie 4-finałowe,
no oczywiście tam jest Spirit, po drugiej stronie też mamy dwie ciekawe ekipy, ale z takim Pabory ten, no bo jednak to, co robiła Furia,
No to myślę, że nada w siedle osób będzie typowało, że Furia sobie poradzi w tym siedle, ale zajrza, ale nie z podzianki też już mieliśmy, więc niczego, ten dzień pokazał, niczego nie można być pewnym.
No to może być doskonale okazja, żeby faktycznie Niko sięgnął z Niko i Jorra.
Mieliśmy ten film, jak odbijają Karigana z tego fazowego więzienia, nie tylko niecznie Karigana, chcieli wyciągnąć, ale jest Karigan znowu, połączył się z Niko i skoro nie udało się, monezjemu wygrać tego Mojczera dla Niko.
No wiadomo w czym wgrejemy razem, ale może jeszcze potrzebowali kogoś ekstra, kogoś od takich zadań specjalnych, no i na sygnale wjechał karigan, no i wydaje się, że z kariganem naprawdę Falcons może po tym, po tym to dni sięgnąć, no tu będziemy czekać na kolejne starcia mecze jutro,
Jestem dzisiaj zmęczony, ale już teraz się nie mogę doczekać tych powiedynków jutro.
Team Spirit kontra Farcon, Saurora kontra Furia, ale jeszcze posłuchajmy naszych ekspertów,
co mają dopowiedzenie na temat tego meczu. Jak to się stało, że Vitality,
fawory do zwycięstwa odpada, odpada w ćwierćfinale? Dlaczego ten bastion upadł?
Co się dzieje z Apexem i spółku? My na dzisiaj wam dziękujemy.
To był długi dzień, ale na pewno warto było dzisiaj śledzić te rozgrywki.
Do zobaczenia jutro i oddaję głos do Magdy Jęki.
No to zaraz trzeba będzie rozegrać niezłobatalię, kto jest tą Magdą, kto jest Lenką, ale wiemy jedno. 13 grudnia 2024 podczas Majora w Shanghaiu, Vitality odpadł w jednej czwartej finału.
To było prawie półtora roku temu i Vitality poszło wtedy po zmianę, właściwie jedną i konkretną, bo sprowadzili ropsa i od tego czasu zabetonowali scenę na dobre.
Zagrywali wszystko dwa majory na ich koncie w 2025 roku, no i pewna epoka, jednak długo trwająca jak na standardy CSA 2, z którym nie jesteśmy panowi aż tak długo właśnie się zakończyło.
Trzeciego triumfu nie będzie, trzeciego tytułu dla Zajłu z rzędu też nie będzie, Team Vitality odpada, ale po jakim meczu?
To był piękny dzień, to był piękny mecz, to było piękne zwieńczenie tego dnia czerwcinaowego.
To pewnie dla mnie, bo oczywiście kibicowałem Falcons od samego początku i stało się to, co miało się stać.
Równie dobrze to było spotkanie, które myślę, że gdyby tam wjeżdż, nieco inaczej gwiazdy się ułożyły, to mielibyśmy szybkie dwa do zera dla Falcons,
ale przynajmniej zobaczyliśmy pewną walkę, pewne nadzieje dla Vitality i próbę tego powrotu na decydującej mapie,
bo jednak Falcons wypracowało sobie tę przewagę bardzo szybko
i tak mieli jednego fula, drugiego, trzeciego.
Tu za chwilę kolejne runda, aż w końcu gdzieś ci były pewne braki
no i niezłe kino, patrząc na to, co się wydarzyło.
I tam nawet nie wiem, kto zagrał lepiej, kto zagrał gorzej,
no to już szło właściwie raz w jedną, raz w drugą stronę,
ostatecznie zwięczone klaczem właśnie o tym Morysiego.
No i ta ostatnia runda już jednak nieco mniej stresu, patrząc na tę przewagę,
którą sobie Falcons wypracowało, więc możemy gratulować Falcons, możemy dziękować Vitality
i pewnie zaraz zaczną się dyskusje, czy Vitality faktycznie jest to najlepszą drużyną w historii Counter-Strike'a.
Olaf, czy Vitality faktycznie jest to najlepszą drużyną w historii Counter-Strike?
Czy może Astrakc?
Wcześniej rozmawialiśmy o tym poza anteną, gdzie się wspomniałem radku, że dla mnie wciąż jednak Astralis miało taką erę,
która mnie bardziej męczyła, bardziej mnie irytowali tym,
jak nocarni byli przy Wight IT,
oczywiście, że się zachwycałem tym, jak grają w CS,
ale ten major miałbyś takim właśnie pokazaniem,
że oni są ten krok przed Astraliz,
albo przynajmniej na ich równi.
Wiedam, że to są dwa różne, dwie różne sytuacje,
dwie różne sceny, bo, bo kiedyś CS był inny,
ten CS na przełomę lat się zmieniła.
To jest też sztuka, że Wight IT,
czy ta konkurencyjna scenia,
zdominowało przez długi czas rozgrywki CS-a,
ale koniec końców ktoś na nich sposób z nas i znowu jest to Falcons, bo Wightight oczywiście wygrywało trofę, zdobywało sukces za sukcesem, ale Falcons raz po raz pokazywało im, że są takim niewygodnym dla nich przeciwnikiem.
To chyba właśnie wynika z tego, że często przy fazach grupowych, Mones i Niko, Kiosuk dowozili, tak? Przy plierówach jak nie było dzisiaj jednak trzeba odejść Falcons, że wszystkie te gwiazdy błyszczały,
A jeszcze, gdzieś z tą kierownicą był kapitalny prowadzący Carigan, bo po trzy mapy trzy razy sądili do tarogu.
I to najlepsze, najlepsze terrofalką zbyło na tej ostatniej, bo wcześniej po 6 punktów, na ostatniej mapie to było 8.
Jak masz 8 rund w tarogu na D2, no to w ceparze wydaje się, że kwestia domknięcie jest w miarę prosta, choć lekko, oczywiście nie było.
Tak, ten formularz już wypełniony, brakowało podpisu, który w końcu złożył i zresztą na każdej mapie to trwało długo, bo 24 rundy pełen dystans choć bez dogrywek.
Ale to o czym mówisz, Olaf jest bardzo istotny w kontekście samego układu sił, bo my mówimy o tym Vitality jako drużynie mocarnej tej potędze świata CS2,
ale rzeczywiście to jest czwarty zwycięzł fozrzędu dla Falcons w tej bezpośredniej serii.
Mają swoje Nemezji Sinceri i to trzeba też mówić, że Vitality jednak ma takiego przeciwnika, z którym sobie po prostu, póki co, nie radzą i jest z tym duży problem.
I szczerze powiedział, że nie wiem jak można sobie będzie z tym poradzić w przyszłości, bo mówiliśmy wcześniej o tym, że ok, Falcons radziło sobie z Vitality i jeszcze podwodzą keksana.
Natomiast Garry Gunn przechodzi z tym świeżym planem. Garry Gunn przechodzi z czymś takim, czego my też dawno na scenie nie widzieliśmy, czyli grom trochę na wymęczenie rywala, bo wszystkie te trzy mapy były dzisiaj bardzo długie.
Czy na wszystkich tych trzech mapach falkon zagrał solidne terro, miałbym pewne obiekcje?
Dust oczywiście fenomenalny, tak? Ościem Grundy i wydawało się, że oni już tego przegreć nie mogą.
Choć te problemy w końcu chcę się pojawiły.
Zastanawiam się tak po trochę czy ten pierwszy, dzisiejszy ćwiercz finał był lepszy, czy ten drugi.
Bo w sumie obu mieliśmy takie solidne kino, tak?
Ale jednak te do grywki chyba w pierwszym spotkaniu spirit G2 trochę mnie w stronę tego pierwszego właśnie przekonują.
I po prostu po tego pierwszego meczu, Donk gdzieś przy ostatniej mapie powiedział w przerwie technicznej, raczej napisał, że bogowie dzisiaj są po stronie teamu spryt.
Jak oglądałem ten mecz teamu Falcons z Wight IT, to miałem takie odczucie, że trochę bogowie CS-a są dzisiaj po stronie Falcons, bo jednak te ostatnie rundy, te rundy ekonomiczne w drugiej połowie mapy trzeci.
No to było coś, co się nie zdarza aż tak czysto, a zwłaszcza nie zdarza się taki ekipek Wight IT, by takie rundę oddawać.
raczej Witerity z tego słynnego, prawda, że jakieś tam braki czy czy Force, czy Pułek,
ale jak zwał tak zwał, to jednak oni to wygrywali. Zresztą na tym mapie też to było widać,
bo przecież pisorytówka dla jednych za chwilę odpowiedź, tu bliska sytuacja w kolejnej rundzie,
gdzie w konciem falką się przełamało i dlatego było w stanie oskoczyć i gdzieś w międzyczasie dostajemy właśnie rundę,
gdzie Kariga nas dobywa dwa fragizy USB. No nie wiem, no to było po prostu coś niesamowitego.
To jest tak molotowem, prawda, ale to jest frakcja, Apex wygląda, to jest esanadów, wydaje się, że ma darmowego fraga, po czym PES-es go eliminuje, no wszystko było, no w tej rundzie to naprawdę działo się tak dużo, że ktoś by pomyślał, że to jest jakaś zabawa, a nie spotkanie twierdź finałowe majora, tym bardziej pomiędzy Wiferity a Falcons.
Tak, no było wszystko, były nawet nerwy Monosiego w końcówce.
Moje też.
pewne strzały ja widziałem. Ja widziałem, bo my z Olafem oglądaliśmy to spotkanie w naszej realizatorce, tam taki wielki ekran z tymi podglądami na każdą kamerę, jest kamera na ten pokój, gamingowy nazwijmy to i widziałem, widziałem jak czekałeś na rozwój sytuacji w tych najważniejszych rundach, no nic dziwnego, bo rzeczywiście tam tych emocji było sporo, no i panowie, Niko, krok bliżej, czy myślicie, że to był ten największy, najtrudniejszy krok do zrobienia w tych play-offach.
Możemy przy okazji zerknąć jak wygląda drabinka, jeżeli już jesteśmy w stanie to pokazać.
Oczywiście myślę, że każdy domyśla się, jaki jest rozwój wypadków, ale jutro match ze spirit.
Vitality, no to dzisiaj taki solidny polygon doświadczalny, coś co mam wrażenie mistrz majora w kolonii musi odhaczyć.
Pokonanie poprzednich mistrzów, mistrza poprzednich dwóch majorów.
To już Falcons ma, no nie każdy może się tym na niemieckiej ziemi na tym turnieju pochwalić.
Tylko ja tak sobie myślę, bo pamiętam, jak na poprzedniej edycji Inter Extreme Masters w kolonii Maus badają, że pokonało Wightality właśnie na dużej scenie.
Dla nich to był taki sukces, kiedy oni poczuli, że przeszli być może Final Bossa i powinno być już później łatwiej.
A w finale Czekało Sprit i pokazało im jeszcze lepszego ocenku.
Ale Falcons tego nie ma, bo już któryś raz pokonuje właśnie Wightality już czwarty z rzędu.
Tak i nie, bo to jednak jest Major, to jednak jest takie przełamanie pewnego pułapu.
Pierwszy raz w historii Falcons wychodzi do półfinału Majdora, więc to może być coś nowego.
Mimo wszystko ja wiem, że Niko Mones i w półfinalu Majdora grali, to jest coś, co kiedyś się w ich karierze przydarzyło, ale w tym projekcie jest to nowinka.
Więc ciekaw jestem tych parę przejszych, bo na pewno Furia Aurora, Sprit Falcons, to są takie mecze, które po prostu będziemy czekali.
Tak, no ja ogólnie pamiętam, że chyba tuż przed spotkaniem przeciwko Vitality, gdy staliśmy w kuchni, to właśnie tak stwierdziłem, że Falcons z Vitality pewnie sobie poradzi.
Jeżeli już miałbym mówić z kim mieliby większe problemy, to właśnie z Espirit, więc będę kibicował, na pewno trzymał czuki za Falcons, ale jutro nie będę zdziwiony, jeżeli spirit po prostu pokona Falcons, a z drugiej strony też nie będę smutny, bo patrząc na tę górną część trabinki nadolną, to powiedzmy na dolnej i w dolnej części mam te dwie ekipy, które lubię, a więc i Falcons i Spirit, więc i tak jedna z tych drużyn pojawi się w wielkim finale.
Tak, kibic to pożyje sobie.
No ale wyobraź sobie, że byłoby nie wiem, no spirit kontra furia i furia miałaby wygrać, i nie wiem, walką z przegrazałrorą, to wtedy no nie jestem jakimś wielkim fanem ani furii, ani aurory, dlatego wiem, że mój zespół i tak już zagrał finalę tego Majora.
Brawo.
Już jest dobrze.
Brawo.
Brawo.
Wiem, komu kibicować.
No i tak trzeba żyć, i tak trzeba się ustawiać w życiu. My czekamy na to, żeby zobaczyć kto najlepiej ustawia się w naszej typer jadzie, gdy tylko będziemy mogli to pokazać, to oczywiście zajmiemy się tym przez chwilę.
O, wskażmy w skakuj.
że nawet nie tyle kto sobie radzi najlepiej, jak to dzisiaj wierzył w falką.
Kto wierzył? 2-1, ojadałem i Olaf też dał to wierzył.
No wyjdzisz, Mati. Czyli siadło, siadło.
Gratulacje.
Jesteście nie fanowi.
Wszystkich żółtych ekspertów było też tych dwóch białych.
Jak widać na załączonym obrazku.
Czy jakiś kontekst tutaj dodatkowy?
Żółtych białych?
Logofym, no patrzcie na...
To znowu, że wszyscy byliśmy zgodni we czu Furia na Izji, ale to tam już nie ma co reparek, ta kolora.
Rokar Konkursowa, czy mógłbym dostać informacje, ile dostaje się za wytypowanie mistrza całego turnieju?
Halo, halo?
Czy oni wiedzą w ogóle?
Właśnie, przygotowane.
Oni teraz obliczają, ile co jest studio traci do Izaka.
Tam się zmiana, panowie.
Ja widać, ja widać.
No faktycznie, bo tu Vitality Mistrz dał Isaac, dał Stelder i Kubik, ok?
Czuję, że to może być jakieś 5 punktów.
Za final też może być więcej, bo to jednak było 5.
Może 3 za final, może 3 za final.
10 punktów za Mistrz, a no do Isaaci.
Co?
Uuu, la la la la.
20 punktów.
20 punktów i 30 też czyst.
Jak się możecie dać?
100 punktów!
100 punktów za mistrza!
Czyli mecz oswojnie ważna.
Bardzo zupy typować mistrza.
I będzie dobrze.
I będzie dobrze.
Brawo, brawo. Dziękujemy.
Super.
Rewelacja.
Nawet niczym ma szansę wygrać.
Jak mi dopiszecie jeszcze?
Zapytamy cię o mistrza.
Przecież przy czterech drużynach będzie ci łatwiej.
No to dla Ciebie będzie spirit.
A ja to 20, a za spirit jeżeli spirit faktycznie wygra.
Jeszcze na sam koniec.
Vitality odpadające.
I tak myślę sobie, że każda drużyna,
nieważne jaka, może nawet część z tych playoffowych,
gdyby odpadli przed playoffami,
no to potraktowali by to oczywiście jako
pewnego rodzaju zawód, ale to zawsze
czuje zawodnik na tym poziomie,
chcący wygrywać, gdy odpada, gdy już się żegna.
Kto chciał na avi na przykład?
Tak, ale no na przykład.
Myślę, że oni już przełknęli tego szkołpigułkę,
bo ona się pojawiła i to jest naturalne, ale w ITALITY to nie jest drużyna, która celuje w bycie w play-offach,
to jest drużyna, która celuje na środek sceny popuchar, żeby w niedzielę się cieszyć wieczorem razem z całą drużyną.
Odpadnięcie w tych play-offach to jest największy zawód jaki mógł być absolutnie taka wielka drużynowa porażka.
Ostłyszeliśmy tak, Ejpnk se wydoła może, no gdzieś może nie był na tyle smutny, powiedzmy, żeby gdzieś płakać, ale...
No i zdawał sobie sprawę, no może pożurkowało do paździ.
No bo o ile jeszcze przed turniejem faktycznie nie wszystko było wygrywane i
nie chcę mówić, że się w ITP przyzwyczaiło do porażek, bo oni oczywiście
wciąż byli przyzwyczajeni raczej do zwycięstwy,
no ale ta przerwa, która się pojawiła, plus właśnie ta informacja, że tam nie było tego treningu,
z tą chęcią przygotowania się pod Majora, żeby tutaj, no tak jak mówisz, zgarnąć się ten
tytuł mistrza i sięgnąć po puchar, okazuje się, że to się zupełnie nie zgrało, bo
Ok, wakacje, wakacjami, tu jakiś jeden nieudany turniej, mimo wszystko przygotowania pod najważniejszy turniej w tym okresie
i już żegnają się w ćwierćfinale. Także, no, ból na pewno, duży, na pewno bolesny cios, ale no trzeba żyć dalej.
Taki jest Kantrystre, jak on tym mówił, Apex i zobaczymy, co Majtality pokaże w nowym sezonie, bo to już o tym trzeba będzie myśleć z perspektywy Apex'a.
No taki jest sport i esport, tak to można myślę podsumować, bo jakby się zawsze wygrywało, to nie było brodości zezwycięstw, prawda?
Wprawdała w IT, wygrywała od Dawid dawna i podnosi trofeum ze trofeum.
Na wczoraj ten czas by oni też przeprzestnę i trochę tej szalej porażki.
Bo kiedyś to musiało na dyjści drugiej turniej nie udany z rzędu.
Tak to też trzeba powiedzieć, bo i na Interstream Masters w Atlantcie nie wyszło tam porażka w ćwiecchnale.
I tutaj również odpadają już w ćwiecchnale.
I na pewno to też boli bardziej przez sam fakt, że był to major.
Bo myślę, że kiedy odpadają ze klanty, pomyśleją sobie dobra.
To jest zrzewka pod ten najważniejszym turniejem.
Ale tutaj w kolonii, o to już jednak boli podwójnie.
Tam raczej zmian nie będzie, to jest dalej team, który jest stworzony po to, żeby wygrywać i jesteśmy chyba przekonani, że w tym roku to nadejdzie jeszcze w przyszłym sezonie na poszczególnych turniejach, ale nie zrobią tego na Mejczorze w kolonii, to wiemy.
A jak będzie jutro? Tego oczywiście nie wiemy, będziemy jutro badać to razem z zespołami, razem z naszymi komentatorami i oczywiście razem z wami.
Wam bardzo serdecznie dziękujemy za obecność dzisiaj, ponownie pięknie dziękuję, nicze w roli debutanta, dziękujemy serdecznie Ola Wszeregowy-Lostrowski, Maciej Morgężuchowski, Radek Manuwan-Florkowski.
Przypominam jeszcze, że sponsorem naszej transmisji jest Logitech G, producent peryferiów dla graczy oraz betklik legalny Polski Bukmacher.
Grajcie odpowiedzialnie, pamiętajcie o tym, że hazard wiąże się z ryzykiem i może uzależniać ofert, a jest dostępna dla graczy pełnoletnich.
Jutro, dwa mecze półfinałowe. Warto być z nami po godzinie 14.00 na pewno będą pojawiać się pierwsze relacje prosto z kolonii, a chwilę po 15.00 nasze Magdalenkowe, domówkowe studio.
Cieszymy się razem z Falcons i zapraszamy na jutro dobrego wieczoru, dobrej nocy. Do zobaczenia, do usłyszenia.
Na chrupiące chwilę z programem zaprosił jego sponsor, producent przekąsek Bacalan.
Sponsorem transmisji był Logitech G.
Jeszcze kilka tygodni temu Bartosz nie wiedział, komu kibicować tego lata.
Ale po ostatniej podróży wszystko stało się jasne.
Nie ważne, którą drużynę wywieżasz, wspieraj ją z betklik.
To się zrozumieliśmy.
Pro X2 Superstrike.
Znalazłem coś w tym miejscu.
Co znalazłeś?
To jest to, co ja próbuję zrozumieć.
W tych miejscach nie jest lepsze.
Nie ma miejsca, nie ma miejsca.
Nie pamiętam ich.
Więc nie przeszkodzimy.
To są piękne.
W sensie... nie.
O, teraz to jest.
Zobacz, jak się znowu skończył.
Zobacz, jak się znowu skończył.
Zobacz, jak się znowu skończył.
Te emocje sięgają z enitu, nie pozwól, by twój domownik odłączył ci internet.
Maciek, wyłącz to już!
Red Noise od Betklik.
Postaw obok łóżka, włącz i wróć kibicować.
Tak głośno jak chcesz.
Czas na mocniejsze chrupanie!
Wejdź na level chrup z bakalandem.
Solone pistacje, nerkowce i migdały gotowe do gry.
Otwierasz, chrupiesz i wskakujesz na wyższy poziom.
Bakaland, level chrup, włącz chrupanie.
Nuuu, czemu kuknia Wikinda? No bo kocham gotować!
ουςkuadu! Zerosparownych!
Dobrze, jak na derbach.
Bararze, pokrywki i dodrywki, wierzch!
Krótka piłka.
I tylko dzisiaj strzeliłem sobie baut!
Dlatego kuknia Wikinda gotuje!
No nieb...
Zaczynaj się!
Wszyscy kochamy!
Smacznie!
Dzieci chbarte...
Nie nie!
Co?
Dzieci!
Nie nie.
Wszyscy...
Dzieci chbarte...
Preckin...
Phr durch...
Dzieci...
Taki smaczny.
Bo wszyscy kochamy smak, który sam się obroni.
Kuchnia, wikinga, bo kibicuję, kibicą.
Znam się na Światłowodzie najlepiej z całej rodziny.
Wybrałem ten odoręcz najszybszy i najbezpieczniejszy.
Tak o, mama z siostrą w mają swoje seriale.
Bratma spój...
WODIKO!
Sport.
A to ta ma swój inny.
Chyba sport, a ja?
W prędkościom światło wody w biegu galaktycznej.
Każdy ma coś swojego z Orange światłowodem.
Teraz pół roku w prezencie, a z nim telewizja z Eleven Sports,
oraz Netflix, HBO Max i Porsat Sport Premium.
Tego, bo Orange tu jest.